Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Właśnie skończyłem studia matematyczne - co dalej?

    28.06.06, 14:45
    Nie wiem, gdzie mógłbym pracować :-(
    Obserwuj wątek
      • madzia.7 Re: Właśnie skończyłem studia matematyczne - co d 28.06.06, 14:56
        Moze jako analityk....
        • mathman Re: Właśnie skończyłem studia matematyczne - co d 28.06.06, 15:07
          A czym ktoś taki się zajmuje?
          • kszynka Re: Właśnie skończyłem studia matematyczne - co d 06.07.06, 05:36
            a czy przed rozpoczęciem studiów nie zastanawiałeś się nad tym?
            • przytomny2 Re: Właśnie skończyłem studia matematyczne - co d 06.07.06, 11:03
              Jaka matematyke (frunkcje analityczne, metody numeryczne, modelowanie
              matematyczne)??? I czego tak naprawde chcesz od tej matematyki???
              Co ciebie w niej kreci?? Jesli czysta matematyka cie mierzi to pozstaja aplikacje.
              Absolwenci wyzszej szkoly nauk scislych w W-wie pchali sie przez cala dekade do
              bankow i podobnych instytucji. Modelowanie procesow ekonomicznych dlugo jeszce
              bedzie na fali, mozna tez sie zajac aplikacjami w biologii, biotechnologii czy
              naukach technicznych ale wsztsko zalezy od tego czy ci sie chce dalej rozwijac
              bo zrobic papier dla samego papieru to jest w efekcie mocno frustrujace.
              Epatowanie sie wyksztalceniem dla samego wyksztalcenia to dosc zalosne!
              W kazdym razie dla dobrych absolwentow mozliwosci aplikacji jest duzo, pod
              warunkiem,ze umieja modelowac o "grzesza" wyobraznia.
          • Gość: informatyk Re: Właśnie skończyłem studia matematyczne - co d IP: *.Red-83-42-128.dynamicIP.rima-tde.net 06.07.06, 05:55
            Tak. Ale nie w Polsce. Szukaj pracy w londyńskim City w jakimś dużym banku.
            • szczur_851 Re: Właśnie skończyłem studia matematyczne - co d 06.07.06, 09:15
              nie w banku ale pod ścianą płaczu, może się robota znajdzie w magazynie co
              najwyżej
            • przytomny2 Re: Właśnie skończyłem studia matematyczne - co d 06.07.06, 11:12
              A co ty znowu "specjalisto" od komputerowej sieczki wiesz o matematyce jako takiej?
              Prawdziwa matematyke robi sie uzywajac glowy i kartki papieru, i najlepiej nie w
              zadnym Londynie tylko wlasnie w Polsce a jeszcze lepiej na wschod od niej, gdzie
              sa jeszcze ludzie,ktorzy do szczetu nie zgupieli w roli programistow i ciagle
              grzesza wyobraznia. Ale jesli ktos woli iluzje szybkiego dorobienia sie to
              powinien dac sobie spokoj ze studiami i zaczac od razu prace w magazynie, tyle
              tylko ,ze to zajecie zalosne i bez wiekszych perspektyw.
              A jesli juz matematyk ma sie pojawic w Londynie to na stypendium lub kontrakcie
              po doktoracie - jak jest dobry to sie wybije, bo na Zachodzie brakuje
              matematykow wlasnie (nie programistow!!!) ale tych z ambicjami i wyobraznia -
              tych z wyzszej polki.

              przytomny2, Rzym, Uniwersytet Tor Vergata
              • Gość: :) Re: Właśnie skończyłem studia matematyczne - co d IP: *.wizja.net 06.07.06, 11:18
                kazdy jasiu ma swoj swiat. Jedni do london city a jasiu na bialorus:)
                • Gość: :) Re: Właśnie skończyłem studia matematyczne - co d IP: *.wizja.net 06.07.06, 11:21
                  Ja proponuje Ci otworzyc wlasna dzialalnosc. A jak nie to do baru w london city.
                  • Gość: Nauczyciel Mysl niekonwencjonalnie IP: *.net-serwis.pl 06.07.06, 16:09
                    Dostaje 4200 na reke pracuje 18x45min tyg. Ucze matematyki.
                    Poza tym mam mase wolnego czasu. Cale wakacje wolne. Mase planow na wyjazdy
                    ktore z pewnoscia zrealizuje.
                    Praca z dzieciakami w szkole jest swietna.
                    Spedzilem kiedys wakacje zamkniety w klimatyzowanej klatce jednego z bankow.
                    Nigdy wiecej!!!
                    Oczywiscie nie dostaniesz takiej kasy w szkole publicznej. Trzeba sie dobrze
                    rozgladnac.
                    Ps. Pozdrawiam wszystkich pomywaczy w London City:)
      • Gość: Adam Re: Właśnie skończyłem studia matematyczne - co d IP: *.radna.pl 28.06.06, 15:09
        Nie zastanawiałeś się nad tym zanim poszedłes na studia?
        • Gość: Adam Re: Właśnie skończyłem studia matematyczne - co d IP: *.radna.pl 28.06.06, 15:09
          To idż jeszcze na podyplomowe, ale tym razem dobrze się zastan ow
        • mathman Re: Właśnie skończyłem studia matematyczne - co d 28.06.06, 15:17
          Poszedłem na takie studia, które wiedziałem, że dam radę skończyć - żeby mnie
          wojsko nie ścignęło.
          • annajustyna Re: Właśnie skończyłem studia matematyczne - co d 28.06.06, 16:37
            Czyli tylko najprostsza praca. Matematyk-analityk musi miec leb jak sklep. Tez
            mamy taka "gwiazde" w rodzinie, co poszla na matematyke, bo nigdzie indziej sie
            nie dostala...Nawet metodyki nie zrobila, bo bycie nauczycielka jets ponizej jej
            ambicji...
            • Gość: tr Re: Właśnie skończyłem studia matematyczne - co d IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 28.06.06, 16:48
              wyjedz za granice

              cleanerow potrzebuja

              placa 10 razy wiecej niz w pl
            • mathman Re: Właśnie skończyłem studia matematyczne - co d 28.06.06, 17:39
              Nie jestem chyba taki głupi za jakiego mnie uważasz, bo na dyplomie będzie
              "bardzo dobry" :-) A jeśli chodzi o nauczycielstwo, to robiłem praktyki w SP i
              gimnazjum, ale stwierdziłem, że do tego się nie nadaję, więc dałem sobie spokój.
              • annajustyna Re: Właśnie skończyłem studia matematyczne - co d 28.06.06, 17:48
                Alez ona tez ma bdb...Tu nie chodzi o glupote...Mozna miec swietny dyplom, a nie
                miec pasji i tzw. smykalki...Matematyk moze a). zostac na uczelni (moze to
                wyjscie dla Ciebie?), b). byc nauczycielem, c). analitykiem. Oprocz tego moze
                sie przekwalifikowac jak kazdy z nas...
                • mathman Re: Właśnie skończyłem studia matematyczne - co d 28.06.06, 17:56
                  A jeśli przekwalifikować się to na co?
                  • annajustyna Re: Właśnie skończyłem studia matematyczne - co d 28.06.06, 17:57
                    Ekonomia - banalne...Moze jakies podyplomowe na polibudzie??? Tylko nie
                    marketing i zarzadzanie, brr...99% ludzi to terza robi:)))).
                  • ten_no Re: Właśnie skończyłem studia matematyczne - co d 06.07.06, 05:57
                    Komputery?
                  • Gość: Monarchista Re: Właśnie skończyłem studia matematyczne - co d IP: 195.128.172.* 06.07.06, 15:11
                    >A jeśli przekwalifikować się to na co?<

                    Proponuję Elektronikę i Telekomunikację. Nawet nie zdajesz sobie sprawy, że na
                    tych specjalnościach ok. 30% godzin studiów to matematyka w różnych postaciach:
                    przedmiot "matematyka" - 4 godz. wykładów i 4 godz. ćwiczeń tygodniowo przez 4
                    semestry. "Metody statystyczne"(niekiedy pod nazwą "rachunek
                    prawdopodobieństwa") - 2 godz. wykładów i 2 godz. ćwiczeń tygodniowo przez 1
                    semestr.Ponadto na przedmiotach specjalistycznych: rachunek operatorowy,
                    algebra Boole'a, metody numeryczne. To był najtrudniejszy materiał z całych
                    studiów. Wszyscy mówili, że na elektronikę idą ci, którzy mają łeb do
                    matematyki, ale mają lewe ręce do rysunków. Na szczęście nie mieliśmy geometrii
                    wykreślnej, bo chyba bym tego w życiu nie zaliczył. Rysunek techniczny
                    podchodziłem 3 razy.
                    To było wiele lat temu, nie wiem, jak jest teraz.
                    Powodzenia w przekwalifikowaniu.
                    • mathman Re: Właśnie skończyłem studia matematyczne - co d 06.07.06, 15:14
                      Ale na Elektronice jest dużo fizyki, a ja z tego zawsze kiepski byłem.
                • Gość: ksw Re: Właśnie skończyłem studia matematyczne - co d IP: *.pl / *.pronets.pl 29.06.06, 19:51
                  Na chwilę obecną jesteś "dobrym materiałem" na róznej maści analityków
                  finansowych ITP. To że jesteś Matematykiem to połowa sukcesu. Musisz jeszcze
                  zrobić szereg specjalizacji (podyplomowo) z zakresu wiedzy o ekonomii no i
                  zaczepić się w jakimś banku lub w dziale analiz jakiejkolwiek firmy. Na
                  początku dostaniesz małe pieniądze ale warto zacząć taką karierę. Jest wiele
                  ogłoszeń, że zatrudnią Matematyka, bo kierunek jki skończyłeś świadczy o tym
                  tylko i wyłżcznie, że jesteś zdolny do powyższych specjalizacji, jakie są
                  bardzo na topie!! Na chwilę obecną wiedza ze studiów niewiele jest warta na
                  rynku pracy ale twoje " możliwosci intelektualne), co zresztą udowodniłeś
                  kończąc Matmę są baaaardzo w cenie. Czyli duużo pracy przed tobą o ile jesteś
                  naprawdę dobry w te klocki bo jak nie to nieciekawa przyszłosc cię czeka PZDR!!
                  • Gość: uczony Jezus maria!! IP: *.77.classcom.pl 06.07.06, 15:16
                    Gość portalu: ksw napisał(a):

                    > Na chwilę obecną

                    Boże, widzisz to i nie grzmisz - człowiek rzekomo wykształcony użył tych słów!!!
                    DWA RAZY!!!!!!!!!
                    • Gość: you-know-who cos konkretnego: oferta pracy dla matematyka IP: *.scar.utoronto.ca 06.07.06, 17:12
                      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=32&w=43354388
                      • badjuk Re: cos konkretnego: oferta pracy dla matematyka 06.07.06, 17:56
                        Z takim wyksztalceniem mozna pracowac we wszelkiej masci urzedach.
              • Gość: ula Re: Właśnie skończyłem studia matematyczne - co d IP: *.e-wro.net.pl 30.06.06, 20:20
                nie rozwalaj tekstem "bardzo dobry"-bo to dla pracodawcy nic nie znaczy!
                • Gość: maruda Re: Właśnie skończyłem studia matematyczne - co d IP: *.kl.amwaw.edu.pl 06.07.06, 13:58
                  trzeba pracować jak analityk rzutów na ruletce , dobry zawód, dobre pieniądze
              • Gość: Freemind Re: Właśnie skończyłem studia matematyczne - co d IP: *.hsd1.il.comcast.net 06.07.06, 02:16
                Niestety glupi to jednak jestes i jedna ocena na dyplomie tego nie
                zmieni.Sprobuj sobie przypomniec dlaczego w ogole studiowales matamatyke.
                A tak w ogole to matematyka jest nieskonczona chyba ,ze ktos ma zbyt zakuty
                leb zeby to pojac.
          • pfg Re: Właśnie skończyłem studia matematyczne - co d 06.07.06, 12:37
            mathman napisał:

            > Poszedłem na takie studia, które wiedziałem, że dam radę skończyć - żeby mnie
            > wojsko nie ścignęło.

            No to tak pisz: "Poszedłem na takie studia, które wiedziałem, że dam radę
            skończyć - żeby mnie wojsko nie ścignęło. Przypadkiem była to matematyka.
            Nie chcę się dalej uczyć, nie chcę być nauczycielem, nie chcę się przeprowadzić
            do większego miasta. Co dalej robić? Nie wiem gdzie mógłbym pracować :-( "
            To jest *zupełnie inny* problem niż ten, który postawiłeś w tytule i ja odnośnie
            tego twojego *prawdziwego* problemu żadnej rady udzielić nie umiem. Przykro mi.
          • Gość: wujek dobra rada Re: Właśnie skończyłem studia matematyczne - co d IP: *.e-wro.net.pl 11.07.06, 10:09
            Zaciągnij się na zawodowego.
      • Gość: stara@ zostań merchem - wykładaj chemię IP: *.autocom.pl 28.06.06, 16:50
        • Gość: wrrr Re: zostań merchem - wykładaj chemię IP: *.motorola.com 06.07.06, 13:38
          w biedronce?
      • Gość: kasia Re: Właśnie skończyłem studia matematyczne - co d IP: *.sds.uw.edu.pl / *.sds.uw.edu.pl 28.06.06, 19:22
        gdzies ty te matematyke konczyl?! nie dalo sie zrobic jakis przedmiotow
        finansowo-ubezpieczeniowych lub informatycznych? ew. nie da sie teraz zrobic
        podyplomowki z finansow/ubezpieczen? no chyba ze studiowales na jakiejs uczelni
        pedagogicznej, ale wtedy sorry, jak sie idzie na taka uczelnie, to chyba od
        poczatku wiadomo, ze bedziesz uczyl w szkole?
        • mathman Re: Właśnie skończyłem studia matematyczne - co d 28.06.06, 20:16
          Matematykę kończyłem na UWM w Olsztynie.
          • Gość: bobraur Re: Właśnie skończyłem studia matematyczne - co d IP: *.crowley.pl 06.07.06, 06:52
            To w zasadzie wyjaśnia wiele jeśli nie wszystko. (cały ten wątek wygląda na jakąś marną prowokację)
      • Gość: abc Re: Właśnie skończyłem studia matematyczne - co d IP: *.chello.pl 28.06.06, 20:13
        podaj sie za potencjalnego studenta tegoz kierunku i zadzwon na uczelnie, niech
        Ci zareklamuja co po tym mozesz robic hehehehehehehehehh

        cheers
      • Gość: kinia Re: Właśnie skończyłem studia matematyczne - co d IP: *.wist.com.pl 28.06.06, 20:47
        Ja mam ten sam paskudny problem, z tym ze skończyłam ochronę środowiska kilka
        lat temu i poza kilkoma różnymi krótkotrwałymi pracami (nie w zawodzie) nie mam
        kompletnie pojęcia co mam ze sobą zrobić !!!! Wiem, wiem - praca w sklepie
        czeka (i tylko tam). I oczywiście za granicą również. A ja nie mam siły się
        zupełnie przekwalifikowywać, chyba ze dałoby się to zrobić szybko, ale szkoda
        mi tych lat nauki (ciężkiej). Może w złym mieście szukam, ale podejrzewam że w
        największych miastach w tym zawodzie też jest podobnie, o ile to w ogóle jest
        zawód, bo raczej nie.
        Sorry, że cię nie pocieszyłam. Po prostu szukaj wszędzie, gdzie się da. I tak
        masz dobrze że jesteś absolwentem i możesz iść na staż do jakiejś
        firmy.Poszukaj dobrze jakiegoś miejsca na staż, może cię potem zostawią, choć z
        doświadczenia wiem, że nie.
        • Gość: ;-) Re: Właśnie skończyłem studia matematyczne - co d IP: *.zwm.punkt.pl / *.zwm.punkt.pl 28.06.06, 21:20
          zostaje tylko kolportaz ulotek lub magazynierka


          no ewentualnie security
      • Gość: idiom Re: Właśnie skończyłem studia matematyczne - co d IP: *.master.pl 28.06.06, 21:25
        - analityk (np. kredytowy, sprzedaży);
        - AKTUARIUSZ (praca idealna dla matematyka);
        - logistyk (po przyuczeniu);
        - informatyk (po przyuczeniu)
        - księgowy (po przyuczeniu)
        - nauczyciel:)
        • Gość: :P Re: Właśnie skończyłem studia matematyczne - co d IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 28.06.06, 21:30
          woźny :P
        • mathman Re: Właśnie skończyłem studia matematyczne - co d 28.06.06, 21:35
          Kto to jest aktuariusz?
          • annajustyna Re: Właśnie skończyłem studia matematyczne - co d 28.06.06, 21:37
            Analityk, ale taki pelna geba...To ukoronowanie zawodow "analitycznych"...
          • Gość: xx Re: Właśnie skończyłem studia matematyczne - co d IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.06.06, 23:25
            > Kto to jest aktuariusz?
            Aktuariusz jak sama nazwa wskazuje uariuszuje akt. Na matematyce nie nauczyłeś się korzystać z google. Poza tym albo jesteś idiotą (nie wiesz również czym zajmuje sie analityk), albo forumowiczów uznajesz za idiotów?
            • Gość: idiom Re: Właśnie skończyłem studia matematyczne - co d IP: *.master.pl 29.06.06, 00:03
              nie przesadzaj, ja równiż kończyłem specyficzny kierunek, mogę powiedzieć, że
              przez 5 lat byłem zupełnie pochłonięty swoją specjalizacją naukową - zaraz po
              studiach nie wiedziałem nawet jakie istnieją zawody. I bardzo dobrze że tak
              było - dzisiaj jestem relatywnie wysoko w hierarchii zawodowej, chociaż
              pierwszą pracę podjąłem w wieku 26 lat a dzisiaj mam 29.
              Autor tej wypowiedzi rzeczywiście wykazuje pewien infantylizm, ale to cecha,
              która u matematyka pozwala diagnozować pewne zdolności. Natomiast pragmatyzm
              dzisiejszych studentów (wprost proporcjonalny do popularności kierunku), którzy
              próbują łączyć pracę z nauką sprawia, że co prawda mają doświadczenie zawodowe
              ale w głowie pusto - absolwentka bankowości nie wie co to jest konsolidacja
              albo dywersyfikacja a niektórzy absolwenci informatyki mają problemy ze
              zdefiniowaniem (albo nawet z wyrażeniem) różnicy między HTML a DHTML a ich
              znajomość poważnych języków programowania woła o pomstę do nieba.
              Oto efekt zaabsorbowania pracą w pizzeriach i pubach podczas studiów!!!
              • Gość: kolo w glowie pusto - a ty masz chociaz pełno... kasy? IP: 195.46.231.* 05.07.06, 09:14
                konczylem zaoczne i pracowalem ale nie w pizzerii, dzieki takiemu rozsądnemu podzialowi czasu pomiędzy prace a nauke obecnie prowadze firme i rozwazam kolejna inwestycje, mam szerokie horyzonty i wiare w moje mozliwosci. Czy znam roznice miedzy html a dhtml, to pytanie z twojej strony jest wielce niescisle albowiem nie przedstawie ci definicji ksiazkowej ale okresle zjawisko i jak to sie ma w praktyce do rzeczywistosci. Roznica w tym wypadku nie jest istotna skoro w polsce produkuje sie zazwyczaj srednio na m.kw. powierzchni:) ziemniaki tudziez inne przysmaki, taki rolniczy kraj z kiepska gospodarka. bardziej celowym byloby zapytac jak poziom jezykow obcych, bo to dopiero, oprocz fachu rzecz jasna obliguje do wiekszych osiagniec.
                Natomiast w gospodarkach krajow wysokorozwinietych to istotne roznice. Ale Polak po zaocznych jest na tyle cwany (jakas grupa) ze poradzi sobie z trudnosciami obiektowo, a nie tylko sciscle analitycznie. Co z tego wynika: to znajomosc rynku jest kluczem a nie scisla wiedza. Scisla i dokladna wiedza wymaga bardzo wysokich technologii, gdzie bedzie zalokowany orgomny kapital, ktory zapewni miejsce pracy takiemu delikwentowi. Jesli natomiast absolwent-delikwent nie zna rynku, poplynie bedac geniuszem informatycznym. Tyle ze geniusz zawsze nauczy sie czegos nowego i poradzi sobie nie wyjezdzajac nawet z kraju, podejrzewam. Zatem - efekty sa miarą wiedzy i zdolnosci a nie dyplomy i oceny. Basta
                • Gość: kolo cd IP: 195.46.231.* 05.07.06, 09:20
                  smiesza mnie wszyscy psedumegainteligenci z celujacymi czy bardzo dobrymi zadajacy takie pytania na forum jak to w topic-u. To karykaturalne opoznienie w rozwoju... na rzecz ... matematyki?? hihihi. Moge sie z tego serdecznie usmiac. chociaz zdaje sobie sprawe z tego ze moze na chwile, bo jesli ktos konczy matematyke, to powinien sobie radzic w zyciu (takie moje zalozenie) ale moze to byc bolesna nauka.. ale wierze mimo to, chociaz wiara ta jest podburzona takimi pytaniami.

                  • tooz Re: cd 06.07.06, 11:26
                    Ja tam mysle ze on po prostu idzie na latwizne bo jest malo poradny zyciowo...
                    Po co usiasc na kilka dni do google i szukac roznych mozliwosci?Najlatwiej
                    sieknac pytanie na forum i zadawac kolejne jak sie czegos nie wie, a ludzie
                    wszystko zrobia za mnie... cos mi tu nie gra ze wspomnianym abstakcyjnym
                    mysleniem...
              • tyggrysio Re: Właśnie skończyłem studia matematyczne - co d 06.07.06, 06:49
                > niektórzy absolwenci informatyki mają problemy ze
                > zdefiniowaniem (albo nawet z wyrażeniem) różnicy między HTML a DHTML
                Może dlatego, że są bardziej pasjonujące działy informatyki i to,o czym
                piszesz, akurat zupełnie ich nie dotyczy? :>

                > Oto efekt zaabsorbowania pracą w pizzeriach i pubach podczas studiów!!!
                Wszyscy moi koledzy i koleżanki z informatyki, którzy pracują - przeważnie od
                3 roku - pracują w zawodzie :) Ten kierunek akurat na to pozwala.
              • Gość: M Re: Właśnie skończyłem studia matematyczne - co d IP: *.bynxx18.adsl-dhcp.tele.dk 06.07.06, 20:16

                To ze sie jest Informatykiem nie znaczy ze ma sie umiec HTML czy DHTML. Poprostu
                informatycy zajmuja sie bardziej powaznymi sprawami niz jakis tam HTML czy
                DHTML...jednym slowem robia systemy...a HTML pisza ludzie ktorzy nie znaja
                narzedzi do generowania HTML'a :D:D

                M
          • Gość: koko Re: Właśnie skończyłem studia matematyczne - co d IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.07.06, 23:49
            Po tym poznaliśmy poziom matematyki na UWM
            • mathman Re: Właśnie skończyłem studia matematyczne - co d 08.07.06, 07:08
              Czemu tak myślisz???
              • Gość: koko Re: Właśnie skończyłem studia matematyczne - co d IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.07.06, 21:53
                Jak ktoś nie wie kto to jest aktuariusz?
        • Gość: idiom Re: Właśnie skończyłem studia matematyczne - co d IP: *.master.pl 28.06.06, 21:35
          z poprzednich wypowiedzi widzę, że nie masz pojęcia o rynku pracy i zawodach,
          więc - jak dla matematyka przystało - podaję definicję aktuariusza (to moim
          zadniem najlepszy zawód dla Ciebie): Zgodnie z definicją słownikową aktuariusz
          to osoba zajmująca się obliczeniami ubezpieczeniowymi . Metody aktuarialne to
          nic innego co metody matematyczne stosowane przy obliczeniach ryzyka, premii i
          funduszów rezerwowych przy ubezpieczeniach ( obie definicje za Słownikiem
          wyrazów obcych- Wydanie Nowe PWN 1995)
          Słowo pochodzi z języka angielskiego, od actuary.

          Zawód aktuariusza jest przypuszczalnie tak stary jak historia ubezpieczeń. W
          Polsce sięga tradycji przedwojennych. Przed II wojną istniał Polski Instytut
          Aktuariuszy. Od 1990 na Wydziale Nauk Ekonomicznych Uniwersytetu Warszawskiego
          działa Letnia Szkoła Nauk Aktuarialnych, zaś od 1991 istnieje Polskie
          Stowarzyszenie Aktuariuszy.

          Aby zostać aktuariuszem należy zdać egzaminy organizowane przez Ministerstwo
          Finansów. Należy spełniać także inne warunki określone przez Art. 37b Ustawy o
          działalności ubezpieczeniowej (m.in. wykształcenie wyższe, niekaralność).
          Egzaminy takie organizowane są od 1996 roku. Zakres egzaminów określa
          Rozporządzenie Ministra Finansów z dnia 14 marca 2001 r. w sprawie powołania
          Komisji Egzaminacyjnej dla Aktuariuszy oraz przeprowadzania egzaminów
          uprawniających do wykonywania zawodu aktuariusza (Dz. U. Nr 26 poz. 285).
          Więcej informacji na temat egzaminów aktuarialnych można uzyskać w Ośrodku
          Doskonalenia Kadr Resortu Finansów (ul. Okrzei 2/4, Warszawa, tel. /0-22/ 619-
          51-27, 619-41-06).


          Najlepiej jednak zrobisz jak wyślesz CV z zaznaczeniem stanowiska do wszystkich
          firm ubezpieczeniowych w polsce (zrób to wysyłając aplikacje na e-mail,
          najlepiej CV przekonwertuj do formatu PDF) - wtedy istnieje bliskie jedności
          prawdopodobieństwo, że wszystko czego potrzebujesz będziesz miał sfinansowane -
          bo ponoć popyt na tym rynku przewyższa podaż. Z tego co się orientuję osoby o
          Twoim profilu całkiem nieźle zarabiają również w Lukas Banku na stanowiskach
          analitycznych.

          Możesz również spróbować wysłać aplikacje do banków na stanowisko analityka
          kredytowego (najlepiej w bankowości korporacyjnej, bo tutaj w grę wchodzą
          bardziej skomplikowane metody matematycznej oceny ryzyka). Będziesz dostawał
          np. wnioski kredytowe i na podstawie danych w nich zawartych i procedur
          obowiązujących w danym banku zatwierdzał lub odrzucał wnioski.
          • mala.anka Re: Właśnie skończyłem studia matematyczne - co d 06.07.06, 08:56
            a Ty kolego masz jakies mocno nieaktalne dane:P
            egzamin akturaialny przeprowadza od paru lat urząd komisji nadzoru ubezpieczeń
            i funduszy emerytalnych:P
        • annajustyna Re: Właśnie skończyłem studia matematyczne - co d 28.06.06, 21:36
          A wiesz, jak ciezko zostac aktuariuszem??? Egzaminy sa koszmarnie trudne...
          • Gość: idiom Re: Właśnie skończyłem studia matematyczne - co d IP: *.master.pl 28.06.06, 21:41
            zakładam, że osoba po matematyce da sobie z nimi radę. Nie przesadzajmy -
            trudność jest jedynie efektem niewiary we własne możliwości.
            • annajustyna Re: Właśnie skończyłem studia matematyczne - co d 28.06.06, 21:56
              Podobno matematycy podchodza do tego egzaminu pare razy...Oczywiscie, ze mozna
              go zdac, ale nie z biegu...
              • annajustyna Re: Właśnie skończyłem studia matematyczne - co d 28.06.06, 21:57
                A gosc nawet nie slyszal o tym zawodzie, wiec musialby dopiero sie wdrozyc...
              • Gość: kasia Re: Właśnie skończyłem studia matematyczne - co d IP: *.sds.uw.edu.pl / *.sds.uw.edu.pl 28.06.06, 22:22
                na pewno nie z biegu; ale jak tak na nie patrze to coraz bardziej stwierdzam, ze
                nie sa tez takie koszmarne; no ale ja po matematyce w przeciwienstwie do autora
                watku mam az za duzo pomyslow co ze soba zrobic, wiec raczej aktuariuszem nie
                zostane, przynajmniej nie w najblizszym czasie; ale egzaminy moze zdam, jak
                tylko bedzie mi sie chcialo przygotowac :)

                poza tym, aby zostac aktuariuszem oprocz zdanych egzaminow trzeba miec jeszcze
                niezerowa (scisle okreslony minimalny czas) praktyke w tej dziedzinie, bodajze
                pod opieka kogos z uprawnieniami aktuarialnymi;

                a co do matematykow podchodzacych pare razy: wiesz, sa ludzie ktorzy ida na
                matematyke, bo sie nie dostali nigdzie indziej, studiuja 7 lat (zebrac o
                zaliczenia), koncza studia ze srednia w okolicach 3.0, nie daj boze jeszcze na
                marniawej uczelni i tez twierdza, ze sa matematykami; noz sie w kieszeni otwiera..
                • Gość: qw ??? IP: *.acn.waw.pl 28.06.06, 23:28
                  a co potrafisz robić i co umiesz robić? Ja z Socjologi na Informatyke sie przekierowałem, jak zgłodniejesz bedziesz wiedział co robić.
                  • Gość: jacobs Re: ??? IP: *.chello.pl 29.06.06, 08:11
                    Może zacznij liczyć do nieskonczoności ,
                    dla takiego wała co nie mysli kto go utrzyma tylko z założenei jest pasożytem
                    to zajęcie jak znalazł.
                    • Gość: :P Re: ??? IP: *.zwm.punkt.pl / *.zwm.punkt.pl 29.06.06, 08:13
                      umiesz liczyć to licz na siebie
                • Gość: emka Re: Właśnie skończyłem studia matematyczne - co d IP: *.acn.waw.pl 06.07.06, 14:34
                  > a co do matematykow podchodzacych pare razy: wiesz, sa ludzie ktorzy ida na
                  > matematyke, bo sie nie dostali nigdzie indziej, studiuja 7 lat (zebrac o
                  > zaliczenia), koncza studia ze srednia w okolicach 3.0, nie daj boze jeszcze na
                  > marniawej uczelni i tez twierdza, ze sa matematykami; noz sie w kieszeni otwier
                  > a..

                  hmm, ja wlasnie robie praktyke i znam sporo aktuariuszy, i wierz mi, ze
                  "matematycy" z Twojego opisu na pewno tych egzaminow nie zdadza (przyklad - moj
                  zwierzchnik doktor z rachunku, ktory podchodzil ladne pare razy).
                  Od patrzenia egzaminu sie nie zdaje - 1. kwestia to teoretyczna umiejetnosc
                  rozwiazania zadania (co wcale nie jest latwe), ale 2. - z doswiadczenia o wiele
                  trudniejsza - to bezbledne obliczenie wystarczajacej liczby wynikow w czasie
                  krotkiego egzaminu w warunkach stresu i na tym polega wiekszosc osob.
                  Bardzo wiele osob w tym zawodzie pracuje od lat bez licencji, bo nie sa w stanie
                  tych egz zdac (4 czesci, kazda ma waznosc 2 lata i znam kilka przypadkow, gdy
                  ludziom pierwsze zdane egz sie przeterminowaly). Oni wykonuja cala prace w
                  firmie, a podpisuje sie pod tym licencjonowany aktuariusz i oczywiscie zgarnia
                  cala kase:)
                  • Gość: emka Re: Właśnie skończyłem studia matematyczne - co d IP: *.acn.waw.pl 06.07.06, 14:37
                    (przyklad - moj
                    > zwierzchnik doktor z rachunku, ktory podchodzil ladne pare razy).

                    on oczywiscie w koncu zdal :)
      • Gość: helen Re: Właśnie skończyłem studia matematyczne - co d IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.06.06, 00:54
        Zawsze możesz się pocieszyć, że nie jesteś historykiem. Cudowny zawód, cudowne
        studia i mniej cudowny brak pracy.
        • Gość: inzynier z angli Re: Właśnie skończyłem studia matematyczne - co d IP: *.dsl.in-addr.zen.co.uk 30.06.06, 15:50
          trzeba bylo zadac sobie to pytanie 5 lat temu
      • caysee Re: Właśnie skończyłem studia matematyczne - co d 30.06.06, 09:27
        Moj maz skonczyl matematyke, tyle ze w Niemczech. Tu matematycy sa dosc
        poszukiwani do pracy w ubezpieczeniach, bankach i przemysle (rozwoj nowych
        technologii). Zanim jeszcze skonczyl studia mial juz podpisana umowe o prace w
        banku - sami do niego zadzwonili i go zwerbowali. Pracuje w dziale zarzadzania
        ryzykiem. Duzym plustem w jego przypadku bylo to, ze mial spcjalizacje zwiazana
        z informatyka - najbardziej przydatna okazala sie umiejetnosc programowania (na
        poczatku - taka sobie, ale szybko sie rozwinal).

        Jezeli znasz niemiecki i nie masz oporow przed emigracja, to mysle, ze
        powinienes sie rozejrzec za praca tutaj, bo jako matematyk mialbys niezle szanse
        na porzadna prace za niezle pieniadze.
        • doginthefog79xxx Re: Właśnie skończyłem studia matematyczne - co d 30.06.06, 16:07
          Hmm po studiach matematycznych.....mnostwo perspektyw.
          Na przyklad mozna zbudowac kalkulator.
        • Gość: kasia Re: Właśnie skończyłem studia matematyczne - co d IP: *.sds.uw.edu.pl / *.sds.uw.edu.pl 30.06.06, 22:19
          alez wlasnie to probujemy temu czlowiekowi uzmyslowic! w polsce taka praca tez
          jest, raczej nie tak ciezko ja dostac, ale, na litosc boska, jak mozna po
          studiach matematycznych nie wiedziec, ze sa takie mozliwosci! to nie jest
          problem z tym, ze po matematyce nie ma co robic (bo to bzdura), ale ze ten
          czlowiek po pieciu latach studiow nie wie w jaki sposob wykorzystac swoja
          wiedze! przeciez mimuw produkuje chyba wiecej specjalistow od matematyki
          finansowej niz nauczycieli!
          • Gość: mgr Re: Właśnie skończyłem studia matematyczne - co d IP: 82.177.97.* 02.07.06, 23:19
            > to nie jest
            > problem z tym, ze po matematyce nie ma co robic (bo to bzdura)...

            Wcale nie jest tak różowo jak piszecie. Ja po matematyce i kursie księgowości
            nie miałam (i nie mam) żadnych szans na pracę w księgowości. Chciałam zacząć od
            fakturzystki, to mnie odsyłali, bo "ma pani za wysokie kwalifikacje", a żeby
            zacząć od księgowej to znowu było źle, bo nie miałam wykształcenia
            ekonomicznego ani doświadczenia.
            Na jakieś stanowiska związane z informatyką też żadnych szans, po pierwsze ze
            wględu na płeć, poza tym w czasie moich studiów komputery ZX Spectrum były
            nowością, informatyki uczyliśmy się za pomocą tablicy i kredy, a myszki
            pokazano nam na obrazku. Jak widzę te ogłoszenia gdzie wymagają oprócz kierunku
            informatyka także znajomości angielskiego (nie do przeskoczenia :-(( ) i całej
            listy języków programowania - no to sorry, nie łapię się. Mogę się nauczyć,
            zresztą programy piszę (nawet nie wiem, czy to są programy, komputer sam działa
            jak chcę i zarabiam coś-niecoś dzięki temu), ale profesjonalne kursy z
            papierkiem są za drogie. Pracodawca miałby mi fundować??? W moim mieście to
            marzenie ściętej głowy. Po drugie i tak papierek nic mi nie da, wiek i płeć już
            na wejściu stawiają mnie na straconej pozycji.
            Wszyscy strasznie się dziwili, że nie chcę pracować w szkole - a po prostu w
            szkole nie było miejsc!!! Na studiach ponad połowa to były dzieci nauczycieli,
            mama szła na emeryturę, córka wchodziła na jej miejsce, logiczne. W urzędzie
            pracy na hasło "nauczycielka" z miejsca słyszałam "żadnych szans na pracę w
            zawodzie". Ale pocieszano mnie że przecież mogę udzielać korepetycji... na
            czarno rzecz jasna... tyle to wiedziałam sama.
            W bankowości i ubezpieczeniach WSZYSTKIE oferty dotyczyły osób z wykształceniem
            ekonomicznym, pomimo to wysyłałam cv i gdy mnie zapraszano na rozmowy, ZAWSZE
            okazywało się, że to akwizycja - sprzedaż kart kredytowych, ubezpieczeń,
            funduszy, OFE, bez żadnej stałej umowy i podstawy - tylko na prowizji i
            musiałabym zakładać własną działalność - dziękuję bardzo. Jakieś stanowiska
            analityczne? szkolenia za darmo??? ROTFL. No cóż, może w Warszawie jest tak jak
            piszecie, ale nie na ścianie wschodniej. A do Warszawki się nie przeprowadzę,
            jeżeli już, to od razu za granicę. Na Arbeitsamt znalazłam kilkanaście ofert,
            ale też nic z tego nie będzie, bo niestety do języków nie mam talentu zupełnie,
            wkuwałam niemiecki 10lat i nie wyszłam poza poziom szkolnych rozmówek, tam
            spodziewam się co najwyżej stanowiska Fabrikarbeiterin. Nie napiszę co teraz
            robię, w każdym razie dyplom mogę wyrzucić do kosza, pięć straconych lat... :-(
            Od jednego z potencjalnych pracodawców usłyszałam "po matematyce to pani tylko
            liczyć umie..." i niestety większość ma podejście, że matematyk to chodzace
            liczydło, więc po co to zatrudniać, gdy kalkulator można w kiosku za 5zł
            kupić...
            • Gość: wisienka Re: Właśnie skończyłem studia matematyczne - co d IP: *.tosa.pl 05.07.06, 13:39
              Ja na studiach matematycznych usłyszałam od ojca mojej kolezanki:
              Mój młodszy syn (4. klasa podstawówki) ma dzielenie pisemne na 2 strony
              zeszytu. Nawet nie chcę myśleć jak długie dzielenie robicie na studiach.
              RĘCE OPADAJĄ
              A tak naprawdę to mamtematykę można traktować jako pasję, która potrafi
              ukształtować człowieka (i to bardzo). Bo ta PANI nie znosi gdy chcesz dzielić
              swój czas z innymi pasjami, rozrywkami, przyjemnościami.
              Za to daje niezłą szkołę życia - wóz albo przewóz, nie ma zlituj!
              Jak chcesz być moim fanem musisz byc wierny, dokładny, skrupulatny, szczery,
              bezpośredni, twardy, zdecydowany, szybki i pewny w swoim działaniu.
              Inaczej możesz przynieść MATEMATYCE jedynie wstyd!
              I to daje szkołę życia ... rasowy matematyk nie jest umysłem ścisłym to
              przydaje się tylko przy egzaminach wstępnych ale eliminuje jakiekolwiek
              dyskusje natury matematycznej.
              Matematyk musi mieć duuuużą fantazję a to przyda się aby żyć.
              Na nic płacze "przecież miałam świadectwo z czerwonym paskiem".
            • ten_no Re: Właśnie skończyłem studia matematyczne - co d 06.07.06, 06:30
              Gość portalu: mgr napisał(a):

              > A do Warszawki się nie przeprowadzę,
              > jeżeli już, to od razu za granicę. Na Arbeitsamt znalazłam kilkanaście ofert,
              > ale też nic z tego nie będzie, bo niestety do języków nie mam talentu zupełnie,
              >
              > wkuwałam niemiecki 10lat i nie wyszłam poza poziom szkolnych rozmówek,

              Nie ma czegos takiego jak "nie mam talentu do jezykow". Przeciez mowisz i
              piszesz bardzo plynnie po polsku, ktory jest akurat jezykiem bardzo trudnym do
              nauczenia sie w porownaniu z niemieckim, a zwlaszcza angielskim, ktory nie ma
              ani rodzajow ani przypadkow ani koncowek ani nic - prawie jakies esperanto.
              Jezyk polski ma za to siedem przypadkow, nieregularny zupelnie rodzaj
              gramatyczny rzeczownikow i przymiotnikow, deklinacje, aspekty, koncowki,
              zdrobnienia, zgrubienia, itd. itd., ze kota mozna dostac - a tu prosze,
              poslugujesz sie nim perfekt!!

              Slowo "wkuwalam", ktorego uzylas jest wlasnie problemem: nie mialas dobrych
              lekcji (albo wina kursow i podrecznikow albo nauczycieli).
      • masterblaster10 Re: Właśnie skończyłem studia matematyczne - co d 05.07.06, 14:45
        Moim zdaniem obecnie sam kierunek matematyka jest nie za ciekawy, bo jest to
        kierunek można powiedzieć z dziedzin nauk ścisłych, ale jest strasznie ogólny
        po tym kierunku można robić wszystko i nic. Obecnie na rynku liczą się
        specjaliści a nie absolwenci z wiedzą ogólną. Niektórzy mówią, że informatyka
        ma dużo wspólnego z matematyką, ale w praktyce to ma się do siebie jak piernik
        do wiatraka! Sam jestem programistą i wiem, że w samym programowaniu nie tyle
        matematyka jest ważna co logika i wyobraźnia. Ale nie ma co się łamać „kolego”
        nawet po studiach o bardziej sprecyzowanym kierunku można nic nie wiedzieć,
        dlatego trzeba samemu szperać w książkach i uczyć się nowych rzeczy i najlepiej
        być pasjonatą. Również ktoś tutaj na forum wali takie ogólniki, że to jest
        śmieszne, że student po informatyce nie potrafi odróżnić HTML od DHTML – to
        porównanie jest raczej śmieszne bo informatyka to taki szeroki dział, że można
        być światowej klasy specjalistą w jednej dziedzinie nie mając czasami pojęcia o
        innym obszarze z zakresu informatyki. Dlatego ludzie specjalizujcie się w czymś
        i to najlepiej w czymś co jest atrakcyjne na rynku i uczcie się już sami
        konkretnych rzeczy podczas studiów bo, żadna uczelnia raczej nic Was
        specjalistycznego nie nauczy a ocena na dyplomie nie świadczy o wiedzy, ale o
        zdolności do uczenia się i przyswajania wiedzy wiec poniekąd też jest istotna;-
        )!
        Pozdrawiam!
      • Gość: krk warto studiować matematyke?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.07.06, 22:44
        przez rok myslałam o studiowaniu matematyki stosowanej na AGH (jest tam taka
        specjalność : matematyka w finansach, ekonomi i ubezpieczeniach) ale z tego co
        tu piszecie wnioskuję że chyba nie warto... czas składania podań coraz bliżej,,
        a ja jestem w kropce..
        co mam teraz zrobić??
        • Gość: gość Re: warto studiować matematyke?? IP: *.com / *.internetdsl.tpnet.pl 06.07.06, 07:57
          Studiować matematykę!!!!!!
          Ja skończyłam matmę 10 lat temu i nie było wówczas takich specjalności. Aż Wam
          zazdroszczę!!! Sama obecnie chciałabym mieć taki wybór jak Wy teraz. A
          skończyłam matę na polibudzie.Są to piękne studia i oferują obecnie wiele
          możliwości. Tak więc głowa do góry i na studia matematyczne! Chętnie bym się
          zamieniła!!! G
        • Gość: Matematyk Re: warto studiować matematyke?? IP: *.profiline.pl 06.07.06, 09:19
          Oczywiscie, ze warto studiowac matematyke, o ile to Cie interesuje i czujesz ze
          jestes w tym dobry. To super studia, ten kto zapoczatkowal ten watek pytajac sie
          "co ja mam robic po matematyce" to troche "sierota".

          Ma na dyplomie bdb, bo nauczyl sie tego co kazali, ale nie wie co zrobic w
          realnym zyciu, jak musi samodzielnie podejmowac decyzje. On nawet jakby skonczyl
          ekonomie na SGH nie wiedzialby co zrobic :-)

          Matma jest super. Daje duze mozliwosci. Rozwija umiejetnosc abstrakcyjnego
          myslenia. Mozesz byc matematkiem, analitykiem, informatykiem, aktuariuszem,
          zajmowac sie instrumentami pochodnymi, ...
          Tylko musisz wiedziec czego chcesz, i na prawde wtedy ten kierunek jest super!
        • Gość: mag Re: warto studiować matematyke?? IP: *.motorola.com 06.07.06, 09:26
          Nic cie tam nie naucza. Jestem absolwentem tego wydzialu na AGH i jednym z
          najlepszych pod względem sredniej studentow. Nie chodzi nawet o to, ze poziom
          jest taki sobie, ale po prostu uzyskana wiedza nie ma praktycznie zadnego
          zastosowania praktycznego. Duzo "od siebie" wnosza tutaj prowadzacy zajecia
          profesorowie, ktorych zupelnie praktyka nie interesuje. Tylko sucha teoria ... w
          kolko... no chyba ze masz IQ ok 220 to moze wtedy bedziesz w stanie zrobic z
          niej uzytek, ale wtedy doradzalbym np informatyke na agh.
          WMS AGH - ZDECYDOWANIE ODRADZAM (zreszta odradzam kazdy wms, nie tylko na agh)
          • Gość: Matematyk Re: warto studiować matematyke?? IP: *.profiline.pl 06.07.06, 09:33
            To co robisz w Motoroli (wnioskuje z twojego IP)? CZyli masz dobra prace (mam
            nadzieje, satysfakcjonujaca Cie), wiec sukces :-)
            Tak jak we wczesniejszym poscie. Po matematyce mozesz byc informatkiem,
            specjalista od instrumentow pochodnych, analitykiem, aktuariuszem, ...
            Tylko trzeba sie czyms interesowac, a umiejetnosc abstrakcyjnego myslenia
            wyniesiona z przedzierania sie przez przestrzenie Hilberta, pomoze Ci byc dobrym
            w swoim zawodzie :-)
            Jak ktos bedzie tylko jak automat zakuwal to co mu kaza, zeby zdac egzaminy na
            piatki, to sobie w realnym zyciu nie poradzi. No ale to ogolniejszy problem.

            • Gość: mag Re: warto studiować matematyke?? IP: 213.134.177.* 06.07.06, 19:20
              Moja praca nie ma nic wspólnego ze studiami, a raczej z moim hobby. Na WMS-ie
              (zarówno AGH-owskim, jak i pewnie każdym innym) kadra jest raczej zacofana
              technologicznie i mało który "profesor" nie boi się wspomagać się komputerem,
              natomiast przedmioty informatyczne traktowane są po macoszemu .nie tak jak
              algebra, analiza matematyczna czy inne pierdołowate przedmioty mające w
              założeniu budować fundament pod ważne i wielkie twierdzenia, których i tak nikt
              nigdy nie zastosuje w swojej pracy (chyba że będzie to praca naukowa).

              pozdrawiam
      • carmela_soprano Wątek na mnostwo postow, a nikt nie spytal 06.07.06, 00:30
        co umiesz robic po tych studiach?
      • Gość: entapotega Re: Właśnie skończyłem studia matematyczne - co d IP: 80.54.21.* 06.07.06, 00:37
        to jest tragedia, że pomimo kilkuletnich studiów jesteś w punkcie wyjścia.
        Proponuje na początek - zostać specjalistą od powierzchni płaskich :-)
      • Gość: greg Re: Właśnie skończyłem studia matematyczne - co d IP: *.hsd1.pa.comcast.net 06.07.06, 01:05
        trzeba bylo sobie postawic to pytanie przed rozpoczeciem studiow
      • Gość: jj no to masz problem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.07.06, 01:24
        Jestem po matmie i nigdy nie byłem bezrobotnym. Pracowałem na uczelni i
        zrobiłem doktorat potem przeniosłem sie do biznesu. Oczywiście musiałem być
        elastyczny i douczyć się róznych rzeczy ale generalnie praca zawsze była. w
        rubrykę zawód wpisuję sobie "analityk". I top byłoby na tyle; jak lubisz bawić
        sie liczbami i analizowac dane to praca jest. Oczywiście doradzam duże miasto
        albo emigrację: w pcimiu dolnym zatrudnienia nie znajdziesz. Pozdrawiam i życzę
        sukcesów. i nie pisz głupich tekstów na forum tylko walcz o swoje i zastanawiaj
        sie co chcesz robić. Możesz wszystko.
        Tłumaczy cie ten UWM - możliwe że wcale nie jesteś matematykiem mimo tego bdb
        na dyplomie. No to wtedy rzeczywiście masz przerąbane i jedź w bieszczady
        nauczać w jakieś zapomnianej szkole - ez jakieś rozwiazanie.
        • Gość: justSVD Re: no to masz problem IP: *.dyn.optonline.net 06.07.06, 02:07
          Nie widze niczego o tym, czym sie zajmowales. Ze swej strony proponuje
          opracowanie szybkiego algorytmu SVD. Sporo ludzi chetnie przyjmie Ciebie do
          pracy gdy zaproponujesz cos ciekawego.
          • ten_no Re: no to masz problem 06.07.06, 06:43
            Gość portalu: justSVD napisał(a):

            > Nie widze niczego o tym, czym sie zajmowales. Ze swej strony proponuje
            > opracowanie szybkiego algorytmu SVD. Sporo ludzi chetnie przyjmie Ciebie do
            > pracy gdy zaproponujesz cos ciekawego.

            A na to przeciez sa chyba gotowe programy biblioteczne? Kto to by takie rzeczy w
            obecnej dobie pisal od Adama i Ewy i po co?
            • autumn_mist Re: no to masz problem 06.07.06, 12:21
              > A na to przeciez sa chyba gotowe programy biblioteczne? Kto to by takie rzeczy
              > w
              > obecnej dobie pisal od Adama i Ewy i po co?

              hehe "wysokopoziomowiec" sie znalazl. juz wiem, czemu informatykow po
              informatyce nie chca zatrudniac w firmach robiacych soft na dedykowane systemy i
              urzadzenia. czasem kolego trzeba cos policzyc bardzo szybko na procesorku np.
              500 mipsowym bez zadnych zmiennych przecinkow. tu nie ma liczenia cosinusow na
              doublach funkcja biblioteczna, hehe. wysokopoziomowcy nawet pewnie nie wiedza,
              jak ta funkcja dziala i ile instrukcji wykonuje.
              • ten_no Re: no to masz problem 06.07.06, 17:52
                autumn_mist napisał:

                > czasem kolego trzeba cos policzyc bardzo szybko na procesorku np.
                > 500 mipsowym bez zadnych zmiennych przecinkow.

                Oczywiscie, ze zawsze sie znajdzie jakies zastosowanie jak dostatecznie gleboko
                poszukac. Mnie naturalnie nie o to chodzilo.
      • Gość: Bozena Re: Właśnie skończyłem studia matematyczne - co d IP: *.server.ntli.net 06.07.06, 02:43
        To ze sie skonczylo jakis kierunek to nie znaczy ze zaraz musisz w tym
        pracowac. Ja skonczylam chemie na uniwerku a pracuje od lat w informatyce. I co
        z tego ze nie konczylam studiow informatycznych. Fakt studiowania, mowie
        ogolnie, uczy myslenia itp. To przeciez nie zawodowka, nie uczy sie tam zawodu
        (pomijam oczywiecie typowo zawodowe kierunki jak medycyna itp.)
      • douglasmclloyd Re: Właśnie skończyłem studia matematyczne - co d 06.07.06, 03:13
        To pytanie powinienes byl sobie zadac zanim zaczales.
      • starybaca Re: Właśnie skończyłem studia matematyczne - co d 06.07.06, 03:59
        Jeżeli interesuje cię wyjazd z Polski, napisz na priva.
      • mathman Zastanawiałem się przed rozpoczęciem studiów 06.07.06, 07:10
        Ale myślałem, że w razie czego będę nauczycielem. Próbowałem zrobić uprawnienia
        dydaktyczne, ale przerwałem to, bo stwierdziłem, że nie nadaję się do tego. Nie
        zamierzam uczyć ani w żadnej szkole, ani być wykładowcą na uczelni. Do większego
        miasta też nie chcę się wyprowadzać.
        • Gość: Ania Re: Zastanawiałem się przed rozpoczęciem studiów IP: *.atol.com.pl 06.07.06, 07:21
          To po jakie licho to zadajesz pyatnie?. Niewiele chcesz a liczysz na to, że ktoś
          za ciebie podejmie decyzję i zaoferuje kokosy. Ty DOPIERO skończyłeś studia,
          fachowości jeszcze daleka droga.
        • Gość: Tomek Doktorat za granica. IP: 62.214.22.* 06.07.06, 10:19
          Czlowieku, Ciebie nie ratuje wyjazd do wiekszego miasta, ale za granice!
          Znasz angielski? Jesli nie, to jak czytales literature do magisterki?
          Jak znasz, rozejrzyj sie po internecie, po stronach profesorow ktorych prace
          czytales (czy ludzi z ich grup), napisz do nich, jest spore prawdopodobienstwo
          ze ktos bedzie potrzebowal doktoranta. Rozgladaj sie zwlaszcza po Europie,
          Szwajcaria, Norwegia, Szwecja, Anglia, Niemcy, do Francji bez francuskiego
          lepiej sie nie pchac. Jak dostaniesz sie na doktorat, jestes ustawiony na kilka
          lat w czasie ktorych mozesz nagromadzic kapital (przy oszczednym zyciu
          zaoszczedzisz jakies 500-1000 EUR/miesiac) i nauczyc sie gry na gieldzie. W
          miare uzdolniony czlowiek moze zrobic 30-100% rocznie.
          • mathman Re: Doktorat za granica. 06.07.06, 11:03
            Angielski nie jest problemem (zwłaszcza znajomość "bierna"). Czytać potrafię bez
            problemu, może trochę gorzej jest z rozmową, ale w ojczystym języku też nie jest
            za dobrze :-) Doktoratu nie chcę robić (zarówno w Polsce jak i za granicą) bo
            nie chcę uczyć.
            Firmy udzielającej korepetycje też nie założę, bo nie mam na to pieniędzy, a
            kredytu brać nie zamierzam.
            • caysee Re: Doktorat za granica. 06.07.06, 16:18
              > za dobrze :-) Doktoratu nie chcę robić (zarówno w Polsce jak i za granicą) bo
              > nie chcę uczyć.

              W takich na przyklad Niemczech, jak dostaniesz etat sponsorowany przez uczelnie
              a nie panstwo, to nie musisz uczyc. Nie wiem czy wszedzie tak jest, ale na
              uczelni mojego meza na wydziale matematyki wlasnie tak jest.
            • Gość: Tomek Re: Doktorat za granica - matematyk przy pracy. IP: 62.214.22.* 06.07.06, 17:14
              W wielu miejscach doktorant ma prowadzic badania i zdawac egzaminy a pracy
              dydaktycznej moze miec malo lub wcale. Wszystko zalezy od miejsca. Ja np. w
              Bazylei (chemia fizyczna) mialem 2 godziny laborki tygodniowo do poprowadzenia.

              Jak znasz angielski biernie i w zasadzie sie dogadujesz, to OK, w miesiac po
              przyjezdzie na ogol juz nie ma z tym problemu.

              Acha, liznales chociaz troche jakiegos programowania? Z czego pisales prace
              magisterska?
              Pozdrawiam,
              --
              Tomek tom+heutzdsv@bfad.de

              P.S. Widzialem raz w jakims czasopismie zdjecia faceta lezacego z zamknietymi
              oczami na tapczanie z podpisem "matematyk przy pracy". Czy dobrze rozumiem, ze
              poszukujesz wlasnie takiej oferty pracy? Z tym moze byc ciezko...
              • mathman Re: Doktorat za granica - matematyk przy pracy. 06.07.06, 17:26
                Pracę magisterską pisałem o algorytmach textowych. Potrafię programować w Delphi.
                Takiej pracy o jakiej wspomniałeś nie szukam (bo leżeć nie lubię :-) ) Chciałbym
                jednak mieć taką pracę, żebym nie musiał wychodzić z domu, spotykać się z innymi
                ludźmi, jeździć na konferencje itp.
                • Gość: mgr Re: Doktorat za granica - matematyk przy pracy. IP: 82.177.97.* 09.07.06, 13:37
                  > Chciałbym
                  > jednak mieć taką pracę, żebym nie musiał wychodzić z domu, spotykać się z
                  innymi ludźmi, jeździć na konferencje itp.

                  Pozdrawiam introwertyka!!! Ja mam introwertyzmu 100%, ludzi nie lubię, praca
                  naukowa też mnie nie kręci, i świetnie Cię rozumiem. O mnie też
                  mówią "sierota". Jedyne wyjście to chyba jak ktoś napisał - gra giełdowa. Ale
                  też napisałeś, że nie masz kasy na założenie prywatnej firmy korepetycyjnej, to
                  na giełdę tym bardziej. Ja mam to szczęście (?) być sierotą naprawdę i mam po
                  rodzicach środki na życie na parę lat do przodu. Dorabianie honorariami
                  wystarcza akurat na opłaty mieszkaniowe, dochodzi do tego giełda, z której na
                  razie mały mam zysk, ale zawsze to coś i najbardziej liczę na rozwinięcie się
                  tego źródła w przyszłości. Niestety na życie w sumie nie wystarcza i przejadam
                  to, co rodzice mi zostawili. Rozglądanie się za pracą w moim mieście wyniki
                  daje jak opisane powyżej, a introwertyzm i za duża (!) wiedza nie przysparza mi
                  znajomych. Wszyscy sie strasznie dziwią, "z taką głową nie możesz znaleźć
                  pracy... zanadto przebierasz..." No pewnie, oferty sypią się jak z rękawa,
                  tylko ja odrzucam, jakoś nikt nie chce wierzyć, że ofert nie ma wcale, poza
                  akwizycją. Proszę bardzo, podaj jednego pracodawcę, który potrzebuje pracownika
                  z moim wykształceniem, jak mnie zatrudni masz procent od moich zarobków - i
                  znajomi ulatniają się jak kamfora... Już dawno przestałam liczyć na
                  kogokolwiek, dobre rady co mogę robić puszczam mimo uszu - sama wiem co mogę,
                  zresztą nastawiłam się od początku na księgowość. Guzik z tego, nikt nie chce
                  mnie zatrudnić w tym, co mogę. Wykształcenie złe (maturzystka po LE ma lepsze
                  według pracodawców) kurs nie wystarczy, musi być doświadczenie 2 lata, broń
                  boże nie więcej, i to najlepiej w takiej samej firmie, a do tego wiek nie taki,
                  nie mam "łatwości nawiązywania kontaktów" i znajomości angielskiego (jakby do
                  księgowości to było potrzebne) - czyli absolutnie się nie nadaję do pracy, po
                  co w ogóle takie coś żyje - no nie? Cv na portalach zostawiam, czasem wysyłam
                  na ogłoszenia, ale odkąd skończyłam 35lat odpowiedzi 0 (słownie zero). Kiedyś
                  kasa się skończy. A potem albo zbieranie puszek po śmietnikach, albo wyjazd do
                  Niemiec i praca przy taśmie w fabryce albo sprzątanie. Chociaż na założenie
                  jakiejś firemki typu budka z lodami czy korepetycje byłoby mnie stać, to nie
                  zrobię tego. Dzięki temu właśnie, że mam o księgowości pewne pojęcie i umiem
                  liczyć, wiem że to tylko kręcenie sobie powrozu na szyję - na ZUS nie
                  wystarczy, nie mam zamiaru zapieprzać jak dziki osioł i wszystko to pójdzie na
                  renty dla jakichś cwaniaków. Wolę przejeść to co mam, przynajmniej zdrowia nie
                  stracę, a potem sprzedać mieszkanie i wynieść się z mojego kochanego kraju.
                  Pozdrawiam.
                  Trzymaj się - nie jesteś sam :-)
              • Gość: tez tomek;) Re: Doktorat za granica - matematyk przy pracy. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.08.06, 16:40
                > P.S. Widzialem raz w jakims czasopismie zdjecia faceta lezacego z zamknietymi
                > oczami na tapczanie z podpisem "matematyk przy pracy". Czy dobrze rozumiem, ze
                > poszukujesz wlasnie takiej oferty pracy? Z tym moze byc ciezko...

                sorry, ale chyba nie zrozumiałeś...
        • tooz Re: Zastanawiałem się przed rozpoczęciem studiów 06.07.06, 11:10
          Nie chcac cie urazic:naprawde z tych twoich postow wynika ze jestes
          troche "sierota". Nie wiesz co robic po matematyce?A kto ma wiedziec?Nikt tutaj
          ci nie powie, szczegolnie ze w nastepnych postach jest "tego nie, a to tez nie,
          aha i tego nie chce"...Jak wybredna ksiezniczka...Zastanow sie co bys chcial
          robic, co cie interesuje, a potem usiadz np. w necie i szukaj zawodow, ktore sa
          z tym zwiazane. Sproboj jakichs praktyk, kursow,zacznij inne studia...Jest masa
          mozliwosci tylko trzeba sie przysiasc i poczytac. Ale niestety musisz wiedziec
          przynajmniej mniej wiecej co cie interesuje albo co ci nie przeszkadza na tyle
          zebys mogl to robic 8 godz dziennie...
      • Gość: Finik Re: Właśnie skończyłem studia matematyczne - co d IP: *.atol.com.pl 06.07.06, 07:11
        Imiesz liczyć, licz na siebie.
      • Gość: cynik Re: Właśnie skończyłem studia matematyczne - co d IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.07.06, 07:42
        przekwalifikuj się na hydraulika.
      • Gość: Gaj Re: Właśnie skończyłem studia matematyczne - co d IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 06.07.06, 07:50
        Z prawdziwa przyjemnoscią polecam koledze pracę w szkole:)
      • Gość: like ścisłowiec. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.07.06, 07:51
        zostać na uczelni i wykładać albo uczyć w szkole. nic innego po tym nie ma. to
        nie jest przedmiot praktyczny, wykształcenie po tym zbyt "ograniczone" to tej
        jednej dziedziny.
        • Gość: Pedro Re: ścisłowiec. IP: *.autocom.pl 06.07.06, 09:33
          Bzdury opowiadasz. A słyszałeś o czymś takim jak matematyka finansowa
          kontrakty forward, futures, opcje, swapy, instrumenty strukturyzowane, itd jak myślisz kto to wycenia ?
          Część moich znajomych poszła w informatykę (czyli programowanie a nie podaj przynieś kabelek)
        • ten_no Re: ścisłowiec. 06.07.06, 18:00
          Gość portalu: like napisał(a):

          > zostać na uczelni i wykładać albo uczyć w szkole. nic innego po tym nie ma. to
          > nie jest przedmiot praktyczny, wykształcenie po tym zbyt "ograniczone" to tej
          > jednej dziedziny.

          No to juz nonsens totalny.
      • Gość: Madzia Re: Właśnie skończyłem studia matematyczne - co d IP: 213.17.140.* 06.07.06, 08:10
        Miałam ten sam problem. Kierunek ciekawy, tylko co dalej. Przez rok uczyłam w
        szkole, pół roku pracowałam w bankowym okienku. Poszłam na drugie studia
        (finanse i bankowość) i teraz pracuję w księgowości (zajmuję się raportami
        finansowymi na giełdę).
        Dla matematyka praca powinna być związana z finansami. Tu analityczny umysł
        może być doceniony.
        Najważniejsze żebyś wiedział co lubisz robić i co cię interesuje. Tyle, że bez
        dodatkowych studiów ciężko znaleść pracę.
        • Gość: Matematyka.org Re: Właśnie skończyłem studia matematyczne - co d IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.07.06, 08:16
          Zapraszamy na forum.matematyka.org - w takiej spolecznosci na pewno znajda sie
          osoby, ktore podpowiedza co nalezy robic. Przy okazji mozna zdobyc troche
          doswiadczenia, ktore osobom swiezo po studiach moze sie przydac.

          Pozdrawiamy

          Redakcja
          Matematyka.org

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka