0tdr0 Re: To nie ludzie, to wilki 17.02.07, 20:33 A moze taktyka Wujka Mietka mistrza Cietej Riposty? Na pewno przestanie Ci dogadywac :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: staszek Re: To nie ludzie, to wilki IP: *.aster.pl 17.02.07, 22:39 wujek Staszek. ma nawet swoja strone ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: agniecha nie ma glupich pytan sa tylko glupie odpowiedzi!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.07, 22:20 NIE MA GLUPICH PYTAN SĄ TYLKO GLUPIE ODPOWIEDZI!!!!!!!! Nie przejmuj sie takimi ludzmi. Rob co do Ciebie nalezy, a na niego nie zwracaj uwagi. Pelno jest takich jak on i trzeba nauczyc sie z tym zyc Odpowiedz Link Zgłoś
jasmina_tdi z lasu... 17.02.07, 22:55 Na ogół, w ten sposób traktuje się ludzi, ktorych się nie lubi i z ktorymi nie ma ochoty się rozmawiać na tematy inne, niz zawodowe. Może więc zamiast podejmować kolejne próby nawiązania kontaktu daruj sobie, i zajmij się pracą. Oczywiście to tylko domysły, ale moze zachowujesz sie w jakis irytujący sposob, który pogłębia niechęć? Ja jestem np zmuszona do kontaktowania się z panną, której, jeśli zapytać o godzinę, nie zdejmie się z głowy przez pół dnia. Efekt śnieznej kuli murowany - godzina - pogoda - a potem wszelkie kataklizmy świata okraszone histerycznym śmiechem i starymi dowcipami. Zapewniam cię, ze nie mam na to ani czasu ani ochoty. No cóż, jestem wilkiem z lasu :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: :) Re: z lasu... IP: *.c160.msk.pl 18.02.07, 11:12 Polski odpowiednik small-talk ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: . Re: z lasu... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.07, 11:31 skrajny przypadek, nie kwalifikuje sie do obrony "pożyteczności wbijania szpil" (o czym bardzo dużo osób stara sie tu zapewnić) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wilk To nie wilki, to ludzie z kompleksami, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.07, 01:47 którzy czują się gorsi od innych. Znam takich ludzi, ale leje na nich, bo uważam ich za szczeniaków. Najwyraźniej niektórzy zakończyli edukację w gimnazjum (nawet jesli mają dyplom "wyższej uczelni"). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ggg Re: To nie ludzie, to wilki IP: *.chello.pl 18.02.07, 15:27 mam koleżankę w pokoju, kora zadje mi mase pytan: a gdzie chodzisz na fitness? jak spedzilas weekend? gdzie kupilas bluzke? ... przy kolejnej serii czuje sie jak na przesluchaniu - czasem takie pyutania budza agresje, bo jest ich zbyt wiele, czasem zbyt osobiste a nie zawsze czlowiek ma ochote na interakcje z innymi. Poza tym kolega mogl zrobic machloje z monitorem i nie chcial o tym mowic. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: selekta to jeden z powodów, dla których wyjechałem.. IP: *.ptr.magnet.ie 18.02.07, 17:34 ..i nie wrócę do Polski. Ciekawe, choć niemiłe, że jedyna osoba, z jaką w Irlandii pracowałem, która wprowadzała nieustającą i niepotrzebną atmosferę rywalizacji między nami, był rodak z mego miasta. Koleś potrafił np. przemilczeć fakt, że oparł się w większości na moim kodzie przy tworzeniu jakiegoś programu, gdy go chwalono.. Irlandczykom się to nie zdarza, zawsze w takiej sytuacji przypominają, że to teamwork. Zabawne jest, że mam dwa monitory LCD na biurku, jeden duży, a drugi mały w pionie przy nim. Ludzie cały czas mnie pytają, o co chodzi z tym małym - zbyt długo mieszkam poza Polską, żebym mógł sobie wyobrazić, że można w takiej chwili walnąć jakimś chamskim tekstem. Kapuściński kiedyś napisał, że Polacy są napiętnowani stałą niepewnością, bo nigdy nie wiedzą, czy za rogiem czeka ich szczera serdeczność, czy nieuzasadnione chamstwo. Coś w tym jest.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: . Re: to jeden z powodów, dla których wyjechałem.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.07, 11:33 mysle, ze to i tak nie przekona zwolenników wbijania szpil, bo po prostu - wieeesz - jestes zbyt miałki i oni nie lubią ludzi zbyt miłych, ciepłych kluch pierdu pierdu Odpowiedz Link Zgłoś
szczoter Re: To nie ludzie, to wilki 18.02.07, 17:54 Cześć > Macie w pracy takich ludzi, niby fajnych, miłych, ale nie do końca uczynnych, > takich, którzy lubują się we wbijaniu szpilek w innych? Nie rozumiem dlaczego te przykłady to wbijanie szpili. Moim zdaniem takimi wypowiedziami/zachowaniami te osoby wystawiają sobie świadectwo przed ogółem. Przecież tu się nie ma czym przejmować!! Myślałem, że ktoś ci d... obrabia, świnie podkłada albo gorzej. A ty się przejmujesz debilami... Szkoda zdrowia! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ignor Re: To nie ludzie, to wilki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.07, 19:17 Ignor dla kmiota i tyle.... Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pokojowa Zupelnie sie z TOBA zgadzam IP: *.hsd1.mi.comcast.net 18.02.07, 20:01 wiem co masz na myli i niektore odpowiedzi na tych portalach tylko tego dowodza ze masz racje.. kazdy narod ma swoje wady i zalety i Polacy, moim zdaniem, maja taka wade ze sa zazdrosni i musza atakowac innych zeby sie lepiej poczuc(oczywiscie zdaje sobie sprawe ze generalizuje)... od kilku lat mieszkam za granica i bardzo ale to bardzo lubie odwiedzac Polske ale zawsze podczas pobytu w kraju czekam kto, kiedy i z ktorej strony mi przywali... pomimo tego ze mam bardzo dobre wyksztalcenie i bardzo dobra prace i ludzie wokol mnie zwykle uwazaja ze powinnam byc szczesliwa, Polacy zawsze znajda jakis sposob zeby mi dac do zrozumienia ze na pewno moje zycie jest gorsze niz byc powinno.. albo mi mowia ze miasto w ktorym mieszkam jest straszne (choc w nim nie byli) albo ze na pewno moje wyksztalcenie do niczego nie doprowadzi bo nie konczylam Uniwersytetu Warszawskiego (tak jak oni)..Teraz kiedy zarabiam wiecej niz pieciu moich najblizszych znajomych razem wzietych, mowia mi ze ludzi w spoleczenstwie w ktorym mieszkam sa glupi... tym uwagom nie ma konca.. i jedyne co moge powiedziec i Tobie poradzic to to ze przecietni ludzie zawsze beda atakowac wyzszych i lepszych... musisz zadac sobie sprawe ze Ci ludzie nie sa warci Twojego czasu ani zachodu bo po prostu maja kompleksy.. na cale szczescie w Polsce jest bardzo duzo ludzi ktorzy tacy nie sa i z ktorymi warto sie przyjaznic.. po prostu smiej sie z tych komentarzy i pamietaj ze szczesliwy czlowiek nie dokucza innym bo nie ma po co...pozdrawiam!! Odpowiedz Link Zgłoś
jasmina_tdi Fantastyczne jest to... 18.02.07, 21:18 ... ze jakby nie czytac wzdłuż i wszerz tego wątku, to prawie nikt nie próbuje rozwikłać prawdopodobnych (nawet nie mówię - prawdziwych) powodów, dla którego autor wątku dostaje w dupsko. Wiekszość od razu zakłada zmasowany atak zakompleksionnych złośliwców. Niewiarygodne. Choć przyznaję - na swój sposob fascynujące. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bri Re: Fantastyczne jest to... IP: *.chello.pl 18.02.07, 22:05 Co sie dzieje z tymi ludzmi obecnie?? cały czas słysze od wszystkich w okół jakie bagno maja w pracy, z jaka niezyczliwoscią sie spotykają.O zgrozo niekoniecznie chodzi o jakas rywalizacje , walke o stołki awanse no bo w takim panstwowym urzedzie to chyba nie ma sie o co tłuc i eliminowac ?kazdy ma w miare ciepła posadke.Ludzie z braku tematów rozrywek albo sie obgadują albo wbijają szpile albo czychają na potkniecia by móc obsmiac i wyszydzic ot tak.Jakis koszmar! Odpowiedz Link Zgłoś
serwal Re: To nie ludzie, to wilki 18.02.07, 22:30 Typowe zachowanie krawaciarzy z dużych koncernów. Wiem coś o tym. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nan Re: To nie ludzie, to wilki IP: *.chello.pl 19.02.07, 00:14 ostatnia perełka mojej szefowej "Jak ciebie nie było, to wsyztsko było w porządku". powiedziane niby w zartach, al najwidoczniej az tak duzego poczucia humoru nie [posiadam:/ poza tym "ależ to proste zadanie było. Juz wole sobie nie myśleć, jak bedziez z X rozmawiac. Nie wykonasz tego zadania." niby ładnie, ale ja odebrałam to tak- nie nadajesz się i kropka. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pracownik najemny menda korporacyjna IP: 193.30.160.* 19.02.07, 08:51 Zatem twoja szefowa zachowuję się nieprofesjonalnie bo ocenia cię w towarzystwie współpracowników.Firma powinna jej fundnąć szkolenie z zarządzania zasobami ludzkimi:) Z mojego 14 letniego doświadczenia zawodowego w korporacjach wynika, że pełno jest tzw. mend. Są jak wszy nie zlikwidujesz tego :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: . Re: To nie ludzie, to wilki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.07, 11:23 koszmar. ja nie chce pracowac w korporacji........ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ;) to nie korporacja IP: *.chello.pl 19.02.07, 20:01 to organizacja non-profit.;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zyrafa Re: To nie ludzie, to wilki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.07, 14:32 greymanho, w trakich sytuacjach najlepiej trzymac dystans i nie interesowac sie zbytnio sprawami niesympatycznego kolegi. Niech siedzi mruk w ciszy, skoro mu to odpowiada, a Ty zajmij sie swoimi sprawami i juz. Taka obojetnosc i dystans uniemozliwi mu wbijanie Ci szpilek i moze sam w koncu otworzy buzie, by sie "zintegrowac"..;)) A jesli nie, to olej go, niewart jest Twoich zabiegow! Taka metode zwykle stosuje na takich dupkow i...dziala;) Im mniej jestem nimi zainteresowana, tym bardziej oni usiluja sie "kolegowac". Wiem, ze chcialoby sie miec dobra atmosfere w pracy, ale nie zawsze sie da, wiec nie ma sensu komus wlazic w ..., skoro tego nie chce. pozdrawiam i zycze dobrego dnia!:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sechmet Re: To nie ludzie, to wilki IP: *.olsztyn.mm.pl 02.03.07, 19:50 niestety mam do czynienia z takim typem ludzi na codzien.Zwracaja sie do mnie zdrabniajac moje imie i usmiechajac słodko, po to bym nabrała do nich zaufania, cghca uspic czujnosc, by nastepnie wykorzystac moje slabosci (z jakich moge sie np. zwierzyc-tak "miłej i troskliwej osobie:np.pytanie czy boli mnie brzuch, o moje poglady polityczne i ideologiczne)z góry zakładaja, ze nie jestem na tyle bystra by rozszyfrowac ich gierki... Dobrze jesli taka osoba jest Ci równorzedna. Gorzej- i tak jest w moim przypadku-gdy jest to twoj przełozony. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bozka Re: To nie ludzie, to wilki IP: *.bsk.vectranet.pl 05.03.07, 21:38 To właściwie są zabawne sytuacje. A co powiedziałbyś na koleżankę, która wiecznie na coś cierpi, przynosi do biura matę i kładzie się na niej pod biurkierm, gdyż ma właśnie chory kręgosłup. Innym razem choruje na wrzody, jelita, gardło, itp. Kaszle, że ją słychać na drugim końcu długiego korytarza. Krótko mówiąc, ludzie są różni, a tyle wiemy o sobie ile nas sprawdzono (Maria Dąbrowska) Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: romantyk Re: To nie ludzie, to wilki IP: *.bielsko.dialog.net.pl 17.03.07, 20:56 mam dokładnie to samo co Wy, niby jak rozmawiam jeden na jeden to wszystko w porządku, a pozniej widze od innych jak zostalem oplotkowany i dlatego pewnie ze nie uczestnicze w tym calym plotkowaniu i obgadywaniu innych z jakichs powodow nie jestem zapraszany na wyjscia do pubow, nie bede uczestniczyl jednak w zadnych kolkach wzajemnej adoracji bo dla mnie takim osobom jak juz ktos napisal sloma z butow wystaje Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: merry [...] IP: *.unreg.tvk.wroc.pl 17.03.07, 21:23 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś