Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    praca po znajomosci

    03.03.07, 13:43
    Czesc mam swoja firme. Zamierzam zatrudnic po znajomosci osobe ktora mi
    polecil kolega i tu pojawia sie moj klopot: w jaki sposob zatrudnialiscie
    osobe "od znajomego" czy prowadziliscie caly etap rekrutacji tak jak dla ludzi
    "z ulicy" czy po prostu umowiliscie sie na jedna rozmowe tak dla picu a i tak
    bylo wiadomo ze ta osoba bedzie pracowala?jak to zrobiliscie?
    Obserwuj wątek
      • Gość: mimi Re: praca po znajomosci IP: 213.156.112.* 03.03.07, 15:16
        No to masz problem...
        Ja proponuję dać ogłoszenie do prasy z postawieniem wymagań, które spełnia
        polecona osoba. Następnie zaprosić kilkanaście osób na wstępną rozmowę tzw. I
        etap. Po I etapie wybierasz 2-3 osoby do II etapu i jeszcze raz przeprowadzasz
        rozmowy, po czym wybierasz najlepszego kandydata, czyli osobe z polecenia.
        Wiem, to trochę czasochłonny i męczący proces, ale tak będzie najuczciwiej i
        bedziesz miał(a) poczucie spełnionego obowiązku!

        • Gość: wolf Re: praca po znajomosci IP: *.pronet.lublin.pl 03.03.07, 15:23
          jak i tak go chcesz zatrudnic to zatrudnij z miejsca po krótkiej rozmowie a nie jakies przedstawienia odstawiac i naciągać ludzi na koszty, dojazd itp
        • Gość: scin Re: praca po znajomosci IP: 195.116.246.* 03.03.07, 15:49
          ty kpisz czy o drogę pytasz?
      • mak20061 Re: praca po znajomosci 03.03.07, 15:31
        Maryśka a jaka to masz firmę ile ona ludzi zatrudnia ? pisząc takie posty to
        się ośmieszasz jak jesteś właścicielem to po prostu jak Ci ta osoba odpowiada
        to ją zatrudniasz a nie sięgasz opinii na forum i robisz z siebie pośmiewisko ,
        chłopie jak przeczytałem Twojego posta to pomyślałem że albo masz kilka lat
        albo jesteś placek !!!!!


      • annajustyna Re: praca po znajomosci 03.03.07, 15:32
        W ciemno nie zatrudniaj, jesli same referencje pisemne cie nie przekonaly, to
        zapros ja na rozmowe. W koncu znajomy znajomym, a jakies kwalifikacje osoba z
        polecenia miec powinna...
      • caprissa Re: praca po znajomosci 03.03.07, 15:34
        takie osoby są przyjmowane od razu.
        Dla picu robi się jakąś tam niby rozmowe, a i tak wiadomo, że ją przyjmą, bo
        kążdy wie, że np nie ma pracy, a musi z czegoś żyć, bo do tej pory żyła na
        garnuszku męża.
        I taka lebioda pracuje, a bez tej znajomosci zamkneliby jej drzwi przed nosem
        • Gość: agnieszka28 Re: praca po znajomosci IP: *.crowley.pl 03.03.07, 17:41
          ja bym sprawdzila np umiejetnosci komputerowe takiej osoby bo czesto te osoby z
          polecenia nie umieja wiele rzeczy
          • annajustyna Re: praca po znajomosci 03.03.07, 17:45
            czesto nie umieja prawie nic, a zostaja specjalistami...
            • Gość: agnieszka28 Re: praca po znajomosci IP: *.crowley.pl 03.03.07, 18:44
              kiedys moja znajoma zatrudnila dziewczyne z wyzszym wyksztalceniem ktora od
              czasu ukonczenia uczelni nie podjela zadnej pracy bo zajmowala sie swoim
              dzieckiem i to byl najwiekszy blad w jej zyciu. Dziewczyna okazalo sie wcale
              prawie nie znala Office'a, robila bledy ortograficzne itp takze Marycha przed
              zatrudnieniem takiej osoby z polecenia przemysl sprawe i sprawdz jej
              kwalifikacje, a najlepiej zatrudnij osobe doswiadczona z zewnatrz
              • Gość: Izabella Re: praca po znajomosci IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.03.07, 20:28
                Najpierw sprawdzam umiejętności takiej osoby, a jeśli się sprawdzi, to ją
                zatrudniam. Bez cyrku z przeprowadzaniem niepotrzebnych rozmów. w końcu mój czas
                też jest cenny.
          • Gość: agnieszka28 Re: praca po znajomosci IP: *.crowley.pl 04.03.07, 18:57
            koles zobaczysz ze kolega sie nie sprawdzi ja ci to mowie:)
      • caysee Re: praca po znajomosci 03.03.07, 21:57
        Dziwny jestes. Skoro kogos zatrudniasz, to chyba i tak musisz z nim wczesniej
        przeprowadzic jakas rozmowe. Jesli ci nawet obojetnie co ta osoba umie bo na to
        mi wyglada, to musicie sie spotkac chociazby po to by uzgodninic warunki pracy, nie?
      • Gość: as Re: praca po znajomosci IP: 194.146.250.* 03.03.07, 22:34
        nie zatrudnia ludzi po znajomości - to właśnie takie działania zdemolowały
        polski rynek pracy
      • Gość: agnieszka28 Re: praca po znajomosci IP: *.crowley.pl 03.03.07, 23:57
        precz z praca poprzez protekcje!!!!!!zatrudnia sie debili i jak mamy w Polsce to
        widac:((((
      • Gość: agnieszka28 Re: praca po znajomosci IP: *.crowley.pl 04.03.07, 10:49
        ciekawa tylko jestem jak wyglada taka rozmowa "dla picu" o co pytaja skoro i tak
        wiadomo ze dana osoba zostanie przyjeta?
        • 0tdr0 Re: praca po znajomosci 04.03.07, 11:27
          "Imie i nazwisko? Numer NIP? Czy moglby sie wielmozny Pan z laski swojej
          podpisac pod umowa?"

          Odradzam zatrudnianie za protekcja, chyba ze to rzeczywiscie bardzo dobry spec.
          Chyba kazdy przejechal sie na fachowcow "z poreczenia", ktory robil np. jakies
          prace w mieszkaniu- zazwyczaj knczy sie to olewactwem (bo fucha u znajomego
          znajomego nie ucieknie), zawalaniem terminow czy zawyzaniem ceny uslugi (bo
          znajomy znajomego przeciez nie odmowi wysokiej zaplaty ani nie zrobi awantury).
      • 1111111111s odradzam... 04.03.07, 11:55
        ja też zatrudniałam tak po znajomości(nie musiałam długo szukać bo takich osób
        jest wiele)a teraz ja nie mam pracy a znajomi pracują dalej i zajęli moje
        stanowisko.trzeba dobrze się zastanowić ....
      • Gość: nachwile Re: praca po znajomosci IP: *.acn.waw.pl 04.03.07, 12:10
        > Czesc mam swoja firme. Zamierzam zatrudnic po znajomosci osobe ktora mi
        > polecil kolega i tu pojawia sie moj klopot: w jaki sposob zatrudnialiscie
        > osobe "od znajomego" czy prowadziliscie caly etap rekrutacji tak jak dla ludzi
        > "z ulicy" czy po prostu umowiliscie sie na jedna rozmowe tak dla picu a i tak
        > bylo wiadomo ze ta osoba bedzie pracowala?jak to zrobiliscie?

        żałosne
        skoro to twoja firma to po cholere narażać innych ludzi na koszty dojazdu i ich
        stracony czas, skoro i tak z góry jest znany wynik ?
        po co ludziom psuć dzień i narażać ich nadzieje na szwank ?
        skąd wiesz, może na taka rozmowę przyjdzie ktoś komu umiera matka i potrzebuje
        pieniędzy na leki i jedzie na rozmowe o prace tak jakby jechał po zbawienie, a
        ty mu to odbierasz i robisz z niego cyrk
        sam pamiętam jak skończyłem studia (do których sie bardzo przykładałem i na
        których sie bardzo starałem) z nadzieją, że dzięki mojej postawie na studiach
        zarobię na życie i wyjdziemy jako rodzina z kłopotów finansowych
        na moje CV nie bylo odpowiedzi, zaś koledzy (zapewne dzięki znajomościom)
        dostawali prace i łapali doświadczenie podczas gdy my zmuszeni byliśmy korzystać
        z pomocy społecznej i kupować ubrania w lumpexie
        potem moi koledzy zarabiający 3 tysiące dzwonili do mnie by sie o coś poradzić,
        bo oni nie wiedzieli, bo ja zaliczałem w pierwszych terminach a oni mieli kupe
        braków i bez pomocy by sami studiów nie skończyli

        wiem, że są takie sytuacje, że szukasz osoby zaufanej, która ci czegoś nie
        spartoli, a osoby z ulicy sie boisz, bo np. kiedyś ktoś cie okradł lub coś
        podobnego, a twój znajomy zna kogoś kto umie daną rzecz robić i np. nie pije,
        nie pali, nie olewa sobie pracy, nie będzie sie spóźniał i cie nie okradnie,

        ale robienie rekrutacji na niby to chamstwo
        lepiej po prostu taką osobę zatrudnić i nie robić szumu i złudnych nadziei dla
        innych oraz ich stracony czas i koszt dojazdu, pomyśl o tym jak o sytuacji gdy
        samotny facet umawia sie na randke z ładną dziewczyną spotkaną w barze, ma
        nadzieje, że spotyka miłość swojego życia, a ona w pokoju wypala mu "oral 100,
        klasyczny 70, anal tylko w gumie, ale za to 150"
        fajnie by ci bylo ?
      • Gość: bambi7 Re: praca po znajomosci IP: *.csk.pl 04.03.07, 20:30
        jeśli chcesz mieć święty spokój, to lepiej zobacz czy dana osoba sie do
        czegokolwiek w Twojej firmie przyda (firma prywatna w przeciwieństwie do
        państwowej ma przynosić zysk - chyba, że Twoja firma nie jest nastawiona na
        pieniądze)

        pamiętaj, że są ZNAJOMOŚCI i "znajomości".... te pierwsze to głównie w firmach
        państwowych, gdzie upycha sie byle kogo i na byle jakie stanowisko
    Inne wątki na temat:

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka