Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Praca w SKOKu

    24.05.06, 14:28
    Czy ktoś mógłby mi po krótce wytłumaczyć, na czym polega praca
    "kasjera/dysponenta ds. klienta" w SKOKu? Nie proszę o jakiś superelaborat,
    ale jeśli ktoś się zetknął lub ma znajomych na podobnym stanowisku...
    Zarobki ponoć kształtują się w fazie początkowej ( ciekawe jaki to okres?) na
    poziomie 1000-1500 brutto :( .
    Czy praca wiąże się z systemem prowizyjnym (tak niekochanym mirażem godziwych
    pieniędzy).
    Czy jest w jakikolwiek sposób wymagająca, czy też opiera się na
    "uśmiech,dzień dobry,zapraszam, proszę, dziękuję, miłego dnia"?
    Zostałem zaproszony na dwutygodniowe szkolenie dotyczące takiego
    stanowiska w SKOKu Stefczyka, co - nie wiem czy słusznie- odbieram jako
    propozycję zatrudnienia. Zastanawiam się w związku z tym, czy warto rezygnować
    z innej oferty , pracy w zupełności nie wymagającej kwalifikacji umysłowych
    ,ale solidnej , stabilnej finansowo i atrakcyjnej w kwestii czasu pracy
    dziennie i tygodniowo, choć zapowiadającej się mało rozwojowo.
    Będę ze wszech miar wdzięczny za odpowiedź na temat. K.
    Obserwuj wątek
      • Gość: Pixi Re: Praca w SKOKu IP: *.futuro.pl 24.05.06, 15:08
        Jestem nieco zdziwiona, ze przeszedles przez caly proces rekrutacji nie wiedzac
        o co wlasciwie sie starasz. Praca na stanowisku kasjera dysponenta polega
        generalnie na obsludze klientow w szczegolnosci sprzedazy kredytow, zakladaniu
        lokat, przyjmowaniu wplat, wyplacaniu pieniedzy etc. Zakladam ze masz konto i
        byles kiedys w banku?:) No, tak wlasnie wyglada praca na tym stanowisku. Nie
        opiera sie tylko i wylacznie na ladnym usmiechaniu sie, "dzien dobry, dziekuje
        i do widzenia". Przede wszystkim musisz znac wszystkie produkty Kasy tak zeby
        wiedziec co komu wcisnac. Generalnie nagadasz sie w tej pracy, bo znacznie
        wiecej jest interesantow ktorzy o wszystko sie wypytuja po czym ida porownac
        oferte do konkurencji nie biorac zadnego kredytu. Sa plany sprzedazowe, ktore
        trzeba wykonac. Jesli plany zostana zrealizowane oddzial dostaje premie.
        Ponadto musisz byc zawsze mily, grzeczny i usmiechniety nawet wtedy gdy trafi
        ci sie tzw. trudny klient. Do tego wszystkiego spoczywa na tobie
        odpowiedzialnosc majatkowa tak wiec jak sie pomylisz na kilkaset zl...sam
        rozumiesz;) Jesli zdecydujesz sie na udzial w szkoleniu nie mozesz wowczas
        zrezygnowac przez jakis czas (nie wiem dokladnie jaki) z pracy, bo bedziesz
        zmuszony zwrocic koszty szkolenia. Pzdr
        • kosiorex Re: Praca w SKOKu 24.05.06, 15:26
          Szybka i konkretna, dająca pojęcie o temacie odpowiedź. Dziękuję. Teraz muszę
          się zmierzyć z pytaniem: lepiej być murzynem w zamian za jako taką stabilność,
          czy podjąć pracą i uzyskać doświadczenie, mogące wzbogacić moje przyszłe cv.
          Ech. Ech. ech.
      • Gość: missi Re: Praca w SKOKu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.05.06, 15:31
        witam, ja pracuje na wlasnie takim stanowisku i nie za bardzo mi sie ta praca
        podoba. obsluguje sie przede wszystkim strsze osoby, ktore niedloslysza, nie
        rozumieja, co m-c sie je oglda a jak dobrze pojdzie to kilka razy w m-cu. nie
        ma dnia zeby nie bylo klinta ktoremu cos nie pasuje, atmosfera ogolnie w firmie
        jest taka sobie bo liczy sie sprzedaz wiec klient jest gora a ty jako pracownik
        jestes tylko pracownikiem, ktory boi sie klienta bo klient zawsze moze na
        ciebie napisac skarge.duza odpowiedzialnosc i praca stresujaca. a zarobki od
        1300 brutto + premia wiec mozna wyciagnac netto 1000 zl - 1300 zl. nie ma sie
        czasu ani na zjedzenie drugiego sniadania, ani na zalatwienie sie. a co do
        szkolenia pojedziesz na nie, musisz pozniej zdac egz. zeby cie przyjeli, w
        umowie bedzie zawarta klauzula ze koszt szkolenia to.... i zobowiazujesz sie do
        przepracowania 18 m-cy, a jesli ci sie nie spodoba i bedziesz chcial odejsc to
        musisz im zwrocic kwote za szkolenie pomniejszona o ilosc przepracowanych m-cy
        razy rata m-na.ja mimo tych kosztow postanowilam odejsc bo stwierdzilam ze dla
        mnie wazniejsze jest moje zdrowie tym bardziej ze na moje cv byl odzew ale
        prze obecna prace nie moglam na rozmowy pojsc. gdybym wiedziala wczesniej o
        kosztach za szkolenie to na pewno bym nie pojechala tym bardziej ze mialam inna
        oferte pracy :) no coz czlowiek uczy sie na wlasnych bledach
        • Gość: Pixi Re: Praca w SKOKu IP: *.futuro.pl 24.05.06, 15:45
          Czy szkolenie odbywaja sie tylko w centrali? Nie moglas wziac urlopu na zadanie
          zeby pojsc na rozmowe kwalifikacyjna do innej firmy?
          • Gość: missi Re: Praca w SKOKu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.05.06, 16:04
            szkolenie odbywa sie tylko w centrali, gdy zaproponowano mi prace w skoku nie
            pracowalam wiec moglam pojechac do gdynii, ale teraz bardzo zaluje, bo wiele
            rzeczy z tych co mowili jest nie prawdziwe, do tego jak rano mam isc do pracy
            to jestem chora-nie znosze jej!!!!!! a o szkoleniu nie wiedzialam nic oprocz
            tego ile trwa i ze konczy sie egz. o kosztach nic nie wspomnieli o tym
            dowiadujesz sie na miejscu i to podczas podpisywania umowy dotyczacej
            szkolenia. lepiej sie piec razy zastanowic zanim sie na to szkolenie pojedzie
      • Gość: Zisk Re: Praca w SKOKu IP: *.matarnia.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 29.05.06, 18:21
        Etykieta: Strój oficjalny? Należy kupić sobie 6 koszul i nowy garnitur?
        Podejrzewam, że nie chodzi o "zwyczajny\estetyczny\schludny ubiór", zresztą
        faceci zawsze muszą w takich miejscach ubierać się bardziej "mundurowo", niż
        kobiety, od których nie wymaga się zakładania garsonek i żakietów. czy się mylę?
        Proszę o odpowiedź.

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka