Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Lekarz specjalista zarabia mniej niż nowicjusz

    05.12.05, 07:39
    Nareszcie!!!! Nareszcie nasze środowisko zaczyna się buntować!!!
    To dopiero wstęp do strajku generalnego, który będzie polegał na masowym
    zwalnianiu się z pracy. Mam nadzieję że najbliższy rok będzie pod tym
    względem przełomowy.
    Obserwuj wątek
      • Gość: artur CO NA TO PAN RELIGA?, CO NA TO PiS?. IP: *.aster.pl / *.aster.pl 05.12.05, 12:14
        Zaznaczam nie jestem lekarzem, jestem informatykiem. W pełni popieram protest
        lekarzy. Lekarz ze specjalizacją II stopnia powinien zarabiać minimum 3 średnie
        krajowe, ordynator nie więcej jak 4 średnie.
        Kiedy wreszcie obudzą się decydenci i zaczną coś robić pożytecznego dla kraju.
        To skandal nad skandale. Jak to możliwe, że rząd znalazł miliardy złotych na
        dopłaty do emerytur górniczych, że chciał na siłę wcisnąć ludziom zamożnym
        becikowe, a na służbę zdrowia nie może znaleźć pieniędzy.
        Żenująca jest postawa Pana Ministra Religii, który reprezentuje lobby
        profesorsko-ordynatorskie. Sam dowiódł, że tej grupie powodzi sie znakomicie,
        skoro profesor Religa zaoszczędził około miliona zł z tej nędznej pensyjki
        profesorskiej. Wszyscy wiemy,że około 6 mld złotych przepływa przez kieszenie
        lekarzy na stanowiskach. Czyż nie można w sposób cywilizowany ten strumień
        pieniędzy skierować w sposób legalny do służby zdrowia. My pacjenci chcemy
        dodatkowo płacić za wizyty u lekarzy, za konsultacje specjalistyczne. Nie muszą
        to być duże pieniądze, rzędu 10-20 zł za wizytę. Poskromi to tych natrętnych
        pacjentów co to okupują przychodnie, szpitale .
        Część dochodów z tych wpłat mogłyby być wykorzystane na pensje lekarzy.
        Dlaczego nasza władza tak gardzi ludzmi wykształconymi, ludźmi najwięcej
        wnoszącymi dla społeczeństwa?.
        • nie_repka Re: CO NA TO PAN RELIGA?, CO NA TO PiS?. 05.12.05, 13:06
          a kiedy ujawnia publicznie
          ILE SREDNICH KRAJOWYCH BIORA D Z I E N N I E DO KIESZENI ?
          jak to sie ma do wysokosci Wawszych wynagrodzen ?
          a szkolonko w egipcie na koszt koncernu....
          • Gość: agni1005 Re: CO NA TO PAN RELIGA?, CO NA TO PiS?. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.12.05, 15:54
            Po zatwierdzeniu koszyka podstawowych swiadczeń i uszczelnieniu systemu nie
            bedzie mowy o braniu do kieszeni - pacjent jasno będzie miał sformułowane, co
            mu się należy w ramach ubezpieczenia, a co nie. A po przyzwoitej podwyżce, to
            chyba tylko szkolenie na księżycu sponsorowane przez konceren bedzie dla
            lekarza atrakcyjne - na pozostałe wyjazdy będzie mógł sobie pozwolić z własnej
            kieszeni.
          • Gość: Chrobry Re: CO NA TO PAN RELIGA?, CO NA TO PiS?. IP: *.upc.chello.be 06.12.05, 12:08
            serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34308,3046068.html?nltxx=1721542
          • Gość: Chrobry Re: CO NA TO PAN RELIGA?, CO NA TO PiS?. IP: *.upc.chello.be 06.12.05, 12:10
            www.mp.pl/kurier/index.php?aid=27199/&l=653&u=3168525&_tc=3BCF874744AE4A5DBB73CB99CDCB8E0B
        • Gość: lekarz Re: CO NA TO PAN RELIGA?, CO NA TO PiS?. IP: 139.48.209.* 05.12.05, 18:36
          Artur zgadzam sie z twoja opinia.
          Religa nic nie zrobi bo jest dinozaurem politycznym.
          Religa to emerytowany chirurg reprezentujacy interesy kliki profesorsko-
          ordynatorskiej.
        • aneste Re: CO NA TO PAN RELIGA?, CO NA TO PiS?. 05.12.05, 19:04
          A chwd Panu Relidze i PISowi takze.Jedni warci drugich.Ludzie obudzce sie
          wreszcie z tego letargu i przestancie dawac sie szmacic!!!!
      • Gość: robpal Jest wyjscie z tej trudnej sytuacji IP: *.dhcp.oxfr.ma.charter.com 05.12.05, 15:48
        No coz wyjscie jest jedno: obnizyc pensje stazystom i rezydentom, to akurat
        moze bardzo latwo zrobic rzad PIS, w koncu trzeba skad wziac pieniadze na
        beciki. Napisze sie jednoczesnie pare artykulow o lekrzach lapownikach zeby ja
        uzasadnic jak to robilo sie za czasow rzadow SLD i AWS i wszyscy przyklasna...
        Nic sie nie zmieni...
        • karolina_29 Uzupełnienie 05.12.05, 15:53
          W artykule nie wspomniano o tym, że w pensję lekarza stażysty a często i
          rezydenta wliczone są dyżury.

          K. (ani stażysta, ani rezydent)
          • Gość: Slawo Re: Uzupełnienie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.12.05, 18:24
            W pensję rezydenta dyżury nie są wliczone, więc jeśli dyżuruje, dysproporcja
            między lekarzem rezydentem a specjalistą jest jeszcze większa (można to
            sprawdzić na stronie Ministerstwa Zdrowia- szpital ma obowiązek płacić za
            dyżury rezydenta według jego stawki!). A stażysta? W normalnym kraju nawet nie
            zbliża się do stawki specjalisty, u nas zarabia tyle co zastępca ordynatora.
            Prawdą jest że jego stawka zawiera dyżury, ale stażysta nie odpowiada za nic.
            Ja w przyszlym roku wyjeżdżam z kraju więc mnie już nasze stawki nie ruszają i
            przez te kilka miesięcy wytrzymam. A pacjentom życzę zdrowia, bo z grona moich
            kolegów za granicę wybiera się jeszcze kilka osób. Jeszcze parę lat i już nikt
            rozsądny tu nie zostanie.
            • e.v.q.a Re: Uzupełnienie 05.12.05, 18:45
              swieta racja. nic dodac, nic ujac.
              tylko ciekawe kiedy obudzi sie nasz 'kochany' rzad i, co by nie mowic,
              spoleczenstwo, ktore tak 'psioczy' na lekarzy - wydaje mi sie, ze dopiero wtedy
              gdy polskie biura podrozy zaczna organizowac tzw 'medical trip' do naszych
              sasiadow zeby skorzystac z uslug stomatologa czy lekarza... ale u nas nie bedzie
              to podyktowane wysokimi cenami (chociaz kto wie) ale przede wszystkim brakiem
              rak do pracy. teraz to sie wydaje smieszne ale zobaczymy za kilka lat... i
              jezeli nic sie nie zmieni to bedzie bardzo nieciekawie. ale wiadomo - Polak jest
              madry dopiero po szkodzie.
            • Gość: Chrobry Re: Uzupełnienie IP: *.upc.chello.be 06.12.05, 12:13
              Smieszne jest to ze czest szpitale nie placai zobowiazuja starzystów do pracy za
              friko. I oni sie godza.... Pobudka. Komunizm sie skonczyl. Dziki kapitalizm sie
              bedzie konczyl. Sznowac sie panowie i panie lekarze... Jak wy sie nie bedziecie
              szanowac to nikt was nie bedzie szanowal. Proste?
            • dag_ma Re: Uzupełnienie 11.12.05, 00:41
              do Slawo:
              nie byłeś nigdy stażystą? no i dobrze niech dostają tyle i odkładają na później
              bo po stażu czeka ich kuroniówka!! Najłatwiej jest psioczyc na stażystów, a kto
              papierkowa robote wykonuje?? Praca sekretarki też powinna zostać doceniona!
              czy chciałbyś się zamienić Slawo ze stażystą bądź rezydentem? szczerze wątpię!
              a moze wolisz powalczyć o wolontariacik? teraz taka nowa moda nastała na
              specjalizacje w ramach wolontariatu........bez komentarza
        • Gość: rezydent Re: Jest wyjscie z tej trudnej sytuacji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.12.05, 22:14
          Dziel i rządź!Tak jakby rezydenci byli czemuś winni.Obniżenie pensji rezydentom
          jest oczywiście najprostszym pomysłem.Inni lekarze strasznie zazdroszczą nam
          tych 300 zł. O jakich my pieniądzach mówimy !! Nie lubią nas też z innych
          powodów. Dostaje taki pracę nie dlatego że jest znajomym lub rodziną i nie musi
          podlizywać się szefowi.W dodatku coś umie - zdał cholernie trudny egzamin.
          Tylko doświadczenia brakuje. Odpowiedzialność nie jest mniejsza bo pacjentów
          prowadzimy sami.Mój pacjent moja odpowiedzialność. Mój szef grozi, że jeśli
          będę chodzić na obowiązkowe staże to mnie póżniej nie zatrudni. Mam tylko
          załatwić zaliczenie i w tym czasie pracować na oddziale.Cały program
          specjalizacji jest fikcją.Mam to gdzieś bo i tak wyjeżdżam z kraju.
          • Gość: tezzrezydent Re: Jest wyjscie z tej trudnej sytuacji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.12.05, 22:40
            dodjmy jeszcze,że to właśnie rezydenci za....przają za kolegów
            specjalistów,którzy muszą się wcześniej wymykać do kolejnej pracy......a staże w
            ramach specjalizacji nachętniej są widziane w ramach urlopów
            wychowawczych(kobiety) -służę adresami.
          • Gość: Chrobry Re: Jest wyjscie z tej trudnej sytuacji IP: *.upc.chello.be 06.12.05, 12:15
            Ja juz wyjechalem. Nie zaluje.
      • zlotyrybek Re: Lekarz specjalista zarabia mniej niż nowicjus 05.12.05, 23:10
        Zacznę od tego, że nie jestem z branży.

        I znam takich lekarzy, którzy budują sobie trzeci dom, jeżdzą lexusem i są
        szczęśliwi. Nie siedzą w państwowych szpitalach na cały etet (interesuje ich
        tylko płacenie Zusu) i np. robią operacje w prywatnych klinikach za 12.000 od
        sztuki (wiecie, że 4-5 na weekend to norma?)

        Również Ci, którzy dbają o zdrowie mojej rodziny w Medicover nie wyglądają na
        szczególnie uciemiężonych - może robią tylko dobra minę do złej gry - i im się
        udaje.

        Tylko w obu przypadkach trzeba coś umieć.

        Znam też panią internistkę, która się mnie radziła czy opłaca się jej pracować
        za 1000 złotych przez 4 godziny w tygodniu w jednej przychodni jako dietetyk.

        Wiem, że są "nawiedzeni" "Judymowi" - z rzadka.

        NIemniej przez kilka lat - gdy moje dzieci były malutkie- jedna z pań lekarek
        leczyła je nieprzerwanie Biseptolem i rutinoskorbinem. Na wszystko. To była
        państwowa przychodnia. Potem się okazało, że przyjeżdża prywatnie ( a jakże - w
        godzinach pracy). Ileż razy ja siedziałam jak ten debil w poczekalni....Aż ja
        zaczęłam jej płacić - okazało się, że ma jeszcze inne specjalizacje i zna wiele
        innych leków. I nawet udało jej się rozpoznać szkarlatynę (szkoda, że dopiero
        za pieniądze...trochę było późno - biseptol nie pomógł)

        Jak wszędzie - są fachowcy i ludzie nieodpowiedzialni. I o ile informatyk
        popełni błąd w programie o tyle od lekarza nieco więcej zależy.
        Można zarobić i w tym zawodzie. 15 minut wizyty u profesora - 200 pln. 15 miut
        u ginekologa - 180 pln. Namawiam na własny biznes, kochani.
        • Gość: Chrobry Re: Lekarz specjalista zarabia mniej niż nowicjus IP: *.upc.chello.be 06.12.05, 12:20
          Nie kazdy lekarz moze miec prywatny gabinet. Chirurg? Neurochirurg? Moze beda
          cie kroic u siebie w domu w kuchni? A specjalista medycyny paliatywnej?
          umierajacy pacjent przyjdzie do niego do prywatnego gabinetu na ostatnia w zyciu
          wizyte? Nie wszystko jest takie proste jak piszesz... Ale nie przejmuj sie
          mlodzi masowo wyjezdzaja i beda wyjezdzac jak tylko skoncza specjalizacje.
          Problem sam sie rozwiaze. Nie bedzie lekarzy....
          • zlotyrybek Re: Lekarz specjalista zarabia mniej niż nowicjus 06.12.05, 17:24
            Ten mój znajomy z Lexusem to właśnie chirurg. NIe musi mieć gabinetu -
            przeprowadza operacje w prywatnych klinikach - mój mąż był pacjentem i przeżył.
            Nawet dwa razy.
            Można założyć po prostu własną firmę i już.
            Oczywiście, że nie wszyscy - pewnie - ale większość woli "trwać" w marazmie. I
            wymagać, płakać, ...lub straszyć wyjazdem.

            A niektórzy powinni wyjechać - lepiej, żeby byli daleko stąd.

            Znajomy zajmuje się przeszczepami serca. Stwierdził, że woli wyjechać do Angli,
            bo tu kiepsko płacą. A tam - cytuję - będzie wynosił baseny (kiepski angielski)
            i będzie szczęśliwy.
            No cóż... trudno...Nie każdy musi być lekarzem i nie każdy musi być lekarzem w
            Polsce.
            Mój stomatolog zatrudnia tylko i wyłącznie anestezjologów zza wschodniej
            granicy - ma prywatny gabinet i baaardzo trudno się do niego dostać.
            Nie są kiepscy, bo gabinet by się nie utrzymał, a terminy są na 2 miesiące do
            przodu zawalone.
            Zastanawia mnie dlaczego nie zatrudnia Polaków. Mogę tylko domniemywać : 1. są
            za drodzy, 2. umieją za mało, 3. nie chce im się robić po godzinach, 4.... nie
            wiem co jeszcze (żadnego nie zna?)

            Tak jak piszę - jestem spoza branży, więc tak sobie rozmyślam ...
            • Gość: lekarz Re: Lekarz specjalista zarabia mniej niż nowicjus IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.12.05, 17:41
              tak sobie piszę, tak sobie rozmyślam...

              właśnie przez takie opinie nasze srodowisko jest na z gory straconej pozycjii.
              Jestem po stazu,obecnie na bezrobociu, bo postepowanie specjalizacyjne jest u
              nas takie, że najwczesniej za pare miesiecy zaczne prace.
              Nie zamierzam biernie czekać, wyjezdżam za granice.
              Po prostu zanim skończę specjalizację i zaczne jezdzic tym lexusem to bede
              miala 32 lata,
              a chcialabym moc wczesniej wyprowadzic sie od rodzicow....
      • Gość: fds Re: Lekarz specjalista zarabia mniej niż nowicjus IP: *.bts.net.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 06.12.05, 19:31
        fds
        • Gość: lekarz Re: Lekarz specjalista zarabia mniej niż nowicjus IP: *.chello.pl 11.12.05, 23:17
          jako lekarz z II mam 1300 zeta na łapę .
          Szukam pracy
          • Gość: Dilbert Re: Lekarz specjalista zarabia mniej niż nowicjus IP: *.chello.pl 11.12.05, 23:18
            Religa to miły gość ale chyba alkoholik
            A takim nie ufam.
    Inne wątki na temat:

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka