Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    dlaczego wyksztalceni Polacy nie chca pracowac za granica?

      • kachaa Re: dlaczego wyksztalceni Polacy nie chca pracowac za granica? 10.04.02, 03:34
        Moze dlatego, ze maja w kraju prace ktora lubia (z pensja, ktora naprawde
        wystarcza im "do szczescia"), kochana rodzine, ulubiona paczke przyjaciol i nie
        czuja sie obywatelami drugiej kategorii tylko dlatego, ze sie nie urodzili w
        danym kraju...
        O tym, ze lepiej rozumieja historie, zwyczaje i sa "u siebie w domu" nie
        wspomne.
        • zlotyrybek ponieważ: 10.04.02, 11:32
          Wielokrotnie wyjeżdżaliśmy całą rodzinką (4 sztuki) zagranicę. Mąż miał
          kontrakty. Moim zadaniem było : zajmowac się dziećmi, zwiedzać,opalać się
          robić zakupy i ślicznie wyglądać. Nie dotyczyły nas bariery językowe.Nie
          byliśmy ograniczeni finansowo w żaden sposób, wynajęte domy opłacała firma,
          wynajęte samochody też. Byliśmy w Belgii, Hiszpanii, Holandii,USA, Szwecji itd.
          W każdym z tych miejsc byłam w stanie zostać najwyżej 3 miesiące. Brakowało mi
          Polski, języka,rodziny, gazet, radia, Białego Bożego Narodzenia,
          przyjaciół .... mogłabym długo wyliczać. Przypuszczam , że jestem tak
          skonstruowana. Na pewno wielu ludziom to nie przeszkadza (wielu naszym
          przyjaciołom) i nie są przez to gorsi - po prostu czują inaczej. Mieliśmy
          oferty pracy na stałe zagranicą. Ostatnio na Florydzie. Wystarczyło 5 minut,
          żeby podjąć decyzję : zostajemy.
          Każdy ma swój pomysł na życie i swoje priorytety - po prostu.
          Pozdrawiam
          • Gość: noiki Re: ponieważ: IP: *.proxy.aol.com 25.08.02, 04:42
            zlotyrybek napisał(a):

            > Wielokrotnie wyjeżdżaliśmy całą rodzinką (4 sztuki) zagranicę. Mąż miał
            > kontrakty. Moim zadaniem było : zajmowac się dziećmi, zwiedzać,opalać się
            > robić zakupy i ślicznie wyglądać. Nie dotyczyły nas bariery językowe.Nie
            > byliśmy ograniczeni finansowo w żaden sposób, wynajęte domy opłacała firma,
            > wynajęte samochody też. Byliśmy w Belgii, Hiszpanii, Holandii,USA, Szwecji
            itd.
            >
            > W każdym z tych miejsc byłam w stanie zostać najwyżej 3 miesiące. Brakowało
            mi
            > Polski, języka,rodziny, gazet, radia, Białego Bożego Narodzenia,
            > przyjaciół .... mogłabym długo wyliczać. Przypuszczam , że jestem tak
            > skonstruowana. Na pewno wielu ludziom to nie przeszkadza (wielu naszym
            > przyjaciołom) i nie są przez to gorsi - po prostu czują inaczej. Mieliśmy
            > oferty pracy na stałe zagranicą. Ostatnio na Florydzie. Wystarczyło 5 minut,
            > żeby podjąć decyzję : zostajemy.
            > Każdy ma swój pomysł na życie i swoje priorytety - po prostu.
            > Pozdrawiam
            --Kocham Cie ;)
      • Gość: Renata Re: dlaczego wyksztalceni Polacy nie chca pracowac za granica? IP: 217.153.113.* 10.04.02, 15:16
        Byc moze nie mam racji, ale chyba przeszkoda sa jezyki. Jesli juz ktos mowi
        biegle to najczesciej w jednym jezyku a nie dwoch czy wiecej. Poza tym mowa
        potoczna ktorej ucza w szkole ma sie nijak do jezyka biznesu czy technicznego
        ktory jest wymagany w pracy na stanowisku. Wiem, bo sama pracuje w
        anglojezycznym srodowisku i gdy wyslano mnie na szkolenie z zakresu terroryzmu,
        wymuszen, podrobek to mialam ogromne problemy ze zrozumieniem mimo ze mam zdany
        FCE.
        Renata
        • Gość: Lucilla Re: dlaczego wyksztalceni Polacy nie chca pracowac za granica? IP: 192.168.229.* 10.04.02, 16:32
          Bardzo chcę i już pojutrze wyjeżdżam! Po x miesiącach wysłuchiwania: "ma Pani
          świetne kwakifikacje, ale dziękujemy" porzucam swój kraj, gdzie liczą się tylko
          i wyłącznie znajomości.
          Tam, dokąd jadę, będę miała pracę zgodną z kwalifikacjami i dostałam ją
          wyłącznie dzięki kompetencjom.
          • alfalfa Re: dlaczego wyksztalceni Polacy nie chca pracowac za granica? 10.04.02, 16:39
            Brawo! I powodzenia.
            • Gość: Lucilla Re: dlaczego wyksztalceni Polacy nie chca pracowac za granica? IP: 192.168.229.* 10.04.02, 17:01
              Dziękuję!
      • Gość: Ela Re: dlaczego wyksztalceni Polacy nie chca pracowac za granica? IP: 212.244.246.* 15.05.02, 14:57
        Moim zdaniem temat rozbija się o znajomość języków. Jeśli ktoś jest fachowcem
        z doświadczeniem i umiejętnościami praktycznymi, to nie zna języków zachodnich,
        ze względu na zdobytą w latach 70, 80 tych szkołę. Natomiast młodzi ludzie -
        potrafią się porozumieć, ale brak im doświadczenia i wiedzy praktycznej.
        Natomiast mino dużych chęci nauki języków -obecnie - to droga "impreza" a
        efekty przychodzą dopiero po kilku latach nauki i "używania" zdobytego
        słownictwa itp. Sama natrafiam na ten problem. Aby nauczyć się języka np.
        niemieckiego po "nie używaniu go przez 17 lat", wyłożeniu "kasy" to mogę szykać
        pracy na Zachodzie najwcześniej za rok, może półtora. "Czy praca która jest
        teraz- poczeka tyle?..."
      • Gość: Kasia Re: dlaczego wyksztalceni Polacy nie chca pracowac za granica? IP: *.piotrkow.cvx.ppp.tpnet.pl 27.05.02, 14:52
        ja bym z mila checia przeniosla sie do Niemiec, czy Wasza firma szuka np. kogos
        po handlu zagranicznym, z bieglym niemieckim i srednio angielskim
        swiercz@interia.pl
      • johann3 Re: dlaczego wyksztalceni Polacy nie chca pracowac za granica? 03.06.02, 09:39
        mam wykształcenie wyższe, magister sztuki, upoważnia mnie ono do używania
        tytułu muzyk artysta, operuję kilkoma językami zachodnimi, w zasadzie, aby
        znależć pracę w moim zawodzie w Niemczech potrzebuję niemieckiego obywatelstwa,
        to samo dotyczy Francji, chcę pracować za granicą, ale jakoś nie ma
        zapotrzebowania na na muzykę
      • bht Re: dlaczego wyksztalceni Polacy nie chca pracowac za granica? 10.07.02, 14:52
        Też coś wiem na ten temat. Jakieś 2 lata temu szukaliśmy informatyków (głownie
        programistów) do pracy w Zatoce Perskiej. Zatrudniliśmy agencję pośrednictwa,
        umieściliśmy ogłoszenie w GW. Zgłosiło się 6 osób w tym 3 nie z branży. Jeden
        się nadawał, ale niestety sytuacja rodzinna nie pozwoliła mu przyjechać.

        Nawiasem mówiąc wciąż szukamy ludzi. Jeśli są zainteresowani mogę podać więcej
        szczegółów. I proszę się nie stresować Bliskim Wschodem. Do tej pory nie
        widziałem bardziej bezpiecznego i tolerancyjnego rejonu świata. A i angielski
        nie musi być perfekcyjny.
      • Gość: Asia Re: dlaczego wyksztalceni Polacy nie chca pracowa IP: 149.225.170.* 11.07.02, 09:42
        Ja bardzo chetnie pracowalabym dla twojej firmy Niemczech i nawet posiadam
        wszystkie mozliwe zezwolwnia ae ja sie tam dostac. Jesli mozesz cos wiecej mi
        pomoc to pisz na IT.Joanna@gmx.de
      • cubtus2000 mgr inż. 12.07.02, 08:38
        Może ktoś zagranicą potrzebuje mgr inż. inżynierii chemicznej???
        • voytek67 Re: praca za granica 12.07.02, 22:20
          prawda jest taka, ze zanim zaczniesz pracowac w 'fachu' i za jakies rozsadne
          pieniadze to musisz odbebnic czynszowe- 2, moze 2.5 lata robiac w pizzach,
          McDonaldach, na'zlewozmywaku' itp, w miedzyczasie nostryfikujac dyplom. Czy to
          sie kalkuluje? Nie wiem, zalezy indiwidualnie od danej osoby. Nikt (ja nie znam
          takiego przypadku)nie wezmie osoby z Polski, z dyplomem ze szkoly o ktorej nikt
          nie slyszal, chyba ze dana specjalnosc jest bardzo poszukiwana ( tak np hinduscy
          programisci dostawali prace w USA od 'zaraz w '98 i '99 plus 'green card' ze
          wzgledu na duzy popyt, ale te czasy sie juz skonczyly).
          • Gość: bodek Re: praca za granica IP: *.CHEM.CWRU.Edu 14.07.02, 20:08
            W USA nikt nie wie co to jest nostryfikacja ( dotyczy to tylko lekarzy). Ale bez praktyki i bieglego, ale
            bieglego wedlug standardow amerykanskich a nie polskich, angielskiego trudno o prace. Wyjsciem jest
            zapisac sie na jakies studia graduate i jeszcze raz zrobic magistra, juz po amerykansku, wtedy jest latwiej
            ale tez bez przesady. Pamietaj, ze nie tylko Polacy wpadaja na pomysl pracy w USA takze Rosjanie
            (200mln), Mexykanie(100mln), Chinczycy (1300mln), Hindusi(1100mln), i tak dalej. Dalej, nie wierz w to
            co lubia sobie powtarzac studenci w Polsce o bardzo wysokim poziomie polskiego wyksztalcenia.
            Zdziwisz sie! Ale powodzenia ! Nie swieci garnki lepia. Ja moglem mozesz i Ty.
        • Gość: noiki Re: mgr inż. IP: *.proxy.aol.com 25.08.02, 04:47
          cubtus2000 napisał(a):

          > Może ktoś zagranicą potrzebuje mgr inż. inżynierii chemicznej???
          --Na poczatku byl jakis gosciu ktory potrzebowal w Norwegii(jestem pewien ze
          kazdy kraj Skandynawski potrzebuja i Ameryka Pln. tez!);jezyk angielski jest na
          pewno podstawa..
        • Gość: Wojtek Re: mgr inż. IP: *.chevrontexaco.com 08.09.02, 07:46
          cubtus2000 napisał(a):

          > Może ktoś zagranicą potrzebuje mgr inż. inżynierii chemicznej???

          Polecam strone: www.oilcareers.com/ jest tam pare ofert.
          Uwazam ze narzekania na zle traktowanie Polakow sa samousprawiedliwianiem sie
          nieudacznikow. Jestem inzynierem, pracowalem juz w wielu firmach o swiatowym
          zasiegu i zetknalem sie z pozytywnymi opiniami o polskich inzynierach
          procesowych, szczegolnie w Wlk. Brytanii i Norwegii. Zaznaczam ze pracujac za
          granica nadal mam tylko polski paszport i nie zamierzam emigrowac.
      • Gość: aneada Re: dlaczego wyksztalceni Polacy nie chca pracowa IP: *.ds5.tuniv.szczecin.pl 22.07.02, 14:00
        Ja właśnie skończyłam studia z wysoką średnią, bagażem doświadczeń w pracy
        Samorządu Sudenckiego, certyfikatem z niemieckiego (ZMP), podstawowym
        angielskim, trzymiesięczną praktyką w Niemczech i jestem gotowa wyjechać.
        Okazuje się to niezbyt łatwe. Jednak się nie zrażam i próbuję wciąz na nowo.
        Bo w Polsce do tej pory nie znalazła sięani jedna firma, która chciałaby mnie
        zatrudnić. Przestaję wierzyć w ogłoszenia w gazetach i dobre intencje osób
        przeprowadzających rozmowy kwalifikacyjne.
        Chętnie podzielesię moimi dośwaidczeniami w poszukiwaniu pracy
        Aneada77@poczta.onet.pl
        • Gość: Tinkerbell Re: dlaczego wyksztalceni Polacy nie chca pracowa IP: *.sh.hik.se 30.07.02, 18:43
          Gość portalu: aneada napisał(a):

          > Ja właśnie skończyłam studia z wysoką średnią, bagażem doświadczeń w pracy
          > Samorządu Sudenckiego, certyfikatem z niemieckiego (ZMP), podstawowym
          > angielskim, trzymiesięczną praktyką w Niemczech i jestem gotowa wyjechać.
          > Okazuje się to niezbyt łatwe. Jednak się nie zrażam i próbuję wciąz na nowo.
          > Bo w Polsce do tej pory nie znalazła sięani jedna firma, która chciałaby mnie
          > zatrudnić. Przestaję wierzyć w ogłoszenia w gazetach i dobre intencje osób
          > przeprowadzających rozmowy kwalifikacyjne.
          > Chętnie podzielesię moimi dośwaidczeniami w poszukiwaniu pracy
          > Aneada77@poczta.onet.pl


          Ja tez mam ten sam problem. Wlasnie skonczylam studia MBA in International
          Management na zagranicznej uczelni, dodatkowo mam drugi fakultet skonczony,
          perfekcyjny angielski, i dobra znajomosc 2 innych jezykow i w szukam pracy w
          polskich firmach. Niestety wyslalam mase moich CV oraz application letter na
          praktyke oraz graduate recruitment i prawie ZADNEGO odzewu. Nawet polskie firmy
          nie dziekuja za przeslanie danych, co jest zenujace. Czysta ignorancja, nie
          mowiac juz o tym zeby byly zainteresowani ewentualna rozmowa kwalifikacyjna
          itp..
          Takze nie mam pojecia jak sie dostaje prace w Polsce, tylko kontakty sie licza
          a umiejetnosci jake sie ma ne obchodza zadnego pracodawcy. Tak samo szukam
          teraz w Europie i co smieszniejsze odpisuja i dziekuja i dzwonia. To jest
          dopiero kultura pracy. Zycze powodzenia Aneada.

          pozdrowienia
      • Gość: wooow Re: dlaczego wyksztalceni Polacy nie chca pracowa IP: *.sosnowiec.sdi.tpnet.pl 29.07.02, 01:52
        gdyby Pan przeczytal raport GW i AIG to by Pan wiedzial - Polacy to narod
        leniwy niemobilny i nieskory do pracy (zwlaszcza mlodzi) - raczej wolimy
        posiedziec przy plotach na utrzymaniu rodzicow
        • Gość: Ted Re: dlaczego wyksztalceni Polacy nie chca pracowa IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 06.08.02, 00:21
          A moze ktos slyszal o pracy dla architekta w Europie? Moze byc na budowie.
          Wlasnie wrocilem z Amstredamu gdzie (przy okazji wakacji) obszedlem
          kilkadziesiat pracowni i nic nie znalazlem. Ale przynajmniej dosc milo sie z
          wiekszoscia rozmawialo (chyba malo tam maja akwizytorow). Wyglada na to ze tam
          tez jest dolek w branzy, choc nie tak dramatyczny jak w Polsce. Angielski,
          niemiecki, Autocad.
          • Gość: WMI Re: dlaczego wyksztalceni Polacy nie chca pracowa IP: 195.112.95.* 21.08.02, 12:34
            Mam kolezanke, architekt z niemal 10 letnim stazem. Maz Holender, ostatnio w
            jakiejs pracowni w Eindhoven. Wlasnie ja zredukowali.
          • Gość: bse Re: dlaczego wyksztalceni Polacy nie chca pracowa IP: 193.247.251.* 27.08.02, 17:21
            Gość portalu: Ted napisał(a):

            > A moze ktos slyszal o pracy dla architekta w Europie? Moze byc na budowie.
            > Wlasnie wrocilem z Amstredamu gdzie (przy okazji wakacji) obszedlem
            > kilkadziesiat pracowni i nic nie znalazlem. Ale przynajmniej dosc milo sie z
            > wiekszoscia rozmawialo (chyba malo tam maja akwizytorow). Wyglada na to ze
            tam
            > tez jest dolek w branzy, choc nie tak dramatyczny jak w Polsce. Angielski,
            > niemiecki, Autocad.


            coz bryndza ...
            w berlinie placa 1800€ brutto - cienko.
      • Gość: syla Re: dlaczego wyksztalceni Polacy nie chca pracowa IP: *.mn.client2.attbi.com 25.08.02, 04:00
        Jestem Mast studentka Uniwersytetu of Minnesota,jestem tutaj juz 6 miesiecy
        i zamierzam zostac tutaj jak najdluzej, Pracowalam juz w W.Brytanii,
        Holandii,Byly to okresy od 5-8 miesiecy i nie moge powiedziec ze tesknilam za
        domem czy przyjaciolmi zawsze moglam do nich zadzwonic czy napisac list. Wiele
        osob ktore pisaly list do ciebie uzasprawiedliwialy sie tesknata. Uwazam za
        bzdure uzasadnianie odpowiedzi tesnata za domem i przyjaciolmi, byc moze
        jestem innym typem czlowieka ktory na pierwsze miejsce stawia prace, nie wazne
        jak daleko ja moge znalezc, Uwazam ze z przyjaciolmi zawsze mozna sie
        skontaktowac, nie musze z nimi przebywac 24h/dobe, poza tym przyjaciol
        wszedzie mozna znalezc. Rowniez tutaj mam wielu przyjaciol sa to zarowno osoby
        z Meksyku jak I Amerykanie, na ktorych moglam i moge liczyc w kazdej sytuacji.
        W Polsce Skonczylam Ochrone srodowiska, Przez 2 lata robilam specjalizacje
        zwiazana z higienizacja osadow sciekowych, Po skonczeniu studiow szukalam
        pracy w wielu miastach,nie ograniczalam sie tylko do miast w poblizu mojego
        miejsca zamieszkania,wrecz przeciwnie szukalam jak najdalej, co w koncu mi sie
        udalo.Wiekszasc pracodawcow daje ogloszenie do Gazet, ale najczesciej to
        miejsce jest juz zaklepane dla kogos znajomego lub z rodziny.Prawda jest ze
        Osobie swiezo po studiach bez doswiadczenia znajaca jezyki jest trudno jest
        znalezc prace. Prawda jest ze jesli czegosc bardzo sie chce w zyciu osiagnac
        to, to sie osignie. Wiem ze trudno jest to zrozumiec osobie ktora jest
        zalamana, zrezygnowana poszukiwaniem pracy. Ktos moze powiedziec ze jestem
        mloda, wytrwala i mam wiele przed soba-i jest to prawda. Mam plany i wiem co
        chce osiagnac i jak to zrobic, ale na wszystko potrzeba czasu.Postawiles
        pytanie czy Polacy nie chca pracowac w Niemczech? uwazam ze Polacy boja sie
        jechac do Niemiec do pracy, slyszalam wiele historii na temat pracy w
        Niemczech.Mysle ze wlasnie dlatego masz klopot ze znalezieniem pracownikow.
        Jesli chodzi o mnie to jestem osoba elastyczna i tylko gdybym znala j.
        niemiecki pewnie juz bym pracowala w Twojej firmie!Wyksztalceni ludzie chca
        pracowac,tylko czasem napotykaja na bariery trudne do przeskoczenia.Pozdrawiam
        Sylwia
        • Gość: noiki Re: dlaczego wyksztalceni Polacy nie chca pracowa IP: *.proxy.aol.com 25.08.02, 04:54
          Gość portalu: syla napisał(a):

          > Jestem Mast studentka Uniwersytetu of Minnesota,jestem tutaj juz 6 miesiecy
          > i zamierzam zostac tutaj jak najdluzej, Pracowalam juz w W.Brytanii,
          > Holandii,Byly to okresy od 5-8 miesiecy i nie moge powiedziec ze tesknilam za
          > domem czy przyjaciolmi zawsze moglam do nich zadzwonic czy napisac list.
          Wiele
          > osob ktore pisaly list do ciebie uzasprawiedliwialy sie tesknata. Uwazam za
          > bzdure uzasadnianie odpowiedzi tesnata za domem i przyjaciolmi, byc moze
          > jestem innym typem czlowieka ktory na pierwsze miejsce stawia prace, nie
          wazne
          > jak daleko ja moge znalezc, Uwazam ze z przyjaciolmi zawsze mozna sie
          > skontaktowac, nie musze z nimi przebywac 24h/dobe, poza tym przyjaciol
          > wszedzie mozna znalezc. Rowniez tutaj mam wielu przyjaciol sa to zarowno
          osoby
          > z Meksyku jak I Amerykanie, na ktorych moglam i moge liczyc w kazdej
          sytuacji.
          > W Polsce Skonczylam Ochrone srodowiska, Przez 2 lata robilam specjalizacje
          > zwiazana z higienizacja osadow sciekowych, Po skonczeniu studiow szukalam
          > pracy w wielu miastach,nie ograniczalam sie tylko do miast w poblizu mojego
          > miejsca zamieszkania,wrecz przeciwnie szukalam jak najdalej, co w koncu mi
          sie
          > udalo.Wiekszasc pracodawcow daje ogloszenie do Gazet, ale najczesciej to
          > miejsce jest juz zaklepane dla kogos znajomego lub z rodziny.Prawda jest ze
          > Osobie swiezo po studiach bez doswiadczenia znajaca jezyki jest trudno jest
          > znalezc prace. Prawda jest ze jesli czegosc bardzo sie chce w zyciu osiagnac
          > to, to sie osignie. Wiem ze trudno jest to zrozumiec osobie ktora jest
          > zalamana, zrezygnowana poszukiwaniem pracy. Ktos moze powiedziec ze jestem
          > mloda, wytrwala i mam wiele przed soba-i jest to prawda. Mam plany i wiem co
          > chce osiagnac i jak to zrobic, ale na wszystko potrzeba czasu.Postawiles
          > pytanie czy Polacy nie chca pracowac w Niemczech? uwazam ze Polacy boja sie
          > jechac do Niemiec do pracy, slyszalam wiele historii na temat pracy w
          > Niemczech.Mysle ze wlasnie dlatego masz klopot ze znalezieniem pracownikow.
          > Jesli chodzi o mnie to jestem osoba elastyczna i tylko gdybym znala j.
          > niemiecki pewnie juz bym pracowala w Twojej firmie!Wyksztalceni ludzie chca
          > pracowac,tylko czasem napotykaja na bariery trudne do
          przeskoczenia.Pozdrawiam
          > Sylwia
          --prosta sprawa;masz po prostu inny charakter od tych co bardzo tesknia(co nie
          znaczy ze nie masz serca!!! ;)
          pozdr.
          • Gość: Espanol Sylwia to chya sprawa charakteru. IP: *.client.attbi.com 10.09.02, 06:40
            Ja mieszkam poza polska juz 5 lat w Holandii, Hiszpanii, NOrwegi probowalem w
            Austrii i nigdy bym tam nie zamieszkal chyba tez w Niemczech nie . Teraz jestem
            w USa i czesto brakuje mi przyjaciol i rodziny czuje sie samotny i jestem
            gotowy wrocic do POlski chociaz wiem ze nic dobrego tam na mnie nie czeka. Wiec
            ta tesknota to chyba sprawa charakteru. Podziwiam Ci za optymizm. Buziaczek.
        • Gość: Andrzejj Re: dlaczego wyksztalceni Polacy nie chca pracowa IP: *.dashofer.pl / 192.168.0.* 28.08.02, 16:37
          Czyżby PW IS?
          jak tak to witam
          własnie kończe (bronie sie 4 września)
          pracuje pokrewniw w zawodzie ale jestem w trakcie szukania czegos ciekawszego i
          UCZE SIE INTENSYWNIE JEZYKOW!!!
          chce wyjechac i starac sie cos osiagnac w usa
          pozdrawaim
      • Gość: doktorek Re: dlaczego wyksztalceni Polacy nie chca pracowa IP: *.sm.go.dlr.de 26.08.02, 10:24
        bardzo interesujaca dyskusja !
        powodow jest wiele
        1) jesli chodzi o branze IT to sie wcale nie dziwie, bo
        placa za granica
        nie jest konkurencyjna w stosunku do polskiej, chyba ze
        mowimy o absolwentach
        2) branza inzynier-manager - to samo
        3) branza inzynier-awans poziomy i inne gorzej platne
        zawody w Polsce - tu juz praca za granica jest atrakcyjna

        Polacy umieja liczyc i kazdy wie jaka jest skala zarobkow
        w interesujacej branzy. Takze jesli chcecie miec wysokiej
        klasy specjalistow to musicie oferowac adekwatne do
        wymagan zarobki a nie jakies "przyzwoite". Jesli szukacie
        szeregowych pracownikow to nie widze problemu - kazdy
        myslacy mlody absolwent ma na uwadze
        nawet dlugoterminowy staz poza krajem.




        • paw_dady Re: dlaczego wyksztalceni Polacy nie chca pracowa 27.08.02, 19:23
          > bardzo interesujaca dyskusja !
          > powodow jest wiele
          > 1) jesli chodzi o branze IT to sie wcale nie dziwie, bo
          > placa za granica
          > nie jest konkurencyjna w stosunku do polskiej, chyba ze
          > mowimy o absolwentach

          hmm twierdzisz, ze w Polsce ktos zaplaci programiscie
          100kGPB rocznie? jesli tak (a nawet 70k a co) to powiedz
          gdzie a wroce natychmiast.

          A jesli ktos jedzie do Monachium pracowac za 50k Eur
          rocznie to nic dziwnego, ze ma problemy z zaplaceniem
          mieszkania...


          > 3) branza inzynier-awans poziomy i inne gorzej platne
          > zawody w Polsce - tu juz praca za granica jest atrakcyjna

          jak we wszystkich zawodach za wyjatkime mafii prawnikow i
          lekarzy
          • alfalfa Re: dlaczego... 27.08.02, 22:43
            paw_dady napisała:

            > > bardzo interesujaca dyskusja !
            > > powodow jest wiele
            > > 1) jesli chodzi o branze IT to sie wcale nie dziwie, bo
            > > placa za granica
            > > nie jest konkurencyjna w stosunku do polskiej, chyba ze
            > > mowimy o absolwentach
            >
            > hmm twierdzisz, ze w Polsce ktos zaplaci programiscie
            > 100kGPB rocznie? jesli tak (a nawet 70k a co) to powiedz
            > gdzie a wroce natychmiast.
            >
            > A jesli ktos jedzie do Monachium pracowac za 50k Eur
            > rocznie to nic dziwnego, ze ma problemy z zaplaceniem
            > mieszkania...
            >
            >
            > > 3) branza inzynier-awans poziomy i inne gorzej platne
            > > zawody w Polsce - tu juz praca za granica jest atrakcyjna
            >
            > jak we wszystkich zawodach za wyjatkime mafii prawnikow i
            > lekarzy
            Przepraszam, że się wtrące, ale ilu wg. Ciebie, Dady, programistów z Polski
            spełnia krytenia ofert z Niemiec. 100k (ok. tu zgoda bo faktycznie, po mniej to
            pomyłka)? Co z paszportem UE, praktycznie niezbędnym?.
            pzdr.
            • paw_dady Re: dlaczego... 27.08.02, 23:21
              > > hmm twierdzisz, ze w Polsce ktos zaplaci programiscie
              > > 100kGPB rocznie? jesli tak (a nawet 70k a co) to powiedz
              > > gdzie a wroce natychmiast.
              > >
              > > A jesli ktos jedzie do Monachium pracowac za 50k Eur
              > > rocznie to nic dziwnego, ze ma problemy z zaplaceniem
              > > mieszkania...
              > >

              > Przepraszam, że się wtrące, ale ilu wg. Ciebie, Dady, programistów z Polski
              > spełnia krytenia ofert z Niemiec.

              mysle, ze wielu. bardzo wielu.

              pracowalem,(juz) nie prograamuje, i w Polsce i na paru innych miejscach i
              zawsze nasi tam nalezeli do najlepszych. i tu sie zaczynaja jaja. bo sa bardzo
              dobrymi inzynierami. tylko wierza prasie. ze jak do Francji to na winobranie a
              jak do RFN to 40kEur to juz TAAAKIE pieniadze. maja sie sprzedac do juz
              kiepsko. poza tym jednak jest kryzys.


              k (ok. tu zgoda bo faktycznie, po mniej to pomyłka)? Co z paszportem UE,
              praktycznie niezbędnym?.

              hmm masz pare opcji. mozna zalatwic pozwolenie na prace (przez pracodawce, a
              mimo kryzysu wciaz szukaja do pracy), zostac niezaleznym (a mozna w kazdym
              kraju EU, panienki z Holandii nam to wywalczyly ;). tudziez zalozyc firme i
              samemu sie zatrudnic lub zatrudniac innych...
              • alfalfa Re: dlaczego... 28.08.02, 16:43
                paw_dady napisała:

                > > > hmm twierdzisz, ze w Polsce ktos zaplaci programiscie
                > > > 100kGPB rocznie? jesli tak (a nawet 70k a co) to powiedz
                > > > gdzie a wroce natychmiast.
                > > >
                > > > A jesli ktos jedzie do Monachium pracowac za 50k Eur
                > > > rocznie to nic dziwnego, ze ma problemy z zaplaceniem
                > > > mieszkania...
                > > >
                >
                > > Przepraszam, że się wtrące, ale ilu wg. Ciebie, Dady, programistów z Polsk
                > i
                > > spełnia krytenia ofert z Niemiec.
                >
                > mysle, ze wielu. bardzo wielu.

                Więc dlaczego z oferty Bundestagu dla informatyków skorzystało ok 150 kolesi? I
                cześć wróciła?

                >
                > pracowalem,(juz) nie prograamuje, i w Polsce i na paru innych miejscach i
                > zawsze nasi tam nalezeli do najlepszych. i tu sie zaczynaja jaja. bo sa
                bardzo
                > dobrymi inzynierami. tylko wierza prasie. ze jak do Francji to na winobranie
                a
                > jak do RFN to 40kEur to juz TAAAKIE pieniadze. maja sie sprzedac do juz
                > kiepsko. poza tym jednak jest kryzys.
                No i sam widzisz, wcale nie ma takich świetlanych perspektyw. Wydaje mi sie, że
                na poziomie tych możliwości jakie dobry programista miałby w Polsce.
                >
                >
                > k (ok. tu zgoda bo faktycznie, po mniej to pomyłka)? Co z paszportem UE,
                >
                > praktycznie niezbędnym?.
                >
                > hmm masz pare opcji. mozna zalatwic pozwolenie na prace (przez pracodawce, a
                > mimo kryzysu wciaz szukaja do pracy), zostac niezaleznym (a mozna w kazdym
                > kraju EU, panienki z Holandii nam to wywalczyly ;). tudziez zalozyc firme i
                > samemu sie zatrudnic lub zatrudniac innych...
                Ale wiekszość potencjalnych pracodawców od razu zaznacza ze wymagany jest
                paszport UE i jeśli mieszkasz w Polsce (a nie już w np. Niemczech) a nie jesteś
                programistą w akurat poszukiwanej, rzadszej dziedzinie to mozesz zapomnieć.
                Zakładanie firmy w Niemczech? Coś w tym jest, sam o tym myślałem żeby
                rozszerzyć firmę na Niemcy ale po co? W Polsce naprawdę jest co robić a co z
                wyższymi kosztami życia zagranicą? Zresztą czy pracuje się po to żeby żyć (na
                przyzwoitym poziomie) czy żyje żeby pracować?
                pzdr.
                • paw_dady Re: dlaczego... 29.08.02, 22:47
                  alfalfa napisał:
                  > > > spełnia krytenia ofert z Niemiec.
                  > >
                  > > mysle, ze wielu. bardzo wielu.
                  >
                  > Więc dlaczego z oferty Bundestagu dla informatyków skorzystało ok 150 kolesi?
                  I
                  >
                  > cześć wróciła?

                  bo a) korzystali z nie tych ofert (wiesz ile bierze posrednik?) i sie
                  zniesmaczyli b) znalezli lepsza prace (w okresie boomu bylo latwo) c) nie
                  odpowiedalo im srodowisko niemiecko jezyczne (wbrew pozorom to tez jest problem)






                  > No i sam widzisz, wcale nie ma takich świetlanych perspektyw. Wydaje mi sie,
                  że
                  > na poziomie tych możliwości jakie dobry programista miałby w Polsce.

                  a w Polsce jest w ogole praca? powiedzmy za 3,5-4k/mies Eur w Wawie. z tego co
                  slysze od kolegow to raczej nie bardzo. ale nie smiem mowic o czym czego nie
                  znam



                  > > hmm masz pare opcji. mozna zalatwic pozwolenie na prace (przez pracodawce,
                  > a
                  > > mimo kryzysu wciaz szukaja do pracy), zostac niezaleznym (a mozna w kazdym
                  >
                  > > kraju EU, panienki z Holandii nam to wywalczyly ;). tudziez zalozyc firme
                  > i
                  > > samemu sie zatrudnic lub zatrudniac innych...

                  > Ale wiekszość potencjalnych pracodawców od razu zaznacza ze wymagany jest
                  > paszport UE i jeśli mieszkasz w Polsce (a nie już w np. Niemczech) a nie
                  >jesteś programistą w akurat poszukiwanej, rzadszej dziedzinie to mozesz
                  >zapomnieć.

                  fakt ale tu musisz sie umiec sprzedac. oni ci z definicji nie mowia prawdy a ty
                  im tak? to jest jak marketing fmcg. widziales instrukcje od czegos mowisz zes
                  expert. jak zatrudnia to i tak sie nauczysz w praniu. dziala. wielu kolegow juz
                  tak robilo i dziala ;o)

                  aa zakladam, ze musisz miec solidne podstawy w IT.


                  > Zakładanie firmy w Niemczech? Coś w tym jest, sam o tym myślałem żeby
                  > rozszerzyć firmę na Niemcy ale po co? W Polsce naprawdę jest co robić a co z
                  > wyższymi kosztami życia zagranicą? Zresztą czy pracuje się po to żeby żyć (na
                  > przyzwoitym poziomie) czy żyje żeby pracować?

                  tu masz racje. ja np. pracuje by zyc. wlasnie zakladam firme tutaj (min zeby
                  zatrudnic naszych ;). wlasciwie nie tyle dla kasy (bo teraz jest i tak OK)
                  tylko, zeby udowodnic sobie, ze tez mozna.

                  pozdrowka
                  • alfalfa Re: dlaczego... 29.08.02, 23:50
                    paw_dady napisała:

                    > alfalfa napisał:
                    > > > > spełnia krytenia ofert z Niemiec.
                    > > >
                    > > > mysle, ze wielu. bardzo wielu.
                    > >
                    > > Więc dlaczego z oferty Bundestagu dla informatyków skorzystało ok 150 kole
                    > si?
                    > I
                    > >
                    > > cześć wróciła?
                    >
                    > bo a) korzystali z nie tych ofert (wiesz ile bierze posrednik?)

                    Nie wiem. I podejrzewam, że cała ta kwestia i związane z nią perypetie
                    większość są nieznanne. I w wziązku z tym nieatrakcyjne.
                    i sie
                    > zniesmaczyli b) znalezli lepsza prace (w okresie boomu bylo latwo) c) nie
                    > odpowiedalo im srodowisko niemiecko jezyczne (wbrew pozorom to tez jest
                    problem
                    Prawda, myslę ze o połowę mniej (albo nawet więcej) Polaków mówi po niemiecku
                    niz po alngielsku.

                    > )
                    >
                    >
                    >
                    >
                    >
                    >
                    > > No i sam widzisz, wcale nie ma takich świetlanych perspektyw. Wydaje mi si
                    > e,
                    > że
                    > > na poziomie tych możliwości jakie dobry programista miałby w Polsce.
                    >
                    > a w Polsce jest w ogole praca? powiedzmy za 3,5-4k/mies Eur w Wawie. z tego
                    co
                    > slysze od kolegow to raczej nie bardzo. ale nie smiem mowic o czym czego nie
                    > znam

                    Cóż, recesja. Nie da się ukryć, zławsza absolwenci mają ciężko. Ale co z tym
                    bezrobociem w np. Niemczech (Stoiber mówił, że gorzej jak powódź).

                    >
                    >
                    >
                    > > > hmm masz pare opcji. mozna zalatwic pozwolenie na prace (przez pracod
                    > awce,
                    > > a
                    > > > mimo kryzysu wciaz szukaja do pracy), zostac niezaleznym (a mozna w k
                    > azdym
                    > >
                    > > > kraju EU, panienki z Holandii nam to wywalczyly ;). tudziez zalozyc f
                    > irme
                    > > i
                    > > > samemu sie zatrudnic lub zatrudniac innych...
                    Może tak zrobię, ten pomysł już od jakiegoś czasu chodzi mi po głowie...
                    >
                    > > Ale wiekszość potencjalnych pracodawców od razu zaznacza ze wymagany jest
                    > > paszport UE i jeśli mieszkasz w Polsce (a nie już w np. Niemczech) a nie
                    > >jesteś programistą w akurat poszukiwanej, rzadszej dziedzinie to mozesz
                    > >zapomnieć.
                    >
                    > fakt ale tu musisz sie umiec sprzedac. oni ci z definicji nie mowia prawdy a
                    ty
                    >
                    > im tak? to jest jak marketing fmcg. widziales instrukcje od czegos mowisz zes
                    > expert. jak zatrudnia to i tak sie nauczysz w praniu. dziala. wielu kolegow
                    juz
                    >
                    > tak robilo i dziala ;o)
                    Ok. Fajnie. No risk no fun. Jednak "ciepełko" w Polsce nie nastraja
                    (nastrajało?) do ryzykowania. Może dlatego 150szt.:)
                    >
                    > aa zakladam, ze musisz miec solidne podstawy w IT.
                    >
                    >
                    > > Zakładanie firmy w Niemczech? Coś w tym jest, sam o tym myślałem żeby
                    > > rozszerzyć firmę na Niemcy ale po co? W Polsce naprawdę jest co robić a co
                    > z
                    > > wyższymi kosztami życia zagranicą? Zresztą czy pracuje się po to żeby żyć
                    > (na
                    > > przyzwoitym poziomie) czy żyje żeby pracować?
                    >
                    > tu masz racje. ja np. pracuje by zyc. wlasnie zakladam firme tutaj (min zeby
                    > zatrudnic naszych ;). wlasciwie nie tyle dla kasy (bo teraz jest i tak OK)
                    > tylko, zeby udowodnic sobie, ze tez mozna.
                    >
                    > pozdrowka
                    O! I to mi się podoba :) Koniecznie to zrób i opowiedz jak idzie. Powodzenia.
                    pzdr.
          • loryen Re: dlaczego wyksztalceni Polacy nie chca pracowa 02.10.02, 02:01
            paw_dady napisała:

            > > bardzo interesujaca dyskusja !
            > > powodow jest wiele
            > > 1) jesli chodzi o branze IT to sie wcale nie dziwie, bo
            > > placa za granica
            > > nie jest konkurencyjna w stosunku do polskiej, chyba ze
            > > mowimy o absolwentach
            >
            > hmm twierdzisz, ze w Polsce ktos zaplaci programiscie
            > 100kGPB rocznie? jesli tak (a nawet 70k a co) to powiedz
            > gdzie a wroce natychmiast.
            >
            > A jesli ktos jedzie do Monachium pracowac za 50k Eur
            > rocznie to nic dziwnego, ze ma problemy z zaplaceniem
            > mieszkania...
            >
            >
            > > 3) branza inzynier-awans poziomy i inne gorzej platne
            > > zawody w Polsce - tu juz praca za granica jest atrakcyjna
            >
            > jak we wszystkich zawodach za wyjatkime mafii prawnikow i
            > lekarzy

            Jestem lekarzem i bardzo powaznie mysle o wyjezdzie do Niemiec. Tylko to
            ostatnie zdanie troszke mnie zastanawia... czy rzeczywiscie moge miec problemy
            w pracy w Niemczech? Oferty dla mnie sa tylko nie wiem jak bedzie wygladac
            wspolpraca z kolegami... Troche sie obawiam... Bardzo prosze choc o kilka slow
            Pozdrawiam
      • alfalfa Re: dlaczego wyksztalceni Polacy nie chca pracowa 26.08.02, 16:45
        Gość portalu: jasiek napisał(a):

        > Moja firma (z siedziba w Niemczech) od dwoch lat szuka dobrze wyksztalconych
        sp
        > ecjalistow (inzynier,
        > dwa jezyki obce) , ogloszenia poszly do Wyborczej i innych czasopism, i nikt
        si
        > e nie zglosil.
        > Czy Polacy juz nie chca pracowac za granica? A moze w Niemczech nie chca? Nie
        c
        > hca sie
        > przeprowadzac, czy tez wszyscy ktorzy mieli wyjechac juz wyjechali? Moze sa
        jki
        > es inne powody?
        >
        > jasiek.
        A po co wykształcony Polak (na miarę znalezienia pracy na zachodzie) miałby sie
        tam wybierać? Wymagania stawiane kandydatom do pracy zagranicą są na tyle
        wysokie, że spełniający ją kandydaci znajda równie dobrą prace w Polsce. Mogą
        też spóbować sił we własnej firmie.
        pzdr.
        • paw_dady Re: dlaczego wyksztalceni Polacy nie chca pracowa 27.08.02, 19:24

          > A po co wykształcony Polak (na miarę znalezienia pracy
          na zachodzie) miałby sie
          >
          > tam wybierać? Wymagania stawiane kandydatom do pracy
          zagranicą są na tyle
          > wysokie, że spełniający ją kandydaci znajda równie
          dobrą prace w Polsce. Mogą
          > też spóbować sił we własnej firmie.
          > pzdr.


          niesamowite, chcialbym zarabiac w Polsce tyle, zebym nie
          musial sie wloczyc.
          • Gość: Mysza Re: dlaczego wyksztalceni Polacy nie chca pracowa IP: *.seabury-ins.com 27.08.02, 19:39
            Zle postawione pytanie:
            powinno byc dlaczego wyksztalceni Polacy nie chca
            pracowac w Niemczech, jesli juz :)

            ..a jesli juz nie chca to moim zdaniem powodow jest pare:

            1. Jezyk - nawet doskonale wyksztalceni nie posluguja sie
            jezykiem tak jak mieszkancy kraju z oferta;
            2. Wygodnictwo i strach - badz co badz taka zmiana
            miejsca to rewolucja w zyciu tym wieksza ze zazwyczaj
            malzonkowie pracownikow kontraktowych nie maja pozwolenia
            na prace w miejscu pobytu (USA i Kanada na pewno);


            :) pozzdro
          • alfalfa Re: dlaczego wyksztalceni Polacy nie chca pracowa 27.08.02, 21:20
            paw_dady napisała:

            >
            > > A po co wykształcony Polak (na miarę znalezienia pracy
            > na zachodzie) miałby sie
            > >
            > > tam wybierać? Wymagania stawiane kandydatom do pracy
            > zagranicą są na tyle
            > > wysokie, że spełniający ją kandydaci znajda równie
            > dobrą prace w Polsce. Mogą
            > > też spóbować sił we własnej firmie.
            > > pzdr.
            >
            >
            > niesamowite, chcialbym zarabiac w Polsce tyle, zebym nie
            > musial sie wloczyc.
            To znaczy ile? Zawsze gdy znajdywałem (zmieniałem) pracę na o 100% lepiej
            płatną przyzwyczajnie sie do "nowego" zabierało mi od 3 do 6 miesięcy i znowu
            było mało.
            • paw_dady Re: dlaczego wyksztalceni Polacy nie chca pracowa 27.08.02, 23:10
              > > niesamowite, chcialbym zarabiac w Polsce tyle, zebym nie
              > > musial sie wloczyc.
              > To znaczy ile?

              jak dla mnie to cos a 100k euro/rocznie

              > Zawsze gdy znajdywałem (zmieniałem) pracę na o 100% lepiej
              > płatną przyzwyczajnie sie do "nowego" zabierało mi od 3 do 6 miesięcy i znowu
              > było mało.

              coz takie zycie
              • alfalfa Re: dlaczego wyksztalceni Polacy nie chca pracowa 28.08.02, 16:47
                paw_dady napisała:

                > > > niesamowite, chcialbym zarabiac w Polsce tyle, zebym nie
                > > > musial sie wloczyc.
                > > To znaczy ile?
                >
                > jak dla mnie to cos a 100k euro/rocznie

                Przeglądałem oferty pracy w Nimczech, Holandii i Brytanii i za 100 trzeba być
                managerem albo coś ok. tego i pewnie jeden na stu koleżków z Polski mógłby
                wystartować do takij fuchy.

                >
                > > Zawsze gdy znajdywałem (zmieniałem) pracę na o 100% lepiej
                > > płatną przyzwyczajnie sie do "nowego" zabierało mi od 3 do 6 miesięcy i zn
                > owu
                > > było mało.
                >
                > coz takie zycie
                Dlatego teraz działam na własnym:)
                pzdr.
                • paw_dady Re: dlaczego wyksztalceni Polacy nie chca pracowa 29.08.02, 22:51
                  alfalfa napisał:

                  > Przeglądałem oferty pracy w Nimczech, Holandii i Brytanii i za 100 trzeba być
                  > managerem albo coś ok. tego i pewnie jeden na stu koleżków z Polski mógłby
                  > wystartować do takij fuchy.

                  eee tam ja bylem principal consultant od OSS i mialem 110k no tak ale to bylo w
                  czasach kiedy CISCO CE dawali ~150k Eur + premie. eee czasy sprzed kryzysu.
                  szkoda, ze to nigdy nie wroci.

                  > > coz takie zycie
                  > Dlatego teraz działam na własnym:)

                  w czym siedzisz? jesli to nie sekret?
                  pozdrowka
                  • alfalfa Re: dlaczego wyksztalceni Polacy nie chca pracowa 29.08.02, 23:34
                    paw_dady napisała:

                    > alfalfa napisał:
                    >
                    > > Przeglądałem oferty pracy w Nimczech, Holandii i Brytanii i za 100 trzeba
                    > być
                    > > managerem albo coś ok. tego i pewnie jeden na stu koleżków z Polski mógłby
                    >
                    > > wystartować do takij fuchy.
                    >
                    > eee tam ja bylem principal consultant od OSS i mialem 110k no tak ale to bylo
                    w

                    Jak tylko piszę, że przeglądałem oferty. Inni, którzy ewentualnie byliby chętni
                    też. Jak w. Ciebie mogą te oferty przeczytać? Mało zachęcające imho.

                    >
                    > czasach kiedy CISCO CE dawali ~150k Eur + premie. eee czasy sprzed kryzysu.
                    > szkoda, ze to nigdy nie wroci.
                    >
                    > > > coz takie zycie
                    > > Dlatego teraz działam na własnym:)
                    >
                    > w czym siedzisz? jesli to nie sekret?
                    > pozdrowka
                    Branża paliwowa. Coś Ci mówi taki "sympatyczny ptaszek":)?
                    pzdr.
        • Gość: Mysza Re: dlaczego wyksztalceni Polacy nie chca pracowa IP: *.seabury-ins.com 27.08.02, 19:46
          alfalfa napisał:

          > Gość portalu: jasiek napisał(a):
          >
          > > Moja firma (z siedziba w Niemczech) od dwoch lat
          szuka dobrze wyksztalcony
          > ch
          > sp
          > > ecjalistow (inzynier,
          > > dwa jezyki obce) , ogloszenia poszly do Wyborczej i
          innych czasopism, i ni
          > kt
          > si
          > > e nie zglosil.
          > > Czy Polacy juz nie chca pracowac za granica? A moze w
          Niemczech nie chca?
          > Nie
          > c
          > > hca sie
          > > przeprowadzac, czy tez wszyscy ktorzy mieli wyjechac
          juz wyjechali? Moze s
          > a
          > jki
          > > es inne powody?
          > >
          > > jasiek.
          > A po co wykształcony Polak (na miarę znalezienia pracy
          na zachodzie) miałby sie
          >

          1. Pojecie 'inzynier' na zachodzie jest bardziej plynne
          niz u nas, tam inzynierem moze byc koles/kolesiowa ;) po
          jakims zwyklym kursie + troche praktyki;

          > tam wybierać? Wymagania stawiane kandydatom do pracy
          zagranicą są na tyle
          > wysokie, że spełniający ją kandydaci znajda równie
          dobrą prace w Polsce. Mogą
          > też spóbować sił we własnej firmie.
          > pzdr.

          Bzdura kompletna,
          nawet jesli w Polsce ktos mi da $70k/rok to panstwo
          okradnie mnie z jakichs %70 kwoty w natloku podatkow..
          zakladac w Polsce wlasna firme??? buuuhahahah...
          musialbym byc prawdziwym desperatem..

          pozdroski
          • alfalfa Re: dlaczego wyksztalceni Polacy nie chca pracowa 27.08.02, 21:32
            Gość portalu: Mysza napisał(a):

            > alfalfa napisał:
            >
            > > Gość portalu: jasiek napisał(a):
            > >
            > > > Moja firma (z siedziba w Niemczech) od dwoch lat
            > szuka dobrze wyksztalcony
            > > ch
            > > sp
            > > > ecjalistow (inzynier,
            > > > dwa jezyki obce) , ogloszenia poszly do Wyborczej i
            > innych czasopism, i ni
            > > kt
            > > si
            > > > e nie zglosil.
            > > > Czy Polacy juz nie chca pracowac za granica? A moze w
            > Niemczech nie chca?
            > > Nie
            > > c
            > > > hca sie
            > > > przeprowadzac, czy tez wszyscy ktorzy mieli wyjechac
            > juz wyjechali? Moze s
            > > a
            > > jki
            > > > es inne powody?
            > > >
            > > > jasiek.
            > > A po co wykształcony Polak (na miarę znalezienia pracy
            > na zachodzie) miałby sie
            > >
            >
            > 1. Pojecie 'inzynier' na zachodzie jest bardziej plynne
            > niz u nas, tam inzynierem moze byc koles/kolesiowa ;) po
            > jakims zwyklym kursie + troche praktyki;
            >
            > > tam wybierać? Wymagania stawiane kandydatom do pracy
            > zagranicą są na tyle
            > > wysokie, że spełniający ją kandydaci znajda równie
            > dobrą prace w Polsce. Mogą
            > > też spóbować sił we własnej firmie.
            > > pzdr.
            >
            > Bzdura kompletna,
            > nawet jesli w Polsce ktos mi da $70k/rok to panstwo
            > okradnie mnie z jakichs %70 kwoty w natloku podatkow..
            > zakladac w Polsce wlasna firme??? buuuhahahah...
            > musialbym byc prawdziwym desperatem..
            >
            > pozdroski
            Czyżby w Polsce nie można było zarobić? To skąd te merce, "pałace", yachty
            itd.? To właściciele własnych przedsiębiorstw. Są w Polsce ludzie dobrze
            zarabiający (oczywiście są mniejszością) i istnieje możliwość robienia biznesu.
            Nie każdy może i nie każdy umie, to jasne, ale bez przesady i paranoji bo to
            trochę jakbym czytał samoobroniarza - wszyscy którym się powodzi to złodzieje i
            krętacze bo w Polsce tylko bieda(?) i nie da się zrobic uczciwie bizensu.
            Policzmy 70k x 4 = 280000? I to jest dużo? :))))) Własna firma przynosi wiecej,
            dużo wiecej (a podatki płacisz jak chcesz, bo zawsze można kupić coś na firmę,
            choćby następny samochód czy dom i zero podatków zapłacisz). Nie chcesz mieć
            własnej firmy? Boisz się ryzyka? Rozumiem, bo to faktycznie nie jest łatwe ale
            nie opowiadaj, że to NIEMOŻLIWE.
            pzdr. i więcej odwagi
          • Gość: PM Re: dlaczego wyksztalceni Polacy nie chca pracowa IP: *.proxy.aol.com 02.09.02, 04:24

            > Bzdura kompletna,
            > nawet jesli w Polsce ktos mi da $70k/rok to panstwo
            > okradnie mnie z jakichs %70 kwoty w natloku podatkow..
            > zakladac w Polsce wlasna firme??? buuuhahahah...
            > musialbym byc prawdziwym desperatem..
            >
            > pozdroski
            ==========

            Czy ty nie wiesz ze to wlasnie w biznesie placi sie najmniejsze podatki.
            Najemni pracownicy placa wiecej niz wlasciciele firm. Poczytaj troche bo
            zginiesz.

            Jak myslisz, dlaczego zydzi mowia "leprze kilo handlu niz deko roboty" ,
            eeeeeeeeeeeeeeeeee ty i tak nie zrozumiesz !!!
            • Gość: mikrus Re: dlaczego wyksztalceni Polacy nie chca pracowa IP: 217.153.88.* 19.11.02, 15:01
              Gość portalu: PM napisał(a):

              >
              > > Bzdura kompletna,
              > > nawet jesli w Polsce ktos mi da $70k/rok to panstwo
              > > okradnie mnie z jakichs %70 kwoty w natloku podatkow..
              > > zakladac w Polsce wlasna firme??? buuuhahahah...
              > > musialbym byc prawdziwym desperatem..
              > >
              > > pozdroski
              > ==========
              >
              > Czy ty nie wiesz ze to wlasnie w biznesie placi sie najmniejsze podatki.
              > Najemni pracownicy placa wiecej niz wlasciciele firm. Poczytaj troche bo
              > zginiesz.
              >
              > Jak myslisz, dlaczego zydzi mowia "leprze kilo handlu niz deko roboty" ,
              > eeeeeeeeeeeeeeeeee ty i tak nie zrozumiesz !!!

              Masz rację, najlepsza cudza jest gorsza niż najgorsza własna. Byle firemka daje
              ci więcej niż praca na etacie. Nie musisz płacić Zusów i podatków. A o
              emeryturze w tym kraju możesz zapomnieć. Jak sobie nie zarobisz i nie odłożysz
              na starość to będziesz wegetował. A poza tym masz gdzieś wymagania pracodawców.
              Wybirasz z rynku co chcesz i w czym czujesz się dobry. A jak nie jesteś na tyle
              dobry to wiesz czego musisz się nauczyć. Jest tylko jedna zasada nie można
              nastawiać się od razu na kokosy i szybko zniechęcać.
      • Gość: rafi Re: dlaczego wyksztalceni Polacy nie chca pracowa IP: *.ethz.ch 30.08.02, 14:30
        Gos´c´ portalu: jasiek napisa?(a):

        > Moja firma (z siedziba w Niemczech) od dwoch lat szuka dobrze
        wyksztalconych sp
        > ecjalistow (inzynier,
        > dwa jezyki obce) , ogloszenia poszly do Wyborczej i innych czasopism, i
        nikt si
        > e nie zglosil.
        > Czy Polacy juz nie chca pracowac za granica? A moze w Niemczech nie
        chca? Nie c
        > hca sie
        > przeprowadzac, czy tez wszyscy ktorzy mieli wyjechac juz wyjechali?
        Moze sa jki
        > es inne powody?
        >
        > jasiek.

        1.Prawda jest taka, ze Polakom daleko do Europy. Polak jak szuka pracy
        to blisko domu, rzadko kiedy jest gotowy sie przeprowadzic tylko po to aby
        miec lepsza prace. I nie dotyczy to tylko przeprowadzki za granice, ale
        nawet do innego wojewodztwa. Europa juz dawno stala sie o wiele
        bardziej mobilna.
        I dlatego dziwia mnie obawy np. Niemcow, ktorzy boja sie najazdu
        Polakow po wejsciu PL do Unii. Gowno pradwa, ci ktorzy mieli wyjechac
        juz wyjechali.
        2. Przychodzi mi do glowy jeszcze jedna mysl: a moze Polacy nie lubia
        pracowac nie na czarno za granica?!
      • Gość: Janusz Re: dlaczego wyksztalceni Polacy nie chca pracowa IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 01.09.02, 22:18
        Ja bym tam wyjechal, zanm dwa jezyki ale akurat jest to angielski i rosyjski, a
        niemcy akurat ich nie rozumieja... wiec poki co ucze sie niemieckiego.
      • Gość: Wisnia Re: dlaczego wyksztalceni Polacy nie chca pracowa IP: *.lohndirekt.de / 192.168.0.* 02.09.02, 11:02
        A ja wobec wszelkich sceptykow wyjazdow zagranicznych moge powiedziec tylko
        tylko, w Polsce jak chcesz dostac prace to na pierwszym mijscu licza sie
        znalomosci *+ potencjalnie umiejetnosci, np. w Niemczech ( tu moge poiwedziec z
        autopsji) niemickie firmy nie wahaja sie zatrudnic Polakow i zaproponowac im
        dobre warunki finansowe o ile ci posiadaja odpowiednie kwalifikacje i dowioda
        tego, znam w tym momencie juz trzy osoby uczestniczace jako studenci w
        praktykach w Nemczech, ktorym po dwoch mieisacach poiwedziana, skonczycie
        studia czeka na was miejsce w naszej firmie, i nawet jesli czlowiek zarabia
        mniej niz Niemiec na tym samym stanowisku, nie zmienia to faktu, ze jest lepiej
        traktowany, pamietam jak na polskich praktykach musialem przez 2 miesiace robic
        Xero i wysylac faksy, tutaj na praktykach zostalem o to poproszony i
        przeproszony za to ze robilem to przez 4 godziny!, do tego atomosfera jest míla
        sympatyczna a ludzie sa przyjacielscy i sympatyczni. I jak wszystko pojdzie
        dobrze to wcale sie nie bede zastanawial czy wyjechac czy nie, do domu daleko
        nie jest, samolotem 1 godzina, to tak jakbym pracowal na drugim koncu Warszawy
        i musial dojezdzac do pracy! a rodzine moge odwiedzac 3-4 razy w roku na swieta
        i wakacje. tylko to jedzenie jest paskudne!!!!
        • Gość: adrian Wisnia- potrzebuje twojej pomocy! IP: *.rz.tu-harburg.de 03.09.02, 16:04
          Jesli mozesz podaj jakiegos maila, mam pare pytan zwiazanych z praktykami w
          Niemczech.
          Pozdrawiam.
          adrian26@gazeta.pl
        • Gość: STAN Re: dlaczego wyksztalceni Polacy nie chca pracowa IP: *.zedat.fu 05.09.02, 19:43
          Moja kolezanka, ktora pracuje w Niemczech wcale tego kraju tak nie zachwala.
          Skarzy sie na mobbing.
          Pracuje na bialo. Zarabia tyle, co Niemcy na godzine i moze to jest ten
          problem. Z drugiej strony, to nie powinna zarabiac mniej, za wykonywanie tej
          samej pracy, co Niemiec, bo to dyskraminacja.
          A jesli sie jakis Niemiec dowie, ze zarabia nawet wiecej, to koniec! Nastepnego
          dnia musi oddejsc z pracy. I w wielu firmach tak juz sie jej to przytrafilo.
          Chyba Niemcy sa nastawieni bardzo konkurencyjnie.
          A jak wyglada mobbing po niemiecku, to tez moge napisac, jezeli ktos chce
          przeczytac...
          • Gość: Heinz Re: dlaczego wyksztalceni Polacy nie chca pracowa IP: *.dip.t-dialin.net 05.09.02, 22:18
            Napisz.Bede bardziej uwazny.
          • Gość: adrian Re: dlaczego wyksztalceni Polacy nie chca pracowa IP: *.rz.tu-harburg.de 06.09.02, 14:03
            Stan, jestem zainteresowany.
            Jesli mozesz to napisz bo wlasnie zamierzam podjac prace w niemczech.
            Pozdrawiam.
            • Gość: STAN Re: dlaczego wyksztalceni Polacy nie chca pracowa IP: *.zedat.fu 06.09.02, 19:58
              Wiem z opowiadan, ze jest tak:

              W momencie ,gdy sie dostaje prace w jakiejs firmie wszyscy wypytuja sie skad
              sie pochodzi, kiedy sie wraca do domu i na jak dlugi okres sie przyjechalo, i
              gdzie sie mieszka (tu przestrzegam, zeby nie podawac adresu, bo moga byc z tym
              klopoty, bo my Polacy jesemy raczej otwarci, co w Nimczech moze wyjsc na zle)
              ale to jeszcze nie mobbing, chociaz odpowiadanie ciagle na te same pytania,
              troche gra na nerwach.
              Im dluzej sie pracuje w jednej firmie, tym mobbing staje sie intensywniejszy.
              Czasami cala grupa Niemcow moze sie uwziac na jdnego, szczegolnie, jezeli jest
              obcokrajowcem. Czasami tez obcokrajowcy (w tym niektorzy Polacy, niestety,
              ktorzy dlugo tam juz przebywaja i znaja srodowisko, albo wydaje im sie, ze
              znaja) potrafia robic to samo. Co osobiscie uwazam, za kompletne swinstwo i
              naiwniactwo.
              Uwaga! Bardzo zle sa rejony Niemiec z duzym bezrobociem!

              Szefowie czesto przyjmuja obcokrajowcow i nic nie maja przeciwko temu, jezeli
              sie to oplaca, ale inni pracownicy firmy powoli zaczynaja go terroryzowac! Nie
              zartuje! Zeby doprowadzic do zwolnienia nowego pracownika. Co tez czesto sie
              zdaza, bo do tego dochodza jeszcze jakies zmyslone historyjki i obmowa.
              Przyklad: kolezanka pracowala w firmie, gdzie wedlug sekretarki mozna bylo
              korzystac z telefonu na rozmowy prywatne, a wedlug szefa niestety nie.
              Sekreterka celowo wprowadzila ja w blad, zeby spowodowac agresje szefa. Do tego
              jszcze sugerujac szefowi, ze jest jakas ostatnia zlodziejka. Chociaz szef nie
              debil i tez to zauwazyl, ze sekretarka jest wredna, to przeciez jej nie wywali,
              bo nie moze z powodu na kontrakt. Chociaz szef sobie z tego zdaje sprawe, to
              czasami jest lepiej, zeby zwolnil tego nowego, niz zeby ktos mu podcial opony
              samochodu.

              Sa tez firmy i szefowie, ktorzy z reguly nie zatrudniaja obcokrajowcow i wcale
              sie z tym nie kryja. Po rozmowie kwalifikacyjnej dostaje sie odpowiedz: "My
              zatrudniamy tylko Niemcow", w niezbyt uprzejmym tonie. Z reszta wielu
              Niemcow "wali prosto z mostu" z takimi odzywkami, jak: "Powinna sie pani w
              pracy ponizac, bo to uprzejmosc", albo "moze pani dostnie lepsza prace po
              wejsciu Polski do unii" (ironicznie) - (i zapytam sie jeszcze w tej kwestii
              kolezanki i napisze potem).
              Ogolnie wydaje mi sie, ze obrazanie w pracy czesto sie zdaza.

              Ktos by powiedzial, ze najlepiej jest isc do sadu, ale to tez nie takie proste,
              bo czasami niestety sa stronnicze i narodowe, a moze skorumpowane, sam nie wiem.
              A do tego trzeba znalezc jakiegos dobrego prawnika, a to jest bardzo, bardzo
              trudne.

              Wracajac do mobbingu - Po przpadkowym odkryciu nieprawidlowosci (a chodzi o
              zlamanie prawa o ochronie danych osobistych przez jedna z pracownic firmy),
              kolezanka miala jeszcze gorsze trudnosci, byla zastraszna, a nie chodzi tu o
              jakas "firme mafijna", tylko o instytucje panstwowa.

              Chyba pracowanie w Niamczech nie jest takie proste.


              • Gość: Heinz Re: dlaczego wyksztalceni Polacy nie chca pracowa IP: *.dip.t-dialin.net 06.09.02, 21:43
                Gość portalu: STAN napisał(a):

                > Wiem z opowiadan, ze jest tak:
                >
                > W momencie ,gdy sie dostaje prace w jakiejs firmie wszyscy wypytuja sie skad
                > sie pochodzi, kiedy sie wraca do domu i na jak dlugi okres sie przyjechalo, i
                > gdzie sie mieszka (tu przestrzegam, zeby nie podawac adresu, bo moga byc z tym
                > klopoty, bo my Polacy jesemy raczej otwarci, co w Nimczech moze wyjsc na zle)
                > ale to jeszcze nie mobbing, chociaz odpowiadanie ciagle na te same pytania,
                > troche gra na nerwach.
                > Im dluzej sie pracuje w jednej firmie, tym mobbing staje sie intensywniejszy.
                > Czasami cala grupa Niemcow moze sie uwziac na jdnego, szczegolnie, jezeli jest
                > obcokrajowcem. Czasami tez obcokrajowcy (w tym niektorzy Polacy, niestety,
                > ktorzy dlugo tam juz przebywaja i znaja srodowisko, albo wydaje im sie, ze
                > znaja) potrafia robic to samo. Co osobiscie uwazam, za kompletne swinstwo i
                > naiwniactwo.
                > Uwaga! Bardzo zle sa rejony Niemiec z duzym bezrobociem!
                >
                > Szefowie czesto przyjmuja obcokrajowcow i nic nie maja przeciwko temu, jezeli
                > sie to oplaca, ale inni pracownicy firmy powoli zaczynaja go terroryzowac! Nie
                > zartuje! Zeby doprowadzic do zwolnienia nowego pracownika. Co tez czesto sie
                > zdaza, bo do tego dochodza jeszcze jakies zmyslone historyjki i obmowa.
                > Przyklad: kolezanka pracowala w firmie, gdzie wedlug sekretarki mozna bylo
                > korzystac z telefonu na rozmowy prywatne, a wedlug szefa niestety nie.
                > Sekreterka celowo wprowadzila ja w blad, zeby spowodowac agresje szefa. Do tego
                >
                > jszcze sugerujac szefowi, ze jest jakas ostatnia zlodziejka. Chociaz szef nie
                > debil i tez to zauwazyl, ze sekretarka jest wredna, to przeciez jej nie wywali,
                >
                > bo nie moze z powodu na kontrakt. Chociaz szef sobie z tego zdaje sprawe, to
                > czasami jest lepiej, zeby zwolnil tego nowego, niz zeby ktos mu podcial opony
                > samochodu.
                >
                > Sa tez firmy i szefowie, ktorzy z reguly nie zatrudniaja obcokrajowcow i wcale
                > sie z tym nie kryja. Po rozmowie kwalifikacyjnej dostaje sie odpowiedz: "My
                > zatrudniamy tylko Niemcow", w niezbyt uprzejmym tonie. Z reszta wielu
                > Niemcow "wali prosto z mostu" z takimi odzywkami, jak: "Powinna sie pani w
                > pracy ponizac, bo to uprzejmosc", albo "moze pani dostnie lepsza prace po
                > wejsciu Polski do unii" (ironicznie) - (i zapytam sie jeszcze w tej kwestii
                > kolezanki i napisze potem).
                > Ogolnie wydaje mi sie, ze obrazanie w pracy czesto sie zdaza.
                >
                > Ktos by powiedzial, ze najlepiej jest isc do sadu, ale to tez nie takie proste,
                >
                > bo czasami niestety sa stronnicze i narodowe, a moze skorumpowane, sam nie wiem
                > .
                > A do tego trzeba znalezc jakiegos dobrego prawnika, a to jest bardzo, bardzo
                > trudne.
                >
                > Wracajac do mobbingu - Po przpadkowym odkryciu nieprawidlowosci (a chodzi o
                > zlamanie prawa o ochronie danych osobistych przez jedna z pracownic firmy),
                > kolezanka miala jeszcze gorsze trudnosci, byla zastraszna, a nie chodzi tu o
                > jakas "firme mafijna", tylko o instytucje panstwowa.
                >
                > Chyba pracowanie w Niamczech nie jest takie proste.

                Chyba pracowales w jakiejs NRD owskiej firmie,bo tam jest duze bezrobocie
                i ludzie zachowuja sie tam podobnie jak Polacy.
                Bo tu gdzie ja mieszkam ludzie sa z reguly bardzo mili.







                >
                >
                >
                • Gość: STAN Re: dlaczego wyksztalceni Polacy nie chca pracowa IP: *.zedat.fu 11.09.02, 19:01

                  > Chyba pracowales w jakiejs NRD owskiej firmie,bo tam jest duze bezrobocie
                  > i ludzie zachowuja sie tam podobnie jak Polacy.
                  > Bo tu gdzie ja mieszkam ludzie sa z reguly bardzo mili.
                  >

                  Tzn. ja nie pracowalem, ale znam to z opowiadan. A firma, o ktorej ci pisalem
                  nie byla NRD-owska. Ale wydaje mi sie, ze Niemcy z zachodu tez by sie tak
                  zachowywali, gdyby w ich rejonie bezrobocie bylo duze. Moze forma mobbingu
                  bylaby inna, ale to zawsze mobbing.

                  A w jakim miescie mieszkasz, jezeli mozna zapytac, albo chociaz w jakim landzie?
        • Gość: lika Re: dlaczego wyksztalceni Polacy nie chca pracowa IP: *.dip.t-dialin.net 08.09.02, 16:15
          zgadzam sie z wisnia w 100 % . jestem na studiach podyplomowych w niemczech i
          pracuja jako tzw wissenschaftiche hilfskraft (ten rodzaj pracy moga wykonywac
          tylko osoby majace ukonczóne studia i pozwplenie na prace w niemczech) ja mam w
          ramach studiow 19 h w tygodniu. placa jest ustawowa, ponad 12 Euro za godzine.
          jest bardzo fajni , koledzy i szefostwo bardzo kulturalni, naprawde nikt cie z
          gory nie traktuje i tak jak w przypadku wisni pare razy musialam tzw glupia
          prace wakonac-skserowac pare materialow i szef mnie przepraszal i tlumaczyl
          sie ,ze pracownik techniczny odpowiedzialny za to jest chory itd. na praktyce w
          polskim banku w polsce ciagle cos kserowalam, praktyka byla bezplatna i nikt
          mnie za nic nie przepraszal- naszym rodzimym pracodawcom daleko do europy
          jezeli szukacie praktyk w niemczech to polecma strone www.jobpilot.de - tam
          zbajdziecie katalog praktyk z dokladnym opisem zycze powodzenia

          lika
          • Gość: adrian Sprawa do liki!! IP: *.rz.tu-harburg.de 09.09.02, 14:07
            lika mam pare pytan odnosnie podyplomowych w niemczech. jesli mozesz podaj
            maila na priv. adrian26@gazeta.pl
            pozdrawiam
      • qocur do jaśka - pilne! 02.09.02, 11:29
        Czy mógłbyś wysłać mi swój adres mailowy lub telefon? Chciałbym zadać parę
        pytań odnośnie instytucji, w której pracujesz, a zwłaszcza na temat samego
        procesu rekrutacji.

        Pozdrawiam
      • Gość: Zbigi Re: dlaczego wyksztalceni Polacy nie chca pracowa IP: 217.153.74.* 02.09.02, 15:59
        Kto by tam chcial pracowac w kraju gdzie ludzie gadaja jakims barbarzynskim
        jezykiem a polakow traktuja jak ..... poor slaves, bo ja nie.
        Wole jednak US lub UK gdzie mimo wszystko nie ma takich resentymentow i waluta
        jest mocniejsza
        • Gość: Bobbi Re: dlaczego wyksztalceni Polacy nie chca pracowa IP: *.dip.t-dialin.net 02.09.02, 20:02
          Gość portalu: Zbigi napisał(a):

          > Kto by tam chcial pracowac w kraju gdzie ludzie gadaja jakims barbarzynskim
          > jezykiem a polakow traktuja jak ..... poor slaves, bo ja nie.
          > Wole jednak US lub UK gdzie mimo wszystko nie ma takich resentymentow i waluta
          > jest mocniejsza

          Proponuje McDonald'sa w Maryland /USA.Sa szczegolnie przyjaznie nastawieni
          do studentow z Polski.
          • paw_dady Re: dlaczego wyksztalceni Polacy nie chca pracowa 05.09.02, 19:23
            no i waluta w USA mocna np. 1Eur = .98 $
        • Gość: bibi zigi bzdury pleciesz IP: *.dip.t-dialin.net 08.09.02, 16:25
          Gość portalu: Zbigi napisał(a):

          > Kto by tam chcial pracowac w kraju gdzie ludzie gadaja jakims barbarzynskim
          > jezykiem a polakow traktuja jak ..... poor slaves, bo ja nie.
          > Wole jednak US lub UK gdzie mimo wszystko nie ma takich resentymentow i
          waluta
          > jest mocniejsza

          tak angole bardzo nas lubia , tyle tylko, ze na granicy trzepia i wpuscic nie
          chca -to jest ich brak sentymentow a co do jezyka angielski jest
          prymitywniejszy od niemieckiego-jest tak latwa ze kazda palant sie go nauczy a
          np z niemieckim i francuskim to nie tak latwo
          • Gość: adrian wisnia i lika prosze o kontakt IP: *.rz.tu-harburg.de 09.09.02, 17:26
            potrzebuje dokladniejszych informacji o praktykach w niemczech
            pozdrawiam
            adrian26@gazeta.pl
        • Gość: ac778k Re: dlaczego wyksztalceni Polacy nie chca pracowa IP: 128.253.229.* 12.09.02, 03:21
          Dlaczego wyksztalceni Polacy nie chca pracowac za granica? Glownie dlatego, ze po wyksztalceniu w Polsce sa
          rownie dobrzy jak polscy pilkarze. Wyjezdzaja pelni optymizmu, ze nasze wyksztalcenie to ho-ho-ho, ale
          zderzenie z rzeczywistoscia brutalnie przywraca ich do porzadku. Oczywiscie od reguly a wyjatki, jak Rysio
          (BRAWO, jestem dumny z Pana osiagniec). Sa zdecydowanie nie przygotowani, malo elastyczni, nie potrafia
          walczyc. Polskie szkolnictwo uwaza sie za o niebo lepsze niz amerykanskie bo.. nasi uczniowie wiedza wiecej.
          Porownanie z sytuacja w pilce noznej samo sie nasuwa: nasi juniorzy sa lepsi od euopejskich, ba nawet wporywach
          i poludniowo amerykanskich. Dlaczego? Bo sa silniejsi na tym poziomie "wyksztalcenia" i brutalna sila zwycieza.
          wiedza=sila. Ale z uplywem czasu technika (umyslowa albo "nozna") zaczyna procentowac, bo wiedze (sile) mozna
          powolutku w bibliotece (na silowni) zdobyc, TECHNIKI praktycznie nie. Wiem co mowie, bo bylem nauczycielem
          szkolnym, jestem nauczycielem akademickim, a takze na boku bylem alpejczykiem-zawodnikiem, potem trenerem
          narciarstwa. Niesetety, w okresie gierkowskim na uczelnie, do szkol, do zawodow pedagogicznych, trenerskich
          dostali sie ludzie ktorzy nigdy tam byc nie powinni bo sa poprostu za slabi. Zniknela selekcja (z mojego rocznika na
          asystenture przyjeto 15 osob - bylo wtedy chyba 8 profesorow). Przyczynkowe w najlepszym razie doktoraty,
          habilitacje nie wnoszace nic nowego do nauki swiatowej (nie mowie o kolkach wzajemnej adoracji). Wszyscy zostali
          PROFESORAMI. I ci, wybitni i ci mierni-ale-wierni. Nikt nie odpadl. Tworca Instytutu, wielki naukowiec od dawna w
          gorbie wiruje i wyje. Ale na radach naukowych glosuja rowno i ci i ci. Glosuja i zatwierdzaja programy nauczania, w
          ktorych pompuje sie dalej w rozpalone, idealistyczne glowy wiedze (niekoniecznie najnowsza, a jesli najnowsza to i
          tak tak wasko, ze za 5lat najprawdopodobniej bedzie nikomu nie potrzebna: naprawde trzeba miec (urodzic sie) talent
          i nosa czego uczyc dzisiaj aby bylo na jutro) a nie sposob "grania" ta wiedza. Dlaczego w USA sa tylko i wylacznie
          egzaminy pisemne, ze sciagawkami dolaczonymi do kart egzaminacyjnych (!) a na starszych latach nawet z
          mozliwoscia korzystania z biblioteki? Bo sie sprawdza czy delikwent potrafi poslugiwac sie wiedza,a nie czy ja ma.
          Dlaczego na egzaminy ustne do mnie przychodza studentki (nie wszystkie, ale przychodza) rozebrane jak disco-polo
          party o polnocy? Bo maja nadzieje, ze jakos dostana wpis do indeksu a nie, ze zdadza go. Gdybym chcial
          zastosowac kryteria w polowie takie jakie stosuje sie na dobrych uczelniach zachodnich to "ulalbym" 90% roku.
          Czemu tego nie robie? Bo jednak zmuszam ich do myslenia, nawet jesli egzamin jest fikcja. Bo rada naukowa
          wymienilaby by mnie na "lepszego" wykladowce. Rece opadaja. Jestesmy w oblakanym chocholim tancu, od "rzadu"
          poczawszy, do samgo dolu. Wzajemnie sie pocieszamy, tu jest nam najlepiej, ze jak juz wyjdziemy na prosta to ho-ho.

          PS.Mnie sie osobiscie powiodlo, zrobilem kariere jak malo kto, wylapuje talenty i im pomagam (studia indywidualne), ale
          "zle sie dzieje w panstwie dunskim" i dlatego jestesmy tacy sfrustrowani jako Polacy
          • Gość: akaWill Re: dlaczego wyksztalceni Polacy nie chca pracowa IP: *.229.252.64.snet.net 12.09.02, 17:32
            Gość portalu: ac778k napisał(a):

            > Dlaczego wyksztalceni Polacy nie chca pracowac za granica? Glownie dlatego,
            ze
            > po wyksztalceniu w Polsce sa
            > rownie dobrzy jak polscy pilkarze. Wyjezdzaja pelni optymizmu, ze nasze
            wykszta
            > lcenie to ho-ho-ho, ale
            > zderzenie z rzeczywistoscia brutalnie przywraca ich do porzadku. Oczywiscie
            od
            > reguly a wyjatki, jak Rysio
            > (BRAWO, jestem dumny z Pana osiagniec). Sa zdecydowanie nie przygotowani,
            malo
            > elastyczni, nie potrafia
            > walczyc. Polskie szkolnictwo uwaza sie za o niebo lepsze niz amerykanskie
            bo..
            > nasi uczniowie wiedza wiecej.
            > Porownanie z sytuacja w pilce noznej samo sie nasuwa: nasi juniorzy sa lepsi
            od
            > euopejskich, ba nawet wporywach
            > i poludniowo amerykanskich. Dlaczego? Bo sa silniejsi na tym
            poziomie "wyksztal
            > cenia" i brutalna sila zwycieza.
            > wiedza=sila. Ale z uplywem czasu technika (umyslowa albo "nozna") zaczyna
            proce
            > ntowac, bo wiedze (sile) mozna
            > powolutku w bibliotece (na silowni) zdobyc, TECHNIKI praktycznie nie. Wiem co
            m
            > owie, bo bylem nauczycielem
            > szkolnym, jestem nauczycielem akademickim, a takze na boku bylem alpejczykiem-
            z
            > awodnikiem, potem trenerem
            > narciarstwa. Niesetety, w okresie gierkowskim na uczelnie, do szkol, do
            zawodow
            > pedagogicznych, trenerskich
            > dostali sie ludzie ktorzy nigdy tam byc nie powinni bo sa poprostu za slabi.
            Zn
            > iknela selekcja (z mojego rocznika na
            > asystenture przyjeto 15 osob - bylo wtedy chyba 8 profesorow). Przyczynkowe w
            n
            > ajlepszym razie doktoraty,
            > habilitacje nie wnoszace nic nowego do nauki swiatowej (nie mowie o kolkach
            wza
            > jemnej adoracji). Wszyscy zostali
            > PROFESORAMI. I ci, wybitni i ci mierni-ale-wierni. Nikt nie odpadl. Tworca
            Inst
            > ytutu, wielki naukowiec od dawna w
            > gorbie wiruje i wyje. Ale na radach naukowych glosuja rowno i ci i ci.
            Glosuja
            > i zatwierdzaja programy nauczania, w
            > ktorych pompuje sie dalej w rozpalone, idealistyczne glowy wiedze
            (niekonieczni
            > e najnowsza, a jesli najnowsza to i
            > tak tak wasko, ze za 5lat najprawdopodobniej bedzie nikomu nie potrzebna:
            napra
            > wde trzeba miec (urodzic sie) talent
            > i nosa czego uczyc dzisiaj aby bylo na jutro) a nie sposob "grania" ta
            wiedza.
            > Dlaczego w USA sa tylko i wylacznie
            > egzaminy pisemne, ze sciagawkami dolaczonymi do kart egzaminacyjnych (!) a na
            s
            > tarszych latach nawet z
            > mozliwoscia korzystania z biblioteki? Bo sie sprawdza czy delikwent potrafi
            pos
            > lugiwac sie wiedza,a nie czy ja ma.
            > Dlaczego na egzaminy ustne do mnie przychodza studentki (nie wszystkie, ale
            prz
            > ychodza) rozebrane jak disco-polo
            > party o polnocy? Bo maja nadzieje, ze jakos dostana wpis do indeksu a nie, ze
            z
            > dadza go. Gdybym chcial
            > zastosowac kryteria w polowie takie jakie stosuje sie na dobrych uczelniach
            zac
            > hodnich to "ulalbym" 90% roku.
            > Czemu tego nie robie? Bo jednak zmuszam ich do myslenia, nawet jesli egzamin
            je
            > st fikcja. Bo rada naukowa
            > wymienilaby by mnie na "lepszego" wykladowce. Rece opadaja. Jestesmy w
            oblakany
            > m chocholim tancu, od "rzadu"
            > poczawszy, do samgo dolu. Wzajemnie sie pocieszamy, tu jest nam najlepiej, ze
            j
            > ak juz wyjdziemy na prosta to ho-ho.
            >
            > PS.Mnie sie osobiscie powiodlo, zrobilem kariere jak malo kto, wylapuje
            talenty
            > i im pomagam (studia indywidualne), ale
            > "zle sie dzieje w panstwie dunskim" i dlatego jestesmy tacy sfrustrowani jako
            P
            > olacy

            Swietny post, bo naswietla sprawe z innej strony. Nie tylko aktualna
            koniunktura wplywa na to czy wyksztalceni Polacy wyjezdzaja, ale
            tez "swiatowosc" ich edukacji i doswiadczenia, otwartosc na inne. Mozna byc
            wyksztalconym i jednoczesnie bardzo zasciankowym. A w nauce zwlaszcza powinno
            chodzic nie o kase tam za granica, lecz o cos nowego do poznania.
            • Gość: dixie Re: dlaczego wyksztalceni Polacy nie chca pracowa IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 13.09.02, 00:23
              He, nasza polska rzeczywistość...
              Miejsce: znana firma, Warszawa:
              wzywa mnie sekretarka(!) naszej dyrekcji (informatyka) i zaczyna mnie odpytywać
              o zaginione(!) faktury na zakup napędów taśmowych rok temu. Staram się
              odpowiadać w miarę z sensem - nie kierowałem tam, nie odpowiadałem za to, etc..
              Dostałem podpowiedź, że jeżeli się przyznam, to będzie to tylko
              niegospodarność...
              Następny dzień: znowu wezwanie. Tym razem -też rok temu- zostały zamówione
              jakieś niezwykle drogie konsultacje z zewnętrznej firmie. No i do mnie..
              Wkurzony odpowiadam: czy w tej firmie jest normalne, że złodzieje nękają tych
              co nie kradą! No i koniec z tym (ale, oczywiscie tylko z tym).
              Nasz wicedyrektor teraz na mój widok dziwnie reaguje...

              A, o co chodziło: ostatnio była spora przewałka, a w ten miły sposób się
              zastrasza opornych.

              Błe!
              • alfalfa Re: ???!!! 13.09.02, 00:53
                Kurna, nieźle! Człowieku ,to jest kompletnie chora firma, wyrazy współczucia!
                Uważaj na swój tyłek...
                pzdr.
              • Gość: fa Re: dlaczego wyksztalceni Polacy nie chca pracowa IP: 217.175.168.* 13.09.02, 18:40
                nie mam czasu czytac wszystkich ale kazy ma racje, tylko swoja bo nie znzjdzie
                sie odpowiedzi obiektywnej na takie pytanie. Od bardzo dawna jestem za granica
                i to daleko bo 14 000km od Polski na drugiej polkoli. Chca czy nie, kto to
                jest polak wyksztalcony. Tutaj zbieracz smieci musza miec mature i patron czyli
                przdsiebiorca nie. Wszystko zalezy od ciebie. Mam dyplom mgr i jest on gdzies
                w szufladzie. I Hindusi w USA sa poszukiwani z ich dyplomami z Bombaju. Bla Bla
                kazdy ma racje tylko ze swoja. Czesc Jan
      • Gość: jokowalcz@hotmail. Re: dlaczego wyksztalceni Polacy nie chca pracowa IP: *.eu.boschrexroth.com / 145.230.209.* 18.09.02, 19:28
        Gość portalu: jasiek napisał(a):

        > Moja firma (z siedziba w Niemczech) od dwoch lat szuka dobrze wyksztalconych
        sp
        > ecjalistow (inzynier,
        > dwa jezyki obce) , ogloszenia poszly do Wyborczej i innych czasopism, i nikt
        si
        > e nie zglosil.
        > Czy Polacy juz nie chca pracowac za granica? A moze w Niemczech nie chca? Nie
        c
        > hca sie
        > przeprowadzac, czy tez wszyscy ktorzy mieli wyjechac juz wyjechali? Moze sa
        jki
        > es inne powody?
        >
        > jasiek.

        Przeczytalam wszystkie posty i pewnie zgodze sie z tym, ktory w tej chwili jest
        ostatni, ze "kazdy ma racje, ale swoja".
        Ja chcialabym podejsc do odpowiedzi na to pytanie z jeszcze innej strony.
        W tej chwili tez jestem w Niemczech, znam jezyki, koncze druga uczelnie i mam
        zamiar wrocic do kraju. Nie dlatego, ze mi sie nie udalo, czy ze jest trudno,
        taki mam plan i koniec.
        Troche mi bylo przykro czytac te posty: "tez chce wyjechac za wszelka cene",
        ale jestem w stanie zrozumiec i te osoby.
        Podejrzewam jednak, ze przynajmniej polowa z tych osob nie zdaje sobie sprawy z
        tego, ze aby efektywnie pracowac za granica naszego kraju potrzebne sa rowniez
        kompetencje miedzykulturowe, a nie przeczytalam tu nigdzie aby te osoby
        (firmy), ktore poszukuja pracownikow probowaly sie o to troszczyc. Zapewniam
        wszystkich, ze sa to b. wazne, a moze nawet najwazniejsze kompetencje dla
        kogos, kto wyjezdza na Zachod, Wschod czy do USA. Mysle, ze w zwiazku z tym, ze
        tak malo uwagi zwraca sie na te kwestie, zawsze bedziemy (jako Polacy) borykac
        sie z problemami, czy to jako pracodawcy, czy tez pracownicy. Sprawdzenie i
        ocena tych kompetencji tez nie jest latwym zadaniem. Ale koszty zwiazane z
        dobraniem niewykwalifikowanej pod tym katem osoby sa duzo, duzo wyzsze. Nie
        mowie tu tylko o kosztach w ujeciu materialnym ze strony firmy, ale rowniez o
        kosztach zwiazanych z psychika pracownika.
        Mam nadzieje, ze wracajac do Polski z zamiarem pracowania w HR, bede miala
        szanse fachowo pomagac ludziom w podjeciu decyzji o wyjezdzie. Zachecic ich do
        tego lub ewentualnie ostrzec, jezeli sie do tego nie nadaja.
        Pozdrawiam wszystkich Rodakow w kraju i nie tylko
        Jola
        PS. Jesli chodzi o milych i "innych" Niemcow. To moje zdanie jest takie:
        spotykalam sie raczej z milymi Niemcami, ktorzy dobrze mnie traktowali, Ci
        niemili byli wyjatkami, niestety Ci najbardziej mnie ranili, co czasem trudno
        jest zapomniec. I chociaz pozytywnie oceniam moje pobyty tu, to tez jestem
        zdania, ze lepiej byc wykwalifikowana Polka w kraju i miec z tego satysfakcje,
        niz narazac sie (nawet jesli to bedzie tylko raz do roku) na przykre sytuacje z
        powodu bycia obcokrajowcem. :)
        • Gość: inzynier Re: dlaczego wyksztalceni Polacy nie chca pracowa IP: 209.21.105.* 19.09.02, 19:21
          Wyksztalceni Polacy chca i potrafia pracowac za granica, co prawda nie
          wszystkim sie to udaje. Najwiekszym problemem jest bariera jezykowa, bo
          niestety, znajomosc jezykow obcych wyniesiona z Polski nie na wiele sie
          przydaje.
          Wyksztalcenie z Polski jest zupelnie wystarczajace, nawet moze zbyt
          wszechstronne.
          Przyjechalem do Stanow pod koniec lat 80-tych, z paroma tysiacami w kieszeni.
          Obecnie zarabiam ponad 150 tysiecy rocznie, i co roku zarobki ida mi w gore po
          10-15k. Nie prowadze wlasnego interesu, pracuje na etacie w sredniej firmie.
          Inne firmy probuja mnie odkupic, niektore nawet z ECU, chyba w ramach
          przygotowan na wejscie Polski do wspolnoty.
          Zatrudnialem w roznych okresach Polakow jako pracownikow. Wiekszosc byla bardzo
          dobrze prygotowana do zawodu, z jezykiem bylo roznie, 50/50 najlepiej to
          okresla.
          Co do braku checi pracy za granica - nie zauwazylem tego. Problem moze byc w
          Niemczech, bo tam traktuja nas jak obcych, i ja bym tam nie chcial pracowac.
      • Gość: Henryk Re: dlaczego wyksztalceni Polacy nie chca pracowa IP: 212.244.116.* 01.10.02, 10:56
        Interesuje mnie praca w Niemczech a dokladnie taka, zeby mozna bylo wykonywac
        zlecenie tu w Polsce i przesylac do Niemiec. Jestem expertem w dziedzinie
        informatyki.Mysle ze rowniez ineteresuja dla mnie bylaby praca w niemczech przy
        serwisie komputerow, oprogramowaniu komputerow, instalacji sieci komputerowych
        LAN/WAN itp.


        Henryk Czyz
        • Gość: misia Re: dlaczego wyksztalceni Polacy nie chca pracowa IP: *.ds1-ry.adsl.cybercity.dk 14.10.02, 23:17
          Do Henryka

          To bardzo szumnie zabrzmialo!"EKSPERT W DZIEDZINIE INFORMATYKI".Informatyka to
          pojecie ogolne (dotyczy tez programistow ). Mozna byc ekspertem w jednej
          dziedzinie a nie we wszystkich. Czy Ty przez przypadek nie dostales czyms
          ciezkim w glowe? Bo chyba nie bardzo wiesz o czym mowisz? Jak sobie wyobrazac
          naprawiac sieci komputerowe na odleglosc co wyslesz w paczce? A moze sam sie
          teleportujesz? Chyba za duzo naczytales sie lub naogladales SF!! OK.
          wyobrazenia masz moze i dobre ale spokojnie to jeszcze nie ten wiek zycze
          powodzenia.
          pozdrawiam
      • Gość: sowa Re: dlaczego wyksztalceni Polacy nie chca pracowa IP: *.ruda-slaska.sdi.tpnet.pl 01.10.02, 11:35
        Ja chcialam pracowac za granica, odpowiedzialam na ogloszenie miedzynarodowej
        firmy farmaceutycznej wywodzacej sie z Irlandii. Sposrod 200 podan wyloniono 20
        i te osoby zaproszono na rozmowe kwalifikacyjna do Warszawy. Zostalam tam
        wybrana, bylam dumna i szczesliwa, zaproszono mnie na kolejna rozmowe z moim
        potencjalnym szefem w Anglii. Po powrocie do kraju otrzymalam propozycje pracy
        w siedzibie angielskiej: 1500 funtow brutto czyli netto ok. 1200 na miesiac
        (przyjaciolka z Anglii okreslila ta pensje jako "very poor salary"). Po
        oplaceniu podatku za samochod sluzbowy (tak, jest taki w Anglii, najtanszego
        mieszkania, jedzenia, emerytury itp. zostaje ok. 700 funtow miesiecznie.
        Podziekowalam firmie za propozycje glodowej pensji i zostalam w kraju. Pracuje
        w konkurencyjnej firmie z siedziba w Polsce, zarabiam bardzo dobrze i ciesze
        sie, ze nie podjelam tamtej oferty, bo w branzy firma jak sie okazalo nie ma
        najlepszej opinii-slynie ze zlego zarzadzania. Takie to oferty-ochlapy sa
        rzucane nam Polakom.
        • legal.alien Re: dlaczego wyksztalceni Polacy nie chca pracowa 01.10.02, 14:38
          Zaproponowano ci ok 18000 GBP rocznie to tyle ile zarabia Brytyjczyk inzynier
          absolwent. Ponadto dostalas sluzbowy samochod, a to tez jest pzychod i od niego
          sie placi podatek w wielu krajach.
          Nie piszesz ile masz lat doswiadczenia, ale chyba ta oferta nie byla taka zla.
          W Wielkiej Brytanii zarobki ida szybko w gore wraz z doswiadczniem - po 5
          latach mniej wiecej sie podwajaja.
          Nie sadze, zeby to byly ochlapy to co ci proponowano, chyba, ze jestes bardzo
          doswiadczonym specjalista.
          • obserwator_zycia Re: dlaczego wyksztalceni Polacy nie chca pracowa 01.10.02, 18:35
            legal.alien napisał:

            > W Wielkiej Brytanii zarobki ida szybko w gore wraz z doswiadczniem - po 5
            > latach mniej wiecej sie podwajaja.
            > Nie sadze, zeby to byly ochlapy to co ci proponowano, chyba, ze jestes bardzo
            > doswiadczonym specjalista.
            >

            Moje zarobki w Polsce w przeciągu ostatnich 5 lat (od zakończenia studiów do
            dziś) wzrosły ... 6-krotnie. Oczywiście nie jet to w naszym kraju norma, ale
            jak widać są takie przypadki i myślę, że jest ich wiele.
            Nadmieniam, że cały czas pracuję w tej samej firmie i nie jestem "Prezesem"
            czy "Dyrektorem", ale "doświadczonym" specjalistą :-)

            Pozdrowienia
            • paw_dady Re: dlaczego wyksztalceni Polacy nie chca pracowa 05.10.02, 02:34
              obserwator_zycia napisał:

              > Moje zarobki w Polsce w przeciągu ostatnich 5 lat (od zakończenia studiów do
              > dziś) wzrosły ... 6-krotnie. Oczywiście nie jet to w naszym kraju norma, ale
              > jak widać są takie przypadki i myślę, że jest ich wiele.
              > Nadmieniam, że cały czas pracuję w tej samej firmie i nie jestem "Prezesem"
              > czy "Dyrektorem", ale "doświadczonym" specjalistą :-)

              a zastanawiales sie ilu fachowcow zarabia w Polsce powiedzmy te 60k€/p.a. a ilu
              w EU? nawet w Wawie niewielu.


              poza tym jak startujesz od 1,2kPLN (ok 200GPB) x 6 = 7200 (ok 1200GPB/mies)
              • obserwator_zycia Re: dlaczego wyksztalceni Polacy nie chca pracowa 05.10.02, 23:21
                Masz oczywiście rację. Podałem swój przykład trochę na zasadzie przekory :-)
                Wolę nie myśleć o różnicach dzielących nas od krajów UE czy od USA.

                Moja żona jest lekarzem i ... może tu skończę.
                Całe szczęście, że ja mam inny zawód, bo byłoby naprawdę ciężko.

                Pozdrowienia
                • paw_dady Re: dlaczego wyksztalceni Polacy nie chca pracowa 06.10.02, 12:10
                  obserwator_zycia napisał:

                  > Wolę nie myśleć o różnicach dzielących nas od krajów UE czy od USA.
                  czemu nie? pomysl menazeria ee menadzerowie juz zarabia porownywalnie. tylka
                  jakos ejdz ar zawsze specjalistom udowadnia, ze taki rynek. no i jak pare lat
                  temu ten rynek zmienilem ;o)

                  > Całe szczęście, że ja mam inny zawód, bo byłoby naprawdę ciężko.
                  coz zycze w ciagu nastepnych 3 lat nastepne x6. pozdrawiam
        • evesdropper Re: dlaczego wyksztalceni Polacy nie chca pracowa 08.10.02, 16:32
          Gość portalu: sowa napisał(a):

          > Ja chcialam pracowac za granica, odpowiedzialam na ogloszenie miedzynarodowej
          > firmy farmaceutycznej wywodzacej sie z Irlandii. Sposrod 200 podan wyloniono
          20
          >
          > i te osoby zaproszono na rozmowe kwalifikacyjna do Warszawy. Zostalam tam
          > wybrana, bylam dumna i szczesliwa, zaproszono mnie na kolejna rozmowe z moim
          > potencjalnym szefem w Anglii. Po powrocie do kraju otrzymalam propozycje
          pracy
          > w siedzibie angielskiej: 1500 funtow brutto czyli netto ok. 1200 na miesiac
          > (przyjaciolka z Anglii okreslila ta pensje jako "very poor salary"). Po
          > oplaceniu podatku za samochod sluzbowy (tak, jest taki w Anglii, najtanszego
          > mieszkania, jedzenia, emerytury itp. zostaje ok. 700 funtow miesiecznie.
          > Podziekowalam firmie za propozycje glodowej pensji i zostalam w kraju.
          Pracuje
          > w konkurencyjnej firmie z siedziba w Polsce, zarabiam bardzo dobrze i ciesze
          > sie, ze nie podjelam tamtej oferty, bo w branzy firma jak sie okazalo nie ma
          > najlepszej opinii-slynie ze zlego zarzadzania. Takie to oferty-ochlapy sa
          > rzucane nam Polakom.

          to jest chyba przyklad tkzw. 'polskiego profesjonalizmu'. nie bede pracowac za
          ochlapy (~2.5K USD/mies) bo czekam na 100K/mies - od takiej stawki zaczynaja
          prawdzwi polscy specjalisci. Mozna sie usmiac.

          A tak na margiensie, to na zachodzie trzeba sie czyms wykazac zeby dostac
          pieniadze, to nie jest POlska, gdzie wystarczy byc bratankiem albo kolesiem
          prezesa albo dyrektora. zaczyna sie od 'malych' pieniedzy (o ktorych i tak 95%
          specjalistow w Polsce moze tylko pomarzyc) i idzie sie 5-10% rocznie do gory,
          czasem wiecej i szybciej jak sie zmienia firmy. Poza tym na zachodzie jest to
          czego w Polsce juz chyba nie bedzie, praca w R&D, przy nowych technologiach, na
          dobrym sprzecie i w (z regoly) dobrze zarzadzanych,dochodowych firmach.
          Doswiadczenie zdobyte w takich warunkach jest bez wiekszych probelmow
          transwerowalne do kazdego uprzewmyslowionego kraju.

          Sa rozne powody dla ktorych wyksztalceni Polacy nie moga pracowac za granica
          (zachod). Glowna przyczyna to jest chyba to ze wyksztalcenie jest niewiele
          warte, druga to to ze jak juz cos umieja to nie znaja jezykow (jezyk ze swojej
          dziedziny nauki), kolejna to to ze wola narzekac, kombinowac, szukac kolesiow
          czy krasc niz brac sprawy w swoje rece. Pomijam inne przyczyny takie jak
          rodzina czy wrecz umilowanie ojczystej ziemi czy klimatu.





          • legal.alien Re: dlaczego wyksztalceni Polacy nie chca pracowa 09.10.02, 07:32

            > to jest chyba przyklad tkzw. 'polskiego profesjonalizmu'. nie bede pracowac
            za
            > ochlapy (~2.5K USD/mies) bo czekam na 100K/mies - od takiej stawki zaczynaja
            > prawdzwi polscy specjalisci. Mozna sie usmiac.

            Rzeczywiscie jest to tragikomiczne, sczegolnie przy prawie 20% bezrobociu.
            Mysle, ze w Polsce w pewnych grupach zawodowych i miastach poprzewracano mlodym
            ludziom w glowach.

            >
            > A tak na margiensie, to na zachodzie trzeba sie czyms wykazac zeby dostac
            > pieniadze, to nie jest POlska, gdzie wystarczy byc bratankiem albo kolesiem
            > prezesa albo dyrektora. zaczyna sie od 'malych' pieniedzy (o ktorych i tak
            95%
            > specjalistow w Polsce moze tylko pomarzyc) i idzie sie 5-10% rocznie do gory,
            > czasem wiecej i szybciej jak sie zmienia firmy. Poza tym na zachodzie jest
            to
            > czego w Polsce juz chyba nie bedzie, praca w R&D, przy nowych technologiach,
            na
            >
            > dobrym sprzecie i w (z regoly) dobrze zarzadzanych,dochodowych firmach.
            > Doswiadczenie zdobyte w takich warunkach jest bez wiekszych probelmow
            > transwerowalne do kazdego uprzewmyslowionego kraju.
            >
            > Sa rozne powody dla ktorych wyksztalceni Polacy nie moga pracowac za granica
            > (zachod). Glowna przyczyna to jest chyba to ze wyksztalcenie jest niewiele
            > warte,
            Przecietne polskie wyzsze wyksztalcenie jest caly czas niezle w porownaniu do
            tzw. Zachodu. Niestety ostanie lata to potworna degradacja wyzszego
            wyksztalcenia w Polsce, a to dzieki masowej produkcji absolwentow studiow
            zaocznych i dziennych, i obnizeniu poziomu szkolnictwa na wszystkich
            szczeblach. Kto powiedzial, ze prawie kazdy mam iec wyzsze wyksztalcenie?

            druga to to ze jak juz cos umieja to nie znaja jezykow (jezyk ze swojej
            > dziedziny nauki)

            To prawda znajomosc jezykow w Polsce jest nadal marna, a jesli juz to jest to
            wiedza podrecznikowa oderwana od zywego jezyka.

            , kolejna to to ze wola narzekac, kombinowac, szukac kolesiow
            > czy krasc niz brac sprawy w swoje rece.

            Pomijam inne przyczyny takie jak
            > rodzina czy wrecz umilowanie ojczystej ziemi czy klimatu.
            >
            >
            >
            >
            >
          • paw_dady to chyba nie tak 10.10.02, 21:19
            evesdropper napisał:
            > to jest chyba przyklad tkzw. 'polskiego
            profesjonalizmu'. nie bede pracowac za
            > ochlapy (~2.5K USD/mies) bo czekam na 100K/mies - od
            takiej stawki zaczynaja
            > prawdzwi polscy specjalisci. Mozna sie usmiac.

            ee ci ktorzy nie chca isc za 2,5k$/? mies maja taka kase
            juz tutaj. Po co im wyjezdzac? Ci, dla ktorych to gora
            pieniedzy nie biora udzialu w dyskusji bo albo pracuja po
            nocach albo nie maja za co wejsc na forum...



            >
            > A tak na margiensie, to na zachodzie trzeba sie czyms
            wykazac zeby dostac
            >
            ha ha na przyklaw dik czejni czym sie wykazal ze enron mu
            placil? bajki kolego opowiedacie. nepotyzm i lapownictwo
            jest GLOWNIE na zachodzie.

            > pieniadze, to nie jest POlska, gdzie wystarczy byc
            bratankiem albo kolesiem
            > prezesa albo dyrektora. zaczyna sie od 'malych'
            pieniedzy (o ktorych i tak 95%
            > specjalistow w Polsce moze tylko pomarzyc) i idzie sie
            5-10% rocznie do gory,
            >
            w jakim kraju bo w EU dyskutujesz o 3-5% rocznie. O ile
            zostajesz w 1 firmie.



            >praca w R&D, przy nowych technologiach, na
            > dobrym sprzecie i w (z regoly) dobrze
            zarzadzanych,dochodowych firmach.
            >
            ha ha ha pracoawalem juz na 3 kontynentach a jakis 10
            krajach. tzkze dla blu czipow. tylko tej wspanialej
            organizacji to nigdzie nie widzialem. Podaj nazwe firm
            moze tam sprobuje swiadczyc uslugi?


            >Glowna przyczyna to jest chyba to ze wyksztalcenie jest
            niewiele warte,
            >
            jakos moje wystarczylo. mam kolege po tzw. politechnice
            kieleckiej. daje sobie rade w blu czipie i wszyscy go
            chwala wiec chyba tak zle nie jest...

            >
            druga to to ze jak juz cos umieja to nie znaja jezykow
            (jezyk ze swojej dziedziny nauki), kolejna to to ze wola
            narzekac, kombinowac, szukac kolesiow
            > czy krasc niz brac sprawy w swoje rece.

            kolego dawno oderwales sie juz od rzeczywistosci. ja
            jestem zyjacym przykladem na to ze mijasz sie z
            rzeczywistoscia. takich jak ja znam calkiem sporo.

      • Gość: Gosia Re: dlaczego wyksztalceni Polacy nie chca pracowa IP: *.se 08.10.02, 11:03
        Polacy chetnie wyjezdzaja by godnie zyc,ja tez tak zrobilam i nie zaluje
        • Gość: krzysiek Re: dlaczego wyksztalceni Polacy nie chca pracowa IP: 217.97.165.* 09.10.02, 09:02
          Ale przeciez nie wszyscy chcą wyjezdzac !!! Kasa nie jest najwazniejsza w
          życiu!! Nie muszę mieć super willi, najnowszego mercedesa czy basenu na dachu :)
          Chodzi o by być szczęśliwym, mieć kontakt z ciekawymi ludźmi, realizować się,
          mieć hobby !!
          • Gość: Janek Re: dlaczego wyksztalceni Polacy nie chca pracowa IP: *.dip.t-dialin.net 10.10.02, 23:52
            Gość portalu: krzysiek napisał(a):

            > Ale przeciez nie wszyscy chcą wyjezdzac !!! Kasa nie jest najwazniejsza w
            > życiu!! Nie muszę mieć super willi, najnowszego mercedesa czy basenu na dachu :
            > )
            > Chodzi o by być szczęśliwym, mieć kontakt z ciekawymi ludźmi, realizować się,
            > mieć hobby !!

            Do momentu ,jak ci zdrowie dopisuje i nie jestes stary.A potem bedziesz zalowal,
            ze nie wyjechales.
            • Gość: krzysiek Re: dlaczego wyksztalceni Polacy nie chca pracowa IP: 217.97.165.* 11.10.02, 08:51
              > Do momentu ,jak ci zdrowie dopisuje i nie jestes stary.A potem bedziesz
              zalowal
              > ,
              > ze nie wyjechales.

              Mam wielu znajomych - w starszym wieku, wcale nie są bogaci, nie mają nawet
              samochodu itp.. Nikt z nich nie żałuje, że nie wyjechał. Nie wiem jak wy, ale
              ja wolę żyć we własnym kraju. Nie jestem pazerny na pieniądze. Moze myslicie ze
              zarabiam duzo - wcale nie - 1300 zl na ręke.
      • mojazuza Re: dlaczego wyksztalceni Polacy nie chca pracowa 16.10.02, 14:41
        Z chęciš w Niemczech. Jestem polonistkš, z uprawnieniami pedagogicznymi, obecnie doktorantka na Filologii Polskiej U�, kończę studia podyplomowe Informatyki, mam do�wiadczenie zawodowe w biurze i w gastronomii (typowe tymczasowe miejsca pracy studenta). Od 6 lat utrzymuję się sama, wychowuję przy pomocy mojego partnera pięcioletnie dziecko, wykonuję niezbędne czynno�ci kuchenno-sanitarne w domu, robię zakupy, biegam po bibliotekach, od czasu do czasu galopuję w internecie, czy z przyjaciółmi w pubie. Czyli jestem standardowa. Znam dwa języki obce (angielski lepiej, niż niemiecki, którego wprawdzie uczyłam się wszkole, ale przyswojony jest w stopniu umożliwiajšcym porozumienie).
        Czy ma Pan dla mnie pracę w Niemczech? Sprzštaczki, opiekunki do dziecka? Kasjerki? A co z mieszkaniem? Jakš mam gwarancję, że zatrudnienie będzie na tyle długie, by opłacało się wyprowadzać (co zrobiłabym chętnie)?
      • cichaa Re: dlaczego wyksztalceni Polacy nie chca pracowa 19.10.02, 15:31
        Sadze ze powodem tego jest ogolnie slaba znajomosc jezykow obcych.Pozdrowienia
      • Gość: Globtrotter Re: dlaczego wyksztalceni Polacy nie chca pracowa IP: *.p.lodz.pl 24.10.02, 15:08
        Ja to do pracy za granica jade bardzo chetnie, ale na pewno nie w Niemczech.
        Powod jest jasny: sa milsze kraje.
        • Gość: Jan Re: dlaczego wyksztalceni Polacy nie chca pracowa IP: *.dip.t-dialin.net 24.10.02, 16:31
          Gość portalu: Globtrotter napisał(a):

          > Ja to do pracy za granica jade bardzo chetnie, ale na pewno nie w Niemczech.
          > Powod jest jasny: sa milsze kraje.

          A co jest niemile?Ludzie sa bardzo mili i pomocni.Spytaj ludzi ,co od lat jezdza do Niemiec pracowac przy zbieraniu winogron czy szparagow.Sa traktowani jak czlonkowie rodziny i dostaja oprocz zarobku prezenty itd.W okresie mniejszych plonow,gdy nie zarobia na akord,wlasciciele placa im dodatkowe pieniadze zeby wyszli na swoje.I maja wyzsze stawki niz np.we Francji czy Wloszech.Nie mowiac o ich warunkach mieszkaniowych Niemczech itd.
          • Gość: muuu Re: dlaczego wyksztalceni Polacy nie chca pracowa IP: *.120-200-80.adsl.skynet.be 25.10.02, 21:40
            ano dlatego, ze globtroter nigdzie poza wolka nie byl a niemcow widzial a i
            owszem ale na 4 pancernych...

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka