Forum Praca Praca
ZMIEŃ

      Zerwanie umowy o pracę

    16.08.06, 10:34
    Witam, proszę o pomoc, poniewaz mam poważny problem. 10 sierpnia podpisałam z
    nowym pracodawcą umowę o pracę na czes nieokreślny - dzień rozpoczęcia pracy -
    1 wrzesień.
    Wcześniej uczestniczyłam w kilku procesach rekrutacyjnych. Wczoraj dostałam
    propozycje pracy w innej firmie na dużo korzystniejszych warunkach. Poza tym
    jak zaczęłam rozeznawać się w firmie, z którą podpisałm umowę, to okazało
    się, że nie jest tak kolorowo jak mi to przedstawiono. Przede wszystkim dużo
    pracuje się po godzinach. Chciałabym to odkręcić, ale nie wiem jak. Czy mogę
    zerwać umowę, czy będą jakieś przykre konsekwencje? W jakiej formie to
    zrobić?
    Z góry dziękuję
      • krzysztofsf Re: Zerwanie umowy o pracę 16.08.06, 10:46
        kaleta2 napisała:
        Czy mogę
        > zerwać umowę, czy będą jakieś przykre konsekwencje?

        No coz....
        Firma moze w tej sytuacji przeprowadzic kosztowne postepowanie rekrutacyjne przez renomowane agencje, z duzymi ogloszeniami prasowymi itp - a kosztami obciazyc ciebie (po rozprawie sadowej, ktora wygraja)

        Proponuje uczciwie (jeszcze jest czas do podjecia pracy) porozmawiac z firma, z ktora masz podpisana umowe - moze bez bolu sie zgodza i siegna po "nastepnego z polki" kandydata.
        • kaczm77 Re: Zerwanie umowy o pracę 16.08.06, 10:58
          IMO zle jej piszesz.

          Raczej nic nie grozi jej za nie przystąpienie do pracy. Poprostu nie bedzie
          pracownikiem.

          przed 1 września - ta umowa z mocy prawa jest nieważna. (bo mamy sierpień)

          po 1 września pracownik nie stawia sie do pracy (a wczesniej nie przechodzi
          szkolen bhp, badan lekarskich - wiec nie moze podiąc tez pracy).

          Ale rozpatrujac inna wersję...
          :w 1 dniu pracy, pracownik sklada wypowiedzenie - 2 tyg. I idzie na zwolnienie
          lekarskie lub urlop (jezeli ma takowy z poprzedniej pracy).

          i z trzeciej strony - z niewolnika nie ma pracownika.

          wiec nie ma co straszyc tu kolezanki kosztami rekrutacyjnymi. Niech wybiora 2 z
          listy ;)

          konsultowalem sie w tej kwestii z dwoma kadrowymi z duzych firm. Na pewno nei
          jest to fair wobec tej firmy, ale w swiecie kapitalizmu ..... bez obiekcji.

          Firmy tez sie nie patyczkuja ze zwolnieniami a pracownicy nie podaja ich o
          "koszty starania sie o prace".

          wniosek: nic jej nie grozi.

          behapowiec
          • kaczm77 Re: Zerwanie umowy o pracę 16.08.06, 11:00
            Odpowiem jednak jeszcze sobie zaznaczajac ze chodzi w poprzedniej wypowiedzi o
            UMOWE O PRACE z datą przyszła. Umoaw o prace i jej kształt jest sciśle regulowana.

            gdyby bowiem podpisala umowe cywilnoprawną - tzw. przyzeczenie pracy, tam moga
            byc zawarte sformułowania odszkodowawcze na wypadek zerwania umowy przez strony.

            ot i tyle.

            behapowiec
          • krzysztofsf Re: Zerwanie umowy o pracę 16.08.06, 11:06
            Umowa jest wazna jako umowa - w kodeksie jest podany termin kiedy najpozniej ma byc zawarta (nic nie ma o "najwczesniej).

            Oprocz kadrowych zapytaj sei moze radcy prawnego, czy firma nie moze skierowac sprawy do sadu, gdy zostala narazona na koszty.

            Wg mnie najprosciej - zglosic wczesniej i sie dogadac. naturalnie moze nei byc rowniez zadnych konekwencji w przypadku po prostu niezgloszenia sie bez powiadomienia, ale gdyby pracodawca chcial skarzyc o koszty ponownej rekrutacji - to sprawe wygra.
            Jest na tyle wczesneij, ze nie powinno byc w chwili biezacej problemow z anulowaniem umowy.


            Z innej beczki - pracownik, ktory ma podpisana taka umowe rowniez moze zaskarzyc "pracodawce", gdy po stawieniu sie do pracy powiedza mu - "przepraszamy, dowidzenia".
            • Gość: kaczm77 Re: Zerwanie umowy o pracę IP: *.gazownia.pl 16.08.06, 12:11
              > Oprocz kadrowych zapytaj sei moze radcy prawnego, czy firma nie moze skierowac
              > sprawy do sadu, gdy zostala narazona na koszty.
              >

              Tylko tak akademicko juz - najakie koszty narazila firmę ?

              1. Koszty ogłoszenia o prace w portalach i agencjach, niech będą twoje plakaty,
              tv, radio itp. Max.
              2. Tysiące CV+LM nadesłane na ogłoszenie o wakat
              3. I etap. wybór powiedzmy kilku dziesięciu i przeprowadzanie spotkań
              rekrutacyjnych.
              4. II etap wybór 10 osób........ j.w.
              5. wybór 1 osoby - Autorki wątku. jw.

              I ty chcesz mi powiedziec ze Autorka naraziła Firmę na koszty całej REKRUTACJI ?
              No daj spokój... nawet w Polsce to nie przejdzie ;>

              Aby ubiegac sie o odszkodowanie z powodzctwa cywilnego trzeba UDOWODNIC
              zaistnienie SZKODY, ktora ma byc zadośćuczyniona. Myslisz ze jest taka szkoda ?
              Myslisz ze oplaca sie zakładać sprawę z zatrudnieniem RadcyPrawnego, z wątpliwą
              (IMO) szansą na sensowne odszkodowanie ? A jaki jest status materialny tej
              "niedoszlej" pracownicy i jakie odszkodowanie Sąd zasądzi (nawet jak firma wygra)???

              Daj spokoj.

              tak jak pisalem powyzej, gdy mowimy o umowie o prace - to jest jej tresc scisle
              regulowana prawem, nie zawiera zapisów odszkodwawczych.

              gdy pracownik przychodzi do pracy (twoj przyklad) to firma mowi : dowizdenia.
              2 tyg. wypowiedzenia + zwolnienie z obowiazkow swiadczenia pracy.
              Koszt: połowa pensji i niema pracownika. Jakie odszkodowania, gdzie ? od
              kogo... wszystko zgodnie z prawem.

              Nie ma wiec problemu dla Autorki Wątku. Nie podejmuje pracy i finito.

              behapowiec
              • krzysztofsf Re: Zerwanie umowy o pracę 16.08.06, 12:30
                Gość portalu: kaczm77 napisał(a):


                > I ty chcesz mi powiedziec ze Autorka naraziła Firmę na koszty całej REKRUTACJI
                > ?
                > No daj spokój... nawet w Polsce to nie przejdzie ;>
                >
                > Aby ubiegac sie o odszkodowanie z powodzctwa cywilnego trzeba UDOWODNIC
                > zaistnienie SZKODY, ktora ma byc zadośćuczyniona. Myslisz ze jest taka szkoda ?
                > Myslisz ze oplaca sie zakładać sprawę z zatrudnieniem RadcyPrawnego, z wątpliwą
                > (IMO) szansą na sensowne odszkodowanie ? A jaki jest status materialny tej
                > "niedoszlej" pracownicy i jakie odszkodowanie Sąd zasądzi (nawet jak firma wygr
                > a)???
                >
                > Daj spokoj.

                Jesli pracownica nie pojawilaby sie po prostu bez powiadomienia w dniu stawinia do pracy, lub zadzwonilaby wtedy, ze jadnak NIE (a mowa byla o zerwaniu) - to nowa pospieszna rekrotacja moglaby byc uzasadniona. I wtedy jest szkoda i sa koszty.
                Tak przy okazji - sa firmy, ktore nei musza zatrudniac Radcy Prawnego, bo juz dawno jest zatrudniaony lub na stale wspolpracuje w innej formie.


                > tak jak pisalem powyzej, gdy mowimy o umowie o prace - to jest jej tresc scisle
                > regulowana prawem, nie zawiera zapisów odszkodwawczych.

                Widziales kiedys Kodeks Pracy na oczy?
                A oprocz ponizszego, pracodawca moze dochodzic odszkodowania za straty, juz nie w Sadzei Pracy.

                "Oddział 6a Uprawnienia pracodawcy w razie nieuzasadnionego rozwiązania przez pracownika umowy o pracę bez wypowiedzenia


                Art. 611.

                W razie nieuzasadnionego rozwiązania przez pracownika umowy o pracę bez wypowiedzenia na podstawie art. 55 § 11, pracodawcy przysługuje roszczenie o odszkodowanie. O odszkodowaniu orzeka sąd pracy.

                Art. 612.

                § 1. Odszkodowanie, o którym mowa w art. 611, przysługuje w wysokości wynagrodzenia pracownika za okres wypowiedzenia, a w przypadku rozwiązania umowy o pracę zawartej na czas określony lub na czas wykonania określonej pracy - w wysokości wynagrodzenia za okres 2 tygodni."

                > gdy pracownik przychodzi do pracy (twoj przyklad) to firma mowi : dowizdenia.
                > 2 tyg. wypowiedzenia + zwolnienie z obowiazkow swiadczenia pracy.
                > Koszt: połowa pensji i niema pracownika. Jakie odszkodowania, gdzie ? od
                > kogo... wszystko zgodnie z prawem.

                Dokladnie - Jest wlasnie gwarantowane powyzsze odszkodowanie.
                A jesli niedoszly pracownik poniosl np. koszty zwiazane z przeprowadzka do innego miasta, gdzie mial swiadczyc prace zgodnie z zawarta umowa - to sadzisz, ze nie wygralby osobnej sprawy, zalozonej o zwrot tych kosztow?

                > Nie ma wiec problemu dla Autorki Wątku. Nie podejmuje pracy i finito.
                >
                > behapowiec

                A utorka grzecznie rozmawia wczesniej (moze troche naklamac o przyczynach) i wtedy faktycznie moze spac spokojnie, a pracodawca bieze nastepnego z listy.
                Przy okazji - ciekawe z czyjej inicjatywy podpisano umowe z takim wyprzedzeniem?
                • kaleta2 Re: Zerwanie umowy o pracę 16.08.06, 12:54
                  Umowę podpisałam z wyprzedzeniem z inicjatywy pracodawcy, w zasadzie dał mi na
                  zastanowienie kilkanaście minut.
                  Dziękuję za wypowiedzi.
                  • krzysztofsf Re: Zerwanie umowy o pracę 16.08.06, 13:01
                    kaleta2 napisała:

                    > Umowę podpisałam z wyprzedzeniem z inicjatywy pracodawcy, w zasadzie dał mi na
                    > zastanowienie kilkanaście minut.
                    > Dziękuję za wypowiedzi.

                    Porozmawiaj dzis- jutro, ze z przyczyn osobistych jednak nie bedziesz mogla - i wszystko powinno byc ok.
                    Masz teraz inna prace i chcial cie uspokoic, czy jestes bez pracy a sam pracodawca chcial sie zabezpieczyc?
                    • kaleta2 Re: Zerwanie umowy o pracę 16.08.06, 13:07
                      Tak, mam pracę, ale widział też, że w międzyczasie brałam udział w kilku
                      procesach rekrutacyjnych. Myslę, że chciał się zabezpieczyć włąsnie przed taką
                      sytuacja, jaką przedstawiłam. Porozmawiam dziś, lub jutro rano. Dziękuję bardzo
                      • krzysztofsf Re: Zerwanie umowy o pracę 16.08.06, 13:09
                        kaleta2 napisała:

                        > Tak, mam pracę, ale widział też, że w międzyczasie brałam udział w kilku
                        > procesach rekrutacyjnych. Myslę, że chciał się zabezpieczyć włąsnie przed taką
                        > sytuacja, jaką przedstawiłam. Porozmawiam dziś, lub jutro rano. Dziękuję bardzo

                        Bedzie dobrze - czasu jest duzo, problemow nie bedzie mial z tym zadnych, rozejdziecie sie w zgodzie.
          • kaleta2 Re: Zerwanie umowy o pracę 16.08.06, 11:21
            Dziękuję bardzo
          • Gość: Bluszcz Re: Zerwanie umowy o pracę IP: *.bdi.com.pl 17.08.06, 15:16
            Niczego się nie obawiaj. Nikt nie ma prawa za nic Cię obarczyć. Umowa, którą
            podpisałaś wchodzi w życie 1 września. Obowiązuje Cię na początku 2- tygodniowy
            okres wypowiedzenie (po 6 miesiącach już 1 miesiąc). Możesz z dniem dzisiejszym
            złożyć wypowiedzenie i z końcem sierpnia umowa zostanie rozwiązana. Tak będzie
            na pewno zgodnie z prawem i nie masz się czego obawiać. Musisz tylko złożyc
            wypowiedzenie z końcem tego tygodnia.

            Przepraszam. Wypowiedzenie 2-tygodniowe zaczyna się w najbliższy poniedziałek 21
            sierpnia. Okires ten kończy się 2 września i jesteś już wtedy wolna. Ale nikt na
            pewno nie będzie robił Ci problemu i za porozumieniem stron rozwiążą umowę.

            Wiem co piszę bo sam rpacuję w agencji rekrutacyjnej:)
    Pełna wersja