Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Rozpoczyna się proces w sprawie molestowania w ...

      • Gość: Londoner Re: Rozpoczyna się proces w sprawie molestowania IP: *.proxy.aol.com 18.02.03, 09:40
        Polska jest wciaz bardzo interesujacym krajem, w cywilizowanym
        spoleczenstwie za tego typu napasc przy swiadkach (sexual asault
        w Wlk. Brytanii) idzie sie do paki na co najmniej pol roku.
        Brawa dla Magdy, placz nad reszta. Gowna typu sady, policja itp
        powinny byc regoralnie oskarzane o wspieranie przestepcow.
        • Gość: Magda II Re: Rozpoczyna się proces w sprawie molestowania IP: *.easynet.co.uk 18.02.03, 12:36
          Gość portalu: Londoner napisał(a):

          > Polska jest wciaz bardzo interesujacym krajem, w cywilizowanym
          > spoleczenstwie za tego typu napasc przy swiadkach (sexual asault
          > w Wlk. Brytanii) idzie sie do paki na co najmniej pol roku.
          > Brawa dla Magdy, placz nad reszta. Gowna typu sady, policja itp
          > powinny byc regoralnie oskarzane o wspieranie przestepcow.

          Ciekawe !!!
          Tak sie zlozylo, ze mam rowniez na imie Magda i przezylam bardzo podobna sprawe
          wlasnie w 'cywilizowanym Londynie'.Ujawnilam sprae, zostalam natychmiast
          usunieta z firmy jako 'trouble maker'. Wzielam adwokatke, ktora mnie skroila na
          potezne pieniadze.Jedyne co robila to wymieniala korespondencje z pozwana
          firma, ktora nawet nie raczyla odpowiadac na nasze listy, bo wiedziala ze i tak
          im nic nie moge zrobic - jako Polka.
          Wzielam drugiego adwokata. Nie skroil mnie ale nic nie zalatwil. Poradzi zebym
          dla 'otarcia lez' zaczela jezdziz konno w Hyde Park'u.
          Sprawa odbila sie poteznie na mojej psychice.
          Nie jestem ta sama osoba. Czulam sie sponiewierana i totalnie bezbronna.
          Wykorzystana i osmieszona przez wszystkich, do ktorych udalam sie o pomoc.
          Adwokaci pochloneli ogromne pieniadze - zan ic.
          Firma, ktora mnie wylala, okreslila mnie jako 'nienormalna Polke'.
          W Anglii jest identyczny burdel jak w Polsce.
          Jedynie moze w USA mialabym szanse wygrania sprawy.
          • Gość: edek Re: Rozpoczyna się proces w sprawie molestowania IP: *.tu.kielce.pl 18.02.03, 13:22
            gościu,
            kobiety wszędzie są podobnie traktowane, polska, niemcy,
            anglia, USA, żarciki, rączki, sugestie,
            nie widzi się w nich ludzi tylko coś innego
            zaczyna się niewinnie (kiosk, prasa tzw. erotyczna), jak
            widzę to mogę to mieć... STOP!
            nie tędy droga!

            gdyby w moim zespole się to stało - facet nie pozbierałby
            się do końca życia, albo praca albo ..., chce się wyżyć -
            sala sportowa, jest gnojem do gnoju!
            zacznijmy widzieć w ludziach ... ludzi!
          • Gość: Londoner Re: Do Magdy II IP: *.proxy.aol.com 18.02.03, 18:43
            Gość portalu: Magda II napisał(a):

            > Gość portalu: Londoner napisał(a):
            >
            > > Polska jest wciaz bardzo interesujacym krajem, w
            cywilizowanym
            > > spoleczenstwie za tego typu napasc przy swiadkach (sexual
            asault
            > > w Wlk. Brytanii) idzie sie do paki na co najmniej pol roku.
            > > Brawa dla Magdy, placz nad reszta. Gowna typu sady, policja
            itp
            > > powinny byc regoralnie oskarzane o wspieranie przestepcow.
            >
            > Ciekawe !!!
            > Tak sie zlozylo, ze mam rowniez na imie Magda i przezylam
            bardzo podobna sprawe
            >
            > wlasnie w 'cywilizowanym Londynie'.Ujawnilam sprae, zostalam
            natychmiast
            > usunieta z firmy jako 'trouble maker'. Wzielam adwokatke,
            ktora mnie skroila na
            >
            > potezne pieniadze.Jedyne co robila to wymieniala
            korespondencje z pozwana
            > firma, ktora nawet nie raczyla odpowiadac na nasze listy, bo
            wiedziala ze i tak
            >
            > im nic nie moge zrobic - jako Polka.
            > Wzielam drugiego adwokata. Nie skroil mnie ale nic nie
            zalatwil. Poradzi zebym
            > dla 'otarcia lez' zaczela jezdziz konno w Hyde Park'u.
            > Sprawa odbila sie poteznie na mojej psychice.
            > Nie jestem ta sama osoba. Czulam sie sponiewierana i totalnie
            bezbronna.
            > Wykorzystana i osmieszona przez wszystkich, do ktorych udalam
            sie o pomoc.
            > Adwokaci pochloneli ogromne pieniadze - zan ic.
            > Firma, ktora mnie wylala, okreslila mnie jako 'nienormalna
            Polke'.
            > W Anglii jest identyczny burdel jak w Polsce.
            > Jedynie moze w USA mialabym szanse wygrania sprawy.
            Daj mi namiary na dupka to wlasnorecznie obije mu morde...
      • Gość: molestowana dawniej 3xHURRA!!! IP: *.crowley.pl 18.02.03, 09:47
        muszę podzielić się swoimi przeżyciami z dawnej naszczęście już
        pracy. Otóż byłam tam molestowane seksualnie przez szefa,
        zastępcę szefa i kadrową. Od 5 lat chodzę do psychoanalityka
        próbując otrząsnąć się z tego koszmaru. Najbardziej upokarzające
        było dla mnie nie samo ciągnięcie druta pod stołem w czasie
        kursokonferencji lecz fakt, że musiałam - mimo wstrętu - połykać
        zawartość jamy ustnej. Nie miałam do kogo się z tym zwrócić,
        płakałam więc i połykałam. Koszmar. Teraz nastały inne czasy,
        które dają nam, ofiarom molestowania, możliwość rekompensaty za
        szkody moralne oraz (nie)smakowe, tak więc jestem całym sercem z
        Madzią i trzymam za nią kciuki.
        • Gość: roger Re: 3xHURRA!!! IP: *.dip.t-dialin.net 18.02.03, 12:35
          Gość portalu: molestowana dawniej napisał(a):

          > muszę podzielić się swoimi przeżyciami z dawnej naszczęście już
          > pracy. Otóż byłam tam molestowane seksualnie przez szefa,
          > zastępcę szefa i kadrową. Od 5 lat chodzę do psychoanalityka
          > próbując otrząsnąć się z tego koszmaru. Najbardziej upokarzające
          > było dla mnie nie samo ciągnięcie druta pod stołem w czasie
          > kursokonferencji lecz fakt, że musiałam - mimo wstrętu - połykać
          > zawartość jamy ustnej. Nie miałam do kogo się z tym zwrócić,
          > płakałam więc i połykałam. Koszmar. Teraz nastały inne czasy,
          > które dają nam, ofiarom molestowania, możliwość rekompensaty za
          > szkody moralne oraz (nie)smakowe, tak więc jestem całym sercem z
          > Madzią i trzymam za nią kciuki.


          ... a ile Ci odpali? Potrzymaj jej potrzymaj...!
      • Gość: jojo Re: Rozpoczyna się proces w sprawie molestowania IP: *.mofnet.gov.pl 18.02.03, 09:58
        Dziwne, dopiero jak ją poinformowano o nie przedłużeniu umowy
        przypomniała sobie, iż 2 tyg. wcześniej była molestowana ?!?
        • Gość: kasa Re: Rozpoczyna się proces w sprawie molestowania IP: *.tele2.pl 18.02.03, 20:52
          Dlatego tak późno sobie przypomniała bo przez te 2 tygodnie
          musiała zarobić 100 000 zł. Tyle wynosi obecnie wpis sądowy przy
          sprawie cywilnej (cytuję za www.e-prawnik.pl "wpis sądowy (...)
          powyżej 100.000 zł: od pierwszego 100.000 zł - 6.600 zł, a od
          nadwyżki ponad 100.000 zł - 5%, nie więcej jednak niż 100.000
          zł."). Jeżeli nie zapłaciła ona to zapłacisz Ty, ja i
          społeczeństwo (czytaj: podatnicy).
      • Gość: Marek Re: Rozpoczyna się proces w sprawie molestowania IP: *.magma-net.pl 18.02.03, 10:03
        znam podobna sprawe w jednej z firm produkcyjnych z kapitalem
        niemieckim. dziewczyna pracowala po 12 godzin dziennie
        organizujac w tej firmie wiele spraw administracyjnych i
        organizacyjnych, obrabiala praktycznie trzy etaty. poniewaz nie
        chciala blizszych kontaktow z prezesem - obywatelem niemieckim,
        stala sie niewygodna. znaleziono pretekst do zwolnienia. sprawa
        trafila do sądu na szczescie jest na dobrej drodze do wygrania
        na korzysc dziewczyny. wiecej odwagi kobiety, to nie
        sredniowiecze ani XiX wieczny kapitalizm, feudalizm. mamy 21
        wiek, to zoobowiazuje. bronmy naszego kraju przed zlymi wplywami
        z krajow zachodnich i szanujmy sie w kraju nawzajem.
      • Gość: wpiście się Do d... z winterthurem!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: 217.153.5.* 18.02.03, 10:05
        Wiecie czym się różni agent od dziwki, tym że robi za mniejsze
        pieniądze.
      • Gość: ja doskonale rozumiem Magdę IP: *.zus.gda.pl / 192.168.1.* 18.02.03, 10:05
      • Gość: lesio Re: Rozpoczyna się proces w sprawie molestowania IP: *.BO1.srv.t-online.de 18.02.03, 10:07
        Wierze ze do takiego zajscia moglo dojsc i powinna sie Pani Magdo sadzic do upadlego . Zycze Pani co najwazniejsze wygrania
        procesu i jak najwyzszego odszkodowania.
        pozdrawiam lesio
      • Gość: pawcio Re: Rozpoczyna się proces w sprawie molestowania IP: *.acn.pl / 10.69.4.* 18.02.03, 10:10
        Bardzo współczuję tej dziewczynie i wiem, co musi przeżywać. Sam
        byłem molestowany na studiach przez jednego z docentów i kiedy
        zaprotestowałem głośno do kierownika naszego Zakładu do zrobiło
        się bardzo dziwnie, gdyż większośc kadry uważała, że to ja
        powinienem był wylecieć z tych studiów. O składaniu jakiegoś
        pozwu to w ogóle nie było mowy. Miałem jeden semestr prawdziwych
        nerwów, dlatego, że nauczyciele akademiccy chcieli wyraźnie mnie
        oblać. Nie dało się i dzięki przytomności kierownika Zakładu
        wyleciał ów docent. Był to bardzo nerwowy okres w moim życiu i
        teraz z perspektywy czasu widzę, że odcisnął swoje piętno.
        Pozbierałem się z tego i potrafię się nawet z tego śmiać, ale
        wtedy wcale nie było mi do śmiechu. Trzymaj się dziewczyno i
        wygraj procs!
        • Gość: kobieta Re: Rozpoczyna się proces w sprawie molestowania IP: *.dip.t-dialin.net 18.02.03, 10:37
          Nareszcie znalazla sie odwazna dziewczyna. Trzymam za Ciebie
          kciukí bo jestem pewna, ze takich spraw jest tysiace tylko, ze
          wiekszosc kobiet sie do tego nie przyznaje, ze strachu. Sa
          ponizane, wykorzystywane przez pracodawcow, nauczycieli, mezow i
          ksiezy.Gdy mialam 10 lat bylam molestowana przez ksiedza na
          lekcjach religii, podejrzewam ze inne dzieci tez. Tylko, ze w
          tych czasach o tym sie nie mowilo. Ba, nawet matce nie smialam o
          tym powiedziec, ze starchu i wstydu. Przeciez ksiadz byl taki
          dobry i swiety. Tak wtedy myslalam. Kolejne akcje molestowania
          mialy miejsce w gimnazjum. Dziewczyny z klasy i ja rowniez
          bylysmy notorycznie molestowane przez wychowawce. Byl komunizm i
          totalne zacofanie. O takich incydentach sie nie mowilo. To
          bylo "normalne". Walcz Magda, walcz !!!!! Ten dupek musi dostac
          za swoje .....
        • Gość: kobieta Re: Rozpoczyna się proces w sprawie molestowania IP: *.dip.t-dialin.net 18.02.03, 10:52
          Nareszcie znalazla sie odwazna dziewczyna. Trzymam za Ciebie
          kciukí bo jestem pewna, ze takich spraw jest tysiace tylko, ze
          wiekszosc kobiet sie do tego nie przyznaje, ze strachu. Sa
          ponizane, wykorzystywane przez pracodawcow, nauczycieli, mezow i
          ksiezy.Gdy mialam 10 lat bylam molestowana przez ksiedza na
          lekcjach religii, podejrzewam ze inne dzieci tez. Tylko, ze w
          tych czasach o tym sie nie mowilo. Ba, nawet matce nie smialam o
          tym powiedziec, ze starchu i wstydu. Przeciez ksiadz byl taki
          dobry i swiety. Tak wtedy myslalam. Kolejne akcje molestowania
          mialy miejsce w gimnazjum. Dziewczyny z klasy i ja rowniez
          bylysmy notorycznie molestowane przez wychowawce. Byl komunizm i
          totalne zacofanie. O takich incydentach sie nie mowilo. To
          bylo "normalne". Walcz Magda, walcz !!!!! Ten dupek musi dostac
          za swoje .....
          • Gość: kobieta ! Re: Rozpoczyna się proces w sprawie molestowania IP: *.dip.t-dialin.net 18.02.03, 11:50
            Gość portalu: kobieta napisał(a):

            > Nareszcie znalazla sie odwazna dziewczyna. Trzymam za Ciebie
            > kciukí bo jestem pewna, ze takich spraw jest tysiace tylko, ze
            > wiekszosc kobiet sie do tego nie przyznaje, ze strachu. Sa
            > ponizane, wykorzystywane przez pracodawcow, nauczycieli, mezow i
            > ksiezy.Gdy mialam 10 lat bylam molestowana przez ksiedza na
            > lekcjach religii, podejrzewam ze inne dzieci tez. Tylko, ze w
            > tych czasach o tym sie nie mowilo. Ba, nawet matce nie smialam o
            > tym powiedziec, ze starchu i wstydu. Przeciez ksiadz byl taki
            > dobry i swiety. Tak wtedy myslalam. Kolejne akcje molestowania
            > mialy miejsce w gimnazjum. Dziewczyny z klasy i ja rowniez
            > bylysmy notorycznie molestowane przez wychowawce. Byl komunizm i
            > totalne zacofanie. O takich incydentach sie nie mowilo. To
            > bylo "normalne". Walcz Magda, walcz !!!!! Ten dupek musi dostac
            > za swoje .....


            To jakas obsesja. Teraz "za Odra" nie przezywasz juz kolejnych "akcji
            molestowania"? Nawet komunizm Cie molestowal... Szkoda, ze w moim gimnazjum
            nie przyszlo to nikomu do glowy, na studiach takze nie... Pozdrawiam
      • Gość: Dr. Sz Re: Rozpoczyna się proces w sprawie molestowania IP: *.bear.dialup.pol.co.uk 18.02.03, 10:20
        peppo.. ty sie chyba na leb zamieniles z tym z rozporka. Cham
        nigdy nie pociupca na "boku".MAGDO idz na rozprawe w masce ,zeby
        Cie zaden prymitywny dupek nie ponizal. BRAWO! SMIERC DUPKOM.
      • Gość: Biedny Miś A JA ZNAM INNĄ WERSJĘ WYDARZEŃ. IP: 217.153.60.* 18.02.03, 10:38
        Opowiedzianą zresztą przez osobę tam pracującą (dodam kobietę).
        Otóż rzecz miała się zgodnie z zasadą kto szuka ten znajdzie.
        Sposób ubierania się pannicy Magdy do pracy jednoznacznie można
        określić co najmniej niestosowny (zapominała o spódnicach - no
        prawie coś szerokości paska do spodni zawsze miała). Cała sprawa
        została sprytnnie w dużej mierze wymyślona przez nią samą i jej
        koleżkę. Ot taki pomysł aby "stuknąć" firmę, bo do czego jak do
        czego ale do pracy się nie nadawała.

        Dobry układ z Gazetą, a konkretnie z jedną redaktorką pozwala
        przedstawiać sprawę w odpowienim świetle: biedna znerwicowana,
        leczyła się w spitalu (powinni dodać próbę samobójstwa bo jest
        jeszcze dramatyczniej). Ech trzecia władzo przeginacie i to
        mocno.
        Swoją drogą jestem ciekaw czy ten tekst się ukaże na forum.

        Serdecznie pozdrawiam zdezinformowanych/naiwnych (?).


        • Gość: Shakira Re: A JA ZNAM INNĄ WERSJĘ WYDARZEŃ. IP: *.dip.t-dialin.net 18.02.03, 10:50
          Hej biedny Misiu! Jezeli te "prawdziwa" wersje opowiedziala Ci
          kobieta to napewno nie jest prawdziwa. Czy Ty sam widziales
          Magde w tych kusych spodniczkach ? Moze ta Pani jest gruba i
          brzydka i dlatego opowiada te "prawdziwe" historie. Licza sie
          fakty ,a nie opowiesci w stylu "jedna Pani drugiej Pani"....
        • Gość: czytelnik Re: A JA ZNAM INNĄ WERSJĘ WYDARZEŃ. IP: *.web.thalamus.se 18.02.03, 10:51
          Gość portalu: Biedny Miś napisał(a):

          > Opowiedzianą zresztą przez osobę tam pracującą (dodam
          kobietę).
          > Otóż rzecz miała się zgodnie z zasadą kto szuka ten znajdzie.
          > Sposób ubierania się pannicy Magdy do pracy jednoznacznie
          można
          > określić co najmniej niestosowny (zapominała o spódnicach - no
          > prawie coś szerokości paska do spodni zawsze miała). Cała
          sprawa
          > została sprytnnie w dużej mierze wymyślona przez nią samą i
          jej
          > koleżkę. Ot taki pomysł aby "stuknąć" firmę, bo do czego jak
          do
          > czego ale do pracy się nie nadawała.
          >
          > Dobry układ z Gazetą, a konkretnie z jedną redaktorką pozwala
          > przedstawiać sprawę w odpowienim świetle: biedna znerwicowana,
          > leczyła się w spitalu (powinni dodać próbę samobójstwa bo jest
          > jeszcze dramatyczniej). Ech trzecia władzo przeginacie i to
          > mocno.
          > Swoją drogą jestem ciekaw czy ten tekst się ukaże na forum.
          >
          > Serdecznie pozdrawiam zdezinformowanych/naiwnych (?).
          >

          Powiedz mi , Biedny Misiu, ile "podwyzki" dostaniesz ty za twoja
          wersje?
          • Gość: Biedny Miś A propos podwyżki i opowieści brzydkich kobiet IP: 217.153.60.* 18.02.03, 10:57
            Kłapot z podwyżką jest taki, że jestem z firmy konkurencyjnej
            więc ten trop odpada. Niestety pani która naocznie, powtórzę:
            naocznie widziała jest piękną kobietą więc i wątek zazdrości
            odpada.

            Swoją drogą zastanawiające jest to, że zdecydowana większość
            jest skłonna ślepo wierzyć prasie. Mam wiele przyjkładów na co
            najmniej nierzetelność prasy, ale do tego trzeba odrobinyh
            wisiłku...

            Raz jeszcze serdecznie pozdrawiam wierzących i wątpiących.
        • Gość: bryt/Ania Re: A JA ZNAM INNĄ WERSJĘ WYDARZEŃ. IP: *.server.ntli.net 18.02.03, 10:52
          To kazda kobieta w krotkiej spodnicy blaga byc molestowana?
          Boze, co za zacofany poglad.
          W takich sprawach niestety zawsze beda cirkulowac
          takie 'opowiesci' kogos ktory/ra tam byl/byla....
          Powtarzam - niedlugo zobaczycie ze w E.U coraz sprawiedliwiej
          sadza w takich sprawach.
          • Gość: Biedny Miś Re: Sądzenia w UE IP: 217.153.60.* 18.02.03, 11:05
            Dla ścisłości a skąd przepraszam Ty czerpiesz swoją wiedzę na
            temat zdarzenia???? Ktoś Ci napisał, powiedział??? Czy nie
            rościsz sobie prawa do słuszności jedynie Twojego źróda
            informacji???

            Jestem pierwszą osobą za bezpardonowym traktowaniem wszelkiego
            rodzaju przestępstw (łącznie z karą śmierci). Ale mieć
            wątpliwości to znaczy myśleć, dopuszczać inny niż podają
            scenariusz szacowna Brytanio.

            Co do sądzenia w EU to mam nadzieję, że tam nie wypłaca się
            milionów za poparzenie się gorącą kawą w restauracji bo nie było
            napisu.

            Serdecznie pozdrawiam widzących świat nie tylko biało-czarno,
            ale również w odcieniach szarości.
            • Gość: bryt/ania Re: Sądzenia w UE IP: *.server.ntli.net 18.02.03, 11:13
              Sprawiedliwy Sad - a ty sedmiem jestes? - to wyszuka FAKTY ( po
              obu stronach) a nie jakies tam biurowe plotki.
              • Gość: Biedny Miś Re: Sądzenia w UE IP: 217.153.60.* 18.02.03, 11:27
                Zgaduję, że mało jeszcze przeżyłaś (bo skąd taka młoda osoba ma
                mieć doświadczenie). Również jestem za SPRAWIEDLIWYM (jaki on by
                nie był) wyrokiem, ale szacowna Pani z tym bywa bardzo różnie.
                Czytać więcej czytać!!! Internet nie jest źródłem prawdy
                absolutnej!!!!

                Ponownie serdecznie pozdrawiam - niestety tylko jednostronnie. A
                to taki piękny element dobrego wychowania.
                • Gość: bryt/ania Re: Sądzenia w UE IP: *.server.ntl.com 18.02.03, 11:43
                  Wiem ze w takich sprawach bywa bardzo roznie. Moj maz
                  reprezentowal w sadzie nie jedna kobiete w takiej sprawie.
                  I duzo czytam. Od czasu do czasu nawet Internet. Plotki biurowe
                  tez slysze - wiem o co chodzi.
                  Best Wishes.
                  • Gość: Biedny Re: Sądzenia w UE IP: 217.153.60.* 18.02.03, 11:56
                  • Gość: Biedny Miś Życzę miłego dnia - have a nice day IP: 217.153.60.* 18.02.03, 12:01
                  • Gość: Magda II Re: Sądzenia w UE IP: *.easynet.co.uk 18.02.03, 12:57
                    Gość portalu: bryt/ania napisał(a):

                    > Wiem ze w takich sprawach bywa bardzo roznie. Moj maz
                    > reprezentowal w sadzie nie jedna kobiete w takiej sprawie.
                    > I duzo czytam. Od czasu do czasu nawet Internet. Plotki biurowe
                    > tez slysze - wiem o co chodzi.
                    > Best Wishes.


                    Swieta Prawda !
                    Mialam podobna sprawe w Londynie, trzy lata temu. Jeszcze nie doszlam do siebie
                    psychicznie. Jestem rozwalona po tym, jak zostalam potraktowana przez firme, w
                    ktorej bylam stazystka oraz adwokatow angielskich.
                    Kiedy ujawnilam przed Dyrekcja co moj Supervisor wyprawia, otrzymalam pismo z
                    prosba o niepojawianie sie w firmie ''do wyjasnienia'', jakoze jestem 'trouble
                    maker' i wprowadzilam chaos i zamieszanie.
                    Adwokatka skroila mnie na potworne pieniadze i nie kiwnela palcem. Facet, ktory
                    mnie molestowal wydzwanial do domu i Policja miala niby miec podsluch.
                    Telefony mialy byc dowodem w sprawie.
                    Adwokata nie miala ochoty skontaktowac sie z Policja zeby uzyskac owe dowody w
                    sprawie.
                    Dobila mnie psychicznie.
                    Wzielam adwokata. Rowniez Anglika. Smiech !
                    W sumie poradzil mi zebym dla ochrony zdrowia psychicznego podjela jazde konna
                    w Hyde Park'u, bo on to uprawial.
                    Wyszlam ze sprawy chora i zalatwiona na 'glupia Polke'.
                    • Gość: bryt/ania Re: Sądzenia w UE(re:gosc magda 11) IP: *.server.ntl.com 18.02.03, 16:56
                      Mialas niestety zlych adwokatow i zla reprezentacje.
                      Musialo byc straszliwe, demoralizujace przezycie. Ale stoje przy
                      tym ze pod prawami E.U sytuacja legalna w takich sprawach jest o
                      100% lepsza, dla kogokolwiek w tej sytuacji, niz byla.
                      Bylas Bardzo nieszczesliwa, i za to naprawde wspolczuje.
                      Naprawde niewybaczalne ze nie bylas lepiej obroniona.
                      Pszepraszam za moj Polski i za twoich 'adwokatow'.
                      Best Wishes.
            • Gość: Sokół Re: Sądzenia w UE IP: 213.17.149.* 18.02.03, 11:21
              Biały Misiu, obnoszący się ze swym otwartym umysłem, i postrzegający wszystkie
              odcienie szarości, czy jesteś pewien tego, że każdą dziewczynę w nazbyt
              seksownym ubranku należy natychmiast łapać za uda i wpychać bez pozwolenia
              swoje łapska gdzie dusza zapragnie. Człowieku, jeśli ubiór jest niestosowny,
              zwraca się pani uwagę i po sprawie.
              Cześć i nie pozdrawiam.
            • Gość: pracownik Winterthur niestety Re: Sądzenia w UE IP: *.nyc.rr.com 18.02.03, 11:26
              znalem Magde X. i musze powiedziec, ze byla bardzo mila,
              zgrabna, ladna, uprzejma dziewczyna, nie ubierala sie
              wyzywajaco, nosila kostiumy, czy garnitury do pracy (nie znam
              sie na nazewnictwie, jestem facetem;)), w naszej firmie
              obowiazuje Dress Code, jak ktos jest nieodpowiednio ubrany,
              recepcjonistki go zawracaja juz na wejsciu. Jak wchodzilem do
              Departamentu Handlowego w firmie, to kazdy (oprocz Magdy)
              stosowal metode "spychologii" w firmie, a Magda zawsze pomagala
              mi i nie tylko, wspolpracuje z Brand Managerami w tej firmie i
              zawsze mowili, ze jak trzeba cos zalatwic w Handlowym, to
              trzeba zadzwonic do Pani Magdy, bo to jedyny telefon, ktory
              odbiera zywa osoba, a nie automatyczna sekretarka, jak to
              bywalo i bywa w przypadku, znakomitej wiekszosci
              pracownikow "slawetnego" Departamentu Handlowego... Swiete
              Krowy z DH... Pozal sie Boze... Trzymam Madziu za Ciebie
              kciuki... A firma, mam nadzieje, ze zaplaci za swoje brudne,
              obrzydliwe, haniebne traktowanie ludzi!
              • Gość: Biedny Miś Re: Magdy X IP: 217.153.60.* 18.02.03, 11:33
                To zapewne ja o Magdzie Y i stąd te nieporozumienia. Swoją drogą
                dziwię się jak taki Osoba (przez duże O) się uchowała: cała
                firma bee, a jedna Magda X jest OK. Rzeczywiście drogi Panie nie
                wiem co Pan tam jeszcze robi. Konkurencja czeka
                • Gość: SB Re: Magdy X IP: *.nyc.rr.com 18.02.03, 12:12
                  O tak? Czemu nie u konkurencji! Bo sie wstydze napisac w CV, ze
                  Was pracuje to raz, a dwa ekonomia w kraju jest nienajlepsza,
                  wiec jak to mowi stae porzekadlo: Na bezrybiu i rak ryba! A
                  cala firma nie jest be, IT fajne chlopaki, dziewczyny AA z
                  recepcji usmiechniete zawsze, tylko niestety "wysokie stolki"
                  maja muchy w nosie... A moze publicznie mam napisac o
                  defraudacji pieniedzy z kont klientow przez pracownikow firmy,
                  w koncu dzialo sie to za sciana mojego Departamentu :))), potem
                  byla policja, prokuratura, plomby na drzwiach... No, ale wiecej
                  nie napisze, bo wylece z pracy, a na to sobie majac rodzine
                  pozwolic niem moge... Pozdrawiam Ciebie Misiu, pa pyszczaczku!
              • Gość: jerzy Re: Sądzenia w UE IP: *.tele2.pl 18.02.03, 21:09
                Sądząc z opisu to jesteś roślinką w Winterthurze. Magda nadawała
                się tylko do podlewania kwiatków i na tym tylko się pewnie znała.
                • Gość: pW Re: Sądzenia w UE IP: *.nyc.rr.com 19.02.03, 00:57
                  Jaaaaaaaaaaaaaaaaaasne, a Ty jestes sniegiem z zeszlego roku i dlatego Twoje
                  zdanie sie nie liczy :)))
            • Gość: eddie Re: Sądzenia w UE IP: *.nyc.rr.com 19.02.03, 00:50
              Jaaaaaaaaaaaaaaaaaasne, a moze powinnas sobie na czole napisac: Uwaga
              Kretynka! W przeciwnym razie ktos, CIebie poda do sadu rozjuszony do bialego
              durnymi sadami jakie wyglaszasz!
        • Gość: pracownik Winterthur niestety Re: A JA ZNAM INNĄ WERSJĘ WYDARZEŃ. IP: *.nyc.rr.com 18.02.03, 11:12
          Taaaak? A ja znam taka wersje, ze na pytanie dziennikarzy SE
          prezes firmy byl nieuchwytny! A potem jak sie okazalo, ze
          gazeta idzie do druku, to dziennikarce proponowano lapowki za
          nieukazanie sie artykulu? Z propozycja zadzwonil sam prezes. I
          co Ty na to AGNIESZKO TOB-BUSZMEN? Ktora w pracy koledzy
          nazywaja Agnieszka Tob...- "WLUSZPAN"?
          • Gość: Biedny Miś Trochę umiaru Buraku (przepraszam za określenie)!!! IP: 217.153.60.* 18.02.03, 11:38
            Dlaczego publicznie jak rozumiem obrażasz kogoś kto z tą
            korespondencją nie ma nic wspólnego. Podaj swoje nazwisko to
            może Ciebie ona oskarży o naruszenie dóbr osobistych. Co ty na
            to Cwaniaczku??? Bronisz niewinności jednej osoby dopuszczając
            się naruszenia praw innej??? A gdzie Twoja sprawiedliwość???

            Jak pan może panie pomidorze!!!
            • Gość: Slawomir B. Re: Trochę umiaru Buraku (przepraszam za określen IP: *.nyc.rr.com 18.02.03, 12:04
              Tak???? Nie masz nic wspolnego??? To co sie tak obruszasz???
              Gula skoczyla, jak widac to baba he he! Sprawdza sie stare
              przyslowie: Uderz w stol nozyce sie odezwa!!! hi hi hi! Jak
              widze Biedny Mis to gorliwy pracownik firmy Credit Suisse,
              gotowy szaty rozedrzec w obronie podejrzanych sprawek firmy,
              ciekawe jakiej wysokosci podwyzka za to bedzie? hi hi hi! Na
              gebe pracownicy o inicjalach ATB (zbieznosc inicjalow
              przypadkowa) :))) to patrzec nie moge, wyglada jak goryl w
              sukience...
              • Gość: Biedny Miś Re: Celnych spostrzeżeń IP: 217.153.60.* 18.02.03, 12:20
                Brawo!!! Czy Ty przypadkiem psychologii nie kończyłeś? Taką
                trafną analizę przeprowadzić no no no.

                A teraz do rzeczy: reaguję impulsywnie zawsze jak widzę, czytam
                lub słuszę głupoty (na drodze, w prasie, radiu, telewizji i
                internecie). Ty chyba jesteś chodzącym przykładem głupkowatych
                zachowań, bo inaczej nie da sie tego skwalifikować. Już jeden
                mądry (Kołodko) straszył nożycami - jeżeli wiesz o czym piszę -
                no i co "KICHA". Może krawiec nie powienien zajmować się
                rzeczami na których się nie zna.

                Biedny Miś to facet,co potwierdza żona i dziecko. Ale pewnie
                znajdą się kontestatorzy...
                • Gość: MR Re: Celnych spostrzeżeń IP: *.u-bourgogne.fr 18.02.03, 13:22
                  Wrocmy do meritum. Biedny misiu, pracownik Winthertur niestety
                  napisal, ze w firmie Winthertur obowiazuje Dress Code, wiec Magda
                  X. z cala pewnoscia nie przychodzila do pracy w krotkiej
                  spodniczce. Innymi slowy, stwierdzil ze lzesz i ze to latwo
                  sprawdzic. Czy moglbys na to odpowiedziec?

                  Pozdrawiam
                  • Gość: MR Re: Celnych spostrzeżeń IP: *.u-bourgogne.fr 18.02.03, 13:24
                    Naturalnie, Winterthur...
                • Gość: MisiekK Re: Celnych spostrzeżeń IP: *.pwpw.pj / 172.16.63.* 18.02.03, 15:07
                  Facet, ktoremu Magda nie dala.... Rzeczywiscie Biedny Mis....
        • Gość: krótka spódnica Re: A JA ZNAM INNĄ WERSJĘ WYDARZEŃ. IP: *.adslplus.ch 18.02.03, 12:44
          Gość portalu: Biedny Miś napisał(a):

          > Opowiedzianą zresztą przez osobę tam pracującą (dodam
          kobietę).
          > Otóż rzecz miała się zgodnie z zasadą kto szuka ten znajdzie.
          > Sposób ubierania się pannicy Magdy do pracy jednoznacznie
          można
          > określić co najmniej niestosowny (zapominała o spódnicach - no
          > prawie coś szerokości paska do spodni zawsze miała).


          Czy to, że kobieta zakłada krótka spódnice jest przyzwoleniem na
          to by jej szef obmacywał ją publicznie?
          Czy jeśli ubranie noszone przez pracownika jest nie zgodne z
          kanonami firmy, nie należy mu zwrócić na to uwagi, mam tu na
          myśli jak najbardziej werbalne zwrócenie uwagi, a nie zachowanie
          mające cechy molestowania seksualnego.
          Darujcie, ale ciuszki nie maja tu wielkiego znaczenia, czy każdy
          facet będzie teraz usprawiedliwiał swój brak opanowania i
          bezczelność tym, że kobieta miała krótką spódnice, duży dekolt
          itd.
          To jakaś paranoja, a szczególnie gdy takie opinie wygłasza
          kobieta podobno atrakcyjna..."zgwałcił Cię i sama sobie jesteś
          winna bo miałaś krótką spódnice i patrzyłaś się na faceta" ...
          Krótka spódnica czy spojrzenie nie jest przyzwoleniem na odbycie
          stosunku seksualnego, może jeszcze wrócimy do zacofanej opinii,
          że gdy kobieta mówi "NIE" oznacza to: "tak bardzo tego chce"...
          Idąc dalej skoro ten facet odważył sie publicznie zrobić to co
          zrobił, to na co by sie zdecydował w sytuacji gdyby nie było
          świadków... miała dziewczyna dużo szczęścia i tyle. Szczęściem
          jest też to, że ma świadków, którzy chcą potwierdzić to co
          widzieli...
          A może krótkie spódnice wymyślono dla usprawiedliwienia
          niekontrolowanych zachowań seksualnych dewiantów...????





        • Gość: ABACAB Re: A JA ZNAM INNĄ WERSJĘ WYDARZEŃ. IP: *.pekao.com.pl 18.02.03, 14:32
          Relacja kobiety o innej (ładnej) kobiecie niekoniecznie musi
          być obiektywna. Zwłaszcza jeśli głównym zarzutem jest noszenie
          krótkiej spódnicy. Już to budzi moje wątpliwości - coś z
          pogranicza bigoterii lub zwykłej zazdrości. Poza tym dziwne ale
          z opisu wydarzenia wynika, że Magda była wtedy jak na złość w
          spodniach. To prawdziwy pech. Widać nosiła nie tylko
          spódniczki...
          Oczywiście żadna długość spódniczki nie jest wytłumaczeniem
          dla takiego szefa. Tylko, że oni czują się, przy tym bezrobociu,
          panami haremu wobec swoich żeńskich podwładnych (stażystek).
          Pamiętacie cygaro Clintona i stażystkę M. ?
          Z drugiej strony dopiero teraz, po tej sprawie, będę bał się
          zwrócić w jakiejkolwiek kwestii do koleżanki z pracy. Jedna mnie
          oskarży, że ją molestuję (np. wzrokiem) a druga odwrotnie - że
          nie molestuję... I tak i tak niedobrze. Będziemy mieli
          przerąbane. Dlatego właśnie sądy takie sprawy powinny traktować
          bardzo ostrożnie.
        • Gość: MisiekK Re: A JA ZNAM INNĄ WERSJĘ WYDARZEŃ. IP: *.pwpw.pj / 172.16.63.* 18.02.03, 14:53
          Rozumiem, ze zamiast snuc swoje "tlumaczenia" pojdziesz do sadu
          i zeznasz jako swiadek to co na gorze napisales?
        • inaww Re: A JA ZNAM INNĄ WERSJĘ WYDARZEŃ. 18.02.03, 16:56
          Zamiast obrzucać Magdę błotem do spółki z tą jakąś znajomą - przeczytaj, że
          Magda w chwili ataku tego faceta miała na sobie spodnie!
        • Gość: Melek Re: A JA ZNAM INNĄ WERSJĘ WYDARZEŃ. (także z Firmy IP: 195.136.98.* 19.02.03, 16:19
          Przychylam się do tej wersji bo cała firma wie, że panna święta nie była.

          Mówiło się o niej, że jak szła do sklepu to na wszelki wypadek brała garść
          prezerwatyw.

          Inna sprawa, że do handlowego przyjmowano takie "luzackie" panienki.

          Hmm... Moim zdaniem, to nie wina Credit Suisse ale tej Panny i mam nadzieję, że
          to ona będzie bulić firmie a nie firma jej.

          Cała sprawa przypomina wylanie sobie gorącej kawy na kolana i sprawę przeciwko
          McDonalds.

        • Gość: LILI Re: A JA WIEM JESZCZE WIECEJ IP: 217.153.60.* 25.03.03, 11:52
          wiem bo zeznawałam w tej sprawie. Pani Magda jest po prostu k.... ,kłamała jak
          z nut. A wszystko uknuła z dyrektorem regionalnym, który robił wielkie
          przewały. Prezes z centrali dowiedział sie o tym i go wywalił, więc co mu
          zostało - zemsta. Pani Magda równiez zwolniona z pracy dogadała sie z nim. On
          wymyślił historie o molestowaniu jeszcze innej osoby w Winterturze (co
          najlepsze osoba ta do niczego sie nie przyznała pomomo ze juz nie pracuje w
          Winterturze)jakoby zwiekszyc wiarygodność.
          Jeżeli Pani Magda jest tak biedna i pokrzywdzona to dlaczego najpierw zażądała
          olbrzymiej kasy od centarali w Szwajcarii z zaznaczeniem ze jezeli ni spełnią
          jej żadan pojdzie do prasy. No sorry ale tak nie robi osoba skrzywdzona tylko
          wyrachowana. Gdyby mnie ktoś skrzywdził to od razu poszłabym do prokuratury a
          nie chciałabym sie dogadać.
          potwierdzam informacje o ubiorze Magdy tzn długość jej spodnic i zachowanie
          nieprzystojące w dużej firmie, wiem bo widziałam. Taka jest prawda. I przykre
          jest to ze taka osoba kłamie i udaje , kto pozniej uwierzy naprawde
          molestowanym?
      • Gość: Daniel Re: Rozpoczyna się proces w sprawie molestowania IP: *.is.our.dark-world.net 18.02.03, 10:52
        W USA takie rzeczy są nie dopomyślenia a suma 7 mln
        odszkodowania jest śmieszna tym bardziej ze MAgda trafiła do
        szpitala,ten proces powinien byc spektakularny a suma 7 mln
        przyznana Magdzie, trzeba raz a dobrze skonczyc z tym
        dziadostwem i ukrocić takie praktyki.
      • m.jablczynski Re: Rozpoczyna się proces w sprawie molestowania 18.02.03, 10:56
        Dobrze,że w tej sprawie coś się dzieje. Ja w listopadzie 2001
        zostałem bezpodstawnie zwolniony z jednej ze szwedzkich (!)
        placówek dyplomatycznych. Do dziś sprawy w sądzie pracy odbywają
        się bez ich przedstawiciela i wszyscy radośnie zasłaniają się
        immunitetem dyplomatycznym. Może gdyby chodziło o morderstwo coś
        by w tej sprawie drgnęło.
        • lamia_reno Re: Plaga? 18.02.03, 11:31
          To chyba jakas plaga w Winterthur. Kiedys widzialam jak samochod z logo tej
          firmy zatrzymal sie przy stojacej na poboczu prostytutki -rumunki,
          bulgarki...?
          A moze chcial tylko spytac o droge...? ;)
          • Gość: !!! !!! IP: 62.89.77.* 18.02.03, 12:01
      • Gość: Robert NAPIĘTNOWAĆ WINTERTHUR IP: *.rp.pl / 10.32.23.* 18.02.03, 11:37
        NIECH WSZYSCY PAMIETAJĄ W PRZYSZŁOŚCI JAKA FIRMĄ JEST
        WINTERTHUR, TAKIE PRZYPADKI TRZEBA WYELIMINOWAĆ, JEŻELI NIE MAJĄ
        ETYKI NIECH CHOCIAZ DOSTANA PO KIESZENI - MOŻE TO NAUCZY TAKICH
        MŁOTÓW JAK POSTEPOWAĆ Z LUDZMI
      • Gość: cap kościelny Re:NORMALKA!!! No chyba że to biskup...... IP: 62.233.173.* 18.02.03, 11:59
        Przecież to normalne! Nagle wszyscy zdziwieni,zbulwersowani! Jak
        do pracy przychodzi się z dupą na wierzchu ,to tylko w jednym
        celu.COŚ ZAŁATWIĆ!Ja brzydkich lub dojżałych kobiet-asystentek
        nie widuję ani w życiu ani w polskich tasiemcowych serialach .
        Tzw,kursokonferencje,za pieniądze firmy,służyły i służą jednemu
        celowi.TO SĄ SPOTKANIA INTEGRACYJNE!!! Obie strony doskonale o
        tym wiedziały! Byłe studentki tym bardziej!!
        Obozy,złazy,pielgrzymki,namioty,stodoły...!!!Nagle odzywają się
        same DZIEWICE pożal sie boże!Zgorszone!Jestem w wieku owego
        dyrektora i wiem jak prowokacyjnie NA Co DZIEŃ zachowują
        się "potulne parafianki" gdy tylko opuszczą mężowski dom!!Nie
        dziwię się chłopu że przystawiał się do
        skromniutkiej,niewulgarnej,przyzwoicie ubranej/zgodnie z
        kodeksem etycznym agentów ubezpieczeniowych/!!A że chciał
        najpierw od tylca.....no trudno, de gustibus non dyputandum
        est.../uczyli w seminarium../ Może to eeeksBISKUP!!Boże wygrać
        z TĄ CICHĄdaj mu w sądzie !
        • boquita Re:NORMALKA!!! No chyba że to biskup...... 18.02.03, 12:14
          Gość portalu: cap kościelny napisał(a):

          > Przecież to normalne!
          Co jest normalne? Że faceci w tym wieku to palanty - być może.
          Choć znam kilku z mózgami. Dyrektora P. powinno się wykastrować
          publicznie. Na tamtym parkiecie. Gdyby "cap" miał rację, to by
          znaczyło, że do każdej fajnie ubranej i niebrzydkiej kleją się
          stada przygłupów. A tak nie jest. Klei się tylko paru palantów.
          Więc nie mów, że to norma.
          MAGDA JESTEM Z TOBĄ.
          • Gość: cap kościelny Re:NORMALKA!!! No chyba że to biskup...... IP: 62.233.173.* 18.02.03, 12:25
            Widocznie dyplom uczelni nie był adekwatny do ilości wiedzy
            zawartej w mózgownicy i dlątego "bohaterka musiała go wspierać
            kusą kiecą i bywanie na spotkaniach integracyjnych aby uzyskać
            wymarzone stanowisko. WSZYSKIE "MAGDY" - KIERUNEK DZIAŁANIA
            WSKAZANY PONOWNIE!! wszak wiadomo nie od dziś: "DUPA RZĄDZI
            ŚWIATEM!!""Ahoojjj!!!
        • Gość: bryt/ania Re:NORMALKA!!! No chyba że to biskup...... IP: *.server.ntl.com 18.02.03, 12:15
          You would have so much more fun on the Porno internet sites!!!
          Actually - you most probably already do...
          • Gość: cap kościelny Re:NORMALKA!!! No chyba że to biskup...... IP: 62.233.173.* 18.02.03, 12:32
            Gość portalu: bryt/ania napisał(a):

            > You would have so much more fun on the Porno internet sites!!!
            > Actually - you most probably already do...

            ŻYCZĘ CI DŁUUUGICH LAT ZYCIA!!! I WIEEEELKIEGO ROZUMU!!!
      • Gość: Md Prokurator wydygal IP: *.es.ibm.com 18.02.03, 12:01
        Co za buc z niego. "Nie byla cielesnie zaangazowana" przeciez
        dlatego nazywa sie to molestowaniem. Czyli jakbym dziabnal kogos
        nozem i zabil, to nie zostalbym skazany, bo ta osoba nie byla
        cielesnie zaangazowana. Juz mnie powoli wk... to nasze prawo i
        debilni prokuratorzy
      • Gość: informacja Może centrala nie jest właściwie poinformowana IP: 62.89.77.* 18.02.03, 12:05
        www.credit-suisse.com/en/news/media_contacts.html:)
        a adres
        media.relations@csg.ch

        :)

        może warto im podsyłać regularnie linki do tego formum i
        artykułu
        • Gość: Turbolover Przestańcie się zajmować cwaniarą IP: *.dip.t-dialin.net 18.02.03, 12:20
          Przestańcie robić reklamę tej pani . Między wierszami tego artykułu można
          wyczytać ,że mamy tu do czynienia z nowym rodzajem cynicznego cwaniactwa ,
          którego jeszcze nie mieliśmy w naszym kraju. Uważam ,że ta cała historia to
          grubymi nićmi szyta intryga ,próba urządzenia się kosztem innych.
          Sąd powinien teraz ustalić ,jak ta pani zachowywała się w przeszłości wobec
          szefa , czy go prowokowała , czy świeciąa mu w oczy swoimi wdziękami , czy
          dawała mu jakieś nadzieje. Jestem pewien ,że tak .Cwane kobiety świetnie to
          potrafią.Jeżeli tak było ,to ta kobieta chce teraz z chciwości zniszczyć
          innego człowieka , jego pozycję zawodową i życie rodzinne .
          To obrzydliwe.
          • Gość: ulma Re: Przestańcie się zajmować cwaniarą IP: *.at.ibm.com 18.02.03, 12:50
            Gość portalu: Turbolover napisał(a):

            > Przestańcie robić reklamę tej pani . Między wierszami tego artykułu można
            > wyczytać ,że mamy tu do czynienia z nowym rodzajem cynicznego cwaniactwa ,
            > którego jeszcze nie mieliśmy w naszym kraju. Uważam ,że ta cała historia to
            > grubymi nićmi szyta intryga ,próba urządzenia się kosztem innych.
            > Sąd powinien teraz ustalić ,jak ta pani zachowywała się w przeszłości wobec
            > szefa , czy go prowokowała , czy świeciąa mu w oczy swoimi wdziękami , czy
            > dawała mu jakieś nadzieje. Jestem pewien ,że tak .Cwane kobiety świetnie to
            > potrafią.Jeżeli tak było ,to ta kobieta chce teraz z chciwości zniszczyć
            > innego człowieka , jego pozycję zawodową i życie rodzinne .
            > To obrzydliwe.
            >
            Obrzydliwe jest to, że byle cienias na stanowisku uważa, że świadczenie mu
            usług seksualnych przez podwładne po prostu mu się należy. Co to ma niby
            znaczyć, czy go prowokowała? Biedactwo, jeszcze się okaże, że to on był
            zaszczuty, pewnie żona ma teraz pretensje... Piszesz, że nie ośmieliłby się
            gdyby go nie zachęcała. Przecież są świadkowie tego, że to on szedł na
            pewniaka, nie dlatego, że wydawało mu się, że ona na niego leci, ale dlatego,
            że czuł, że zależy jej na pracy i po prostu chciał to wykorzystać. Jak według
            ciebie osądzać tekst pt "albo da mi dupy albo won". Ja sądzę raczej, że do tej
            pory mu się udawało (i ona nie jest pierwszą) i był pewien, że i tym razem
            osiągnie swój cel. Przy naszym prawodawstwie i zacofanym społeczeństwie
            dziewczyna nie narażała by się na ostracyzm i kolejne poniżenia, gdyby nie
            miała podstaw. Są przecież zeznania świadków. Jak niby według ciebie nie daje
            się nadzieji szefowi? Trzeba walić w gębę? Bo normalny człowiek takimi
            propozycjami jest zażenowany, a w stosunku do przełożonego (jeśli zależy ci na
            pracy) trudno odezwać się tak, jak do zaczepiającego cię gościa na ulicy. Co by
            nie mówić, szefowi powiesz "proszę przestać, nie życzę sobie takich zachowań" a
            nie wprost "spadaj palancie, niedobrze mi jak na ciebie patrzę"
            • Gość: Iza Re: Przestańcie się zajmować cwaniarą IP: *.local 18.02.03, 13:10
              Gość portalu: ulma napisał(a):

              > Gość portalu: Turbolover napisał(a):
              >
              > > Przestańcie robić reklamę tej pani . Między wierszami tego
              artykułu można
              > > wyczytać ,że mamy tu do czynienia z nowym rodzajem
              cynicznego cwaniactwa ,
              >
              > > którego jeszcze nie mieliśmy w naszym kraju. Uważam ,że ta
              cała historia t
              > o
              > > grubymi nićmi szyta intryga ,próba urządzenia się kosztem
              innych.
              > > Sąd powinien teraz ustalić ,jak ta pani zachowywała się w
              przeszłości wobe
              > c
              > > szefa , czy go prowokowała , czy świeciąa mu w oczy swoimi
              wdziękami , czy
              >
              > > dawała mu jakieś nadzieje. Jestem pewien ,że tak .Cwane
              kobiety świetnie t
              > o
              > > potrafią.Jeżeli tak było ,to ta kobieta chce teraz z
              chciwości zniszczyć
              > > innego człowieka , jego pozycję zawodową i życie rodzinne .
              > > To obrzydliwe.
              > >
              > Obrzydliwe jest to, że byle cienias na stanowisku uważa, że
              świadczenie mu
              > usług seksualnych przez podwładne po prostu mu się należy. Co
              to ma niby
              > znaczyć, czy go prowokowała? Biedactwo, jeszcze się okaże, że
              to on był
              > zaszczuty, pewnie żona ma teraz pretensje... Piszesz, że nie
              ośmieliłby się
              > gdyby go nie zachęcała. Przecież są świadkowie tego, że to on
              szedł na
              > pewniaka, nie dlatego, że wydawało mu się, że ona na niego
              leci, ale dlatego,
              > że czuł, że zależy jej na pracy i po prostu chciał to
              wykorzystać. Jak według

              Skad wiesz tak dobrze co on czul i co myslal???
              Skad wiesz,ze chcial wykorzystac???
              Jakos do lozka jej nie zaciagnal, a wiec nie chcial!
              Gdyby chcial, toby znalazl sposob!
              A skad wiesz,ze ona taka swietoszka?
              Jesli pracowala w tym towarzystwie 3 miesiace i wytrzymala to
              oznacza,ze odpowiadaly jej te uklady!

              > ciebie osądzać tekst pt "albo da mi dupy albo won". Ja sądzę
              raczej, że do tej
              > pory mu się udawało (i ona nie jest pierwszą) i był pewien, że
              i tym razem
              > osiągnie swój cel.

              Skad wiesz co bylo jego celem? Moze po prostu podobala mu sie?
              Nie zaproponowal jej,zeby z nim poszla do lozka.
              Ta cala sprawa to tylko domysly!
              Magda wykorzystuje okazje,zeby szybko i latwo sie wzbogacic.

              Przy naszym prawodawstwie i zacofanym społeczeństwie
              > dziewczyna nie narażała by się na ostracyzm i kolejne
              poniżenia, gdyby nie
              > miała podstaw. Są przecież zeznania świadków. Jak niby według
              ciebie nie daje
              > się nadzieji szefowi? Trzeba walić w gębę?

              No wlasnie wystarczylo dac w gebe!
              Ale Magda chce 7 milionow.
              Daniem raz w gebe nie wzbogaci sie!

              Bo normalny człowiek takimi
              > propozycjami jest zażenowany, a w stosunku do przełożonego
              (jeśli zależy ci na

              No widzisz! Magda jakos zazenowana nie jest!
              Rozkrzyczala calemu swiatu,a przy tym nic jej sie nie stalo.
              Facet nie zmuszal jej do seksu, ani nie zgwalcil.

              > pracy) trudno odezwać się tak, jak do zaczepiającego cię
              gościa na ulicy. Co by
              >
              > nie mówić, szefowi powiesz "proszę przestać, nie życzę sobie
              takich zachowań"

              Powinna byla sama sie zwolnic! Nikt jej nie zmuszal do
              pozostania.
              Jesli nie odpowiada ci atmosfera w pracy to sie zwalniasz!
              • Gość: ulma Re: Przestańcie się zajmować cwaniarą IP: *.at.ibm.com 18.02.03, 15:09
                Co ty pieprzysz człowieku?! Zwalniasz się, jak ci atmosfera nie odpowiada?
                Jasne, szczególnie że praca np. za 6 tys. czeka na ulicy. Już widzę, jak ty
                lejesz w mordę takiego szefa! No, chyba że się ma dobrze zarabiającego małżonka
                i nie musi się przejmować utrzymaniem, spłacaniem kredytu czy utrzymaniem
                dziecka. Ja raz zostałam potraktowana po świńsku przez jednego z dyrektorów na
                imprezie noworocznej nawalił się i składał mi różne propozycje (zresztą nie
                tylko mnie) i wiem, że nie trzeba NIC robić żeby być narażonym na teksty
                typu "wiem, że mnie pragniesz". Chyba, że sam fakt mojego istnienia już można
                uznać za prowokację. Skąd temu obleśnemu łysemu dziadowi z obwisłym
                brzuszyskiem i to po 60 takie pomysły przyszły do głowy, to nikt nie wie.
                Śmiałyśmy się z tego z koleżankami (bo i im proponował wypad do garsoniery).
                Ale sęk w tym, że nasza kadrowa, która notabene zwracała baczną uwagę czy nikt
                z pracowników za blisko czy za często ze sobą nie tańczy, jakoś jego umizgów i
                obłapiania co najmniej kilku dziewczyn po tyłkach, nie widziała. Był to na
                szczęście jednorazowy incydent, nie powtórzył się więcej ale i tak nie
                wyobrażam sobie, żebym mogła ot tak po prostu bez protestu rzucić świetnie
                płatną pracę, bo się napatoczyłam na chama. Ale gdyby facet drażył temat i w
                rezultacie odmowy wyleciałąbym z pracy, to na pewno nie zostawiłabym tego w
                spokoju. Dlaczego to ja miałabym iść na kuroniówkę?
                Oczywiście, że można rzucić pracę, tylko czy to o to chodzi? Uważasz, że
                komentarze gościa albo mi da dupy albo won (które słyszeli świadkowie) są w
                porządku, bo koniec końców mu nie dała? To co - znaczy nie ma sprawy? Ty chyba
                nie rozumiesz, na czym polega molestowanie? Jest to zachowanie o charakterze
                seksualnym NIEPOŻĄDANE przez daną osobę. To całe twoje gadanie coś mi trąci
                dulszczyzną, jak np. poglądy niektórych, że jak kobieta jest zgwałcona to sama
                jest sobie winna. Dlaczego w naszym kraju najbardziej popularna jest wersja, że
                to ofiara ma się jeszcze bardziej pogrążyć, a oprawca zawsze ma lepiej.
                Niektórzy twierdzą, że po co to całe halo o przemoc w rodzinie, przecież np.
                można uciec i zostawić mieszkanie mężowi alkoholikowi, a samemu iść z dziećmi
                pod most albo do przytułku... Myślenie dla mnie niepojęte.
          • Gość: Iza Re: Przestańcie się zajmować cwaniarą IP: *.local 18.02.03, 12:53
            Cwaniara i to straszna!!! Chce wyludzic tyle milionow! A moze
            celowo prowokowala? Moze celowo przyszla do Wnterthuru z tym
            zamiarem? 7 milionow? Niby za co? Za to ,ze jakis pracownik
            dotknal sie jej uda? he he. A moze to ona krecila sie kolo niego.
            Niby gdzie tu jest ta jej "KRZYWDA"?? Przeciez umowe miala tylko
            3 miesieczna od samego poczatku. Widocznie tym sposobem chciala
            umowe przedluzyc.
            Uwazam,ze jej nic sie nie nalezy, a koszta sadowe powinna
            zaplacic sama i jeszcze 7 milionowe odszkodowanie dla
            Winterthuru za znieslawienie.
            Niestety takich cwaniar jest pelno!
            Otrzec sie niechcacy lokciem, a zaskarzy zaraz,ze zostala
            zgwalcona.
          • Gość: KOBIETA Re: Przestańcie się zajmować cwaniarą IP: *.adslplus.ch 18.02.03, 13:05
            Każda kobieta ma prawo chodzić ubrana tak jak chce a jeśli
            sposób ubierania nie odpowiada szefowi, to może zwrócić na to
            uwagę nie koniecznie wkładając jej łapy pod zbyt kusą spódnicę
            (pewnie sam jesteś amatorem takich rozwiązań).
            W większych firmach istnieje też dział personalny, przez który
            można takiej operacji dokonać bardzo dyskretnie nie naruszając
            niczyjej godności osobistej.
            Nawet jeśli nie jest do końca tak, że nie prowokowała go, to nie
            miał prawa publicznie jej obmacać wbrew jej woli, jeśli tylko
            użyła słowa "NIE" i to mój drogi wystarczy żeby zapłacił On i
            Winterthur za ignorancje dewiacji seksualnych kadry
            kierowniczej.
            • Gość: Turbolover Cwaniara i to wszystko. IP: *.dip.t-dialin.net 18.02.03, 13:52
              cały czas uważam ,że relacje Magdy nie trzymają się kupy . Trudno uwierzyć ,że
              człowiek na poważnym stanowisku ( musi mieć przecież jakieś kwalifikacje
              etyczno-zawodowe)zachowuje się na oczach innych ,jak pijany żołdak , w dodatku
              sowiecki.Przecież ryzykował przy tym bardzo wiele. Klucz tkwi w tym ,czego
              Madzia nie opowiedziała . Relacja Madzi jest selektywna i tendencyjna.
              Rzeczywiście może być tak ,że dyrektor w efekcie stanie się ofiarą tego
              wszystkiego , a Madzia zarobi sporo pieniędzy na urządzenie się.
              Zle by się stało ,gdyby wygrała - byłoby to zachętą dla innych cwaniar do
              podobnych prób wyłudzeń.
              • Gość: ulma Re: Cwaniara i to wszystko. IP: *.at.ibm.com 18.02.03, 16:13
                Gość portalu: Turbolover napisał(a):

                > cały czas uważam ,że relacje Magdy nie trzymają się kupy . Trudno
                uwierzyć ,że
                > człowiek na poważnym stanowisku ( musi mieć przecież jakieś kwalifikacje
                > etyczno-zawodowe)zachowuje się na oczach innych ,jak pijany żołdak , w
                dodatku
                > sowiecki.Przecież ryzykował przy tym bardzo wiele. Klucz tkwi w tym ,czego
                > Madzia nie opowiedziała . Relacja Madzi jest selektywna i tendencyjna.
                > Rzeczywiście może być tak ,że dyrektor w efekcie stanie się ofiarą tego
                > wszystkiego , a Madzia zarobi sporo pieniędzy na urządzenie się.
                > Zle by się stało ,gdyby wygrała - byłoby to zachętą dla innych cwaniar do
                > podobnych prób wyłudzeń.

                Człowiek na poważnym stanowisku jest nadal tylko człowiekiem. Prezentujesz
                jakiś dziwny dla mnie tryb myślenia, że jak któs jest na stanowisku to jest to
                jednoznaczne z tym, że jest na poziomie. To tak, jakby twierdzić, że np.
                gwałciciele, alkoholicy czy pedofile pochodzą wyłącznie z marginesu i że ten
                problem nie dotyczy ludzi wykształconych. Tymczasem niedawno wspominali w
                prasie, że policja zna w kręgach pedofilów m.in. wiceministra któregoś z rządów
                naszej RP, znanego adwokata i inne osobistości na stanowiskach właśnie.

                CZłowiek na stanosiwku POWINIEN mieć kwalifikacje etyczno-zawodowe, ale jak
                wskazuje praktyka nieczęsto mu brakuje nawet podstaw kultury osobistej. Nigdy
                nie zetknąłeś się w pracy ze zwykłym bucem? Jak wspomniałam w poprzednim
                poście, sama byłam zaczepiana kiedyś przez pana dyrektora, który proponował mi
                (i nie tylko mi) wizytę w jego garsonierze i twierdził, że wie, że go pragnę.
                Był nieźle nawalony (jak zresztą na wszystkich imprezach firmowych, bo zachować
                się to on nigdy nie potrafił). Zachowywał się jak pijany żołdak nie tylko na
                firmowych imprezach, ale i na spotkaniach z klientami (żenujące dowcipy i
                niestety duży pociąg do alkoholu, szczególnie za firmowe pieniądze). Zresztą
                odebrano mu prawo jazdy za prowadzenie "pod wpływem". Normalny człowiek
                wyleciałby z roboty, jedmu się zatrudniło kierowcę. Dla mnie było to po prostu
                niewiarygodne, że temu staremu dziadowi coś takiego mogło przyjść do głowy (i
                przejść przez usta), tym bardziej, że nie zamieniłam z nim nigdy 2 słów (nie
                pracowaliśmy razem). Co do ryzyka - to on nie ponosił żadnego. Było to na
                imprezie noworocznej i kadrowa doskonale widziała, że połowie dziewczyn na sali
                usiłował pakować łapy pod spódnicę. Nie tylko nie zwróciła mu uwagi, ale za to
                kilka osób (szeregowych pracowników) było na dywaniku za "niestosowne
                zachowanie", bo np. za długo lub za blisko tańczyli. Szefów obowiązują niestety
                inne prawa.
              • Gość: Ewa Re: Cwaniara i to wszystko. IP: *.nyc.rr.com 18.02.03, 18:14
                O taaaaaaak? Co Ty wiesz o podpitych wiesniakach, ktorym odpija
                po wypiciu piwa? Cwaniaczku, przyznaj sie, ze nie to nie psrawa
                Ciebie interesuje, zazdrosc CIebie zzera, ze Magda podala firme
                na taka sume, ktora w UE nie dziwi, w USA rowniez. Co nie dla
                Ciebie pieniazki maly zazdrosny bereciku...
          • Gość: pracownik Winterthur Re: Przestańcie się zajmować cwaniarą IP: *.nyc.rr.com 19.02.03, 00:34
            Wiesz matolku, jak ten gosciu wygladal? Codziennie przychodzil
            do pracy w wygniecionym garniturze, z powypalanymi dziurami od
            fajek, koszule zmienial raz na kwartal! Wlosy przezedzone, a po
            lewej stronie czaszki narosl w ksztalcie grzyba. Dodatkowo,
            trzeba bylo sie od niego odsuwac kiedy mowil, bo jak mowil do
            wialo starymi fajkami, smierdzialo jak kurze z tylka. Pokazne
            braki w uzebieniu. Zeby i palce od papierosow mila zolte. A
            panna miala racje! i cwaniara nie jest, a z Ciebie zazdrosc
            wylazi, bo na tej kasce to sam bys lapki polozyl, ananasku
            jeden co? Gryzie, dziubnie i kole wiezja pieniazkow, co?
      • Gość: zenobiusz Re: co za glupia baba...... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.02.03, 12:13
        to przelecial ja czy nie? jak nie to nie ma o czym gadac. Ciekawe dlaczego nie
        krzyczala pomocy, skoro wszyscy widzieli ta sytuacje. Glupia baba, myslala ze
        da sie pomacac i szef da nowa umowe.
        • Gość: ulma Re: co za glupia baba...... IP: *.at.ibm.com 18.02.03, 12:36
          Gość portalu: zenobiusz napisał(a):

          > to przelecial ja czy nie? jak nie to nie ma o czym gadac. Ciekawe dlaczego
          nie
          > krzyczala pomocy, skoro wszyscy widzieli ta sytuacje. Glupia baba, myslala ze
          > da sie pomacac i szef da nowa umowe.
          A co to ma do rzeczy, czy ją "przeleciał"? Chodzi o to, że chciał ją do tego
          zmusić szantażem.
          Zresztą przecież ona zareagowała, zgłosiła to przełożonym - i w końcu to ją
          wywalili bo śmiała się poskarżyć. To jest nie fair.
          Ciekawe, czy ty byś był zachwycony, gdyby np. twoja szefowa, dajmy na
          to "rycząca czterdziestka" łapała cię za krocze i domagała się, żebyś ją
          przeleciał, bo inaczej cię wywali z pracy...
        • Gość: szymi Re: co za glupia baba...... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.03, 13:16
          Buahaha. A jakby to twoja dziewczyna była to też by nie było o
          czym gadać?
        • bas3 co za glupia baba..i chytra na forse bardziej niz lis 18.02.03, 14:01
          Gość portalu: zenobiusz napisał(a):

          > to przelecial ja czy nie? jak nie to nie ma o czym gadac.
          Ciekawe dlaczego nie
          > krzyczala pomocy, skoro wszyscy widzieli ta sytuacje. Glupia
          baba, myslala ze
          > da sie pomacac i szef da nowa umowe.

          Masz Racje! Niektorym sie wydaje,ze swoimi wdziekami kariere
          zrobia. Ale na oczach kolezanek z pracy pozwolila sie obmacywac!
          Przeciez to nie niemowle. Przeciez gdyby nie chciala toby go
          odepchnela od siebie, zwymyslala,itp
          Ale niech kolezanki widza i mysla jak ona facetom sie podoba i
          jakie ma wziecie.
          Ale,ze 7 milionow jej sie zachciewa to juz karygodne.
          No coz posmiac sie mozna, trzeba przyznac.
          Wniosek z tego,ze ona nawet praca nie byla wogole
          zainteresowana,tylko lekka zdobycza pieniedzy.
          No coz do pracy trzeba rano wstawac,jezdzic,pracowac calymi
          dniami, a tu wystarczy raz sie troche pochylic,a miliony spadna
          z nieba.
          • Gość: Eddie Re: co za glupia baba..i chytra na forse bardziej IP: *.nyc.rr.com 19.02.03, 01:08
            czytaj analfabeto lepiej, napisane jak wol, ze go poslala do diabla
      • Gość: kali Re: Rozpoczyna się proces w sprawie molestowania IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 18.02.03, 12:15
        Kur... a moja zona jest ubezpieczona u tych skur......
        Chyba musi sie przeniesc gdzie indziej
        • Gość: ali Re: Rozpoczyna się proces w sprawie molestowania IP: *.tele2.pl 18.02.03, 21:42
          sądząc po Twojej ksywce to powinna się przenieść ale do Ciebie
          na drzewo
      • Gość: didi Re: Rozpoczyna się proces w sprawie molestowania IP: *.lublin.mm.pl 18.02.03, 12:37
        szkoda ,ze jej nie zerznal.jeszcze jedna ,parszywa
        feminazistka.w koncu do czego sluza te dziwki w firmie?
      • Gość: Czlowiek NIECH LECA GLOWY !! IP: *.fh-wuerzburg.de 18.02.03, 12:43
        Winterthur w Niemczech sie wkurzy jak do nich te informacje
        dotra. Molestwanie seksualne w Niemczech to nie tylko kontakt
        cielesny ale nawet glupie kawaly seksualne. W Niemczech to nawet
        taki gosc poszedlby siedziec w Polsce niestety nie. Przyznam ze
        ta suma jest za wysoka, ale Winterthur ma kase wiec niech buli,
        jak nie potrafi swoich pracownikow nauczyc porzadnego
        zachowania. Moim zdaniem przede wszystkim Ci ktorzy jeszcze
        tocza proces przeciwka Magdzie powinni byc dyscyplinarnie
        zwolnieni. Posaram sie o to.
        • Gość: didi Re: NIECH LECA GLOWY !! IP: *.lublin.mm.pl 18.02.03, 12:55
          Gość portalu: Czlowiek napisał(a):

          > Winterthur w Niemczech sie wkurzy jak do nich te informacje
          > dotra. Molestwanie seksualne w Niemczech to nie tylko kontakt
          > cielesny ale nawet glupie kawaly seksualne. W Niemczech to nawet
          > taki gosc poszedlby siedziec w Polsce niestety nie. Przyznam ze
          > ta suma jest za wysoka, ale Winterthur ma kase wiec niech buli,
          > jak nie potrafi swoich pracownikow nauczyc porzadnego
          > zachowania. Moim zdaniem przede wszystkim Ci ktorzy jeszcze
          > tocza proces przeciwka Magdzie powinni byc dyscyplinarnie
          > zwolnieni. Posaram sie o to.


          malo ze folksdojcz to jeszcze konfident.nie posraj sie o to.
        • fibi1 Sposob na wyludzenie 7 mln od Winterturu!!! 18.02.03, 13:36
          Gość portalu: Czlowiek napisał(a):

          > Winterthur w Niemczech sie wkurzy jak do nich te informacje
          > dotra. Molestwanie seksualne w Niemczech to nie tylko kontakt
          > cielesny ale nawet glupie kawaly seksualne. W Niemczech to
          nawet
          Nie badz smieszny! Glupie kawaly seksualne w Niemczech sa na
          porzadku dziennym. Winterthur sie wkurzy za probe wyludzenia
          tych milionow. Ale nie jest glupi i nie da sie oskubac przez
          jakas panienke.

          > taki gosc poszedlby siedziec w Polsce niestety nie. Przyznam
          ze

          Nie badz smieszny! Tej panience nic sie nie stalo. Wyolbrzymia
          sprawe,bo chce kase zbic! W Niemczech za takie cos nikt siedziec
          nie chodzi. Sprawcy okrutnych przestepstw sa na wolnosci, a ty
          tu zalewasz.

          > ta suma jest za wysoka, ale Winterthur ma kase wiec niech
          buli,

          Bulic to bedzie Magda. Ta sprawa dopiero sie zaczyna, a ona nie
          wyplaci sie nigdy!
          Za oczernianie i wynikle z tego powodu straty finansowe dla
          Winterthuru zaplaci Magda.

          > jak nie potrafi swoich pracownikow nauczyc porzadnego
          > zachowania.
          ha ha.. to firma ma uczyc zachowania?? W jakim swiecie ty
          zyjesz? Zachowanie to masz wyniesc z domu!!!

          Moim zdaniem przede wszystkim Ci ktorzy jeszcze
          > tocza proces przeciwka Magdzie powinni byc dyscyplinarnie
          > zwolnieni.
          Niby za co zwolnieni??
          Kazdy ma prawo dochodzic swoich praw. Ta firma tez. Nie badz
          taki jednostronny.
      • Gość: KR$ Może ktoś zna?... IP: *.riz.pl 18.02.03, 14:08
        Jakąś 'ryczącą' czterdziestkę która lubi 'pomolestować'? Oczywiście na
        kierowniczym stanowisku i w bogatej firmie - na cholerę mam się męczyć i
        pracować gdy mogę się u niej zatrudnić, sprowokować do 'molestowania' a potem
        zaskarżyć firmę o 10 mln...? I jeszcze ile sympatii zyskam u kobiet jako
        ofiara molestowania!!!
      • Gość: spokojny Re: Rozpoczyna się proces w sprawie molestowania IP: *.plock.sdi.tpnet.pl 18.02.03, 15:01
        Zajebie skurwysyna, wykastruje huja, pieprzony cham z malutkim
        fiutem, dajcie mi go to go pomolestuje aż mu kicha wyjdzie
        • Gość: MZ Re: Rozpoczyna się proces w sprawie molestowania IP: *.pwpw.pj / 172.16.63.* 18.02.03, 15:29
          A mial byc spokojny-:)
      • Gość: Seb Re: Rozpoczyna się proces w sprawie molestowania IP: *.ipt.aol.com 18.02.03, 15:21
        Ukarac zboczenca.
        Pomysl sobie, gdyby to samo przydazylo sie twoje zonie lub
        siostrze.
      • klaryska Re: Rozpoczyna się proces w sprawie molestowania 18.02.03, 15:23
        trzymaj sie dziewczyno. I nie stresuj sie.
        • Gość: życzliwa Widocznie firma chce miec dobry image, zobaczymy?? IP: 62.233.169.* 18.02.03, 15:34

          Tak trzymać, Nie jest to mała firma jak "bekną" ( proces zapewne
          nie będzie łatwy)i zapracują sobie na mało elegancki image(
          pracodawcy zatrudniajacego "świnie") dlaczego nie Teraz trzeba
          to powtarzac do znudzenia az ta nalepka do nich przylgnie wkońcu
          w ubezpieczeniach chodzi o zaufanie jak je stracą zobaczymy ile
          było warte. Podobno nie najlepiej się dzieje na tym rynku
          ostatnio. Może to sposób na zwrócenie uwagi

          Oby ci się udało. Chociaż to nierówna walka
      • Gość: slonko Re: Rozpoczyna się proces w sprawie molestowania IP: 195.117.5.* 18.02.03, 16:04
        Również trzymam kciuki!!! Powodzenia!!!
    Inne wątki na temat:

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka