Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Cap gemini lekcewazy kandydatow

    IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.08.06, 00:26
    Mialem przyjemnosc zostac zaproszony do firmy cap gemini do zabierzowa na
    pierwszy etap rekrutacji. Skladal sie on z kilku testow (jezykowych,
    matematycznych, logicznych etc.). Cala impreza trwala trzy godziny, po uplywie
    ktorych kobieta z HR poinformowala nas, ze ciagu miesiaca powinny byc wyniki
    i jesli nie odezwa sie do kogos, to najprawdopodobniej nie zaliczyl testow.
    Zasugerowalem jej, ze ludzie ktorzy poswiecaja im kilka godzin swojego czasu,
    zasluguja na jakas informacje zwrotna. Z rozbrajajaca szczeroscia przyznala,
    ze maja duzo chetnych i gdyby tak wszystkich mieli informowac, to zabraloby to
    im za duzo czasu. Na koncu zachecajaco dodala, ze po uplywie 4 miesiecy mozna
    aplikowac ponownie, jesli sie do kogos nie odezwa.

    Moim zdaniem firma zachowuje sie nieelegancko, nieprofesjonalnie i bez klasy.
    Obserwuj wątek
      • Gość: w Re: Cap gemini lekcewazy kandydatow IP: *.stk.vectranet.pl 18.08.06, 10:48
        to samo moge powiedzieć o Del Piero....
        • arcoiris24 Re: Cap gemini lekcewazy kandydatow 18.08.06, 18:19
          Mnie nie zlekceważyli, tylko zadzwonili po chyba 5 dniach od pisania testów i
          zaprosili do kolejnego etapu rekrutacji. Tylko, że ja już w rozpoczęłam pracę i
          z Capgemini muszę zrezygnowac.
          • Gość: Piotr Re: Cap gemini lekcewazy kandydatow IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.08.06, 22:22
            Zgadza sie. Dzwonia, jesli sa kims zainteresowani. Jesli sie nie zaliczy testow,
            informacji zwrotnej nie bedzie. Plus, ze mowia o tym otwarcie. Minus bo to malo
            elegancka strategia traktowac jak smieci ludzi, ktorzy poswiecili kilka godzin
            na napisanie tych testow.
            • chani-nr1 Re: Cap gemini lekcewazy kandydatow 18.08.06, 23:35
              a w onecie potrafią mail odmowny napisac... jak coś..
          • Gość: b Re: Cap gemini lekcewazy kandydatow IP: *.spine.pl / *.236.spine.pl 19.08.06, 12:24
            Chciałabym zapytać ile się czeka na odpowiedz z Cap gemini po ostaniej rozmowie
            z Menadzerem. Czy zawsze odpowiadają bez względu na to czy zostało się
            przyjętym czy nie?
            Dziękuje za informacje.
      • Gość: corgan Re: Cap gemini lekcewazy kandydatow IP: *.chello.pl 18.08.06, 23:42
        > Na koncu zachecajaco dodala, ze po uplywie 4 miesiecy mozna
        > aplikowac ponownie, jesli sie do kogos nie odezwa.

        O! to nowość. Jak 11 lat temu aplikowałem się do śp. Arthura Andersena (R.I.P)
        to po teście pani Iza P. powiedziała paru osobom, że jesli go oblejemy to juz
        nigdy nie możemy się aplikować do AA po raz 2. W ogóle była zaskoczona i
        oburzona że ktoś w ogóle śmiał zadać to pytanie...

        chlip chlip ;) biedny AA
        • arcoiris24 Re: Cap gemini lekcewazy kandydatow 19.08.06, 12:20
          Faktem jest, że jeśli ktoś poświęca im prawie trzy godziny na napisanie jakiś
          durnych testów, analizuje wykresy sprzedaży bananów i oblicza moc produkcyjną
          pieprzonej elektrowni Gamma, po czym stwierdzi, że przeciętna Francuzka żyje
          dłużej niż ststystyczny Hiszpan, to mogliby się łaskawie szarpnąc na meila lub
          telefon. Ja pisałam te testy na Lubicz, ale jeśli faktycznie ktoś je pisał w
          Zabierzowie to w zasadzie testy + dojazd to w zasadzie wyjęty dzień z życiorysu.
          Z drugiej jednak strony jak się nie odezwą do 2 tygodni to w zasadzie sprawa
          jest jasna.

          Ale a' propos Waszego wątku - tak jak już pisałam, zakwalifikowałam się do
          kolejnego etapu ale na spotkanie nie przyjdę, bo już headhunterzy innej firmy
          uprzedzili szanowne kapdżeminaj i w poniedziałek o 13 to ja będę po prostu w
          nowej pracy ;)
          I teraz pytanko do Was:
          a) zadzwonic do cap gemini i powiedziec im ze to juz nieaktualne
          b) po prostu sie nie pojawic
          ???
        • arcoiris24 Re: Cap gemini lekcewazy kandydatow 19.08.06, 12:22
          Faktem jest, że jeśli ktoś poświęca im prawie trzy godziny na napisanie jakiś
          durnych testów, analizuje wykresy sprzedaży bananów i oblicza moc produkcyjną
          pieprzonej elektrowni Gamma, po czym stwierdzi, że przeciętna Francuzka żyje
          dłużej niż ststystyczny Hiszpan, to mogliby się łaskawie szarpnąc na meila lub
          telefon. Ja pisałam te testy na Lubicz, ale jeśli faktycznie ktoś je pisał w
          Zabierzowie to w zasadzie testy + dojazd to wyjęty dzień z życiorysu.
          Z drugiej jednak strony jak się nie odezwą do 2 tygodni to sprawa praktycznie
          jest jasna.

          Ale a' propos Waszego wątku - tak jak już pisałam, zakwalifikowałam się do
          kolejnego etapu ale na spotkanie nie przyjdę, bo już headhunterzy innej firmy
          uprzedzili szanowne kapdżeminaj i w poniedziałek o 13 to ja będę po prostu w
          nowej pracy ;)
          I teraz pytanko do Was:
          a) zadzwonic do cap gemini i powiedziec im ze to juz nieaktualne
          b) po prostu sie nie pojawic
          ???

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka