Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Radio w biurze

    IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.03.07, 17:22
    Tak czy nie? Jakies za lub przeciw, opinie, wrażenia , doswiadczenia? Mnie
    cholernie rozprasza.
    Obserwuj wątek
      • Gość: . Re: Radio w biurze IP: *.aster.pl 01.03.07, 19:19
        ja przeszkadza mozna przyciszyc :)
        u mnie gra, przeszkadzaja mi tylko rozmowy telefoniczne wspolkolegi z pokoju.
        Krzyczy do sluchawski,nie mowi....
        • Gość: gfh Re: Radio w biurze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.07, 19:00
          Jeśli to nie Radio Maryja ,to może graćm
          • zarembski Re: Radio w biurze 16.03.07, 07:53
            Gość portalu: gfh napisał(a):

            > Jeśli to nie Radio Maryja ,to może graćm

            Radia z twarzą słuchał w samochodzie mój szanowny wykładowca ze studiów. :)
            Na zajęciach oczywiście nam o tym opowiadał.
        • ludvica Re: Radio w biurze 16.03.07, 15:33
          krzyczy bo rozmówca daleko
      • asiek101 Re: Radio w biurze 03.03.07, 11:54
        Ja nie mogę zyć bez muzyki, więc katuję swoją koleżankę od 8 do 16 muzą rockową
        z Antyradia:)
        • taki_i_owaki Re: Radio w biurze 03.03.07, 14:09
          antyradio rzadzi !!! bez muzy w biurze to jakos tak cicho i nudno, a tak saczy
          sie miod na serce w postaci rockowych kawalkow
          • nancy75 Re: Radio w biurze 06.03.07, 15:25
            własnie tak;))) włączenie antyradia to pierwsza rzecz, którą robei po przyjsciu
            do biura;) jeszcze zanim sprawdze co nowego szef mi zostawił do zrobienia....;)
            A gra sobie w miare cicho, wiec nikomu niie przeszkadzam....;)Nie wyobrazam
            sobie pracy w zupełnej ciszy...
            • lucusia3 Re: Radio w biurze 10.07.07, 16:01
              ja sobie nie wyobrażam siedzenia przez cały dzien przy radiu, gdy musze się skupic i pracować. Radia to sobie mozna słuchać pracyjąc w sklepie, czy taksówce. Choc są prace biurowe które nie wymagaja skupienia, ot takie przekładanie kartek. Ja nie mogę.
        • Gość: Mycha Re: Radio w biurze IP: *.chello.pl 06.03.07, 18:07
          asiek101 napisała:

          > Ja nie mogę zyć bez muzyki, więc katuję swoją koleżankę od 8 do 16 muzą
          rockową
          >
          > z Antyradia:)

          Co ja bym dała za to aby mieć w pracy takich znajomych jak Ty. Ja niestety
          jestem przez ,,większość" katowana discołomotem z radia Eska.
        • jorge.martinez Re: Radio w biurze 15.03.07, 21:16
          U mnie też Antyradio :) Dzięki Bogu już nie Zetka...
      • Gość: kiwaczek11 Re: Radio w biurze IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.03.07, 19:31
        nie wiem jaki jest charakter Waszej pracy biurowej. Ja projektuję, licze, robie
        obszerne i szczegółowe opisy. Do tego wszystkiego potrzebuję ciszy, bo praca
        wymaga skupienia. Muzyka w tle, owszem, ale przy pracachy wykonywanych
        mechnicznie, bez wiekszego zaangażowania mózgownicy. Niestety ostatnio moi
        współpracownicy , wbrew mojej opini i prosbie, przywlekli do biura takiego
        pie..ta kupionego za 5 zł na targu. bardziej skrzeczy niz gra. używam
        stoperów, ale to ma takie skrzeczące pasmo, że nawet stopery tego nie tłumią.
        No i oczywiście Zetka, czyli chłam i sieczka, jak w każdych mediach zresztą.
        Moim zdaniem biuro to miejsce pracy, miejsce publiczne , z którego nie mogę ot
        tak wyjść na 8 godzin. Dlatego dobry obyczaj to taki, ze jeśli w biurze cos
        komuś przeszkadza w pracy to pozostali powinni to uwzglednić i dostosować się.
        Niestety mało kto zna dobre obyczaje.
        • taki_i_owaki Re: Radio w biurze 04.03.07, 18:04
          to nie charakter pracy ma znaczenie, Ja tez siedze, licze, czasem cos musze
          zaprojektowac, ale glownie to zabawa z cyferkami i nie bardzo ciezko jest
          wytrzymac bez muzyczki. Mysle ze to bardziej kwestia charakteru i
          przyzwyczajenia z czasow szkolnych. Zaloze sie, ze odrabiajac lekcje czy tez
          uczac sie tez miales cisze wokolo - dlatego masz problemy teraz z koncentracja
          gdy cos ci gra w okolicy. Ja cale zycie pracowalem z muzyka w tle dlatego mi nie
          przeszkadza, a nawet pomaga.
          • Gość: be Re: Radio w biurze IP: *.crowley.pl 16.03.07, 10:54
            Też słucham muzy w pracy i to z reguły niszowej więc większości zwolenników
            ZETopapki mogłaby nie podchodzic, nie mniej jednak uważam, że należy się liczyć
            z innymi pracownikami i ew uzgadniac czy można puszczac radio czy nie. To czy
            ktoś w dziecinstwie mial cisze i teraz chce ciszy nie ma nic do rzeczy - ma do
            niej prawo jezeli potrzebna mu jest w pracy.
        • Gość: ufok Re: Radio w biurze IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.03.07, 16:43
          > nie wiem jaki jest charakter Waszej pracy biurowej. Ja projektuję, licze, robie
          > obszerne i szczegółowe opisy. Do tego wszystkiego potrzebuję ciszy, bo praca
          > wymaga skupienia. Muzyka w tle, owszem, ale przy pracachy wykonywanych
          > mechnicznie, bez wiekszego zaangażowania mózgownicy.

          Też mam ten problem, dokładnie ten sam. I podobną pracę wykonuję :>

          > używam
          > stoperów, ale to ma takie skrzeczące pasmo, że nawet stopery tego nie tłumią.

          W zasadzie to Twoi współpracownicy powinni sobie wziąć sobie słuchawki na
          uszy... ;/
          No ale jak już musisz samemu sobie radzić, to:
          stopery są be: niemiłe i niezdrowe (lekarz medycyny pracy indagowany w tej
          sprawie, stwierdził, że źle pracuje błona bębenkowa - żadne stopery, tylko
          słuchawki nauszne. Ja kupiłem sobie słuchawki pewnej szwedzkiej firmy (nazwy nie
          pomnę - regulamin! ;/ ). Najwyższy model - Optime III. Jest lepiej, choć nie
          idealnie ;/ No i wyglądam jak ufok ;)
          z pozdrowieniami
          ms
          • Gość: 3luinia Re: Radio w biurze IP: *.aster.pl 19.09.07, 08:57
            Drogi Ufoku,

            podaj mi namiary na swoje sluchawki jesli sa dobre i gdzie je kupic
            bo moi wspolpracownicy melomani tez mnie katują a od stoperów po
            godzinie juz boli głowa jak cholera : moj e-mail: 3lunia@op.pl
        • jaceq Re: Radio w biurze 18.03.07, 10:50
          Gość portalu: kiwaczek11 napisał(a):

          > nie wiem jaki jest charakter Waszej pracy biurowej.

          A ja się muszę skupić przy pracy, a ciągle ktoś wchodzi, wychodzi, zagaduje i to
          najbardziej przeszkadza. No więc - wyjście: słuchaweczki i plajerek mobilny z
          zestawem mp3, których sobie słucham. Zalety: nie muszę odpowiadać na
          zagadywanie, bo go nie słyszę. Nie muszę odbierać telefonów, bo ich nie słyszę.
          Mogę skupić się na pracy. Współpracownicy się już przyzwyczaili i piszą
          karteczki, które mogę "pokwitować" skinąwszy głową, bez patrzenia na nie. Jak
          jest coś pilnego, to piszą "pilne!" i wieszają na monitorze. Wydajność pracy - o
          300 % do przodu, albo i lepiej. Wady: nie ma.
          • gonzor Re: Radio w biurze 19.03.07, 14:28
            informatyk?
            pasujesz do opisu jaki zasłyszałem...
      • uhu_an Re: Radio w biurze 04.03.07, 11:05
        a mnie brakuje radia
        • lenchen Re: Radio w biurze 04.03.07, 11:09
          Siedzę w pomieszczeniu, w którym pracuje na otwartej przestrzeni 50 osób. Radio
          nie wchodzi w grę, dlatego każdy z nas siedzi przy biurku z słuchawkami w
          uszach (MP3 czy radio).
      • brasilka2 Re: Radio w biurze 06.03.07, 16:40
        Jest nas 5 osób w pokoju. Muza brazylijska non-stop. Ostatnio kolega poprosił,
        żeby mu nagrać kilka płytek - widocznie tak wpadł w trans w pracy, że wciąż mu
        było mało i chciał słuchać tego w aucie, w domu...
        Jeśli do 9:30 nie włączam muzy, to koledzy się pytają czemu nie gra :-)
        • Gość: olgak85 Re: Radio w biurze IP: 213.25.140.* 19.03.07, 07:40
          boze! co ja bym dała za sambę!!
          • Gość: tez_lubie poszukaj tu IP: *.atol.com.pl 22.03.07, 22:50
            www.batanga.com/
      • kaaarolinkaa Re: Radio w biurze 08.03.07, 20:28
        dla mnie koszmar-obok mnie siedza osoby, ktore maja bardzo malo pracy; ja mam
        duzo. Wiec testuja radyjka... dac im duzo pracy, to zaraz by wylaczyly.
        • lumja Re: Radio w biurze 09.03.07, 09:37
          lubie i słucham, jednak mam biuro tylko dla siebie, w przypadku gdy jest więcej
          osob trzeba pójść na kompromis.
          ostatnio jednak koleżanka skarźyla mi sie, że u nich w biurze (siedzą w 4)
          jedna slucha radia maryja - nie wyobrażam sobie takiej sytuacji, pewnie ostro
          bym zaprotestowala.
          • nancy75 Re: Radio w biurze 09.03.07, 11:56
            najlepiej słuchac w maire cicho, tak żeby nikomu nie przeszkadzało. ja mam
            cichutko - sluysze tylko ja i kolezanka ktora ma biuro vis-a-vis.
            przetestowałam -inni prawi enie słyszą';)
            • lucusia3 Re: Radio w biurze 10.07.07, 16:06
              To "prawie" jest najgorsze. Taki okropny szum i brzęczenie cały dzień.
              Może Twoim kolezankom nie przeszkadza. Mnie by przeszkadzało.
        • arieska Re: Radio w biurze 14.08.07, 10:55
          kaaarolinkaa napisała:

          > dla mnie koszmar-obok mnie siedza osoby, ktore maja bardzo malo
          pracy; ja mam
          > duzo. Wiec testuja radyjka... dac im duzo pracy, to zaraz by
          wylaczyly.

          Jestes w wielkim bledzie, jesli myslisz,ze charakter czy ilosc pracy
          ma cos wspolnego ze sluchaniem radia. Sa osoby niemal uzaleznione od
          muzyki i wlasnie bez niej nie moga sie skupic - ulubione "kawalki"
          wowczas pomagaja a nie utrudniaja. Chocbym nie wiem, ile miala pracy
          radio musi grac - to nie jest zaden wyznacznik ilosci pracy.
          Niektore wypowiedzi sugeruja tez,ze "medrcy" wykonujacy
          superhiperwazna prace muzyki nie sluchaja, a jak ktos slucha to
          pewnie polglowek segregujacy papierki-kolejna bzdura. Co do samego
          watku - ja radia sluchac musze, umila mi prace i ulatwia
          koncentracje. Na szczescie siedze sama, wiec mam komfortowe warunki.
          W poprzedniej pracy w pokoju bylo kilka osob i po prostu
          demokratycznie wybralismy stacje, ktora od biedy wszystkim
          odpowiadala-byla tez wlaczona dosc cicho, nic nikomu nie wadzilo.
      • gacus Re: Radio w biurze 09.03.07, 11:57
        jezlei zmieniam pokój to wspólnie ustalamy ze wspołpracownikami czy im radio
        nie przeszkadza. Cicho ustawione jest dla mnei zbawieniem ale czasem
        potrzebuję absolutnej ciszy aby się skupić. Wtedy proszę o wyłączenie radia.
        • Gość: awa Re: Radio w biurze IP: *.chello.pl 10.03.07, 10:59
          tez mnie wkurzalo jak siedzialam w 5 osobowym pokoju i 3 osoby z braku pracy
          graly w skrable i sluchaly radia a ja musialam sie skupic i 3 razy czytalam
          jedną rzecz
          o ile nie przeszkadza mi cicha muzyka w tle z jakiejs stacji to wkurzylam sie
          jak koledzy zaczeli przynoscic swoje plytki i np musialam przez godzine sluchac
          Malenczuka czy jakis "francuskich" klimatow. wszystko trawie ale pomieszane a
          nie przez godzine jedno i to samo. malenczuk mnie wkurzal bo chcac nie chcac
          sluchalam tych dziwnych tekstow a francuskie klimaty byly az za bardzo
          naturalne.... muzyka, brzdekanie szklanek niczym w knajpie, szkoda ze nie bylo
          czuc dymu z papierosow
          powiedzialam ze jak sie nudza to im zalatwie u kierownika robote
          albo niech przynajmniej udaja ze pracuja bo ludzie nas w pokoju odwiedzaja i
          komentuja na korytarzu ze nic nie robimy
          teraz kazdy ma swoje sluchaweczki. i niech sobie sluchaja. ja nie musze.
          • Gość: As Re: Radio w biurze IP: *.65.rev.vline.pl 16.03.07, 17:57
            Gość portalu: awa napisał(a):

            malenczuk mnie wkurzal bo chcac nie chcac
            > sluchalam tych dziwnych tekstow


            Od razu widać, żeś wychowana na Zetce czy innym komercyjnym szajsie ...
            • carmela_soprano Re: Radio w biurze 18.03.07, 14:09
              proszę!
              uwielbiam dobrą muzykę, a Maleńczuka z przyległościami nie trawię, cóż za
              kabotyn przeraźliwy...
      • skorpionica11 Re: Radio w biurze 10.03.07, 18:39
        radio w pracy jak najbardziej ;)) przynajmniej milej czas leci jak muzyczka gra
        i w milym gronie tez
      • Gość: m. Re: Radio w biurze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.03.07, 19:20
        radio w pracy trzyma mnie przy życiu
        • Gość: lola Re: Radio w biurze IP: *.crowley.pl 11.03.07, 14:07
          ja niestety nie mam radzia w biurz4e i jest tak cicho, ze słysze oddechy innych
          osób-tragedia.Radia nie mam bo kierowniczka nie umie sie skupic, gdy jest
          radio:/
          • jackie_brown Re: Radio w biurze 12.03.07, 13:39
            Mi raz przeszkadza, a raz nie. Jak siedziałam sama to sobie puszczałam muzykę i
            jak chciałam się skupic to po prostu przyciszałam ew. wyłączałam. A teraz
            siedzi nas czwórka, z czego dziewczyna chce słuchać stacji pt. Hity najnowsze a
            chłopak jazz i muzyka klasyczna. Przekrzykują się tymi muzykami (przy czym ten
            jazz mnie naprawdę rozstraja i wydzieram się, żeby wszystko powyłączać. Bo kto
            potem wyjaśni szefowi, że źle napisałam umowę, bo nie mogłam się skupić??
            • Gość: QueenOfMortals Re: Radio w biurze IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.03.07, 17:01
              Ja również słucham Antyradia lub Bis. Cała ekipa się przyzwyczaiła, a zdanie
              klientów mnie nie rusza :)))
          • Gość: 3lunia Re: Radio w biurze IP: *.aster.pl 19.09.07, 09:02
            Boże, ile bym dala aby mieć taka kierowniczkę...
            U mnie niestety kierownictwo dalo do zrozumienia ze moja tak duża
            nietolerancja hałasu jest DZIWACTWEM , skoro nikomu nie przeszkjadza
            a TYLKO mnie to ja mam problem ze sobą który muszę rozwiązac Oto
            Polska własnie.
      • cover_wielki Re: Radio w biurze 12.03.07, 23:22
        he he he radio w biurze wycięlo szefostwo zarządzeniem odgórnym
        można sobie włączyć netowe tylko że też sie nie da bo odgórnie informatycy
        poblokowali rózne takie
      • kaatkaa Re: Radio w biurze 15.03.07, 17:01
        też słucham:) oczywiście Antyradio i Bis na zmiane :)
        • Gość: gość Re: Radio w biurze IP: *.icpnet.pl 15.03.07, 17:57
          pracowałam w pokoju w którym non stop leci tvn24.
          na początku non stop zerkałam w telewizor, ale w końcu się przyzwyczaiłam i
          reagowałam już tylko na serwisy o pełnej godzinie:)
      • pavliktoja Re: Radio w biurze 15.03.07, 18:40
        Antyradio moze byc wszedzie...
        szczegolnie jak Figurski i Wojewodzki dzwonia do przypadkowych ludzi :D
        • the_dzidka Re: Radio w biurze 15.03.07, 22:17
          > Antyradio moze byc wszedzie...
          > szczegolnie jak Figurski i Wojewodzki dzwonia do przypadkowych ludzi :D

          No.
          Jak ktoś lubi słuchać bełkotu dwóch debili....
      • Gość: aniula Re: Radio w biurze IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.03.07, 19:34
        Radio w pracy nam skrzeczy:( ale znalazłyśmy sposób i puszczamy MP3, bo okazało
        się, że jeden ze służbowych kompów ma kartę muzyczną (ukłony dla tego, kto
        kompletował sprzęt). Jest to dział księgowości, 4 kobitki siedzą, dłubią w
        papierach, robią zestawienia i takie tam, aktualnie kończą bilans roczny, więc
        praca wymaga skupienia, a muzyka nam w tym pomaga. Dodatkowo okazało się, że
        mamy podobny gust muzyczny i głównie klasyczne rockowe utwory puszczamy. Ale
        muza nigdy nie jest puszczona głośno, raczej sączy się w tle i nawet drukarka ją
        zagłusza (igłowa) i ona dopiero człowieka potrafi rozpraszać, a wydruki trzeba
        zrobić. Antyradia z netu nie damy rady puścić, za słaba przepustowość łącza, a
        szkoda. W domu tylko Antyradio. W autobusie odtwarzacz MP3...... Ja nie
        egzystuję bez muzyki. Pozdawiam
      • rutaga Re: Radio w biurze 15.03.07, 22:25
        a ciekawe kto z was płaci abonament??? Bo jak nie, to grozi kara!
      • joanna.syrenka Re: Radio w biurze 16.03.07, 01:25
        Radio, ale przez słuchawki. Jak mogę, oczywiście. I oczywiście Trójkę. :)
      • Gość: gość Re: Radio w biurze IP: 195.136.30.* 16.03.07, 08:55
        A ja lubię Eskę Rock
      • Gość: non Re: Radio w biurze IP: 80.50.20.* 16.03.07, 09:36
        Tok fm - rewelacja
      • Gość: Jola Re: Radio w biurze IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.03.07, 10:35
        A co to jest radio? Całymi godzinami robie transkrybcje tekstów ze starych
        nagrań magnetofonowych i nie wyobrażam sobie jeszcze jakichś dźwieków w tle. i
        tak muszę sie wysilać, żeby zrozumiec, co tam jest nagrane.
      • wampirius Re: Radio w biurze 16.03.07, 10:37
        zależy od tego co rrobisz, czasami pomaga w koncentracji
        • Gość: Trójkofanka Re: Radio w biurze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.03.07, 10:46
          Całe szczęście, że w biurze siedzę sama. Tzn, mam biuro tylko dla siebie, więc
          słucham radia, kiedy chcę i którego chcę. W chwilach maksymalnego skupienia
          wyłączam. Czyli komfort:) A, i słucham Trójki.
        • Gość: dante Re: Radio w biurze IP: *.chello.pl 17.03.07, 11:22
          Ja w poprzedniej pracy przez 5 lat,non stop radyjko.Ustawione na trójkę,z
          początku był bunt to radio dla inteligentnych słuchaczy i nie puszczają tam Dody
          i podobnych pierdół.Natomiast po zmianie pracy od półtorej roku jestem katowany
          debilnym łomotem Eski i Radiostacji,nawet już nie chcę komentować tego co tam
          leci,konkursy dla dzieci z gimnazjum itp.Już wolał bym słuchać papki z Radia
          Zet,mają przynajmniej dobre serwisy informacyjne.Ale ogólnie radio w pracy jest
          ok,szybciej ucieka czas,oby nie grało za głośno bo wtedy staje się irytujące.
      • Gość: gość Re: Radio w biurze IP: *.netcorp.pl 16.03.07, 10:46
        czasami rozprasza a czasami pomaga się skoncentrować
        zależy od dnia
      • Gość: Trzeźwy Wkurza Cię Twoje radio? To je wyłącz. IP: *.chello.pl 16.03.07, 12:23
        Radio jest firmowe (z opłaconym abonamentem)? Zmień pracę.

        W pozostałych przypadkach donieś komu trzeba, wskazując łamanie prawa jako przyczynę donosu.
      • l_o_k_i To brak szacunku 16.03.07, 13:18
        dla wspolpracownikow, chyba, ze caly pokoj sie zgadza. W dobie powszechnych
        odtwarzaczy przenosnych nie ma potrzeby katowac innych.
        • Gość: michalllll Re: To brak szacunku IP: 82.177.11.* 16.03.07, 15:07
          Siedzę w słuchawkach i mogę sobie słuchać dowolnej muzyki, a co ważniejsze
          nikomu nie przeszkadzam. Nie można tak?
          • Gość: 3lunia Re: To brak szacunku IP: 81.3.82.* 14.09.07, 11:38
            Gratuluję Ci. Gdyby tak było więcej nasladowców. Moje koleżanki nie
            chcą tak powód podają, że musza przeciez słyszeć jak telefon.
            dzwoni...
            Wszystkim co czuja się terroryzowani przez radio melduje iż udało mi
            się zwalczyć nagłośnienie z radiowęzła. Ale pozostały radyjka i
            muzyka odgrywana z kompów ( jedna ma całą bibliotekę , zawsze ma
            otwartego WMP w tle i brzęczy cały dzień kawłkami których nie znszę
      • monisienek Re: Radio w biurze 16.03.07, 15:29
        Ja pracuje w open space z ok 100 osobami.
        Radio odpada!

        Jak siedziałam sama w pokoju, to owszem.

        Tutaj wystarczy, że połowa zacznie gadać do siebie albo przez telefon i jest z
        500 decybeli. ;OP
        • zipjc Re: Radio w biurze 18.03.07, 13:31
          ja pracuje sama lub z jedna osoba w pokoju i szef zabronil nam sluchac radia
          ( !! :((( ) a to zle, bo mnie muzyka uspokaja i gdybym tak mogla sobie
          posluchac cicho muzyczki gdy przychodza niegrzeczni petenci stracilabym mniej
          nerwow...
          musze zmienic prace;))
      • xtrin tylko na słuchawkach 17.03.07, 11:28
        Na głośniki - odpada, no chyba, że wszyscy w danym pokoju (i ewentualnie
        sąsiednich) się zgadzają, co jak sądzę jest rzadkością, szczególnie gdy
        przychodzi do uzgodnienia co to za radio ma być. Nie wyobrażam sobie pracy przy
        Esce, Zetce czy innym szajsie.
        Mnie (dobra) muzyka zwykle bardzo w skupieniu pomaga, słucham więc sobie muzyki
        na słuchawki - z własnych płyt bądź radia online. Zresztą w biurze nigdy nie
        jest rzeczywiście cicho, a muzyka jest po stokroć lepsza niż rozmowy, odgłosy
        kroków, urządzeń, samochodów, przenoszenia, ustawiania i setki innych dźwięków
        obecnych w przestrzeni pełnej pracujących ludzi.
        • makalaya Re: tylko na słuchawkach 18.03.07, 10:54
          Czytam co piszecie i widzę, że nie mogę narzekać. Siedzę w pokoju z kolegą.
          Oboje słuchamy bardzo podobnej muzyki, od rana słychać u nas Radio Centrum
          (Lublin) lub Antyradio i jest ok. A jak nam sie znudzi to puszczamy coś z
          naszych mp3. Sytuacja idealna. Czasami, gdy jestem sama (kolega nie lubi)
          włączam sobie Jazz Radio, tak dla odmiany. :-)
          • Gość: ef Re: tylko na słuchawkach IP: *.it-net.pl 19.03.07, 00:35
            a dlaczego w biurze ???????? czy to jakas forma dykryminacji nas zwyklych
            roboli???? Bez radia źle, bo martwica , z radiem jeszcze gorzej, bo oczywiscie
            najlepiej łapie sie radia z syfiasta muzyka : eska, rmf, zet, z lepsza zle nawet
            z ogolnopolska trojka jest juz gorzej , nie mowie o centrum (lublin), takze
            odwieczny problem , pozostaje odtwarzacz mp3 ale z tym tez problem bo sie nam
            fizolom kabelki placza i urywaja

            --

            koślawym oczkiem ;)

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka