Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Mam 32 lata pracy i zero oszczedności

    IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.02.07, 12:36
    tragiczne!?
    Obserwuj wątek
      • Gość: abc Re: Mam 32 lata pracy i zero oszczedności IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.02.07, 14:05
        Mam 25 lat i zero oszczędności zaczynam staż w Zusie moje doświadcznie na rynku
        pracy 6 miechów jako kasjer. WOW jest super urwa lać.
        • Gość: Kasia Re: Mam 32 lata pracy i zero oszczedności IP: *.dhcp-ripwave.irishbroadband.ie 13.06.09, 15:51
          Mam 30 lat i:
          1. 5 lat stażu pracy (w tym 2 lata na umowach - zlecenie, któe nie dają żadnych
          uprawnień emerytalno-rentowych);
          2. Dobrą i ciekawą pracę za godziwe zarobki;
          3. Nie mam samochodu ani roweru - mieszkam w samym centrum;
          4. Wynajmuję mieszkanie w dobrej dzielnicy;
          5. Mam wspaniałych przyjaciół - niewielu, ale bardzo wartościowych;
          6. Ponad 10tys Euro oszczędności i co miesiąc możliwość odłożenia 500 Euro;
          7. Wakacje poza Europą - co roku, w Europie raz lub dwa plus regularne wizyty w
          rodzinnym domu (wyjechałam z Polski ponad 4 lata temu);
          8. Laptopa 3 miesięcznego;
          9. Prywatna opieka medyczna, karnet na siłownię, raz w tygodniu jem poza domem;
          10. Jestem szczęśliwa, zdrowa, potrafię cieszyć się z tego co mam.

          • Gość: p7 Re: Mam 32 lata pracy i zero oszczedności IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.10.10, 13:09
            10. Jestem szczęśliwa, zdrowa, potrafię cieszyć się z tego co mam.

            ciekawe dlaczego.... ;)
          • ania_wasikowska Re: Mam 32 lata pracy i zero oszczedności 22.12.13, 02:24
            Jaki kraj? :)
        • tibarngirl Re: Mam 32 lata pracy i zero oszczedności 23.07.11, 20:43
          to i tak dłużej niż ja :P
        • mmikey To mi chyba idzie całkiem niezle 05.11.14, 00:11
          To mi chyba idzie całkiem niezle.
          Jestem informatykiem, mam niecałe 30 lat, pracuje od 2009, mam odłożone 200tys, kilkuletni samochód, dom po rodzicach.
          Jakbym się uparł i nie wydawał kasy na pierdoły to mógłbym odkładać 5-6 tys. miesięcznie.
      • Gość: neska Re: Mam 32 lata pracy i zero oszczedności IP: *.chello.pl 12.02.07, 15:49
        ja mam 14 lat pracy, i żadnych oszczędności, długi- tzn debety w bankach, ale
        za to cudowne 2 zdrowych dzieciaczków,czasem bardzo mi trudno ale myslę że sa
        inni co mają jeszcze gorzej, pozdrawiam i życze optymizmu.
        • Gość: Ada Re: Mam 32 lata pracy i zero oszczedności IP: *.csk.pl 26.09.08, 11:55
          Ja mam 35 lat.Od 15lat w jednym Przedsiębiorstwie cały czas umowa na czas
          określony od.. do..z miesięcznymi przerwami i Zerooooooo oszczedności.Czy
          polskie prawo pracy mozna by bylo zmienić do k..wy nędzy.
          • wypasiona_foczka Re: Mam 32 lata pracy i zero oszczedności 15.07.11, 23:00
            Dżizas! Zmień pracę! Jak można w wieku 35 lat od 15 tkwić w jednym miejscu??? W dzisiejszych czasach????? To nie jest pokolenie naszych rodziców, którzy byli przydzielani dożywotnio do zakładów pracy po skończeniu szkół! W pierwszych latach "kariery" zawodowej powinno się zmieniać robotę jak najczęsciej się da, nawet jeśli jest słaba lub trzeba się przeprowadzać. Tylko tak możesz się przekonać co Cię zawodowo kręci, co Ci w pracy odpowiada a co nie, jaka branża jest Ci bliższa, jaki charakter pracy... Siedzisz na jednym stołku, w g.ównianych warunkach od 15 lat. Twój pracodawca ma Cię za frajera (ja bym miała, sorry) dlatego daje Ci kiepskie umowy i jak mniemam żenującą kasę. Im człowiek starszy tym trudniej podjąć decyzję o zmianie i koło się zamyka.
            ZMIEŃ PRACĘ I TO JUŻ!!!!!! Gorzej nie będzie.
            • tibarngirl Re: Mam 32 lata pracy i zero oszczedności 23.07.11, 20:45
              ja bym b. chętnie zaczepiła się gdzieś na co najmniej parę lat. Uwielbiam stabilizację a szukanie pracy co 3 miesiące od nowa wychodzi mi nosem, uszami i mózgiem.
      • Gość: @.... Re: Mam 32 lata pracy i zero oszczedności IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.02.07, 22:03
        oszczędności nie masz ale może masz luksusowe mieszkanko w Śródmieściu ?
      • Gość: ra Re: Mam 32 lata pracy i zero oszczedności IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.02.07, 19:45
        tragiczne? raczej normalne choc slabe jest to ze nic z tym nie da sie zrobic
        ja mam podobnie, mam 28 lat w tym skonczone studia, 3 lata pracy
        i zero oszczedności, nic totalnie nic:
        brak mieszkania, brak samochodu, brak roweru nawet:) nie mowie już o
        takich "ekstrawagancjach" jak ubezpieczenie, polisia czy fundusz emerytalny
        nawet komorke mam na karte bo na abonament mnie nie stac
        Chyba nikogo nie zdziwi fakt, że kupiłam bilet w jedna stronę do Dublina
        (żeby nie było, na wyjazd pozyczyłam pieniadze od rodziny)
        • Gość: awu Re: Mam 32 lata pracy i zero oszczedności IP: *.chello.pl 16.02.07, 01:30
          najgorzej, że aby nie zdechnąć z głodu na emeryturze powinno sie odłożyć do
          60tki co najmniej kilkaset tysięcy złotych w III filarze

          pytanie z czego?
          • Gość: vera Re: Mam 32 lata pracy i zero oszczedności IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.02.07, 12:31
            ja mam 26 lat i mam oszcedności...
            ale tylko dlatego ze pobnad rok pracoeałam w Anglii
            bo tutaj to raczej nie ma z czego...
            opusciłam Anglie, bo i tak uwazam ze pieniadze to nie wszystrko tytaj jest moje
            miejsce
            • Gość: markiz de sade Re: Mam 32 lata pracy i zero oszczedności IP: *.brutele.be 16.02.07, 15:58
              ciekawe, czy myslalabys tak bez oszczednosci z Anglii...

              cos nie sadze. Fajnie jest wracac z kasa i zachwycac sie nad smakiem smalcu z
              pajda chleba, skwarewczki.. Gorzej jak musisz ten smalec codzziennie wpier...ac
              bo na nic innego Cie nie stac.

              Zero oszczednosci i zycie na debet. Ku..wa!!!
              • Gość: vera Re: Mam 32 lata pracy i zero oszczedności IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.02.07, 08:53
                no to wyjedz do Anglii jak Ci tutaj źle....
                • Gość: markiz de sade Re: Mam 32 lata pracy i zero oszczedności IP: *.brutele.be 20.02.07, 15:05
                  wyjechalem do belgii...


                  zero polakow twojego typu i calkiem dobry socjal. Na szdzescire zero polaczkow
                  typu Victoria Station..;
                  • odwazna Re: Mam 32 lata 23.02.07, 14:06
                    10 lat pracy mieszkanie;kocice; polisy; horrendalny kredyt i .. cieszę się
                    zyciem :) nienarzekam i nie zamierzam narzekac :)
              • uhu_an Re: Mam 32 lata pracy i zero oszczedności 15.06.08, 00:23
                a to ciekawe. ja mam lat 25 i mam oszczednosci, nie wielkie, bo
                niewielkie, ale sa. na lokate jestem w stanie odlozyc, i niestety 2
                pensje na wakacje musze wydac i inne tam duperele, ale cos tam
                zostanie. wiem uwazam, ze mam, co prawda na samochod nie starcyz-
                nieszkodzi, bo i tak prawka nie mam. no, ale na mieszkanie tez nie.
                szkoda.
      • Gość: Kono Re: Mam 32 lata pracy i zero oszczedności IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.07, 18:42
        Ja mam 33 i też zero oszczędności, nie mam mieszkania ani samochodu - dosłownie
        nic.Tak wiem to moja wina ale nie jestem leniem, po prostu nie układa mi się tak
        jak powinno...
        • Gość: olo Re: Mam 32 lata pracy i zero oszczedności IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.07, 00:17
          Ja zobacze co będzie na tym stażu jak nic ciekawego to chyba wyjade, bo mam
          dosyć chodzenia na castingi z których nic konkretnego nie wynika (chodzi mi o
          pracę i czasami sam przebieg castingu jest poprostu durowaty). Może w
          międzyczasie się coś trafi. Jakiś szlak mnie trafi albo coś innego.
      • 4g63 Re: Mam 32 lata pracy i zero oszczedności 19.02.07, 09:53
        ja mam 28 lat, mam swój własny rower i... khm, to wszystko.
        • Gość: ttre Re: Mam 32 lata pracy i zero oszczedności IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.07, 23:45
          Ja mam 31 lat. Pracuję od siedmiu. Zarabiam obecnie 120% sredniej krajowej. Nie
          mam grosza oszczędności, mam za to długi.
          Mieszkanie mam tylko dlatego, że żona je odziedziczyła.
          Samochód, używany 7 lat, będę spłacał jeszcze 3 lata.
          Nie byłem nigdy na urlopie za granicą żeby wypocząć, żeby pracować tak.
          I nic nie wskazuje, żeby to miało się zmienić :(
          • tyldabackspace Re: Mam 32 lata pracy i zero oszczedności 26.10.07, 19:43
            Kurcze, ja mam wrażenie, że tylko zmiana pracy ratuje przed pustymi kieszeniami.
            Pracowałam 3 lata w jednej firmie, fajnie było realizowałam się. Byłam
            specjalistką w swojej dziedzinie, no i co? 3 lata nie było podwyżek, szukac mi
            sie nie chciało. Ale znalazłam prace fartem, ktos znalazl moj profil na profeo,
            kurcze miesiac byłam zapisana tam. Wniosek? Jak jestes dobry w tym co robisz to
            wierz mi. Warto zaryzykować, szukac, lub dac sie znalezc..


            Gość portalu: ttre napisał(a):

            > Ja mam 31 lat. Pracuję od siedmiu. Zarabiam obecnie 120% sredniej krajowej. Nie
            >
            > mam grosza oszczędności, mam za to długi.
            > Mieszkanie mam tylko dlatego, że żona je odziedziczyła.
            > Samochód, używany 7 lat, będę spłacał jeszcze 3 lata.
            > Nie byłem nigdy na urlopie za granicą żeby wypocząć, żeby pracować tak.
            > I nic nie wskazuje, żeby to miało się zmienić :(
      • Gość: hesus Re: Mam 33 lata i ... IP: 198.28.69.* 20.02.07, 11:24
        nie mam żadnych oszczędności ale rodzice mi mówią, że nie potrzebuje... w
        kwietniu się chyba ma coś zmienić.
        • tapatik Re: Mam 33 lata i ... 01.12.08, 12:49
          Gość portalu: hesus napisał(a):

          > nie mam żadnych oszczędności ale rodzice mi mówią, że nie
          > potrzebuje... w kwietniu się chyba ma coś zmienić.

          Jakieś uzasadnienie?
          Wystarczy, że stracisz pracę i z czego będziesz żył zanim znajdziesz nową? Powinno się mieć oszczędności pozwalające na przeżycie dwukrotnego czasu pozwalającego na znalezienie nowej pracy.
        • krytykk Re: Mam 33 lata i ... 02.08.10, 20:52
          Gość portalu: hesus napisał(a):

          > nie mam żadnych oszczędności ale rodzice mi mówią, że nie potrzebuje... w
          > kwietniu się chyba ma coś zmienić.

          Marta, to Ty? Faktycznie, zmieniło się. 3 mln piechtą nie chodzi.
      • Gość: zazou to jeszcze ja dorzucę swój kamyczek do ogródka IP: 192.193.216.* 23.02.07, 15:47
        26 lat, pracuję od 3 i uzbierałam ok 45000 pln, chciałam kupić mieszkanie, ale
        to co uzbierałam przez 3 lata wystarczy jedynie na opłaty notarialne i prowizję
        dla pośredników - więc do d*** taki interes. mam pracę lecz coraz bardziej
        zastanawiam się nad wyjazdem z tego chorego kraju, rządzonego przez chorych
        ludzi

        p.s. nie mam samochodu, roweru, ani nawet prawa jazdy :( ale za to mam
        deprechę...
        • Gość: olo Re: to jeszcze ja dorzucę swój kamyczek do ogródk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.07, 00:57
          > 26 lat, pracuję od 3 i uzbierałam ok 45000 pln, chciałam kupić mieszkanie,
          ale
          > to co uzbierałam przez 3 lata wystarczy jedynie na opłaty notarialne i
          prowizję
          >
          > dla pośredników - więc do d*** taki interes. mam pracę lecz coraz bardziej
          > zastanawiam się nad wyjazdem z tego chorego kraju, rządzonego przez chorych
          > ludzi
          >
          > p.s. nie mam samochodu, roweru, ani nawet prawa jazdy :( ale za to mam
          > deprechę...

          Trochę kasy masz co ja uzbieram na tym stażu nawet na waciki nie starczy. Ty
          możesz w coś zainwestować. Na nowy samochód też będzie ciężko, o mieszkaniu
          nawet nie wspomnę. Wyjedź na długie i porządne wakacje. Przynajmniej będzie co
          po wspowminać.
          • conqueror69 Re: to jeszcze ja dorzucę swój kamyczek do ogródk 25.02.07, 12:21
            31 lat, pracuje od 7, okolo 90 tys oszczednosci, zero kredytow, brak auta i
            mieszkania, mam rower:) Ogolnie nie placze, ale tez czasem mysle o wyjezdzie na
            pare lat do UK, jwciaz jest branie na specow od IT.
            • Gość: olus Re: to jeszcze ja dorzucę swój kamyczek do ogródk IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.09.07, 15:55
              28 lat, grafik komputerowy, wynajmuje mieszkanie. Mam 8 - letni samochód, niezłą
              lustrzankę, kredyt studencki do spłacenia. Oszczędności - 4tys. Tak sobie...
          • Gość: italian Re: to jeszcze ja dorzucę swój kamyczek do ogródk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.10.09, 00:17
            HMM 3 lata 45 000 to mi sie wydaje ze albo dajesz dupy albo ktos ci załatwil
            dobra posadke za dobra kase
        • Gość: hm Re: to jeszcze ja dorzucę swój kamyczek do ogródk IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.03.07, 10:30
          hmmmm chyba troche przesadzasz .....ja kupujac mieszkanie w 2001 roku
          zaplacilam kolo 6000 w notariacie....
          Prowizji nie bylo, bo kupowalam od developera..... (?) - oczywiscie na
          kredyt .... :/

          mam 25 lat , samochod, rower, rolki ;), i jeszcze 14 lat kredytu
          mieszkaniowego. :)
          W tej chwili oszczednosci kolo 8000 zl , czyli nie za ciekawie :/ ..szukam
          nowej pracy.....
        • Gość: zazou Re: to jeszcze ja dorzucę swój kamyczek do ogródk IP: 193.203.192.* 04.04.11, 15:44
          obecnie:
          prawie 31 lat, ciągle pracuję (ale już w innej firmie), uzbierałam 140000 pl.
          razem z konkubentem szukamy jakiegoś mieszkanie - łącznie mamy jakieś 400000 pln, więc może uda się kupić coś bez kredytu (kasa moja, konkubenta i wspólna - mamy ją na oddzielnym koncie).

          ciągle nie mam roweru, samochód mamy, ale prowadzi konkubent, bo jeszcze nie dorobiłam się prawa jazdy.

          jakiś desperat napisał, że pewnie daję d***, otóż nie - jestem informatykiem, jakby co polecam przebranżowienie :)
      • Gość: ronja Re: Mam 32 lata pracy i zero oszczedności IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 14.03.07, 13:46
        Ja mam również 32 lata, dwa nieduże mieszkania na kredyt, kupione jeszcze w
        normalnych czasach (jedno wynajmuję), 8-letnie auto i wyjeżdżam co roku za
        granicę na wakacje. Nie przywiązuję wagi do pierdół typu własny domek z
        ogródkiem. Cieszę się tym, co mam. O wyjeździe za granicę myślę tylko wtedy, gdy
        mam dość tego kraju z przyczyn pozamaterialnych (mentalność ludzi, brud na
        ulicach, beznadziejne drogi itd.).
        • wypasiona_foczka Re: Mam 32 lata pracy i zero oszczedności 15.07.11, 23:25
          Podepnę się do Ciebie natchnięta wizją wyjazdu z przyczyn wymienionych - mam tak samo :D

          Co do tematu głównego: mam 29 lat, pracuję od 8 lat, od 6 na umowę o pracę, od 3 lat mam zajęcie które uwielbiam. Zarabiam powyżej średniej krajowej w bidnym mieście na wschodzie. Całe życie miałam szczęście.
          Oszczędności jako takich nie mam, mam za to ok. 30.000 w akcjach PGE, mieszkania też nie mam i nie zamierzam kupować w najbliższych latach, wynajmuję (bardzo tanio), mieszkam sama. Zdarza mi się spory debet na koncie. Mam samochód służbowy do prywatnej dyspozycji, z paliwa nikt mnie nie rozlicza, całkowity koszt użytkowania auta = ZERO. Mam wykupioną wysoką polisę na życie, wolę dmuchać na zimne.
          Wakacje spędzam w Polsce, w odludnych miejscach, w raczej niedrogi sposób. Mam wypaśny rower na który się ostro szarpnęłam ale to był jeden z najlepszych zakupów - daje mi mnóstwo frajdy. Doceniam fakt, że nie jest źle, inni mają gorzej ale chyba już czas na poważniejsze zawodowe ruchy...
      • Gość: :-) Re: Mam 32 lata pracy i zero oszczedności IP: 83.238.214.* 14.03.07, 17:56
        mam 26 lat i 2600 zł oszczędności
        500 na dniach wydam na bilet w jedną strone na wyspy
        reszte wydam na krotki wynajem na wyspach
        na szczescie praca, co prawda fizyczna, ale juz nagrana

        by by Polsko
      • marc.fugnac Re: Mam 32 lata pracy i zero oszczedności 15.03.07, 09:16
        Gość portalu: ksiazeczkazdrowia napisał(a):

        > tragiczne!?

        Nikt z odpowiadających nie zrozumiał - podają swój wiek...
        Po 32 latach pracy żadnych oszczędności wygląda kiepsko, ale ja nie mam lepiej -
        pracuję od 24 lat i też nie mam oszczędnosci a długi... staramy się opłacać
        wszystko regularnie i żyć trzeba skromnie, wielu rzeczy sobie odmawiając. Faktem
        jest, że kupilismy kilka lat temu mieszkanie i będziemy je spłacać do 2019r.
        Najważniejsze, żeby praca była - a z tym ma być coraz lepiej
        • Gość: ksiazeczkazdrowia Re: Mam 32 lata pracy i zero oszczedności IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.03.07, 12:40
          nie chodzili do szkoły???? fakt! nie potrafia czytać ze zrozumieniem :)
      • Gość: inżynier w Polsce Re: Mam 32 lata pracy i zero oszczedności IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.03.07, 14:41
        33 lata, 2 lata po rozwodzie, wtedy wyzerowane konto, nowa praca. Teraz 45tys.
        oszczędności; samochód: 10 letnia primera plus nowy służbowy; piękna i mądra
        dziewczyna. Brak własnego mieszkania. Dziękuję tej pani, która była moją żoną,
        że odeszła...
        • Gość: niezona Każda żona gdyby miała honor .......... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.03.07, 12:38
          powinna odejśc sama po 10 latach małżeństwa :)
      • Gość: marek Re: Mam 32 lata pracy i zero oszczedności IP: 195.47.201.* 20.03.07, 16:15
        mam 30 lat, zero na koncie i jeszcze kredys studencki. Zaraz bede mial
        mieszkanie ale z nim nowy wielki kredyt do splacenia:). nie mam samochodu ale
        za to rower w jego cenie:). nie mam nawet zony...mam tylko wspomnienia bo
        zwiedzilem pol swiata i chyba tylko to troche rekompensuje moje obecne
        posiadanie:)
        • Gość: rtyy Re: Mam 32 lata pracy i zero oszczedności IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.03.07, 13:09
          Rower w cenie samochodu, ciekawe jakiego?
          • wulkany76 Re: Mam 32 lata pracy i zero oszczedności 21.03.07, 23:11
            kochani nie przejmujcie się !! forsa rzecz nabyta raz jest ,raz jej nie ma. mam
            30 lat minimalne oszczędności. głowa do góry !!
            • Gość: ksiazeczkazdrowia chodzi o lata PRACY a nie o wiek! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.03.07, 09:44
              czytajcie ze zrozumieniem
              • markiza_merteuil Re: chodzi o lata PRACY a nie o wiek! 06.06.07, 15:01
                Niedługo skończę 29 lat, jestem po dwóch kierunkach na UW, pensja poniżej
                średniej krajowej, nie mam swojego mieszkania, samochodu, oszczędności. Pensja
                ledwo wystarcza (a często nie wystarcza)na bieżące wydatki (opłaty + jedzenie).
                Rower pomogli mi kupić rodzice, podobie jak komputer. Swoją drogą rodzice -
                bardzo wykształceni ludzie z dużym stażem pracy - też zero oszczędności.
                Nie mam własnej rodziny ani za co wyjechać na wakacje.

                I na koniec - nie jestem tym wcale załamana:) Cieszę się, że nie mam na głowie
                kredytów, nie mam długów, mogę w każdej chwili udać się, gdzie oczy poniosą. I
                tak najbardziej liczą się przeżycia - piękne, bolesne, twórcze itp. - a na ich
                brak nie narzekam. No i dobrze spotykać na swej drodze ciekawych ludzi:)
                • Gość: wolna oszczeności IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.06.07, 11:37
                  rozumiem, że nalezy mieć kwotę na tzw czarną godzinę, ale poza tym na co gromadzić pieniądze? zwłaszcza jak jest się singlem? zeby mieć na trumnę? zeby później przekazać na pobliskie schronisko psów ? trzeba bawić korzystać z życia
                  • tapatik Re: oszczeności 01.12.08, 13:29
                    Gość portalu: wolna napisał(a):

                    > rozumiem, że nalezy mieć kwotę na tzw czarną godzinę, ale poza tym
                    > na co gromadzić pieniądze? zwłaszcza jak jest się singlem? zeby
                    > mieć na trumnę? zeby później przekazać na pobliskie schronisko
                    > psów ? trzeba bawić korzystać z życia

                    Po pierwsze, oszczędzanie nie oznacza, że nie będziesz korzystać z życia. Jeśli odłożysz co miesiąc 10% swoich zarobków, to przy rozsądnym gospodarowaniu tym co zostało (i niestety rozsądnych zarobkach) jesteś w stanie spokojnie przeżyć za resztę i jeszcze się dobrze bawić.
                    Po drugie ta kasa może być Ci potrzebna na emeryturze. Wyglada na to, że w przyszłości emerytury mogą być bardzo niskie, żeby nie powiedzieć - głodowe, a utrzymanie wcale nie będzie tanie, gdyż będziesz dużo wydawać na lekarstwa.
                  • tapatik Re: oszczeności 01.12.08, 13:30
                    I jeszcze jedno. Piszemy oszędności. :-)
      • Gość: A Re: Mam 32 lata pracy i zero oszczedności IP: *.gala.net.pl 19.06.07, 09:33
        28 lat, 6 lat pracy, ok 30 tyś oszczędności, brak studiów, mieszkam z rodzicami
        wychodzę już z depresji, rozglądam się i widzę pustkę i wiele popełnionych błędów.
        Mam swój rower, aparat, samochodu brak - boje się jeździć. Nie wiem co z sobą
        zrobić. Zacząć studia które będą kosztowały mnie co najmniej 20 tyś, i chyba nie
        dadzą nic konkretnego. Jakiś kurs? Zmiana zawodu? Powodzenia.
      • Gość: ERT Nie wiem czy mogę narzekać IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.06.07, 12:51
        30 lat, pracuję od 6. Mieszkam w cudzym mieszkaniu, ale mam ok. 200 tys.
        oszczędności, własny samochód (3-letnia honda civic), ponad 2-letni notebook
        (był bardzo wypasiony w swoim czasie) i 10-letni rower, ale markowy ;).
        • Gość: premik Re: Nie wiem czy mogę narzekać IP: *.crowley.pl 19.06.07, 17:05
          35 lat, 12 lat pracy, brak oszczedności, brak samochodu, brak roweru, wynajmuję
          pokój. Lubię jeżdzić tramwajami.
          • Gość: Michał T Re: Nie wiem czy mogę narzekać IP: *.acn.waw.pl 22.06.07, 09:01
            Ludzie poprawnie zrozumieli ten post.
            POdanie wieku pomaga innym zorientować jak życie wygląda na u innych.

            Teraz ja:

            - 28 lat, skonczona Psychologia Społeczna, ale doświadczenie zawodowe jako
            Informatyk, tym interesuje się i zajmuje od poczatku podstawówki.
            Udało mi sie zarabiac kontynując pasję, choć wielu potencjalnych pracodawców
            olało mnie.

            - mogę w Polsce gadać pare godzin dziennie po angielsku,
            - mam piękną i kochaną dziewczynę któa sprawia, że warto żyć,
            - pracuje półmiesiąca, drugie tyle ucze się.

            Mam rower, nie mam samochodu i mieszkania ale .... ale jestem oszczędnym
            człowiekiem, i wiem ze niedługo uzbieram.

            Ważne dla mnie jest to, że po 4 miesiącach szukania pracy, po parudziesięci
            rozmów o pracę, i setkach CV mam normalną pracę w tym nienormalnym kraju.
            Bez znajomości , wójków i kumpli. Sam w tym popieprzonym kraju znalazłem
            normalną pracę.

            A i jeszcze jedna cholernie ważna sprawa, nie mam długów:))))

            oszczedności jeszcze dużo nie mam, ale to nie jest najwazniejsze. Wazne by od
            kazdej pensji odkładac tyle ile się uda, oczywiscie oprócz opłat.
            Olać Zakład Utylizacji Staruszków i 2 filar ( Marek Konrad powinien
            zamilknąć ).

            Sa dwie prawdy: Wyjechac do angli i na zmywaku zarobić, ale być tam obywatelem
            drugiej kategorii.

            Albo odrazu zostać, zarabiać brosze i tez być obywatelem drugiej kategorii,
            patrz pielegniarki.
            • Gość: Ed Re: Nie wiem czy mogę narzekać IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.06.07, 08:20
              chyba tez nie narzekam,
              no to moze z mojej strony..

              skonczona Politechnika Warszawska, wydzial elka, 31 lat za kilka miesiecy, w
              banku okolo 100k pln ( rozrzucone po funduszach, biezace konta ), opcje na
              akcje: okolo 40k usd,

              praca 2ga w zyciu ( sama mnie znalazla )- korporacja - pracy szukalem tylko raz
              - pierwszej w ktorej przepracowalem rowne 5 lat, potem zmiana.

              brak roweru ( nie lubie sie meczyc ), 2 samochody ( prywatny focus i sluzbowy
              passat ), laptop, komorki, opieka medyczna itp pierdoly ( np PS3 :) )
              zona + pierwsze dziecko w drodze, plan kupna domu na kredyt ;)
              zostaje narazie w .pl bo sie da normalnie ( na warunki europy zyc )
              aha, planuje pracowac do 40stki - potem z tego co fundusze zarobia
              • Gość: Kropka Re: Nie wiem czy mogę narzekać IP: *.statoil.com 28.06.07, 06:01
                Nie moge narzekac. 27 lat, druga praca - od pol roku, oszczednosci okolo 60tys
                w funduszach, wlasne mieszkanie blisko centrum Krakowa, samochod natomiast
                przydaloby sie wymienic :\. Wspanialy Maz i kilku przyzwoitych przyjaciol.
                Chcialabym przepracowac jeszcze 10-15 lat a potem zostac rentierem :)
      • 1leech Re: Mam 32 lata pracy i zero oszczedności 23.06.07, 17:42
        Gość portalu: ksiazeczkazdrowia napisał(a):

        > tragiczne!?
        tak!
        pracuję 28 lat, żadnych oszczędności, debet na koncie i zadłużone mieszkanie, od
        dwóch lat mam takie problemy z kręgosłupem, że nie mogę pracować na cały etat bo
        nie daję rady siedzieć a jestem tzw. pracownik biurowy, lekarz orzecznik
        twierdzi, że jestem zdrowa a ja jadąc rano do pracy boję się usiąść w autobusie,
        bojąc się, że nie wstanę;
        pracuję na umowy zlecenia, które nie liczą mi się do stażu rentowo-emerytalnego,
        wydaję ok. 300,00 miesięcznie na leki;
        właśnie dowiedziałam się, że pracę mam do połowy lipca;
        mam 50 lat, nie mogę wyjechać żeby zarobić, jak mam żyć?
      • Gość: Me Re: Mam 32 lata pracy i zero oszczedności IP: *.vianw.co.uk 25.06.07, 19:22
        36 lat - 10 lat pracy w szkole , obecnie rok w UK .
        Wlasne mieszkanie,2 rowery,wakacje za granica , 4000 funtow oszczednosci ale to
        zasluga pobytu w Anglii.

        PRZEZ 10 LAT PRACY W SZKOLE DOROBILEM SIE ODKURZACZA:-) I TELEWIZORA NA KREDYT
        DO SPOLKI Z TATA.

        PZDR.

        • Gość: misio Re: Mam 32 lata pracy i zero oszczedności IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.06.07, 12:38
          A ja 26 lat, dwa lata na rynku pracy, po spłaceniu rat za auto mieszkanie,
          rachunków i żarcia zostaje mi na koncie jakieś 5 tysiaków. Odkładam i na razie
          nie wiem co mam z tym zrobić. Ale żeby tyle mieć, musze wkładać w prace dużo
          wysiłku, i wiem że 99% ludzi nie sprawdziłoby się na moim miejscu.

          Pieniedzy jest pełno, ale nalezy sie przyzwyczajać,że za bierną postawę życiową
          nikt dużych pieniedzy nie bedzie miał
      • comrade Wyścig szczurów 30.06.07, 12:09
        - Jeśli przyjrzymy się życiu średnio edukowanej, ciężko pracującej osoby,
        zauważymy podobną drogę. Dziecko rodzi się i po czasie idzie do szkoły. Dumni
        rodzice są podnieceni, gdyż dziecko osiąga celujące wyniki i dostaje się na
        studia. Dziecko zdobywa dyplom, może nawet kontynuuje naukę na studiach
        podyplomowych. Następnie robi tak, jakby dosłownie to zaprogramowano: szuka
        etatu gwarantującego ciągłość zatrudnienia lub rozpoczyna karierę dającą podobne
        poczucie bezpieczeństwa. Dziecko znajduje tę pracę, może jako lekarz lub
        prawnik, albo wstępuje do wojska lub obejmuje posadę państwową. Ogólnie mówiąc,
        dziecko zaczyna zarabiać pieniądze, karty kredytowe zaczynają się mnożyć i
        rozpoczynają się zakupy, o ile nie rozpoczęły się już wcześniej.

        - Mając pieniądze na przetrwonienie, dziecko udaje się do miejsc, w których
        zabijają czas inni - podobni jemu - młodzi ludzie; spotykają się oni z innymi
        młodymi, umawiają się na randki, czasem pobierają się. Dwa źródła dochodu są
        błogosławieństwem. Młodzi czują się szczęśliwi, ich przyszłość jest świetlana i
        decydują się kupić dom, samochód, telewizor, zafundować sobie wakacje i mieć
        dzieci. Pakiet szczęścia przybywa na miejsce. Potrzeba gotówki jest olbrzymia.
        Szczęśliwa para decyduje, że ich kariery są życiowo ważne i zaczynają ciężej
        pracować, stają się lepszymi pracownikami, jeszcze bardziej oddanymi pracy.
        Dokształcają się celem nabycia jeszcze bardziej wyspecjalizowanych umiejętności,
        aby móc więcej zarabiać. Możliwe, że decydują się na dodatkową pracę. Ich
        dochody idą w górę, ale podobnie wzrasta przedział wymiaru podatku oraz podatek
        od nieruchomości związany z ich nowym wielkim domem; wzrasta też opodatkowanie
        na ubezpieczenie społeczne oraz wszystkie inne podatki. Otrzymują swoją wielką
        pensję i dziwią się, gdzie też wsiąkły te wszystkie pieniądze. Przystępują do
        funduszu powierniczego, a za artykuły spożywcze płacą kartami kredytowymi. Ich
        dzieci osiągają wiek pięciu czy sześciu lat i zaczyna wzrastać potrzeba
        oszczędzania na ich przyszłe studia, podobnie jak trzeba też oszczędzać na czas,
        gdy rodzice przestaną już pracować.

        - Ta szczęśliwa para - która urodziła się 35 lat temu - znalazła się teraz w
        pułapce "wyścigu szczurów", w której pozostanie do końca swoich pracujących dni.
        Pracują dla właścicieli firmy, na podatki i dla banku, któremu spłacają raty za
        dom i karty kredytowe.

        - I w takiej oto sytuacji radzą swoim dzieciom: - Ucz się pilnie, osiągaj dobre
        wyniki, szukaj dobrej i pewnej pracy. Niczego nie uczą się o pieniądzach - poza
        tymi, którzy odnoszą korzyści z ich naiwności - ciężko pracując przez całe swoje
        życie. Proces powtarza się poprzez następną ciężko pracującą generację. Jest to
        "wyścig szczurów".
      • Gość: gruda Re: Mam 32 lata pracy i zero oszczedności IP: *.belf.cable.ntl.com 07.07.07, 13:38
        Nie martw sie. Ja mam 33 lata, pracuje tak "na serio od 3 lat" i udalo mi sie
        oszczedzic 170 tysiecy zlotych. Moze i Tobie sie to uda. Musisz tylko ruszyc glowa.
        • Gość: Marcin.. Re: Mam 32 lata pracy i zero oszczedności IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.04.08, 01:41
          wow to jeszcze 130 tysiecy i moze zostaniesz retierem ;d;d;d :):):)
      • jurek383600 Re: Mam 32 lata pracy i zero oszczedności 07.07.07, 17:57
        A jak widzisz swoją karierę musisz się spieszyć czasu już nie dużo zacznij
        zarabiać tyle ile chcesz zaplanuj swoją karierę.
        • Gość: pepe Re: Mam 32 lata pracy i zero oszczedności IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.07.07, 07:12
          mam 34 lata, albo nic albo maks 1000 zl oszczędności, 11 lat pracy, 11 letni samochód (cinquecento), brak własnego mieszkana.
          chyba wyjadę z kraju...
          • Gość: abc Re: Mam 32 lata pracy i zero oszczedności IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.07.07, 17:51
            Mam 25 lat jestem po studiach na stażu dziewczyna mnie rzuciła bo kocha innego,
            niemam nawet komóry.
            • Gość: ja sem Re: Mam 32 lata pracy i zero oszczedności IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 02.08.07, 11:21
              Mam 25 lat (lada miesiac 26). Praca na poważnie to w zasadzie od kilku miesięcy.
              Skonczylem IT ale na malo znanej i prestiżowwej uczelni (sieci komputerowe).
              Przekwalifikowałem sie, pracuję obecnie jako operator CNC (duże zapotrzebowanie
              w moim regionie). Mam oszczędności ponad 2500 tysiaca funtow bryt. (pół roku
              pracowałem w UK jak kierownik). Nie mam wlasnego samochodu, mam 10 misiecznego
              latptopa (z najwyższej półki, topowego producenta) w chwili zakupu wartego 8
              tyś. rower mam i super dziewczynę :). Mieszkam z rodzicami. Na szczęscie brak
              kredytu, długów itp. Ostatnio tylko nieduży debecik na koncie bo się
              rozimprezowałem. Planuję wyjazd na kilka lat. Nie narzekam. Jeszcze będzie
              lepiej...a kasa przyjdzie na pewno.
              • Gość: jki Re: Mam 32 lata pracy i zero oszczedności IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.08.07, 14:00
                Mam 31 lat. Nie mam oszczędności, ale to dlatego, że uważam, że lepiej mieć
                długi niż oszczędności.
                Zarabiam nieźle, ale też nieźle wydaję. W czym akurat bardzo pomaga mi
                małżonka:)
                Samochód mamy niezły, ale bez szaleństw, mieszkanie nieduże ale własne i już
                spłacone. I różne duperele: laptopy, komórki, narty, rower, abonament medyczny,
                kablówka itp.
                Nie wyobrażam sobie oszczędzania na zapas. Lepiej wziąć kredyt, oczywiście
                rozsądnie.
                Nie wyobrażam sobie też oszczędzania na: zdrowiu, jedzeniu, ubraniach, gazetach
                i książkach.
                Nigdy też nie będę oszczędzał, mam nadzieję, na moim dziecku.


      • Gość: rozrzutny Chyba przestanę narzekać IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.08.07, 10:49
        22 lata pracy, zero oszczędności ale i zero debetów, 2 mieszkania (z moją
        kobietą 3) i samochód nie nowy ale solidny.
      • Gość: gimli Re: Mam 32 lata pracy i zero oszczedności IP: 195.205.202.* 13.08.07, 12:46
        wstyd pisać 26 lat dwa lata pracy i 7tys oszczędnosci, oprócz tego nie mam nic.
      • naprawdetrzezwy To zależy od tego co masz i jak zyłeś. 13.08.07, 22:56
        (oszczędności rozumiem jako gotówkę/wkład na koncie)
        • Gość: kobiałka Re: To zależy od tego co masz i jak zyłeś. IP: *.chello.pl 14.08.07, 00:44
          35 lat, 10 lat pracy, bilans zdecydowanie dodatni, w każdej sferze
          życia. Materialnie:
          - duże mieszkanie - spłacone
          - dom (kredyt)
          - 2 samochody
          - 2 razy w roku wakacje za granicą
          - pierdy typu laptop, opieka med. itp.
          - wolnośc (własna firma - ten kto pracuje u siebie wie, o czym mówie)
          - za to żadnych oszczędności :)
      • Gość: Arbuz Re: Mam 32 lata pracy i zero oszczedności IP: 62.73.210.* 01.09.07, 23:22
        A ja mam oszczednosci - 120tys. GBP. Oczywiscie nie za prace w
        Polsce. W Ojczyznie spedzam urlopy i mam przytulne mieszkanko
        (splacone!). Jest super, swiat stoi otworem, wystarczy chciec.

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka