Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Właśnie skończyłem studia matematyczne - co dalej?

      • iglonus Re: Właśnie skończyłem studia matematyczne - co d 06.07.06, 08:28
        Ja też jestem po matematyce i nie byłam zainteresowana byciem nauczycielem.
        Tylko ja wiedziałam o tym przed podjęciem studiów i wybrałam kierunek
        Matematyka i Informatyka. Ciężko jest coś znaleźć nie tylko po matematyce, ale
        również wielu innych kierunkach, bez dodatkowych kwalifikacji. Trzeba się
        dokształcać w czymś innym. W dzisiejszych czasach jedna dziedzina nie
        wystarczy. Matematykę najlepiej połączyć z księgowością lub informatyką. Ja też
        robiłam kursy księgowości, zaczęłam pracę w księgowości, a po krótkich czasie
        zostałam przesunięta na stanowisko informatyczne i jestem bardzo zadowolona.
        Robię to, co lubię. Generalnie matematyka ćwiczy umysł, sposób myślenia, ale de
        facto wiedzy czysto matematycznej raczej w pracy nie wykorzystasz.
        Jeśli chcesz mieć konkretną pracę, musisz się jeszcze czegoś nauczyć, sama
        matematyka niestety nie wystarcza.
        Pozdrawiam
      • Gość: slawek Re: Właśnie skończyłem studia matematyczne - co d IP: 57.66.193.* 06.07.06, 09:00
        też skonczylem matematyke pare lat temu (metody numeryczne i programowanie w
        Lodzi) i teraz pracuje jako kontroler w dziale zakupow calkiem duzego koncernu
        motoryzacyjnego. Atutem osob po matematyce jest umiejetnosc logicznego
        myslenia, sprobuj to wykorzystac a poza tym na poczatku nie mierz zbyt wysoko,
        na poczatku wazniejsze jest to w jakiej firmie pracujesz a nie na jakim
        stanowisku - czasem praca asystenta w duzym koncernie da Ci wiecej niz praca
        kierownika w jakies firmie dzialajacej w garazu, o ktorej nikt nie slyszal
        • Gość: aq Re: Właśnie skończyłem studia matematyczne - co d IP: *.acn.waw.pl 06.07.06, 09:20
          zaloz firme, kt bedzie sie specjalizowala w uczeniu innych
          a to korepetycje dla matolków matematycznych, a to podszkalanie dla tych co
          kochaja matme
          dla tych ktorzy ja kochali ale wszystko zapomnieli

          i daj znac, gdzie to jest, pewnie zajrze i dam zarobic!!!
      • tymon99 I co: 06.07.06, 09:48
        nie powiedzieli Ci, co robi matematyk??
        • tooz Re: I co: 06.07.06, 11:14
          Jak ktos nie mysli co chce robic i ma to w dupie to 5 roku studiow to budzi sie
          z reka w nocniku. Nie rozumiem jak mozna spokojnie sobie dostudiowac do 5 roku
          i nie wiedziec po co sie to robi...Myslal ze wszystko jakos sie ulozy czy co?
          • mathman Re: I co: 06.07.06, 11:24
            Jak zaczynałem studia, to uważałem, że 5 lat to sporo czasu i do tej pory może
            będę wiedział, co chcę robić w życiu, ale niestety dalej nie wiem :-(
            • tooz Re: I co: 06.07.06, 11:38
              Przeciez to niemozliwe...Zastanow sie przynajmniej nad jakas grupa
              zawodow...Pomysl co cie interesuje...Co bedziesz mogl robic przez dluzszy czas
              bez zlosci na to co robisz...
              • mathman Re: I co: 06.07.06, 11:40
                Interesuje mnie sport, ale nie jestem aż tak dobry, żeby uprawiać go zawodowo :-(
      • Gość: nezpers Re: Właśnie skończyłem studia matematyczne - co d IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.07.06, 10:01
        zrob kurs na glownego ksiegowego a w trakcie robienia idz do banku na staz nawet
        bezplatny.
      • Gość: arren Re: Właśnie skończyłem studia matematyczne - co d IP: 80.245.198.* 06.07.06, 11:24
        Ja wyladowalem (czystym przypadkiem) w przemysle hazardowym - projektowanie gier
        dla kasyn. Chwale sobie.
        • Gość: Dyrektor HR Re: Właśnie skończyłem studia matematyczne - co d IP: *.aig.pl 06.07.06, 11:44
          Każda firma finansowa przyjmie Cie do pracy (o ile nie masz dziwnej osobowości
          lub absurdalnych oczekiwań) - na początek jako clerk możesz liczyć na 4000 PLN.
          • glide22 Re: Właśnie skończyłem studia matematyczne - co d 06.07.06, 11:51
            Z Ciebie chyba taki dyrektor jak z mathmana matematyk :). Jezeli to prawda co
            napisales to poprosze o maila na priva, bardzo chetnie popracuje dla Twojej
            firmy za 4000 na poczatek. tez jestem absolwentem matematyki, co prawda mam
            dobra prace, ale nie w zawodzie wiec chetnie wroce do uprawiania mojej pasji.
            Ostatnie slowo o mathmanie, nie wierze ze gosc pisze to powaznie, to musi byc
            podpucha. pozdrawiam
            • mathman Re: Właśnie skończyłem studia matematyczne - co d 06.07.06, 11:53
              Czemu uważasz, że jestem słabym matematykiem? Byłem najlepszy na roku!
              • glide22 Re: Właśnie skończyłem studia matematyczne - co d 06.07.06, 11:59
                bo sam skonczylem matematyke i wiem, ze dostawanie najlepszych ocen nie musi
                sie rownac byciem dobrym matematykiem. Po Twoich postach jestem prawie pewien
                ze Ty jestes takim przypadkiem. Aby byc matematykiem (w ogolnosci, nie tylko
                dobrym) potrzebna jest wyobraznia, myslenie, kreatywnosc, czyli wszystko czego
                Tobie brakuje. Choc i tak mysle ze sciemniasz i jaja sobie robisz.
                • mathman Re: Właśnie skończyłem studia matematyczne - co d 06.07.06, 12:02
                  A nie pomyślałeś przypadkiem, że wszystkie te cechy mogę mieć ale tylko w
                  matematyce? Do tej pory w zasadzie nic poza matematyką mnie nie interesowało,
                  dlatego w matematyce jestem dobry, ale na życiu w ogóle się nie znam. Nie mam w
                  ogóle znajomych, przyjaciół, dziewczyny itp. Ludzi staram się unikać.
                  • glide22 Re: Właśnie skończyłem studia matematyczne - co d 06.07.06, 12:07
                    Nie pomyslalem, bo to nie jest mozliwe. jesli ma sie jakies cechy to sie je po
                    prostu ma, a nie tylko w jakiejs dziedzinie
                    • mathman Ktoś kiedyś powiedział 06.07.06, 12:10
                      "Wszystko jest możliwe"
                      • Gość: bzy strasznie marudny jesteś IP: 129.35.231.* 06.07.06, 12:20
                        idąc na studia się nie zastanawiałeś? czy też może żyłeś w przeświadczeniu
                        że "samo się ułoży"
                        Skoro dobrze Ci z matematyką to zostań na uczelni, tylko nie licz na
                        oszałamiające zarobki
                        Jak chcesz zarobić to się przystosuj i pomyśl sam co mógłbyś robić.

                        Kurczę jak mnie wkurzają tacy jak Ty - mam świetny dyplom więc powinni się o
                        mnie bić i kwaity do stóp rzucać, bo jak nie to będę marudził, bo nie poznali
                        się na moim talencie.
                        Mamy wolny rynek jakbyś nie zauważył, a absolwentów bez celu w życiu mamy
                        nadpodaż.
                        • Gość: KubaO Re: strasznie marudny jesteś IP: *.adsl.ttn.net 06.07.06, 12:29
                          Ty stary a ty od zawsze taki madry jestes? Wszystkowiedzace dupki jak ty to
                          dopiero nudziarze. Nie kazdy jest taki jak ty i jakbys naprawde byl madry to
                          bys to wiedzial i sprobowal chlopaka zrozumiec.

                          A co do ciebie mathman, to nie przejmuj sie tylko szukaj czegos co cie
                          interesuje. Nie musi cie od razu pasjonowac, ale zainteresowac. Nawet lekko. I
                          sprobuj sie w tym. Jesli mowisz w jakimkolwiek innym jezyku niz polski, a
                          najlepiej w angielskim, to caly swiat przed toba. I nie przejmuj sie tym
                          wielkim znawcom, co to zycie z rogi biora.
                          • Gość: bzy Re: strasznie marudny jesteś IP: 129.35.231.* 06.07.06, 12:37
                            "wszystkowiedzące dupki" muszą się na codzień nasłuchać narzekań na życie od
                            niespełnionych "kolegów" w pracy o ich niespełnionych dzieciach i innych
                            pociotkach, które skończyły studia, a do pracy się nie nadają, bo nie znają
                            języków, wymagania mają przeogromne, natomiast zaangażowanie w pracę znikome

                            za to obwiniają wszystkich o wszystko zamiast "wziąć życie za rogi"
                    • Gość: Tomek Re: Właśnie skończyłem studia matematyczne - co d IP: 62.214.22.* 06.07.06, 18:02
                      glide22 napisał:

                      > Nie pomyslalem, bo to nie jest mozliwe. jesli ma sie jakies cechy to sie je po
                      > prostu ma, a nie tylko w jakiejs dziedzinie


                      To JEST MOZLIWE. Ktos moze byc introwertykiem i "wyzywac sie" tylko w niektorych
                      abstrakcyjnych dziedzinach.

                      ---------------

                      Jesli matematyka i badania w jej dziedzinie jeszcze Ci sie nie przejadly i
                      jestes naprawde dobry (znaczy w pewnej bardzo waskiej dzialce moglbys byc
                      najlepszy na swiecie) to dalsza praca naukowa moze byc sensownym rozwiazaniem.
                      Poszukaj po literaturze a potem internecie ludzi za granica robiacych rzeczy
                      ktore Cie interesuja i nawiaz kontakt z szefami grup lub najpierw z pracujacymi
                      tam doktorantami.
                    • ten_no Re: Właśnie skończyłem studia matematyczne - co d 06.07.06, 18:11
                      glide22 napisał:

                      > Nie pomyslalem, bo to nie jest mozliwe. jesli ma sie jakies cechy to sie je po
                      > prostu ma, a nie tylko w jakiejs dziedzinie

                      No nie, to jest jednak nieprawda. Wez np. takiego faceta jak Kurt Goedel.
                      Genialny matematyk, fantastyczna wyobraznia i kreatywnosc, ale do zycia
                      codziennego to kompletna detka. Na cale swoje szczescie byl na tyle genialny, ze
                      go podlapal Princeton, gdzie nie musial nic robic poza tym, w czym byl
                      doskonaly. Ale to wyjatek, na podstawie ktorego nie mozna robic sobie planow
                      zyciowych. To jak loteria.
                • tooz Re: Właśnie skończyłem studia matematyczne - co d 06.07.06, 14:04
                  glide22 napisał:

                  bo sam skonczylem matematyke i wiem, ze dostawanie najlepszych ocen nie musi
                  sie rownac byciem dobrym matematykiem. Po Twoich postach jestem prawie pewien
                  ze Ty jestes takim przypadkiem. Aby byc matematykiem (w ogolnosci, nie tylko
                  dobrym) potrzebna jest wyobraznia, myslenie, kreatywnosc, czyli wszystko czego
                  Tobie brakuje.

                  Obawiam sie na nieszczescie mathmana ze mogles wysnuc dobre wnioski...
      • Gość: mcguirre Skończyłeś matmę? IP: *.unregistered.net.telenergo.pl 06.07.06, 11:40
        To umiesz liczyć a jak tak to licz na siebie i zastanów się co chcesz w życiu
        robić bo do tej pory tego nie robiłeś. Jak już się zastanowisz to wybierz dobre
        studia podyplomowe. To oststnia szansa na rozsądną decyzję.
      • Gość: Marketingowiec Re: A ja wlasnie skonczylem marketing i zarzadzani IP: *.adsl.ttn.net 06.07.06, 11:41
        ..i tez nie wiem co robic...
      • rootka Re: Właśnie skończyłem studia matematyczne - co d 06.07.06, 11:42
        zajmij sie ekonomia, docenia Cie :)
      • siostra-milosierdzia Re: Właśnie skończyłem studia matematyczne - co d 06.07.06, 12:23

        Ja Ci powiem.

        Sama skończyłam matme, no prawie, obrona się opóźnila. Nie uważam się z niej
        geniuszem, ale z pasją do niej podchodzę. Jako studentka na wydziale matmy
        byłam uważana za dziwną, bo poza czystym liczeniem, lubię psychologię, poezję,
        sztukę - troszkę sobie rysuje, maluję, tworzę w przypływie weny twórczej. Cechy
        jakie posiadam przekłądaja sie na obie te rzeczy,matme i inne zainteresowania.
        Jestem konsekwentna, chce widzieć efekt swojej pracy, pomysłowość. I pomimo,ze
        szukam pracy i jest z nią ciężko ze wzgledu na małe doświadczenie to się nie
        łamię. Bo mamy szerokie pole do popisu. Zwłaszcza jak się samemu chce udzielać
        i pokazywać ludziom, że matma nie jest straszna i nie jest ograniczona a ludzie
        ja kończącą nieograniczeni.
        Polecam Tobie byś troszkę się wyluzował w tej czystej matmie jeśli chcesz
        pracować w jakiejś firmie. A jak uważasz, że tak jak na studiach było, nie masz
        wilu znajomych i nie widzisz szans na powiększenie grona ludzi otaczających Cie
        zostań na doktoracie. Pisałeś jak mi się wydaje, ze byłeś jednym z najlepszych
        na wydziale. Dziwne, że nie pomyślałeś o pozostaniu.


        Pozdrawiam i polecam pospacerowanie po targahcpracy i rozmawianiu na nich z
        reprezentantami firm pod kątem co Pan dla mnie MATEMATYKA ma za propozycje. Ja
        raz usłyszałam: Nic , ale zastanowię się nad pani osobą. Why? Bo szef jego był
        po matmie i uważany jest za sympatyczną osobę. Zatem nigdy nie wiesz co
        spowoduje szanse na prace.

        POWODZENIA
      • pfg Re: Właśnie skończyłem studia matematyczne - co d 06.07.06, 12:28
        mathman napisał:

        > Nie wiem, gdzie mógłbym pracować :-(

        A jaką uczelnię skończyłeś i jaką specjalizację? I czym się kierowałeś
        wybierając tę specjalizację? Jeśli skończyłeś któryś z dobrych uniwersytetów,
        znasz angielski (i najlepiej jeszcze jeden język), nie powinieneś mieć
        wielkich problemów - w końcu jako matematyk wiesz do czego matematyki się
        używa, nieprawdaż? Od banków i instytucji finansowych, poprzez firmy
        software'owe do firm robiących duże projekty inzynierskie. Faktem jest,
        niekoniecznie w Polsce. Jeśli jako specjalizację wziąłeś matematykę finansową
        lub aktuarialną, powinieneś przebierać w ofertach pracy. Ale jeśli skończyłeś
        specjalizację pedagogiczną na Akademii Pedagogicznej Gdzieś Na Końcu Świata
        (bez obrazy dla Końca Świata), to, w istocie, możesz mieć pewien problem...
      • Gość: PhDowiec Re: Właśnie skończyłem studia matematyczne - co d IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.07.06, 12:59
        proponuje PhD in Mathematics na Top University (US,UK,Holland), potem praca w
        jakimś funduszy jako quant w City na front office i minimum 50k funtów na konto
        wpada...pozdrawiam
      • Gość: wrrr Re: Właśnie skończyłem studia matematyczne - co d IP: *.motorola.com 06.07.06, 12:59
        Powiem Ci, w czas się zorientowałeś, że po tym nie ma pracy. A może wiedziałeś
        wcześniej i studiowałeś dla samej idei?
        Tak, to tylko córka prezydenta wybierała kierunek.
      • Gość: PhDowiec PhD in Mathematics IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.07.06, 13:05
        proponuje PhD in Mathematics na Top University (US,UK,Holland), potem praca w
        funduszu jako quant w City na front office i minimum 50k funtów na konto
        wpada...pozdrawiam
      • Gość: gość Re: Właśnie skończyłem studia matematyczne - co d IP: *.chello.pl 06.07.06, 13:19
        Siemanko. ale skończyleś matematyke o jakiejś specjalności zapewne. ja za kilka
        dni tez kończe matme, specjalność finansowa, bo nie zdecydowalem sie na to żeby
        być nauczycielem... jeśli teraz sie zastanawiasz co robić dalej, to o czym
        myślałeś jak zaczynaleś te studia???
      • minogu Aktuariusz 06.07.06, 13:21
        zrób sobie "papiery" na aktuariusza - egzaminy są na tyle ciężkie że
        wszyscy "niematematyczni" odpadają od razu, poza tym zarobki są wysokie bo nie
        ma zbyt wielu specjalistów.

        Minus jest taki że praca może nie być super porywająca, no ale to kwestia czego
        kto oczekuje.
        • Gość: emka Re: Aktuariusz IP: *.acn.waw.pl 06.07.06, 14:21
          no z tym aktuariuszem to jeszcze taki problem, ze zanim sie dostanie licencje,
          to trzeba miec 2 lata praktyki w dziale aktuarialnym.

          No i egzaminy oprocz matematyki, wymagaja tez troche wiedzy z dziedziny ubezpieczen.
      • Gość: syrop na kaszel Re: Właśnie skończyłem studia matematyczne - co d IP: *.aster.pl 06.07.06, 14:27
        z twoich postów mathman wali ściemą na kilometr,
        zagubione dziecko matematyki w brutalnym świecie
        półinteligentnych troglodytów nie rozumiejących
        bardzo dobrego matematyka :(
        buuu jestem taki niezaradny buuuu
      • elaadam Ja też skończyłam matematykę i nie narzekam 06.07.06, 15:49
        Ja też skończyłam matematykę, ale nie z przypadku, tylko dlatego, że marzyłam o
        uczeniu w szkole. Co zreszta przez 5 lat po skończeniu studiów robiłam.
        Niestety strona finansowa tego zawodu "zmusiła" mnie to zmiany. Zaznaczam tylko
        strona finansowa, bo pracę z młodzieżą wspominam bardzo mile (z tego co wiem
        młodzież również). W tej chwili od 10 lat zajmuję sie księgowością i uważam, że
        studia, a wczesniej ogólniak o profilu matematycznym nauczyły mnie przede
        wszystkim logicznego myslenia. ja jednak zawsze jestem nastawiona na działanie,
        a nie na płakanie nad sobą.
      • Gość: czytelnik Re: Właśnie skończyłem studia matematyczne - co d IP: *.gprsbal.plusgsm.pl 06.07.06, 16:27
      • Gość: czytelnik Re: Właśnie skończyłem studia matematyczne - co d IP: *.gprsbal.plusgsm.pl 06.07.06, 16:28
        To idx teraz młody człowieku na studia menedżerskie,to się dowiesz i byc może
        pomożesz innym matematykom,którzy nie wiedza co dalej!
        • Gość: maro Re: Napisales ze lubisz sport... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.07.06, 16:51
          ale nie jestes zbyt dobry zeby go uprawiac.Moze dziennikarstwo sportowe???
          • mathman Re: Napisales ze lubisz sport... 06.07.06, 16:53
            Do dziennikarstwa trzeba być humanistą, a ja naprawdę bardzo się cieszyłem jak
            koniec LO oznaczał koniec zajęć z języka polskiego :-)
      • Gość: asia do mat IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.07.06, 17:08
        licz na sibie
      • Gość: you-know-who Oferta pracy IP: *.scar.utoronto.ca 06.07.06, 17:14
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=32&w=43354388
      • Gość: Hadzio Re: Właśnie skończyłem studia matematyczne - co d IP: *.enitel.net.ni 06.07.06, 18:50
        Moze analityk finansowy/ubezpieczeniowy?

        A oprocz tego co skoczyles to zastanow sie po prostu CO UMIESZ ROBIC?

        Pozdrowka
        Hadzio
      • Gość: rw Re: Właśnie skończyłem studia matematyczne - co d IP: *.poldim.pl 06.07.06, 19:18
        nie licz na nic wielkiego
        • Gość: kanarek Re: Właśnie skończyłem studia matematyczne - co d IP: *.maine.res.rr.com 06.07.06, 20:14
          Mathman....gratuluje PODPUCHY! Swoja droga z przyjemnoscia to czytam.
          Na wakacje....lektura super. By bylo weselej....ucze "matematyki" w wiezieniu w
          stanach (prosze, nie myl mnie z rezydentem)...1+1=11....ale pogoda dzisiaj jest
          wspaniala.
          UAM-Poznan79....powodzenia wszystkim "po fachu".
          • mathman Re: Właśnie skończyłem studia matematyczne - co d 06.07.06, 20:17
            Jakiej podpuchy? To nie jest żadna podpucha! Trudno Ci uwierzyć, że może być na
            tym świecie ktoś z inną osobowością niż Ty, tak?
            • Gość: ltkarasiewicz@dsl. Re: Właśnie skończyłem studia matematyczne - co d IP: *.chcgilgm.dynamic.covad.net 07.07.06, 05:52
              Jestem juz stary, to nie kokieteria to fakt, i trudno mi pisac do kogos
              nieznajomego zwracajac sie per “ty”, wiem, zwyczaje internetowe, ale dla mnie
              wciaz wazniejsze sa jezykowo-kulturowe. To chyba mowi cos o moim wieku. Ale do
              rzeczy, jezeli to wszystko co Pan napisal, to znaczy ze skonczyl Pan matematyke
              i nie wie co dalej robic i nie chce Pan opuszczac Olsztyna jest prawda to po
              przeczytaniu tych wszystkich maili, z ktorych wiele jest sensownych i
              zyczliwych, nawet i te szydzace, bym zrobil tak: jednak zastanowil sie co bym
              chcial dalej robic “z ta” matematyka, zrobil liste wszytkich duzych firm ktore
              wydaja sie Panu, ze moga ztrudniac matematykow, a wiec firmy ubezpieczeniowe,
              banki, Akademia Rolnicza – jest chyba taka w Olsztynie (?) ,roznych duzych firm
              technicznych lub badawczych jesli takie sa w Pana miescie. Nastepnie poszedl
              bym do najwiekszej biblioteki w miescie i zajrzal do Spisu Zawodow, nie wiem
              czy takowy istnieje w Polsce bo wyjechalem z niej 28 lat temu, w tym kraju w
              ktorym mieszkam jest cos takiego, i tam bym poszukal zawodow do wykonywania
              ktorych przydatna jest znajomosc matematyki, a lepiej studia matematyczne,
              i teraz staral bym sie polaczyc te zawody z przedsiebiorstwami ktore Pan ma na
              pierwszej liscie. To wszystko moze jeszcze marnie wygladac, co robic dalej?
              Zaczac odwiedzac te przedsiebiorstwa z listy, nie dzwonic do nich, nie pisac
              maili czy listow a odwiedzac. Zachodzic do dzialow personalnych i pytac o
              mozliwosc zatrudnienia, na odpowiedzi “Nie, nie potrzebujemy” pytac sie : “ A
              co Pani by poradzila mi w moim przypadku”, albo lepiej postarac sie o widzenie
              z osoba z dyrekcji w korej gestii jest zatrudnianie osob z takim
              wyksztalceniem, lub w ogole z kims z dyrekcji kto ma wieksze pojecie o
              potrzebach i przyszlosci danej firmy i ja/jego pytac co by poradzila Panu by
              pan pracowal u nich lub w podobnej firmie. To wszystko moze byc nielatwe ale …
              jest mozliwe. Oczywiscie, przepraszam za moze trywialne uwagi, ale bylem juz po
              obydwu stronach balustrady i widzialem rozne rzeczy, na takie wizyty czy
              spotkania trzeba pojsc schludnie ubranym, latem nie musi byc garnitur i krawat,
              ale wyprasowana koszula w jednym kolorze i dlugie, wyprasowane spodnie i
              wyczyszczone buty, oby nie brazowe do granatowych czy czarnych spodni i nie
              sandaly! Prosze pamietac, rozmowca tworzy sobie wrazenie o Panu w ciagu
              pierwszych 30 sekund widzenia! Azeby je zmienic, zle wrazenie, potrzeba paru
              soptkan, moze Panu nie byc dane. Po kazdej takiej wizycie robi Pan sobie
              notaki: firma, data, nazwisko osoby z ktora Pan rozmawiaj, temat rozmowy,
              ogolne wrazenie, jakie bledy Pan popelnil.
              To sie wszystko przyda, jesli podchodzi Pan do tego powaznie.
              Nie wiem czy to jest w zwyczaju w Polsce, ale po jakims szczegolnie
              interesujacym spotkaniu, kiedy rozmowca poswiecil Panu duzo czasu, wyslal bym
              krotki list z podziekowaniem za czas i przekazane informacje.
              Dalej musi juz Pan sam wyciagac wnioski i postepowac stosownie … .
              Aha! Na prawdziwa rozmowe o pracy to juz powinien Pan przyjsc w garniturze i
              tak dalej. Mogl bym tak dluzej, bo szukanie pracy i pomaganie innym w tym to w
              pewnym sensie moja pasja – wynikla … kiedys z potrzeby, ale nie bede zanudzal.
              W ciagu dwudziestu osmium lat jestem teraz w osmej firmie i pomimo
              zaawansowanego wieku mysle jeszcze raz zmienic.
              Zrobilo tu sie nudno!
              W takich duzych szkolach jak Akademia Rolnicza moga potrzebowac matematykow nie
              koniecznie do uczenia ale rowniez do uczestniczenia w jakis badaniach, wiec tez
              moze warto? To samo dotyczy duzych firm przemyslowych i badawczych.
              Jak juz wspomnialem, powyzsze zabiegi sa czasochlonne, ale tez daja efekty, no
              i poza tym Olsztyn to nie znow takie duze miasto, bez zlosliwosci, i dosc
              szybko powinien Pan rozeznac sytuacje. Powodzenia. t.k.
      • Gość: Zadowolony W szkole. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.07.06, 19:48
        Idź użerać się z bezstresowo wychowanymi młodocianymi przestępcami w gimnazjum
        za 1200 brutto. Miłej pracy, magistrze. Hehe
        • Gość: jarek kurski !!! Re: W szkole. IP: *.chello.pl 07.07.06, 07:47
          cZY Z TEGO MAILA WYNIKA że matmę kończą sami kretyni ????
          A już Banach mawiał że jedyna matma to stosowana.
          A o Wschodzie to dziś mity.
          Dziś najlepsi matematycy to zdecydowanei chłopcy z Berkeley .
          i oczywiście z Stanford (ale to chyba oczywiste) . Ludzie od Penrosa.

          matematyk
          • glide22 Re: W szkole. 07.07.06, 08:01
            to zalezy w jakiej dziedzinie. ja np specjalizuje sie w dyskretnej i niedaawno
            jeszcze byli tylko wegrzy, teraz najsilniejszy osrodek na swiecie to poznań
            (szczegolnie jesli chodzi o grafy). pozdrawiam
      • Gość: xxx Re: Właśnie skończyłem studia matematyczne - co d IP: *.homenet.ohio-state.edu 08.07.06, 03:26
        Wiekszosc dobrych pomyslow juz padla. Jesli na ktorys sie zdecydujesz, to na
        pewno warto zrobic papiery.

        1) akturaiusz - polskie papiery lub amerykanskie (mozna egzaminy CAS/SOA zdawac
        na Politechnice Warszwskiej)

        2) tzw. quant - tutaj jest taka organizacja PRMIA, nie znam sie na tym dobrze,
        ale chyba dosc dobrze ich sciezka certyfiakcjina przygotowuje

        3) inwestycje - polski doradca lub amerykanski CFA, tez mozna oba zdawac w
        Polsce.

        Takie egzmiany maja taka zalete, ze mozna sie wiele nauczic. Tradycyjne studia
        to tylko poczatek moim zdaniem.

        Jesli zdobulbys jeden a wyminionych kompletow papierow, to raczej spokoje zycie
        finansowe masz zapewnione, jesli dwa, to mozesz zaczac wysoko mierzyc.

        Zobacz sobie zreszta np, tu: www.mathjobs.com to sobie zobaczysz generalnie,
        jakie umiejetnosci sa cenione.

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka