mariannek
05.12.06, 13:22
Czy polski przemysł motoryzacyjny potrzebuje młodych, niedoświadczonych
inżynierów? Wiem, że wielu absolwentów specjalności 'samochody i ciągniki'
kończy w salonach i serwisach, skąd potem ciężko sie wyrwać w poważny
przemysł. Na uczelni, wiadomo, nie przygotują do zawodu tak jak byśmy tego
chcieli. Czy koncerny samochodowe zatrudniają absolwentów z myślą o tym, by
ich szkolić, inwestować w nich?