Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Bezrobotny nie jest niewolnikiem

    IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.11.05, 20:30
    To jest całkowicie bez sensu. Byłam jakiś czas temu zarejesrtowana jako
    bezrobotna i to jest koszmar. Nieuprzejme paniusie z UP jakby pozjadały
    wszystkie rozumy uważają że bezrobotny (nawet ten bez prawa do zasiłku)
    powinien siedziec w domu i oczywiście zawsze w terminie się zgłaszać aby
    podpisać tzw listę. Jeżeli chciałam z mężem wyjechać na miesiąc za granicę
    oczywiście nie w celach zarobkowych. Pani stwierdziła że muszę się stawić w
    danym terminie bo poniosę konsekwencje łamania przepisów. Dodała: Bezrobotna
    a podróżuje!! a Co ma piernik do wiatraka!
    Z resztą gdyby nie bezrobotni to te baby z UP nie miałyby gdzie pracować.
    Obserwuj wątek
      • Gość: * Re: Bezrobotny nie jest niewolnikiem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.11.05, 21:24
        n/t
      • Gość: Prawnik Re: Bezrobotny nie jest niewolnikiem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.11.05, 21:27
        Olsztyn i okolice słyną nie tylko z takich bzdur.
        MUP w Olsztynie sam dodaje lub zmienia treść ustaw i w ten sposób pozbawia bezrobotnych zasiłków. Coś w rodzaju "nie czasopisma"
        Takie stanowisko poparło SKO i Wojewoda.
        Sąd Administracyjny w Olsztynie uchylił zaskarżone decyzje i ukierunkował jak należy korzystać ze (spornej) ustawy.
        Wojewoda się obraził, że oskarżałem go o oszustwo, jednak wypłacił należność wraz z odsetkami.

        Sprawę prowadziłem dla pewnej Pani, która zapewne samotnie nie uzyskala by sprawiedliwości.

        Nie wolno wierzyć w żadne decyzje czy postanowienia wydane w tym skorumpowanym okręgu (mieście)
        Tutaj nadal działa bolszewicki układ.
        • Gość: krytyk Re: Bezrobotny nie jest niewolnikiem IP: 81.246.17.* 01.12.05, 13:10
          Urzędnicy z olsztyńskiego MUP chcą w ten sposób uzasadnić swą obecność i
          liczebność w pracy. Nie mająć bowiem nic do zaoferowania bezrobotnym, powodują
          w ten sposób sztuczny ruch w urzędzie. Potem narzekają na nawał pracy i żądają
          zwiększenia etatów. No i oczywiście premii za ilość "załatwianych spraw".
      • Gość: Ed Re: A kim??? IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 01.12.05, 02:26
        Czy bezrobotny może prywatnie wyjechać z domu na kilka dni? Może, ale musi
        powiadomić urząd pracy, inaczej straci zasiłek - twierdzą dyrektorzy pośredniaków.
        Wierutna bzdura.
        Ilu bezrobotnych pracuje na czarno bądź za granicą??? Co prawda nie wszyscy, ale
        to noie zmienia postaci rzeczy. Dyrektorzy tych zatrudniaków po 16 latach łapią
        się za głowę liczac sukcesy własnej pracy??? Każdy szachista chyba był by chyba
        w lepszej sytuacjitylko dla tego, że pracuje na swój sukces bez zciemy.

        Mogę dać pracę, ale po naukę to do sdzkoły!!! Nie stać jest mnie na finansowanie
        białych płaszczyzn współczesnej edukacji :((
      • Gość: Jer Ale jak skończyć z fikcyjnym bezrobociem? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.12.05, 09:43
        Znajomy belgijski Polak, siedzący tam na bezrobociu, MUSIAŁ w godzinach pracy
        być w domu. Jeździła specjalna inspekcja, która sprawdzała, czy bezrobotni
        czasem nie znikają do pracy na czarno. Jeśli go nie było w domu - tracił zasiłek.

        Moim zdaniem to jedyny sposób, żeby ukrucić fikcyjne bezrobocie. Oczywiście
        można przewidzieć ileś dni w miesiącu na poszukiwanie pracy, ale generalnie nie
        może być tak, że człowiek bierze zasiłek i spokojnie pracuje na czarno. Wtedy
        pobieranie zasiłku to po prostu wyłudzenie.
        • Gość: Helmi Re: Ale jak skończyć z fikcyjnym bezrobociem? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.12.05, 13:24
          Zasiłek i praca na czarno nie jest takie złe!!! Przy tych zarobkach i zasiłkach
          to niezłe połączenie :-) Swoją drogą gdyby nie obciążenia około płacowe to by
          się nie opłacało zatrudniać na czarno!!! Z drugiej strony ten co chce pracować
          to i tak przeważnie nie ma prawa do zasiłku a często zatrudnienie na czarno
          jest jedyną formą zarobkowania i daje dużą szansę na legalne zatrudnienie.
          Rejestracja w RUP daje mu natomiest gwarancję marnych świadczeń lekarskich!!!
          Taki kraj i takie obyczaje!!!
        • ontarian Re: Ale jak skończyć z fikcyjnym bezrobociem? 01.12.05, 13:30
          Gość portalu: Jer napisał(a):

          > Znajomy belgijski Polak, siedzący tam na bezrobociu, MUSIAŁ w godzinach pracy
          > być w domu.
          kompletny idiotyzm
          ma siedziec w domu i czekac, az praca do niego przyjdzie

          > Jeździła specjalna inspekcja, która sprawdzała, czy bezrobotni
          > czasem nie znikają do pracy na czarno.
          glupole! lepiej by po budowach pojezdzili
          tam predzej by znalezli pracujacych na czarno

          > Jeśli go nie było w domu - tracił zasiłek.
          w to akurat nie wierze

          > można przewidzieć ileś dni w miesiącu na poszukiwanie pracy,
          iles dni? mi sie wydaje, ze codziennie powinno sie szukac pracy
          a nie iles tam dni
          • Gość: JP Re: Ale jak skończyć z fikcyjnym bezrobociem? IP: *.ibch.poznan.pl 03.12.05, 20:22
            urzad chca zmonolopizowac poszukiwanie pracy = chce zeby wszystki ofert szly
            przez urzad i jest przeciwny samodzielnym poszukiwaniom pracy przez
            bezrobotnych. tez nie jest zainteresowany by ilosc bezrobotnych spadal bo urzad
            straci sens istnienia - to efekt nie bezdusznosci urzednikow i ich cynizmu a
            efelt naturalny - URZAD chce istniec i musi miec powod by istniec , no i ludzie
            ktorzy w nim pracuja nie chca isc na bezrobocie :)
      • Gość: swiatowy Re: Bezrobotny nie jest niewolnikiem IP: *.range81-155.btcentralplus.com 01.12.05, 14:10
        Zeczywiscie beszczelne babsko ale takie "kwiatki" to nie tylko w UP mozna
        spotkac tzw" pani z okienka "w Olsztynie nie jest rzadkoscia
      • Gość: Enola Gay Ludzie!Na co Wy jeszcze czekacie? IP: 217.169.37.* 01.12.05, 14:11
        Po cholere rejestrowac sie,jako bezrobotny w regionie,gdzie jest zero ofert
        pracy?Wyjedzcie z Polski.W wielu krajach Europy jest praca od zaraz.Minimalne
        stawki sa adekwatne do najwyzszego wynagrodzenia na Warmii i Mazurach.W
        Anglii,Szkocji,Walii trzeba od razu pol miliona pracownikow.Wystarczy
        podstawowa znajomosc jezyka i juz jest 5 funtow na godzine na reke.W wiekszosci
        prac sa nadgodziny platne o polowe drozej.Na zycie idzie gdzies polowa
        zarobionej kwoty.Reszta-to twoj czlowieku czysty zarobek.
        • ontarian Re: Ludzie!Na co Wy jeszcze czekacie? 01.12.05, 14:41
          Gość portalu: Enola Gay napisał(a):

          > Na zycie idzie gdzies polowa zarobionej kwoty.
          no pewnie, hehehe
          pod warunkiem, ze w parku nocujesz
          i kocie puszki woda z Tamizy popijac bedziesz
          • Gość: Helmi Re: Ludzie!Na co Wy jeszcze czekacie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.12.05, 14:46
            O ile pamiętam Tamiza jest we Francji!!! A gość pisała o wyspie :-)
            • ontarian Re: Ludzie!Na co Wy jeszcze czekacie? 01.12.05, 14:50
              a mozna zapytac, gdzie to szanowny pan
              na geografie uczeszczal?
            • Gość: swiatowy Re: Ludzie!Na co Wy jeszcze czekacie? IP: *.range81-155.btcentralplus.com 01.12.05, 14:53
              Chyba dopiero od 4 klasy podstawowki jest ten przedmiot
              • ontarian Re: Ludzie!Na co Wy jeszcze czekacie? 01.12.05, 14:56
                no to wyglada, ze na trzech klasach edukacje zakonczyl
                • Gość: Helmi Re: Ludzie!Na co Wy jeszcze czekacie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.12.05, 15:02
                  Sory dalem ciala :-( Na geografi bylem na wagarach, inne przedmioty poprosze :-)
                  • ontarian Re: Ludzie!Na co Wy jeszcze czekacie? 01.12.05, 15:05
                    Gość portalu: Helmi napisał(a):

                    > Sory dalem ciala :-(
                    dales :-)

                    > Na geografi bylem na wagarach,
                    mam nadzieje, ze przynajmniej kwacha nie piles
                    i sportow nie paliles

                    > inne przedmioty poprosze :-)
                    2+2=?
                    • Gość: Helmi Re: Ludzie!Na co Wy jeszcze czekacie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.12.05, 15:09
                      :-) Eh staare dobre czasy!!! w tedy modne byly Wiarusy i to w twardej paczce :-
                      ) ale trudno bylo dostac.
                      • ontarian Re: Ludzie!Na co Wy jeszcze czekacie? 01.12.05, 15:15
                        jak ktos mial kase na wiarusy
                        ja tam sporciachy dymilem
                    • Gość: J_P Re: Ludzie!Na co Wy jeszcze czekacie? IP: *.ibch.poznan.pl 03.12.05, 20:24
                      sorry ale co to sory ?
      • Gość: majka Re: Bezrobotny nie jest niewolnikiem IP: *.biz / *.lubin.dialog.net.pl 01.12.05, 17:11
        Jest niewolnikiem!Tak traktuja wszystkich bezrobotnych panie za
        biurkami.[Potrafia tylko poniżać i pokazywac jakie to one są ważne.
      • Gość: pracujacy Re: Bezrobotny nie jest niewolnikiem IP: *.olsztyn.mm.pl 01.12.05, 19:13
        ja pracuje i jeszcze bardziej czuje sie niewolnikiem taki ten nasz kraj
      • Gość: obiektywny Re: Bezrobotny nie jest niewolnikiem IP: 80.51.241.* 01.12.05, 20:16
        Biedna Pani Agnieszka. O jejej. Nakrzyczeli na nią, a może jeszcze klapsa dali.
        Bzdety. Przypomina mi się jak mój syn wrócił kiedys z przedszkola i powiedział,
        że dzisiaj pani na mnie nakrzyczała bo byłem niegrzeczny. Czyżby Pani Agnieszka
        reprezentowała ten sam poziom co przedszkolak? Tylko poskarżyła się nie tacie a
        gazecie.
        • Gość: były bezrobotny Re: Bezrobotny nie jest niewolnikiem IP: 80.51.241.* 01.12.05, 20:30
          No fakt. i ciekawe jak na nią nakrzyczała. może groziła jej paluszkiem. mnie
          akurat pomogli znaleźć pracę i panie były miłe. Ale jak komus zależy żeby tylko
          brać zasiłek to wystarczy rozdmuchać sprawe i wtedy temat jest gorący. A przy
          okazji można wyjść na nękanego bezrobotnego.
          • Gość: reon Re: Bezrobotny nie jest niewolnikiem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.12.05, 22:33
            Może przy okazji wprowadzania opasek lokalizacyjnych dla przestępców nasi
            pomysłowi urzędnicy zafundują podobne bezrobotnym. Dodatkowa korzyść byłaby
            taka, że może by w końcu wiedzieli, gdzie jest praca (wieksze skupiska
            zaopaskowanych bezrobotnych widoczne na podgądzie)
            Boję się tylko, że rzeczywistość przerośnie moja fantazję.
      • edico Re: Fakt. Jest ptakiem... 01.12.05, 22:06
        Tylko dla czego dziobie w moim talerzu?
      • Gość: czytelnik20053 Re: Bezrobotny nie jest niewolnikiem IP: *.stny.res.rr.com 02.12.05, 23:09
        Tak, Polska to kraj pardoksow,tam zyc sie nie da .
        A ta ciemnota i zlosliwi frustraci siedzacy w
        urzedach ,nieuprzejmi ,niedouczeni,a uwazajacy sie za bogow i carow ,niezle
        daja popalic petentowi.Kiedy wreszcie w tej biednej Polsce cos zmieni sie na
        lepsze?Wspolczuje ludziom tam mieszkajcym i zalatwiajacym sprawy w polskich
        urzedach .Ale petent tam strasznie boi sie urzedasa,zwlaszcza tego
        nieprzyjemnego i traktujacego go z gory.Ludzie nie bojcie sie tej ciemnoty,WY
        jestescie petentami i to dzieki Wam taki baranek ma prace. Nie dyskutujcie z
        niedouczona ,niekompetentna ,arogancka podstarzala baba,proscie natychmiast
        menadzera,dyrektora ,czy jak tam sie on tytuluje ,po prostu szefa.!!
        Mam nadzieje ze szefowie sa madrzejsi ,a przynajmniej bardziej uprzejmi.
        Skladajcie ludzie personalne skargi ,nalezy skonczyc wreszcie z tym pienactwem
        we wszelkiego rodzaju urzedach . Inaczej nigdy nie wyjdziemy z tego
        ciemnogrodu.
      • Gość: robol Re: Bezrobotny nie jest niewolnikiem IP: *.parkowe.pol / *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.12.05, 08:41
        Teraz modna akcja"nakarmić glodne dzieci" a wojewoda Stokłosie daruje
        zobowiązania pieniężne.
      • zigzaur Kiedyś bywało gorzej 03.12.05, 09:39
        W Niemczech, przed epoką Adolfa, bezrobotny musiał stawiać się w Arbeitsamcie
        CODZIENNIE i na podstawie CODZIENNEJ wizyty otrzymywał DZIENNY zasiłek.

        Ciekawe, co by było, gdyby bezrobotny musiał NA CZAS POBIERANIA ZASIŁKU
        zdeponować w urzędzie pracy paszport i prawo jazdy? Z pewnością ubyłoby lewych
        bezrobotnych.
        • Gość: Tajmech Re: Kiedyś bywało gorzej IP: *.parkowe.pol / *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.12.05, 10:42
          A przybyłoby niewolników,coś mi to przypomina z PRL.Unika pracy, kolegium i
          Bieszczady.Zmieniła się metoda.
        • grba Re: Kiedyś bywało gorzej 03.12.05, 11:29
          • grba Jak chodować frustratów... 03.12.05, 11:36
            Bankier Hitlera Hjalmar Schacht na pytanie: jaką receptę na polityczny sukces
            miał Hitler?, pisał: ubóstwo i bezrobocie.
            Na początku 1933 w Niemczech było około 6,5 mln bezrobotnych na 65 mln
            mieszkańców i 30 mln obywateli zdolnych do pracy. Zasiłki były minimalne.
            Liczba bezrobotnych na całym świecie wynosiła wówczas 24 mln.

            • zigzaur Jak chodować frustratów - 24 mln bezrobotnych 03.12.05, 21:47
              to mniej niż dziś w samej tylko UE.
            • zigzaur parę słów na temat Hjalmara Schachta 03.12.05, 21:52
              To nie był człowiek ekipy Hitlera. Odwrotnie.
              Schacht był prezesem Deutsche Reichsbank w latach 1916-1934, potem był ministrem
              gospodarki. Losy zaprowadziły go do Dachau, gdzie został uwolniony przez Amerykanów.
        • maruda.r Re: Kiedyś bywało gorzej 03.12.05, 12:56
          zigzaur napisał:

          > Ciekawe, co by było, gdyby bezrobotny musiał NA CZAS POBIERANIA ZASIŁKU
          > zdeponować w urzędzie pracy paszport i prawo jazdy? Z pewnością ubyłoby lewych
          > bezrobotnych.

          *****************************

          Raczej przybyło lewych paszportów i praw jazdy.

          • zigzaur Re: Kiedyś bywało gorzej 03.12.05, 13:37
            Podrobienie paszportu i prawa jazdy jest coraz trudniejsze i coraz łatwiej to
            wykryć.
        • Gość: J_P Re: Kiedyś bywało gorzej IP: *.ibch.poznan.pl 03.12.05, 20:30
          a ja z kolej slyszalem historie bezrobotnego nurka glebinowego ktory mieszkal
          w Szwajcarii i tlumaczyl ze jest tam e UE przepis ze jak w promieniu 50 czy 300
          km od miejsca zamieszkania urzad posrednictwa pracy nie moze znalezc mu pracy
          zgodnej z wyksztalceniem czy zawodowym przygotowaniem poswiadczonym dypl. to
          musi mu placic jakis zasilek o wysokosci wynikajacej z jego sredniego dochodu z
          lat kiedy pracowal
          • zigzaur Re: Kiedyś bywało gorzej 03.12.05, 21:08
            Jeśli to w Szwajcarii, to raczej nie w promieniu 300 km od miejsca zamieszkania.
            Gdybyś na mapie Europy zakreślił kółko o promieniu 300 km, to otrzymałbyś obszar
            wielkości zbliżonej do Polski.

            Widocznie Szwajcarów stać na takie fanaberie. Do czasu...
        • Gość: Zigmozgzpomyjamipo Re: Kiedyś bywało gorzej IP: *.dip.t-dialin.net 04.12.05, 22:02
          Nie masz szans pracowac za granica jak bierzesz zasilek, bo jak widzisz zbyt
          czesto trzeba byc w urzedzie, co do paszportu tez pieprzysz, bo dzis mona
          jezdzic na dowod, tylko czy wtedy utrzymasz swiadczenia? Watpie.
      • saba1953 Re: Przestępca 03.12.05, 12:31
        Bazrobocie to widocznie przestępstwo z obowiązkowym aresztm domowym. Cyrk. Ale w
        tym kraju paranoja to norma. Przy ministrach z odchyleniami psychicznymi każda
        normalność jest patologią.
      • Gość: Bezrobol X Re: Bezrobotny nie jest niewolnikiem IP: *.net.ircam.fr 03.12.05, 15:01
        >bezrobotny nie jest niewolnikiem,tylko w tedy kiedy jest bezrotnym,bo kiedy
        >podejmie prace staje sie niewolnikiem,ktory musi robic co mu Pan pracodawca
        >laskawie kaze i jak bedzie mu sie chcialo to laskawie zaplaci od niechcenia!!!
      • ardzuna Re: Bezrobotny nie jest niewolnikiem 03.12.05, 18:46
        Gość portalu: :(( napisał(a):

        Nieuprzejme paniusie z UP jakby pozjadały
        > wszystkie rozumy uważają że bezrobotny (nawet ten bez prawa do zasiłku)
        > powinien siedziec w domu i oczywiście zawsze w terminie się zgłaszać aby
        > podpisać tzw listę. Jeżeli chciałam z mężem wyjechać na miesiąc za granicę
        > oczywiście nie w celach zarobkowych. Pani stwierdziła że muszę się stawić w
        > danym terminie bo poniosę konsekwencje łamania przepisów. Dodała: Bezrobotna
        > a podróżuje!! a Co ma piernik do wiatraka!

        Pani w UP miala racje, swiadczenie jest ci wyplacane, zebys miala co jesc
        szukajac pracy. Jesli nie szukasz pracy, to znaczy ze widocznie cie stac na
        zycie bez pracy i zasilek nie jest ci potrzebny. Zauwaz, ze jest to zasilek
        wyplacany ze skladek calej reszty ludzi, ktorzy legalnie pracuja i na roznego
        rodzaju skladki i podatki potraca im sie 1/3 pensji.
        • Gość: wilk Re: Bezrobotny nie jest niewolnikiem IP: *.net / *.internetdsl.tpnet.pl 03.12.05, 19:20
          ardzuna napisała:
          Zauwaz, ze jest to zasilek
          > wyplacany ze skladek calej reszty ludzi, ktorzy legalnie pracuja i na roznego
          > rodzaju skladki i podatki potraca im sie 1/3 pensji.
          Przechodzisz już samą siebie , ciekawe jak daleko się posuniesz we wciskaniu
          ciemnoty.
          • ardzuna Re: Bezrobotny nie jest niewolnikiem 03.12.05, 19:56
            Gość portalu: wilk napisał(a):

            > Przechodzisz już samą siebie , ciekawe jak daleko się posuniesz we wciskaniu
            > ciemnoty.

            Widze, ze potrafisz tylko piszc obelgi, tresci w tym, co napisales, nie ma
            zadnej.
            • Gość: kurski jacek z Gd [...] IP: *.chello.pl 03.12.05, 21:57
              Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • agulha Re: Bezrobotny nie jest niewolnikiem 04.12.05, 00:54
        Pani miała rację. Zasiłek jest formą pomocy społecznej, wypłacaną po to, żeby
        ludzie z głodu nie umarli. Osoby samotne rozumiem, rejestrują się jako
        bezrobotne, żeby mieć ubezpieczenie zdrowotne, ale żonę obejmuje ubezpieczenie
        męża. Jak kogoś stać na podróże zagraniczne, to nie potrzeba mu jałmużny, poza
        tym o ile nie jedzie na interview, to znaczy, że nie szuka pracy (skoro jest za
        granicą na wywczasach), czyli obywa się bez niej. To się nazywa żona przy mężu
        alias gospodyni domowa, a nie bezrobotna kobieta.
        • saba1953 Re: Bezrobotny nie jest niewolnikiem 04.12.05, 12:19
          Mylisz się. Żeby dostać zasiłek trzeba najpierw pracować. Jeżeli przez kilka lat
          państwo zabiera mi połowę pensji nie dając prawie nic w zamian to łaski
          zasiłkiem mi nie robi.
          • ardzuna Re: Bezrobotny nie jest niewolnikiem 04.12.05, 13:21
            Alez oczywiscie, za panstwo daje ci cos za to w zamian. Mianowicie finansuje
            zasilki dla bezrobotnych ludziom, ktorzy zamiast szukac pracy, wyjezdzaja sobie
            za granice, albo nawet jesli nie, to a) nie szukaja pracy, b) maja prace, ale
            na czarno, c) rok popracuja i przez 6 miesiecy traktuja zasilek jako zrodlo
            utrzymania itp. itd.

            Fundusz pracy jest rodzajem ubezpieczenia, czyli wspolnej skladki w celu
            zminimalizowania ryzyka, i tak jak ubezpieczajac sie zdrowotnie nie dostajesz z
            powrotem swoich wlasnych pieniedzy, jesli nic ci sie nie stanie, albo jesli
            stanie ci sie cos, co spowodowalas umyslnie; ba, co ja mowie, nawet jesli ci
            sie cos stanie, nie dostajesz w ogole z powrotem wlasnych pieniedzy, tylko
            otrzymujesz swiadczenie - tak samo z funduszy pracy dostajesz swiadczenie
            wtedy, kiedy jestes bezrobotna, czyli przy zalozeniu, ze szukasz pracy (o czym
            wielu ludzi u nas w Polsce zapomina). Bo definicja bezrobotnego Miedzynarodowej
            Organizacji Pracy mowi wyraznie, ze jest to osoba, ktora nie ma pracy, ktora
            jej szuka, i ktora jest gotowa podjac prace od zaraz. Inne osoby nie sa
            bezrobotnymi, czyli nie powinny otrzymywac swiadczen z tytulu ubezpieczenia w
            Funduszu Pracy na wypadek bezrobocia.
        • Gość: Gość Agulho, mylisz się... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.12.05, 12:44
          Zasiłek dla bezrobotnych jest finansowany z potrącanych co miesiąc skladek ZUS.
          Zobacz u siebie w kadrach, ile odprowadza Twój pracodawca od Twojej (mniemam, że
          niemałej)pensji na Fundusz Pracy. Jest to dla pełnoetatowców składka
          OBOWIĄZKOWA. Każdy bezrobotny z prawem do zasiłku sfinansował sobie to
          osobiście, często przez kilkanascie lub nawet kilkadziesiąt lat pracy.
          Pomoc społeczna to inna bajka. To w jej przypadku liczą się zarobki męża i
          sytuacja rodziny. Czy Twoim zdaniem mężatka nie powinna pracować? A emerytury
          (również, jak i zasiłek dla bezrobotnych finansowanej ze skladek ZUS) też nie
          powinna pobierać, jeżeli na nią zapracuje?
          Siedzenie kołkiem w domu i czekanie na ofertę z PUP-u to chyba nie jest
          najlepszy sposób na poszukiwanie pracy. Wyjście na rozmowę kwalifikacyjną
          również powinno wiązać się z wyrejestrowywaniem? Nota bene pójście na rozmowę,
          jeżeli wyklucza stawienie się tego samego dnia do PUP-u, nie jest
          usprawiedliwieniem. Jeżeli tak się zdarzy, trzeba kołowac lewe zaświadczenie
          lekarskie. To jest dopiero paranoja...
          • Gość: Hahaha Re: Agulho, mylisz się... IP: *.dip.t-dialin.net 04.12.05, 22:00
            No i upada kolejny mit o pracujacych na czarno za granica bezrobotnych. Tak
            wyglada efektywna walka z bezrobociem i bajki o tym, ze ludzie nie chca
            pracowac. Tak moze jest w duzych miastach, ze waro brac zasilek i zyc z
            chaltur, ale w mniejszych to jest b. trudne. A juz bajki o tym, ze ludzie siedza
            na zasilku, a pracuja za granica to moga dotyczyc tych co mieszkaja w Slubicach,
            tylko czy tam po drugiej stronie granicy jest praca?

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka