Gość: ryba
IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl
26.09.01, 16:28
U nas z kolei, nie ma nic. No niezupełnie nic. Dają czajnik i szklanki -
łyżeczek już nie ma. Szefostwo twierdzi, że po to w budynku jest bufet żeby z
niego korzystać. Na marginesie pragnę dodać, że ceny w tym bufecie nie są
konkurencyjne i spokojnie na kawę i herbatę można wydać pół miesięcznej pensji.