Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Jakich ogłoszeń pracodawców uniakacie ???

    30.07.06, 21:19
    Całe opracowania powstały jak się zareklamować przyszłemu pracodawcy, napisac cv, aplikację, list motywacyjny,jak zachowywać sie na rozmowie kwalifikacyjnej etc. Gdyby to zebrać do kupy powstały by tego opasłe tomiska. Teraz chciałbym odwrócić pytanie, jakich ogłoszeń poszukujący pracy nie lubią, jak wygląda takie ogłoszenie na które odpowie garstka desperatów. mówie tu głownie o lokalnych ogłoszeniach, w lokalnych serwisach, bo te "duże" w ogólnopolskich łamach np. gazety maja juz odpowiednią oprawe i są często przygotowane przez odpowiednich specjalistów. Tyle tytułem przydługiego wstępu.
    Ja osobiście omijam ogłoszenia nie wiadomo jakich firm np adres na który trzeba wysyłać aplikacje brzmi : superpraca @ gazeta.pl,ALBO NAPISANE JEST Z WŁACZONYM CAPSLOCKIEM, o ogłoszeniu z błędami nawet nie wspomnę.Póki co tyle jak mi sie cos przypomni to dopiszę, a co wam sie rzuca w oczy albo denerwuje w ogłoszeniach ??
    Obserwuj wątek
      • Gość: K. Ja omijam... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.07.06, 21:26
        ogłoszenia typu:
        "Praca biurowa tel. ..." - podejrzane,
        wszelkie oferty, które związane są z przedstawicielstwem handlowym i
        telemarketingiem (np. konsultanci, opiekuni klientów, doradcy w banku itp.) -
        wiem czym taka praca pachnie i nie tego szukam ;)

        Poza tym nawet nie czytam ogłoszeń: ENIRO, TESCO (lub innych hipermarketów),
        firm ubezpieczeniowych...

        To chyba na razie tyle :)

        Ciekawy wątek, jak mi się coś przypomni, to napiszę.

        POZDRAWIAM

        Na
        • Gość: YouzeQ Praca biurowa, wymaganie niepotrzebne... IP: *.std.tsi.tychy.pl 01.08.06, 17:41
          ...zapewniamy pracę w młodym dynamicznym zespole, wysokie zarobki i bezpłatne
          szkolenie.

          W rzeczywistości to kolejny telemarketingowy obóz pracy, a szkolenie polega na
          obdzwanianiu kolejnych firm i sprzedawaniu im np: atlasów Beaty-Piętki wartych
          35zł za 169ł z zyskiem 12 zł do ręki.
          • kszynka Re: Praca biurowa, wymaganie niepotrzebne... 08.08.06, 01:20
            nie przekonują mnie oferty pracy z kontaktem w postaci TYLKO adresu e-mail np.
            megazyski@wp.pl lub szybka.kasa@buziaczek.pl
            • koszalek_opalek1 [...] 08.08.06, 11:50
              Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
            • agunia_29 Re: Praca biurowa, wymaganie niepotrzebne... 05.09.06, 14:23
              omijam wielkim łukiem ogłoszenia gdzie jest podany telefon ... jedynie
              komórkowy. oprócz tego omijam jakieś nieznane pośrednictwa pracy bo to bez
              sensu. zbieranie danych potencjalnych pracowników byle jak najwięcej a nie
              pomoc w szukaniu pracy bezrobotnym. raz zaryzkowałam i na takie spotkanie
              pojechałam. to pani przyjeżdżając z Warszawy wymyśliła sobie mijesce rozmowy
              kwalifikacyjnej w ...... ogródku Irish Pubu!! Rewelacja!!!!
              Po drugie jak widzę już konkretny telefon stacjonarny gdzie byłam wielokrotnie
              i znam firmę z której w życiu nikt sie nie odezwał również omijam.
              no i wszystkie szwaczki, fryzjerów, operatorów wóżków widłowych,
              przedstawicieli handlowych których jest najwięcej.
              a ostatnio to wcale nie zaglądam do gazet i nie szukam bo mam już przed sobą 3
              opcje jedną na 100%, drugą na 98% a trzecią w 50% i dodatkowo kurs kadr z PUP
              ktorego pewnie nie skończę skoro mam iść do pracy za chwile.
              • Gość: KA Re: Praca biurowa, wymaganie niepotrzebne... IP: *.ds.ae.wroc.pl 12.12.06, 22:51
                Ty sie chwalisz, czy co ?!
          • jajakobyly1 Re: Praca biurowa, wymaganie niepotrzebne... 10.08.06, 17:05
            PRACODAWCY - BŁAGAM WAS PRZESTAŃCE ZAMIESZCZAĆ OFERTY PRACY!!!!!
            rip> PRZECIEZ JUŻ WYBRALIŚCIE!!!!!!!!!!!!!!!!!1111
            rip> PRZESTAŃCIE UDAWAĆ ŻE REKTURTUJECIE!!!!!!!!!!!!!1
            rip> O TO JEDNO WAS BŁAGAM!!!!!!!!!!!11111111
            rip> Wszyscy odsyłają do stron internetowych, a tam ogłoszenia są
            rip> zawsze nieaktualne. Wiem, że zanim pojawi się oferta pracy w
            rip> necie lub za szybką, pracodawca wie, kogo przyjąć. Tylko musi zrobić
            publiczny nabór.
          • Gość: x Re: Praca biurowa, wymaganie niepotrzebne... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.06.07, 22:10
            Ostatnio na mapie świata Beaty Piętki nie było Sycylii.
        • sbek omijam... 08.08.06, 01:55
          Witam, cytuję
          "Do obsługi klienta Firma zatrudni CV krakowpraca@op.pl"
          Firma ? Jaka ?
          Skoro firma to czemu nie ma normalnego adresu płatnego?
          Stacjonarnego telefonu.
          A może należy to czytać " Akwizytora, rencistę lub młodego studenta".
          Tak brzmiące ogłoszenie jest uczciwsze i bliższe prawdy.
          Nic nie wiem jaka to praca i ewent. pracodawca , a ja mam przesłać CV i moje
          dane?
          Szanujcie ludzi , a tak to się zmywajcie.
        • Gość: jurij Re: Ja omijam... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.08.06, 06:41
          "firma- lider w swojej branży..."- ani podanej nazwy, ani branży- moim zdaniem
          bezsens. Pozdrawiam
          • Gość: Koczis Re: Ja omijam... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.08.06, 08:59
            Moim zdaniem nie powinniśmy za bardzo przejmować się takimi zwrotami jak lider
            w swojej branży (chociaż przeglądając ogłoszenia widzimy samych liderów).
            Bardzo często firmy nie podają swojej nazwy bo np. rozpoczęły rekrutację a nie
            rozwiązały umowy z pracownikiem
            • Gość: emes Re: Ja omijam... IP: 62.29.248.* 08.08.06, 15:27
              Mnie wkurza gdy "lider branży" szuka np Handlowców czy Spec. ds. Zakupów z
              kontaktami nie podając w jakiej branży. - trzał we własne kolano ;-D
              • Gość: kiksa Re: Ja omijam... IP: *.catv.net.pl 08.08.06, 17:19
                Uwaga na" w związku z dynamicznm rozwoem..." .Naprawdę jest dokładnie
                przeciwnie.
                • Gość: seba "W związku z dynamicznm rozwojem" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.08.06, 11:37
                  Gość portalu: kiksa napisał(a):

                  > "W związku z dynamicznm rozwojem..."

                  Ha, ha, ten zwrot jest faktycznie dobry.
                  • Gość: arek Re: "W związku z dynamicznm rozwojem" IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.04.07, 00:49
                    Z zasady jest to DYMANICZNY NIEDOrozwój a nie dynamiczy rozwój
            • agunia_29 Re: Ja omijam... 05.09.06, 14:36
              > Bardzo często firmy nie podają swojej nazwy bo np. rozpoczęły rekrutację a
              nie
              > rozwiązały umowy z pracownikiem

              Zaraz, zaraz rozumiem że można nie podać nazwy jesli firma dopiero sie rozwija,
              dopiero jest w remoncie a pracodawca dopiero szykuje biznes plan i mysli nad
              nazwą. Wtedy można napisać tak: "Nowo powstająca firma, branży .......
              poszukuje zdolnych, ambitnych pracowników na różne stanowiska. ......... ( tu
              podać imie i nazwisko pracodawcy, adres dokładny i numer telefonu można wtedy
              komórkowego bo wiadomo że jak firma powstaje dopiero co to innego może jeszcze
              nie być).
              A co to ma do rzeczy jak firma istnieje od dawien dawna i ma do przyjęcia
              nowych pracowników bo starzy im sie już nie podobają. Z jakiej racji ma nie
              podać nazwy swojej firmy????
              • mona817 Przepraszam, ale nie macie racji 12.05.07, 19:34
                Pracuję w dużej agencji reklamowej z główną siedzibą w Warszawie i tam owszem
                jest nr stacjonarny. Tyle, że ja przeprowadzam proces rekrutacyjny w Łodzi, a w
                Warszawie nawet nie wiedzą na jakie stanowiska będe tu zatrudniać. Ja i moi
                koledzy z całej Polski mamy TYLKO telefony kom. To jaki ja mam na Boga nr
                podawać w ogłoszeniu? Domowy?
                Mamy tu też magazyn centralny przy którym jest filia, ale tam też tylko kom. bo
                po pierwsze to wynajęty lokal (czyli nie ma samowoli) a po drugie może się
                okazać, że zmienimy siedzibę, bo nam dach cieknie a własciciel nic sobie z ego
                nie robi. Mogłabym podać adres, a za dwa tyg. być w innym miejscu. W moim
                przypadku kom. to jedyne dbre rozwiązanie.
                I ja też używam darmowego adresu e-mail, gazetowego :) z wygody, bo pracuję w
                róznych miejscach i na róznych komputerach, a tę skrzynkę z przyzwyczajenie
                sprawdzam codziennie.

                I najważniejsze: duże i często bardzo znane i znaczące firmy nie ujawniają, że
                właśnie prowadzą proces rekrutacyjny. Chodzi o to, że konkurencyjne firmy mogą
                z tego wywnioskować jakie są plany firmy. Np. Zatrudniając 50 osób w mieście,
                gdzie nie ma siedziby ujawniam, że ją tam zakładam. To bardzo istotny czynnik.
                Własnie dlatego firmy nie podają nazw.

                Przemyślcie to. Wiem, że jest mnóstwo naciągaczy, ale czasem "podejrzane"
                oferty są bardziej uczciwe, niż te w ładnej ramce :)
                • Gość: surREvival Re: Przepraszam, ale nie macie racji IP: *.belf.cable.ntl.com 14.05.07, 14:09
                  Bardzo prosto i fair mozna to rozwiazac.
                  Jako kontakt podac:
                  Firma XYZ Sp. z o.o.
                  adres pocztowy lub www.
                  Kontakt: Pan Jan Nowak (tutaj stanowisko) tel 0601-xxx-xxx

                  i po sprawie.

                  Firma w ktorej kiedys pracowalem zawsze tak robila jesli szukali kogos do pracy
                  i wszyscy byli zadowoleni.
        • Gość: t Re: Ja omijam... IP: *.lublin.mm.pl 06.09.06, 05:41
          oooo przepraszam, a co Pan szanowny ma do ogłoszeń pt. konsultanci ja w tej
          chwili pracuję w dużej zachodniej firmie w pionie negocjacyjno- sprzedażowym
          właśnie z takiego ogłoszenia.

          miej oczy szeroko otwarte
        • Gość: kataczara Re: Ja omijam... IP: 81.210.82.* 06.11.06, 15:44
          A czym pachnie telemarketing?
        • Gość: Draaken Re: Ja omijam... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.11.06, 17:05
          Może to dziwne, ale poza standardowym zestawem podanym poniżej (czyli firma z
          kontaktem w stylu komórka albo bezpłatny adres e-mail na którymś z portali) ja
          zdecydowanie pomijam ogłoszenia, w których podane są tylko obowiązki i
          wymagania - a firma nic w zamian nie oferuje. To - moim zdaniem - przejaw
          lekceważenia potencjalnego pracownika jeszcze przed jego zatrudnieniem. Z
          własnego doświadczenia przekonałem się, że takie firmy mają zazwyczaj szefów,
          dla których ludzie to wielkie g..., a jedyne, do czego mają prawo, to harować
          od świtu do nocy ("... a jak ci się nie podoba - droga wolna"). Taki podejściem
          charakteryzują się pewne (średnie i duże) firmy zlokalizowane z dala od dużych
          miast, w regionach o wysokim bezrobociu (niemal wszystkich specjalistów trzeba
          sprowadzić z zewnątrz, zapewnić zakwaterowanie, a potem na maksa wykorzystać,
          wycisnąć ile się da)
        • Gość: Pewniakos Re: Ja omijam... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.07.07, 22:25
          Dam prace młodzieży od lat 15,ksiazeczka sanepidowska mile widziana platne od 7
          do 10 zl/h,wiecej informacji--->s9.gladiatus.pl/game/c.php?uid=35547
        • Gość: anka RYŁKO IP: *.toya.net.pl 03.09.07, 18:10
          Nie polecam tego sklepu w łodzi. dużo godzin-presja i do tego małe wynagrodzenie-ryłko to nędzna firma.
      • mamadwojga Re: Jakich ogłoszeń pracodawców uniakacie ??? 31.07.06, 07:52
        Mnie denerwuja takie ogłoszenia w których szukają firmy rekrutacyjne i
        piszą: "Dla naszego klienta szukamy...." nie podając nazwy tego "klienta".

        Człowiek nie wie gdzie się zgłasza tak naprawdę.
        A dla mnie ważny jest na przykład adres firmy- nie chcę daleko dojeżdżać.
        Są też firmy o których słyszałam dużo niemiłych rzeczy i tam też bym nie
        chciała się zgłaszać.
        Jednym słowem- nie lubie gry w ciemno.
        • Gość: Szukająca-już nie! Re: Jakich ogłoszeń pracodawców uniakacie ??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.07.06, 08:53
          1. brak nazwy firmy ( wlaśnie kończę pracę w takiej, ktora nie podala nazwy firmy i już wiem dlaczego ;-)
          2. rekrutacja prowadzona przez agencje pracy tymczasowej-widmo umowy agencyjnej zamiast o pracę
          3. błędy ortograficzne
          4. brak wymagań i zakresu obowiazków
          5. brak adresu, na ktory nalezy przesyłać CV-tylko telefon lub enigmatyczny e-mail-porządna firma nie wstydzi się podać adresu żeby kandydat mogl nawet z zewnątrz zobaczyć budynek potencjalnej pracy-moja jeszcze obecna praca-tragedia!
          6. stanowiska typu-doradca,opiekun klienta itp
          7. ogłoszenia pojawiające się permanentnie-oznaczają dużą rotację lub brak chętnych
          • juven74 Re: Jakich ogłoszeń pracodawców uniakacie ??? 31.07.06, 09:30
            Ja omijam te gdzie jest o pensji a nie ma o obowiązkach i wymaganiach. Od razu
            wiadomo że oferta niepoważna czyli pic na wodę.Odstraszają mnie też
            typu "Chcesz pracować w młodym zespole?..." Ja chcę pracować w DOBRYM zespole a
            co ma do tego wiek...
            • Gość: bambi7 Re: Jakich ogłoszeń pracodawców uniakacie ??? IP: *.csk.pl 06.08.06, 00:33
              > Ja chcę pracować w DOBRYM zespole a co ma do tego wiek...

              a czy byś chciał pracować wśród emerytów? mimo wszystko jesli zespół jest młody
              i firma poważna, to jest większa szansa na wybicie się (bo "50-letni emeryci"
              nie blokują stanowisk kierowniczych dla młodych)
              • Gość: wredna Re: Jakich ogłoszeń pracodawców uniakacie ??? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.08.06, 08:03
                Wiesz, tylko że "młody zespoł" - nawet jeśli cie przyjmą, może oznaczać
                "obrotowe drzwi" - cały czas przyjmują tylko "młodych" - najlepiej studentów.,
              • Gość: ona46 Re: Jakich ogłoszeń pracodawców uniakacie ??? IP: *.zgora.dialog.net.pl 08.08.06, 09:15
                50 lat będziesz miał niedłu,czas szybko leci,jak chcesz zrobic kariere wykaż
                sie,a może zaproponujesz zbiorową utylizacje 50 latków oby nie blokowały Ci
                miejsca...
              • Gość: lUCUSIA Re: Jakich ogłoszeń pracodawców uniakacie ??? IP: 212.244.186.* 08.08.06, 15:57
                Gość portalu: bambi7 napisał(a):

                > a czy byś chciał pracować wśród emerytów?
                Jeżeli wchodzą w rachbę tylko młodzi ludzie, to znaczy, że jest duża rotacja, więc i mnie pewnie po jakimś czasie zamienią na młodszego.
                Wolałabym pracowac z kompetentnymi i kulturalnymi emerytami niż za wszelka cenę chcącymi sie wybić początkujacymi.
              • Gość: kiks Re: Jakich ogłoszeń pracodawców uniakacie ??? IP: *.catv.net.pl 08.08.06, 17:23
                Do ilu lat zespół jest młody? Do 20? 25? 30? I co takiego już zrobił, że ma
                byc dobry? Zagłosuj. Chciałbym to wiedzieć
              • Gość: kiks Re: Jakich ogłoszeń pracodawców uniakacie ??? IP: *.catv.net.pl 08.08.06, 17:24
                na pewno lepiej pracuje się wśród młodych rencistów lub zadatków na nich.
              • Gość: GLG Re: Jakich ogłoszeń pracodawców uniakacie ??? IP: 83.168.106.* 09.08.06, 16:49
                Ja chcę pracować w DOBRYM zespole a co ma do tego wiek...

                a czy byś chciał pracować wśród emerytów? mimo wszystko jesli zespół jest młody
                i firma poważna, to jest większa szansa na wybicie się (bo "50-letni emeryci"
                nie blokują stanowisk kierowniczych dla młodych)
                __________________________________________________

                Moim zdaniem tu o wiek nie powinno chodzić, bo jak pracujesz w młodym zespole to
                albo szukaja studentów albo absolwentów, a jak skończysz np. 26 lat to i tak
                ciebie wyrzycą, bo zysku z ciebie nie ma i składki zus muszą płacić.
                Zdrowa, normalnie płacąca firma ma 1/2 pracowników do 35 lat, 1/2 od 35 do 60
              • Gość: babsy Re: Jakich ogłoszeń pracodawców uniakacie ??? IP: *.crowley.pl 11.08.06, 08:41
                a ja pracowałam już i w "starym" i w "mlodym" zespole i ZDECYDOWANIE WOLAŁAM
                TEN PIERWSZY! Ludzie spokojni, od których mogę się czegoś nauczyc, niezagrożeni
                przeze mnie (różnica w doświadczeniu), bardzo sympatyczni. W drugim- mlode
                wilki nastawieni na wygryzienie kolegi- potencjalnego konkurenta.
                Omijam ogłoszenia jednozdaniowe, typu: dobra praca, zadzwoń; nie ufam
                ogłoszeniom zbyt lapdarnym, niepodajacym najważniejszych informacji.
              • Gość: Liselle Re: Jakich ogłoszeń pracodawców uniakacie ??? IP: *.chello.pl 11.08.06, 12:28
                Ty jakaś glupia jeteś, wiesz. Po pierwsze od 50-tki do emerytury jeszcze sporo
                czasu, po drugie dzis masz 20-parę, 30-pare lat, a za chwile to Ty bedziesz
                miala 50 i ciekawe co powiesz jak ktos nazwie cię stracem. Nie zdziwilabym się
                gdybyś przylożyla mu w mordę. Moi rodzice mają po 50 lat i nie życze sobie zeby
                jakaś gó..ara nazywala ich "emerytami". Ot co.
              • Gość: Stone Re: Jakich ogłoszeń pracodawców uniakacie ??? IP: *.opole.internetia.pl 05.09.06, 14:55
                Obecnie pracuję w zespole potencjalnych emerytów, i sądzę ze nie moglem lepiej
                trafic prosto po studiach. Zaden mlody "karierowicz" nie przekaze tyle
                wiedzy(przedewszystkim jej nie ma:-))co te dziadki. Ci starsi Panowie sa
                najjlepsi w branzy. I nie boja sie dzielic wiedza i doswiadczeniem w obawie o
                stanowisko lub szybszy awans. Wrecz przeciwnie. Perfekcyjnie przygotowuja do
                wiekszej odpowiedzialnosci.

                Szukajcie dobrych dużych firm ze specjalistycznymi stanowiskami. Mysle ze dobra
                opcja jest zostawianie dokumentów "osobiście" w ineresującej nas firmie, ale
                akurat nie majacej ogłoszeń o pracę. A jesli jest to musi byc podany adres,
                telefon i porządna strona internetowa, najlepiej jescze osoba odpowiedzialna za
                rekrutację. I walić drzwiami i oknami z dokumentami w ręku :-D Ale jesli trzeba
                czekać dłużej niz 20 minut na laskawe przyjecie radze sie zmywać.
              • Gość: 50-letni "emeryt" Re: Jakich ogłoszeń pracodawców uniakacie ??? IP: *.adsl.inetia.pl 19.10.06, 09:45
                Jestem takim właśnie "50-letnim emerytem" pracującym jako grafik komputerowy w
                firmie wydawniczej, dobrze znającym Corel'a, Photoshop'a i kilka programów do
                authoringu i edycji video; przyswajanie nowych programów przychodzi mi łatwiej,
                aniżeli wielu "młodym i zdolnym", do jakich zapewne i Ty się zaliczasz. Równiez
                w naszej firmie nastepuja rotacje pracowników, ale nie są one spowodowane
                wiekiem, tylko uzależnione są od wiedzy i umiejętnosci. I jakoś do tej
                pory "wyleciało" wielu młodych, a "50-letni emeryt" nadal pracuje i nawet
                awansuje. A to, że ktoś jest starszy o kilkanaście lat od reszty zespołu wcale
                nie oznacza braku porozumienia między tymi ludźmi, a doświadczenie zawodowe i
                życiowe "emeryta" w wielu przypadkach - zwłaszcza w kontaktach z klientami -
                bardzo pomaga.
                Jestem ciekaw, jakimi umiejetnościami Ty dysponujesz i czy równie szybko się
                uczysz, a w ogóle czy masz na to ochotę?!
                Życzę powodzenia w pracy zawodowej i troche wiecej tolerancj, bo gdyby nie "50-
                letni emeryci", to nie miałby kto Was kształcić i przekazywać Wam doswiadczenia
                i wiedzy.
                P.S. Wyobrażasz sobie państwo składajace sie z samych 30-latków i kilkuletnich
                dzieci?
              • darkdante Re: Jakich ogłoszeń pracodawców uniakacie ??? 23.09.07, 12:12
                Widzisz ja pracowalem swego czasu w firmie, gdzie nie bylo tylko mlodego
                zespolu. firma bardzo specjalistyczna, w ktorej pracowalo bardzo wielu ludzi w
                wieku okolo 50-tki. Po pierwsze. Bardzo dobrzy specjalisci z akurat wymaganym w
                tej branzy doswiadczeniem, po drugie bardzo fajni, mili i z poczuciem humoru ludzie.
                Popieram wiec stwierdzenie, ze lepiej pracowac w DOBRYM zespole niz w MLODYM.
          • Gość: gość portalu Re: Jakich ogłoszeń pracodawców uniakacie ??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.06, 09:20
            Hehe, no właśnie ja pracuję w takiej firmie, która się ogłasza notorycznie,
            dosłownie co tydzień. Oczywiście nie podaje adresu mailowego, tylko jakieś
            idiotyczne w stylu praca@wp.pl, a rotacja faktycznie tam jest taka, że nie
            sposób zapamiętać twarzy współpracowników - zmieniają się z tygodnia na tydzień.
        • Gość: bambi7 Re: Jakich ogłoszeń pracodawców uniakacie ??? IP: *.csk.pl 06.08.06, 00:35
          najczęściej trzeba wyslać maila do agencji z prośbą o dokładniejsze dane na
          temat oferty - odsyłają wtedy do Ciebie kompletną ofertę (nazwa, adres firmy,
          itp.)
        • Gość: ekspert Re: Jakich ogłoszeń pracodawców uniakacie ??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.08.06, 00:11
          Nie znasz regul, nazwy klienta nie podaje sie czasem celowo. Niemniej porzadna
          firma rekrutacyjna powinna "zasygnalizowac" lokalizacje firmy, nawet ogolnie
          jak, Warszawa, Gorny Slask czy Polska polnocna. Jak jestes praca zainteresowana,
          wyslesz CV, ktore sie firmie rekrutacyjnej "spodoba", to powiedza ci o kogo
          chodzi. Napewno nie wysla twojego podania do firmy jak sie na to nei zgodzisz.
          • Gość: stefan Re: Jakich ogłoszeń pracodawców uniakacie ??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.08.06, 11:41
            Gość portalu: ekspert napisał(a):

            > Niemniej porzadna
            > firma rekrutacyjna powinna "zasygnalizowac" lokalizacje firmy, nawet ogolnie
            > jak, Warszawa, Gorny Slask czy Polska polnocna.

            Wiesz, Polska północna to szmat ziemi. Są tu dla przykładu i Świnoujście, i
            Piła, i Olsztyn, i Suwałki - tak na oko jakieś 500 km albo i lepiej.
      • Gość: m Re: Jakich ogłoszeń pracodawców uniakacie ??? IP: *.prenet.pl 31.07.06, 11:51
        gdzie adres email na ktory trzeba przeslac CV jest darmowy typu onet, czy wp -
        powazna firma bez wlasnej domeny "to smiech tez jest na sali".
        • Gość: meg Re: Jakich ogłoszeń pracodawców uniakacie ??? IP: *.68.80.50.ostrow80.tnp.pl 31.07.06, 15:39
          ,,najlepsze'' są ogłoszenia gdzie podany jest tylko numer telefonu a gdy się
          dzwoni głos w słuchawce odpowiada <Nie udzielamy informacji przez telefon>
          • Gość: malaaga Re: Jakich ogłoszeń pracodawców uniakacie ??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.08.06, 14:19
            Ja unikam gdy:

            1. Kontakt pod mailem typu pysiaczek@gazeta.pl
            2. Brak strony internetowej
            3. Brak podanego choćby ogólnie zakresu obowiązków i wymagań (typu: "Firma XYZ
            zatrudni informatyka")
            4. Teksty:
            "Świetnie prosperująca firma" - najlepiej gdy jest to w ogloszeniach drobnych,
            malym druczkiem, brak nazwy firmy, tylko nr. komorki -robi wrazenie rozwoju:)
            "super system wynagrodzeń" - tylko prowizja
            "2tyś brutto w godzinę" - ma szef jak wszyscy akwizytorzy sprzedadza towar
            "super praktyki. dla najlepszych praca" - popracuj za darmo, na twoje miejsce
            przyjda inni
            6. Na spotkaniu rekrutacyjnm, na pytanie o zarobki "O wynagrodzeniu będziemy
            rozmawiać na 3 etapie rekrutacji." Po czym zazwyczaj wystepuje pytanie: "Czy
            nadal jest Pan/Pani zainteresowana pracą u nas?"
            • inna_beti Re: Jakich ogłoszeń pracodawców uniakacie ??? 01.08.06, 14:51
              MNie odrzuca od ogłoszeń, w których główne wymagania to: dynamiczność,
              przebojowość, łatwość nawiązywania kontaktów, umiejętność dobrej organizacji
              pracy. Unikam też "pracy w młodym, dynamicznym zespole", "atrakcyjnego systemu
              wynagrodzeń" itd. Zwykle pachnie to akwizycją, prowizjami od sprzedazy albo w
              najlepszym wypadku szukaniem klientów dla firmy,która niekoniecznie oferuje
              atrakcyjne produkty bądx usługi.
              Z drugiej strony odrzucając kiepskie ogłoszenia można przegapić prawdziwa
              perełke...
              • Gość: ekspert Re: Jakich ogłoszeń pracodawców uniakacie ??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.08.06, 00:14
                Wymagania powinny dotyczyc "twardych" umiejetnosci, te inne mozna tylko
                sprawdzic w rozmowie albo ten specjalistycznych testach.
                • iwona2808 Re: Jakich ogłoszeń pracodawców uniakacie ??? 08.08.06, 10:10
                  Najbardziej mnie denerwują takie oferty, gdzie najważniejsze jest zdjęcie, a
                  nie umiejętnosci i doświadczenie. Co to casting do reklamy ????
                  • Gość: tm Re: Jakich ogłoszeń pracodawców uniakacie ??? IP: 80.50.48.* 10.08.06, 08:51
                    Zdjęcie jest po to, żeby kojarzyć kndydatów po rozmowie kwalifikacyjnej, kiedy
                    widzi się w krótkim okresie wiele nowych twarzy. Pozdrawiam.
              • Gość: alec41 Re: Jakich ogłoszeń pracodawców uniakacie ??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.09.06, 21:44
                mnie dobijaja texty typu: duza odpornosc na stres... pozniej twoimi wrzodami
                lub czyms innym gorszym oni sie nie beda martwic tylko tobie pozostana
                • Gość: hub Re: Jakich ogłoszeń pracodawców uniakacie ??? IP: *.pkobp.pl 23.08.07, 15:15
                  O to tu biega, że osoba odporna na stres, da sobie z nim radę.
                  Jeśli nie należysz do takich osób, to raczej nie jesteś targetem
                  ogłoszenia.
                  Natomiast sam topic chyba jednak dotyczył czego unikać w
                  ogłoszeniach o pracy aby nie marnować czasu na nieżetelnych
                  pracodawców.

                  Choć oczywiście mogę się mylić.
            • Gość: Wredny Kicius Re: Jakich ogłoszeń pracodawców uniakacie ??? IP: 135.196.139.* 09.08.06, 16:48
              W UK w ogloszeniach zawsze podaja dochod roczny. Nie wyobrazam sobie wysylania
              podania gdziekolwiek, bez uprzedniej informacji o zarobkach!
              • Gość: Wredny Kicius Re: Jakich ogłoszeń pracodawców uniakacie ??? IP: 135.196.139.* 09.08.06, 16:50
                A, i jeszcze nie wolno od kandydatow wymagac zdjec, zeby uniknac ewentualnej
                dyskryminacji.
                • Gość: tm Re: Jakich ogłoszeń pracodawców uniakacie ??? IP: 80.50.48.* 10.08.06, 08:57
                  Gdybyś sam przeprowadził kilka rekrutacji, to szybko byś zrozumiał, że
                  kierowanie się wyglądem lub pierwszym wrażeniem ze zdjęcia to najbardziej mylna
                  rzecz. Zdjęcie służy mi wyłącznie po to, żeby jakoś uporządkować sobie w głowie
                  wiele nowych twarzy, które widziałem prawie na raz i wiedzieć kogo dotyczą
                  notatki, jakie sobioe zrobiłem. Pozdrawiam i nie życzę prowadzenia rekrutacji -
                  to bardzo ciężka i odpowiedzialna praca. Pozdrawiam.
                  • Gość: kluś Re: Jakich ogłoszeń pracodawców unikacie ??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.07.07, 09:13
                    Jeżeli tylko po to są Ci potrzebne te fotografie, to lepiej zmień zajęcie.
          • Gość: grubasek Re: Jakich ogłoszeń pracodawców uniakacie ??? IP: *.linkprojekt.pl / *.zakoniczyn.net 08.08.06, 14:04
            co na 100% oznacza akwizycję... a jak mówisz, że cię taka praca nie interesuje
            i żeby powiedzieli jak jest to się słyszy: ale to nie jest akwizycja, proszę
            przyjechać na rozmowę. taaaa szkoda mojego i ich czasu, niestety raz się
            nabrałam(pierwsze poszukiwania pracy, człowiek niedoświadczony był).
      • absolwencina Re: Jakich ogłoszeń pracodawców uniakacie ??? 01.08.06, 17:09
        brak konkretów -wymagania , zakres obowiązków;

        np - "praca fizyczna za 1.400 zł", "super praca w księgowości", z własnego
        doświadczenia wiem, że szkoda czasu i pieniędzy, aby stawiać się na rozmowy
        kwalifikacyjne z potencjalnymi pracodawcami, którzy się w taki sposób
        ogłaszają;

        na oferty typu : "poszukuję księgowego - wymagania znajomość kpir, kr,
        doświadcznie, nr telefonu : ..... " odpowiadam - nie każdą firmę stać na
        drogie, duże ogłoszenia; pewnie fachowców, ekspertów typu oferty nie
        interesują , ale ja fachowcem jeszcze nie jestem;




        • Gość: wredna Re: Jakich ogłoszeń pracodawców uniakacie ??? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.08.06, 07:59
          Najlepsze są "główny księgowy" i nr skrzynki pocztowej, albo "wrzutka" w biurze
          ogłoszeń jakiejś gazety :D
      • Gość: Pancho Re: Jakich ogłoszeń pracodawców uniakacie ??? IP: *.bytom-piekary.net.pl 01.08.06, 17:54
        - błędy merytoryczne w stylu "program MySQL"
        - "poszukujemy uczciwych... " - a co ktoś przychodzi na rozmowę kwal. i mówi,że
        jest złodziejem :-)
        - przerost wymagań - widać ,że ogłoszeniodawca nie wie kogo szuka
        - i hasła w stylu "dynamiczny i zorientowany na klienta"
        • dioskorides o prosze przykład (autentyk) 02.08.06, 22:46
          klasyczny wręcz:

          Zatrudnimy PRZEDSTAWICIELI HANDLOWYCH ! (do sprzedaży usług)
          ____________
          Wymagania:
          - wiek powyżej 25 lat,
          - sukcesy w sprzedaży,
          - nastawienie na pracę z ludźmi,
          - silna motywacja;
          Oferujemy:
          - bardzo wysokie wynagrodzenie,
          - atrakcyjne i profesjonalne szkolenia (4 tyg. ),
          - niezbędne narzędzia wsparcia sprzedaży,
          - możliwość szybkiego awansu dla najlepszych!
          ______________
          Jeżeli lubisz sprzedawać - nie czekaj, SPRÓBUJ - to może być szansa dla Ciebie!
          Wyślij swoje CV wraz ze zgodą na przetważanie danych osobowych na podany adres email. superpraca@XXXXXX.pl


          (iksy sam wstawiłem reszta autentyczna)
          • Gość: wredna Re: o prosze przykład (autentyk) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.08.06, 12:00
            Ogłoszenie dotyczyło pracy w księgowości, chcieli CV ze zdjęciem [posłałam
            wersje z nadrukowaną fotką].
            Telefon z tej firmy do mnie, pytanie - ile mam wzrostu :D
            Podałam [zbyt wysoka nie jestem, fakt], zreszta co mi da "kit", jak zaproszą na
            rozmowe, to i tak będzie widać ile mam wzrostu.
            Skontaktujemy sie z Panią...
            Oczywiście... nikt nie raczył oddzwonić...
          • agunia_29 Re: o prosze przykład (autentyk) 05.09.06, 14:54
            Całe ogłoszenie jest w miare w porządku. Nawet pierwsze zdania przykuwają
            uwagę. Jesli bym szukała pracy na tym stanowisku przeczytałabym to ogłoszenie
            bo na pierwszy rzut oka wygląda ciekawie.
            Jednak ostatnie zdanie z tym "interesującym" e'mailem:
            > Wyślij swoje CV wraz ze zgodą na przetważanie danych osobowych na podany
            adres
            > email. superpraca@XXXXXX.pl

            ...od razu mnie odpycha całkowicie. Pierwsze wrażenie znika, moja reakcja "o
            jezu, co za kretyn wymyslił taki e'mail" i omijam coś takiego.

        • Gość: tomeczek Re: Jakich ogłoszeń pracodawców unikacie ??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.08.06, 08:34
          Gość portalu: Pancho napisał(a):

          > - "poszukujemy uczciwych... " - a co ktoś przychodzi na rozmowę kwal. i mówi,że
          > jest złodziejem :-)

          To zależy od stanowiska i definicji uczciwości...
          Podobno gdy szukają księgowych to zadają kandydatowi tylko jedno pytanie: "Ile
          jest 2 x 2?". Jedyna prawidłowa odpowiedź to: "A ile ma być?" :))
          • sbek Unikać z daleka , mgr Filozofii, doktoryzujący się 06.08.06, 04:50
            Poszukujemy osoby o DOBRYM PIÓRZE do współpracy redakcyjnej w ramach inicjatywy
            związanej z tworzeniem nowych miejsc pracy. Początkowo na zasadzie
            wolontariatu.

            zajecie: współpraca redakcyjna
            oczekiwania: współpraca redakcyjna

            Kontakt:
            PREKURSOR Sp z o.o.
            ul. Śliwkowa 4, Kraków 31-982
            Własciciel już miał zatargi z literą PRAWA, nic go to nie nauczyło.czyli do
            następnej sprawy?
          • Gość: wredna Re: Jakich ogłoszeń pracodawców unikacie ??? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.08.06, 07:56
            2+2... :)
            A odpowiedź - to zależy :D [wtedy od razu wiadomo, że wiesz na czym polega
            wycena] :P
        • miang Re: Jakich ogłoszeń pracodawców uniakacie ??? 04.08.06, 11:36
          > - "poszukujemy uczciwych... " - a co ktoś przychodzi na rozmowę kwal. i mówi,że
          > jest złodziejem :-)

          no bo ktos w firmie musi byc uczciwy, oni nie sa wiec szukaja takich pracownikow ;)
      • dioskorides następny "klasyk" 02.08.06, 22:56
        ZATRUDNIĘ OSOBE W SKLEPIE OGOLNOSPOZYWCZYM NA STANOWISKU KASJER SPRZEDAWCA. MILE WIDZIANE OSOBY MAJACE DOCZYNIENIA Z HANDLEM

        brak polskich znaków, błędy i caps lock.
      • profes79 Re: Jakich ogłoszeń pracodawców uniakacie ??? 03.08.06, 01:16
        Kolejna klasyka - pojawiajace sie cyklicznie ogloszenia; po zgloszeniu sie na
        miejsce okazuje sie ze to agencja posrednictwa w dodatku polaczona z
        komercyjnymi kursami ksztalcacymi...Do takich powinno sie strzelac bez
        ograniczen...
      • Gość: --A.J.S.-- Jakich ogłoszeń pracodawców unikacie ??? IP: *.chello.pl 03.08.06, 02:19
        Kurier Szczeciński

        OBSŁUGA klienta- 4 miejsca, hurtownia (hostessy, sprzedawcy, promotorzy)- 8
        miejsc, 1800,-/ m-c, (091)486-18-28.

        ABSOLWENCI, studenci (stała, sezon), 12,-/ h, (091)486-18-28.

        MŁODE osoby z samochodem zatrudnię, (091)485-49-80.

        Skąd młoda osoba ma wziąść samochód?A jeśli już ma to i ma za co go utrzymać
        albo ma rodziców.

        AKCJA praca- 15 osób do działu handlowego, 1300,-/ m-c, (091)48-955-61.

        PRACA wakacje, (091)485-49-80.

        PROMOCJA stała (sezonowa), (091)485-49-81.

        Gazeta Praca

        Zadaniem osób zatrudnionych na tym stanowisku będzie realizacja planów
        sprzedaży, pozyskiwanie nowych klientów oraz kreowanie wizerunku firmy.
        (To akurat jest wzięte z ogłoszenia graficznego.Bardzo ładnie wszystko nazwane)

        I tym podobne...Ehhh najważniejsze to oczarować poszukującego pracy,zwabić go
        na lep a nóż przyjdzie a jak przyjdzie to przedstawić mu wszystko tak by
        zachłysnął się tym co nowe ,niedostępne a może zostanie.A jak nie zostanie to
        może ktoś inny i tak w kółko...(-O-)
        • Gość: aaa Re: Jakich ogłoszeń pracodawców unikacie ??? IP: *.chello.pl 03.08.06, 11:04
          Ja unikam ogłoszeń:
          1. ukazujących się cyklicznie (to znaczy zatrudniają na umowę o dzieło lub zlecenei za marne grosze
          na 1 ? 2 mieiące i szukają kolejnego jelenia)
          2. takich gdzie wymagana jeste dyspozycyjność (często oznacza to pracę np. w godz. 14-22 lub w
          innych jak im się coś zmieni, ale jeszce częściej prace w godz. 7-21 ? a płacone jest za 8 godzin, a i
          często wymagają założenia włąsnej działalności)
          3. praca na zlecenie/umowę o dzieło lub inna forma ? zazwyczaj oznacza wyzyskiwacza
          4. poza wszelkim zaintersowaneim są firmy, które nie podają swojego adresu ? tak zwana dawnej firma
          krzak: muzyka własna, słowa szwagra
          Podstawa to sprawdzenie przezd wysłaniem aplikacji strony internetowej firmy. Jak jej nie ma to
          znaczy, że skąpi. Adres i miejsce na serwerze to koszt już od 150 złoty brutto na rok. Zatem jak jej nie
          mają: nic dodać, nic ująć. Strona zazwyczaj dużo mówi o firmie, jak jest zarządzana i na co nastawiona.
          Jak ukrywa czym się zajmuje to znaczy, że i pracowików będzie oszwabiać.
          • Gość: grady Re: Jakich ogłoszeń pracodawców unikacie ??? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 08.08.06, 10:23
            > Ja unikam ogłoszeń:
            > 1. ukazujących się cyklicznie (to znaczy zatrudniają na umowę o dzieło lub zlec
            > enei za marne grosze
            > na 1 ? 2 mieiące i szukają kolejnego jelenia)
            > 2. takich gdzie wymagana jeste dyspozycyjność (często oznacza to pracę np. w go
            > dz. 14-22 lub w
            > innych jak im się coś zmieni, ale jeszce częściej prace w godz. 7-21 ? a płacon
            > e jest za 8 godzin, a i
            > często wymagają założenia włąsnej działalności)
            > 3. praca na zlecenie/umowę o dzieło lub inna forma ? zazwyczaj oznacza wyzyskiw
            > acza
            > 4. poza wszelkim zaintersowaneim są firmy, które nie podają swojego adresu ? ta
            > k zwana dawnej firma
            > krzak: muzyka własna, słowa szwagra

            w pełni popieram


            > Podstawa to sprawdzenie przezd wysłaniem aplikacji strony internetowej firmy. J
            > ak jej nie ma to
            > znaczy, że skąpi. Adres i miejsce na serwerze to koszt już od 150 złoty brutto
            > na rok. Zatem jak jej nie
            > mają: nic dodać, nic ująć. Strona zazwyczaj dużo mówi o firmie, jak jest zarząd
            > zana i na co nastawiona.
            > Jak ukrywa czym się zajmuje to znaczy, że i pracowików będzie oszwabiać.

            a tu się nie zgadzam, pracuję w firmie która CELOWO nie stawia strony WWW,
            podobnie jak celowo nie umieszcza swoich danych w różnych internetowych
            książkach telefonicznych , spisach itp

            powód jest prosty: nasi klienci (ci właściwi) sami do nas trafią (nie ma to jak
            ponad 20 letnia reputacja), przez pewien okres czasu mieliśmy wykupione miejsce
            w jakiejś internetowej książce telefonicznej, tak na próbę, co się wtedy działo,
            rany boskie.....
            dzwonili sami akwizytorzy albo poszukujący pracy, albo jacyś drobni klienci, dla
            których nawet nie opłacało się pracować
            trzeba było fizycznie wyłączyć telefon, bo nie można się było skupić :)

        • Gość: student Re: Jakich ogłoszeń pracodawców unikacie ??? IP: *.acn.waw.pl 30.08.06, 13:29
          Sam samochód nie jest taki drogi - modele, które rok temu kosztowały 10.000zł,
          teraz stoją poniżej 3000zł. Za 1500zł da się kupić porządne autko. Jeśli
          pracodawca zwraca za benzynę lub wyznaczył odpowiednio wysokie stawki, to można
          zarobić więcej, niż np. roznosząc ulotki.

          Nie zmienia to faktu, że po ogłoszeniu:
          "MŁODE osoby z samochodem zatrudnię, (091)485-49-80"
          spodziewam się tylko i wyłącznie akwizycji.
        • Gość: Marcia Re: Jakich ogłoszeń pracodawców unikacie ??? IP: 213.155.180.* 06.09.06, 10:01
          A ja raz tylko wrobilam sie na takie cos. "AKCJA praca- 15 osób do działu
          handlowego, 1300,-/ m-c, (091)48-955-61." hahaha smiech na sali. Pr zeszlam
          1rozmowe kwalifikacyjna, po czym na 2 dzien, jakis 20latek mial wydac opinie o
          mnie. Teksty tego dzieciaka: "no to teraz pokazemy tobie jak sie podpisuje
          umowy" Podziekowalam od razu. Szukaja jeleni jako przedstawiciele Tele2, a nie
          do dzialu handlowego.
      • raveness1 Re: Jakich ogłoszeń pracodawców uniakacie ??? 03.08.06, 10:59
        Szukam nie drogiego kursu jak stac sie "dynamicznym i przebojowym". Bo
        zweszylem w tym przyszlosc upierdliwego do granic mozliwosci akwizytora.
      • Gość: 01010 Re: Jakich ogłoszeń pracodawców uniakacie ??? IP: *.chello.pl 03.08.06, 17:34
        Takich:

        Nasz klient jest wyłącznym przedstawicielem handlowym, serwisowym oraz
        dystrybutorem produktów czołowych światowych producentów aparatury i urządzeń w
        wielu dziedzinach.

        Cytat pochodzi ze strony internetowej jednej z agencji pośrednictwa pracy.
        • dioskorides Re: Jakich ogłoszeń pracodawców uniakacie ??? 03.08.06, 19:38
          No niezłe, masło maslane :D i bądź tu człowieku mądry i zgadnij co będziesz robił, sprzedawał karabiny maszynowe, a może serwisował kopiarki :)
      • singielek1 Re: Jakich ogłoszeń pracodawców uniakacie ??? 04.08.06, 02:37
        Ostatnie zdanie też jest dobre dla samobójców:

        Agencja doradztwa personalnego (nr licencji xy/z)
        Na aplikacji prosimy o dopisanie klauzuli: "Potwierdzam prawdziwość powyższych
        danych i zgadzam się na przetwarzanie i administrowanie moimi danymi, które
        podałam/em do wiadomości abc Sp. z o.o. do celów rekrutacji pracowników.
        Jednocześnie oświadczam, że zostałam/em poinformowana/y iż moje dane mogą
        zostać przekazane potencjalnym pracodawcom oraz, że mam prawo dostępu do treści
        swoich danych, prawo ich poprawiania, prawo sprzeciwu wobec ich przetwarzania w
        wyżej opisanym celu oraz wobec przekazywania danych innym podmiotom, a także
        prawo zażądania zaprzestania przetwarzania moich danych osobowych ze względu na
        moją szczególną sytuację. Podanie danych jest dobrowolne.
        Jednocześnie wyrażam zgodę na podejmowanie czynności mających na celu
        weryfikacje prawdziwości przekazanych przeze mnie dokumentów i informacji w
        nich zawartych."
      • wro_216 Re: Jakich ogłoszeń pracodawców unikacie ??? 04.08.06, 08:27
        Ja unikam wszelkich ogłoszeń takich agencji jak PowerMedia,
        Rinf, Randstad itd. Widzę te ogłoszenia codziennie, wysyłałem
        tam cv chyba z 1000 razy, mimo - jak sądzę - moich całkiem
        przyzwoitych kwalifikacji i doświadczenia na stanowiskach
        informatycznych nigdy nie dostałem od tego typu firm odpowiedzi.

        Ogólnie jeśli chodzi o branżę informatyczną to śmieszą mnie
        ogłoszenia w których:
        1. jest 100 różnych wymagań dot. kwalifikacji kandydata i
        żadnej wzmianki o stanowisku i zakresie obowiązków
        2. 100 wymagań, praca niby na stałe w super wielkiej firmie,
        a umowa zlecenie albo o dzieło - śmiech na sali.
        3. sytuacja podobno jak powyżej - wymagania duże, np. znajomość
        kilku języków programowania, kilku baz danych, sieci, najlpepiej
        dwa języki obce, dzwonię tam, a kobieta mi mówi, że to jest stanowisko
        pracownika helpdesku - parodia.
        4. błędy wskazujące na elementarny brak wiedzy z branży, np.
        "znajomość programu Microsoft" - ciekawe o jaki program im chodzi?
        5. Wielka Firma Informatyczna szuka informatyka, a na dole
        e-mail xxx@jakiś_portal.pl, strony www brak, telefonu brak.






        • singielek1 Re: Jakich ogłoszeń pracodawców unikacie ??? 04.08.06, 15:51
          To jest właśnie Randstad Sp. z o.o. ul. Graniczna 29 40-017 Katowice
          Agencja doradztwa personalnego (nr licencji 47/2)
          • Gość: wolf Re: Jakich ogłoszeń pracodawców unikacie ??? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.08.06, 10:04
            a mi wczoraj odpowiedzieli. apikacja w sobote, w poniedzialek odpowiedz i
            jeszcze bardzo mila pani. ale to bylo w warszawie.
            i tu mi tez powiedzieli co za firma sie kryje pod nazwa "nasz klient"
            w Creyf's tez dostalem odpowiedz i nie dowiedzialem sie do jakiej firmy
            aplikowalem, bardzo niekulturalnie.
            • darkdante Re: Jakich ogłoszeń pracodawców unikacie ??? 23.09.07, 12:33
              Creyf's sie niezle popisal pare lat temu jesli chodzi o mnie.
              Dlugi czas pracowalem w branzy technicznej B2B. Odpowiedzialem na ogloszenie
              Creyf's typu. "Dla naszego klienta poszukujemy ..."
              Zadzwonilem i chcialem sie dowiedziec co za klient, albo chociaz co za branza,
              lub jakichkolwiek informacji na ten temat. Oczywiscie odpowiedziano mi, niestety
              nie mozemy udzielic zadnej informacji.
              Jedynie co wiedzialem to ze firma miesci sie w Katowicach. Zaproszono mnie na
              rozmowe ... do Wroclawia. Podczas rozmowy od samego poczatku wyczulem ze Pani,
              ktora prowadzi ze mna interview nie wie nic o firmie do ktorej ma rekrutowac
              pracownikow. Na kazde moje pytanie dotyczace tej firmy odpowiadala czyms w
              stylu, wie Pan to jest lider w swojej branzy itd. Trudno jest rozmawiac w takiej
              sytuacji. Mam spore doswiadczenie w branzy technicznej, swietne kontakty ze
              swoimi klientami w calej Polsce i zadajac pytania odnosnie mojego przyszlego
              pracodawcy po prostu chcialem sie dowiedziec czy ta firma nie jest konkurencja
              dla tej, w ktorej akuat pracuje. Niczego sie nie dowiedzialem. Oczywiscie Pani
              sprawdzila moja znajomosc jezyka angielskiego, zadajac mi pytanie, czy moge cos
              o sobie opowiedziec. Jak zaczalem mowic, Pani rekruterka jedynie przytakiwala
              "Ja, Ja, Ja," co kolwiek to mialo znaczyc. Zadnej rozmowy, pytan, nic.
              Prace dostalem, po trzeciej rozmowie dowiedzialem sie do jakiej firmy
              aplikowalem. Wyszlo na to ze stracilem czas po prostu, poniewaz firma ta byla
              moja konkurencja i niestety jak to czesto w tej branzy bywa, podpisalem
              wczesniej lojalke i nie moglem rozpoczac pracy. Dlatego wiec uwazam, ze powinno
              sie w ogloszeniach umieszczac przynajmniej podstawowe informacje o pracodawcy, a
              jesli nie, to powinny byc one dostepne dla zainteresowanych.
        • Gość: freitag Re: Jakich ogłoszeń pracodawców unikacie ??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.08.06, 17:18
          Są dwie możliwości, albo uznali Cię za zbyt nachalną i upierdliwą, i teraz
          została już na Tobie postawiona kreska, albo Twoje kwalifikacje im nie
          odpowiadają. Oni nie mają 2 chętnych osób, żeby natychmiast zadzwonić do
          potencjalnego pracownika, bo agencje takie mają mnóstwo zgłoszeń i każde muszą
          przeczytać. Ponadto trzeba też potrafić się sprzedać w liście motywacyjnym.
          Jeżel oni wystawiają b. często ogłoszenia tego samego stanowiska, na które
          wysyłasz CV, to permamentnie oznacza, że się nie nadajesz-sorry ale taka prawda
          widocznie.

          Co do unikania ogłoszeń, także unikam tych, gdzie nie ma podanej nazwy firmy,
          takiej do której wiem, że będę miał utrudniony kilkugodzinny dojazd, takiej,
          która na odpiernicz się walnie siedem słów typu-zatrudnię sprzedawcę do sklepu
          mięsnego-numer telefonu. Sorry, ale sprzedawca sam musi też siebie sprzedać,
          żeby klient był zainteresowany pracą. Unikam też oczywiście tych z niewiadomo
          jakim doświadczeniem, własnym samochodem, w ogóle wszystkie typu przedstawiciel
          handlowy w terenie. To nie dla mnie, nie pociąga mnie takie latanie za klientem.
          • wro_216 Re: Jakich ogłoszeń pracodawców unikacie ??? 05.08.06, 11:34
            Może masz rację, może rzeczywiście nie spełniam ich
            wymagań lub jestem zbyt upierdliwy, ale zauważ, ile
            oni publikują ogłoszeń, powermedia codziennie wrzuca
            na kilka stron około 20 ogłoszeń, rinf i inne agencje
            takze dużo. I biedaki nie mogą znaleźć nikogo, mimo, że
            od pół roku codziennie wrzucają te same ogłoszenia?
            Jakoś nie mogę w to uwierzyć....
            Wydaje mi się, że wszystkie te agencje to tak zwana ściema,
            albo robią sobie wielką bazę kandydatów albo te wszystkie zamieszczane
            ogłoszenia to forma reklamy, a nie prawdziwy proces rekrutacyjny.

            • Gość: ekspert zbieraja zyciorysy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.08.06, 00:24
              Po prostu zbieraja zyciorysy "na wszelki wypadek", w sumie normalna sprawa.
              Niestety w agencjach "masowych" dane kandydatow sa z reguly slabo analizowane i
              szanse, ze zostana wykorzystane w przyszlosci raczej nikle. Polecam agencje
              specjalistyczne, ktore zajmuja sie np. tylko pewnymi grupami zawodow albo tez
              tylko niektorymi sektorami przemyslowymi. Agencje masowe robia wszystko od
              sekretarki do prezesa, a nic naprawde dobrze.
            • Gość: wredna Re: Jakich ogłoszeń pracodawców unikacie ??? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.08.06, 08:01
              Dużo rzekomych ogłoszeń o pracę to w rzeczywistości reklama firmy - sprawdzają
              zainteresowanie potencjalnych pracowników :D
              Kiedyś w papierowej wersji GW były to ogłoszenia na stronach Praca-Reklama. Było
              łatwiej odsiewać :D
            • Gość: Gearbox Re: Jakich ogłoszeń pracodawców unikacie ??? IP: *.comitor.com.pl 08.08.06, 13:58
              Słusznie podjrzewasz. Pani prezes jednej z większych agencji pośrednictwa
              powiedziała mi kiedyś, że ogłoszenia zajmujące wiele miejsca w gazetach służą
              nie do tego, żeby rekrutować, tylko żeby przyciągać potencjalnych
              zleceniodawców. Znalezienie pracowników to nie jest problem, szkoda by było na
              to wydawać duże kwoty na ogłoszenia.
          • Gość: estis Re: Jakich ogłoszeń pracodawców unikacie ??? IP: 80.51.255.* 30.08.06, 15:25
            ...Wybacz proszę, ale jest takie polskie słowo: "przepraszam"...słabo się robi
            od tego "sorrowania", "sorrkowania" - brzmi to bardzo pretensjonalnie i jest
            nagminnie nadużywane...nieciekawa maniera językowa. Dziękuję :-)
          • forum1982 Re: Jakich ogłoszeń pracodawców unikacie ??? 05.09.06, 11:49
            Z wszystkim co napisałeś (napisałaś) się zgadzam, tylko to "permamentnie"
            pomiliło Ci się z "ewidentnie", a jeżeli już to tylko "permanentnie". Pozdrawiam
      • Gość: kpt żbik Re: Jakich ogłoszeń pracodawców uniakacie ??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.08.06, 17:00
        na przykład takich:

        tnij.org/hhq
        << poprzednie lista ogłoszeń następne >>

        Data publikacji: 2006-07-30
        Ogłoszeniodawca: Osoba prywatna
        Pracodawca: Dobra Nowina
        Branża: Inne
        Typ stanowiska: Pracownik / Specjalista
        Stanowisko:
        DZIECKO BOŻE
        Miasto: Katowice-Świat
        Region: Śląskie
        Opis:
        Zatrudnię od zaraz!

        Chętnych do:

        - dźwigania krzyża codziennego,
        niosąc pomoc tym, którzy jej
        najbardziej potrzebują;

        - walki z samym sobą w stawaniu
        się świętszym i bardziej doskonałym,
        dając uśmiech tym którym go brakuje;

        Zapewniam:

        - ręce, na których będą odciski z pracy;
        - kolana bolące, których nie wolno wyprostować;
        - zapłatę w Królestwie Niebieskim.

        Jezus
        Rodzaj pracy: Stała
        Forma zatrudnienia: Umowa o pracę, Inna
        Minimalne wykształcenie: Podstawowe
        Wymagane doświadczenie: Nie
        Kontakt:
        Alexander
        Gdzieś na ziemi
        alex70@wp.pl





      • Gość: monika dobre ogłoszenie to nie wszystko IP: *.elpos.net 04.08.06, 17:57
        Byłam ostatnio na dziwnej rozmowie w sprawie pracy na stanowisku: projektant
        mediów (grafika komputerowa ...). Firma ma narazie siedzibę w Niemczech i
        ponoć w innych krajach Europejskich. W Polsce planuje otworzyć swoją siedzibę
        dopiero w październiku. Ogłoszenie było bardzo rozbudowane, podany adres
        siedziby firmy itp. W trakcie rozmowy nie sprawdzono żadnych praktycznych
        umiejśtności, nie wymagano przedstawienia żadnego portfolio ... co w przypadku
        takich stanowisk jest regułą ... niemal od razu zaproponowano wyjazd na
        szkolenie do Niemiec ... Sprawdziłam wiarygodność tej firmy w Niemczech, ale
        jakoś nie mam pewności, czy to nie jest jakieś oszustwo ... dziwna sprawa.
        Wiem że jedzie tam jeszcze tylko jedna dziewczyna ... a jakiś facet ponoć już
        tam się szokli od początku sierpnia ... załamka ... muuu... mam mieszne
        uczucia ... napiszcie co o tym myslicie ... :/
        nie wiem co robić ...
        • Gość: ula Re: dobre ogłoszenie to nie wszystko IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.08.06, 14:46
          ile masz lat? ile było osób na rozmowie kwalifikacyjnej? jak do 30 lat i
          kandydatów niewielu (głównie mężczyźni) to bym się wahała z wyjazdem, różnie bywa.
        • Gość: ? Re: dobre ogłoszenie to nie wszystko IP: *.zwm.punkt.pl / *.zwm.punkt.pl 06.08.06, 09:46
          widze ze tym swoim problemem spamujesz kazdy watek na tym forum
          ulzyło ci?
          • Gość: GLG Re: dobre ogłoszenie to nie wszystko IP: 83.168.106.* 09.08.06, 17:10
            Firmy zagraniczne szkolą w swojej zagranicznej siedzibie pracowników, którzy
            pracują w Polsce już kilka miesięcy i sprawdzili się w pracy.

            Firmy zagraniczne zatrudniając nowych pracowników nie zabierają ich za granicę,
            tylko szkoleniowiec przyjeżdża do Poslki z zagranicy i szkoli tu na miejscu.
            Są to dla firm zagranicznych mniejsze koszta, a przywiezienia laptopa z dostępem
            do intranetu, który po zalogowaniu umożliwia dostęp do wszystkich programów nie
            jest zadnym wydatkiem.

            Moim zdaniem pierwszy dzień pracy na szkoleniu za granicą to szkolenie w agecji
            towarzyskiej, teraz to wszystkich biorą nawet jak masz 40 lat i niezłą pupę to
            się również nadasz
            • Gość: zz Re: dobre ogłoszenie to nie wszystko IP: *.crowley.pl 10.08.06, 08:36
              Bzdura. Moja firma kazdego nowozatrudnionego wysyla na kurs za granice. Kursy
              organizowane sa 1 w miesiacu i zjezdzaja ludzie z calego swiata. Zarowno nowi -
              aby sie nauczyc, jak i juz pracujacy - aby sie doszkolic. Nie wyobrazam sobie
              aby taki szkolacy musial jezdzic po calym swiecie i w kazdym kraju szkolic po
              2-3 osoby. No i jak zabrac ze soba sprzet do takiego szkolenia. Trzeba by bylo
              najpierw wynajac dodatkowy samolot by wszystko zabrac, a potem ekpie, ktora na
              miejscu wszystko zlozy w jedno.
              Nie generalizuj. Nie kazde szkolenie mozna ograniczyc do prezentacji puszczanej
              z laptopa.
        • niemyte_mohery Nie jedz... 08.08.06, 02:57
          Wierz swojej intuicji, widocznie na prace kelnerki zadne dziewczyny nie daja sie
          juz nabrac.


        • Gość: hack Re: dobre ogłoszenie to nie wszystko IP: *.pools.arcor-ip.net 08.08.06, 03:34
          jezeli ty mialabys pracowac w mediach w grafice i nikt od ciebie nie chcial
          zobaczyc twoich prac to pytanie jaka ty grafika tam mialabys sie zajmowac.
          Watpie zeby to bylo powazne. Do tego dochodzi cala masa formalnosci jezeli
          chodzi o prace w de, Polacy nie maja prawa pracowac w de bez pozwolenie, na to
          sie czeka i nie zawsze otrzymuje, tylko wtedy gdy w de nie ma chetnego na
          stanowisko. Czy tez projektant mediow, grafik kiedy w jakiej telewizji ma zostac
          jaka reklama..?
          • Gość: tester Re: dobre ogłoszenie to nie wszystko IP: 155.140.122.* 08.08.06, 09:18
            Od kiedy to Polacy potrzebuja pozwolenia na prace w Niemczech?
            Halo? Pobudka?Od 2 lat jestesmy w UE?
            • Gość: olo Re: dobre ogłoszenie to nie wszystko IP: *.olsztyn.mm.pl 08.08.06, 14:51
              Halo? Pobudka?
              W Niemczech potrzebują jak nie będą to będzie katastrofa dla Polski.
            • Gość: kiks Re: dobre ogłoszenie to nie wszystko IP: *.catv.net.pl 08.08.06, 17:38
              Ty masz pojęcie...
            • lenchen Re: dobre ogłoszenie to nie wszystko 08.09.06, 12:43
              Tester- doinformuj się jeżeli chodzi o Niemcy i pracę tam. Mamy okres
              przejściowy z możliwością przedłużenia do 2011 roku. A to oznacza, że pozwolenie
              na pracę w Niemchech jest dla Polaków NIEZBĘDNE!
              • Gość: gufi Re: dobre ogłoszenie to nie wszystko IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.08.07, 23:37
                Jeżeli spędzasz dość sporo czasu w internecie to polecam Ci Euro Barre dzięki
                któremu mozesz zarobić parę groszy!!! Ja w miesiąc zarobiłem 7 EURO(sam bez
                poleconych), nie jest to może wielka kasa ale za samo siedzenie przed kompem,
                które i tak czynię to fajna sprawa a kasa się zawsze przyda. To leniwy i łatwy
                sposób zarabiania kasy przez internet. Nie jest to jedna z tych firm, co każą
                Ci klikać w banery i odbierać płatne maile, które kosztują nawet nie grosze.
                Firma nazywa się
                EUROBARRE
                i pochodzi z Francji. Cała zabawa polega na tym, że instalujesz sobie ich
                panel na kompie (wyświetla Ci się na ekranie monitora u góry), na którym
                wyskakują różne reklamy itd. Nie masz na nie klikać, one mają sobie tylko
                przeskakiwać a Ty za to zgarniasz punkty. Te punkty na początku każdego
                miesiąca zostają zamienione na euro. Dodatkowo firma przyzna ci w 15, 45 i 75
                premią w wysokości po 5.000 punktów za lojalność wobec firmy co daje razem
                15.000 punktów.

                OGROMNY PLUS: osoby, które zwerbujesz do ściągnięcia programu też oczywiście
                będą zdobywać punkty. A Tobie będzie przypisywanych tyle punktów, ile one
                zdobędą. Innymi słowy - zarabiają dla Ciebie 100% swoich punktów!

                OGROMNY MINUS (choć nie dla wszystkich): Program jest po francusku...

                No to do rzeczy.
                Klikasz na ten link www.eurobarre.com/?p=664598356469

                i przechodzisz na stronkę EUROBARRE. Jak będziesz sie logował(a) z tego linka
                będę bardzo wdzieczny a ty mozesz liczyć na darmową ankietę za którą zgarniesz
                na wejściu 1000 punktów.

                A tu instrukcja obsługi:

                1) na stronce masz u góry, tuż nad pierwszym bordowym tematem napisy
                Accueil | Installer | Bonus | Parrainage | FAQ
                I klikasz na INSTALLER

                2) przechodzisz na podstronkę i nie musisz nigdzie klikać, bo powinno Ci się
                pojawić okienko, które się pyta czy zapisać program EUROBARRE

                3) no to ty, że TAK

                4) po zainstalowaniu i uruchomieniu możesz zmienić język na angielski, a stąd
                już prosta droga:

                1. - to twój nr w systemie + cztery dowolnie wybrane cyferki jako uzupełnienie
                (wpisujesz co Ci się podoba)
                2. - podajesz narodowość
                3. - podajesz swój mail
                4. - po prostu uruchamiasz konto
                i to już wszystko

                5) po uruchomieniu w prawym górnym rogu masz kilka ikonek:
                [symbol euro] - to panel główny, tu Ci pokazuje ile masz punktór, szczegóły
                techniczne itp
                [!] - to gry i loterie, ale po francusku więc nas ( w większości jak się
                domyślam) nie interesuje
                [i] - to informacja odnośnie zarobków i osób poleconych (też po francusku)
                [ptaszek] - to miejsce gdzie możesz zmienić skórkę
                [krecha] - tym tradycyjnie minimalizujesz, ale Ci wtedy punktów nie nalicza
                no i [krzyżyk] - to oczywiste, jakoś z programu wyjść trzeba

                6) Pragram wyłącza się samoistnie co 4h. To zabezpieczenie dla tych, co by
                chcieli go włączyć i wyjechać na tygodniowe wakacje Tak się nie da. Ale jak
                dla mnie 4h to i tak kupa czasu, jeśli Twój komp pracuje cały dzień, musisz
                właczać ponownie panel jakieś 3, 4 razy.

                7) Na Twojego konto mailowe (to co podałeś przy logowaniu) co parę dni będzie
                przychodził francuski mail wart 50 pkt. Odebranie go i zarobirnie tych punktów
                polega na kliknięciu w niebieski link u góry wiadomości. I już! Żadnego
                czekania 30 sekund, można usuwać maila!

                I informacja na koniec - ta kasa gdzieś musi trafiać, więc najlepiej załóż
                sobie zupełnie darmowe konto internetowe (w dodatku po polsku) na
                www.paypal.pl/ . Dostaniesz nr konta nie w postaci cyferek, ale adresu e-mail,
                w dodatku takiego jaki sam/a wpiszesz, więc nie ma problemu z zapamiętaniem,
                (ale póki nie zarobisz ciut więcej, nie jest konieczne go założenie).

                Jeśli zdecydowałeś/łaś się na założenie teraz czas na Twój zysk!

                W panelu głównym [symbol euro] masz 4 zakładki. Nas interesuje pierwsza
                (Gains) - Twoje zarobki, trzecia (Paiement) - przelanie kasy na konto i
                ostatnia (w prawym górnym rogu) - Infos membre czyli informacje dla członków.
                Więc po kolei:

                PIERWSZA
                tu masz od góry:
                stan konta w euro
                jakieś bonusy (?)
                punkty twoje pochodzące z uruchomionego programu
                punkty za maile
                punkty poleconych (osoby przez Ciebie zwerbowane)
                punkty, których nie dostajesz, bo zgarnia je firma
                i ogóle saldo pod krechą

                TRZECIA
                na żółtym polu masz link, który przenosi Cię do formularza, którym z kolei
                przelewasz kasę

                OSTATNIA
                tu jest kupa informacji, coś jak regulamin, ale nas interesuje jedynie link w
                lewej kolumnie przedostatni od dołu. Po kliknięciu widzisz wyraźnie Twój link
                polecający. Jak ten link prześlesz znajomym i oni się zapiszą, Ty będziesz
                zgarniać tyle punktów co oni!

                I to już wszystko! Ufff.... Mam nadzieję, że podglądanie, jak rośnie saldo
                sprawi Ci taką samą przyjemność jak mnie! Pamiętaj do niczego nie namawiam
                tylko pokazuję że jest metoda by za samo siedzenie wpadło parę groszy. Jak
                chcesz to skorzystasz jak nie to nie!
        • Gość: kiksa Re: dobre ogłoszenie to nie wszystko IP: *.catv.net.pl 08.08.06, 17:37
          No przecież tak, czy siak da się sprawdzić firmę. Znasz język?
        • Gość: monika Re: dobre ogłoszenie to nie wszystko IP: *.elpos.net 10.08.06, 10:24
          No cóż - dzięki wszystkim za uwagi i przestrogi ... tak trochę narozrabiałam ..
          w kilku miejscach mój post się znajduje ... z powodu mojej desperacji ... ;o)
          poruszyłam ten wątek wyżej w tematyce praca : "proszę napiszcie co o tym
          myślicie" Sprawa jest bardzo dziwna ... ale faktem jest, że gdy komukolwiek
          pokażę ogłoszenie w sprawie tej pracy .. zostaję uznana za panikarę ..
          osobiście nie mogę uwierzyć w to że z taką łatwością miałabym rozpocząć karierę
          w międzynarodowej firmie ... dziwna sprawa takie ogłoszenia są w necie na
          stronach z pracą w różnych krajach (wszystko w tym samym czasie)... a na rozmowa
          była tak zaplanowana że umawiano kandydatów co godzinę .. także gdybym się nie
          spóźniła 30 min .. nie spotkałabym kolejnej kandydatki!!! która jak zresztą
          sięokazało też została wybrana .. oprócz nas tylko jakiś chłopak, który ponoć
          już się szkoli i nie mam z nim kontaktu ... buuu Brzydka sprawa!!!
          • Gość: M Re: dobre ogłoszenie to nie wszystko IP: 80.50.84.* 31.08.06, 15:54
            skoro sie spóźnilaś 30 minut i dalej chcą cie zatrudnić to faktycznie coś nie
            tak
            • Gość: monika Re: dobre ogłoszenie to nie wszystko IP: *.pools.arcor-ip.net 12.09.06, 20:52
              tak cos nie tak ... bo juz mnie zatrudnili ...
      • agentmb Re: Jakich ogłoszeń pracodawców uniakacie ??? 07.08.06, 23:01
        "Studenci zaoczni, emeryci w charakterze doręczycieli. T: 0226091960; 513027556.
        CV: biuro@posta.com.pl"

        Emeryt w charakterze doręczyciela? Ciekawe jak oni to sobie wyobrażają?
        Pracowałem na poczcie jako listonosz i wiem że to ciężka praca fizyczna. Już
        widzę jak taki dziadek biegnie z paczką, ciekawe ile byłaby opóźniona?
      • Gość: Majka Re: Jakich ogłoszeń pracodawców uniakacie ??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.08.06, 01:16
        Nigdy nie odpowiadam na ogłoszenia z podanym mailem typu: nazwafirmy@onet.pl
        albo interia.pl a najczęściej jest wp.pl Co to za firma jak nie stać ja na
        profesjonalną pocztę lub firmowy serwer czy domenę :) Ponieważ szukałam pracy
        handlowca unikałam też ogłoszeń typu : poszukujemy handlowca, adres mailowy i
        telefon. Nie jest mi wszystko jedno czy miałabym się zajmować pietruszką,
        farmaceutykami czy obrabiarkami :D Pracodawca powinien podać dziedzinę handlu.
      • niemyte_mohery Pracuj w domu... 08.08.06, 03:05
        w wygodnych dla ciebie godzinach i zarabiaj do 5tys miesiecznie.

        Albo, wszelkie prace gdzie obiecuja bajeczne zarobki a do ktorych niepotrzebne
        sa zadne kwalifikacje.
      • katrin76 Re: Jakich ogłoszeń pracodawców uniakacie ??? 08.08.06, 03:41
        Czasami firmy nie podają namiarów i korzystają z pośredników lub skrzynek w
        gazetach, żeby nie informować konkurencji o swojej sytuacji np. kadrowej
        (ogólnie rzecz ujmując). Zwłaszcza, że w niektórych branżach podkupowanie
        pracowników to normalka.

        Zdarzyło mi się tak w zeszłym roku - wysyłałam ofertę na box gazety, a okazało
        się, że ogłoszeniodawcą była solidna firma z mojej branży.

        Gdybym wkrótce po tym nie znalazła jeszcze solidniejszej firmy :), to pewnie
        nadal bym tam pracowała.

        Wracając do głównego wątku - jeżeli przez telefon lub mail nie chcą podać
        żadnych bliższych szczegółów - to szkoda nawet na bilet autobusowy!

        A najwieksza zenada i zerowanie na naiwnosci - kontakt tylko telefoniczny na
        numer kierunkowy 0-70 0xxx xx xx !

        Dzwoniłam kiedyś nawet do biura ogłoszeń GW, że ktoś robi jawny wałek, ale mnie
        olano.

        Pozdrawiam
      • Gość: ja Re: Jakich ogłoszeń pracodawców uniakacie ??? IP: *.hsd1.nj.comcast.net 08.08.06, 06:50
        Ja unikam ofert rozpoczynajacych sie stwierdzeniem "Preznie rozwijajaca sie
        firma (tu brak nazwy) ... Skad tajemniczosc? Uczciwym firmom zalezy na podaniu
        nazwy w ofercie z wiadomych powodow. Tak wiec dla mnie brak nazwy jest pierwszym
        podejrzeniem dyskwalifikujacym. No i stwierdzenie "preznie rozwijajaca sie" tak
        sztampowe, ze wysoce podejrzane i zwykle reprezentujace "fime" z Pipidowka z
        zarzadem buraczanym ;)
        Drugi powod omijania danej oferty to okreslenie jedynie wymagan, natomiast brak
        jakichkolwiek oferowanych korzysci dla potencjalnego pracownika.
        • Gość: wk Re: Jakich ogłoszeń pracodawców uniakacie ??? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.08.06, 07:43
          wszystkie firmy tak piszą prężnie, a dają grosiki.
          • Gość: khaern re:grosiki IP: *.gazownia.szczecin.pl 08.08.06, 07:55
            bo jakby nie dawaly grosikow to by sie preznie nie rozwijaly :]

            pozdrawiam
            • Gość: ja Re: re:grosiki IP: *.hsd1.nj.comcast.net 08.08.06, 09:03
              otoz to! ;)
              Pozdrawiam.
            • Gość: J23 Re: re:grosiki IP: *.ec.pl 08.08.06, 13:51
              Krystyna, to Ty?
              • Gość: ja Re: re:grosiki IP: *.hsd1.nj.comcast.net 09.08.06, 08:44
                Nie, to nie Krystyna.
                Pozdrawiam.
                • paula1982 Re: re:grosiki 11.09.06, 15:29
                  To może ktoś inny!!!!
      • Gość: Natalya Tylko nie idzcie do DIMARU !!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.08.06, 08:33
        Dmiar to najgorsza firma B2B. Kiepsko płacą (5,60 na zleceniu), za przerwy nie
        płacą. a jeśli tam pójdziecie to skierują Was na projekt Tele 2.
        • Gość: porzeczka niemiecka firma IP: 212.160.159.* 08.08.06, 09:47
          najgorsza jest niemiecka firma z branży telemarketingowej. Mieści się w
          Krakowie na Batorego, nie polecam, mobbing, fałsz, zakłamanie, zła płaca,
          kiepskie opinie na forum, coś kręcą, stale jest nabór, ale jakoś nikt nie ma
          chęci dłużej popracować, reklamują outbound, inbound, reklamacje, itp bzdury,
          tumczasem sadzją za biurko, każą dzwonić do klientów w Niemczech. Byłam na
          krótkim szkoleniu, trzeba po niemiecku wciskać kit, nawet do kibelka nie można
          pójść, bo czas to pieniądz
          • Gość: Mgielka A co powiecie na takie ogłoszenie.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.08.06, 10:21
            Firma finansowa zatrudni 5 osób do Działu Obsługi Klienta.
            Wymagania:
            - wykształcenie min. średnie
            - łatwość w nawiązywaniu kontaktów
            - niekaralność

            Myślicie, że to akwizycja tudzież coś podobnego?? Zostałam zaproszona na rozmowę
            ale powoli nachodzą mnie wątpliwości czy w ogóle warto, ponieważ muszę dojechać
            30 km a jesli okaże się, że to akwizycja to i tak podziękuję ;/

            Z gory dziękuję za odpowiedź:)
            • Gość: wredna Re: A co powiecie na takie ogłoszenie.... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.08.06, 10:50
              najprawdopodobniej akwizycja lub telemarketing
              • Gość: a-aa Re: A co powiecie na takie ogłoszenie.... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.08.06, 11:40
                Unikam ogłoszeń z tekstem.
                Silnie ukierunkowanych na wyniki albo coś w tym stylu.
                Czytaj:
                Praca dla frustratów za psie groszę i prowizyjny system wynagrodzenia.
            • Gość: atarynka Re: A co powiecie na takie ogłoszenie.... IP: *.ccf.swri.edu / *.ccf.swri.edu 08.08.06, 16:35
              Jesli wiesz jak nazywa sie ta firma, popytaj po znajomych, poszukaj w internecie
              - moze cos wiecej sie dowiesz na temat tej firmy.
            • Gość: jocek Re: A co powiecie na takie ogłoszenie.... IP: *.acn.waw.pl 08.08.06, 17:40
              Firma finansowa zatrudni 5 osób do Działu Obsługi Klienta.
              > Wymagania:
              > - wykształcenie min. średnie
              > - łatwość w nawiązywaniu kontaktów
              > - niekaralność

              agent ubezpieczeniowy
        • Gość: gosia Re: Tylko nie idzcie do DIMARU !!! IP: *.toya.net.pl 07.09.06, 09:52
          5,60 to kiepsko? w pięknym mieście Łódź jak znajdzie się pracę za 3,50 to można
          sobie pogratulować.
          • Gość: j. Re: Tylko nie idzcie do DIMARU !!! IP: *.lodz.dialog.net.pl 12.12.06, 10:13
            Gosiu,
            w wielu miejscach jest praca za więcej niż 3,5 za godzinę..
            trzeba tylko poszukać.
      • Gość: robotny samo akwizytorstwo IP: 217.97.193.* 08.08.06, 12:38
        prawie wszystkie ogłoszenia to zakamuflowane akwizytorstwo
        przedstwiciel_handlowy, konsultant, opiekun klienta itp. = AKWIZYTOR = chodzenie
        po firmach i szukanie frajerów
        takiej roboty nikt się nie chce podjąć dlatego masa ogłoszeń do tego
        wynagrodzenie prowizyjne czyli od tego ile się wciśnie badziewia albo kitu,
        którego nikt normalnie nie kupi
        biorąc pod uwagę, że ciężko w ten sposób cokolwiek sprzedać to sobie można
        wyobrazić ile na tym sie "zarobi"; gdyby taką metodą robiło się kasę to ci co
        dają ogłoszenia sami by łazili a nie zatrudniali kogoś
        wiem o tym z doświadczenia
        a jak się trafi jakieś w miarę sensowne ogłoszenie NORMALNEJ pracy to albo już
        nieaktualne albo napisać podanie i cv i czekać... tatka latka i oczywiście nikt
        nie oddzwoni
        jest jescze grupa ogłoszeń o pracy dla specjalistów bądź dyrektorów ale tam są
        wymagania kosmiczne
        prowadzę działalność gospodarczą, kokosów nie mam ale przeżyć się da, jak się
        samemu sobie nie stworzy miejsca pracy to licząc na innych albo można zdechnąć z
        głodu albo zostać w najlepszym przypadku wydymany
        • baba67 Re: samo akwizytorstwo 10.08.06, 13:04
          Zamiast wygladac deszczu, wykop studnie-to a propos dzialalnosci gospodarczej
        • Gość: Yoginiebear Re: samo akwizytorstwo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.08.06, 13:01
          :) A ja tam lubie się umawiać na spotkania, zwłaszcza w "firmach" , z którymi
          już miałem przyjemność. Jeśli już nie mam pracy to mogę przynajmniej odwdzięczyć
          się tym samym marnowaniem czasu, ;s szkoda ,że nie pieniędzy na dojazd.
          Metodę polecam jeśli ma się nie wykorzystany abonament na komórkę.
      • singielek1 Okazja, fucha we Francji. 08.08.06, 12:38
        Minimalne wykształcenie: Wyższe licencjackie
        Minimalne doświadczenie : Bez doświadczenia.
        Prezentacja firmy:
        PPiR PROINTECH - Adres firmy: Katowice - Ilość pracowników: 70 -
        www.prointech.pl
        Szczegóły oferty:
        Tłumaczenie z jezyka francuskiego na jezyk francuski na budowie we Francji.
        Okazuje się, że sę jeszcze pożądne firmy w Polsce. Pożądna firma: muzyka
        własna, słowa szwagra. Jeszcze Francja będzie rajem ... gdy listopad będzie
        majem.
        Takich co oferują taką pracę to ze świecą szukać !
        • kaemi co powiecie na to: "Kobietę na stanowisku kierowcy 08.08.06, 14:36
          no i już tłumaczę: moja dziewczyna poszła na "rozmowę kwalifikacyjna" dzisiaj o
          11.00 - i oto co usłyszała wcześniej przez telefon a jakie realia w Firmie.
          1. przez telefon: jesteśmy firmą developerską, poszukujemy kobiety, która
          będzie jeździła służbowym samochodem w dni powszednie od 8 do 18 oraz w każdą
          sobotę miesiąca od 8 do 14.
          2. a na "rozmowie" : w sumie to czasami się zdarza, że przez cały dzień się
          nigdzie nie będzie musiała Pani ruszać, zatem potrzebne będą takie drobne prace
          jak: podanie kawki, posprzątanie biurek, poukładanie dokumentów i umycie
          podłogi.......(sprzątaczkę podobno mają, która nie zawsze przychodzi - jak się
          dowiedziała). Zatem dziewczyna moja jak usłyszała pytanie ile by chciała
          zarabiać wypaliła im, że za taki wymiar czasowy to 1600 na rękę .
          No i teraz nasza konkluzja: jeśli szukają pani Gieni do podawania kawki to
          niech napiszą w ogło9szeniu, że poszukują kobiety z wykształceniem podstawowym
          albo i bez do machania ścierką a nie marnują czas ludziom na poziomie wypisując
          jakieś zawoalowane i tajemnicze "Kobietę na stanowisku kierowcy". No i co na
          ten temat sądzicie? Ciekaw jestem waszych opinii. Pozdrawiamy serdecznie z Łodzi
          • Gość: Lucusia Re: co powiecie na to: "Kobietę na stanowisku kie IP: 212.244.186.* 09.08.06, 08:30
            Oni potrzebuja kierowcy, sekretarki i sprzątaczki - 3 etaty, więc 2x600 (minimalna) 9 1x 300 (minimalna pół etatu), więc koleżanka podała dobrą stawkę.
          • janciapancia Pracodawcom - smierć!!!!!!!!!!!!!!!!1 16.08.06, 14:01
            PrACODAWCY - BŁAGAM WAS PRZESTAŃCE ZAMIESZCZAĆ OFERTY PRACY!!!!!
            > rip> PRZECIEZ JUŻ WYBRALIŚCIE!!!!!!!!!!!!!!!!!1111
            > rip> PRZESTAŃCIE UDAWAĆ ŻE REKTURTUJECIE!!!!!!!!!!!!!1
            > rip> O TO JEDNO WAS BŁAGAM!!!!!!!!!!!11111111
            > rip> Wszyscy odsyłają do stron internetowych, a tam ogłoszenia są
            > rip> zawsze nieaktualne. Wiem, że zanim pojawi się oferta pracy w
            > rip> necie lub za szybką, pracodawca wie, kogo przyjąć. Tylko musi zrobić
            > publiczny nabór
        • Gość: proszę o opinię Re: Okazja, fucha we Francji. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.08.06, 14:48
          Proszę Was o opinię!!! Dostałam ostatnio propozycję pracy. Jest to firma
          ubezpieczeniowa. Kazali mi założyć własną działalność gospodarczą. Powiedzieli,
          ze będę u nich kierownikiem- ale to trochę dziwne, bo we własnej firmie zawsze
          jest się prezesem. Poza tym muszę się u nich szkolić za co miałabym płacić z
          własnej kieszeni. Dodatkowo miałabym kierować grupą 5 osób- agentów
          ubezpieczeniowych, których miałaby sobie sama dobrać. Od ich sprzedaży
          dostawałabym 20%. Dodatkowo musiałabym ich szkolić. Zaproponowano mi 3000 PLN,
          które dostawałabym co miesiąc na działalność + owe 20% od agentów. Jestem w tym
          rodzaju zatrudnienia i pracy zupełnie zielona i nie wiem wogóle czy to się
          opłaca czy to nie jest czasem jakaś forma akwizycji. Będę zobowiązana za pomoc
          i rady.
          • Gość: dios Re: Okazja, fucha we Francji. IP: *.elb.vectranet.pl 08.08.06, 15:13
            daj sobie spokój
            • Gość: proszę o opinię proszę o opinię IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.08.06, 15:21
              DO DIOSA
              Czy masz jakieś konkretne doświadczenia w tej materii? Bo ja wciąż podkreślam,
              ze nie mam kompletnie zielonego pojęcia z czym to się je. Obawiam się również,
              że może nastąpić sytuacja w której jednego miesiąca zapłacą owe 3000 a już
              następnego powiedzą, ze nie mają kasy, bo mają inne poważniejsze zobowiązania.
              Bardzo proszę rozwiń trochę temat lub jeśli mogą to również inni to
              przynajmniej jeśli to rzeczywiście lipa ja nie dam sie nabrać a i inni zieloni
              też z tego wyniosą naukę.
              • Gość: keari Re: proszę o opinię IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.08.06, 17:22
                Hej, ponieważ przez 2 lata prowadziłam dział gosp dla jednej firmy, czuję
                się "uprawniona" do wypowiedzi na temat. Po pierwsze dz.g. to nie jest jakieś
                chińskie pismo - załatwiasz papierki w 3 urzędach, co kosztuje cię łącznie 100-
                150 zeta, a następnie co miesiąc odprowadzasz składki ZUS i zaliczki na
                podatek - zus w twoim przypadku wyniósłby niecałe 300 zł miesięcznie. Podatki
                zaś płaci się od UZYSKANYCH dochodów, więc ten poniższy apel kolegi jest trochę
                bez sensu. Jeśli nie uzyskasz dochodu, to nie zapłacisz podatku. ZUS jest tak
                niski przez 3 lata bodajże (albo 2, na 100 proc. nie pamiętam) i jest płatny
                niezależnie od dochodów. W każdej chwili możesz zamknąć działalność, i to jest
                bezpłatne. Zatem, jeśli okaże się, że Ci nie zapłacą już od 1 miesiąca (ale nie
                wiem, po co mieliby oferować pracę i od razu kogoś oszukać), to ryzykujesz 400
                zł, które poniesiesz na otwarcie dz.g. i pierwszą wpłatę do ZUS. W razie czego
                z końcem miesiąca zamkniesz dz.g. i już.
                A jeśli all pójdzie dobrze, to będziesz zarabiać fajne pieniądze, bo od 3 tys
                zapłacisz 300 zł zus i 19 proc podatku (o ile nie wybierzesz ryczałtu i wtedy
                np. 8,5 proc.), więc zostanie ci jakies 2,2 tys na rękę (zakładając brak
                prowizji 20 proc, o której wspominasz).
                Czy się opłaca - to twoja decyzja. Mnie się opłacało, mimo płacenia 750 zł ZUS
                i 19 proc podatku, moja firma nigdy nie uchyliła się od wypłaty wynagrodzenia,
                i żałowałabym strasznie, gdybym zrażona dz.g. nie zdecydowała się na pracę
                tutaj "bo nie dają od razu umowu na czas nieokreślony". Gdybyś miała jakieś
                pytania, pisz keari@gazeta.pl.
              • Gość: Mimi Re: proszę o opinię IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.08.06, 19:56
                Raz zaplaca, potem nie i co zrobisz? A za firme, ktora zalozysz bedziesz musiala
                placic zusy i srusy.
                Poza tym - co to jest, zeby pracownik musial placic za szkolenie??????? To im
                zalezy na wyszkoleniu Cie, a przynajmniej powinno.
                Kiedys trafilam na szkole jezykowa, ktora kazala mi placic za szkolenie i
                zalozyc firme. Nie zrobilam tego, ale moja kolezanka tak. Szkolenie sie
                skoczylo, zaplacila. I juz. Firme zalozyla. Miala pracowac w tej szkole jako
                lektorka, ale prawie w ogole nie pracowala, a nie mogla ich nawet podac do sadu,
                bo przeciez nie byla ich pracownikiem.
                Daj sobie spokoj z firmami, ktore zmuszaja Cie do tego, zebys komplikowala sobie
                zycie.
                Praca gdzies to jest dwustronny kontrakt - oplacalny dla obu stron i dla
                pracodawcy i dla pracownika. Jezeli na poczatku ta rownowaga jest zachwiana to
                potem bedzie tylko gorzej.
                Daruj sobie! Pozdrawiam
                Mimi
          • Gość: Bobek Re: Okazja, fucha we Francji. IP: 217.149.242.* 08.08.06, 15:16
            Uciekaj jak najdalej, jak diabeł od wody święconej! Od razu na początek musisz
            z własnej kieszeni wpłacić za "wstępne". A jak Ci działalność gospodarcza nie
            wypali, a podatki płacić trzeba. A tych trzech tysięcy i tak na pewno nie
            dostaniesz. Po prostu wyższa forma akwizycji, ubrana w gładkie słówka.
            Zdecydowanie Ci odradzam. Oczywiście na początku wszyscy są mili i sympatyczni
            dla Ciebie, bo to Ty koszty będziesz ponosiła a nie oni. Zyski i tak zgarnie
            jakiś supervisor, a Tobie zrobią szkolenie, gdzie postawią jakieś marionetki co
            to krzyczeć będą jak to zaczynali od zera a teraz są branch managerami w
            uznaniu za ich ciężką pracę. A tak naprawdę to krewni i znajomi kierownictwa
            firmy "Jak wykorzystać ludzi, Sp. bez żadnej odp."
            • Gość: proszę o opinię dziękuję IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.08.06, 07:47
              Dziękuję wszystkim!!! Napewno to mi bardzo rozjaśniło sytuację. Od samego
              początku wydało mi się to podejrzane bo niby na na jakiej zasadzie miałoby być
              to stanowisko kierownicze, skoro nie jestem ujęta w strukturze organizacyjnej
              firmy? A jak już pisałam to przecież we własnej firmie zawsze jest sie
              prezesem :o). Poza tym oczywiscie nikt nie wspomniał o samochodzie i telefonie
              co chyba jest podstawą zwłaszcza w ubezpieczeniach. Dam sobie z tym spokój
              tymbardziej, ze 1 szkolenie miałaby być szkoleniem dla agentów
              ubezpieczeniowych- takim podstawowym czyli jak miałabym zarządzać ludźmi skoro
              nie miałabym pojęcia z czym to się je. Pewnie, ze to podstawa żeby poznać
              specyfikę ale potem pewnie byłoby kolejne szkolenie za które znów koszty itp.
              Czyli z 3000 odejmując zusy, srusy i inne nfzety, telefony, benzyna ostałoby
              się 1000 czyli tyle co w normalnej firmie tylko bez szarpania się.
          • Gość: antoni Re: Okazja, fucha we Francji. IP: 193.109.212.* 10.08.06, 17:03
            mi to pachnie finansowa piramidka :( nie warto
      • Gość: camel zarob 10000 w ciagu tygodnia---- IP: 81.19.200.* 08.08.06, 14:28
        czyli najberdziej irytuja mnie ogloszenia skerowane w 1000000% do super
        naiwnych osob, ktorych niestety nie brakuje...
      • Gość: a Laptop i telefon - wielka łaska IP: 213.17.230.* 08.08.06, 16:02
        może kogos to jarało w 91 roku a teraz to są normalne narzędzia pracy a nie
        wspaniałomyślny dodatek do pensji.Niech jeszcze dopiszą że to w ramach
        podniesienia prestiżu stanowiska hehehehe. Taka firma kpi sama z siebie.

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka