Forum Praca Praca
ZMIEŃ

      "Solidarność" przeciwko PepsciCo

    IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.01.06, 07:35
    solidarność sie kompromituje. Gazeta też. jak we wtorek była demonstracja
    pracowników z Grodziska przed Solidarnością w warszawie, żeby sie zwiazek
    odczepił od zakładu i przestał bronić oszusta, to wyborcza się słowem nie
    zająkneła.
      • Gość: hahahehe Wybory w związku, Woźniak sie popisuje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.01.06, 07:39
        Ciekawe że obrona kolesia z Grodziska akurat zaczęła sie teraz jak zbliżaja sie
        wybory do władz regionu. dziennikarze mieliby o czy pisać gdyby wiedzieli za co
        wyleciał poprzedni przewodniczący Wielgus. MObbing, bezprawne zwalnianie
        pracowników, koszmar w miejscu pracy? Nie trzeba jeździc do Grodziska...
      • orsini48 Re: "Solidarność" przeciwko PepsciCo 19.01.06, 08:42
        To nic nowego. Już ponad 50 lat temu aktywiści młodzieżowi w czerwonych
        krawatach urządzali specjalne seanse "Plucia na CocaColę" a w niedziele i
        święta rozkułaczali kułaków.
      • Gość: ? Nie będę kupował produktów Pepsico. IP: *.adsl.inetia.pl 19.01.06, 09:56
      • Gość: tomaszfeliks Solidarność: co to za wieśniaki bronią oszusta IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.01.06, 10:57
        O stołki chodzi by za nic brać kasę.

        A Wyborcza sama jak szanuje swoich pracowników to ja słyszałem od znajomego.
        Zwykli pracownicy głodowe składki.

        Ile zarabiają osoby sprzedające gazety wybiórczej na skrzyżowaniach. Jaką mają
        opiekę lekarską, ile muszą nawdychać się SPALIN, jak ryzykują by nie wpie..ć
        się pod auto. A wogóle to łamią przepisy chodząc po ulicy.
        Obłudnicy
      • garykuper Re: "Solidarność" przeciwko PepsciCo 19.01.06, 12:30
        Dlaczego gazeta nie sprawdzi i nie opisze kim naprawdę jest ten koleś, którego
        zwolnili? Miał już dwie dyscyplinarki czy nie? Miał proces o fałszowanie
        dokumentów, czy to tylko chamska zagrywka i kłamstwo? Fałszował listy członków
        organizacji zakładowej, czy to tylko tak wygląda? Bez tej wiedzy trudno ocenić,
        czy "Solidarnośc" broni uciskanego, czy oszusta i kretacza.
        Co jest do jasnej śrubki z tymi dziennikarzami? Sprawdzić informacji się nie
        chce? jako czytelnik mam prawo oczekiwać, że dziennikarz nie bierze pieniędzy
        tylko za to, ze podstawi mikrofon obu stronom sporu, ale ze sprawdzi jak było
        naprawdę. Tak zupełnie po ludzku, pani redaktor to nie ciekawi?
    Pełna wersja