Gość: asia
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
02.03.06, 16:05
czesc jestem studentką i podjęłam pracę tymczasową polegającą na pomocy w
hipermarkecie francuskiej sieci a więc był to mój pierwszy dzien i chyba
ostatni a w zasadzie noc bo agencja poprosiła mnie abym przyszła na nocną
zmiane i co mnie przeraziło jak ludzie są poniewierani wpisywałam się na
recepcji na liste i tam było dwóch ochroniarzy w kolejce przede mna którzy
mówili recepcjonistce że są już tu 20 godzin na nogach i żeby dała im jakiś
klucz od schowka to pójdą spać było przed 22 bo nie opłaca im się przyjechać
na rano na 6 na recepcji ochroniarz oklejił mi wszystko naklejkami nawet
naklejił na smyczy od kluczy nawet na jabłko naklejił poszedłam na górę do
szatni i się dowiedziałam że do 6 jest zamknięta i mogłam zapomniec o
zjedzeniu czegos na przerwie tylko automat bo wcześniej trzeba to schować do
jakiejś skrytki na stołówce o czym dowiedziałam sie na przerwie schodze na
dół do magazynu i na sale praca jak praca fizyczna byli jeszcze ludzie na
sali zaczełam pracowac układać cos na półce nie byłam w firmowym wdzianku za
5 minut dwóch ochroniarzy pyta się co robie bo zachowuję się podejrzanie a
identyfikator przypięty jak byk praca nudna czas jednak szybko leci idę do
magazynu już nie było ludzi na sali posłała mnie tam po pudełko osoba z
marketu której pomagałam biore pódełko znalazłam po 10 minutach i ide na sale
a tu buch dopada mnie ochroniarz i z wrzaskiem że nie mam kompetencji tu
wchodzić i tym podobne i musi to wyjasnic z osobą która mnie przysłała
jeszcze przed przerwą musiałam isc do toalety przed toaleta która znajdowała
się koło magazynu może miała 1m2 bramka przeszedłam bramke weszłam do środka
i tu zastanowienie czy ryzykować bo nie miała sufitu i wszystko wskazywało na
to że może być monitorowana żebym czasami czegoś nie zjdła pomyslałam
wytrzymam godzine do przerwy -przerwa pół godziny wchodzimy a tam ustawia się
kolejka przed ochroną w sumie men i kobieta i obmacywanka czy nie mam czegoś
w kieszeni na przerwie nie ma z kim porozmawiać bo jestem nowa a po przerwie
praca do rana bez przygód na koniec znowu obmacywanka w magazynie i rewizja w
recepci a to wszystko za 5,5 brutto za nocną zmiane jestem studentka pewnie
już tam nie wróce bede szukac czegos innego ale przykro że firma traktuje
ludzi jak złodzeji nawet tych co pracują tak kilka lat