rilian 06.06.06, 18:15 gorzej, gdy nikt na rozmowę kwalifikacyjną nie chce zaprosić... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: cuteass Re: Najczęstsze błędy na rozmowach kwalifikacyjny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.06.06, 18:19 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: andy Re: Najczęstsze błędy na rozmowach kwalifikacyjny IP: *.makronet.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 06.06.06, 18:25 Ble, ble, ble rozmowa kwalifikacyjna, dostanie pracę ten kto ma ją dostać, a reszta robi z siebie błaznów. Konkursy i wszelkiego rodzaju postępowania kwalifikacyjne to lipa. Wkurzają mnie tacy pseudodoradcy. Odpowiedz Link Zgłoś
myslacyszaryczlowiek1 Re: Najczęstsze błędy na rozmowach kwalifikacyjny 06.06.06, 18:33 Zgadza się. Trzeba dać w łapę, i jeszcze wiedzieć komu a nie jakieś pierdoły na temat rozmów kwalifikacyjnych, pisania cv itd. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ewa Re: Najczęstsze błędy na rozmowach kwalifikacyjny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.06.06, 18:36 O ile zakład, ze nie mozecie znaleźć pracy? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: m Re: Najczęstsze błędy na rozmowach kwalifikacyjny IP: 80.48.49.* 06.06.06, 18:38 hehehehe, racja. W calym tekscie jest jedna sensowna rada - nie czytac podrecznikow. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: janek ILE firma randstad zaplacila wam za te reklame? IP: 193.0.116.* 06.06.06, 19:08 Odpowiedz Link Zgłoś
przypadek Re: Najczęstsze błędy na rozmowach kwalifikacyjny 06.06.06, 19:48 Nie nie - oni znaleźli pracę, po znajomości właśnie. I sobie redukują teraz dysonans poznawczy, coby im własna ambicja mniej dokuczała.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ana Re: Najczęstsze błędy na rozmowach kwalifikacyjny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.06.06, 19:40 czwórka moich znajomych znalazla prace bedąc ludzmi z ulicy, a nie poleconymi czy znajomymi, i to na dobrych stanowiskach, calkiem niezle oplacanych. wiec chyba jedank nie jest tak tragicznie, to, ze wam sie nie udaje, nie znaczy, ze kazdemu musi.! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Współpracownik TV Re: Najczęstsze błędy na rozmowach kwalifikacyjny IP: *.server.ntli.net 06.06.06, 19:50 To ja napiszę coś odwrotnego: wszystkie najlepsze prace w moim życiu miałem po znajomości. Najczęściej nie były to prawdziwe znajomości, tylko po prostu ktoś z kim pracowałem i poznał się na mnie wciskał mnie do roboty jak pracował przy innym programie, ale jednak fakt jest faktem - gdyby kumpel mnie nie wcisnął do pierwszej roboty W ŻYCIU bym się do tego rodzaju pracy (dość specyficznego) nie dostał, trafiają tam ludzie wyłącznie z polecenia. W moim przypadku o tyle było sprawiedliwie, że jestem naprawdę niezłym fachowcem i dobrze się znam na tym co robię, ale byłem świadkiem jak inni "fachowcy" chrzanili efekt pracy kilkudziesięciu osób, a nikt nie mógł ich wywalić na zbity pysk, bo byli poleceni z góry. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: topaz Re: Najczęstsze błędy na rozmowach kwalifikacyjny IP: *.elsnerow.waw.pl 06.06.06, 21:17 chyba NA ulicy..hehe... Odpowiedz Link Zgłoś
ropniak1 Re: Najczęstsze błędy na rozmowach kwalifikacyjny 07.06.06, 08:42 Ano, redukowanie dysonansu to m.in. zrzucanie odpowiedzialności za własne niepowodzenia na czynniki zewnetrzne. Wszyscy mający pracę mają ja po znajomości Ty nie masz, bo znajomości brak, a może tak zastanowić się nad sobą? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: na chwile Re: Najczęstsze błędy na rozmowach kwalifikacyjny IP: 82.210.154.* 07.06.06, 09:56 > Ano, redukowanie dysonansu to m.in. zrzucanie odpowiedzialności za własne > niepowodzenia na czynniki zewnetrzne. Wszyscy mający pracę mają ja po > znajomości Ty nie masz, bo znajomości brak, a może tak zastanowić się nad sobą? brednie, ja sam po studiach wysyłem ileś CV i pozostawały bez odpowiedzi, a jaki może być błą w CV ? CV to dane osobowe, rok ukończenia uczelni, kierunek specjalizacji, tytuł pracy dyplomowej, zainteresowania, umiejętności w podpunktach, jaki tu może być błąd , nazwywam się, mieszkam, skończyłem politechnikę w ... w roku... na specjalizacji... , jaki błąd? poza tym znam 2 osoby, które same rekrutowały: - jedna osoba mówiła, że jak przychodzi 400 CV, to biorą tylko te 20 z góry i tak zawsze się znajdzie pare osób na rozmowę co spelniają wymogi w tych 20, a jak nie to następne 20, siłą rzeczy ponad 360 wogóle nie przewertowane, - druga osoba opowiadała mi o praktykach dziewczyn z jednej firmy HR , w której jej koleżanki - panienki wybierały ludzi nie po kwalifikacjach, ale po zdjęciu , bo np. lubiły blondynów, a nie lubiły czarnych czy rudych lub wąsatych > Wszyscy mający pracę mają ja po > znajomości Ty nie masz, bo znajomości brak wiem jedno - znam bardzo wiele przypadków osób, które pracę mają dzieki pomocy i wiele przypadków osób, bez pracy i bez znajomości, ważne jest to czy CV wogóle znajdzie się na odpowiednim biurku, lub nie zginie pod stosem setek innych co wiem z autopsji Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lolka Re: Najczęstsze błędy na rozmowach kwalifikacyjny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.06.06, 19:42 Najłatwiej powiedzieć, że wszyscy biorą w łapę i że tylko tak można dostać pracę. Nie zapomnijcie,że ważniejsze od tego są znajomości! Trzeba mieć dobre plecy, wejścia, protekcję... . Nie mówię, że to nie istnieje, ale opinie tego typu, że wszyscy, wszędzie, zawsze... to dopiero są "pierdoły". Takie myślenie od razu nastraja, że albo wszystko mi się należy, albo i tak przecież mi się nie uda, więc po co wogóle cokolwiek robić. Trzeba przede wszystkim realnie ocenić swoje możliwości, umiejętności i kompetencje. Sam sposób szukania pracy powinien być przemyślany, intensywny i wyczerpujący wszystkie dostępne źródła. Ogłoszenia w gazetach, portale o pracy, urząd pracy i również znajomości. Śmiem stwierdzić, że właśnie bezrobotnymi pierdołami są ci, dla których pierdołami są wskazówki na temat pisania dobrego CV, czy LM - to akurat jest podstawą i furtką do zatrudnienia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: m Re: Najczęstsze błędy na rozmowach kwalifikacyjny IP: 80.48.49.* 06.06.06, 19:59 Gość portalu: lolka napisał(a): > Śmiem stwierdzić, że właśnie bezrobotnymi pierdołami są ci, dla których pierdoł > ami są wskazówki na temat pisania dobrego CV, czy LM - to akurat jest podstawą > i furtką do zatrudnienia. Jedyna prawdziwa wskazowka jest napisz cos od siebie, a do tego nie trzeba przeczytac 100 poradnikow, bo w kazdym jest napisane to samo - napisz cos sam, nie powielaj wzorcow. To samo mowia spece od rekrutacji - nie powielaj wzorow bo takie CV leci od razu w kosz. Dobre CV furtka zatrudnienia, ale rownoczesnie dobre CV to inne niz te w podreczniku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lolka Re: Najczęstsze błędy na rozmowach kwalifikacyjny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.06.06, 20:03 wskazówka nie równa się powielanie. To tak jak czytanie nie równa się czytanie ze zrozumieniem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: realista Garśc ogólników IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.06.06, 21:55 > ek robić. Trzeba przede wszystkim realnie ocenić swoje możliwości, umiejętności > i kompetencje. Sam sposób szukania pracy powinien być przemyślany, intensywny > i wyczerpujący wszystkie dostępne źródła. Ogłoszenia w gazetach, portale o prac > y, urząd pracy i również znajomości. Garść ogólników. > Śmiem stwierdzić, że właśnie bezrobotnymi pierdołami są ci, dla których pierdoł > ami są wskazówki na temat pisania dobrego CV, czy LM - to akurat jest podstawą > i furtką do zatrudnienia. Tak. I odpowiadanie na oferty w gazetach ;P Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: berenika Re: Najczęstsze błędy na rozmowach kwalifikacyjny IP: *.e-wro.net.pl 06.06.06, 21:53 co sądzicie o rekrutacjach przeprowadzanych przez pośredników? jak manpower, workservice? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: realista Strata czasu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.06.06, 21:58 Gość portalu: berenika napisał(a): > co sądzicie o rekrutacjach przeprowadzanych przez pośredników? jak manpower, > workservice? Strata czasu. Jak pośrednik działający na rynku dla kilkudziesieciu firm z róznych branż ma znać i rozpoznać potrzeby specjalistów w tylu branżach? Mowy nie ma. Po prostu znajdują ludzi, którzy z grubsza (bardzo dużego) mają kwalifikacje poszukiwane przez pracodawcę i duże zdolności adaptacyjnne - i sprzedają je poszukującemu w odpowiednim opakowaniu. Efekt - znajdują pracę ci, którzy i tak znaleźliby w inny sposób. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: berenika Re: Strata czasu IP: *.e-wro.net.pl 06.06.06, 22:02 podjęłam temat, bo słyszałam ,że tak częściej znajdują race ich znajomi??? nie wiem co o tym sądzić, bo nie wydaje mi się,żeby szanowane firmy , którym duże koncerny powierzyły znalezienie pracowników "inwestowały" w znajomości? hm....nie wiem co o tym sądzić? dostał jtoś z was pracę poprzez firmę rekrutującą( nie myślę o pracownikach lg, których przyjęto około 1000, pytam o pojedyncze stanowiska?) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: Najczęstsze błędy na rozmowach kwalifikacyjny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.06.06, 23:48 też mi się wydaje, że to takie sztuczne , kręcenie i gadanie głupot, jak ma dostać pracę to dostanie bez całej tej szopki, Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: KBL Re: Najczęstsze błędy na rozmowach kwalifikacyjny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.06.06, 08:59 BZDURA! Nie wiem jak inni, ale wszystki moje dotychczasowe prace dostalem "z ulicy". Fakt, czasami dostawalem "cynk" o tym ze w firmie "X" poszukuja czlowieka do pracy na stanowisko "Y" i zebym wyslal tam swoje CV. Ale tego jako protekcji chyba nie nalezy liczyc? I jeszcze jedno - listy motywacyjne - tak na prawde - czy kto to czyta? Jak na razie nie wyslalem ani jednego (mimo ze zwykle jest to wymagane). I wychodzi na to, ze raczej liczy sie "mocne" CV niz najpiekniejszy list motywacyjny. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pies Re: Najczęstsze błędy na rozmowach kwalifikacyjny IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.06.06, 15:56 Pracowałem 10 lat, w 3 różnych firmach, każda z nich zajmowała się zupełnie czym innym. Wszystkie "roboty" dostałem po układzie, ba jedna z tych firm nawet dawała ogłoszenia, że szuka pracy. Prawda była taka, że zgłaszali się ludzie, przynosili papiery a niby wakat dawno był już obsadzony człowiekiem z układu.Tylko firma czekała na oficjalne zakończenie rekrutacji. Teraz mój zakład pracy rozleciał się całkowicie. Ja zostałem bez pracy, bez układu. Dopiero teraz uczę się jak pisać CV i LM, nigdy do tej pory tego nie robiłem. Taka jest brutalna prawda " na układy nie ma rady " i możecie mieć najlepsze papiery a pracę dostanie tylko ten co ma ją dostać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Doctor Swiete slowa, andy! Znajomosci daja prace IP: 1.3.* / *.proxy.aol.com 07.06.06, 09:29 A rozmowa "kwalifikacyjna" to tylko tak - dla podraznienia tych, ktorzy sie staraja... a wiadomo, ze nikt nigdy im zadnej pracy nie zaoferuje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pwujas Re: Najczęstsze błędy na rozmowach kwalifikacyjny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.06.06, 19:40 Ciekawe czy Ci tzw specjaliści z 10 letnim stażem przechodzili cuś takiego jak rozmowa kwalifikacyjna. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Blanka Re: Najczęstsze błędy na rozmowach kwalifikacyjny IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 06.06.06, 19:57 Moim zdaniem problem polega nie tyle na umiejetnosci (lub nie) ladnego przedstawienia sie w czasie rozmowy, co na tym, ze po prostu: za malo jest miejsc pracy!!!!!!!!!!!!!! Co z tego ze po rozmowie z 30 osob wybiora wlasnie te jedna, jedyna, a co z pozostalymi 29???????? Zamiast tworzyc kolejne kursy "jak wypasc na rozmowie?" instytucje powinny zastanowic sie, co sprawic, aby powstaly wlasnie te nowe miejsca. To co sie robi, widocznie jest za malo. Odpowiedz Link Zgłoś
przypadek Re: Najczęstsze błędy na rozmowach kwalifikacyjny 06.06.06, 20:10 Odpowiedź na twoje pytanie jest banalnie prosta: na kogo głosowałaś i dlaczego? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: YR Re: Najczęstsze błędy na rozmowach kwalifikacyjny IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 06.06.06, 20:20 ja głosowałem na Samoobrone Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Romek Taak ... Samoobrona da Ci prace ... IP: 193.0.122.* 06.06.06, 21:50 ... jak jestes w Samoobronie ... Jak nie to za panstwowa kase mozesz robic na folwarkach ludzi z Samoobrony ktorych hektarow nie bedzie mial kto obrabiac jak wszyscy uciekna ... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kijem w bagno Re: Najczęstsze błędy na rozmowach kwalifikacyjny IP: *.natpool2.outside.ucf.edu 06.06.06, 22:57 Taaak - populisci, cwaniaczkowie i drobni oszusci (te wciaz niesplacone kredyty!) z Samoobrony z cala pewnoscia poprawia rynek pracy w Polsce! Glupota, czy zwykla naiwnosc? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Blanka Re: Najczęstsze błędy na rozmowach kwalifikacyjny IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 06.06.06, 23:36 Jezeli pytanie na kogo glosowalam jest do mnie, to odpowiadam: na PO. Dlaczego: bo moim zdaniem przedstawili najbardziej konkretny program gospodarczy. Poza tym mieszkam we Wroclawiu, gdzie PO rzadzi od wielu lat i robi to dosc skutecznie (tylko nie piszcie o dziurawych ulicach, bo jak zauwazylam jest to problem nie tylko Wroclawia) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: s Re: Najczęstsze błędy na rozmowach kwalifikacyjny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.10.06, 23:07 program a jego wykonanie to 2 rozne rzeczy. Zdaje sie ze to wlasnie partia Tuska sprzed kilkunastu lat miala nieoficjalny program pt. "pierwszy milion trzeba ukrasc" komunikowany ustami jej przedstawicieli. Myslisz ze jak tacy ukradna ten pierwszy milion to ci odpala dobra czesc z tego?? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ktos Re: Najczęstsze błędy na rozmowach kwalifikacyjny IP: *.telzas.com.pl / *.com.pl 07.06.06, 07:43 Miałam w planach zmianę miejsca zamieszkania, szukałam pracy przez ogłoszenia, byłam na kilku rozmowch i dostawałam propozycje zatrudnienia.Najgorzej wspominam rozmowę w Graftonie,Pani nie miała pojęcia o zagadnienach którymi sie zajmuje więc konwersacja była w języku angielskim o bezrobociu,totalna bzdura.Patrzyłam na nia i zastanawiałam się co ona weryfikuje w ten sposób?. Kazda kolejna rozmowa to doświadczenie, mi było łatwiej bo miałam pracę i tak to traktowałam.Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
tomekjeden Re: Najczęstsze błędy na rozmowach kwalifikacyjny 06.06.06, 20:20 Moja najważniejsza “rozmowa kwalifikacyjna” miała miejsce podczas obrony mojej pracy magisterskiej na jednej z najbardziej znanych uczelni artystycznych na świecie. Broniłem pracy praktycznej i pracy pisemnej. W komisji byli wykładowcy, niektórzy o renomie światowej, którzy traktowali rozmowę wedle kryteriów uczciwych. Ja nie znoszę jakiegoś odpytywania. Odpowiadałem więc półgębkiem i niechętnie. Moi wspaniali wykładowcy szybko to zrozumieli, i lwią część obrony stanowiła dyskusja między nimi o mojej pracy. Ocenę otrzymałem bardzo dobrą. Nastawienie takich firm jak Manager Randstad HR Solutions oparte jest na chamskim marketingowym podejściu do języka, języka który wulgaryzuje osobiste dokonania, który neguje ludzką indywidualnośc na rzecz umiejętności potraktowania kandydata przez samego siebie jako kulturowa ku.., która potrafi się sprzedać. Daleko, bardzo daleko, takim firmom do cywilizowanej kultury słowa, bez której nie mogłaby zaistnieć żadna prawdziwa sztuka i nauka. Odpowiedz Link Zgłoś
tomekjeden Ten sam. 06.06.06, 21:00 Moja najważniejsza “rozmowa kwalifikacyjna” miała miejsce podczas obrony mojej pracy magisterskiej na jednej z najbardziej znanych uczelni artystycznych na świecie. Broniłem pracy praktycznej i pracy pisemnej. W komisji byli wykładowcy, niektórzy o renomie światowej, którzy traktowali rozmowę wedle kryteriów uczciwych. Ja nie znoszę jakiegoś odpytywania. Odpowiadałem więc półgębkiem i niechętnie. Moi wspaniali wykładowcy szybko to zrozumieli, i lwią część obrony stanowiła dyskusja między nimi o mojej pracy. Ocenę otrzymałem bardzo dobrą. Nastawienie takich firm jak Manager Randstad HR Solutions oparte jest na chamskim marketingowym podejściu do języka, języka który wulgaryzuje osobiste dokonania, który neguje ludzką indywidualnośc na rzecz umiejętności potraktowania kandydata przez samego siebie jako kulturowej markentigowej sprzedajnej qu... Daleko, bardzo daleko, takim firmom do cywilizowanej kultury słowa, bez której nie mogłaby zaistnieć żadna prawdziwa sztuka i nauka. Odpowiedz Link Zgłoś
tomekjeden Antihuman Resources. 07.06.06, 15:39 Moja najważniejsza “rozmowa kwalifikacyjna” miała miejsce w kraju podczas obrony mojej pracy magisterskiej na jednej z najbardziej znanych uczelni artystycznych na świecie. Broniłem pracy praktycznej i pracy pisemnej. W komisji byli wykładowcy, niektórzy o renomie światowej, którzy traktowali rozmowę wedle kryteriów uczciwych. Ja nie znoszę jakiegoś odpytywania. Odpowiadałem więc półgębkiem i niechętnie. Moi wspaniali wykładowcy szybko to zrozumieli, i lwią część obrony stanowiła dyskusja między nimi o mojej pracy, i o czymś tam jeszcze. Taka normalna rozmowa ludzi cywilizowanych. Ocenę otrzymałem bardzo dobrą. Nastawienie takich firm jak Manager Randstad HR Solutions oparte jest na chamskim marketingowym podejściu do języka, języka który wulgaryzuje osobiste dokonania, który neguje ludzką indywidualnośc na rzecz umiejętności potraktowania kandydata przez samego siebie jako kulturowej ku. wy, która potrafi się sprzedać. Daleko, bardzo daleko, takim firmom do cywilizowanej kultury słowa, bez której nie mogłaby zaistnieć żadna prawdziwa sztuka i nauka. Dzisiejszy pęd w różnych firmach do zmuszania uczciwych ludzi by używali tak zwanych technik programowania neurolingwistycznego, czyli po prostu łgali jak ostatnie i skończone świnie, jest plagą, z którą można się spotkać na każdym kroku. Nic dziwnego, że powoli stajemy się kwiczącymi idiotami niezdolnymi do rozmowy o rzeczach ważnych i ciekawych. Odpowiedz Link Zgłoś
rocznik_74 Prawda lezy po srodku... 06.06.06, 20:23 Oczywiscie ze trzeba przeczytac co sie da nt. rekrutacji (krytycznie) a potem to odniesc do siebie, lekko przekompilowac, uwydatnic swoje dobre strony i przygotowac sie na trudne pytania w stylu: "wymien swoje wady" czy "najwieksze osiagniecie w dotychczasowej karierze". Przed sama rozmowa na konkretne stanowisko zbierajcie jak najwiecej informacji o firmie, to moze zadecydowac o Waszej pozycji (rowniez finansowej) przez kilka, kilkanasie lat! Dobrze jest zasiegnac "jezyka" u kogos kto tam pracuje - slynna nazwa to nie zawsze dobra praca i placa. Im wiecej wiecie o sposobach rekrutacji, firmie tym wieksze macie szanse. Oczywiscie najlatwiej jest szukac pracy jak sie gdzies pracuje i "ma sie czas". Latwiej wtedy o luz, naturalnosc i dobre wrazenie. Dlatego nie czekajcie az Was wywala lub zmusza do odejscia, szukajcie pracy kiedy "nie musicie" a czujecie ze z roznych wzgledow trzeba cos zmienic w zyciu zawodowym. Tu trzeba dobrze obmyslic "dlaczego zmienia Pan/Pani prace" - polecam powody bardziej praktyczne oprocz ambicjonalnych ktore wymieni kazdy kontrkandydat. Jesli spotyka sie kilku rownych wygrywa ten z wiekszym (bardziej dopasowanym) doswiadczeniem - wiec nie ma co plakac tylko szukac dalej. Reguly sa proste dopoki jestes na fali i Ty decydujesz kiedy (i na jaka) zmieniasz prace to kazda nastepna praca jest co najmniej rownie dobra... Gorzej jak wypadniesz na chwilowe bezrobotne. Trzeba podwojnie sie starac nad "naturalnoscia" a i na stawce niewiele wskorasz, "bo jak musi to nie bedzie sie stawiac". Potem dowiadujesz sie ze kolega na identycznym stanowisku pracuje za 40% wiecej... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: realista Re: Prawda lezy po srodku... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.06.06, 22:01 > przygotowac sie na trudne pytania w stylu: "wymien swoje wady" czy "najwieksze > osiagniecie w dotychczasowej karierze". Na pytania "wymień swoje wady" w ogóle się nie odpowiada. Co do osiągnięć - to trzeba najpierw na nie zapracować. > Przed sama rozmowa na konkretne stanowisko zbierajcie jak najwiecej informacji > o firmie, to moze zadecydowac o Waszej pozycji (rowniez finansowej) przez > kilka, kilkanasie lat! Dobrze jest zasiegnac "jezyka" u kogos kto tam pracuje - Dokładnie > slynna nazwa to nie zawsze dobra praca i placa. Prawda. Ale zadupiasta mała firma rzadko prezentuje jakąś sensowną kulturę. Odpowiedz Link Zgłoś
untochables Re: Najczęstsze błędy na rozmowach kwalifikacyjny 06.06.06, 20:29 z moich doświadczeń raz koleś odebrał sms w czasie rozmowy i powiedział że niestetey ale musi już iść ;) inny przyszedł ubrany jak na mecz i w dodatku do pokoju wszedł w okularach słonecznych laska w czasie rozmowy rozpieła bluzkę oszołomów pełno na świecie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: realista Re: Najczęstsze błędy na rozmowach kwalifikacyjny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.06.06, 22:02 > raz koleś odebrał sms w czasie rozmowy i powiedział że niestetey ale musi już > iść ;) I dobrze zrobił. Powinien jeszcze dodać, że na rozmowę z innym pracodawcą ;P > laska w czasie rozmowy rozpieła bluzkę Może starała się o posadę striptizerki? ;P Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: frogman Re: Najczęstsze błędy na rozmowach kwalifikacyjny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.06.06, 20:32 najgorzej jak przesłuchujący jest głupszy od przesłuchiwanego Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Czarny.kolezka Re: Najczęstsze błędy na rozmowach kwalifikacyjny IP: *.novos.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 06.06.06, 20:38 W rekrutacji na stanowisko pracy prowadzone przez firme rekrutacyjna nastepuja 3-4 etapy.1)wybor kilkunastu,kilkudziesieciu aplikacji sposrod przyslanych i przedzwonienie i ewentualne zaproszenie na rozmowe;2) rozmowa kwalifikacyjna w firmie rekrutacyjnej,sprawdzenie jezykow jesli wymagane sa;3)zaproszenie na rozmowe z decydentami z firmy poszukujacej pracownika,sprawdzenie kwalifikacji. Firma rekrutujaca przedstawia firmie poszukujacej kilka propozycji potencjalnych kandydatow do pracy i z tych osob wybieraja pracownika.Czasami caly proces trwa do 2 miesiecy lub dluzej Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wro Re: Najczęstsze błędy na rozmowach kwalifikacyjny IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 06.06.06, 21:49 No to się rozpisali na ten temat, większego kompendium nie widziałem ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: realista Pierdu pierdu pani z HR IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.06.06, 21:53 "Brak otwartości nt. oczekiwań finansowych" - pani z HR chyab spadła z księżyca. Czyli kandydat ma trafić ze swoimi "oczekiwaniami finansowymi" w oczekiwania pracodawcy. Nie za mało, żeby potencjalny pracodawca nie pomyślał, ze kandydat sie nie ceni i go nie odrzucił, nie za dużo, żeby nie wydał się zbyt drogi i również nie został odrzucony. Może lepiej zagrać totolotka. Łatwiej trafić. Kandydat ma być "otwarty" czyli dać się prześwietlić i położyć na tacy. Oczywiście dla własnego dobra, a nie dlatego, żeby potencjalny pracodawca mógł nim manipulować. Dawno nmie słyszałem podobnej bzdury. Chyba ostatnio o gruszkach na wierzbie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fiki Re: Pierdu pierdu pani z HR IP: *.e-wro.net.pl 06.06.06, 21:58 hej ludzie, jaką kwote mówicie gdy pytaja o zarobki? staracie się nbyć skromni czy mówicie więcej niz potrzebujecie, aby pokazać ,że sie cenicie??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: inżynier Re: Pierdu pierdu pani z HR IP: *.gprsbal.plusgsm.pl 06.06.06, 22:09 ja podaję zawsze od 10 tys zł (brutto) w górę ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mon drala Re: Najczęstsze błędy na rozmowach kwalifikacyjny IP: *.chello.pl 06.06.06, 22:01 rilian napisał: > gorzej, gdy nikt na rozmowę kwalifikacyjną nie chce zaprosić... Wolne żarty!!! Nie dalej jak kilka dni temu umawiałam na spotkanie kwalifikacyjne osoby które nadesłały swje CV do naszej firmy . Zaprosiłam ok 14 osób . Niestety zechciały przyjść zaledwie 3 (trzy)osoby.Więc sam/sama wyciagnij wnioski. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: realista Re: Najczęstsze błędy na rozmowach kwalifikacyjny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.06.06, 22:03 > Nie dalej jak kilka dni temu umawiałam na spotkanie kwalifikacyjne osoby które > nadesłały swje CV do naszej firmy . Zaprosiłam ok 14 osób . Niestety zechciały > przyjść zaledwie 3 (trzy)osoby.Więc sam/sama wyciagnij wnioski. Może reszta już nie wierzyła w sens prowadzenia rozmów? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: inżynier Re: Najczęstsze błędy na rozmowach kwalifikacyjny IP: *.gprsbal.plusgsm.pl 06.06.06, 22:10 to po cholerę (za przeproszeniem) wysyłali CV?? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mon drala Re: Najczęstsze błędy na rozmowach kwalifikacyjny IP: *.chello.pl 06.06.06, 22:12 Myślę ,ze wiekszość tych ludzi tak naprawdę nie chce znaleźć pracy. Wysyła CV gdzie popadnie nie kontrolując tego zupełnie.Chyba to zajecie traktują jako swoją pracę. A co do przykładu ,który podałam wyżej te trzy osoby zostały zatrudnione... Odpowiedz Link Zgłoś
przypadek Re: Najczęstsze błędy na rozmowach kwalifikacyjny 06.06.06, 22:41 A ja myślę sobie, że kandydaci realnie oceniają sytuację i nie chcą tracić 2-3 godzin (a często całego dnia) na rozmowę, gdzie jest się tylko jedną z kilkunastu-kilkudziesięciu osób na miejsce (jak to zwykle w agencjach jest). Większe prawdopodobieństwo trafienia jest w rozmowach bezpośrednio w firmach, gdzie nikt nie ma czasu na dziesiątki bezsensownych rozmów i zaprasza się 3 osoby najbardziej rokujące i jest krótka piłka a nie jeszcze jakieś rozgrywki agencja-klient i następne etapy itp. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: berenika Re: Najczęstsze błędy na rozmowach kwalifikacyjny IP: *.e-wro.net.pl 06.06.06, 22:44 podjęłam temat, bo słyszałam ,że tak częściej znajdują race ich znajomi??? nie wiem co o tym sądzić, bo nie wydaje mi się,żeby szanowane firmy , którym duże koncerny powierzyły znalezienie pracowników "inwestowały" w znajomości? hm....nie wiem co o tym sądzić? dostał jtoś z was pracę poprzez firmę rekrutującą( nie myślę o pracownikach lg, których przyjęto około 1000, pytam o pojedyncze stanowiska?) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fiki Re: Najczęstsze błędy na rozmowach kwalifikacyjny IP: *.e-wro.net.pl 06.06.06, 22:06 alboi reszta znalazła juz pracę, czasami firmy odzywaja się po 3-6 miesiącach od wysłania aplikacji...sama miałam taki przypadek, na rozmowę nie mogłam iść bo byłam akurat na szkoleniu,a oni zbyt elastyczni nie byli w tej kwestii.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mon drala Re: Najczęstsze błędy na rozmowach kwalifikacyjny IP: *.chello.pl 06.06.06, 22:15 Ci co znaleźli pracę nie umawiali się na spotkanie . Jeden koleś kiedy chciałam zapropnować mu termin spotkania powiedział ,ze już umówił się z kolegą... Wiem ,ze może niektórym cięzko znależć pracę ale równie cięzko jest znaleźć pracownika . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ula Re: Najczęstsze błędy na rozmowach kwalifikacyjny IP: *.e-wro.net.pl 06.06.06, 22:37 bo trudno jest wychodzić na rozmowy jak się pracuje, a rozmowy są najczęściej w godzinach pracy i często na drugim mońcu miasta! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: budda Re: Najczęstsze błędy na rozmowach kwalifikacyjny IP: *.unicity.pl / *.tp.unicity.pl 06.06.06, 23:31 oh!!! aż na drugim końcu miasta? co Ty powiesz? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ula Re: Najczęstsze błędy na rozmowach kwalifikacyjny IP: *.e-wro.net.pl 07.06.06, 00:04 po co ta ironia? Wrocław jest zakorkowany, pracuję w firmie na obrzeżach, więc dotarcie do centrum to około 30 minut w jedną stronę, może jak jesteś z wioski tego nie rozumiesz? pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mw1969 Najczęstsze błędy na rozmowach kwalifikacyjnych IP: *.chello.pl 06.06.06, 22:18 No to mnie zaproś - przyjdę, o ile oferta firmy nie jest goovno warta... Pamiętaj, że kandydaci szybko zawiadamiają o beznadziejności oferty danego pracodawcy... No to nie dziw się, że potem pies z kulawą nogą nie zawita do Twojej super-firemki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mon drala Re: Najczęstsze błędy na rozmowach kwalifikacyjny IP: *.chello.pl 06.06.06, 22:46 Moja super-firemka jest firmą finansową z kapitałem zagranicznym zatrudniającą ok 200 ludzi. Beznadziejnośc oferty...umowa praca+pakiet na usługi medyczne,własne biurko,praca samodzielna...może rzeczywiście beznadzieja.Pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: berenika Re: Najczęstsze błędy na rozmowach kwalifikacyjny IP: *.e-wro.net.pl 06.06.06, 22:47 ile płacisz? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mon drala Re: Najczęstsze błędy na rozmowach kwalifikacyjny IP: *.chello.pl 06.06.06, 22:53 Wynagrodzenie stałe+premia(system motywacyjny kwartalny )+premia roczna w zależności od stażu pracy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: berenika Re: Najczęstsze błędy na rozmowach kwalifikacyjny IP: *.e-wro.net.pl 06.06.06, 22:56 a konkretnie? bo na tej podstawie pracownik ocenia atrakcyjnośc ofery( nie tylko ale głównie), co komuś po tym ,że będzie miał extra prestiżowe stanowisko jeśli zarobki marne.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: CJ Re: Najczęstsze błędy na rozmowach kwalifikacyjny IP: *.pronets.pl 24.09.06, 13:08 A w mojej "super firemce" w której kiedyś pracowałem szef mówił handlowcom: powinniście się cieszyć, że daje wam na paliwo he he!! Własne biurko to naprawde kuuuuszące...... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Smok Najbardziej przykrą rozmowę miałem w pewnej IP: *.acn.waw.pl 06.06.06, 22:22 francuskiej firmie gdzie gdy przyszedłem jako biedny i przestraszony student, pan i pani patrzyli z politowaniem i uśmiechali się nieszczerze pod nosem. Parę lat później byłem tam na drugiej i wtedy to ja patrzylem z politowaniem gdy złapali się za głowę ze słowami 'O Boże to nie przejdzie!' gdy powiedziałem ile oczekuję. A najbardziej profesjonalną miałem w Ericssonie. Ta rekrutacja to był majstersztyk na wszystkich etapach, miło, konkretnie i z wielką klasą. To będzie mój wzór chyba na zawsze. A tak w ogóle to różnych rozmów miałem mnóstwo, po polsku, po angielsku, przez telefon i za granicą. Jedno pewne: nie ma się czego bać. A im człowiek się bardziej szanuje i jest mniej zestresowany tym lepiej wypada w oczach rekrutujących. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Koval Re: Najbardziej przykrą rozmowę miałem w pewnej IP: *.chello.pl 06.06.06, 22:36 Też miałem pare rozmów. Śmieszyli mnie Ci ludzie jak się wpatrywali we mnie takim wzrokiem, że przez to chcieli powiedzieć, że są lepsi a ja nic nie wartym człowieczkiem. Tu gdzie pracuję od razu rozmowa była konkretna. Było miło i sympatycznie (może po części, że była to moja wymarzona praca i nawet we śnie nie wierzyłem, że będę pracował na tym stanowisku <lol> ;)) a jakież było zdziwienie jednego z panów "kwalifikatorów" z innych firm gdzie się nie nadawałem, bo nie zgodziłem się na próbny staż, kiedy przyszedł do naszej firmy zlecić projekt instalacji elektrycznej swojego domku. A przyszedł do firmy, gdzie są sami fachowcy. :) Potem z rozpędu poszedłem jeszcze na jedną rozmowę, gdzie na luzie i bez stresu porozmawialem sobie z prawdziwym Panem kwalifikatorem. I jak przystało na prawdziwego fachowca, który zna się na swojej pracy, dał mi 2 tygodnie do zastanowienia się. Pozdrawiam Pana z BKF. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: niewiedza Re: Najczęstsze błędy na rozmowach kwalifikacyjny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.06.06, 22:27 System poszukuje najlepszych części zamiennych, w momencie, kiedy się zużyją, albo chodzą nie tak, jak trzeba (z przymusu). Nie jest istotny człowiek, ale jego zasoby i możliwości, gdyż celem numer jeden dla systemu jest zysk. Trzeba system przekonać, że będzie dla niego korzyścią nas zatrudnić. A jak zatrudnią to doić ile wlezie. A potem się zwolnić, zanim sie zorientują. Ot cała filozofia. ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Magdalena Ja tam się niczego nie boję :-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.06.06, 22:37 www.staniczek.pl Odpowiedz Link Zgłoś
mniklas5 Re: Ja tam się niczego nie boję :-) 06.06.06, 22:54 ja tez przy Tobie, my sweetheart. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: antyHR ludzie z HR sa glupi i niekompetentni i beznadziej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.06.06, 23:00 przepytuja o rzeczy o ktorych sami nie maja pojecia np pewna idiotka z firmy rekrutacyjnej Rinf pytala czy ludzie umieja Java Mobile Edition a powinna zapytac o Java Micro Edition - oczywiscie osoba odpowiadjaca wie doskonale o co chodzi i zna sie lepiej na rzeczy niz cwiercintyligenci z HR. Inny przypadek to rekrutacja do firmy architektonicznej w ktorech osoba rekrutujaca byl marketingowiec Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: vvvvvvv ludzie z HR sa niekompetentni ...nie wiedza co mow IP: 68.145.108.* 06.06.06, 23:12 jako ciekawostka... stwierdzilem podczas owczego pedu panujacego w firmach amerykanskich "re-engineering" w latach 90-dziesiatych, ze wiekszosc "zdobyczy" HR to w prostacki sposob zdobyte doswiaczenia z poligonu doswiadczalnego jakim byly kraje KDL! I do tej pory ludzie HR usiluja wprowadzac re-strutkuryzacje bazujac na wciskaniu ciemnoty podajac "tools" czyli narzedzia jak wylapac najlepszych... A potrzeba tylko uwaznie sluchac i tymi samymi zargonami odpowiadac :)))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wojtek ja juz sobie dalem spokoj z rozmowami... IP: *.server.ntli.net 06.06.06, 23:09 juz nie chce wysylac CV, chodzic na rozmowy, płaszczyć sie przed jakimiś cieciami. nawet jak dostane prace, to bede robil na kogos i nigdy sie nie dorobie. postanowilem... sam zalozyc firme! to lepsza motywacja, bo kazda minuta pracy sklada sie na moje przyszle bogactwo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sigma Re: ja juz sobie dalem spokoj z rozmowami... IP: *.e-wro.net.pl 07.06.06, 00:06 ale jest to obarczone ryzykiem bankructwa i nie każdy ma odwagę, powodzenia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: FreakyMisfit Re: Najczęstsze błędy na rozmowach kwalifikacyjny IP: *.dialog.net.pl / *.dialog.net.pl 07.06.06, 00:11 Najlepsze są pytania z gatunku "dlaczego w ogóle chcesz pracować" - jeden ch.. wie, jak na to odpowiedzieć. Podręcznikowe pytanie sugeruje podręcznikową odpowiedź: "od dziecka pragnąłem być członkiem wielkiej międzynarodowej rodziny - bo przecież firma jest jak rodzina" Jest też druga, prawdziwa odpowiedź: dla kasy. Odpowiedz Link Zgłoś
netus81 Re: Najczęstsze błędy na rozmowach kwalifikacyjny 07.06.06, 00:17 lepsze takie niż " dlaczego ferrari jest czerwone?" aj-większośc tych pytań jest dziwnych! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mina Re: Najczęstsze błędy na rozmowach kwalifikacyjny IP: 203.185.255.* 07.06.06, 04:07 To juz koniec, w Polsce to samo co na Zachodzie. Rozdrabnianie gowna na atomy i zapalki na cztery. Boze widzisz to i nie grzmisz. Tragedia. Te wszystkie konkursy to o D...potloc. Ktos idzie , ladnie mowi, pieknych slow uzywa i zostaje przyjety. Niestety taka osoba czesto, gesto nie sprawdza sie w w pracy, w sytuacji. Gadac to sobie mozna i lac wode rowniez. No coz i w Polsce nastaly czasy prania mozgu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: spanion brak oferty finansowej w oferach pracy IP: *.spray.net.pl 07.06.06, 08:10 Zapomina się, rekruterzy zapominają( wygodne) ze rynek pracyw polsce jest rynkiem pracodawcy. Odpwoiedźcie sobie na pytanie ile ofert pracy zawiera ( np w gazecie praca) ofertę finansową. Zasadniczo żadna. Chyba ze pochodzi z kraju o businessowym podejściu do potencjalnego pracownika. W końcu kupowanie wiedzy i doswiadzcenia fachowca to taka sam sytuacja jak kupno urzadzenai komputera etc. Poco robi to pracodawca? zeby zwiekszyć swą konkurencyjność. Nie podając w ogłoszeniu propozycji finansowej działa nieetycznie. Tu nie ma miejsca na partnerstwo. Parcownik też winien mieć sszanse wybrać dobrze. A jak mozna wybrać jeśli nie wiadomo co się wybiera ? SZumny ład korporacyjny dotyczy tylko wizerunku w mediach. Nie dotyczy stosunkow na linii pracodwca i poetncjalny pracobiorca. Wyjeżdżamy doanglii, szkocji etc bo tam nie tarktuja nas jak poczatkach epoki przemysłowej w europie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Frogi Re: brak oferty finansowej w oferach pracy IP: 82.160.216.* 17.09.06, 15:31 Dokładnie, wysokość wynagrodzenia powinna być podawana w ofercie pracy bo jest to czynnik zachęcajacy potencjalnego pracownika i jednocześnie taka oferta jest bardziej przejrzysta. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mini Re: Najczęstsze błędy na rozmowach kwalifikacyjny IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.06.06, 08:16 masz rację,też mam tego dość: "zastrzegamy sobie prawo do skontaktowania się tylko z wybranymi kandydatami" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ja Re: Najczęstsze błędy na rozmowach kwalifikacyjny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.06.06, 08:55 Prawdopodobnie nie masz odpowiednich kwalifikacji. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tymoteusz Re: Najczęstsze błędy na rozmowach kwalifikacyjny IP: *.bph.pl 07.06.06, 08:59 Rozmów kwalifikacyjnych przeżyłem już kilkadziesiąt. Początki są trudne i każda rozmowa jest inna. Warto trochę poczytać, co należy robić z rękami, nogami i mimiką twarzy, to naprawdę pomaga. Przede wszystkim trzeba wiedzieć coś o firmie do której się startuje (w dobie Internetu, to przecież żaden problem) oraz mieć konkretną propozycję na pobory jakich oczekujemy. Nie należy się licytować na pierwszej rozmowie i na pytanie o pobory podać konkretną kwotę. Potencjalny pracodawca przeważnie woli taką odpowiedź niż kręcenie, że "nie wiem, a może pan/pani coś najpierw zaproponuje". Pracę podejmujemy (przeważnie) po to, by zarobić, a nie po to, by tyrać dla idei. Brak pewności siebie i twierdzenie, że być może sobie poradzę w nowej pracy, to najgorsze co można zrobić na rozmowie kwalifikacyjnej. A na pytanie, dlaczego to właśnie pana/panią mam zatrudnić odpowiadam: "bo jestem najlepszym z kandydatów" - to naprawdę robi wrażenie. Nieprawdą jest również to, że nie warto szukać pracy po gazetach i Internecie, bo ja bardzo dobrą tam właśnie znalazłem i to nie mając u mojego przyszłego pracodawcy żadnych znajomości. Nie wolno załamywać się i mówić "no tak wysłałem 10 podań i nikt nie odpowiedział". Trzeba wysłać 100 i będziemy mieli szczęście jeśli odpowiedzą nam na jedno. Próbować trzeba wszędzie, to nic nie kosztuje (jeśli nie liczyć prądu zużytego na wysłanie maila). Cierpliwość w szukaniu pracy to prawdziwa zaleta. Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sonsiad666 Re: Najczęstsze błędy na rozmowach kwalifikacyjny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.06.06, 09:46 na jedną z moich rozmów kwalfikacyjnych jechałem ponad 500km , środek lipca - rozmowa umówiona na 8.00 odbyła się około 12.30, czekałem w pomieszczeniu nieklimatyzowanym -ubrany w garnitur- masakra! niby poważna firma... zapewne powinienem po godzinie wyjść i olać tę firmę, ale człowiek na bezrobociu przyparty jest do muru. w końcu pracę dostałem a po 2 miesiącach sam odszedłem. teraz bardziej się cenię... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tubu5000 Re: Najczęstsze błędy na rozmowach kwalifikacyjny IP: *.chello.pl 07.06.06, 09:36 jeszcze gorzej gdy nikt nie chce przyjsc :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tena Brak informacji zwrotnej IP: *.chello.pl 08.06.06, 12:30 Najgorsze jest chyba to, kiedy mówią Ci na koniec rozmowy, że jestes świetny i będą na Ciebie stawiać a później nawet nie kwapią się, zeby zadzwonić i poinformować, że zatrudnili kogoś innego. Uważam, że jest to jawne nabijanie się z człowieka. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bożena Re: Najczęstsze błędy na rozmowach kwalifikacyjny IP: *.jelfa.com.pl 07.06.06, 09:52 Dużym błędem jest roztaczanie przez kandydatów wizji robienia kariery zawodowej i rozwoju zawodowego u pracodawcy. Ludzie zejdźcie na ziemię! Pracodawca potrzebuje ludzi do pracy, a karierę można robić wtedy kiedy jest to zbieżne z oczekiwaniami pracodawcy. Na stanowiskach kierowniczych i dyrektorskich jest naprawdę niewiele miejsc "wolnych". Szczególnie śmiesznie takie słowa brzmią w ustach absolwentów, którzy nie mają żadnego doświadczenia zawodowego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fe Do riliana IP: *.devs.futuro.pl 24.09.06, 13:40 A kto zaprosiłby na rozmowę oszołoma po KUlu, a do tegpo doktorka od pominkow? Czyżby zapał pedagogiczny Cię puścił? Odpowiedz Link Zgłoś