Gość: Kaśka
IP: *.ipartners.pl / *.ipartners.pl
01.12.05, 12:33
Otoz mam znajoma, 51 lat, pracuje na umowe zlecenie jako sprzataczka, ale
jest bardzo chora i meczy sie w tej pracy, chcialaby zmienic. Poza tym nie
palca tam regularnie. Wiec prosi mnie abym czegos jej poszukala. Wiec jak
przegladam siec to jej cos czasem znajde. I teraz znalazłam jej ogloszenie-
szukaja kobiety do pracy w kiosku, na umowe o prace itd. Co uslyszałam-nie,
nieee, to za daleko, nieee a jak mi tam kaza na 6 jezdzic to co??jak ja
pojade?? (ma b.dobre polaczenie komuniacyjne) nie, nie, nawet nie zadzwonie,
nie, taka praca to nie. Nie masz nic innego??? Powiedzialam-nie, nie ma
ogloszen na rynku, ktore odpowiadalyby pani wygorowanym wymogom! To juz nie
pierwszy raz-dziecka nie bedzie pilnowac, bo matki sa strasznymi
pracodawczyniami (zgoda, slyszy sie o jakis durnych paniusiach, ale nikt nie
kaze jej pracowac u kogos takiego), sprzatac w domach tez nie, ona by chciala
prace na umowe o prace tak blisko od domu zeby nie dojezdzac, najlepiej nie
taka zeby sie nameczyc, nie na 8 godz bo 8 godz to jest za duzo. No i za co
najmniej 10 zl za godz. Dodam ze ona ma podstawowe wyksztalcenie i jest
niezbyt rozgarnieta wiec dobrego wrazenia nie robi, nie ma za duzo tez do
zaoferowania.
Jasne-fajnie by bylo znalezc cos takiego, na pewno trafiaja sie takie okazje
ale sa to okazje-trudno jest znalezc cos takiego. Jest duzo ogloszen,
potrzebuja do sprzatania ale nie oferuja takich warunkow. Wydaje mi sie ze
trzeba sie dostosowac do warunkow rynku... . To co-lepiej siedziec w domu niz
pracowac? A cala rodzinka ja popiera-nie, nie szukaj w gazetach, bo w
gazetach to ogloszenia sa zawsze nieaktualne, tylko niech ci ktos znajomy
zalatwi. I ona nie kupuje GW, nie dzwoni, nie chodzi. Czeka az ktos jej
wymarzona robote poleci. Masakra!!!Cigale jej cos nie pasuje-5 zl netto to
malo, 7 malo, 8 malo. Kurcze ja w call center pracowalam za 4, 3 i musialam
w czesci dom utrzymywac!nic innego, za wieksza sume nie bylo wiec i to
robilam a po godz dorabialam.