Gość: Blurp
IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl
27.09.01, 20:44
Hej,
Miałem szefową, która w pewnym momencie kolejno wyrzuciła pół działu, rzekomo
za złą pracę. Ilość pracy się nie zmieniła, więc obciążyła pozostałych, w
szczególności mnie. Powiedziała żebym pracował to dostanę podwyżkę. Po kilku
dniach pokazała mi kwit z podwyżką, podpisany przez prezesa. Szefowa
powiedziała, że zasłużyłem na podwyżkę ciężką pracą. Na koniec miesiąca okazało
się, że dostałem tyle pienięzy co zwykle. Szefowa powiedziała mi, że z tą
podwyżką to ona żartowała. Tego samego dnia złożyłem wypowiedzenie.
Pozdrowienia, Blurp