Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    assesment centre

    09.11.06, 01:08
    zaproszono mnie na pt, firma- doradztwo personalne/HR. Jak moge przygotowac
    sie do assesment centre, w ktorym bede brala udzial pierwszy raz w zyciu. za
    wszelkie porady,wskazowki z gory bardzo dziekuje.
    Obserwuj wątek
      • sirtalent Re: assesment centre 09.11.06, 09:33
        milena58 napisała:

        > zaproszono mnie na pt, firma- doradztwo personalne/HR. Jak moge przygotowac
        > sie do assesment centre, w ktorym bede brala udzial pierwszy raz w zyciu. za
        > wszelkie porady,wskazowki z gory bardzo dziekuje.

        Naprawdę bez cienia sarkazmu, moim zdaniem kandydat do pracy w tym dziale takie
        rzeczy powinien wiedzieć. Dlatego, w trosce o poziom ogólnie pojętego doradztwa
        personalnego, jedyne co Ci poradzę to:
        "Bądź sobą, nie udawaj, kieruj się intuicją".
        Pozdrawiam,
        Paweł :)
        • mariola2006 Re: assesment centre 09.11.06, 09:47
          nie sadze zeby to byla rozmowa na stanowisko HR.Mysle ze AC byl w firmie
          doradczej,ale moge sie mylic.
          A co do dobrych rad przed AC-to duzo sie usmiechaj,badz pewna siebie,na to sie
          zwraca uwage w grupie.Udzielaj konkretnych odpowiedzi,uzywaj branzowego
          slownictwa jesli masz jego znajomosc.Nie przesadzaj w zadna strone,nie
          wymadrzaj sie za bardzo ale i nie siedz jak mysz pod miotla.
          Zadania pewnie beda glupawe(jak kazde na AC),ale to nie o zadania chodzi,ale i
          inne rzeczy,jaka jest umiejetnosc np.rozwiazywania
          problemow,konfliktow,zdolnosci przywodcze,itp.
          uwazam ze AC jest jedna z najprzyjemniejszych i najbardziej obiektywnych metod
          rekrutacji,nie ma sie czego bac,bedzie dobrze.
          • annajustyna Re: assesment centre 09.11.06, 10:28
            I przede wszytskim: badz naturalna! I pamietaj, ze nie chodzi o to, bys
            wszytskie zadania wykonala idealnie!!!
          • sirtalent Re: assesment centre 09.11.06, 10:51
            mariola2006 napisała:

            >> A co do dobrych rad przed AC-to duzo sie usmiechaj,badz pewna siebie,na to
            sie > zwraca uwage w grupie.

            Jednakowoż dużo uśmiechów i pewność siebie nie idą w parze. W grupie częściej
            uśmiechają się osoby uległe. Uśmiech jest dobry ale też z umiarem ;)
            • mariola2006 Re: assesment centre 09.11.06, 14:29
              "Jednakowoż dużo uśmiechów i pewność siebie nie idą w parze"
              wybacz,ale moje doswiadzczenia zawodowe sa zupelnie inne.osoby krote sa PEWNE
              swoich umiejetnosci i zdolnosci a takze PEWNE potencjalnego zwyciestwa w
              rekrutacyjnej grze usmiechaja sie i soprzedaja swoja ugruntowana wiedze bez
              grymasow.Pozdrawiam
              • sirtalent Re: assesment centre 09.11.06, 23:31



                > wybacz,ale moje doswiadzczenia zawodowe sa zupelnie inne.
                wybaczam i rozumiem, że masz inne doświadczenia zawodowe.

                osoby krote sa PEWNE
                > swoich umiejetnosci i zdolnosci a takze PEWNE potencjalnego zwyciestwa w
                > rekrutacyjnej grze usmiechaja sie i soprzedaja swoja ugruntowana wiedze bez
                > grymasow.

                chyba o inny rodzaj pewności siebie każdemu z nas chodzi. ja mam na myśli
                pewność siebie w sytuacjach społecznych, w kontaktach międzyludzkich a więc i w
                zadaniach grupowych. Ty natomiast piszesz o pewności, której źródłem jest
                przekonanie o posiadanych kompetencjach. Mówiąc wprost, subiektywne przekonanie
                i nie zawsze trafne.
                Rozwijając wątek uśmiechów, myślę że (jak słusznie zauważył wgajewski1) punktem
                wyjścia jest w tej kwestii stanowisko i rodzaj pracy. Inne będą oczekiwania dla
                stanowisk wykonawczych, pomocniczych, usługowych a zupełnie inne dla
                samodzielnych czy kierowniczych. Sam uśmiech, jako gest mimiczny jest przez
                wielu badaczy uważany za pozostałość po zwierzęcym odruchu "szczerzenia kłów".
                W ten sposób zwierzęta demonstrują "broń" i gotowość do walki w celu
                odstraszenia ew. napastnika. U ludzi, na skutek rozwoju relacji społecznych,
                gest ten miał nabrać nowego znaczenia i ma oznaczać mniej więcej to, co gest
                powitalny dłoni: "nie mam broni, nie chcę Cię skrzywdzić, nie mam nic do
                ukrycia i możesz mi zaufać". Duża ilość uśmiechów podczas AC wydaje się więc
                wskazana - bo przecież ma świadczyć o tym, że jesteśmy sympatyczni i otwarci.
                Niby tak ale to jest psychologia na poziomie intuicyjnym. Trzeba bowiem
                zastanowić się nad kwestią inicjowania/odwzajemniania uśmiechu. Biorąc pod
                uwagę fazy procesu grupowego, członkowie grupy są nieustannie uczestnikami
                podstawowych interakcji:
                a) Zależności (uczestnicy poszukują silnej jednostki, której warto się
                podporządkować)
                b) Walki/ucieczki (walczą o władzę, pozycję w grupie)
                c) łączenia w podgrupy (szukają sprzymierzeńców, podobnych do siebie,
                zbieżnych w interesach)

                ad. a) czy osoba, która często wysyła komunikat "ja nie jestem agresywny, nic
                wam nie zrobię" to typ silnego przywódcy ?
                ad. b) ktoś, kto jako pierwszy pokazuje że ma przyjazne zamiary, ten raczej
                walczy czy ucieka ?
                ad. c) uczestnik, który często deklaruje przyjazne intencje wobec innych
                uczestników to silna osobowość czy raczej konformista ?

                Jestem daleki od generalizacji, jednak ogólnie można chyba powiedzieć tak:
                - im wyższe stanowisko tym oszczędniej z uśmiechem.
                - raczej odwzajemniać niż inicjować uśmiech.
                - jeśli uśmiech to naturalny, żadna wystudiowana sztuczność.
                W kolejnym poście napisałaś, żeby nie grać i na siłę nie udawać bo każda
                niespójność w komunikatach to alarm dla obserwatora. I pod tym się podpiszę
                chętnie czterema kończynami, z tym że to również dotyczy uśmiechów. Więc
                to "dużo się uśmiechaj" w mojej ocenie jednak nie trafione. Zamiast tego myślę,
                lepiej byłoby powiedzieć "Bądź naturalna, bądź sobą, traktuj to trochę jak
                zabawę, pokaż się z jak najlepszej strony, skoncentruj się na poszczególnych
                zadaniach. Tu przykładem najlepszym jest Małysz. Miał sukcesy dopóki
                koncentrował się na oddawaniu dobrych skoków. Kiedy dał się wmanewrować w
                presję wyniku, coś się posypało. Trudno, wyszedł elaborat ale może lepiej
                będzie pisać jeden konkretny post na jeden wybrany temat niż w tym samym czasie
                kilka średnich.
                Pozdrawiam,
                Paweł :)
                • mariola2006 Re: assesment centre 10.11.06, 03:42
                  chyba za daleko poszla Twoja analiza.Czasami cygaro to po prostu cygaro;))
                  Pozdrawiam:)
                  • sirtalent Re: assesment centre 10.11.06, 08:23
                    mariola2006 napisała:

                    > chyba za daleko poszla Twoja analiza.Czasami cygaro to po prostu cygaro;))
                    > Pozdrawiam:)

                    Czasami tak ale ludzie wywalają dużą kasę na AC właśnie po to by te cygaro
                    dokładnie zdegustować ;)
                    • mariola2006 Re: assesment centre 10.11.06, 09:00
                      w to nie watpie.Pozdrawiam-u mnie juz weekendowo.:)
      • sirtalent Re: assesment centre 09.11.06, 10:24
        milena58 napisała:

        > zaproszono mnie na pt, firma- doradztwo personalne/HR.

        Warto zatem zadbać o przejrzystą komunikację. Zwykle tkwimy w przekonaniu, że
        odbiorca zrozumie nasz komunikat zgodnie z naszą intencją. Jak widać nie
        zawsze :) Dlatego należy dbać o to, by komunikat był jednoznaczny (nie
        pozwalający na dowolność interpretacji), zwłaszcza kiedy nie jest to rozmowa
        bezpośrednia, czyli bez natychmiastowej interakcji.
        Niech to będzie mój wkład w te przygotowania :)
      • wgajewski1 Re: assesment centre 09.11.06, 12:12
        wiele zalezy od stanowiska o ktore sie ubiegasz. To jest kluczowe. Pomysl,jakie
        cechy osobowosci iumiejetnosci moga miec dobrzy kandydaci np. komunikatywnosc,
        aktywne sluchanie, budowanie koalicji, przekonywanie innych do swojego zdania,
        umiejetnosci prezentacyjne itp. Jesli AC bedzie zrobione z glowa, to cwiczenia
        beda mialy na celu obserwacje w akcji tych kluczowych umiejetnosci.

        oczywiscie nie mozesz udawac. To sie czuje i to widac. Badz soba, ale miej
        swiadomosc, jak moga byc odebrne twoje zachowania i zastanow sie, o co chodzi w
        danym cwiczeniu.
        • mariola2006 Re: assesment centre 09.11.06, 14:40
          > oczywiscie nie mozesz udawac. To sie czuje i to widac.
          Jeszcze w sytuacji zadan grupowych to mozna troche "nagiac"fakty i punkty leca
          do gory
          ale wszelkie niejasnosci,klamstewka ,niespojnosci i tak wyjda w sytuacji"one on
          one"kiedy rekruter wychwyci "wspolna fale"to albo cie "wyniesie"albo pojdziesz
          na sam dol.To jest oczywiscie moment przejscia do szczegolow pracy,podejscia do
          zycia,itp.Wtedy albo odpowiadasz zgodnie z prawda akceptowalna przez rekrutera
          abo ....musisz byc baaaaardzo dobra aktorka....Pozadrawiam
          • jajanku in basket 22.02.07, 09:39
            jaki jest klucz na rozwiązanie zadania z rozsypanymi dokumentami
      • myszz bylam na czymś takim 22.02.07, 17:35
        -sprzedawałam się jako restauratorka,
        -sprzedawałam kartke papieru z kolorowym bochomazem,
        -musiałam znaleść wyjście z zakręconej sytuacji
        -musialam dostać się do gwiazdy na wywiad
        i pare innych, wyszlam po prawie 8 h "wywirowana"
        a ubiegalam sie o pracę w banku:)

        • krytykantka07 Re: bylam na czymś takim 22.02.07, 19:47
          No pięknie :))). A jakie umiejętności w ten sposób sprawdzali? Takie, które
          potrzebne są do pracy w banku :))). Jakimi cechami miałaś się wykazać?
          Przedsiębiorczością, operatywnością, wywieraniem wpływu na innych,
          umiejętnością logicznego myślenia i odpornością na stres czyli tak naprawdę
          chodziło o "sprzedawanie siebie" a nie tego co proponuje bank :))). Bo na tym
          polega wyjście naprzeciw oczekiwaniom klienta ;). A nawet uświadomienie mu jego
          potrzeb :))). Nie zawsze bank oferuje to, czego oczekuje klient, a ważne jest
          przekonanie klienta, że to, co bank oferuje to jest właśnie to, czego oczekuje
          klient :))).
          Pozdrawiam. Basia :)
          • myszz Re: bylam na czymś takim 22.02.07, 22:00
            krytykantka07 napisała:
            A nawet uświadomienie mu jego
            > potrzeb :))). Nie zawsze bank oferuje to, czego oczekuje klient, a ważne jest
            > przekonanie klienta, że to, co bank oferuje to jest właśnie to, czego
            oczekuje
            > klient :))).

            bo klient jeszcze nie wie , że potrzebuje to co dostanie:) uczą takich sztuczek
            na szkoleniach:)

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka