Gość: ofiara mobera
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
19.12.06, 21:47
No niestety ale musze podpisac sie pod tym co przeczytalam, wszystko racja
mam szefa totalnego mobbera, przez ktorego mam zszargane nerwy, nie mam jak
sie przed nim bronic. Na kazdym kroku chce mi udowodnic ze jestem nikim i na
niczym sie nie znam. Traktuje mnie jak idiotke mimo ze wiele rzeczy potrafie
lepiej od niego, mam studia i kilkuletnia praktyke... Coz mam nadzieje ze
kiedys trafi na kogos kto go zalatwi jego wlasna bronia... Traktuje ludzi jak
smieci, jest falszywy i klamie na kazdym kroku...