Gość: anty: SLD/PO Wymiana rządzących. Ile kosztuje nas władza? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.11.05, 11:11 Ile to kosztuje: tyle samo co za czasów SLD gdy oni obsadzali swoimi! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Obywatel Może nic nie kosztowac. Trzeba tylko umiejętnie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.11.05, 11:31 Trzeba tylko umiejetnie podejść i znienacka kopnąć w d... Bezczelnych gości załatwia się tylko prostymi sposobami. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jacques Re: Wymiana rządzących. Ile kosztuje nas władza? IP: *.chello.pl 15.11.05, 12:07 A dla mnie państwem zbliżonym do idealnego jest Szwajcaria. Czy ktoś kiedyś słyszał o prezydencie, albo nawet premierze Szwajcarii ? Polityk jest tam po prostu urzędnikiem państwowym - bez żadnej pompy i blichtru. >> W hotelowym barze w Bernie w Szwajcarii pewien amerykanin rozmawia z pewnym starszym panem, również gościem baru: Amerykanin: - A właściwie orientuje się Pan, kto jest teraz premierem Szwajcarii ? Starszy pan: - To ja, ale niech Pan nikomu nie mówi... << Odpowiedz Link Zgłoś
oraw FUNKCJA JEST WAŻNA A NIE OSOBA!!!!!! 15.11.05, 12:12 Ten dowcip ze Szwajcarii najlepiej to oddaje! Serdecznie pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JOLA Re: Wymiana rządzących. Ile kosztuje nas władza? IP: 194.181.0.* 15.11.05, 12:15 Ale jakiE będziemy mieli za to WŁADZE!!!! Koszty się nie liczą!! Podatnik zniesie wszystko-do czasu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marta Re: Wymiana rządzących. Ile kosztuje nas władza? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.11.05, 12:16 Mnie to nie dziwi, bo Wszędzie na świecie po wygraniu innej opcji politycznej wymienia się ludzi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xyz Re: Wymiana rządzących. Ile kosztuje nas władza? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.11.05, 12:21 Oj biedny ten nasz naród. Po co nam tylu urzędników, ministerstwa pękają w szwach rozmnażają się przez pączkowanie np. Ministerstwo Finansów, Ministerstwo Skarbu. Ministerstwo Gospodarki itd. tylko po co tyle. Pełna anonimowość, a co za tym idzie zerowa odpowiedzialność.Zmienia się minister i jego zastępca, a cała pozostała kadra w ministerstwach ma wieczyste etaty chyba z dziada, pradziada. Nepotyczny patent na genialność urzędniczą. Likwidowane są zakłady pracy, które coś tam wytwarzają zaś urzędnicy trzymają się mocno. Tak na dobrą sprawę każdy może być urzędnikiem jeżli ma układy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: radek_sim Re: Wymiana rządzących. Ile kosztuje nas władza? IP: 157.25.139.* 15.11.05, 12:33 Ależ oczywiście! Wystarczy umieć się podpisać stawiając krzyżyk. Pieczątkę dadzą. Ostatnio załatwiałem sprawę w Urzędzie i począwszy od Prezydenta, jego zastępcę z PO, Starosty z SLD, Radnego z SLD stwierdziłem że znam lepiej przepisy administracyjne od nich i ich radcy prawnego. Gdybym nie znał płaciłbym kasę za nic. Oczywiście odsyłali od jednego do drugiego i nic nie potrafili załatwić. Ich metoda to tylko odpowiedzi tzw. pismo na pismo. Ani grama zaangażowania ich i im podległych wydziałów. Mam nadzieję, że długo nie będą grzali miejsca i dopuszczą chcących coś jeszcze zrobić do stanowisk. Bo i takich poznałem tylko, że ci akurat nic nie mogli mimo chęci zdziałać Ale za to kupili sobie samochód z kamerką i bawią się zabawką sypiąc kary kierowcom. Kasa idzie oczywiście na Prezesów sportu, kolesi wyżej opisanych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PISoff Re: Wymiana rządzących. Ile kosztuje nas władza? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.11.05, 12:37 TKM ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: Poseł na dozorcę IP: *.5com.pl 15.11.05, 13:31 Poseł na dozorcę - Wspólnota mieszkaniowa chce zatrudnić byłego parlamentarzystę Piątek, 28 października 2005r. Słowo Polskie, Gazeta Wrocławska REGION JELENIOGÓRSKI Skrobanie ścian, malowanie schodów – to zadania dla byłego posła. Jedna ze wspólnot mieszkaniowych w Lubaniu chce zatrudnić parlamentarzystę w charakterze dozorcy. Oferta została zgłoszona do urzędu pracy Zarząd wspólnoty mieszkaniowej z ulicy Marii Curie- -Skłodowskiej 6 dał ogłoszenie w prasie i lokalnej telewizji, w którym proponuje pracę dozorcy byłemu parlamentarzyście. – Ogłoszenie jest jak najbardziej poważne – zapewnia Ryszard Zioła, emerytowany policjant i przewodniczący wspólnoty. – Ofertę złożyliśmy także do powiatowego urzędu pracy – dodaje. Dlaczego? – Nasz budynek jest bardzo zaniedbany. Przez lata, mimo że płaciliśmy czynsz, nikt u nas nic nie robił. Od 4 lat gospodarujemy sami – mówi szef wspólnoty. Roboty będzie sporo – Oni nam przed wyborami obiecywali pracę, ale jakoś im nie wyszło, więc teraz my pokażemy, że jak się chce, to można – przekonuje złośliwie Ryszard Zioła. – Nie wolno nam zmarnować doświadczenia i kontaktów byłych parlamentarzystów. Od chętnego na stanowisko dozorcy wymagana jest znajomość języków obcych i procedur unijnych. Przydadzą się przy pisaniu wniosków o pieniądze z funduszy UE, np. na remont elewacji domu. Kanapki i kompot Zioło zaręcza, że, poza pisaniem wniosków, pracy dla byłego parlamentarzysty by nie zabrakło. – Do zeskrobania jest farba na korytarzu, w planach malowanie schodów i lamperii. Proponujemy pensję w wysokości ok. 600 złotych na rękę – zachęca. – To tyle, ile zarabia mój syn, który jest po studiach – dodaje. Również żona pana Zygmunta, Celina namawia potencjalnych chętnych. – Źle by u nas nie miał. Kanapkami bym częstowała, kompotem – zaprasza. Pozostali lokatorzy kamienicy odnoszą się do pomysłu przewodniczącego dość sceptycznie, ale nie są przeciw. – Słyszałem o tym, ale nie mam wyrobionego zdania – mówi Zygmunt Dobaj. – Może to i dobre by było. To złośliwość W regionie jeleniogórskim jest tylko dwóch posłów, którzy po tej kadencji żegnają się z parlamentem. Z Lubania jest Michał Turkiewicz. – To zwykła złośliwość – mówi zainteresowany. Podobnego zdania jest drugi z byłych parlamentarzystów, Olgierd Poniźnik. – Nie będę tego nawet komentował – odpowiada. Turkiewicz nie ma jeszcze sprecyzowanych planów zawodowych. – Jestem w trakcie porządkowania swoich spraw i muszę przyznać, że nie rozglądałem się jeszcze za nową pracą. Myślę, że ze swoją wiedzą i doświadczeniem nie powinienem mieć z tym problemu – dodaje. Michał Turkiewicz jest szefem Euroregionu Nysa w Jeleniej Górze, ale funkcję tę pełni społecznie. Stołek czeka Olgierd Poniźnik może objąć funkcję wicestarosty lwóweckiego. – Rozważam taką możliwość – przyznaje Henryk Kulesza, starostwa lwówecki. Jest przekonany, że doświadczenie posła spowoduje, iż będzie dobrze sprawował tę funkcję. Ostateczną decyzję ma podjąć rada, w której większość ma SLD. – W naszym kraju zawsze tak było. Gdy ktoś stracił stołek w parlamencie, to koledzy śpieszyli mu z pomocą – uważa Aleksander Trzeciak, mieszkaniec Lwówka Śl. • Senator przy rowerach Były senator Ryszard Matusiak z Jeleniej Góry, który startował do parlamentu z listy Ligi Rodzin Polskich i przegrał wybory, zamierza dalej pracować w Zakładach Mechaniczno-Odlewniczych Zremb w Jeleniej Górze. Był tam zatrudniony jeszcze zanim został senatorem. Firma produkuje, między innymi, części zastępcze i czterokołowe rowery rekreacyjne. Janusz Pawul Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zakrzewski Re: Wymiana rządzących. Ile kosztuje nas władza? IP: *.chello.pl 15.11.05, 15:07 UWAŻAM że PiS też będzie pchać swoich na różne stanowiska i tak dookoła a najgorzej wychodzą na tym zwykli szarzy ludzie. To wszystko jedna paka. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: j Re: Wymiana rządzących. Ile kosztuje nas władza? IP: *.nyc1.dsl.speakeasy.net 15.11.05, 15:16 Pan z Solidarnosci spelniajacy role Inkwizytora Zakladowego. rozumiem, ze listy gotowe. Czy ktos moze pozbawic wplywu Zwiazkowcow z obu stron podobnie jak urzednikow zatrudnionych "z klucza"? Zwiazkowcy sa takze nieobliczalni i nieusuwalni... jak spiewal K. Staszewski "dzialacz o dlugim stazu zepsuje powietrze od razu". przeciwnik zwiazkow zawodowych... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xxx Re: Wymiana rządzących. Ile kosztuje nas władza? IP: *.ino.tvknet.pl / 213.199.216.* 15.11.05, 18:11 Panie J guwno Pan wie o działaczach Solidarności komuchy muszą odejść!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wiesiek Re: Wymiana rządzących. Ile kosztuje nas władza? IP: *.pkobp.pl 15.11.05, 15:19 Jak do wladzy doszlo SLD to jakos nie czytaem w GW takiego artykułu. Jednak Gazeta Wybiórcza! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: urzednik Re: Wymiana rządzących. Ile kosztuje nas władza? IP: *.ino.tvknet.pl / 213.199.216.* 15.11.05, 18:11 My w Bydgoszczy wiemy jak SLD rzadziło jak zwalniało jak obrażało jak gnoiło działaczy Solidarności wykorzystujac służby specjalne to nie żarty proszę Państwa Przewodniczacy Solidarności był gnebiony cztery lata wygrał wiele spraw Sądowych i obronił wielu urzedników za jaką cenę za nic taki to super facet, Nie dziw że jego dziś czas ci co go gnębili mają prawo się bać!!!!!!!!!Komuchy już dość! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gach Re: Wymiana rządzących. Ile kosztuje nas władza? IP: *.akk.net.pl 15.11.05, 18:50 Komunistów trzeba było odsunąc od władzy duzo duzo wczesniej to dzisiaj nie mielibysmy takich problemów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: asf Re: Wymiana rządzących. Ile kosztuje nas władza? IP: 81.219.113.* 15.11.05, 18:21 asfaga Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pytanie Re: Ile kosztuje nas władza SLD? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.11.05, 18:31 Oto jest pytanie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jerzy Władza kosztuje o wiele za dużo. Dlaczego ? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.11.05, 19:29 Władza mogła by być o 1/2 tańsza, ale nie jest i nie będzie. Ludzie walczą o władzę między innymi dlatego żeby w ich mniemaniu żyć w luksusie. Na ten luksus społeczeństwo wydaje mnóstwo pieniędzy mając nadzieję, że otrzyma najlesze kierownictwo państwa jakie jest możliwe. Tymczasem kierowanie państwem jest pełne błędów. Nie tylko dużych, których czasami nie da się przewidzieć ale i małych, drobnych, choć jakże uciążliwych. Żeby się o tym przekonać wystarczy pójść do pierwszego lepszego urzędu. Od urzędu Gminnego do Urzędu Skarbowego. Tysiące głupich przepisów, tysiące nadinterpretacji z tzw. widzi mi się urzędników. Za to wszystko odpowiada każdy rząd. Po to otrzymał władzę i zaufanie zeby mógł ułatwiać nam życie i wzmacniać społeczeństwo. Tymczasem zawsze społeczeństwo okazywało się mądrzejsze od rządu. W dodatku nigdy to się nie zmieni, bo ludzie dążący do władzy doskonale kłamią tłumacząc swoją nieudolność nieprzewidalnymi okolicznościami. Jest to zwykłe kłamstwo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bastide a gu... mnie to obchodzi!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.11.05, 23:21 zycie jest zbyt piekne by sie rozczulac tylko nad polska biurokracja, sonda nam pozkazuje ze jednak spoleczenstwo domaga sie uszczuplenia personelu w naszych urzedach, nie dosc ze ich jest duzo to w kolko to samo robia te same przekrety, podobnie jak z hipermarketami(kombinuja co tu wymyslec by nas otumalic),politycy przesciguja sie coraz to slodszym pierdzeniem o pieknym kraju w ktorym biurokracja bedzie pustym slowem :P hehehe, ps. sam nie dokonca wiem na co moje podatki ida i to jest zenujace, pewnie sie nigdy nie dowie, bo ja tam nie licze ile pensyjek wspomagam Odpowiedz Link Zgłoś
ala984 Re: Wymiana rządzących. Ile kosztuje nas władza? 16.11.05, 09:12 Jeśli będą pytać działaczy solidarności to będzie cyrk.W terenie ci"działacze " to największe miernoty.Oj czarno to widzę. Odpowiedz Link Zgłoś