Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Najdziwniejsze pytania z rozmów kwalifikacyjnych

      • Gość: mjr nemo Re: Najdziwniejsze pytania z rozmów kwalifikacyjn IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.01.06, 11:22
        "Czy wybiera sie Pan w maju na Konkurs Piosenki Eurowizji do Kijowa?" - takie
        pytanie dostalem, bo w "zainteresowaniach" napisalem: "Eurowizja"
      • tojahehe Re: Najdziwniejsze pytania z rozmów kwalifikacyjn 26.01.06, 13:54
        khandia

        wiesz , ja mam swietna prace ale TY w ramach pikanterii posyb marchew pieprzep
        i wsadz sobie w dziure ;((((
        • Gość: nord Popieram przedmówcę !!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.01.06, 17:45
          TAk, Khandia - właśnie tak sobie zrób
      • Gość: ona Re: "inteligentnej pikanterii".. IP: *.aster.pl / *.aster.pl 29.01.06, 20:07
        żenada.
        • Gość: dzioobi Re: "inteligentnej pikanterii".. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.06, 16:44
          a ja na rozmowie musialem wymieniac skojarzenia ze stepowaniem. Zaden problem,
          gdyby nie to ze prezes wymnienil wszytskie skojarzenia jakie moga sie nasunąc.
          Z barku laku mowilem o bajce i misiach ktore probowaly stepowac lecz nie
          umialy. Tytulu nie pamietam :P No nic...czekam na wynik tej żenadowej potyczki
      • i.nes Re: Najdziwniejsze pytania z rozmów kwalifikacyjn 05.02.06, 17:55
        Chyba jestem szczęściarą :) Nigdy nie zadawano mi durnych pytań, nie kazano
        wymyślać cudów na kiju. Jak dotąd najbardziej profesjonalną, konkretną i szczerą
        rozmowę przeprowadziłam z moim obecnym pracodawcą :) Ciekawe czy dlatego tę
        pracę wykonuję najdłużej z dotychczasowych?
      • Gość: de.Monika Re: Najdziwniejsze pytania z rozmów kwalifikacyjn IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.02.06, 19:36
        Podczas rozmowy kwalifikacyjnej pojawia się układ zależności, wiadomo, że na
        niższej pozycji stoi kandydat. Starannie odprasowany (on-krawat, ona- spódnica
        w stonowanych kolorach, średniej długosci), z mniejszym lub większym
        powodzeniem maskujacy tremę, po raz setny w myslach przepowiadajacy
        litanię "kwalifikacji, umiejętności, motywacji (tylko nie mówić, że zdobycie
        pracy!!!)osiągnięć", mierzący wzrokiem konkurencję w korytarzu i zastanawiajacy
        się , czy zdąży do WC przed rozmową, czy lepiej nie ryzykować, bo wyczytają
        jego nazwisko...
        Łatwy łup dla zblazowanej,poszukującej rozrywki rekrutatorki.
        Czy ty, kobieto, pomyslałaś, że w tym układzie nie masz co liczyć na
        błyskotliwe popisy wrafinowanego humoru i elokwencji?
        Za to może przejść ci koło nosa profesjonalista, bo nie sprosta wymogowi
        intelektualno- rozrywkowej akrobatyki przy solidnie podniesionym poziomie
        stresu, jaki okolicznosci mu fundują?

        Przydałby ci się gorbi4 jako rozmówca, bo umie wyegzekwować szacunek dla siebie.


        No chyba, że to nabór do kabaretu?

        M.

        • Gość: pietruszka282 Re: Najdziwniejsze pytania z rozmów kwalifikacyjn IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.02.06, 08:35
          Może ja z innej beczki - nie dostałam debilnego pytania, tylko polecenie, abym
          podeszła do tablicy i narysowała zwierzę z jakim kojarzy mi się rekrutujący.
          Podeszłam do kartki, stoję i myślę "k... przecież ja nie umiem rysować" i mówię
          do niego : wie pan co? Nie będę się nic rysować, gdyż zdolności manulanych nie
          posiadam a uważam, że na to stanowisko nie jest wymagane" Nie miałam zamiaru
          być królikiem doświadczalnym i okazywać, że jestem beztalenciem w rysowaniu.
          Prosił w takim razie, abym chociaż werbalnie określiła to zwierzę. Uparty. Ale
          ja też. Nie uzyskał odpowiedzi, gdyż zasugerowałam, że nie porównuję ludzi do
          zwierząt. W sumie byłam tam na trzech spotkaniach rekrutujących a na koniec
          okazało sie, ze miałabym zarabiać 1000 zł. brutto! Wcześniej niestety nie
          mogłam zadawać pytań odnośnie firmy i stanowiska - a jak ładnie obie strony by
          zaoszczędziły sobie czas.
          Pozdrawiam
        • Gość: croyance Re: Najdziwniejsze pytania z rozmów kwalifikacyjn IP: 86.29.151.* 13.03.08, 17:25
          > Podczas rozmowy kwalifikacyjnej pojawia się układ zależności,
          wiadomo, że na
          > niższej pozycji stoi kandydat.


          I TO JEST WLASNIE PODSTAWOWY BLAD W MYSLENIU!

          Kandydat nie przychodzi, zeby blagac o prace, ale zeby zaoferowac
          swoje uslugi z ktorych firma moze skorzystac, albo nie.
          • Gość: TD Re: Najdziwniejsze pytania z rozmów kwalifikacyjn IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.05.09, 12:29
            Zgadzam się powyższym tekstem. Jak Ty siebie szanujesz, tak inni
            szanować będą Ciebie. Wiele (dziesiątki albo i setki) rozmów
            kwalifikacyjnych mam za sobą podczas poszukiwania pracy lub tylko
            dla sportu (aby nie wyjść z wprawy), mam też na koncie wiele rozmów
            w których to ja poszukiwałem pracowników (nie chwaląc się moje
            wybory okazywały się bardzo dobre). Najważniejsze w rozmowie jest
            poznanie człowieka, a nie tylko jego kwalifikacji i doświadczenia,
            bo to jest łatwo nadrobić, a zmienić charakteru nie można. Dlatego
            na rozmowach zawsze bądźcie sobą, bo nie wiecie jakie są oczekiwania
            pracodawcy (może chce fajnego gościa czy otwartej, bezpośredniej
            kobiety, a może zależy mu na lizusie i osobie bez charakteru i
            poczucia wartości własnej).
            No i zawsze pamiętajcie, że to Wy sprzedajecie swoją pracę, a nie,
            że ktoś robi wam łaskę, że Was zatrudni.
        • anahella Re: Najdziwniejsze pytania z rozmów kwalifikacyjn 22.02.09, 15:47
          Rozwalił mnie na łopatki koleś, który na rozmowie kwalifikacyjnej spytał, czy
          aplikowałam do innych firm.

          Szczęka mi opadła, bo jeśli ktoś szuka pracy, wysyła CV wszędzie.
          Odpowiedziałam twierdząco, a on: "z takim podejściem szybko pani pracy nie
          znajdzie".

          Czy to jakaś nowa moda: aplikowanie na wyłączność?
        • Gość: croyance Re: Najdziwniejsze pytania z rozmów kwalifikacyjn IP: *.112.78.145.plusnet.ptn-ag2.dyn.plus.net 11.06.09, 20:09
          Stosunek zaleznosci? Kandydat na nizszej pozycji? Pierwsze slysze. IMHO
          stosunek jest dokladnie rownorzedny - ja proponuje firmie swoje
          profesjonalne uslugi, a firma proponuje mi swoje warunki; moze sie
          zdarzyc, ze to mnie uklad nie bedzie odpowiadal.

          Nie wierze, ze jeszcze komukolwiek sie wydaje, ze to kandydat prosi o
          prace - nie, to firma probuje kupic uslugi, i sklada oferte
          zainteresowanym.
      • Gość: ryfka84 Re: Najdziwniejsze pytania z rozmów kwalifikacyjn IP: *.zyciepabianic.com.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 20.02.06, 13:05
        No to ja się pytam:
        - po co te pytania o groszku? Kreatywność? Szybkośc reakcji? Rodzaj zdziwienia?
        - jak na nie odpowiadać?
        • Gość: groszek Re: Najdziwniejsze pytania z rozmów kwalifikacyjn IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.02.06, 19:29
          O czym rozmawia groszek z ananasem?- Przecież pan ( pani) wie...Bo przeciez
          przy panu ja jestem taki zielony i malutki ,a z pana to pewnie niezły
          ananas,skoro takie głupie pytania zadaje...
          • Gość: violet Re: Najdziwniejsze pytania z rozmów kwalifikacyjn IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.03.06, 09:20
            nagłupszą rozmowę miałam z panem rekrutującym księgowych dla dużej firmy. Pan
            wmówił mi że nie mogłam prowadzić pełnej księgowości w prywatnej firmie, bo
            tylko spółki prawa handlowego prowadzą takową. Nie dostałam tej pracy- bo
            skłamałam w CV - haha
            ciekawa jestem jak się wybiera osoby do firm kosultingowych , skoro takie
            niedouki tam pracują
        • kaqkaba Re: Najdziwniejsze pytania z rozmów kwalifikacyjn 12.04.06, 15:16
          Groszek z ananasem rozmawiają o Kaczyńskim i Giertychu
      • Gość: max a ty normalna jestes? IP: *.aster.pl 04.03.06, 01:23
      • Gość: max chcesz udawac inteligentna ? IP: *.aster.pl 04.03.06, 01:24
      • Gość: mela Re: Najdziwniejsze pytania z rozmów kwalifikacyjn IP: *.cc / *.devs.futuro.pl 09.03.06, 13:09
        OK, najdziwneijsze pytania:
        - moja pierwsza rozmowa (naście lat temu, byłam dopiero początkującą studentką)
        z pewnym żabojadem i pada pytanie czy obawiałabym się wybuchu III wojny
        światowej? Oczy mi się zrobiły okrągłe, stwierdziłam, że martwiłabym się, gdyby
        JUŻ wybuchła, bo zapobiec, to raczej nie zapobiegnę. Drugie pytanie "Jakiej
        marki ubrania pani nosi?". Słuchajcie, markowych sklepów jeszcze nie było tyle,
        co teraz, hiperinflacja szalała a po mnie było widać, że ubranie mam porządne,
        czyste, całe, ale na pewno nie od Deni Cler!
        "Noszę tylko kostiumy od Chanel" odpowiedziałam z kamienną twarzą.
        Pracy nie dostałam, zresztą nie zależało mi straszliwie na tym stanowisku -
        chodziło o to żeby zobaczyć jak wygląda taka rozmowa...
        • lemurkaa Re: Najdziwniejsze pytania z rozmów kwalifikacyjn 30.06.08, 02:59
          Z mojej rozmowy w jeden z warszawskich fundacji: kobieta (na oko w
          moim wieku) wyjeła kanapkę i zaczeła ją jeść, krusząc na moje CV.
          Powiedziała, że nie miała czasu do tej pory na śniadanie. Uprzejmie
          zaproponowałam, że wyjdę i poczekam aż zje, ale nie chciała, wolała
          jeść i czytać CV. Podczas pytań okazało się, że miała wiedze dużo
          mniejszą ode mnie i baaardzo powierzchowną, ale sposobem bycia
          dawała mi odczuć, że uważa się za kogoś dużo lepszego i
          mądrzejszego. Najlepsze było na końcu. Pytanie o zainteresowania -
          mówię, że sztuka niezależna itd. Kobieta pyta się, czy sama
          występuje czy jedynie oglądam. Mówię, że jestem widzem. Na to ona
          mówi mi coś w rodzaju: "A dlaczego?. Trzeba występować, wierzyć w
          siebie, nie można być takim nieśmiałym". Podziękowałam za analizę
          psychologiczną :)
      • zerya HR-przeczytajcie cv kandydata 20.03.06, 16:32
        zanim zaczniecie go przepytywać....
      • Gość: K25 Re: Najdziwniejsze pytania z rozmów kwalifikacyjn IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.03.06, 22:21
        Pół kury znosi pół jajka przez pół dnia - ile jajek znoszą dwie kury w ciągu
        dwóch dni? :D Każdy zapytany z nienacka na tym wpada ;)
        • mus11 Re: o kurach 21.03.06, 11:20
          I co odpowiadasz?
          Na testch na IQ, jest uprzednik: "zakladajac, ze to mozliwe...."
          • Gość: Linka Re: o kurach IP: *.pl / 195.205.163.* 30.03.06, 14:32
            Hmm, przecież IQ mierzy się testami obrazkowymi, aby wyeliminować różnice
            wynikające z odmienności kulturowych, poziomu wykształcenia i innych tego typu
            czynników...
        • Gość: ena Re: Najdziwniejsze pytania z rozmów kwalifikacyjn IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.06, 14:19
          jaka jest odpowiedź na to pytanie??!
          • Gość: sand Re: Najdziwniejsze pytania z rozmów kwalifikacyjn IP: *.saska.krakow.pl 30.03.06, 11:44
            osiem
            • Gość: Jola-Ola Re: Najdziwniejsze pytania z rozmów kwalifikacyjn IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.04.06, 22:22
              Niemozliwe. Ja sie znam na matematyce, ale na kurach też. Chyba, że to sa
              mutanty, albo na prochach.
            • Gość: kot Re: Najdziwniejsze pytania z rozmów kwalifikacyjn IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.04.06, 10:12
              a nie 4 ??

              pol kury pol jajka w pol dnia = 1 kura cale jajko w jeden dzien
              mam 2 kury = dziennie 2 jajka
              mamy dwa dni = 4 jajka
              • haunia Re: Najdziwniejsze pytania z rozmów kwalifikacyjn 04.04.06, 12:08
                > pol kury pol jajka w pol dnia = 1 kura cale jajko w jeden dzien
                no wlasnie nie
                bo 1 kura 1 jajko w pol dnia
                • g.dziwota O cegłach 05.04.06, 17:25
                  Cegła waży 2 kilo i pół cegły.
                  Ile wazy cegła?
                  • hamsterek Re: O cegłach 12.04.06, 11:23
                    Prościzna:

                    2 kury zniosą 8 jajek.

                    A zadanie z cegłą było w książce chyba do 7 klasy szk. posdt. (wersja z 2 cegłą)

                    odp na twoje: cegła waży 4 kilo.
                    • Gość: ~~ Ta... 4kV. IP: 212.114.200.* 27.10.09, 13:51
                      Co to jest za jednostka "wagi" - "kilo"?
                  • khandia Re: O cegłach 19.09.06, 21:31
                    Ale mnie zaskoczyliście!! Jestem założycielką tego postu. NIE JESTEM HR-owcem.
                    Jestem kierownikiem i wybierałam dziewczyny do pracy w salonie. Dziewczyny są
                    świetne - pracujemy już razem prawie rok. I przeczytałam CV bardzo dokładnie, i
                    nie byłam wyniosła i chodzimy razem po pracy na piwo. A wniosek mam jedynie
                    taki, że wiele osób chyba zbyt powaznie podeszło do tego postu wykazując się
                    nie poczuciem humoru, o co mi chodziło, ale WYBITNĄ zdolnością szufladkowania.
                    Pozdrawiam całą resztę !!
                  • joly.roger Re: O cegłach 29.07.09, 12:56
                    > Cegła waży 2 kilo i pół cegły.
                    > Ile wazy cegła?

                    Bez przesady, tę zagadkę pamiętam z podstawówki :)
                    2 + 0,5x = x to chyba niezbyt skomplikowane równanie :)
      • g.dziwota o szachach 05.04.06, 17:28
        Leciało to mniej więcej tak.
        Dwóch szachistów grało 5 razy.
        Każdy wygrał tyle samo razy.
        Zaden z wyników nie był remisem.
        Jak to możliwe?
        • hamsterek Re: o szachach 12.04.06, 11:26
          g.dziwota napisał:

          > Leciało to mniej więcej tak.
          > Dwóch szachistów grało 5 razy.
          > Każdy wygrał tyle samo razy.
          > Zaden z wyników nie był remisem.
          > Jak to możliwe?
          >

          nie grali ze sobą. Przynajmniej tu nie ma takiej informacji że ze sobą grali.
        • Gość: . Re: o szachach IP: 78.88.66.* 06.05.09, 22:59
          Jedna z rozgrywek zakończyła się patem.
      • g.dziwota o żarówkach 05.04.06, 17:29
        Stoisz przed zamkniętymi drzwiami.
        W środku jest wyłączona żarówka.
        Masz przed sobą trzy włączniki.
        Możesz tylko raz otworzyć drzwi.
        Jak sprawdzić który włacznik włącza żarówkę?
        • hamsterek Re: o żarówkach 12.04.06, 18:01
          g.dziwota napisał:

          > Stoisz przed zamkniętymi drzwiami.
          > W środku jest wyłączona żarówka.
          > Masz przed sobą trzy włączniki.
          > Możesz tylko raz otworzyć drzwi.
          > Jak sprawdzić który włacznik włącza żarówkę?
          >

          Pff! Podchwytliwe trochę ale nie za bardzo. Należy otworzy drzwi i po prostu
          włączac po kolei włączniki hehehehe!
          • g.dziwota Re: o żarówkach 12.04.06, 20:17
            No tak.
            Ale te włączniki możesz włączać tylko przez otwarciem drzwi.
            Po otwarciu juz nie.
            Trza trochę wytężyć mózgowia.
            • hamsterek Re: o żarówkach 12.04.06, 21:02
              g.dziwota napisał:

              > No tak.
              > Ale te włączniki możesz włączać tylko przez otwarciem drzwi.
              > Po otwarciu juz nie.
              > Trza trochę wytężyć mózgowia.
              >

              Ale takiego warunku nie było wcześniej w zagadce. Trzeba precyzowac. Jak na
              tamte podane parametry zadanie zostało rozwiązane prawidłowo. A z nowym pomyślę
              później.
              • g.dziwota o żarówkach 25.04.06, 19:15
                Odpowiedź.
                Właczamy pierwszy włącznik i czekamy np 10 minut.
                Potem wyłaczamy pierwszy włacznik i właczmy drugi włącznik i otwieramy drzwi.
                I zastajemy jedną z dwóch sytuacji: żarówka się świeci lub nie.
                Jeśli się świeci to żarówke włącza włącznik numer 2.
                Jeśli się nie świeci to podchodzimy i sprawdzamy czy żarówka jest ciepła
                (gorąca) że nie.
                Jeśli żarówka jest ciepła to włacza ją włącznik numer 1.
                Jełi nie jest ciepła to włącza ja włacznik nr 3.
                • Gość: Zenek Re: o żarówkach IP: *.ghnet.pl 03.02.10, 01:35
                  pomysłowe, ale wystarczy włączyć wszystkie 3przeł. w ciemno.
                  Zakładam, że nie są połączone szeregowo w dziwnych konfiguracjach :)
      • introligator_snu Re: Najdziwniejsze pytania z rozmów kwalifikacyjn 13.04.06, 14:44

        Zagadka:
        Stoisz przed zamkniętymi drzwiami.
        W środku jest wyłączona żarówka.
        Masz przed sobą trzy włączniki.
        Możesz tylko raz otworzyć drzwi.
        Jak sprawdzić który włacznik włącza żarówkę?

        Odpowiedz no.1:
        Nie otwierasz drzwi wcale tylko walisz przelacznikami, az w przeswicie miedzy
        drzwiami a podloga zauwazysz swiatlosc.

        Odpowiedz no.2:
        Odpalasz 2 losowe przelaczniki, otwierasz drzwi i patrzysz jak jest. Jak sie
        nic nie swieci, tzn. ze dziala przelacznik 3. Jezeli cos sie swieci, to ktorys
        z tych 2. Przy odpaleniu jednego z nich i finalnym otworzeniu drzwi wszystko
        bedzie wiadomo.

        Nie wiem jak sie ma do tego "Możesz tylko raz otworzyć drzwi." Jezeli to jest
        jeden probny raz a potem sprawdzamy, to algorytm zadziala. Jezeli finalne
        sprawdzenie jest niedozwolone, to nie zadziala. W takim razie powinno sie
        zastosowac odpowiedzi dalsze:

        Odpowiedz no.3 (dosyc inwazyjne - polecam dla frustratow):
        Otwieramy drzwi, wchodzimy do pomieszczenia i wyrywamy kabel ze sciany
        dochodzac na koncu do miejsca na wysokosci ktorego jest zamontowany
        przelacznik. Wyrywamy kabel z przelacznika. Wychodzimy i zamykamy za soba
        drzwi. Wykrecamy po kolei przelaczniki i sprawdzamy za ktorym zostal 'sajgon' w
        instalacji elektr.

        Odpowiedz no.4 (mniej inwazyjne):
        Dzwonimy do Chuck'a Norris'a i pytamy ktory to jest ten wlasciwy przelacznik.

        Odpowiedz no.5 (dla elektryków)
        Wchodzimy do pokoju. W miejsce zarowki podlaczamy na krotko wlaczony odbiornik
        radiowy z glosnoscia ustawiona na maxa. Wychodzimy i pstrykamy przelacznikami
        az uslyszymy radio zza drzwi.

        I tak dalej, i tak dalej... Rozwiazania mozna mnozyc :)
        • Gość: midnight Re: Najdziwniejsze pytania z rozmów kwalifikacyjn IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.10.08, 10:17
          introligator_snu napisał:

          >
          > Zagadka:
          > Stoisz przed zamkniętymi drzwiami.
          > W środku jest wyłączona żarówka.
          > Masz przed sobą trzy włączniki.
          > Możesz tylko raz otworzyć drzwi.
          > Jak sprawdzić który włacznik włącza żarówkę?
          >
          najprościej chyba otworzyć drzwi i wtedy sprawdzić który włącznik
          zapala żarówkę Nie mowy o zamykaniu drzwi
      • Gość: Mango Robią z ludzi małpy...... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.04.06, 22:34
        i jeszcze chcą, żeby im pomysły podpowiadać, żeby mogli bardziej upadlać i tak
        już upodlonego człeka. Niektórych z HR trzeba by było może przetestować, czy
        aby na pewno skłonności do znęcania nad ludźmi nie mają albo jeszcze innych
        dewiacji. Wiele osób przechodzi te pseudo testy, tylko dzięki temu że są
        zdesperowani brakiem pracy lub mają szczęście. Robi mi się niedobrze jak
        słucham opowiadań znajomych jakie pytania im zadawano na rozmowach
        kwalifikacyjnych. Pytanie np. do mgr inż. informatyki - czy potrafi załączyć
        komputer (rekrutacja na stanowisko pracownik biurowy) jest bynajmniej
        absurdalne i chore. Oczywiście nie zdarza się to prawdziwym profesjonalistom i
        ludziom, którzy wiedzą co muszą wiedzieć o potencjalnym pracowniku aby
        zatrudnić go na danym stanowisku (przed spotkaniem raczej czytają CV) i jaka
        jest polityka personalna firmy dla której rekrutują.
        • Gość: Lilka Kto nie kupi myszki miki......? IP: 193.108.78.* 25.04.06, 18:01
      • Gość: Artek Re: Najdziwniejsze pytania z rozmów kwalifikacyjn IP: *.chello.pl 24.07.06, 00:58
        Co Pan/Pani chciałaby robić za 3-5 lat (pytania na rozmowie o pracę -
        stanowisko magazynier i sprzedawca - akurat tak mi sie trafiło)
        Czy zamierza Pani/Pani wyjechać za granicę?Jeśli tak to kiedy?
      • Gość: hanka_forum Re: Najdziwniejsze pytania z rozmów kwalifikacyjn IP: *.autocom.pl 28.08.06, 23:37
        U mojego meza w pracy, kandydat - ktory ubiegal sie o prace na stanowisko
        programisty - zasnal w czasie pisania programiku testowego :-))
        Inny kandydat, na pytanie, co to jest MIB (akronim z branzy IT) odpowiedzial:
        Man In Black :-)
      • morondor Pytanie:Czy przeleciałbyś moją sekretarke 01.09.06, 10:08
        Na jednej z rozmów padło pytanie "Czy przeleciałbyś moją
        sekretarkę".Odpowiedziałem :jeśli jest pana kochanką to nie,ja zaję się żoną :-)
        • profes79 Re: Pytanie:Czy przeleciałbyś moją sekretarke 03.09.06, 23:47
          Hehe :) Dostales prace? :P
          Ja mialem szczescie - rozmowe kwalifikacyjna przeszedlem tylko jedna i w
          dodatku w malej firmie, wiec trzy osoby mnie maglujace interesowalo przede
          wszystkim co wiem, co umiem i - co wiem o firmie! Wazne, gdyz pozniej juz
          pracujac w tej firmie spotykalem sie z kandydatami, ktorzy kompletnie nie mieli
          pojecia czym sie firma zajmuje etc.
          Wydaje mi sie, ze wszelkie "dziwne" zagrania to kwestie HR w wiekszych firmach
          ktorym sie zwyczajnie nudzi...
          • Gość: ja Re: Pytanie:Czy przeleciałbyś moją sekretarke IP: *.nitronet.pl 19.09.06, 16:30
            na rozmowie o pracę pan zadał mi pytanie: co potrafię zrobić w excelu i czy
            sprawnie mi to wychodzi. odpowiedziałem że funkcje które potrzebne mi były w
            codziennej pracy mam opanowane (oczywiście wcześniej pan dokładnie wypytał mnie
            o to jakie były moje obowiązki w ramach zajmowanego stanowiska). po minie pana
            widać było że spodziewał się innej odpowiedzi. chyba chciał żebym wyliczył co
            potrafię zrobić w excelu. nie dostałem pracy w tej firmie. na innej rozmowie
            pani (w szarym mundurku, bez makijażu i ogólnie mocno bezpłciowa) wypytała mnie
            o poprzednią pracę i obowiązki po czym stwierdziła że to co robiłem do tej pory
            ambitne nie było bo przecież małpę można nauczyć robić różne rzeczy.
            powiedziała też że zupełnie nie wie dlaczego jestem na tej rozmowie i że
            napewno wysyłam swoje cv wszędzie gdzie się da i sam nie wiem czego chcę a jej
            przecież taki pracownik nie jest potrzebny. wyszedłem z przekonaniem że pani
            się nie odezwie. po kilku dniach zadzwoniła i zaprosiła mnie na kolejną rozmowę
            tym razem z inną panią. druga pani pytała dokładnie o to samo co pierwsza ale
            tym razem nie było tekstów o małpie. na koniec standardowo powiedziała że w
            ciągu tygodnia zadzwonią z informacją czy mnie chcą czy nie. po 2 tygodniach
            kolejna pani zadzwoniła że jednak mnie nie chcą. znalazłem pracę w innej firmie
            i jest fajnie
            • Gość: croyance Re: Pytanie:Czy przeleciałbyś moją sekretarke IP: 86.29.151.* 13.03.08, 17:38
              Mnie przy przyjmowaniu do pracy zrobili po prostu test Worda i
              Excela.
      • Gość: Aggie Re: Najdziwniejsze pytania z rozmów kwalifikacyjn IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.10.06, 18:22
        Najdziwniejsze było dla mnie do tej pory to, że kiedyś szefowa wściekła się na
        mnie i postanowiła mnie zwolnić, po czym kazała mi przeprowadzać rozmowy
        kwalifikacyjne w języku angielskim, bo tylko ja firmie znam biegle ten język.
        Idiotyczna sytuacja, przepytuję kandydata i od razu orientuję sie, że jego
        znajomość angielskiego jest naprawde podstawowa, ledwo mnie rozumiał, dukał, a
        przez telefon na pewno nie potrafiłby sie porozumiec Po czym miałam przy owym
        kandydacie wypowiedzieć swoją opinię odnośnie jego znajomości języka.
        Powiedziałam szczerze, kandydata nie zarudniono, a i szefowej jakos przeszło,
        ale w życiu bym sobie nie wyobraziła takiej sytuacji. Absurd jakiś.
        • kiciiaa Re: Najdziwniejsze pytania z rozmów kwalifikacyjn 31.10.06, 09:29
          dziwne rzeczy opowiadacie. na rozmowie kwalifikacyjnej byłam w życiu 2 razy, w
          obu wypadkach zostałam przyjęta i w obu wypadkach HR'owiec nie miał zbyt wiele
          do gadania - wypytał o kwalifikacje i tego typu duperele, a prawdziwe rozmowy
          miałam dopiero z szefami. wprawdzie w pierwszej pracy, dyrektor uparł się
          wyciagnąc ode mnie nie wiedzę praktyczną, a czystą teorię, ale moje przyszła
          bezposrednia przełożoa umiała pytać o konkrety, za to w drugiej rozmowie
          kwalifikacyjne ( duża firma w przemyśle lotniczym) na faktycznie decydującą
          rozmowę zostalam zaproszona do gabinetu wiceprezesa, gdzie przez prawie 40 minut
          nie tyle byłam wypytywana, ile prowadziłam rzeczową rozmowę z bardzo
          kompetentnym facete. no i dostałam pracę.
          ale jak czytam Wasze posty, to zaczynam widziec, że to, co dla mnie wydawało się
          być normą, powinnam traktowac jako olbrzymi fart... dziwne
      • pola776 Re: Najdziwniejsze pytania z rozmów kwalifikacyjn 12.08.07, 22:31
        miałam kiedyś na jednej rozmowie, może nie śmieszne ale trochę
        dziwne (przynajmniej dla mnie) pytania typu:

        czy mieszka pani z rodzicami?
        a tatuś i mamusia gdzie pracują?
        czy mieszka pani w domku jednorodzinnym czy w bloku?
        a dużo jest tam zieleni?
        • Gość: treller Re: Najdziwniejsze pytania z rozmów kwalifikacyjn IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.07, 23:14
          jestem przed taka rozmową... za sobą mam już np takie pytania:

          .praca w agencji reklamy.:
          - o ktorej pan zasypia najczesciej?
          - oooo uczył sie pan norweskiego? A jak będzie... itd
          - po czym pozna pan profesjonalistę?
          opd: po efektach pracy
          pyt: A jak nie wiedzi pan tych efektow?
          Odp: No to nie wiem, moze po podejsciu do pracy
          pyt: a jak on w danej chwili nie pracuje?
          odp: (myślę k...wa) po tym czy szef go lubi (!?!?! -palnąłem)

          .praca w restauracji - przyjomowanie zamowien telefonicznych.

          pytania:
          - Nie wiedzi pan zegarka? Ktora mzoe byc godzina?
          - bylismy umowieni na dziewiata wiec przypuszcam ze jest około 9.10
          - e khmm no tak (...) A co pan zrobi jaezleli klien bedzie mowił
          TYLKo w jezyku ktorego pan nie zna?
          opd: sprubuję po angielski
          pyt: ale on nie zna ang!
          odp: moze nazwy potraw! taaak one sa w roznych jezykach poodobne...
          ostaram sie nawiazac nic porozumienia
          pyt: a ajk bedzie chcial zamowic bigos?
          odp: bigos chyba nie ma innego niz polski odpowiednika itd...

          Zadej pacy nie dostałem :/

          Jutro chwila prawdy
      • Gość: gimli Re: Najdziwniejsze pytania z rozmów kwalifikacyjn IP: 195.205.202.* 13.08.07, 12:32
        "inteligentnej pikanteri" kolejna idiotka z HR zamiast pytać o umiejętności
        będzie pytać do jakiego zwierzecia kandydat by się przyrównał, ze też firmy
        zatrudniają takie zera
        • Gość: ewa Re: Najdziwniejsze pytania z rozmów kwalifikacyjn IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.02.08, 09:19
          temat wydumany, wyraźnie po to by obudzić towarzystwo.
          Przypomnę,że wszelkie pytania osobiste zgodnie z prawem są
          zakazane.nie wolno pytac o żone,dzieci, stan cywilny, plany osobiste
          Każdą rozmowę przygotowuję.Mam ustalony profil kandydata idealnego.
          Bardzo wazne jest równiez to aby osoba wpasowała się w zespół.
          Pytania dotyczą zwykle osiagnięć i planów i bardziej szczegółowe
          doswidczenia.Pytanie o kwalifikacje jest zasadne ale powinno być b.
          szczegółowe.
          Ten kto w opisany spósób arogancki zachowuje sie na rozmowie nie
          przejdzie.Bo nie chodzi tylko o to co robił, papier wszytko zniesie
          ale o całokształt.jak ktoś sie zachowuje, czy umie sie opanować,
          czy jest zwyczjnie grzeczny i kulturalny.To podstawowe wymagania ay
          ktoś mógł pracowac w zespole.Lider ale cham moze pracować tylko
          sam
      • Gość: Ania74 Re: Najdziwniejsze pytania z rozmów kwalifikacyjn IP: 82.177.9.* 08.07.08, 09:48
        Czy jest coś, co Panią ogranicza?

        troche mnie zamurowało...
        po chwili miałam ochote powiedzieć: myśl, że mam pracować w jednej
        instytucji z Panią...
        nie wiem o co jej chodziło: dziecko (brak), mąż (brak), niski poziom
        inteligencji (nie mierzyłam) czy może wrodzone lenistwo (i tak się
        nie przyznam).
      • Gość: przyssawka Re: Najdziwniejsze pytania z rozmów kwalifikacyjn IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.07.08, 16:16
        Rekruter: Zna pani Worda i Excela?
        Kandydatka: A kim oni byli?

        • Gość: anabanana Re: Najdziwniejsze pytania z rozmów kwalifikacyjn IP: 167.202.221.* 15.07.08, 13:18
          Apropo tego pytania 'o czym rozmawia groszek z kukurydza?- odpowiedz-
          ze ciasno i majonez sie rozpycha !
      • Gość: Cipciakowa Re: Najdziwniejsze pytania z rozmów kwalifikacyjn IP: *.chello.pl 27.10.08, 19:17
        Od pięciu lat sprzedaję ciuchy. Dwa dni temu na rozmowie kwal. na stanowisko
        ekspedientki w odzieżowym zapytano mnie, jak sobie wyobrażam prace
        sprzedawcy........ Dodam, iz kierownik tego sklepu miał przed nosem moje CV i
        pytał mnie o poprzednie sklepy i o moje obowiązki.
        • Gość: BAA Re: Najdziwniejsze pytania z rozmów kwalifikacyjn IP: 195.68.31.* 04.12.08, 15:16
          ładnych parę lat temu gdy było dużo ciężej o pracę miałem rozmowę u
          rozwijającego się providera internetowego, byłem świerzak i
          zestresowany, wchodze do pomieszczenia a tam czeka na mnie 2 ziomów
          i krzesło na środku salki, salka pusta i od razu poczułem sie na jak
          przesłuchaniu, no to na początek gość wyciąga długopis i mówi :
          "proszę mi sprzedać ten długopis" coś tam wiedziałem o podstawowych
          technikach sprzedaży no to nawijam, a drugi kolo cały czas mi
          brutalnie i chamsko przerywa, no ale nic to, a tu w połowie zdania 1
          kolo do mnie:
          "a gdzie pan spędził wakacje?"
          Ja gul i od razu sobie myśle WTF? A potem się zaczeło. Pełno durnych
          pytań np czy woli pan szefa kobietę czy mężczyznę? itp. Pracy nie
          dostałem bo po prostu zgupiałem. A najśmieszniejsze że los sprawił
          że ta firma dostarcza mi teraz internet i nawet wszystko śmiga jak
          trzeba :)
        • Gość: jachin Re: Najdziwniejsze pytania z rozmów kwalifikacyjn IP: 84.201.219.* 10.02.09, 22:05
          Debilne pytania...ten sam HRowiec
          -do jakiego samochodu by sie Pan porównał i dlaczego
          -co pan powie o swoim krawacie ...i gdzie Pan go kupił (a ładny wiec
          mu gul pewnie skoczył...hehe)
      • Gość: Ola Re: Najdziwniejsze pytania z rozmów kwalifikacyjn IP: *.net.pulawy.pl 26.04.09, 17:53
        Może zrezygnuj z tej części rozmowy. Głupoty stresujące ludzi.
        Generalnie po co ci żarty?

        Nie wspomnę o tym, że czasem warunki zatrudnienia lub strategia
        niedomówień wydaje się być jednym wielkim żartem.
        • Gość: Zniesmaczona Re: Najdziwniejsze pytania z rozmów kwalifikacyjn IP: *.xdsl.centertel.pl 07.05.09, 15:24
          Do Oli,

          dokładnie, rozmowa kwalifikacyjna to nie kabaret.

          Zgadzam się z tym, że warunki zatrudnienia lub strategia niedomówień to prawdziwy kabaret. Nie świadczy jednak dobrze ani o firmie, ani o osobie rekrutującej.

          Może warto przypomnieć sobie złotą zasadę: że to tanga trzeba dwojga;)... Jeśli warunki zatrudnienia są kiepskie, to firma nie pozyska dobrych pracowników i w efekcie może zniknąć z rynku. Nikt nie chce pracować z partaczami i dla partaczy.

          Robienie sztucznego zamieszania wokół rekrutacji jest próbą zwrócenia na siebie uwagi danej firmy...
          Po co rozdymany do granic głupoty proces selekcji?

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka