Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    realnie - ile potrzebujesz, aby przetrwać?

      • Gość: ANONIM wspolczuje tym wszystkim co licza kazdy grosz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.12.05, 13:53
        jak czytam ze ludzie mowia, ze kupuja chleb za 1 zlotych i starcza na 3 dni, a
        do tego 20 deko wedlin oraz pasztet za 1.30, hehe calkiem inny swiat

        moze super bogaty nie jestem, ale jakos nie wyobrazam sobie, zebym musial
        liczyc ile kosztuje jedzenie i odmawiac sobie np. wydatkow na Cole czy RedBulla
        albo piwo takie jakie mi smakuje, nie mowiac juz o innych bardziej
        wyrafinowanych produktach spozywczych niz najtanszy pasztet
        • Gość: Rafał Re: wspolczuje tym wszystkim co licza kazdy grosz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.12.05, 14:01
          Wy jesteście ludzie zinnej planety. My we trójkę wydaliśmy w grudniu 800.00 i
          ja nestety przytyłem . Piszę prawdę nie bujam.
          • Gość: Drops Re: wspolczuje tym wszystkim co licza kazdy grosz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.12.05, 16:59
            Pewnie spuchłeś z głodu...
            • Gość: Rafał Re: wspolczuje tym wszystkim co licza kazdy grosz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.12.05, 19:45
              Właśnie zgrubłem 10 kg w ostatnim roku naprawdę.
      • Gość: Maaa Re: realnie - ile potrzebujesz, aby przetrwać? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.12.05, 14:50
        Ja pracuję na 1/2 etatu i zarabiam 400 zł netto . Do tego mam
        alimenty ....muszę z córką przezyć kolejny miesiąc. Przestałam mieć
        jakiekiowiek marzenia. Nie w tym chorym kraju gdzie pozbawiono mnie godności i
        normalnego życia.
        • Gość: maniek Re: realnie - ile potrzebujesz, aby przetrwać? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.12.05, 16:57
          Przez 6 lat zarabialem 2000zl miesiecznie i majac swoja dzialke postawilem na
          niej dom 120m2 pod Wawa, w ktorym teraz mieszkam.Zima pale w kominku(drzewo sam
          wycinam pila ze swojego lasu na dzialce)Jezdze 17letnim jaguarem,ktory zawsze
          wzbudza zachwyt i chyba nigdy go nie sprzedam.Nie place AC.Teraz zarabiam 1000zl
          i to mi wystarcza na normalne zycie.
          200-300zl benzyna
          100zl prad
          woda-hydrofor
          W domu potrafie zrobic prawie wszystko,samochod tez naprawie,a zarcie-z byle
          czego zrobie danie.
      • andgoracy Re: realnie - ile potrzebujesz, aby przetrwać? 25.12.05, 17:01
        w malym miescie mozna pewnie za 1500 spokojnie zyc,, w warszawe czy poznaniu
        pewnie sie juz nie da,, wiec szacunek mam wielki dla tych ktorzy maja gorzej,,
        choc ostatnio ktos mi uswiadomil za ludziom starszym, moim dziadkom np ,,
        mieszkajacym gdzies na wsi tak nie wiele potrzeba bylo do szczescia,, ,

        ja zarabiam ok 10 000 zl, wystarcza ,, czy daje szczescie ?? nie koniecznie ...
      • Gość: roman Re: realnie - ile potrzebujesz, aby przetrwać? IP: *.telgam.pl / 213.172.183.* 25.12.05, 20:25
        a ja zarabiam 2 tysiaki, i malo!
        jak zaczynalem prace zarabialem 3stowy, marzylem o 5, jak dostalem 5 stow
        marzylem o tysiaku i tak dalej
        mysle ze 5 tysiakow miesziecznie by mnie nieco juz urzadzalo
        pozdrawiam
      • Gość: bartek praca w kraju...praca za granica.... IP: 82.112.137.* 25.12.05, 23:02
        jestem pare miesiecy po maturze, mialem isc na studia od pazdziernika, ale tak
        sobie pomyslalem- czemu nie odlozyc tego na przyszly rok, a teraz wyjechac
        gdzies, zarobic tak na przyszlosc...I wyjechalem na angielska wyspe Jersey,
        zarabiam tu /jak na polskie warunki.../ przyzwoita kase /800£, czyli kolo 4500
        zl na reke/ do tego jestem ubezpieczony i mam mieszkanie z wyzywieniam. Pracuje
        w dobrym hoteu jako kelner. Tesknie troche za Krakowa, ale...przeciez jeszcze
        tylko 10 miesiecy i wracam na studia... :)

        polecam....
      • burakiprlu $100tys, w innym wypadku wegetacja 26.12.05, 06:36
        $100-$200 tys w innym wypadku ponizej potrzeb.
      • Gość: leonia Umarłabym za 1000 zł IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.12.05, 07:43
        Mówię szczerze, choć to brzmi nieludzko.
        250 - czynsz z wodą
        80 - energia, gaz
        60 - stałe łącze
        550 - rata za samochód
        150 - wynajęcie garażu
        120 - telefony (kom i stacjon)
        100 - paliwo
        100 - obiady w pracy
        200 - reszta żarcia
        300 - fajki
        80 - chemia, papier toal, higiena
        80 - pakiet abonamentów Canal+ i kablówki

        Około 2000 - bez ciuchów i rozrywki
        Ciuchy kupuję raz na pół roku, nie są dla mnie ważne, w butach chodze po 5 lat.
        Rozrywka - teatr raz na 2 miesiące

        Nie piję, nie chodzę do fryzjera ani kosmetyczki, nie maluję się, nie mam ani
        jednej sztuki biżuterii

        Zarabiam 3000 do ręki, pracuję 10 godzin dziennie, bardzo ciężko. Odkładam na
        jeden porządny wyjazd w roku i na pomoc dzieciom brata.
        • lucjona Re: Umarłabym za 1000 zł 26.12.05, 08:58
          tak??? prawda ze wegetacja ,,mam 808zl emerytury,leki ok 200 zl ..brak
          slow,dorobic nie moge.. zdrowia brak,jestem tak zadluzona..ale banki dzieki
          mnie bbbbbbbbbbbbbbbbbbb dobrze prosperuja,nawet zadnych zmian w niczym nie
          spodziewam,,,,
          a bylo warto tak uczciwie pracowac az zdrowie stracic,,bylo mi to potrzebne
          zeby po 31 l pracy mini tycci emeryt brac???? ilez ja sie tych zeszytow nocami
          naspr???,ile slow wypowiedzianych,zeby wychowywac cudze dzieci,,nie mam
          zalu,,tylko mi tak przykro,ze moje zarobki sa jak na ukrainie do licha
          ciezkiego.... jestem wsciekla.... ale na siebie,, nic juz dobrze napisalam i
          mi troszke lzej na sercu,,, bo jak jeszcze chorobsko porzadne zawitalo ,,to
          dopiero byly koszta..... nie zadna korupcja,,tylko koszty dojadow i
          leczenie...och ,,ale dobrze ze pogonilam chociaz chorobsko na siedem
          wiatrow:)))))))))
          • beretbezmoheru Re: Współczuję naszemu narodowi w te święta 26.12.05, 14:23
            Gdzie jest sens życia za 800 zł bez szans na dorobienie.
            Żałosny kraj i nic przez 30 lat się nie zmieni. Współczuję młodemu pokoleniu i
            w ogóle naszemu narodowi
      • lov4 ku pokrzepieniu serc 26.12.05, 10:43
        przeczytalam wsyzstkie 180 postow. wiekszosc z nich jest smutn ai okazuje smutna
        polska rzeczywistosc. dlatego napisze o innej.

        zarabiam 19000. wiem, ze to duzo. i nie chce pisac, na co mi starcza. satrcza mi
        wlasciwie na wszytsko, choc wydajemy pieniadze rozsadnie i jakichs wiekszych
        szalenstw nie mamy na swoim koncie. mamy troje dzieci, mamy duze, ladne
        mieszkanie w warszawie, samochod, ubezpieczenia, ksiazki, plyty niepirackie i
        filmy tez niepirackie. mozemy chodzic do kina, teatru i na koncerty (jesli mamy
        czas), ale rzadko chdozimy, bo, jak pisalam mamy dzieci, z ktorymi spedzamy czas
        poza praca. i placimy wysokie podatki, niewiele z tego mamy. maz tez pracuje i
        dobrze zarabia.

        pracujemy od 11 lat, wszystko, co mamy, mamy dzieki swojej pracy. jestesmy
        ludzmi dobrze wyksztalconymi, uczciwymi i pracowitymi. nie boimy sie pracodawcow
        i mamy duzo godnosci. dzieki temu rowniez, uwazam, w pracy jestesmy szanowani i
        doceniani.

        nie pisze tego, zeby sie pochwalic, tylko zeby powiedziec, ze w Polsce tez mozna
        cos miec i godnie zyc, nie kradnac i nie dostajac od starych, i nie bedac
        uwiklanym w uklady u zaleznosci partyjniackie.

        wiode spokojne zycie z poczuciem, ze ciezko na takie zycie zapracowalam.
        i takiej mozliwosci Wam wszystkim, ktorzy tego potrzebuja, w Nowym Roku.
        • Gość: :)))) Re: ku pokrzepieniu serc IP: *.acn.waw.pl 26.12.05, 15:05
          lov4 napisała:
          > nie pisze tego, zeby sie pochwalic, tylko zeby powiedziec, ze w Polsce tez mozn
          > a
          > cos miec i godnie zyc, nie kradnac i nie dostajac od starych, i nie bedac
          > uwiklanym w uklady u zaleznosci partyjniackie.

          (-) wałęsówna
      • pisareczka1 Re: realnie - ile potrzebujesz, aby przetrwać? 26.12.05, 12:55
        5000 zł na reke
        • Gość: Niezadowolony Re: realnie - ile potrzebujesz, aby przetrwać? IP: *.dip.t-dialin.net 26.12.05, 14:32
          Zarabiam 80000 zl miasiecznie in tez mi nie wystarcza. Dlaczego? Leasing
          Porsche Ceyenn Turbo 2500 zl
          Porsche 911 Turbo 3000 zl
          Mercedes S 500 1800 zl
          Ubespieczenia tego szrotu 5800 zl
          Splata domu 10000 zl
          Wydatki na dom (utrzymanie, ogrzewanie, prad, telefon ) ok. 2300 zl
          Dom letniskowa 2100 zl
          Utrzymanie 1000 zl
          samolot ( zajerestrowany w Czechach bo taniej) 1650 zl
          uranie na miesiac ok. 15000 zl
          Kosmetyki Zony i dwoch corek 2500
          Jedzenie ok 5000 zl
          Urlopy (3 tygocdnie pracy 1 tydzien urlopy -Pracoje ciezko po ok. 25 goz w
          tygodniu) 10000 zl
          Golf ,tenis , i tzw sport ok 15000 zl
          Cygara ,i dobre trunki (sa to moje obowiazki) ok 2500 zl
          Kieszonkowe dla corek 3000 zl. I jak mozna zyc?????
          Czuje ,ze musze zrezygnowac z urlopow i jechac tylko raz na dwa miesiace to
          oszczedze 5000 zl miesiecznie. Martwie sie tylko co powiedza moj przyjaciel
          ktory wydaja 2 razy tyle i ostatnio postanowil kupic odzutowca za 20 min bo
          normalny samolot jest za wolny i do Nicei (Monte Carlo) bedzie lecial ok 3 godz
          szybciej. Nie wyobrazacie sobie tego stressu gdy trzeba siedziec w tym pudle ,a
          tam wszyscy sie juz bawia . musze zaczac ostrzedzac. Napisal bym cos wiecej ale
          moje Homary sie rozgotuja, i musza zaczac kroic trufle (pieczarki dla
          milionerow) bo przychodza goscie (ok. 20 Osob). Pomozcie PRZEZYC


      • beretbezmoheru Re: realnie - ile potrzebujesz, aby przetrwać? 26.12.05, 14:16
        A ja straciłam trzy miesiące temu pracę będąc w "podeszłym" wieku. Przeżyć
        muszę za 1 tysiąć zł z rodziną.
        • t-mon Re: realnie - ile potrzebujesz, aby przetrwać? 26.12.05, 15:05
          ja z żyje z rodzicami i młodszym bratem w ćwierćmilionowym mieście za 2500 około na miesiąć z czego rachunki to 1000 szama kolejny 1000 a luxusy takie jak internet czy komóra na abonament(bardzo niewielu u mnie w blokach je ma) do tego jakaś książka,moje wydatki na studiach i bilet sieciowy mojego brata(jeździ do szkoły sportowej) to razem jakieś 450 zł..50 zł na jakieś nieprzewidziane wydatki.Bardzo skromnie i bez szaleństw-najgorsza jest ta ciągła niepewnść.
      • Gość: K. Re: realnie - ile potrzebujesz, aby przetrwać? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.12.05, 16:16
        "Na fali" podsumowan, zrobilem tez rachunek sobie.. Wyszlo mi okolo 2.900
        wydatkow miesiecznie na 1 osobe, nie wliczajac w to ciuchow :(

        720 kredyt mieszkanie
        270 czynsz
        60 prad
        250 kablowka, telefon stacjonarny, internet
        60 komorka
        350 obiady w pracy
        350 wydatki w markecie (jedzenie, srodki czystości itd..)
        480 zbytki (czyli kino, knajpki, gazety, książki, taksowki, itd…)
        150 utrzymanie samochodu
        150 edukacja
        70 bilet miesieczny

        Generalnie nie zaluje sobie za bardzo, ale tez wbrew pozorom specjalnie nie
        szaleje.. Zarabiam 3.200, dobrze ze styczen sie zaczyna, to panstwo bedzie
        troche mniej podatku kradlo :).. Za 900-1000 zl/mies jak niektorzy pisza, ze
        zyja, to bylaby to wegetacja.. (sam garnitur co roku zmienic to przeciez 700-
        1000 zl..)
      • Gość: natka Re: realnie - ile potrzebujesz, aby przetrwać? IP: 85.232.232.* 26.12.05, 17:55
        2000 netto, i za tyle zamierzam przyzwoicie zyc od Nowego Roku :)
        W tym:
        - 800 zl mieszkanie, rachunki, lokalny net, komorka, kwota min. z karty kredytowej
        - 800 zl jedzenie i inne biezace wydatki (pies, szkla kontaktowe, rozrywka)
        - 400 zl - ciuchy, nieustajacy remont :////, naprawy komputera itd.
        Do tej pory szlo mi marnie, wynajmowalam mieszkanie (ok 1000 zl) i placilam ok.
        300 zł za tel. stacjonarny i neostrade, wiec mam w diably dlugow (ok. 10 tys.),
        ale teraz zamierzam zrobic z tym porzadek (wreszcie mam wlasne mieszkanie!!!!!).
        Niestety, te 2 tys. to tylko srednia, realnie dostaje forse wtedy, kiedy sie
        zleceniodawcom przypomni, przewaznie w kawalkach od kilkuset zl do 4 tys, ale
        czesto z kilkumiesiecznym nawet opoznieniem, czasem lapie szybkie chaltury
        (wlasnie siedze nad taka i cud bedzie, jak do sylwestra skoncze, ale to kolejne
        2,5 tys. za tydzien harowki), wszystko bez ubezpieczen i z minimalnym (10%)
        podatkiem - pocieszam sie, ze ZUS to tylko wyrzucanie pieniedzy :))))
        Gdybym miala co miesiac te 2 tys. w lapie, moglabym jakos sensowniej planowac
        wydatki, a tak... Na szczescie (odpukac) z zamowieniami nie mam klopotow, gorzej
        z czasem i terminowaoscia wyplat. A najbardziej w tej chwili finansowo marze o
        splaceniu debetu i karty kr., razem 6 tys. - ech, fajnie byloby miec taka sume w
        odwodzie :DDDDDDD Ale spokojnie - bedzie lepiej!
        • Gość: Monika Re: realnie - ile potrzebujesz, aby przetrwać? IP: *.flashnet.pl 26.12.05, 20:58
          Zarabim 2500 netto, razem z mężem mamy 5000, a moje marzenie to 4000-5000 netto
          + pensja męża i starczyłoby mi na wszystkie zachcianki ... no wszystkie może
          nie, ale te najbardziej osiągalne ;)
          Marzy mi się zmiana mieszkania na większe, bo w 48m 3 osoby to trochę ciasno ;(
      • anna521 Re: realnie - ile potrzebujesz, aby przetrwać? 26.12.05, 20:56
        Ja placilam 900 za samo mieszkanie w 2001. Przecietnie wydawalam na miesiac
        jakies dwa tysiece i diabli mnie brali bo to byla polowa mojego us dochodu
        wtedy. Chcialabym wrocic do Polski ze wzgledu na moich przyjaciol, ale to
        wiazaloby by sie z powaznym spadkiem dochodow, mialabym jakies 2500 na reke,
        mniej niz polowa moich obecnych dochodow. No to siedze w tej Ameryce Pln. i
        tylko marze o znalezieniu sie fizyczne wsrod moich polskich przyjaciol.
        Normalnie pogodzilam sie z tym, ale dzisiaj sa Swieta wiec mam troche refleksji
        w tej sprawie.
      • genusc Re: realnie - ile potrzebujesz, aby przetrwać? 26.12.05, 21:09
        nie chce mi sie gadać.
      • Gość: polandowo A tak naprawde to SCIANA WSCHODNIA wyglada tak: IP: *.pl / 80.50.77.* 26.12.05, 21:27
        [nie mam PL.Fonts]

        Większosc ludzi z podkarpacia lubelszczyzny czy suwalk ma 800 netto, i ma
        rodziny a te wasze 1500 netto to luxus, ok zdarza sie ale raczej 1osoba na 50..
        czyli nie wiecej niz 2%.
        800 netto:
        -nie pije sokow z kartonu - nie stac mnie, herbata taka za 2 zlote/100 torebek,
        -gotuje w domu, restauracje nie istnieja, (to tylko wspomnienie ze studow!!! tak
        ze studiow),
        -2 razy w miesiacu pizza za 12 pln,
        -zero basenu,sauny czy kina (bilet to zanczny procent pensji),
        -nie stac mnie na samochod (mialem malucha na studiach - ale juz nie mam - psul
        sie strasznie),
        -zarcie to 200pln/miesiecznie, ryz jajka parowki makaron wszystko z Lidl'a za 99
        groszy itp...
        -oplaty:
        50 - telefon (komorka ....bo jest tansza),
        100 - dojazdy,
        60 - prad
        60 - gaz
        250 - pokoj wynajety (blokowisko),

        ...nie mam szans na wlasne mieszkanie
        ...o samochodzie nie mysle
        ...nie mam wakacji (bo to luksus)
        ...i chcialbym uslyszec opinie naszych politykow o mojej przyszlej emeryturze

        i nie mowcie mi ze jestem nieudacznikiem jak ktos chce zapraszam do SCIANY
        WSCHODNIEJ, jak znajdziesz prace wogole, albo taka za >1500 netto jestes
        mistrzem swiata.... a mobilnosc = to smieszne puste teksty... jestem mobilny z
        wioski ktorej pochodze dawno wyjechalem, bo bym z glodu umarl.... a koszty w
        wiekszych miastach rosna jak grzyby po deszczu....

        pozdrowka wyjezdzam....
        • Gość: a Re: A tak naprawde to SCIANA WSCHODNIA wyglada ta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.12.05, 21:51
          krakow, ojciec + syn
          czynsz - 400
          jedzenie - ~1000 (w tym obiady 2x/tydzien u ciotki, 2x tydzien w stolowkach)
          szkola - 500
          telefony + internet - 250
          paliwo - 200 zl
          higiena - <30zl
      • disa chcialabym... :] 26.12.05, 23:08
        1500 -na kredyt mieszkaniowy (wreszcie bym go wziela i tak prawie tyle samo co
        terz za wynajem place ;/)
        750 -szkola+bilet
        500 -fryzjer+kosmetyczka
        200 -kosmetyki (i tak tyle wydaje -mam pip.. alergie na prawie wszystko)
        200 -tabletki (witaminy, i inne badziewie)
        500 -telefon (mimo iz do Mamy mam 2tys minut miesiecznie :D )
        1000 -ubrania (lubie markowe i to jest Moje mimimum)
        500 -fitnes z basenem itd (chyba, ze placi sie z gory = okolo 4000rocznie)
        400 -imprezy (jakbym przypadkowo znalazla wolny czas)
        500 -jedzenie
        300 -utrzymanie Psa
        500 -na prezenty dla Sis i Siostrzenicy
        200 -ksiazki i gazety
        No dobra 20tys to dla Mnie bylo by za malo... :/ ale przynajmniej mam motywacje
        do pacy ;]
      • ampolion Re: realnie - ile potrzebujesz, aby przetrwać? 27.12.05, 04:48
        Po pierwsze: gdzie?
        Po drugie: dla ilu?
      • ampolion Re: realnie - ile potrzebujesz, aby przetrwać? 27.12.05, 05:37
        Pytanie: gdzie i na ilu?
      • camel_3d to zalezy.... 27.12.05, 09:27
        jezeli przetrwac oztnacza: oprocz jedzenia ioplat takzte nowe ciuchy co
        tydzien, urlop na kanarach 3 razy w roku to pewnie z 5000... ale jeszli chodzi
        coi o samo slowo "przetrwac" to zarabiac trzeba tyle zeby oplacic mieszkanie,
        gaz, prad itd..plus jakies 600 na jedzenie na 2 osoby.
      • camel_3d niezaleznie ile bedziecie zarabiac.... 27.12.05, 09:30
        i tak wam bedzie brakowalo.. bo taka nature ma czlowiek. Zarabiasz 1000 starcza
        na zycie, ale nie starcza na wieciej, zarabiasz 1500 starcza na cos wieceij,
        ale brakuje na jeszcze coc, zarabia 3000 starcza na fajny urlop ale tylko raz w
        roku, zarabiasz 5000 starcza na urlop 3 razy w roku, ale nie starcza na wille
        itp.. i tak dalej i tak dalej. Gdyby ludziom zalezalo tylko na tym, zeby miec
        godna zycie, to nie zalozalo by mi na posiadaniu milionow dolarow... ktorych i
        tak nie sa w stanie wydac.. a mimo to chca wiecej i wiecej..
      • Gość: studentka Re: realnie - ile potrzebujesz, aby przetrwać? IP: *.mikolow.net 27.12.05, 11:22
        Ja jestem stduentka studiów dziennych z małego 60tyś miasta Raciborza zeby
        przetrwac-opłacić miesjce w akademiku w 3 osobowym pokoju potzrebuje 130zł+3zł-
        przelew:),dojazdy do domuco weekend to kwota -56zł jedzenie kupuje troche a
        sporo wożę z domu to co kupuje + rozrywka-rzadko wyjscie na kawe(ok4zł) lub
        piwko(4zł)-potrzebuje w sumie okolo 500zł.Dysponuje kwota okolo 350-400zł i mam
        trudnsci z gospodarowaniem niestety..Wiem,że zcęsto ludzie maja 400zł na 2
        osoby lub nawet 3...
      • arahia1 TAK SAMO. Dokładnie, identycznie:))) n/t 27.12.05, 12:25
        • Gość: A. Re: TAK SAMO. Dokładnie, identycznie:))) n/t IP: *.epsa.pl 27.12.05, 12:36
          No i zrobił się z wątku festiwal życzen kto i ile chciałby zarabiać...
          Ja liczę tak:
          czynsz 200/m-c
          prąd 50/m-c
          telefon 100/m-c
          dojazdy 100/m-c
          jedzenie 600/m-c
          inne 200/m-c

          czyli jakieś 1200-1300 netto powinno starczyć. tylko że mam własne mieszkanie
          (fakt że małe i z żulem za sąsiada) i nie muszę się troszczyć o horrendalne
          koszta wynajmu.
      • Gość: juhas Re: realnie - ile potrzebujesz, aby przetrwać? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.12.05, 13:18
        za 2 tyś. ciężko przeżyć godnie.młody człowiek musi się usamodzielnić.musi
        kupić mieszkanie, musi czymś dojeżdżać do pracy (ja dojeżdżam 80km\dziennie)
        więc potzrebne jest auto, godne wychowanie dzieci to nie lada wydatki więc
        muszę zarabiać ok 4 tyś. a zarabiam 2 tyś.z czego 700 to kredyty 600 to opłaty
        350 to gaz do auta 350 oddaję żonie, która od 6 lat zarabia 1000pln(wyżywienie
        itp.) uwierzcie mi żaden miód.a moja każda podwyżka pochłaniana jest przez
        podwyżkę na gaz lpg.
      • lisek78 Re: realnie - ile potrzebujesz, aby przetrwać? 27.12.05, 13:30
        1500 żeby przetrwać
        3000 żeby żyć
      • lisek78 Re: realnie - ile potrzebujesz, aby przetrwać? 27.12.05, 13:36
        dodam,że mieszkam na WSCHODNIEJ ŚCIANIE i potrafię przetrwać za 700 pln
        (sama,własne mieszkanie)
        • Gość: paulos Re: realnie - ile potrzebujesz, aby przetrwać? IP: *.dami.pl 27.12.05, 19:11
          1000 zarabiam
          2000 chciałbym ,w zupełnosci by mi stykło
          • Gość: myszka miki Re: realnie - ile potrzebujesz, aby przetrwać? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.12.05, 21:10
            Mi to tak jakos minimalnie wychodzi:

            czynsz + woda 300
            prąd 100
            telefon+internet 250
            ubezpieczenie+2filar 400
            jedzenie 600
            ubrania 150
            kosmetyki i chemia domowa 100
            paliwo 600
            ubezpieczenie samochodu 300
            utrzymanie samochodu 200

            razem jakos tak ze 3000 się uzbiera. Nie wliczam oczywiście
            jakiś "fanaberii" typu knajpy i wakacje...

            _
    Inne wątki na temat:

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka