Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Karta referencyjna z Urzędu Pracy...

    04.02.07, 23:59
    Otrzymałam coś co wyglada jak oferta pracy pt. "Karta referencyjna". Oferta
    wyglada dosc atrakcyjnie, jutro mam sie skontaktowac z firma. Czy ktos wie,
    jak to wyglada z tymi ofertami? Czy pracodawca ma "obowiazek" mnie przyjac, a
    ja mam "obowiazek" przyjac te oferte?? Czy tez bedzie sito i selekcja??
    Obserwuj wątek
      • zefir15 Re: Karta referencyjna z Urzędu Pracy... 05.02.07, 00:13
        tzn mowisz o takim skierowaniu z UP do konkretnego pracodawcy? Zalezy jaka to
        bedzie firma, gdzie itp. Wydaje mi sie ze jak firma zglasza sie do UP po
        pracownika to jest zdecydowana kogos zatrudnic! moze Cie przyjac moze nie
        przyjac, obowiazku oczywiscie nie ma, Ty masz obowiazek pojsc do pracodawcy
        zeby podbił Ci te karte. jezeli spelnisz wymagania to powinno byc wszystko ok!
        • barbi1 Re: Karta referencyjna z Urzędu Pracy... 05.02.07, 09:18
          Byłam na rozmowach o pracę z urzędu pracy,
          a więc z taką kartą referencyjną.
          Rozmowa przebiegała "klasycznie",
          na koniec pan/pani podstemplowali mi tę kartę i podpisali,
          kazali czekać.
          Tę kartę trzeba oddać później do urzędu.
          • barbi1 Re: Karta referencyjna z Urzędu Pracy... 05.02.07, 09:22
            Pracodawca nie ma obowiązku Cię przyjąć,
            chyba ze rzeczywiście spełniasz jego oczekiwania, że szuka takiej osoby;
            odbywa się normalne "sito" i "selekcja".
            Za to gdybyś została wybrana spośród kandydatów przez pracodawcę,
            zdaje się, że musisz przyjąć oferowaną pracę.
        • katarina80 Re: Karta referencyjna z Urzędu Pracy... 06.02.07, 22:24
          Będąc zarejestrowanym w UP musisz podjąć oferowaną pracę-jeżeli nie, bo po
          prostu Ci nie odpowiada, UP wyrejestruje na 3 miesiące.Jedyna odmowa
          uwzględniana przez UP to podjecie innej pracy.Przechodziłam przez to samo.
          • ewkam1 Re: Karta referencyjna z Urzędu Pracy... 07.02.07, 09:34
            Jesli moge zapytac... Czy podjelas prace zaproponowana przez UP? A jesli tak to
            czy zaproponowano Ci godne warunki??
            • katarina80 Re: Karta referencyjna z Urzędu Pracy... 07.02.07, 11:18
              Podjęłam no i szybko zrezygnowałam, bo chyba chodzi tu o staż lub przygotowanie
              zawodowe?Płaci urząd pracy za taką pracę ok.460.Czy to godne
              wynagrodzenie?Warunki zależą od tego jaka firma a obowiązki bez ulg:wszystko
              wykonuje się co normalnie płatny pracownik.
          • krytykantka07 Re: Karta referencyjna z Urzędu Pracy... 07.02.07, 10:15
            Rozumiem, że tak czy inaczej zasiłku nie dostaniesz albo stracisz statut
            bezrobotnej:))). No więc jeśli praca Ci nie odpowiada, a udowodnisz, że to
            pracodawca nie chciał Cię przyjąć to wtedy nie ma problemu. A żeby pracodawca
            nie chciął Cię przyjąć to musisz go przekonać, że takiej osoby jak Ty nie
            szukał. Wtedy nikt się nie zorientuje, że Tobie zaoferowane warunki nie
            odpowiadały i to Ty zdecydowałaś żeby nie podjąć pracy.
            Pozdrawiam. Basia :)
            • ewkam1 Re: Karta referencyjna z Urzędu Pracy... 07.02.07, 11:32
              W moim przypadku wyglada do tak, ze jest to "normalna" oferta pracy, nie jest
              to staz ani przygotowanie zawodowe. Wczoraj bylam na rozmowie, firma wyglada
              przyzwoicie, dodatkowo ich oferta pojawila sie wczoraj na stronach "Praca"
              Gazety Wyborczej. Wiec po prostu szukaja ludzi do pracy, szukaja w roznych
              miejscacch.
              Sama rozmowa wczoraj przebiegla OK, firma sie rozwija, tworza nowa spolke, maja
              do obsadzenia sporo miejsc. Oczywiscie padlo pytanie o moje oczekiwania
              finansowe, obawiam sie tylko, ze biorac osobe z UP firma moze miec pokuse, zeby
              zaproponowac nieprzyzwoite minimum...
              • katarina80 Re: Karta referencyjna z Urzędu Pracy... 07.02.07, 22:48
                Myślę, że raczej nie.Nieprzyzwoite minimum proponuja w sklepach spożywczych,
                więc nie martw się i życzę ogromnego powodzenia!
      • ewkam1 Re: Karta referencyjna z Urzędu Pracy... 05.02.07, 22:24
        A co w takiej sytuacji jak zaproponuje mi warunki "nie do przyjecia" i uznam,
        ze po prostu nie oplaca mi sie podejmowac tej pracy. Chodzi mi o to, ze np. po
        odliczeniu dojazdow do pracy i oplaceniu przedszkola i zlobka zostanie mi nam
        miesiac mniej niz zasilek? Czy w takiej sytuacji moge odmowic i Urzad Pracy to
        uzna??
        PS Jutro mam rozmowe...
        • krytykantka07 Re: Karta referencyjna z Urzędu Pracy... 06.02.07, 00:17
          Najpierw zapytaj o warunki, a jak uznasz, że są nieatrakcyjne, to zrób
          wszystko, żeby to pracodawca nie chciał Cię przyjąć do pracy :))).
          Pozdrawiam. Basia :)
          • mariola2006 Re: Karta referencyjna z Urzędu Pracy... 08.02.07, 12:52
            metod sabotowania rozmowy jest wiele:)ludzie potrafia byc bardzo
            pomyslowi:przyjdz w pomietolonym ubraniu,odpowiadaj na pytania polslowkami,
            pytaj czy bedziesz mogla w pracy jesc,czy szanuja prawa pracownicze,czy jest
            mozliwosc rozwoju zawodowego a jesli nie to czy to ze wzgledu ze firma ma
            fatalna reputacje na rynku?Mozna sie tez zawsze ze stresu rozplakac....:)
            Widzialam juz niejedno i niejednego sie nasluchalam od pracodawcow.Pamietaj ze
            to pracodawca ma podjac decyzje ze Cie nie chce,a Ty dla UP masz wydawac
            wszystkie oznaki zainteresowania,przytakiwac i pochrzakiwac gdzie i kiedy
            trzeba.
            Wszystko zalezy od tego czy warunki proponowane sa godziwe.Bo jesli sa fajne to
            nie ma sie co zastanawiac-zaczynaj prace i obys juz nigdy nie musisla na
            zasilek powrocic.A jesli pensja oferowana jest fatalna-to od czego masz glowe
            na karku.....;))))
            • krytykantka07 Re: Karta referencyjna z Urzędu Pracy... 08.02.07, 13:10
              Wspaniale Mariolu rozwinęłaś moją myśl :))). Zupełnie jak zefir-Paweł w wątku
              pt. " proszę o porade". Tylko że tam z poważnego wątku zrobił się humorystyczny
              i nam się oberwało :))). A nie mówiłam wcześniej, że Ty i ja myślimy
              podobnie? :))). Wszystko zależy od tego, co nam pracodawca zaproponuje, bo nie
              można się dziwić, że nie chcemy stracić czegoś, co jest dla nas
              korzystniejsze ;)
              Pozdrawiam. Basia :)
              • mariola2006 Re: Karta referencyjna z Urzędu Pracy... 08.02.07, 13:46
                a dziekuje dziekuje:)nie znam sie za bardzo na polskich przepisach,ale to,ze UP
                nie moze wysylac ludzi do pracy gdy na czysto wychodzi im kwota rowna lub
                nizsza od zasilku jest czysto logiczna.A jesli ktos mi powie ze to jest
                dopuszczalne to...sie tylko usmiechne.....;)
                • ewkam1 Re: Karta referencyjna z Urzędu Pracy... 08.02.07, 15:27
                  Dzieki za wszystkie odpowiedzi.
                  Z ta logika w polskich przepisach jest niestety roznie, wiec wszystkiego mozna
                  sie spodziewac i chyba nic mnie juz nie zaskoczy.
                  Na rozmowie zastrzeglam (oczywiscie padlo pytanie o oczekiwania finansowe), ze
                  nie podejme pracy, jesli po odliczenia zlobka i przedszkola oraz kosztow
                  dojazdu zostanie mi mniej niz zasilek. Ale pytanie o zarobki pada zazwyczaj na
                  koncu, wiec bylo juz po calej rozmowie...
      • wikusiaczek Re: Karta referencyjna z Urzędu Pracy... 15.02.07, 14:17
        pracodawca może (nie musi) cię zatrudnić. jest zobligowany jednak do
        wypełnienia karty referencyjnej. jeśli nie przyjmiesz oferty lub nie podejmiesz
        pracy mimo akceptacji pracodawcy, zostaniesz wyrejestrowana karnie na okres 90
        dni. od decyzji przysluguje odwolanie w ciągu 14 dni.
        • ewkam1 Re: Karta referencyjna z Urzędu Pracy... 15.02.07, 22:19
          Z tego co zrozumialam, pracujesz w urzedzie pracy... tak? Mam w takim razie
          pytanie odnosnie szkolen finansowanych z funduszy europejskich...
          Otoz, zaskoczylo mnie cos strasznie, nijak nie moge zrozumiec logiki urzedu
          pracy.
          Chcialam zlozyc wniosek o przyjecie mnie na interesujace mnie szkolenie.
          Najpierw pani uparcie przekonywala mnie o tym, ze mam tak male szanse na to
          szkolenie, ze w ogole bez sensu mi skladac wniosek. Ale mimo to zlozylam i
          wowczas moje szanse zaczely rosnac, okazalo sie, ze moja sytuacja nie jest AZ
          tak beznadziejna. Szkolenie mialo byc z zakresu rachunkowosci. Chodzilo
          mianowicie o to, ze najwieksze szanse maja osoby z wyksztalceniem ekonomicznym
          i jak najwiekszym stazem pracy. Ja wyksztalcenia ekonomicznego nie mam (mam
          wyzsze administracyjne), mam natomiast za soba kilka lat przepracowanych jako
          ksiegowa...
          Prosze, odpowiedz mi, po jakiego grzyba komus szkolenie, skoro ma wyksztalcenie
          ekonomiczne i dlugi staz pracy w rachunkowosci?? Jesli ktos ma takie referencje
          to uwazam, ze znajdzie prace i bez tego szkolenia...
          • wikusiaczek Re: Karta referencyjna z Urzędu Pracy... 16.02.07, 07:59
            cóż, szkolenia to akurat moje podwórko. logiki w tym niestety niewiele,ale mamy
            określone kryteria naboru. jeśli chodzi o rachunkowość, to u mnie wymagane jest
            wykształcenie średnie ekonomiczne bądź doświadczenie w pracy. jest tak, żeby na
            szkolenie nie wysyłać osób, które nie znają podstaw księgowości. dla nich są
            szkolenia podstawowe, a po nich już oczywiście mogą skorzystać z takiego.
            • ewkam1 Re: Karta referencyjna z Urzędu Pracy... 17.02.07, 00:08
              Dzieki wikusiaczek za odpowiedz...
              Jeszcze o cos zapytam, wlasnie odnosnie szkolen, moze cos mi podpowiesz.
              Rejstrowalam sie w urzedzie w styczniu. Wczesniej bylam na wychowawczym (do
              konca ub. roku). Od wrzesnia 2006 chodze na kurs rachunkowosci (koniec kursu
              bedzie w marcu 2007), poszlam na kurs z mysla o poszukiwaniu pracy, poniewaz
              pracowalam jako ksiegowa, ale "papierka" na to nie mam zadnego.
              Przy rejestracji wspomnialam o tym kursie, nie ukrywam, ze liczylam tez po
              cichu na jakas refundacje, w zwiazku z tym, ze na wlasna reke podnosze
              kwalifikacje. W odpowiedzi uslyszalam, ze w zasadzie, w takiej sytuacji nie
              powinnam byc w ogole rejstrowana, bo nie nalezy mi sie status bezrobotnego. I
              najlepiej bedzie, jak w ogole nie bede sie do tego szkolenia przyznawac...
              Bez sensu zupelnie, ale w zasadzie juz nic mnie nie zdziwi...
              • wikusiaczek Re: Karta referencyjna z Urzędu Pracy... 17.02.07, 15:36
                rzeczywiście, nie możesz mieć statusu osoby bezrobotnej, ale tylko wówczas
                jeśli uczestniczysz w szkoleniu finansowanym z EFS i otrzymujesz dodatek
                szkoleniowy wyższy niż połowa minimalnego wynagrodzenia za pracę (ok. 465 zł)
                lub osiągasz inny dochód przewyższający tę kwotę. natomiast wówczas możesz być
                zarejestrowana w PUP jako poszukująca pracy.wówczas też korzystasz z ofert
                pracy, ale już szkoleń niestety nie.
                zapraszam na nowe forum: doradcy zawodowi i personalni.
                forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=46063
                jeśli chodzi o szkolenia, to nie tylko w PUP, ale jest sporo ofert bezpłatnych
                szkoleń finansowanych właśnie z EFS z dodatkiem szkoleniowym około 100 za m-c
                szkolenia. napisz z jakiego jesteś miasta, to coś Ci podeślę
      • wikusiaczek Re: Karta referencyjna z Urzędu Pracy... 17.02.07, 15:37
        będę dopiero w poniedziałek rano. zapraszam
        forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=46063
        • ewkam1 Re: Karta referencyjna z Urzędu Pracy... 21.02.07, 16:07
          Napisalam maila na adres gazetowy.
          Pozdrawiam
        • tomekjot Czy ktos wie 05.03.07, 12:10

          dlaczego znikneło forum doradcy zawodowi?
          wikusiaczek napisała:

          > będę dopiero w poniedziałek rano. zapraszam
          > forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=46063
          • ewkam1 Re: Czy ktos wie 09.03.07, 11:05
            tomekjot napisał:

            >
            > dlaczego znikneło forum doradcy zawodowi?

            no wlasnie...:((
            tez chcialabym to wiedziec!

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka