ellena 01.05.03, 17:20 PLANUJE WYJAZ DO NY W LIPCU I CHCIALABYM ZNALEZC KOGOS KTO ZATRUDNILBY MNIE.MAM SOCIAL SECURYTY.ZNAM BIEGLE ANGIELSKI. eLLENA Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Piotr Re: PRACA W NOWYM JORKU IP: *.cc.columbia.edu 02.05.03, 03:30 Nie ma potrzeby tak szukać publicznie. Tutaj pracy dla osób niewykwalifikowanych jest mnóstwo i w pierwszej lepszej gazecie znajdziesz ja od razu. Jeżeli zaś masz jakiś konkretny zawód to warto próbować wczesniej dotrzeć do docelowej grupy pracodawców, ale tylko po to, żeby wysondować warunki. Ja po ponad roku bezkutecznego szukania pracy w Polsce, wyjechałem do NY i od razu znalazłem pracę - najpierw jako robol na budowie, a teraz ( po dwóch miesiącach od przyjazdu ) w swoim własnym zawodzie. Pozdrawiam i zyczę milej podróży Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: TI Re: PRACA W NOWYM JORKU IP: *.devs.ac-net.pl 02.05.03, 13:39 Piotrze, ja tez potrzebuje porady. Firma chce wystawic notarialnie potwierdzona oferte pracy dla mnie -chodzi o prace sezonowa, podpadajaca pod wize H-2B. Co teraz, najpierw po druki do ambasady, czy dopiero z tym potwierdzeniem. Ile to moze trwac? Dzieki za odpowiedz, pozdrawiam TI Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Andrzej Wiza H-1B do TI IP: *.26.113.130.Dial1.Philadelphia1.Level3.net 02.05.03, 22:00 Witaj, Prawidlowa kwalifikacja Twojej (czasowej wizy) to H-1B (temporary workers). Podanie do wladz immigracyjnych moze zlozyc tylko potencjalny pracodawca. Wejdz na www.immigration.com i www.immigration.gov. Pozdrowienia, Andrzej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: TI Re: Wiza H-1B do TI IP: *.devs.ac-net.pl 03.05.03, 00:41 Dzieki za odp. Mam wiele watpliwosci wizowo-wjazdowych, potrzebuje porady, podpowiedzi. Mam prosbe do Ciebie Andrzeju o kontakt no1teresa@gazeta.pl TI Odpowiedz Link Zgłoś
adam.skowr Witam 02.05.03, 18:59 Musze przyznac z zazdroscia, ze to dosc nietypowa kariera... W swym zawodzie po 2 miesiacach? Az ciekawym, co to za zawod? Spedzilem sam 18 lat w USA, calosc w Nowym Jorku. Pierwsze 3 lata (z hakiem) przerabalem na budowie- mimo szkolnej znajomosci jezyka, nie byla ona wystarczajaca do podjecia studiow czy normalnej pracy wsrod Amerykanow. Potem juz poszlo "z gorki"- poprzez studia do wlasnej firmy. Dzis ponownie mieszkam w Polsce. Byc moze dzis czasy sa inne, ludzie z Polski sprytniejsi a moze to po prostu kwestia szczescia. Nie do pomyslenia bylo tez za "moich czasow" (lata 90) znalezienie pracy chocby fizycznej, tak od reki, chociaz bezrobociew bylo chyba na podobnym poziomie. To co wtedy oferowano ot tak, z dnia na dzien to byly rozbiorki ( ryzyko naglej smierci od ciosu szybujaca cegla) lub tyranie 16 godzin w sklepie lub knajpie za 3.50 gotowka na godzine. Na szczescie ja tego nigdy nie musialem robic. Znalezienie bardziej oplacalnej i lzejszej pracy zajmowalo sporo czasu. Latwiej natomiast bylo "obejsc" sprawe dokumentow. mam dalej scisle zwiazki z US i jezdze kilka razy w roku, ale z tego co slysze to znalezienie lepszej pracy bez dokumentow graniczy z cudem. no, ale jak mowilem, moze ludzie dzis sprytniejsi ?;-)) Pozdro. A. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: alcest1 Re: PRACA W NOWYM JORKU IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 02.05.03, 13:23 Witaj Piotrze. Otrzymałem od znajomego zaproszenie na wyjazd do NY. Możesz sprzedać mi kilka rad, jakich uniknąć błędów przy staraniu się o wizę. Nie chciałbym spalić sobie tematu. Nie chcę wyjeżdżać na stałe, a tylko popracować trochę. Zaproszenie potwierdzone przez amerykańskiego notariusza. Please help me. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: islander Re: PRACA W NOWYM JORKU IP: 217.78.11.* 02.05.03, 19:57 Znalezienie pracy bez papierow graniczy z cudem ? Hm... Mnie jakos od reki przyjmowali, nie pytali o jakiekolwiek dokumenty, chcieli tylko jakies pseudo, imie, itp. Wyplata codziennie, gotowka do reki - niezla. Nigdy nikt mnie nie pytal o papiery. ale: angielski znam nie gorzej niz Amerykanie, tylko mowie troche inaczej, tzw akcent "atlantycki". I to mi sie podoba w USA... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: alcest1 Re: PRACA W NOWYM JORKU IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 02.05.03, 20:01 Gość portalu: islander napisał(a): > Znalezienie pracy bez papierow graniczy z cudem ? Hm... Mnie jakos od reki > przyjmowali, nie pytali o jakiekolwiek dokumenty, chcieli tylko jakies pseudo, > imie, itp. Wyplata codziennie, gotowka do reki - niezla. Nigdy nikt mnie nie > pytal o papiery. ale: angielski znam nie gorzej niz Amerykanie, tylko mowie > troche inaczej, tzw akcent "atlantycki". I to mi sie podoba w USA... A może Ty islanderze drogi, sprzedałbyś mi parę cennych rad odnośnie składania wniosku o wizę? Jakich błędów nie popełnić, na co zwrócić uwagę, itd. Podkreślam, iż tu w Polsce prowadzę działalność, mam zaproszenie, nie chcę tam zostać, tylko, wiesz dostać tę wizę i na parę miesiączków tam zostać. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
mortadela Re: PRACA W NOWYM JORKU 02.05.03, 20:10 Gość portalu: islander napisał(a): > Znalezienie pracy bez papierow graniczy z cudem ? Hm... Mnie jakos od reki > przyjmowali, nie pytali o jakiekolwiek dokumenty, chcieli tylko jakies pseudo, > imie, itp. Wyplata codziennie, gotowka do reki - niezla. Nigdy nikt mnie nie > pytal o papiery. ale: angielski znam nie gorzej niz Amerykanie, No wiec co sie dziwisz? jesli mowisz jak Amerykanie, to nikt nie podejrzewa, ze jestes obcokrajowcem. Nie pytaja wiec o dokumenty, bo zakladam, ze urodziles sie w kraju anglo-jezycznym. Lub przynajmniej wychowales. Poza tym, jesli jestes native speaker ( USA?) to tu sie urodziles, czyli masz automatycznie obywatelstwo. Twe nauki dla goscia , ktory dopiero idzie po wize to pusta gadka wiec. Cheers ! tylko mowie > troche inaczej, tzw akcent "atlantycki". A co to akcent atlantycki? I to mi sie podoba w USA... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Andrzej Re: PRACA W NOWYM JORKU IP: *.26.113.130.Dial1.Philadelphia1.Level3.net 02.05.03, 22:39 Gość portalu: islander napisał(a): "Mnie jakos od reki przyjmowali, nie pytali o jakiekolwiek dokumenty, chcieli tylko jakies pseudo, imie, itp. Wyplata codziennie, gotowka do reki - niezla. Nigdy nikt mnie nie pytal o papiery. ale: angielski znam nie gorzej niz Amerykanie, tylko mowie troche inaczej, tzw akcent "atlantycki". Witaj Islander, Powinienes wyjasnic pytajacym, ze Twoja praca jest mozliwa i ze pracujesz "na czarno". Nie ma potrzeby na dokumenty poniewaz dostajesz gotowke. W przeciwnym przypadku placono by Tobie czekiem (nie codziennie). Co do jezyka - to aby mowic zupelnie bez akcentu naleze opanowac jezyk przed 14 rokiem zycia. Po tym okresie struny glosowe trwale ksztaltuja sie i po drugim slowie wiadomo, ze nie jest to jezyk ojczysty i stad u Ciebie "akcent atlantycki". Pozdrowienia, Andrzej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Andrzej Pod nieobecnosc Piotra do alcest1. IP: *.26.113.130.Dial1.Philadelphia1.Level3.net 02.05.03, 22:15 Witaj, Ubiegaj sie o pobyt nie dluzszy niz szesc tygodni. Taka wizyta w lecie(?) jest prawdopodobna. Miej przygotowana odpowiedz na pytania: kto placi za podroz, jakie macie plany w NYC i ewentualnie poza. Dlugosc wizy i tak okresli urzednik immigracyjny na lotnisku. Pozdrowienia/powodzenia, Andrzej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: alcest1 Re: Pod nieobecnosc Piotra do alcest1. IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 03.05.03, 12:16 Gość portalu: Andrzej napisał(a): > Witaj, > Ubiegaj sie o pobyt nie dluzszy niz szesc tygodni. Taka wizyta w lecie(?) > jest prawdopodobna. Miej przygotowana odpowiedz na pytania: kto placi za > podroz, jakie macie plany w NYC i ewentualnie poza. Dlugosc wizy i tak > okresli urzednik immigracyjny na lotnisku. > Pozdrowienia/powodzenia, > Andrzej. Witam Andrzeju. Dzięki za info. Ale, ale. To wiza nie jest przyznawana od razu na x czasu? No, dobrze wyjadę na 5 tygodni. Czy później będę mógł znowu ubiegać się o wizę i po jakim czasie?. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Andrzej Re: Pod nieobecnosc Piotra do alcest1. IP: *.26.119.144.Dial1.Philadelphia1.Level3.net 03.05.03, 18:34 Witaj, W konsulacie dostaniesz promese wizy (najogolniej ewentualna obietnice wizy pozwalajaca Tobie wsiasc do samolotu). Na lotnisku w Nowym Jorku urzednik imigracyjny zadecyduje o dlugosci Twojego pobytu w Stanach. Zwazywszy to, ze prowadzisz dzialalnosc w Polsce z duzym prawdopodobienstwem dostaniesz wize(promese) w konsulacie. Jest bez wiekszego znaczenia na jaki okres ubiegasz sie w konsulacie poniewaz decyzje wydaje urzednik na lotnisku. Dlatego dobrze jest podawac rozsadny okres czterech - szesciu tygodni. Na lotnisku mozesz poprosic o trzy miesiace. Badz wowczas przygotowany na uzasadnienie dlugosci pobytu. Jezeli wrocisz przed uplywem waznosci wizy (opcja ewentualnego przedluzenia) bedziesz mial otwarty powrot do Stanow. Jezeli zostaniesz dluzej bez przedluzenia nie zwracaj I-94 (mala, biala karteczka przyczepiona do paszportu bedaca wlasciwie wiza)i bedziesz sie martwil dopiero przy kolejnej probie powrotu do Stanow. Pozdrowienia, Andrzej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: TI Re: Pod nieobecnosc Piotra do alcest1. IP: *.devs.ac-net.pl 03.05.03, 21:29 Ja te karteczke zgubilam, pracownik SASa z usmiechem przyjal to do wiadomosci, przyniosl nowa i odrecznie wypisal przy mnie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pozdr Re: PRACA W NOWYM JORKU IP: *.prodigy.net.mx 05.05.03, 19:05 czesc wybieram sie do mowego jorku ale bede startowac z meksyku. czy lepiej wjechac przez poludniowa granice, czy przyleciec samolotem. I czy to ma jakiekolwiek znaczenie. chce byc w n.y. do dwoch tygodni. mam wize na 10 lat b1'b2. dzieki za info. Odpowiedz Link Zgłoś
mojito Nueva York hoy algo nubloso. 06.05.03, 04:04 Hola Amigo, Nie ma absolutnie zadnego znaczenia. Samolotem szybciej, wygodniej i praktyczniej (nie masz klopotow z parkowaniem). Pozdrowionka i buen viaje, mojito. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pozdr Re: Nueva York hoy algo nubloso. IP: 148.228.174.* 06.05.03, 18:42 to ja, ta sama amiga co na kube!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś