Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Urząd miasta-bez pleców-czy to możliwe????

    29.07.06, 12:22
    Tak się własnie zastanawiam czy to jest możliwe by dostać pracę w urzędzie
    miasta bez znajomości przy projekcie co prawda, ale wątpię żeby tam pani
    Krysi z księgowości siostrzenica już nie siedziała i zacierała ręce.jakie
    macie doświadczenia co myslicie?Ja przygotowuję się do testów i rozmowy jak
    należy jednak z drugiej strony myslę, po co?skoro i tak z góry wszystko jest
    ustalone.I takie mam rozterki;)
    Obserwuj wątek
      • Gość: gosc Re: Urząd miasta-bez pleców-czy to możliwe???? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.07.06, 14:01
        W moim miescie (60tys mieszkancow, kazdy kazdego zna) niestety praca w UM jest
        tylko po znajomosci...
        Moze u Ciebie jest inaczej. Zycze powodzenia!
        • Gość: CJ Re: Urząd miasta-bez pleców-czy to możliwe???? IP: *.pl / *.pronets.pl 29.07.06, 17:35
          Moim skromnym zdaniem praca nie tylko w "urzędzie" jest po znajomości.... Bo
          dziwi mnie fakt jak na stanowisko np: spec ds zakupów, nie chcą wziąść kogoś
          kto w wieku 28 lat ma 7 lat doświadczenia i wykształcenie politechnika
          elektronika ( mówię tu o branży w której pracowałem i do której aspiruję)...????

          Naprawdę mało jest ludzi z takim doswiadczeniem w tak młodym wieku ( chcę
          powiedzieć tylko, że duuużo pracy mnie kosztowało to)!! A ostatnio HR-ówka
          powiedziała:" no troszkę mizerne ma pan to CV" he he!! Panienka które w wieku
          30 lat pracuje może 3 lata he he!! Poprostu dno!! A zaczną mnie tu obszczekiwać
          córeczki i synusiowie pracowników średniego szczebla, którzy organizują
          interviev jako zasłonę dymną.. Pozdarwiam!!!
        • Gość: Kaśka Re: Urząd miasta-bez pleców-czy to możliwe???? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.08.06, 10:43
          Ja mieszkam w Płocku - praca w Urzędzie Miasta tylko dla wybranych nawet
          konkursy są fikcją możesz być najlepszy to i tak pracy nie dostaniesz.
      • Gość: sylwia t. Re: Urząd miasta-bez pleców-czy to możliwe???? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 29.07.06, 15:04
        Byłam rok na stażu w UM. Były obietnice stałej pracy, że jak będę dłużej to
        więcej będę umieć itp. Pod koniec naczelnik obiecał, że mnie przyjmie tylko jak
        zostanie ogłoszony konkurs przez UM. Staż skończył się 8 m-cy temu, a
        ogłoszenia jak nie było tak nie ma. W tym czasie przyjęto "swoich" ludzi,
        którzy zresztą nie byli wcale na stażu, za to byli spokrewnieni z niektórymi
        pracownikami...
        Tak naprawdę to prace jakie wykonuje się w UM (przynajmniej w tej Delegaturze
        gdzie ja byłam) nie wymagają wcale tych umiejętności, które są wymagane w
        ogłoszeniu, nie wspomnę o wiedzy nt. samorządu. W niedługim czasie każdy może
        się tego nauczyć. Po prostu trzeba coś napisać żeby przyjąć córeczkę czy synka
        sekretarki czy kierownika.
        Przeglądałam ogłoszenia i wymagane też było wykształcenie związane z
        administracją. Żebyś wiedziała jakie wykształcenie mają urzędniczki pracujące w
        tamtej delegaturze.... Pominę fakt, że edukacja niektórych zakończyła się na
        LO. Przykre ale prawdziwe.
        Takie są moje doświadczenia z pewną Delegaturą m.st. Wawy. Na pewno nie jest to
        miłe doświadczenie, ale na pewno wiele się nauczyłam na samym początku mojej
        tzw. "kariery zawodowej".
        Pozdrawiam
        • Gość: arnie31 Re: Urząd miasta-bez pleców-czy to możliwe???? IP: *.icpnet.pl 29.07.06, 15:20
          Ja sobie niestety zdaję z tego sprawę,jenak mimo wszystko idę na te
          testy,jednak bez przekonania:(eh
        • Gość: Walenty Pięty Re: Urząd miasta-bez pleców-czy to możliwe???? IP: *.zwm.punkt.pl / *.zwm.punkt.pl 29.07.06, 15:44
          a co, dlaczego mialabys dostac prace po stazu w urzedzie?
          PRZEZ TEN DłUGI CZAS SIę NIE NAUCZYłAś, żE BYłOBY TO BEZPRAWNE?!
          OJ PRZEPISóW NIE ZNASZ
          • annajustyna Re: Urząd miasta-bez pleców-czy to możliwe???? 29.07.06, 17:42
            Przeciez napisala, ze dostalaby w wyniku konkursu...
            • Gość: buhaha Re: Urząd miasta-bez pleców-czy to możliwe???? IP: *.zwm.punkt.pl / *.zwm.punkt.pl 29.07.06, 17:50
              dostałaby w wyniku konkursu? czyli co, ustawiony konkurs?
              • annajustyna Re: Urząd miasta-bez pleców-czy to możliwe???? 29.07.06, 18:52
                Nauczyc, to by sie musiala...Jakby przeszla testy...Tak jak do urzedow Unii:
                testy sa kodowane, a listy tych, ktorzy zdaja juz nie...I po prostu wybiera sie
                wg tego, czy kogos sie zna, czy nie...
                • Gość: b Re: Urząd miasta-bez pleców-czy to możliwe???? IP: *.chello.pl 03.08.06, 10:25
                  Testy w Urzędach nie są kodowane. Należy na nich wyraźnie wpisać swoje imię i nazwisko. Dodam, że
                  niektórzy znają te testy jeszcze przed ich rozdaniem i mają znajomośc ni etylko tego...... Bo o czym
                  świadczy pytanie do rekrutera: A co u Pani słychać, pani Halinko? (imię zmienione)
        • Gość: magda Re: Urząd miasta-bez pleców-czy to możliwe???? IP: *.smrw.lodz.pl / *.smrw.lodz.pl 05.08.06, 17:01
          Gdyby nie to że w końcówce napisałaś że dotyczy to Warszawy myślałam że piszesz
          o Łodzi, ja też niestety odbyłam staż, miałam być przyjęta. 6 miesięcy i nic.
          Na szczeście trafiłam tam z powrotem bo jest jeszcze coś takiego jak "roboty
          publiczne". Spróbuj może tobie tez sie uda.
      • Gość: frodo Re: Urząd miasta-bez pleców-czy to możliwe???? IP: 193.24.200.* 29.07.06, 17:52
        Nie ma szans. Mam kilkuletnie doświadczenie w administracji rządowej. Złożyłem dokumenty do tego samego wydziału w urzedzie miasta i nic, etacik jeszcze przed naborem był już zarezerwowany :))))))
        Szkoda gadać.
      • Gość: to ja Re: Urząd miasta-bez pleców-czy to możliwe???? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.07.06, 18:22
        byłam na stażu w US, przy okazji dowiedziałam sie wielu ciekawych rzeczy-że
        wiekszosc tych co są na umowe zlecenie to dzieciarnia pracownikow a ja tylko
        usłyszałam że urząd nie ma kasy by zatrudnic mnie na zlec. bo kasa jest ale
        tylko na okreslone cele a moje obowiązki mają sie nijak do tych 'celów' ale że
        córka księgowej jest na zlec. i przeskakuje z działu do działu to juz nikt o tym
        nie wspomni, niedługo ide do urzędu pracy i na pewno wspomne o warunkach jakie
        należy spełnic by byc zatrudnionym w tym US, byc poprostu dzieciarnią
        pracowników a reszta juz gładko pójdzie!taką im opinie wystawie że juz nie
        dostaną stażystów!
        • Gość: qaz Re: Urząd miasta-bez pleców-czy to możliwe???? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.07.06, 18:40
          > pracowników a reszta juz gładko pójdzie!taką im opinie wystawie że juz nie
          > dostaną stażystów!
          Wiesz, gdzie możesz sobie wsadzić swoją opinię?
        • mala_anja Re: Urząd miasta-bez pleców-czy to możliwe???? 30.07.06, 00:20
          Smie sadzic, ze w urzedzie pracy do ktorego pojdziesz sytuacja jest identyczna
          i zasady przyjmowania pracownikow niczym sie nie roznia od zasad przyjmowania
          pracownikow w urzedzie w ktorym pracowalas, wiec Twoja opinia nikt sie tam nie
          przejmie :)
          • Gość: arnie Re: Urząd miasta-bez pleców-czy to możliwe???? IP: *.icpnet.pl 30.07.06, 10:02
            Jeśli jest tak beznadziejnie i wszyscy o tym wiedzą to w takim razie mam olać
            te testy?
            • Gość: sylwia t. Re: Urząd miasta-bez pleców-czy to możliwe???? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 30.07.06, 19:33
              Jeśli nie pójdziesz to na pewno nie dostaniesz tej pracy. A tak może się uda.
              Nic nie tracisz. Spróbuj. Powodzenia. :)
      • remicius Re: Urząd miasta-bez pleców-czy to możliwe???? 31.07.06, 12:40
        Praca w Urzędzie Miasta możliwa jest bez znajomości. Piszę, to z własnego
        doświadczenia.
      • Gość: aaaaaaaa Re: Urząd miasta-bez pleców-czy to możliwe???? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.07.06, 12:50
        niestety nie da się bez znajomości przykłady :
        1) 13 kandydatów większość z wyższym i wygrywa "czarny koń" - osoba ze średnim
        bez praktyki - mieszka obok dyrektora
        2) 3 kandydatów - dwóch spełnia dodatkowy wymóg doświadczenia w samorządzie -
        wygrywa trzeci - bo to przyjaciółka kierowniczki oddziału
        3) konkurs nierozstrzygnięty - brak kandydatów - miejsce już zajęte poza
        konkursem na stronach bip oczywiście postepowanie w toku
        przykłady dotyczą kierowniczych stanowisk urzędniczych - urząd na zapytania o
        nieprawidłowości odpowiada " musimy sprawdzić " i nic !!!!!
      • losiu4 Re: Urząd miasta-bez pleców-czy to możliwe???? 01.08.06, 12:23
        jak to mówiła pewna wykładowczyni do swojej grupy, wśród której miałem
        znajomych:
        "zaliczenie w pierwszym terminie jest możliwe, ale nierealne" :)
        Parafrazować mozesz wg własnego uznania ;)
        Poważniej: w dużej częsci tylko znajomosci, choć są wyjątki od reguły. Tyczy
        się to wszelkiego typu urzędow. Oczywista mało kto się przyznaje do
        skorzystania ze znajomości.

        Pozdrawiam

        Losiu
        • Gość: Urzedniczka Re: Urząd miasta-bez pleców-czy to możliwe???? IP: *.zgora.dialog.net.pl 04.08.06, 08:03
          Praca w Urzedzie Miasta jest mozliwa bez pleców! I ja jestem tego przykladem.
          Dostalam sie do Urzedu w swoim miescie tylko dzieki temu ze pokonalam
          pozostalych konkurentow ktorzy staneli ze mna do konkursu. I nie znalam nikogo
          w Urzedzie, bo przez 5 lat studiowalam w innym miescie i nikt mnie nie znal.
          Prace dostalam niespelna pol roku po obronie pracy, takze nie mialam bogatego
          doswiadczenia. Ale dobrze przygotowalam sie do swojej rozmowy, znalam troche
          jezyk, mialam glowe pelna pomyslow i to zaowocowala. Powiem wiecej - teraz wiem
          ze na moje stanowisko miala zostac przyjeta osoba "po protekcji", ale ja bylam
          lepsza! Nie mozna tak sie nastawiac, ze trzeba miec plecy. Trzeba miec wiedze
          i ... troche szczescia. Pzdr
          • kasiulek70 To sie nazywa po prostu szczęście nic więcej 04.08.06, 11:40
            możliwe ze w czsie kiedy ty starałaś sie o pracę w tym akurat urzedzie trwały
            tzw roszady i urzędnicy musieli przyjąć kogoś z zewnątrz to tylko taka hipoteza
            ale możliwa.Mój mąż pracował w pewnym urzędzie miejskm przez kilka lat na
            wszystkich możliwych waunkach tylko nie na umowę stałą i choć to czym się
            zajmował miał już w "jednym palcu" to etat choc był czekał na "odpowiednią
            osobę" a wtedy podziękowano mu za pracę:( W mieście w którym mieszkam gdyby tak
            przejżeć persjonalia zatrudnionych to okazało by się że urzędnicy + radni to
            ładna familja! Taka to nasza polska rzeczywistosć. I nie zapowiada się na
            zmiany.!!!
          • Gość: CJ Re: Urząd miasta-bez pleców-czy to możliwe???? IP: *.pl / *.pronets.pl 07.08.06, 14:15
            Kuurde!! Miałem kumpelę która tak samo mówiła a jej ojciec był naczelnikiem
            urzędu wojewódzkiego i cała jej rodzina włącznie z bratem i bratową byli tam
            zatrudnieni.... NIgdy człowiek nie przyzna się do zdobycia pracy "po plecach"..
            A o pomysłach kreatywnosci i "lepszości" to nie mów, bo na znajomości nie ma
            bata przynajmniej w POlsce!! Wyjątki oczywiście zdarzają się, ale zabadzo sie
            podniecasz tu tym??? PZDR!!
      • Gość: jerry Re: Urząd miasta-bez pleców-czy to możliwe???? IP: *.ebeskidy.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 05.08.06, 02:16
        Zapomnij. Konkursy ogłaszane w BIP-ach są robione pod konkretne osoby,
        najczęściej rodziny albo znajomych - startowałem już chyba w kilkunastu takich
        konkursach i po fakcie, jak już znane było nazwisko osoby, która konkurs
        wygrała, to baaaardzo ciekawe rzeczy wychodziły na jaw...
      • Gość: monika Re: Urząd miasta-bez pleców-czy to możliwe???? IP: *.elpos.net 05.08.06, 17:06
        w Urzędzie Miejskim i w każdym innym urzędzie .....tylko przez znajomości moim
        zdaniem ... dzieki koneksjom można a nawet z reguły obchodzi się dookoła
        wymagania formalne jakie muszą spełniać kandydaci ........ lipa ... już nawet
        nie próbuję szukać pracy w urzędach ... ;o|
        • Gość: Ewa Re: Urząd miasta-bez pleców-czy to możliwe???? IP: *.icpnet.pl 05.08.06, 21:34
          Na rozmowie kwalifikacyjnej do Urzedu zadano mi tylko dwa pytania:
          1. czy gram w ping - ponga?
          2. jaką książkę ostatnio czytałam?
          Dodam, ze z wykształcenia jestem archiwistą ze specjalnością samorządową -
          poszukiwano kogos do archiwum zakładowego i... wybrano kogoś innego :)
      • Gość: pracownik urzędu Rzadko się zdarza, ale możliwe IP: *.lodz.mm.pl 06.08.06, 23:17
        Tak jak wspomniałem wyżej bardzo rzadko się to zdarza, ale się zdarza. Może
        miałem szczęście, ale wygrałem konkurs organizowany w Urzędzie Miasta w jednym z
        dużych polskich miast. Rozmowa kwalifikacyjna trwała niecałe 10 minut i
        myślałem, że już nic z tego a jednak wybrano mnie. Dodam, że pytania zadawał mi
        fachowiec z branży i jak sam potem stwierdził, po tych kilku minutach wiedział,
        że wiem w czym rzecz (mialem już 5 lat doświadczenia na takim stanowisku). Ale o
        pracy w takich miejscach sporo wiem niestety:(
      • Gość: f55tr Re: Urząd miasta-bez pleców-czy to możliwe???? IP: *.acn.waw.pl 07.08.06, 15:08
        Naczytałem się i już wiem dlaczego tak administracja nam kuleje :(
        • Gość: asieńka Re: Urząd miasta-bez pleców-czy to możliwe???? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.08.06, 14:49
          A ja muszę bronić... Dostałam pracę komletnie bez znajomości w urzędzie miasta
          w dużym mieście wojewódzkim, pleców nie mogłam mieć żadnych bo nawet nie byłam
          stąd! Było kilka rozmów, sprawdzenie komptencji i do razu do pracy. Dwie umowy
          określone i trzecia na nieokreślony. Ale prawdopodobnie głównie dlatego, że
          byłam wykwaliikowanym specjalistą, i takich wśród "swoich" nie mieli. Ale inna
          skądinąd koleżanka dostała w tym samym urzędzie przez łóżko (tak przypuszczamy)
          i tą samą drogą poszła wyżej, teraz nawet startuje międzynarodowo... Tylko że
          na jej stanowisko w zasadzie nic nie trzeba było umieć. A na moje - już wiele :D

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka