Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Szef-żartowniś

    IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 27.09.01, 20:44

    Hej,
    Miałem szefową, która w pewnym momencie kolejno wyrzuciła pół działu, rzekomo
    za złą pracę. Ilość pracy się nie zmieniła, więc obciążyła pozostałych, w
    szczególności mnie. Powiedziała żebym pracował to dostanę podwyżkę. Po kilku
    dniach pokazała mi kwit z podwyżką, podpisany przez prezesa. Szefowa
    powiedziała, że zasłużyłem na podwyżkę ciężką pracą. Na koniec miesiąca okazało
    się, że dostałem tyle pienięzy co zwykle. Szefowa powiedziała mi, że z tą
    podwyżką to ona żartowała. Tego samego dnia złożyłem wypowiedzenie.
    Pozdrowienia, Blurp
    Obserwuj wątek
      • Gość: Mirko Re: Szef-żartowniś IP: 65.206.44.* 27.09.01, 20:54
        ...i ???

        P.S. Ale jej dopiekles! (Ma teraz za swoje).
        • Gość: mona Re: Szef-żartowniś IP: *.prasabalt.gda.pl 01.10.01, 14:49
          Też bym tak chciała, niestety jeszcze nie teraz. Na razie pozostają mi tylko
          marzenia... Pozdrowienia
          • Gość: wid Re: Szef-żartowniś IP: *.filar.pl 02.04.02, 13:59
            A czy teraz też byś tak samo postapił?
            • Gość: Mick Re: Szef-żartowniś IP: *.inet.com.pl 13.04.02, 11:26
              Ja też miałem takiego szefa. Obiecywał podwyżki, awanse i ..... do dziś
              obiecuje ...
      • Gość: M Re: Szef-żartowniś IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 13.04.02, 19:26
        Czyli szefowa-manipulatorka osiagnela swoj cel. Pozbyla sie kolejnego
        pracownika. Szefowej i prezesowi moze zalezalo zeby Cie zwolnic, tylko nie
        wiedzieli jak. No i wpadli na pomysl (zakladajc ze podpis prezesa byl
        oryginalny).
        PS. Mnie tez wiele obiecywano. Poki co, ilosc pracy rosnie (niewiele urlopu) a
        kasa od 2 lat ciagle ta sama...
        • Gość: otho Re: Szef-żartowniś IP: 217.97.141.* 26.04.02, 17:33
          To nie są żarty tylko metoda kija i marchewki.
          • Gość: Anna Re: Zartowniś ? IP: *.msi.pl / 217.98.92.* 26.04.02, 22:11
            To nie żarty,to zwyczajne buractwo uciekać się do takich sposobów,jakby
            zwyczajnie i uczciwie nie można było porozmawiać.Taki szef to szkodnik bo nie
            buduje lojalności pracowników wobec firmy,firmę spostrzega się jako ring
            i "widzimisię " bez reguł gry i zasad. Jest to bardzo krótkowzroczne i głupie.
      • Gość: fgh Re: Szef-żartowniś IP: *.net.bialystok.pl / *.net.bialystok.pl 04.05.02, 02:16
        Gość portalu: Blurp napisał(a):

        >
        > Hej,
        > Miałem szefową, która w pewnym momencie kolejno wyrzuciła pół działu, rzekomo
        > za złą pracę. Ilość pracy się nie zmieniła, więc obciążyła pozostałych, w
        > szczególności mnie. Powiedziała żebym pracował to dostanę podwyżkę. Po kilku
        > dniach pokazała mi kwit z podwyżką, podpisany przez prezesa. Szefowa
        > powiedziała, że zasłużyłem na podwyżkę ciężką pracą. Na koniec miesiąca okazało
        >
        > się, że dostałem tyle pienięzy co zwykle. Szefowa powiedziała mi, że z tą
        > podwyżką to ona żartowała. Tego samego dnia złożyłem wypowiedzenie.
        > Pozdrowienia, Blurp

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka