Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Czy tylko ja mam taki problem?

    IP: *.radna.pl 11.07.06, 09:35
    Pracuję zawodowo od 15 lat. Jestem wykształcony, kulturalny, elokwentny,
    mówię nie tylko po Polsku. I kiedy tak podsumowuję ten okres, dochodzę do
    wniosku, że właściwie może było lepiej zostać na uczelni i realizować swoje
    marzenia, bo w gruncie rzeczy...niczego się nie dorobiłem, do niczego
    szczególnego nie doszedłem. Mam w miarę przyzwoitą pracę, jednak poniżej
    moich kwalifikacji, zarabiam 2 tyś. co też oceniam jako: bez rewelacji. W
    sumie wszystko co mam to niewielkie oszczędności i to co zawdzięczam Rodzicom.
    Jakaś paranoja. Czy mam tak przeżyć kolejne 15 lat? Czy uderzając się w
    piersi, muszę się przyznac do tego, że jestem życiowym nieudacznikiem, czy
    też Wy tez tak macie?
    Obserwuj wątek
      • 1realista Re: Czy tylko ja mam taki problem? 11.07.06, 11:07
        Nie jesteś nieudacznikiem. To standardzik w mlodszych pokoleniach.
        • andreas.ss Re: Czy tylko ja mam taki problem? 11.07.06, 12:22
          a dlaczego zakładasz , że skoro nieczego się nie dorobiłeś to jesteś
          nieudacznikiem?
          czyli zakładasz tym samym , że "wyceną" człowieka jest to ile i co ma.
          • Gość: Kamil Re: Czy tylko ja mam taki problem? IP: *.radna.pl 11.07.06, 12:44
            Oczywiście nie, posłużyłem się potocznym rozumieniem tego zwrotu.
      • dmj1 Re: Czy tylko ja mam taki problem? 11.07.06, 13:01
        Gość portalu: Kamil napisał(a):

        >...niczego się nie dorobiłem, do niczego
        > szczególnego nie doszedłem.

        A co jest realnie istotne dla Ciebie? Praca "ponad wszystko" czy praca jako
        element zycia, narzędzie, które czasami należy zmienić jeśli zauważamy, że
        aktualnie wykonywana nie sprawia nam radości lub co częstesze - najzwyczajniej
        nas przygnębia.
        Ja również nie dorobiłem się majątku ale nie zamierzam przewartościowywać swego
        życia, praca będzie dla mnie tylko narzędziem, na pierwszym planie zawsze będzie
        jakość mojego życia osobistego.
        Jeśli kogoś tylko pieniążki uszczęśliwiają - OK, jeśli wdrapywanie się po
        drabinie finansowej jako cel sam w sobie też ich zupelnie satysfakcjonuje - to
        też OK; często niestety odbywa się to wiadomym kosztem, jeśli ten ktoś nie
        zauważy za 30 lat, co stracil - też OK, jeśli jednak zauważył.....to teraz
        powinien poważnie się zastanowić, co jest istotne.
        Nie chcę oczywiście aby moje słowa były odebrane jako dezaprobata chęci dobrego,
        godziwego życia, kariery, etc...Można te rzeczy pogodzić ale trzeba mieć cały
        czas świadomość naszych dążeń i wartościowania...

        > muszę się przyznac do tego, że jestem życiowym nieudacznikiem, czy
        > też Wy tez tak macie?

        Niska samoocena ? Kompleksy ? Z lekką zazdrościa patrzenie na znajomych, którzy
        mają więcej ? Postaw się w ich sytuacji i odpowiedz sam sobie: Czy mając to, co
        oni byłbym bardziej szczęśliwym człowiekiem?

        Pozdrawiam,
        darek
        • Gość: Kamil Re: Czy tylko ja mam taki problem? IP: *.radna.pl 11.07.06, 13:06
          Sorry, ale Twój post jest jak dla mnie niemal nie na temat. Kompleksy?
          Proponuję przeczytać mój poczatek Czy tak pisze o sobie człowiek
          zakompleksiony?
          • dmj1 Re: Czy tylko ja mam taki problem? 11.07.06, 13:43
            Gość portalu: Kamil napisał(a):

            > Sorry, ale Twój post jest jak dla mnie niemal nie na temat. Kompleksy?
            > Proponuję przeczytać mój poczatek Czy tak pisze o sobie człowiek
            > zakompleksiony?

            Czy byłeś chociaż zwrócić uwagę do której części Twej wypowiedzi się odniosłem?
            Zacytowałem ją i proponuję przeczytać, co się samemu napisało.
            Po drugie - zadając pytania nie napisałem przecież, że te cechy posiadasz i
            miały pne raczej charakter retoryczny. Potraktowałeś moją wypowiedź jako
            oskrżenie a zamiar był zupełnie inny.
            darek
            • Gość: Kamil Re: Czy tylko ja mam taki problem? IP: *.radna.pl 11.07.06, 14:13
              Nie potraktowałem Twojego postu jako oskarżenia /choć nie zgadzam się z
              twierdzeniem, że takiego tonu w nim nie było/. Nie potraktowałem go tak, ani
              nawet bym sie tym nie przejął własnie dlatego, że Twoja sugestia o niskiej
              samoocenie jest zupełnie nietrafiona.
              Nieuzasadnione jest z Twojej strony budowanie całej wypowiedzi na założeniu, że
              czuje się nieszczęśliwy w zyciu, albo mam nieuświadommione potrzeby - to
              wszystko jest zupełnie nietrafione w odniesieniu do mnie. Jestem szczęśliwy,
              dowartościowany i wiem czego chcę od zycia. Nieuprawniona jest sugestia, że
              kasa jest dla mnie najważniejsza. Ja po prostu stwierdziłem fakt - opisałem jak
              to wygląda i zwróciłem uwagę, że to jakaś paranoja.
              Z drugiej strony - jeżeli kasa ma nie mieć żadnego znaczenia, jeżeli nieważne
              jest, żeby do czegoś dojść, jeżeli praca ma nie być nagradzana uczciwie, to
              proponuję, żebyś rozdał wszystko co masz i żył ideałami.
              • dmj1 Re: Czy tylko ja mam taki problem? 11.07.06, 14:48
                Gość portalu: Kamil napisał(a):

                > Nie potraktowałem Twojego postu jako oskarżenia /choć nie zgadzam się z
                > twierdzeniem, że takiego tonu w nim nie było/.
                Nie było takiego tonu ani zamiaru. To Ty zadałeś pytanie "Czy Wy też tak macie".
                Moja wypowiedz miala charakter ogólny dotyczący dokonywania wyborów i
                wartościowania. Jeśli więc kogoś dotyczyła to bardziej mnie. Nie upieraj się
                więc na siłe, że byłeś podmiotem mej wypowiedzi.

                Przeczytaj ponownie swoje posty: inicjujący temat i ten ostatni. To są zupełnie
                inne osoby. Każdy ma wątpliwości i wiele rzeczy nazwałby paranoją ( tak zgadzam
                się z dalszą częścią Twej wypowiedzi) ale nie każdy, kto pisze o sobie:

                >"Jestem szczęśliwy,
                dowartościowany i wiem czego chcę od zycia"

                napisze jednocześnie:
                >"Czy uderzając się w
                piersi, muszę się przyznac do tego, że jestem życiowym nieudacznikiem..."?

                Coś nie tak...


                Pozdrawiam,
                darek
                • Gość: Kamil Re: Czy tylko ja mam taki problem? IP: *.radna.pl 11.07.06, 14:57
                  Oczywiście, że nie tak, bo od poczatku twierdzę, że mówimy o dwóch zupełnie
                  różnych sferach życia. To Ty je połączyłeś, mówiąc o braku poczucia szczęścia i
                  łącząc to z brakiem pieniędzy. Dla mnie to dwie różne sfery. Gdzie jest
                  niekonsekwencja??

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka