Gość: provident IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.03.06, 23:15 Czy ktos pracowal w tej firmie, jak mu sie pracowało, jakie były zarobki,czy musiał sam szukac klientów?????? Napiszcie prosze jak cos wiecie!!! :( Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: genka Re: Praca w Provident IP: *.perfect.net.pl / *.perfect.net.pl 30.03.06, 23:18 jak mu sie pracowało, jakie były zarobki,czy > musiał sam szukac klientów?????? Napiszcie prosze jak cos wiecie!!! :( Ja wiem, ze niektorzy pracownicy tej firmy wachaja kwiatki od spodu...to zabojcza praca, ale oni ci juz nie powiedza, jak sie pracowalo, bo na swej drodze spotkali zabojczego klienta providenta. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: prowident Re: Praca w Provident IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.03.06, 00:03 Wystraszylaś mnie, bo ktos mówił,że w miarę fajnie się pracowało. Skąd masz takie informacje???? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Łodziak Re: Praca w Provident IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.03.06, 00:08 U nas w Łodzi zamordowano jedną kobietę z Prov.Generalnie jest przeświadczenie że noszą dużo kasy przy sobie to raz,a dwa to raczej nie są zbyt lubiani. Mój znajomy zrezygnował kiedy musiał przez miesiąc jeść przez słomkę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: genka Re: Praca w Provident IP: *.perfect.net.pl / *.perfect.net.pl 31.03.06, 08:37 > Mój znajomy zrezygnował kiedy musiał przez miesiąc jeść przez słomkę. a mojej znajomej, przedstawicielce providenta, tak klient obil kosc gonowa, ze szok- tak po prostu- gdy przyszla na zbiórkę- to na kopach wyleciala i tyle zebrala rat za pozyczke. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: salsaa Re: Praca w Provident IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.03.06, 09:37 ja bralem kiedys kase z tego, tak wyszlo, pare zlotych zeby zaraz oddac. gosc gadal ze robota oki ale mało troche procent dla niego z tych rat bo 4% czy jakos tak. Jezdzil samochedodem to mowil ze dpbrze ze na gaz to jakos dorabial. Ogolnie mial na terenach wiejskich ok 100-200 stalych klientow i jakos toczyl to. A fakt ze od razu jezdzil z kasa, a do ludzi to wysylala go centrala bo oni zadza, tam sie samemu dzwoni i przedstawiciel przyjezdza. Co do tego ze ludzie nie placa to jak wszedzie. Mysle ze czasami trzeba byc tez windykatorem:)) Odpowiedz Link Zgłoś
jimmyjazz Re: Praca w Provident 31.03.06, 10:39 Gość portalu: provident napisał(a): > Czy ktos pracowal w tej firmie, jak mu sie pracowało, jakie były zarobki,czy > musiał sam szukac klientów?????? Napiszcie prosze jak cos wiecie!!! :( A jakie stanowisko cie interesuje? Sporo zależy od lokalizacji i okilicznych mieszkańców - najlepiej ani za biedni ani zbyt bogaci. Z tym zabójstwem to prawda ale jeżeli na 12000 pracowników po kilku latach kogoś zamordowano to poprostu statystycznie musiało się stać. Pracowałem tam jakiś czas i jakoś niebezpeicznych sytuacji nigdy nie miałem. Nieprzyjemne owszem - ale to jest efekt pracy z klientami. Jak się zatrudnisz w spożywczaku to też będziesz mieć takie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Re: Praca w Provident IP: *.toya.net.pl 31.03.06, 11:11 W Łodzi byly 2 zabojstwa pracownikow tej firmy i nie mow,ze to statystycznie jest ok bo to bzdura.Oba morderstwa byly w rocznym odstepie czasu.Jest to bardzo duzy wskaznik.O innych miastach nie mowie. Odpowiedz Link Zgłoś
jimmyjazz Re: Praca w Provident 31.03.06, 11:39 Gość portalu: gosc napisał(a): > W Łodzi byly 2 zabojstwa pracownikow tej firmy i nie mow,ze to statystycznie > jest ok bo to bzdura. Ale tak jest. A ile było zabójstw listonoszy, handlowców itp. > Oba morderstwa byly w rocznym odstepie czasu.Jest to bardzo duzy wskaznik. Jest oczywiste że jesdt to praca podwyższonego ryzyka. Ale nie siej paniki bo wypisujesz bzdury. Nie kocham Providenta ale poprostu wypisujesz bzdury. > O innych miastach nie mowie. A kogo i kiedy zamordowano w innych miastach? Tylko nie opowiadaj mi tu legend zaszłyszanych od przedstawiciel ale udokumentowane fakty z gazet itp. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ad Re: Praca w Provident IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.03.06, 11:23 > Z tym zabójstwem to prawda ale jeżeli na 12000 pracowników po kilku latach > kogoś zamordowano to poprostu statystycznie musiało się stać. Gdyby to spotkało kogoś z Twojej rodziny lub Ciebie, to podejrzewam że miałbyś nieco inne zdanie. > Pracowałem tam jakiś czas i jakoś niebezpeicznych sytuacji nigdy nie miałem. Skoro było Ci tak dobrze, to czemu już tam nie pracujesz (normy się nie wyrabiało czy na paliwo nie wystarczyło)? Ja tylko widziałem ich umowę agencyjną, która była żywym przykładem jakich umów nie należy podpisywać. Agent miał same obowiązki, a z praw, to miał prawo pracować. Odpowiedz Link Zgłoś