Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Kiedy inteligencja staje się Twoim wrogiem

    IP: *.chello.pl 13.02.06, 07:32
    Ja mam 170 i miałem przystapić do mensy ale znudziły mnie te beznadziejne
    testy po 2 minutach.
    Obserwuj wątek
      • Gość: Przekorny? Re: Kiedy inteligencja staje się Twoim wrogiem IP: *.ath.forthnet.gr 13.02.06, 08:57
        Kurcze takie IQ taka inteligencja a nic jej to w życiu nie pomogło i tym
        prywatnym również. Bo przecież jak taka mądra to powinna dobrze dobrać męża i
        dobrze z nim żyć. Po to jest hyba mądrość żeby dobrze wybierać i żyć. A może
        nie.
        • Gość: pinokio :) Re: Kiedy inteligencja staje się Twoim wrogiem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.02.06, 11:45
          No cóż... z tego co widzę, to Ty na pewno nie będziesz mieć takich problemów ;)
          • Gość: Typer Głupota jednak bardziej przeszkadza :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.02.06, 23:03
            I nie mowię tu o sobie :)
            ___
            Ogladaj mecze na żywo za darmo!
            Bonus 100zł w Sportingbet i 140zł w Betandwin!
            Sprawdź to na bukmacherzy.250free.com
            • Gość: umghhh Re: Głupota jednak bardziej przeszkadza :) IP: *.eed.ericsson.se / 212.117.81.* 14.02.06, 10:06
              Cos w tym jest oczywiscie. Przy czym wysoki IQ nie stanowi tu wcale jakiejs
              przeszkody w byciu glupkiem.
              jesli dane o 20%bezrobociu podane w artykule sa prawdziwe to mozna by tu snuc
              rozne teorie na temat przyczyn. Fakt ze ktos ma wysokie IQ nie oznacza ze
              czlowiek jest zdolny do zycia w spoleczenstwie a jednostka ludzka nie jest
              zdolna do zycia poza nim. Inna sprawa ze jednostki wybitne pod pewnym wzgledem
              niekoniecznie musza byc dobrymi dobrze uksztaltowanymi ludzmi. Oczywiscie to
              widzi sie jak sie patrzy na czlowieka jako na calosc a nie na dlugosc czlonka,
              IQ czy tez celnosc rzutu do kosza wylacznie.


              //
              • Gość: monika Re: Głupota jednak bardziej przeszkadza :) IP: *.o.pppool.de 14.02.06, 12:30
                U mnie przeprowadzono 2 testy na inteligencje.W pierwszym osiaglam wynik, ktory
                normalnie osiaga osoba niepelnosprawna umyslowo, poniewaz wachania punktowe
                pomiedzy poszczegolnymi zadaniami tego samgeo typu byly ogromne.Nastepnie
                stwierdzono u mnie zaburzenia uwagi i hiperaktywnosc.Po wzieciu lekow
                przeprowadzono u mnie test po raz drugi.Okazalo sie, ze mam IQ cos okolo
                160.Nie czuje sie jakos specjalnie wyrozniona, poniewaz z tego powodu mialam
                juz troche problemow.Uwazam takze ze jesli te problemy nadal sie beda pojawiac
                ( zwiazane ogolnie z kreatywnoscia, a takze z zazdroscia ze strony innych
                pracownikow) to nie pozostanie mi nic innego anizeli zalozyc wlasna firme.Moje
                zycie rodzinne bylo i jest jedna wielka tragedia.IQ na to wplywu nie ma.
        • ppmaj4 Re: Kiedy inteligencja staje się Twoim wrogiem 13.02.06, 16:56
          Przecież ona taka inteligentna blondynka trąbi że ma te 160 IQ...w tym 40 w
          biuście i 50 w pupie...Może ona zapisze się do Mensy i przy okazzji przemyci
          swojego Radzia a może całą drużyne wisły ?
        • Gość: Alter_Egon Re: Kiedy inteligencja staje się Twoim wrogiem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.02.06, 17:25
          Inteligencja nie jest rownoznaczna z madroscia...
          • Gość: !!! Re: Kiedy inteligencja staje się Twoim wrogiem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.02.06, 17:35
            Gość portalu: Alter_Egon napisał(a):

            > Inteligencja nie jest rownoznaczna z madroscia...

            Zależy,bo można mówić o tkz. zyciowej mądrości - intuicyjnej,jako o jednym z
            rodzajów inteligencji.
            • Gość: andy Re: Kiedy inteligencja staje się Twoim wrogiem IP: 1.1.* / *.proxy.aol.com 13.02.06, 20:17
              Te "inne" rodzaje inteligencji wymyslili frustraci, ktorzy w zwyklych testach
              mieli slabe wyniki. Dla tej "innej" inteligencji nie ma tez niezawodnych metod
              pomiarowych czy testow, co powoduje, ze nie maja one zadnego praktycznego
              zastosowania.
              • Gość: niechcemalemuszem IQ=IQ=IQ=IQ=IQ=IQ=IQ=IQ=IQ=IQ=IQ= IQ=IQ=IQ=IQ=IQ IP: *.aster.pl 13.02.06, 22:31
                =IQ=IQ=IQ=IQ=IQ=IQ=IQ=IQ=IQ=IQ=IQ=IQ=IQ=IQ=IQ=IQ=IQ=IQ=IQ=IQ=IQ=IQ=IQ=IQ=IQ=IQ=I
                Q=IQ=IQ=IQ=IQ=IQ=IQ....
                i nic z tego nie wynika, bo jak wiadomo, test IQ nie mierzy żadnej normalnej
                inteligencji tylko mirzy wskaźnik IQ... a inteligencja to umiejętność
                dostosowania się do otoczenia... ogładaliście "Rainmana", jak on liczył! a był
                inteligentny inaczej
                • Gość: mewa Re: IQ=IQ=IQ=IQ=IQ=IQ=IQ=IQ=IQ=IQ=IQ= IQ=IQ=IQ=IQ IP: *.elk.net.pl 14.02.06, 10:29
                  Zgadzam sie. Mozna miec wysoka inteligencję a nie umiec sie w ogole dostosowac
                  do otoczenia i innych ludzi, przez co mozna miec problemy z pracodawca. w pracy
                  inteligencja emocjonalna gra tez duza role.
                • Gość: andy Re: IQ=IQ=IQ=IQ=IQ=IQ=IQ=IQ=IQ=IQ=IQ= IQ=IQ=IQ=IQ IP: 5.6.2R* / 62.225.37.* 14.02.06, 12:44
                  Slimak winniczek posiada niezaprzeczalne umiejetnosci przystosowania sie do
                  otoczenia skoro przetrwal miliony lat, ale o zbytnia inteligencje raczej bym go
                  nie posadzal. Miedzy IQ a inteligencja istnieje chyba jakas korelacje, jesli
                  slimaki winniczki zdobywaja w testech IQ ZERO punktow, a ludzie robia lepsze
                  wyniki.
                  Oczywiscie zdarzaja sie rozne wyjatki. Rainmen byl tak zwanym savantem. Osoba
                  chora na autyzm dysponujacy nadzwyczajnymi uzdolnieniami matematycznymi.
                  Nie jestem jednak pewien jak wypadalyby jego testy IQ. Test IQ nie polega na
                  wykonywaniu operacji matematycznych na ciagach liczb tylko na kojarzeniu faktow
                  i z tym Rainmen mial juz klopoty.
                  • Gość: manhu Re: IQ=IQ=IQ=IQ=IQ=IQ=IQ=IQ=IQ=IQ=IQ= IQ=IQ=IQ=I IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.02.06, 14:06
                    No dobra, definicja (moja): inteligencja jest to zdolność szybkiego, logicznego, a zarem twórczego myślenia.

                    To twórcze myślenie jest ważne, bo komputer miałby IQ "miliard", a ma 0. Inteligenja emocjonalna-LOL-to jest chory wymysł humanistów, którzy są kiepscy w IQ, nic takiego nie istnieje.
                    A czemu inteligencja często daje marne efekty? Proste: a czemu najzdolniejsi z mojej klasy biegali na 100m 12,8 sek? 12,8 świetny wynik, ale ja bym pobił go bez problemu po treningu. Inteligencja to sam talent i nic więcej.
                    • ronja_curka_zbujnika Re: IQ=IQ=IQ=IQ=IQ=IQ=IQ=IQ=IQ=IQ=IQ= IQ=IQ=IQ= 14.02.06, 16:21
                      >Inteligenja emocjonalna-LOL-to jest chory wymysł humanistów, którzy są kiepscy w IQ,
                      > nic takiego nie istnieje.
                      W tym momencie się kompromitujesz.
                      Primo- Jak można być "dobrym w IQ"? Jeśli już to dobrym w TESTACH. IQ to tylko współczynnik
                      inteligencji, pewna wartość liczbowa.
                      Secundo- To, czy ktoś jest tzw. "umysłem ścisłym" czy "humanistycznym" nie ma NIC wspólnego z
                      inteligencją. Jeśli testy są robione "pod" ścisłowców to świadczy wyłącznie o ich niewielkiej wartości.
                      Co ciekawe, spotkałam się z twierdzeniami (zaznaczam, że nie oceniam ich prawdziwości), że kobiety,
                      które podobno wykazują przecież generalnie większe uzdolnienia humanistyczne, a gorzej radzą sobie
                      z przedmiotami ścisłymi, są statystycznie inteligentniejsze od mężczyzn.
                      Tak więc poznaj najpierw znaczenie terminów "inteligencja" i "IQ", a później bierz się za pisanie postów.
                      Humanista nie jest synonimem kretyna, jak zdajesz się myśleć.
                • Gość: ktos Re: IQ=IQ=IQ=IQ=IQ=IQ=IQ=IQ=IQ=IQ=IQ= IQ=IQ=IQ=IQ IP: *.ukonline.co.uk 17.02.06, 16:53
                  moja pani od polskiego z postawowki mawiala - ze inteligencja to umiejetnosc
                  postepowania w kazdej sytuacji i znalezienia rozwiazania. calkowicie sie z tym
                  zagadzam. prawdziwe?
              • Gość: daniel f. Re: Kiedy inteligencja staje się Twoim wrogiem IP: *.acn.waw.pl 14.02.06, 00:53
                chyba nie powiesz mi, że test, który można wyćwiczyć jest miernikiem
                inteligencji. inteligencja to cecha wrodzona, a nie umiejętność rozwiązywania
                szablonów. np. każda osoba, która ma choć trochę pojęcia o matematyce, albo
                filozofii, wie, że pytanie typu: podaj następny wyraz ciągu 1,42,-17,81,... ma
                nieskończenie wiele rozwiązań. to jest tylko umiejętność poruszania się w pewnej
                ramie. bywa przydatna, ale ... dajcie spokój. to tak jak mówienie, że matura
                przygotowuje do życia. coś w tym jest, ale....
                • Gość: kuleczka Re: Kiedy inteligencja staje się Twoim wrogiem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.02.06, 09:42
                  to prawda - ja w szkole rozwiązywałam testy na inteligencję w mig z b. dobrymi
                  wynikami a teraz niestety nie jestem w stanie osiągnąć w nich IQ 40
                  To co - nagle zdurniałam - nie po prostu to kwestia wycwiczenia i pamięci
                  wzrokowej a z tą u mnie kiepsko i mam problemy z zadaniami dotyczącymi - która
                  figura powinna być kolejna.
                  A jestem (śmiem twierdzić) osobą inteligentną i muszę zgodzić się z artykułem -
                  większość ludzi wydaje mi się niemądra a zwykłe nieskomplikowane zadania mnie
                  męczą, w nowej pracy nudzę się po trzech miesiącach
                  • looney1 Re: Kiedy inteligencja staje się Twoim wrogiem 14.02.06, 10:01
                    Nie mylmy inteligencji z zaradnością życiową. Abstrakcyjna umiejętność
                    kojarzenia faktów się przydaje, ale w życiu oprócz tego ważna jest umiejętność
                    adaptacji do powstających okoliczności.

                    --
                    fotografujesz?
                  • mitemart Re: Kiedy inteligencja staje się Twoim wrogiem 14.02.06, 10:04
                    Kurcze, a ja to kiedyś byłem takim pływakiem, że hoho. Tylko coś teraz nie mogę
                    basenu przepłynąć. Ale się tym nie przejmuję, bo przecież uważam się za dobrego
                    pływaka. To po prostu kwestia wyćwiczenia i forma murowana. No, a większość
                    ludzi to w ogóle pływać nie potrafi i źle pływa, phi. Też się muszę zgodzić z
                    artykułem - na basenie zaczynam się nudzić po 5 minutach.
                  • Gość: umghhh Re: Kiedy inteligencja staje się Twoim wrogiem IP: *.eed.ericsson.se / 212.117.81.* 14.02.06, 10:18
                    sa rozne rodzaje inteligencji. Zalozenie ktore wydaje sie robic bardzo duzo
                    ludzi ze jakis rodzaj inteligencji czy tez ich kombinacja to gwarancja na dobre
                    zycie i mnogosc w nim sukcesow (a to nie jest rownoznaczne) to zwykla sofistyka.
                    Ludzie bardzo inteligentni moga miec powazne braki w kompetencji socjalnej i
                    wynikajace z tego powazne problemy w zyciu nie tylko zawodowym. Wysoka
                    inteligencja nie chroni tez przed powaznymi bledami w mysleniu czy tez przed
                    postepowaniem niemoralnym czy tez zbrodniczym (i poniesieniem za takie
                    postepowanie kary).
                    Z drugiej strony uznanie wiekszosci za durni (nawet jesli ma to powazne
                    podstawy w rzeczywistosci) nie musi akurat byc wcale dowodem wysokiej
                    inteligencji. Testy tez zreszta maja powazne wady powodujace bledy
                    systematyczne. A nuda egzystencji jest byc moze dowodem na to ze czlowiek (byc
                    moze ponadprzecietnie inteligentny albo i nie) jest pozbawiony innych cech ktore
                    jego zycie uczynic moga fascynujacym i pelnym.
                    Z jeszcze innej : strony po co sie wysilac. Wazne zeby miec co jesc, ciepelko i
                    seks od czasu do czasu - czego trzeba wiecej? I czy jesli trzeba to jest to
                    dobrze czy zle? Do czego potrzebna czlowiekowi ponadprzecietna inteligencja?
                    A moze lepiej miec zdrowe serce? Albo pelne konto w banku?


                    //
                    • Gość: kuleczka Re: Kiedy inteligencja staje się Twoim wrogiem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.02.06, 10:43
                      no ja nie chcę nikogo obrażać ani zaczepiać. Uważam, że wysoki iloraz
                      inteligencji to pewien defekt genetyczny, tak jak wybitne zdolności artystyczne
                      np. i raczej utrudnia niż ułatwia życie.
                      • Gość: she* Re: Kiedy inteligencja staje się Twoim wrogiem IP: *.lukman.pl / *.lukman.pl 14.02.06, 11:45
                        Zgadzam się z Tobą. Jestem uwazana przez otoczenie za osobę inteligentną. Współczynnik IQ do mensy mnie nie kwalifikuje ale jest dość wysoki. I wcale nie jest mi z tym łatwo... Po prostu wiem o czym mówisz. Pozdrawiam.
                        • Gość: Vp Re: Kiedy inteligencja staje się Twoim wrogiem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.02.06, 16:11
                          Potwierdzam, choć mój współczynnik do Mensy kwalifikuje (jestem tzw. członkiem
                          zawieszonym od wielu lat bo nie chciało mi się i nie płacę składek)
                  • Gość: don Re: Kiedy inteligencja staje się Twoim wrogiem IP: *.kom / *.os1.kn.pl 14.02.06, 12:16
                    Jak każda baba "śmiem twierdzić że jestem osobą inteligentną" . No chyba jednak nie jak widzisz :D

                    Zresztą warto się przejśc po ulicach i popatrzeć na samice.
              • Gość: Poldek Re: Kiedy inteligencja staje się Twoim wrogiem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.06.07, 20:48
                Kiedyś studiowałem na UW i były wykłady m.in. z wstępu do psychologii. Znany i
                szanowany profesor, który je prowadził podał definicję współczynnila IQ:
                współczynnik IQ jest to wynik uzyskiwany w teście na IQ. (kropka).
                Tak więc nie jest to cudowny klucz do wszystkiego.
          • Gość: Miensa! miensa! mi ale: Brak inteligencji jest równoznaczny z głupotą IP: *.nsm.pl 14.02.06, 00:05
            ale: Brak inteligencji jest równoznaczny z głupotą
        • axis2 Re: Kiedy inteligencja staje się Twoim wrogiem 13.02.06, 18:26
          Inteligencja a mądrość to dwie różne rzeczy.
        • Gość: michal Re: Kiedy inteligencja staje się Twoim wrogiem IP: *.acn.waw.pl 13.02.06, 21:15
          Kurcze takie IQ taka inteligencja a nic jej to w życiu nie pomogło i tym
          prywatnym również. Bo przecież jak taka mądra to powinna dobrze dobrać męża i
          dobrze z nim żyć. Po to jest hyba mądrość żeby dobrze wybierać i żyć. A może
          nie.

          Hyba tak.
        • Gość: Mery Re: Kiedy inteligencja staje się Twoim wrogiem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.02.06, 09:26
          Ty psychologu z bożej łaski, naucz się ortografii.
        • majaroma Re: Kiedy inteligencja staje się Twoim wrogiem 14.02.06, 09:26
          hhhhhhhhhhhhhyba, tak! Zaprzyjaźnij sie ze słownikime ortograficznym i nie mów mi nic o dysleksji!
        • Gość: marczydlo Re: Kiedy inteligencja staje się Twoim wrogiem IP: *.stansat.pl 14.02.06, 11:01
          z inteligencja jest jak z pieniedzmi >> co najwyzej moze pomóc w szczęsciu, ale
          go nie zapewni << wazniejsze jest to, jak ktos korzysta z głowy a nie tylko co
          w niej ma.
        • habrys Re: Kiedy inteligencja staje się Twoim wrogiem 14.02.06, 12:36
          Gość portalu: Przekorny? napisał(a):

          > Kurcze takie IQ taka inteligencja a nic jej to w życiu nie pomogło i tym
          > prywatnym również. Bo przecież jak taka mądra to powinna dobrze dobrać męża i
          > dobrze z nim żyć. Po to jest hyba mądrość żeby dobrze wybierać i żyć. A może
          > nie.

          Inteligencja to co innego, niz madrosc.
          Kazdy gracz AD&D ci to powie :-)
        • Gość: Karol Re: Kiedy inteligencja staje się Twoim wrogiem IP: *.polpx.pl / 81.15.170.* 14.02.06, 15:26
          Iloraz Inteligencji nie powinien byc mylony z mądrością! To nie jest to samo!
        • Gość: quest Re: Kiedy inteligencja staje się Twoim wrogiem IP: *.comernet.pl 14.02.06, 16:13
          A zdajesz sobie sprawe, ze rozmawiajac z taka osoba odniosl bys wrazenie ze
          stoisz przed jakims przyglupem?
        • Gość: rrr Re: Kiedy inteligencja staje się Twoim wrogiem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.12.06, 18:54
          mądrość to nie inteligencja. Tyle powiem.
      • Gość: Intell IQ -nie rowny -IQ ! IP: *.glucholazy.sdi.tpnet.pl 13.02.06, 09:49
        Zanim zaczniecie sie przechwalac swoim wysokim IQ przypomne, ze jest uzywanych
        kilka skal z różnym odchyleniem standardowy. I tak np. w USA do Mensy prog
        wynosi IQ 130 a w Polsce IQ 148 - czyzby u nas az tak zawyzali poprzeczke ?

        Otóz osoba z IQ 130 jest tak samo inteligentna jak ta z Iq 148 tylko wynik
        podany jest w innej skali. Pierwsza to stosowana szeroko przez psychologow
        skala Wechslera, druga to stosowana przez np Mense skala Cattella. Sa jeszcze
        inne skale np. Stanford-Bineta. Tak ze IQ podane bez skali znaczy tyle co
        makaron 4-jajeczny.
      • Gość: Wojtas Re: Kiedy inteligencja staje się Twoim wrogiem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.02.06, 10:21
        Pracodawcy nie cenią inteligencji tylko psiej lojalności i schlebiania
        przełożonym bo... większość przełożonych to idioci.
        • crumble Re: Kiedy inteligencja staje się Twoim wrogiem 13.02.06, 10:54
          Dziś nie można być mądrzejszym od szefa, - bo albo Cie nie przyjma, albo, gdy
          to odkryją to Cie zwolnią :) Szef jest zawsze najmądrzejszy!!! Zwłaszcza Ci z
          najniższym IQ :)
          • gls1 Re: Kiedy inteligencja staje się Twoim wrogiem 13.02.06, 22:21
            Wiem tylko jedno, że wybitnie inteligentna osoba na "tescie" będzie miała
            więcej pytań do psychologa niż on do niej...
        • Gość: mmnnmn Re: Kiedy inteligencja staje się Twoim wrogiem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.02.06, 12:00
          Nie rozumiem problemów ludzi przedstawionych w artykule - skoro nudza się w pracy, to niech założą własną firmę i wykonują różnorodne zlecenia. Wtedy klienci bedą nawet zadowoleniu, że to co inni robia w pol roku, oni dostaną po miesiącu. Tylko tutaj właśnie wychodzi to co jeden z forumowiczów pisał o różnych skalach inteligencji, są też różne rodzaje - można mieć super zdolnośći analityczne, w myślach sobie rysować fraktale na podstawie wzorów, ale jak sie nie ma "inteligencji praktycznej/życiowej" to ktoś taki do niczego nie dojdzie.
          Chyba, że taki mensanin znajdzie sobie zaufanego i przedsiębiorczego partnera, który będzie wiedział jak wykorzystać tą inteligencje ;)
          • Gość: Ola Re: Kiedy inteligencja staje się Twoim wrogiem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.02.06, 22:27
            Ty nie rozumiesz problemów ludzi z wysokim IQ a ja przez dlgi okres czasu nei
            byłam rozumiana przez społeczeństwo .zmieniałam prace srednio co pol roku rok,
            bo własnei dochodziło do wypalenia przyjmowałma si edo firmy pracowałam
            normalnei dawałam z siebie wszystko nowe pomysły realizacja ich , po czym
            zaczynały sie problemy bo szefowie widzieli we mnei zagrozenie własnej posady i
            w tym jest problem po prostu zazwyczaj byłam lepsza od nich w tym co
            robiłam,wiec skonczylam z tym . mam teraz własna firme zajmuje si edoradztwem
            dla innych firm w tym samym zakresi ew ktorym kiedys pracowałam , praca polega
            na tym ze wchodz edo obcej firmy obserwuje co nalezy naprawic wystawiam "
            recepte ' pilnuje i znikam pozniej i wiecie co jestem szczesliwa i wkoncu sie
            nei nudze .
            • Gość: greg Re: Kiedy inteligencja staje się Twoim wrogiem IP: *.net.autocom.pl 13.02.06, 22:34
              Ty, wiesz coś w tym jest - podobno wybitnie inteligentni często bywają dysgrafikami, bo co ich jakaś składnia obchodzi.
            • Gość: kemebe Re: Kiedy inteligencja staje się Twoim wrogiem IP: *.gprspla.plusgsm.pl 13.02.06, 23:37
              Olu, bardzo mi się podobało to co napisłaś!
              ja tez czułam "szklane"...hi, hi i inne sufity, wymyslałam bazy danych, i
              milion potrzebnych i nie rzeczy... zawsze miłam i mam potrzebę pędu ...do
              przodu, poszukiwania, odkrywania.
              Nie lubię marazmu, marudzenia itp i itd
              Mam własną firmę, ganiam jak szalona ale swiadomość że sama oceniam
              skutaczność, przydatność, efektywność swoich pomysłów daje radość wielką i
              ogromną...na krótko jednak bo co chwila rodzi się potzreba pójścia dalej...
              • Gość: kacha Re: Kiedy inteligencja staje się Twoim wrogiem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.02.06, 09:01
                hehe
                mam 172 w teście mensy a w teście wechslera 148 (skala do 150) i na dodatek
                jestem dyslektykiem (nauczyło mnie to pokory) :D

                I sobie radzę, wybrałam zawód który mnie nie nudzi bo cały czas się coś dzieję
                (wcześniej, fakt, robiłam masę innych rzeczy) jestem zadowolona i największym
                dla mnie dyshonorem by było być bez pracy i zwalać to na inteligencję. CO TO ZA
                PORĄBANA WYMÓWKA!?! Ludzie, opanujcie się!!! Są życiowo nieporadni lub leniwi
                bo za dużo i za łatwo im przychodzi, więcej pokory do zycia
                • Gość: kuleczka prośba do Kachy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.02.06, 10:45
                  czy możesz choć mgliście zdradzić, czym się zajmujesz, bo właśnie szukam czegoś
                  dla siebie?!
                  • Gość: kacha Re: prośba do Kachy IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 14.02.06, 17:39
                    daje dupy za talesz zupy
                    • Gość: Zenek Re: IP: 81.210.96.* 14.02.06, 21:44
                      chyba za talerz :)))
            • tsp Re: Kiedy inteligencja staje się Twoim wrogiem 13.12.06, 16:20
              A ja byłem członkiem Mensy (własciwie o ile się orientuję w statucie, a orientuje sie slabo, to jestem teraz chyba tylko zawieszony)i powiem w wprost:

              Jestem totalnym minimalista, w szkole zawsze dostawalem 2-, to samo na studiach, tak samo mam w pracy. Robie tyle ile trzeba zrobic, zeby spelnic jakis wymog przy minimalnym nakladzie srodkow i czasu, nigdy nie mialem potrzeby nikomu nic udowadniac, nawet sobie. Ambicja 0-10 = 1 (bo czasami lubię wygryać zakład o piwo, wiec sobie +1 dodałem ;) )

              Jestem jednym słowem totalnym leniem :). Mimo wszystko skonczylem dobre studia i mam dobra prace i wogole dobrze mi sie powodzi :D.

              W kontaktach z ludzmi jest już różnie bo mam podobno oryginalne poczucie humoru i dużo osób nie rozumie wogóle moich żartów i aluzji, często pytają potem muszę tłumaczyć a że bywam złosliwy to zawsze wychodzi, że się z nich nabijam itp. w kazdym razie nie chca ze mna potem gadac. Nad inteligencja emocjonalna ostatnio bardzo mocno pracuje ale z roznym skutkiem. Mimowszystko jakims cudem dorobilem sie jako takiego grona znajomych (uwarzam to za cud, ze ze mna wytrzymuja) i oni twierdza, ze najgorsze ze mna jest pierwsze pare lat, potem okazuje sie ze jednak jestem normalny ;D.
        • Gość: wojtek Re: Kiedy inteligencja staje się Twoim wrogiem IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 13.02.06, 16:18
          Zgodzę się z panem /panią. Większość przeołorzonych to pajace i tyle.
        • kropek_oxford I dlatego ci inteligentni pracuja zwykle na wlasny 13.02.06, 16:20
          rachunek - nie ma jak brak szefa i winienie wylacznie siebie samego za swe
          wlasne bledy:)
        • Gość: she* Re: Kiedy inteligencja staje się Twoim wrogiem IP: *.lukman.pl / *.lukman.pl 14.02.06, 11:47
          Oj tak.......!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
      • losiu4 Re: Kiedy inteligencja staje się Twoim wrogiem 13.02.06, 14:25
        "A mensanin? On, choć mógłby sięgnąć szczytów, pasuje. Jego normy i wielkie
        pieniądze nie interesują, interesują go fraktale."

        oj tam, fraktalami to sie teraz nawet licealiści zajmują :)

        "Marcin Wójcik (bez pracy był kilka miesięcy) pracuje w Instytucie Energii
        Atomowej. Przyznaje, że pewne prace wykonuje wiele razy sprawniej niż koledzy,
        a to powoduje, że szybko się nudzi i ciągle oczekuje nowych, trudniejszych
        wyzwań. I przyznaje, że czasem już takich nie ma."

        a jest, jest... może by sie fuzją jadrowa szanowny pan naukowiec zajął,
        urządzenie odpowiednie zrobił i zarobił grube pieniądze zarówno dla siebie jak
        i dla placówki :) jesli mało ambitne, to może w miare sensowną teorię
        superunifikacji zapodać :)

        "Leluk żartuje: - Gdyby wszystkich naukowców zamknąć razem, to nie nudziliby
        się trzy miesiące, a potem zaczęliby się nudzić, bo wszystko by już wymyślili,
        obliczyli. No ile razy można skonstruować komputer i wynaleźć szczepionkę na
        grypę?"

        no, akurat grypą mogliby sie naukowcy zając, bo coś im jakby nie bardzo idzie...
        • olias Re: Kiedy inteligencja staje się Twoim wrogiem 13.02.06, 18:03
          fuzję jądrową!! żartujesz. Przecież on nawet spinacza nie wymyśli. A .. sądzisz
          że jest w stanie sam naprawić samochód, wrzucić do kompa kartę graficzną?
          zrobić samodzielnie otwieracz do piwa?
      • the.gypsy Re: Kiedy inteligencja staje się Twoim wrogiem 13.02.06, 16:44
        swiat jest poje..y. debile, oszolomy i nieuki zostaja prezydentami,
        premierami, a ludzie z takim IQ nie maja roboty. a ch.. z tym wszystkim.
        • tasma_izolacyjna Re: Kiedy inteligencja staje się Twoim wrogiem 13.02.06, 18:45
          celna uwaga
        • losiu4 Re: Kiedy inteligencja staje się Twoim wrogiem 13.02.06, 20:43
          the.gypsy napisał:

          > a ludzie z takim IQ nie maja roboty.

          a moze to nawet i lepiej :)

          > a ch.. z tym wszystkim

          głodny jesteś?

          Pozdrawiam

          Losiu
        • tsp Re: Kiedy inteligencja staje się Twoim wrogiem 13.12.06, 16:30
          Człowieku a ktos o inteligentny i o zdrowych zmysłach zostałbym by prezydentem????

          Pomysl.

      • Gość: iq 9 i pół Znam Józka - jest żulem i nie ma pracy ,czy to IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.02.06, 17:10
        znaczy ,że jest po prostu bardzo inteligenty i pije dlatego ,że nikt go nie
        rozumie ?
        • Gość: :))) Re: Znam Józka - jest żulem i nie ma pracy ,czy t IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.02.06, 17:24
          Prawdziwa mądrosć polega na niekorzystaniu z własnej mądrości,niby wysokie IQ
          ale straszni idioci,"zeby być madrym -trzeba zaprzeczyć temu co się wie" jak juz
          jakiś mądry przede mną powiedział.
          Inteligencja się w zyciu bardzo przydaje,ale właśnie po to ,żeby świetnie
          zgrywać idiotę.
          • Gość: kemebe Re: Znam Józka - jest żulem i nie ma pracy ,czy t IP: *.gprspla.plusgsm.pl 13.02.06, 23:41
            no no, znam pewną ultra suoer inteligentną dziewczynę...ale tylko testy umie
            dobrze robić...
      • Gość: paskudaprawdziwa testy to tylko badanie pewengo standardu IP: *.ns.aliant.net 13.02.06, 17:17
        Testy na inteligencje to tylko testy na wdrozenie do jakiegos standardu
        cywilizacyjnego
        • Gość: bbn Re: testy to tylko badanie pewengo standardu IP: *.wroclaw.mm.pl 13.02.06, 19:09
          > Testy na inteligencje to tylko testy na wdrozenie do jakiegos standardu
          > cywilizacyjnego
      • Gość: bazyl Re: Kiedy inteligencja staje się Twoim wrogiem IP: *.speed.planet.nl 13.02.06, 17:25
        Jesli nie zrobiles testow, to skad wiesz, ze masz 170 IQ?
        • Gość: :))) Re: Kiedy inteligencja staje się Twoim wrogiem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.02.06, 17:26
          No jak to skąd??? Inteligentny jest taki,to wie!!!

          Jak na mój gust, to on żartował przecież:)
          • Gość: przyszedłam znowu Re: Kiedy inteligencja staje się Twoim wrogiem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.02.06, 17:30
            "Inteligencja wrogiem w pracy" -
            uważam ,że powinno być "Inteligencja wrogiem pracy"
      • misza1000 Kazdy podwladny ma byc durniejszy od szefa 13.02.06, 17:41
        Szukam od jakiegos czasu zrodla rzekomego przepisu dla urzednikow carskich,
        ktory mial brzmiec jakos tak:

        "Kazdy podwladny powinien miec przed obliczem przelozonego wyglad lichy i
        durnowaty, tak aby swoim pojmowaniem sprawy nie peszyc przelozonego"

        Bylbym wdzieczny za jakiekolwiek informacje.
        • Gość: . Re: Kazdy podwladny ma byc durniejszy od szefa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.02.06, 17:45
          Podwładny powinien przed obliczem przełożonego mieć wygląd lichy i durnowaty, by
          swoim pojmowaniem istoty sprawy nie peszyć przełożonego.
          Ukaz cara Piotra I z 9 grudnia 1708r.
          • Gość: Lehoo Re: Kazdy podwladny ma byc durniejszy od szefa IP: *.internet.v.pl 13.02.06, 19:37
            I dlatego kolesia, któy ten tekst powiesił nad swoim biurkiem nazywamy od tej
            pory "człowiekiem o wyglądzie lichym i durnowatym"
        • Gość: IQ156 Re: Kazdy podwladny ma byc durniejszy od szefa IP: *.pkobp.pl 14.02.06, 08:53
          Zarządzenie Cara Rosji Piotra I z 9 grudnia 1708 roku
      • dca Co się z wami dzieje? 13.02.06, 17:53
        Inteligencja jest tylko cechą tak jak siła fizyczna, zwinność, zmysły, itd...

        Jak wszystko nie gra razem to się sypie i potem: szef zły, niemam pracy, nikt
        mnie nie rozumie, itd...


        i nawet 3000 nie pomoże.
        • pawka55 Czym jest inteligencja? 13.02.06, 18:16
          Zgodnie z tworcami testow IQ, inteligencja badana tymi testami jest wrodzona.
          Zgodnie z ta teoria, osobnik nie jest w stanie poprawic swego wyniku IQ w
          wyniku wiedzy nabytej przez dalsza nauke i doswiadczenia zyciowe. A wiec wynik
          osiagniety w powiedzmy 13 roku zycia jest jak najbardziej miarodajny. Sadzac po
          czesci testow IQ, ktore sa praktycznie lamiglowkami skojarzeniowymi,
          rzeczywiscie moga one najlepiej odpowiadac mentalnosci dziecka. Niestety czesc
          slowna z tych testow polega na kojarzeniu slow, ktorych wiele nie nalezy
          jeszcze do zasobow slownych 13-tolatka. Jak zatem nalezy ocenic opinie o
          nieprzydatnosci dalszej nauki i nabywania wiedzy w podnoszeniu naszego IQ?
          Mialem okazje studiowac przydatnosc testow IQ jako kryterium pozwalajacym
          ocenic szanse na powodzenie w karierze zyciowej testowanych, i niestety
          rozbieznosci miedzy tymi dwoma kryteriami sa porazajace. Mensa jest po prostu
          jeszcze jednym snobistycznym klubem.

          Polak z US

          P.S. Choc wyniki testow IQ mojej corki (14 lat) upowaznialoby ja do zgloszenia
          sie do Mensy, mamy obydwoje trzezwiejszy poglad na jej poziom inteligencji.
      • olias ale durny artykuł !!! 13.02.06, 17:56
        1. facio który szybko zrobi swoją robotę - przynajmiej w Polsce - zostanie
        natychmiast przez szefa obciążony kolejną pracą. I to z radoscią, bo to skarb,
        nie pracownik.
        2. Ile razy może polski naukowiec odkryć komputer? - raz, wystarczy. Tylko
        niech to zrobi, a nie pieprzy że zrobi.
        3. a może ... ludzie o wysokim IQ są tak niepraktyczni że nie zrobią prostej
        pracy? A jeśli do tego dojdzie skłonność do narcyzmu? Kto z takim wytrzyma?
        Jeśli ludzie słyszą brednie że gość jest stworzony do wyższych celów a nie do
        pracy z ..takimi, no ... wiecie .. jak wy ...
        4. że wysokie iq spowoduje że gosć zrobi plan sprzedaży w krótszym czasie?
        bardzo wątpię. Prawdopodobnie na koniec roku będzie miał realizację poniżej 10%.

        • tymon99 Ad 4. 13.02.06, 18:06
          olias napisał:

          > 4. że wysokie iq spowoduje że gosć zrobi plan sprzedaży w krótszym czasie?
          > bardzo wątpię. Prawdopodobnie na koniec roku będzie miał realizację poniżej 10%

          Zgadzam się i podpisuję oburącz.. najlepsi handlowcy mają IQ między 75 a 80..
          wystarczy popatrzeć na ich styl prowadzenia samochodów!
          • divak2 HaHaHaHandlowcy :) 13.02.06, 20:23
            oni mogą mieć takie IQ tylko ja bardzo nie wiem czy to są najlepsi handlowcy :)
      • ksiazemaly Re: Kiedy inteligencja staje się Twoim wrogiem 13.02.06, 18:12
        Wysokie IQ to moim zdaniem bardzo dobra cecha- prawdziwy skarb, dopiero skrajnie wysokie staje się wręcz kalectwem. Ludzie o skrajnie wysokim IQ są często oderwani od rzeczywistości, nie wiedzą czego w życiu chcą i nie odnoszą sukcesów na płaszczyźnie tak zawodowej, jak i osobistej... Może to też wina systemów oświatowych, że tylu ponadprzeciętnych ludzi się marnuje.
      • Gość: mądrutek Re: Kiedy inteligencja staje się Twoim wrogiem IP: *.e-wro.net.pl 13.02.06, 18:15
        W sumie to coś w tym jest.
        Ja mam bardzo wysokie IQ i po pierwszych studiach i przepracowaniu roku już
        wiedziałam że to nie jest praca dla mnie. Zwolniłam się. Potem pracowałam na
        własny rachunek, też mnie znudziło. Potem znowu próbowałam w pracy ale coraz
        bardziej czułam się tak jakby szybkie Ferrari musiało pracować na miejscu
        powolnego traktora.
        Poszłam na drugie studia, kompletnie inne od pierwszych. Ukończyłam je z
        wyróżnieniem i zaczęłam pracę. Na razie jest fajnie. Praca jest wybitnie
        umysłowa, wymaga myślenia i jest na tyle różnorodna że jeszcze mi się nie
        znudziła. Z tym że już myślę o kolejnych studiach...
        • Gość: nefer Re: Kiedy inteligencja staje się Twoim wrogiem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.02.06, 18:52
          Ucz się dziecię ucz, bo podobno kazdy głupim umiera.
          Powodzenia w nauce.
        • Gość: srutututu Re: Kiedy inteligencja staje się Twoim wrogiem IP: *.dip.t-dialin.net 13.02.06, 18:58
          mam wlasnie 130 i kilka fajnch zdolnosci, a ten artykul zmeczyl nnie strasznie.
          mimo kilku ciekawostek, splukuje je jak resztki, no a tytul jest debilny.
          jesli juz to GDY IQ TO TWOJ WROG.
          • 0x0001 Re: Kiedy inteligencja staje się Twoim wrogiem 13.02.06, 19:48
            Poprawna polszczyzna chyba nie jest jedną z tych Twoich zdolności. No, ale może ciężko się uczyć polskiego, gdy trzeba myśleć o fraktalach :).
      • Gość: ktoś A ja mam IQ 144 i zamiast prowadzić badania naukow IP: *.gprsbal.plusgsm.pl 13.02.06, 19:59
        naukowe w PANie, układam papiery i takie różne szpargały, a nawet ścieram
        kurze, bo sprzątaczkom się nie chce. No cóż, takie czasy, taki kraj...
        • Gość: IQ 128 Re: A ja mam IQ 144 i zamiast prowadzić badania n IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.02.06, 23:04
          eh nawet nie będę pisal co ja robię :(
      • Gość: alek IQ astronautow??? IP: *.dfw1.dsl.speakeasy.net 13.02.06, 20:00
        ten leluk to jakis palant
        • Gość: greg Re: IQ astronautow??? IP: *.net.autocom.pl 13.02.06, 22:38
          uśrednili z personelem naziemnym?
      • Gość: mensa Re: Kiedy inteligencja staje się Twoim wrogiem IP: *.chello.pl 13.02.06, 20:33
        "Leluk żartuje: - Gdyby wszystkich naukowców zamknąć razem, to nie nudziliby się
        trzy miesiące, a potem zaczęliby się nudzić, bo wszystko by już wymyślili,
        obliczyli. No ile razy można skonstruować komputer i wynaleźć szczepionkę na grypę?"

        Panie Jacku. Ależ oni zamykają. Pana tez zamykali całe 18 lat zanim panu się
        udało habilitację zrobić.

        bazy.opi.org.pl/raporty/opisy/osoby/32000/o32828.htm
        No coż, ale jak ktoś nie ma osiągnieć naukowych, to przynajmniej mensą musi się
        pochwalić.

        • Gość: GOŁŚĆ Re: Kiedy inteligencja staje się Twoim wrogiem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.02.06, 21:11
          mam podobno 121, to chyba średni wynik, nie uważam się za inteligentnego, ale
          problemy w pracy mam - brak motywacji i bezsens w pojmowaniu pracy jako takiej.
          nudzę się bardzo szybko, wartościuję wykonywane zadania w ten sposób, że
          niekiedy czegoś tam nie zrobię. dostaję przez to po tyłku. poza tym status
          majatkowy nie jest dla mnie ważny, więc przypisują mi brak ambicji.
          przemyślonka są dla mnie ważniejsze niż trzepanie kapusty... to fakt. dzisiaj
          kończę 31 lat...
          • Gość: srututututu Re: Kiedy inteligencja staje się Twoim wrogiem IP: *.dip.t-dialin.net 13.02.06, 22:42
            no sens pracy jest wlasnie taki zeby wiedziec za co dostaje sie wdupe.
            sam efekt pracy jest na szarym koncu priorytwetow.
            najwazniejszym jest dla kazdego nie dostac w tylek od kogos wyzej lub obok lub
            o zgrozo nizej !!!
          • Gość: kuleczka Re: Kiedy inteligencja staje się Twoim wrogiem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.02.06, 11:01
            podpisuję się czterema kopytkami
      • Gość: ma-ryja Re: Kiedy inteligencja staje się Twoim wrogiem IP: *.dip.t-dialin.net 13.02.06, 21:34
        Widocznie osobnicy tych 2% rasy ludzkiej z ponadprzecietnym IQ spotykane sa
        najczesciej w Polsce. Bo niektorzy mieliby prace, ale sa na nia za inteligentni
        i wola nie pracowac. Coz, majac takich przywodcow lepiej moczyc mordy jak
        rozwijac skrzydla. Czy ludzkosc wam to przebaczy?
        • Gość: gosc Re: Kiedy inteligencja staje się Twoim wrogiem IP: *.hrl.com 13.02.06, 21:47
          inteligencja to nie tylko zdolonosc do szybkiego i prawidlowego rozwiazywania
          problemow ale rowniez umiejetnosc do szybkiego przystosowania sie do nowych i
          niespodziewanych warunkow. Inteligencja ma tylko to wspolne z wiedza ze wlasnie
          sie nia posluguje do rozwiazywania problemow. widocznie Bulgarka nie miala
          wlasnie tej zdolnosci, wiec tudno ja zaliczyc do inteligentych.
          • Gość: Delf Inteligencja jest twoim wrogiem gdy głosujesz na IP: *.zaodrze.punkt.pl / *.zaodrze.punkt.pl 13.02.06, 22:00
            PiS mysląc, że skoro w jej szeregach jest jakiś doktorek czy profesorek, to
            będzie dobrze. A przecież ci ludzie to życiowi nieudacznicy, jak mogą zarządzac
            krajem gdy ledwo radzą sobie sami z sobą? Przepraszam, to taka dygresja, ale
            jestem wciąż wkurzona po orędziu tego kurdupla
            • ply_mouth delf, kaczorki sobie lepiej od ciebie 13.02.06, 22:35
              jeden jest prezydentem, drugi rozdaje karty. a ty? frustrujesz sie na
              wybiorczej. :)

              wzrost to chyba nie jest argument. zreszta jakby na to nie spojrzec, aleksander
              laskawy wyzszy chyba nie byl. no, moze ze 2 cm. :)
              • Gość: Sproket Re: delf, kaczorki sobie lepiej od ciebie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.02.06, 05:30
                Aleksander Laskawy? Jedno glosne ulaskawie jeszcze nie powinno przesadzac o tym
                pod jakim przydomkiem przechodzi sie do historii. Moze lepiej Aleksander
                Srednioprawdomowny albo Chybotliwy..
          • Gość: ripper Re: Kiedy inteligencja staje się Twoim wrogiem IP: *.dip.t-dialin.net 13.02.06, 22:45
            mowisz o potocznym rozumieniu inteligencji.
            czesto jest tak ze inteligentni nie chcac budowania kraju chamow wylanczaja sie
            z systemu. po prostu wiedza jaki bedzie efekt i nie moga sie z nim pogodzic.
      • ply_mouth czasem lepiej udawac glupszego... 13.02.06, 22:27
        niz sie jest w rzeczywistosci. prawda znana chyba nie od dzisiaj. z drugiej
        strony po jakims czasie to tez bywa frustrujace. :(
        • Gość: ksw Re: czasem lepiej udawac glupszego... IP: *.pl / *.pronets.pl 13.02.06, 22:45
          NIe powiem ile mam IQ ale jest poprostu OK a osobiście ludziom mającym ponad
          150 IQ współczuję bo to nie jest wcale takie fajne mieć "wyższe problemy" nie
          umiejąc poradzić sobie z tymi przyziemnymi. Recepta na szczęscie to : wyrosnąć
          na dzieciaka umiejącego grać dorosłego i wszystko jest wtedy OK!!! Chciałem być
          kiedyś "uczciwy" wobec samego siebie i dostałem po dupie od życia no ale teraz
          wiem, ze w życiu nie ma co być zabardzo nadgorliwym!!!
          • Gość: krope Re: czasem lepiej udawac glupszego... IP: *.aster.pl 13.02.06, 23:09
            > NIe powiem ile mam IQ ale jest poprostu OK a osobiście ludziom mającym ponad
            > 150 IQ współczuję bo to nie jest wcale takie fajne mieć "wyższe problemy" nie
            > umiejąc poradzić sobie z tymi przyziemnymi.

            No, to ze ktos ma wysokie IQ nie znaczy ze nie umie sobie poradzic z
            przyziemnymi problemami. Ludzi o ktorych mowa w artykule raczej nie wygladaja na
            nieszczęśliwy, sterany życiem margines spoleczny. Po prostu szukają czegoś
            więcej niż koleiny którymi zasuwają w życiu 99% ludków takich jak my.

            Mimo to chyba ciesze się że nie mam zbyt dużego IQ, bo i tak musze za często
            rżnąć głupa żeby z niektórymi nadawać na wspólnych falach.
        • Gość: Lake Re: czasem lepiej udawac glupszego... IP: *.internetia.net.pl 30.05.13, 03:53
          Jesli tylko udajesz ,to ''deb ile '' uwazaja cie za jeszcze wiekszego ''deb ila ''bo wiedza podswiadomie ze sie od niz różnisz.. Cale dziecinstwo, wiek nastolatka. Na koniec masz 23 lata i nie mozesz sie odnazlesc w kontaktach interpersonalnych bo czujesz to kazdego odraze ,do kolegów ,do nowo poznanych dziewczyn. Pisz mi jeszcze takie madrosci ;-) Pozdrawiam
      • Gość: mensa_question Inteligentny człowiek nigdy się nie nudzi IP: *.chello.pl 13.02.06, 22:34
        Tzw. testy inteligencji nie mierzą inteligencji, tylko ..... - właściwie nie
        wiadomo, co mierzą. Może zdolność do rozwiązywania pewnych specyficznych zadań.

        Ten artykuł nie jest o inteligencji. A jego przekaz jest mniej więcej taki:
        osoby, które mają szczególną łatwość rozwiązywania pewnych specyficznych testów
        nie radzą sobie w pracy.
        • Gość: srututututu Re: Inteligentny nudzi sie tez wierz mi IP: *.dip.t-dialin.net 13.02.06, 22:47
          no masz racje testy mierza umiejetnosc wykonwania wszelkiego rodzaju funkji.
          ale geniusz to po prostu bezgraniczne laczenie wyobrazen.
        • Gość: Sproket Re: Inteligentny człowiek nigdy się nie nudzi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.02.06, 05:34
          Wiadomo co mierza - mierza IQ, po prostu...
        • Gość: Przeciętne IQ Super trafna uwaga IP: *.rzeszow.mm.pl 14.02.06, 21:48
          Właśnie chodzi o to że osoby z wysokim IQ są zdolne do rozwiązywania pewnych
          specyficznych zadań ale np są zbyt mało inteligentne aby w swojej pracy być twórczym

          Osoby twórcze nie nudzą sie
      • Gość: SamotnyInteligentn Dla samotnej INTELIGENTNEJ kobiety... IP: *.gemini.net.pl 14.02.06, 00:17
        Bardzo ciekawy co tu wiele kobiet pisze. Nie jestem polakiem, mieszkam w Polsce
        od kilka lat. Mam IQ 180 wg badanie MENSA. Teraz w Polsce pracuje jako
        freelance, i to jest super, nie mam glupiego szefa, a "predkosc mozgu"
        automatycznie znaczy wydajnosc godzinna wielokrotna niz normalnego czlowieka..

        ALE: najtrudniej jest znalesc druga polowe. Jestem sam i jesli jakas
        INTELIGENTNA i samotna kobieta chcialabys poznac mnie, moj email to
        szukamzony@tlen.pl - jak wydac z emailu nie szukam przygod, wiec prosze nie
        wysmiewac mnie/atakowac mnie/itd, jak czesto sie dzieje jak ktos na forum uznaje
        ze czegos potrzebuje, bo panuje model spoleczni ze kazdy ma udawac ze jest silny
        i samowystarczalny. Dla mnie jest okropne byc sam, ale niestety nie kazda
        kobieta jest w stanie odpowiadac na ta samotnosc..

        dzieki, pozdrawiam wszystkich
        • Gość: Artificial Intelig Re: Dla samotnej INTELIGENTNEJ kobiety... IP: *.chello.pl 14.02.06, 01:03
          Niby taki inteligentny od kilku lat w Polsce a nie umieć polskiego języka?:P
        • Gość: Tomek Re: Dla samotnej INTELIGENTNEJ kobiety... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.02.06, 08:16
          Mieszkałem kilkanaście miesięcy w Hamburgu. Chodziłęm regularnie na potkania
          grupy regionalnej niemieckiej Mensy. Sprawdź, czy tam gdzie mieszkasz jest
          grupa regionalna Mensy Polskiej i zajrzyj na jakieś spotkanie. Może żony nie
          znajdziesz, ale nie będziesz tak samotny?
      • Gość: greg hehe nie tak wiele... nie przykładając się 156 IQ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.02.06, 00:44
        fakt faktem-testy mensy nie oddają wielu wymiarów inteligencji jak np. testy
        psychologiczne WAIS-R, APIS-Z
        Pomijając to fakty są takie-żeglarz, potem koszykarz (mistrzostwo kraju z
        zespołem juniorów), później technik, poeta, później praca w reklamie, później
        gazeta, następnie praca w ochronie (stróż hehe), studia filozoficzne/
        porzucone, skończona psychologia, w jej czasie pracownik fabryczny, wykańczanie
        domów, spec od marketingu politycznego, następnie agent literacki, później
        psycholog w poradni, następnie handel antykwaryczny, aktualnie wykładowca
        akademicki i psycholog na oddziale szpitalnym....i już powoli mi się to nudzi
        (0,5 roku).... mam 30 lat - szukam dalszych wyzwań...
        • Gość: psycholog Re: hehe nie tak wiele... nie przykładając się 15 IP: *.poleczki.dialup.inetia.pl 14.02.06, 09:24
          Diagnoza:
          niedojrzałość emocjonalna, zaburzenia osobowości



        • Gość: edek z fabryki Re: hehe nie tak wiele... nie przykładając się 15 IP: *.acn.waw.pl 14.02.06, 20:54
          śmieciarz, zbieracz aluminiowych elementów windowych, wykładowca wełny
          mineralnej, hutnik, reżyser, przedszkolanka, gitarzysta rockowy, bokser,
          astronauta, szejk...bracie tyle ciekawych zajęć, nic tylko brac sie do roboty :)
      • Gość: lZ Pan Samochodzik i ... IP: *.net.autocom.pl 14.02.06, 00:58
        Po raz pierwszy o Mensie przeczytałąm w j.w. Jestem cholernie inteligentna ale
        tych testów mensy nie potrafię zrobic poprawnie,męczą mnie.Śmieszą mnie takie
        pojecia jak mensanie,jestem w mensie.
        • Gość: Tomek Re: Pan Samochodzik i ... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.02.06, 08:09
          Generalnie świat dzieli się na ludzi zgadzających się z tym, że testy mierzące
          inteligencję coś tam pokazują, oczywiście bez fetyszyzowania wyników, oraz tych
          którzy mają w testach kiepskie wyniki, ale są przekonani, że są strasznie
          inteligentni, więc w ich opinii testy są do niczego.
          • Gość: IZ Re: Pan Samochodzik i ... IP: *.net.autocom.pl 14.02.06, 14:16
            Gość portalu: Tomek napisał(a):

            > Generalnie świat dzieli się na ludzi zgadzających się z tym, że testy
            mierzące inteligencję coś tam pokazują, oczywiście bez fetyszyzowania wyników,
            oraz tych którzy mają w testach kiepskie wyniki, ale są przekonani, że są
            strasznie inteligentni, więc w ich opinii testy są do niczego.


            Wystarczy mi doktorat.W testach mensy mam słabe wyniki,bo nie mam wyobraźni
            przestrzennej i geometrycznej.Nie pisałam o testach na inteligencję! tylko o
            testach mensy, a to rożnica.
            Ale podejrzewam, że nie zrozumiałeś mojej wypowiedzi specjalnie, aby nawiązać
            teraz dłuższą rozmowę. Prawda? Bo inna przyczyna nierozumienia przez ciebie
            słowa pisanego rozczarowałaby mnie...

            A co bohaterów arykułu: Załóżcie własne firmy i róbcie, co chcecie, i co wam
            sprawia przyjemność. Lenistwo jest wygodne
            • Gość: Tomek Re: Pan Samochodzik i ... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.02.06, 09:05
              A mi nie udało się skończyć doktoratu, chociaż próbowałem. Ale czy to o czymś
              świadczy? I nie muszę szukać usprawiedliwień, że nie mam wyobraźni
              przestrzennej czy czegokolwiek innego. Może po prostu jestem za leniwy albo
              brak mi wytrwałości. A może jestem za głupi? Sama przynależność do Meny o
              niczym nie świadczy, poza umiejętnością rozwiązywania konkretnego typu
              łamigłówek. Ale tak samo o niczym nie świadczy doktorat z bichemii czy
              czegokolwiek innego. Znam paru doktorów-ćwoków zupełnych nie umywających się do
              wspaniałych i inteligentnych ludzi, jakimi są niektórzy moi sąsiedzi-rolnicy.
              Albo Sołtys w mojej wsi.
              Użyję takiego porównania. Tak samo jak umiejętność stania na rękach nie
              świadczy wcale o sprawności fizycznej, tak samo testy Mensy nie świadczą o
              sprawności intelektualnej. Są ludzie sprawni fizycznie nie potrafiący stać na
              rękach, można sobie wyobrazić kogoś kto z ćwiczeń fizycznych umie tylko stać na
              rękach. Ale istnieje spora korelacja pomiędzy jednym a drugim. Łapie Pani
              analogię, Pani Doktor?
              • Gość: IZ Re: Pan Samochodzik i ... IP: *.net.autocom.pl 15.02.06, 13:09
                Dużo napisałeś, to dobrze. A co z tym niezrozumieniem tekstu?????
      • paskudaprawdziwa NIESPODZIANKA -- WIRUS 14.02.06, 02:07
        Mysle ze wszyscy, ktorzy tu sie wypowiadaja i nie zostali prawidlowo
        zalogowani otrzymaja WIRUSA !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

        Tekst brzmi mniej wiecej (z pamieci cytuje, bo juz moj program antywirusowy
        zablowkowl i zidnetyfikowal i wyrzucil wirusa ):

        Bylo to wiec mniej wiecej tak:

        NIESPODZIANKA!

        Ktos Ci przeslal serduszko
        z numerem ..... moj byl 2 tysiace iles...

        adres nadawcy : gazeta.pl

        /////////////////////////////////

        mysle, ze chlopcy komputerwocy ( z "gazety"????? )sie nudza i postanowili sie
        zabawic na Sw. Walentego.


        Pisze wiec, aby ostrzec i natychmist DELETE tego rodzaju prezent.



        • paskudaprawdziwa Re: NIESPODZIANKA -- WIRUS 14.02.06, 03:38
          Jeszcze raz, juz spokojniej.
          Zirytowala mnie ta przysylka.
          Nawet nie chce myslec co byloby, gdyby nie wychwycil mi tego antywirusowy
          progam.

          Na spokojnie wiec juz -----sadze, ze bardzo mozliwe, ze ktos (w liczie
          pojednynczej lub mnogiej) faktycznie podlaczyl sie chyba jakos do serwisu
          gazety-------------
          • roro68 autorka 14.02.06, 06:31
            Jestem pewien, że autorka tego artykułu będzie pracowała w Agorze do
            emerytury...
      • Gość: Fiifo A jak z partnerami? IP: 5.2.1R* / 210.21.235.* 14.02.06, 06:56
        Czy ludzie o wysokim IQ tez czesciej zmieniaja partnerow, bo im sie nudza? Czy
        ktos wie cos o zyciu seksualnym tych ludzi???
        • Gość: Tomek Re: A jak z partnerami? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.02.06, 08:05
          Ja coś wiem. Oboje z żoną jesteśmy członkami Mensy, z tym, że ona ma o 8 pkt.
          więcej. A w odpowiedzi mogę Ci powiedzieć, że bogate życie seksualne nie polega
          na częstej zmanie partnerów. Wręcz przeciwnie. Za to rzeczywiście seks pod
          kołdrą przy zgaszonym świetle nas już od bardzo dawna nie kręci... Szczegóły
          oczywiście sobie podarujemy...
        • Gość: Karolina Re: A jak z partnerami? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.02.06, 12:19
          Partnerzy też się nudzą. Po "rozgryzieniu" partnera wiadomo jak zareaguje w
          danej sytuacji, co zrobi, co powie, więc.. Ja cenię partnerów z którymi można
          sobie porozmawiać na różne tematy przy obiedzie, powymieniać poglądy na
          spacerze, od których mogę dowiedzieć się czegoś ciekawego, którzy lubią podróże
          i taniec.
          • Gość: rt Re: A jak z partnerami? IP: *.aster.pl 14.02.06, 15:35
            dlatego trzeba koniecznie sobie wziąc partnera o nieanalitycznym umyśle - czyli
            niemensowicza, taki nie znudzi tym że jego mądrośc zostala po roku dwóch
            skonsumowana
        • Gość: rt Re: A jak z partnerami? IP: *.aster.pl 14.02.06, 15:33
          Raczej nie, tych bardzo inteligentnych ludzi po prostu nudzi powtarzająca się
          praca (poza tym czesto są wypychani z tej pracy przez tzw. miernoty to znaczy
          tych którzy mało się interesują intelektualnymi aspektami pracy bo nie maja
          takich po prostu mózgów, a bardziej stosunkami z szefem i kolegami w pracy - to
          jest najwazniejsze do zachowania pracy i kariery)

          Ale i tak życie tych inteligentnych jest o wiele ciekawsze bo maja ogrom
          pasjonujących zainteresowań poza praca i naprawde czerpią z życia (choć nie z
          pracy) o wiele więcej niż ci z normalnym IQ
          • Gość: iq Re: A jak z partnerami? IP: *.sie.vectranet.pl / 81.15.177.* 14.02.06, 16:41
            Pijany poeta ma za złe że klaszczą
            Że patrzą na niego ciekawie
            Że każdy mu nietakt łaskawie wybaczą
            Poeta wszak wariat jest prawie

            Nie chodzi po ziemi współżyje z duchami
            Ich mowę na wylot zna przecież
            I cóż że ogląda się wciąż za trunkami
            Alkohol nie szkodzi poecie

            Kochają go bardzo drwiąc z rąk jego drżenia
            Ta drwina współczucia ma nazwę
            Ugoszczą przytulą ukoją cierpienia
            A on im to wszystko a za złe

            Do łez się zamartwią że znowu nic nie jadł
            Że pali za dużo i nie śpi
            Że w oczach mu tańczy szaleńcza zawieja
            A oni pragnęliby pieśni

            Zakocha się szczerze trzy razy na tydzień
            I wstyd mu że tak zakłamany
            Czasami w połowie wieczoru gdzieś wyjdzie
            Lecz raczej się zdrzemnie pijany

            A oni się wtedy po cichu rozzłoszczą
            Że nie dba gdy w krąg niego siedzą
            Lecz czegoś mu jednak naprawdę zazdroszczą
            Lecz czego zazdroszczą nie wiedzą

            /Jacek Kaczmarski/
          • losiu4 Re: A jak z partnerami? 14.02.06, 18:26
            Gość portalu: rt napisał(a):

            > Raczej nie, tych bardzo inteligentnych ludzi po prostu nudzi powtarzająca się
            > praca

            sie niech wezmą do satysfakcjonujacej, bo wszak zdolni są :) a w dotychczasowej
            też efekty średnie mają sądzac po przykładach podanych w artykule :)

            > Ale i tak życie tych inteligentnych jest o wiele ciekawsze bo maja ogrom
            > pasjonujących zainteresowań poza praca i naprawde czerpią z życia (choć nie z
            > pracy) o wiele więcej niż ci z normalnym IQ

            łoj tam jojtam :) jakoś efektów z tego nie widać :) a zainteresowania poza
            pracą to ma niemal każdy :)

            Pozdrawiam

            Losiu
    Inne wątki na temat:

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka