Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Oferty pracy ich ilość-jakość

    23.02.07, 11:58
    Witam. Mam prawie 32 lata i od 5 miesięcy bezskutecznie poszukuję pracy ale
    nie na tym chciałbym się skupić w moim poście.Otóż wszem i wobec czytam oraz
    słyszę że jest tyle ofert pracy, oraz że jeszcze nigdy nie było tak łatwo o
    pracę co z mojego punktu jest delikatnie mówiąc lekką przesadą, otóż w czym
    rzecz. Niewątpliwie zgadzam się z tym że w ostatnim czasie znacznie wzrosła
    ilość ofert jednak proszę zwrócić uwagę jakie są to oferty pracy.Zauważyłem
    bowiem że są to oferty albo dla wysokowykwalifikowanych specjalistów z co
    najmniej kilkuletnim stażem, albo z drugiej strony oferty dla pracowników
    niewykwalifikowanych wykonujących proste prace za żenujące moim zdaniem
    pieniąde. Brakuje natomiast kompletnie wg mnie tzw ofert średnich czyli dla
    osób z wykształceniem ale bez zdobytego doświadczenia co jest często murem
    nie do pokonania. Poza tym zauważyłem że gro ofert dotyczy tzw akwizycji
    ukrywanej przez potencjalnych pracodawców pod różnymi szeroko pojętymi
    nazwami (przedstwiciel handlowy, doradca klienta, specjalista ds sprzedazy
    itd). Myśle sobie że jeśli chodzi o akwizycje to w tym segmencie jest albo
    ogromna rotacja to raz (ludzie popracują miesiąc, dwa i się zwalniają)albo po
    prostu ludzie nie chcą pracować w ten sposób, no i prócz tego nie każdy do
    takiej pracy się nadaje. To o czym napisałem to są oczywiście moje prywatne
    spostrzeżenia, każdy może mieć tutaj swój własny pogląd na zaistniały wątek i
    to jest jak najbardziej oczywiste. Pozdrawiam
    Obserwuj wątek
      • Gość: ...... Re: Oferty pracy ich ilość-jakość IP: 212.122.214.* 23.02.07, 12:20
        Jestem w podobnym wieku i też szukam. A co do ofert to masz w 100% racje -
        akwizycja "ubrana w ładne słowa"
      • korkix78 Jest duuuuuzo lepiej. Aczkolwiek nadal marnie 23.02.07, 12:23
        > Otóż wszem i wobec czytam oraz
        > słyszę że jest tyle ofert pracy, oraz że jeszcze nigdy nie było tak łatwo o
        > pracę co z mojego punktu jest delikatnie mówiąc lekką przesadą, otóż w czym
        > rzecz.

        Bo jest prawda, ze jest zdecydowanie najlepsza mozliwa sytuacja od wielu wielu
        lat. I to nie podlega dyskusji - a ze nadal nielekko ?
        Coz, jaki by obecny rynek w Twojej ocenie nie byl, po prostu przyjmij do
        wiadomosci, ze wczesniej byl nieporownywalnie trudniejszy, i tak jak teraz
        brakuje ciekawych ofert dla Ciebie, tak wtedy rowniez ich nie bylo.

        Niemniej jesli sie juz pojawi to teraz jest dajmy na to 50-80 osob na jedno
        miejsce, w wczesniej norma bylo kilkaset (informacje od HR-owcow).

        Obecnie jak slusznie zauwazasz owszem, sa oferty dla niewykwalifikowanych
        pracownikow, i praca 'jakas' - za jakies smiesznawe pieniadze - dla naprawde
        szukajacych - jest.
        Wczesniej i tej bylo baaardzo malo ; pamietam artykul o ok.80 ludziach bijacych
        sie o stanowisko sprzedawcy butow, gdzie tylko kilkoro zostalo zaproszonych na
        dalszy ciag procesu rekrtacji (sic!) i brano pod uwage nie tylko tych o
        nieskazitelnych CV i listach motywacyjnych (!) ale rowniez o odpowiednim
        stopniu oryginalnosci.

        Skoro masz 32 lata zapewne 'przeczekales' ow czas majac zatrudnienie a zatem
        nie wpadles bez jakiegolowiek doswiadczenia na opisany rynek pracy.
        Obecnie - posiadasz niemale doswiadczenie zawodowe.
        To Twoj atut - warto miec to na uwadze.

        Powodzenia
      • zefir15 Re: Oferty pracy ich ilość-jakość 23.02.07, 12:43
        Witam, ja mam podobne odczucia i jestem w podobnym wieku. mam wyzsze (fin i
        bankow +podyplom) i doswiadczenie nie w wyuczonym zawodzie. Nie odczułem póki
        co zeby sie cos zmieniło na lepsze, a juz smieszy mnie jak ktoś pisze ze jest
        brak chetnych do pracy! Wystarczy przejrzec oferty pracy np. na onecie gdzie
        mozna wysłac wczesniej zarejestrowane swoje cv+lm, jest podana ilośc ofert na
        dane stanowisko. Jezeli nie jest to stanowisko akwizytora to liczba zgłoszen
        podchodzi pod 100. Podobnie jest ze stanowiskami pracy w urzedach panstwowych i
        samorządowych! tez bedzie to okolo 100 na 1 miejsce! Tak sie zastanawiam, bede
        musiał schowac pewnie dyplomy gleboko do szafy i wziac cos na budowie -
        pomocnik murarza albo jakies sprzatanie... z czegos trzeba życ, tylko jak
        wytłumacze przerwe w zyciorysie, co robilem do tej pory....
      • byleby Re: Oferty pracy ich ilość-jakość 23.02.07, 15:35
        racz31,mam identyczne odczucia jak Ty,a jestem w podobnej sytuacji i wieku
        pozdro
        • aha123 Re: Oferty pracy ich ilość-jakość 23.02.07, 21:51
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=55&w=57921616
      • Gość: nachwile Re: Oferty pracy ich ilość-jakość IP: *.acn.waw.pl 24.02.07, 13:22
        całkowicie sie zgadzam z autorem wątku

        sam jak kilka lat temu kończyłem uczelnię (polibuda dzienne) miałem ten sam
        problem, albo super specjalista z "kilkoma latami doświadczenia na podobnym
        stanowisku" albo fizol albo akwizycja, niestety wówczas nie było otwartego rynku
        unijnego i tak sie ułożyło, że tu musiałem zostać

        ja po studiach pracy szukałem ponad rok, nie ważne było dla pracodawców, że
        miałem stypendium naukowe, że zaliczałem w pierwszych terminach, czyli że
        poważnie podchodziłem do powierzonych mi zadań - co powinno być dobra cechą,
        zresztą teraz już wiem ze nikt w indeks nie patrzy

        zaś co do ukrytej akwizycji to zdarzyło mi się że ukrywano ją nie tylko pod
        pojęciem PH ale i innymi np.
        - skończyłem studia z kierunku logistyka więc szukałem najpierw w zawodzie,
        natrafiłem np. na oferte, gdzie facet szukał osoby logistyka bez znienawidzonej
        formuły "kilka lat doświadczenia na podobnym stanowisku" a w rozmowie prze
        telefon dowiedziałem sie , że pan ma zajazd-hotel-pensjonat i chce by mu znaleźć
        klientów, którzy u niego zorganizują konferencje lub pobyt za 20 000
        miesięcznie to on mi łaskawie da 1000 butto na umowe zlecenie,
        - skoro nie dało sie znaleźć pracy logistyka przez brak "kilku lat ...." to
        zacząłem szukac w innych dziedzinach, umiałem robić strony, znałem grafike itd.
        pewna firma szukała łebmajstera, okazało sie, że owszem mam robić strony, ale
        najpierw mam znaleźć co najmniej x klientów, jak ci klienci zawrą umowę z firmą,
        to firma mi zleci zrobienie tych stron za jakiśtam procent od umowy ?!
        - pewna firma szukała osób z wykształceniem technicznym do prac z urządzeniami
        elektronicznymi, inżynierów, ponieważ sie troche na tym znam, więc sie tam
        zgłosiłem okazało sie to pewien provider chciał domokrążców którzy najpierw będą
        łazić po domach by podpisywać umowy, a potem tam montować kablówke tej firmy

        także akwizycja może być ukryta bardzo :/

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka