Gość: poulsen
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
24.11.05, 22:46
Zaznaczam od razu, że mam dobrą pracę i jestem z niej zadowolony.
Czytam jednak czasem ogłoszenia w prasie, internecie oraz oczywiście kiedyś
szukałem pracy. Zawsze wkurzało mnie jedno, mianowicie wszystkie firmy
pośrednictwa pracy zamieszczając ogłoszenia zaczynają od tekstu: "Dla naszego
Klienta, lidera w branży..." lub "Dynamicznie rozwijająca się firma ..." i
dalej. "poszukuje na stanowisko przedstawiciela handlowego"
Zadnych szczegółów. Co to za firma? Jakie produkty? Po prostu NIC. Nie
uważacie że trochę nie na miejscu jest wysyłanie CV nie wiedząc tak w zasadzie
w jakiej firmie ubiegamy się o stanowisko pracy?
Kiedyś pamiętam, że wysłałem tak CV, odpowiadając na ogłoszenie agencji Link
Consulting. Zadzwoniono do mnie, zaproszono mnie na rozmowę, jak zapytałem do
jakiej firmy prowadzą rekrutację, odpowiedziano mi, że wszystkiego dowiem się
na spotkaniu. Przyjechałem na spotkanie, rozmowa, testy, pytania, w sumie
prawie dwie godziny i na końcu mi mówią, że staram się o pracę na stanowisku
PH w jakimś sklepie meblowym a jeśli mi nie odpowiada to mają jeszcze ofertę z
firmy z Rudy Śląskiej, która sprzedaje jakieś tam cukierki (o firmie tej było
głośno tutaj na forum swego czasu, tuż przed tą moją rozmową, lecz nie
pamiętam nazwy tej firmy). No i tym sposobem straciłem 2 godziny.
Muszętutaj dodać, że:
- 6 lat doświadczenia w sprzedaży (w tym specjalista ds. sprzedaży, PH, szef
sprzedaży i kierownik salonu sprzedaży)
- j.angielski w mowie i piśmie z którym styczność mam na codzień już od paru
lat (taka praca).
- kursy, szkolenia poświęcone tematyce sprzedaży, ukończone w kraju i za granicą.
- i inne tam znaczące szczegóły.
i chcieli bym cukierki roznosił na własnej działalności Fiatem Pandą 14 godz.
dziennie.