kosiorex
24.05.06, 14:28
Czy ktoś mógłby mi po krótce wytłumaczyć, na czym polega praca
"kasjera/dysponenta ds. klienta" w SKOKu? Nie proszę o jakiś superelaborat,
ale jeśli ktoś się zetknął lub ma znajomych na podobnym stanowisku...
Zarobki ponoć kształtują się w fazie początkowej ( ciekawe jaki to okres?) na
poziomie 1000-1500 brutto :( .
Czy praca wiąże się z systemem prowizyjnym (tak niekochanym mirażem godziwych
pieniędzy).
Czy jest w jakikolwiek sposób wymagająca, czy też opiera się na
"uśmiech,dzień dobry,zapraszam, proszę, dziękuję, miłego dnia"?
Zostałem zaproszony na dwutygodniowe szkolenie dotyczące takiego
stanowiska w SKOKu Stefczyka, co - nie wiem czy słusznie- odbieram jako
propozycję zatrudnienia. Zastanawiam się w związku z tym, czy warto rezygnować
z innej oferty , pracy w zupełności nie wymagającej kwalifikacji umysłowych
,ale solidnej , stabilnej finansowo i atrakcyjnej w kwestii czasu pracy
dziennie i tygodniowo, choć zapowiadającej się mało rozwojowo.
Będę ze wszech miar wdzięczny za odpowiedź na temat. K.