Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Urzad Miejski-skandaliczny nabór

    IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.03.07, 11:58
    Kiedy to chamstwo sie skonczy !!!!! Urzad Miejski oglosil nabor na
    stanowisko podinspektora -zglosilam sie -spelnialam wszystkie wymagania-
    byly testy i rozmowa kwalifikacyjna- było nas razem 14 chetnych i
    ONA ...synowa kobietki z urzedu ktora odchodzi na emeryture- wlasnie oglosili
    wyniki-kto wygrał ???.... Oczywiscie najlepsza osoba -czyli SYNOWA PANI
    URZENDNICZKI !!! Ludzie czy w tym kraju bedzie kiedys normalnie ? Po co te
    ogłoszenia, testy i konkursy skoro ja juz przed rekrutacja slyszalam ze
    kandytatka juz jest wybrana-(bez odpowiedniego wyksztalcenia itd )ale czy to
    wazne? Ja niestety nie mam tam cioci ani tesciowej a studia i doswiadczenie
    to za mało aby sie tam wcisnąć ! Kurcze a ja wierzylam za jest juz lepiej...
    Obserwuj wątek
      • racz31 Re: Urzad Miejski-skandaliczny nabór 19.03.07, 13:56
        Hmm, to kolejne smutne potwierdzenie faktu że aby znaleźć pracę w jednostkach
        państwowych i budżetowych trzeba mieć tzw "Plecy" przez duże P inaczej nie ma
        tam czego szukać:(
      • Gość: xxx Re: Urzad Miejski-skandaliczny nabór IP: 62.233.159.* 19.03.07, 14:05
        a dlaczego wy tak chcecie pracowac w panstwowce..jak pracuje i szukam nowej
        pracy bo praca tu to jakis absurd...
        oprocz tego ze nie mam zadnych nadgodzin i punkt 15.30 ide do domu i pracy w
        weekendy...to nic innego mnie tu nie trzyma
        ani atmosfera ani wynagrodzenie
        w urzedach zarabia sie grosze
        awans niemozliwy
        jak nie masz solidnych ukladow na wysokie staownisko to nie starutj
        bo bedziesz jedynie robic robote za tych co maja takie uklady tylko za duzo
        dzuo mniej
        no bo ktos za tych niedouczonych musi robic wszystko
        • 0tdr0 Re: Urzad Miejski-skandaliczny nabór 19.03.07, 14:52
          Nie w panstwowce. Wszyscy chca miec "prace biurowa" bo to fajnie i prestizowo brzmi.
          • Gość: ? Re: Urzad Miejski-skandaliczny nabór IP: 83.238.214.* 19.03.07, 15:05
            "urzendniczki" - na prawdę chcesz pracować w urzędzie?
            • brace Re: Urzad Miejski-skandaliczny nabór 21.03.07, 08:17
              naprawdę pisze się razem....komuś wytykasz błędy a ....
        • Gość: do xxx Re: Urzad Miejski-skandaliczny nabór IP: *.dip.t-dialin.net 08.04.07, 14:07
          Zgadzam sie z toba w 100%.
          Sama przez trzy lata pracowanalam w penym urzedzie centralnym w dziale
          wspolpracy z zagranica. Praca byla ciekawa , bo wiazala siet moim
          wyksztalceniem i zainteresowaniami. W ogole , ze sie tam dostalam bez tzw 2
          plecow2 zawdzieczam chyba jakiemus dziwnemu zbiegowi okolicznosci. Bylam
          praktykantka i kierownik zaporponowal mi angaz, to znaczy powiedzial, ze wstawi
          sie za mna u wlasciewej osoby, zeby mnie zatrudniono. Myslalam, ze zlapalam
          Pana Boga za nogi. Pensja byly marna, ale akurat maz swieznie zarabia wiec kasa
          nie byla najwazniejsza.
          Koledzy i kolezanki dziwili sie jak ja sie tu dostalam i pytali,kto mnie
          poparl. To ze mialam kierunkowe wyksztalcenie pasujace do danego stanowiska i
          znalam niemiecki oraz angielski nie gralo zadnej roli.
          Najgorsze bylo to, ze na 5 osob w naszym dziale tylko 2 znaly dobrze jezyki
          obce ja i koleznaka. Nadmieniam, iz charakter naszej pracy zmuszal nas do
          ciaglego kontaktu z zagranicznymi partnerami. W sumie my dwie wykonywalysmy
          prace za cyly dzial. korespondecja, przygotowawanie projektow po ang i niem,
          konferencje itd. itp. Potem jedna osoby odeszla, rozpisano noby konkurs-
          nadeszlo 100 podan i co przyjeto pania na emeryturze, ktora byla bardzo mila,
          ale nie znala zadnego jezyka i raczej bardziej przeszkadzala niz pomagala.
          Przychodzila do mnie z kazda duperela , zadnego pozytku z niej nie bylo, ale
          jej maz jest dobrym znajomym dyrektora dltego ta praca jej sie nalezala.
          Smutne, ale prawdziwe. Kiedy sie jej spytlam, czy zapisze sie na angielski, bo
          tu sie nie da tak bez jezyka to ona, ze nie , ze juz jest za stara. Rece
          opadaja.

          W zeszlym roku maz dosal przenienie do Firmy w Niemczech i tym samym pozegnalam
          sie z moja praca w ministerstwie.
      • remicius Re: Urzad Miejski-skandaliczny nabór 19.03.07, 15:26
        A po co Ty sie tam pchasz? Jedynie warto sie tam pchac jak ma sie meza (lub
        zone) ktory swietnie zarabia, a Ty masz ambicje byc "Panią domu":)
      • Gość: Dosia Re: Urzad Miejski-skandaliczny nabór IP: 12.129.83.* 19.03.07, 16:59
        A wnioslas skarge do prokuratury...? Do Inspekcji pracy? Zazadalas wyjasnien...?

        Nie? To co sie teraz tu uzewnetrzniasz na forum? A moze jednak synowa byla
        najlepsza?
        • Gość: mimi Re: Urzad Miejski-skandaliczny nabór IP: *.echostar.pl 19.03.07, 17:48
          Żeby wnieść gdzieś skargę trzeba mieć jakąś podstawę. A jak mozna udowodnić, że
          synowa nie była najlepsza? Nie można. I w tym cały problem. Została
          przeprowadzona rekrutacja, wybrano najlepszego kandydata i wszystko cacy.
          Wszystko zgodnie z przepisami. Jeżeli znasz sposób na ukrócenie tego typu
          praktyk to może napisz coś wiecej, a nie wyżywaj się na autorce wątku.
          • Gość: Dosia Re: Urzad Miejski-skandaliczny nabór IP: 12.129.83.* 19.03.07, 19:08
            Jak to nie mozna udowodnic? W postepowaniu przed prokuratorem to Urzad bedzie
            musial udowodnic, ze synowa byla najlepsza i ze prawo nie zostalo zlamane - nie
            zapominajmy, ze to urzad panstwowy, a nie prywatna firma, wiec istnieje prawo,
            ktore to musi regulowac. Proponuje, aby zalozycielka watku przeszla sie na
            jakis uniwerek na wydzial prawa i zapytala o darmowe porady, ewentualnie niech
            zasiegnie jezyka w inspekcji pracy.
            Na pewno tego typu praktyk nie ukroci sie bezczynnoscia.
            • Gość: Pallo Re: Urzad Miejski-skandaliczny nabór IP: *.mpss.osi.pl 19.03.07, 20:11
              Tylko małe sprostowanie. Urząd Miejski, to nie Urząd Państwowy! To już jest
              Gmina;-)
            • Gość: mimi Re: Urzad Miejski-skandaliczny nabór IP: *.echostar.pl 20.03.07, 01:11
              Gdyby o przyjęciu pracownika decydował tylko test - to jak najbardziej jest to
              do udowodnienia. Jeżeli jest jeszcze rozmowa to niestety nie.
              • Gość: Dosia Re: Urzad Miejski-skandaliczny nabór IP: *.nycmny.east.verizon.net 20.03.07, 02:08
                Dlaczego nie??? Na rozmowie porusza sie chyba jakies kwestie merytoryczne,
                omawia doswiadczenie zawodowe itp...
                • Gość: mimi Re: Urzad Miejski-skandaliczny nabór IP: *.echostar.pl 20.03.07, 16:49
                  Kwestie merytoryczne zostały sprawdzone na teście. Wymagania formalne - przed
                  zaproszeniem na test. A na rozmowie to decydująca może być np. osobowość
                  kandydata. I np. mimo, że inne osoby mają wyższe kwalifikacje, wybór osoby z
                  nizszymi można uzasadnić tym, że lepiej sie zaprezentowała w trakcie rozmowy,
                  wg komisji najlepiej się sprawdzi na proponowanym stanowisku pracy itd., itp.
                  No niestety, nie ma w tym względzie obiektywnych kryteriów i rekrutujący mogą
                  sobie robić co chcą.
                  To, że tak piszę nie znaczy wcale, ze uważam że skoro tak jest to należy się z
                  tym pogodzić i nic nie robić. Wcale nie. Tylko niestety nie mam pojęcia CO
                  można z tym zrobić. Zresztą jak większość. I niestety wszystko kończy się na
                  narzekaniu, wylaniu swoich żali, rezygnacji z aplikowania do urzędów. Niemniej
                  pisanie o tym jest jedną z form protestu. Ale to za mało...
                  • Gość: Dosia Re: Urzad Miejski-skandaliczny nabór IP: *.nycmny.east.verizon.net 20.03.07, 18:11
                    No tak. To spojrzmy na sprawe inaczej. Zakladajac, ze kwestia zatrudnienia
                    zostala ostatecznie rozstrzgnieta podczas koncowej rozmowie, to nalezaly uznac
                    tym samym, ze jednak w kwestiach merytorycznych (tj. podczas testow), w
                    wymaganiach formalnych (wyksztalcenie i doswiadczenie z CV) synowa urzedniczki
                    musiala byc co najmniej tak dobra jak pozostali kandydaci. Co zamyka sprawe.
                    Jezeli zalozycielka watku ma co do tego watpliwosci to niech kwestionuje wyniki
                    testow i kwalifikacje synowej. Te rzeczy da sie udowodnic, nawet jezeli nie da
                    sie udowodnic przebiegu ostatniej rozmowy kwalifikacyjnej (chociaz tu tez urzad
                    przeciez musialby wyluszczyc dlaczego uwaza, ze np. synowa jest bardziej
                    zorganizowana i przyjacielska od innych kandydatow).
                    • Gość: mimi Re: Urzad Miejski-skandaliczny nabór IP: *.echostar.pl 20.03.07, 18:49
                      Gość portalu: Dosia napisał(a):
                      (...) ze jednak w kwestiach merytorycznych (tj. podczas testow), w
                      > wymaganiach formalnych (wyksztalcenie i doswiadczenie z CV) synowa urzedniczki
                      > musiala byc co najmniej tak dobra jak pozostali kandydaci.

                      Jeżeli chodzi o wykształcenie i doświadczenie - wg mnie nie musiała. Jeżeli
                      chodzi o test - to pewnie masz rację, ze musiała mieć jeden z lepszych wyników.
                      No i może miała. Ale co to zmienia, skoro i tak inni nie mieli szans? Uważasz,
                      że skoro „synowa urzędniczki” była równie dobra jak inni, to właśnie ona
                      powinna dostać pracę?
                      A odnośnie rozmowy to jakie ma znaczenie udowodnienie jej przebiegu? Tutaj
                      chodzi tylko i wyłącznie o subiektywne odczucia członków komisji.
                      • Gość: Dosia Re: Urzad Miejski-skandaliczny nabór IP: *.nycmny.east.verizon.net 20.03.07, 23:53
                        Oj nie przesadzaj. Przebieg rozmowy kwalifikacyjnej da sie ustalic i ocenic -
                        myslisz, ze w sadach w normalnych sprawach nie przeprowadza sie tego typu
                        dowodow? Myslisz, ze tylko papiery, linie papilarne, zapis wideo i kod DNA sie
                        licza? W tysiacach spraw przesluchuje sie swiadkow na okolicznosc ustalenia
                        przebiegu zdarzen. Gdyby chciec to i w tym przypadku daloby sie obiektywnie
                        ocenic ktora osoba byla najlepsza do wykonywania tej pracy. Nie przesadzajmy wiec.

                        I uwazam, ze jak najbardziej w kwestie merytoryczne, doswiadczenie i
                        wyksztalcenie to cechy zdecydowanie dominujace przy zatrudnieniu. W przypadku
                        gdyby synowa byla gorsza merytorycznie urzad musialby sie niezle przed sadem
                        nagimnastykowac, aby udowodnic, ze jej przyjacielskosc i ogolne dobre wrazenie
                        byly na tyle istotne, aby przewazyc w wyborze miedzy nia a lepiej merytorycznie
                        przygotowanym kandydatem.

                        ja nie mowie, ze skoro synowa byla rownie dobra to ona powinna dostac prace, ale
                        nie mowie rowniez, ze pracy nie powinna dostac tylko dlatego, ze jest synowa.
                        • Gość: mimi Re: Urzad Miejski-skandaliczny nabór IP: *.echostar.pl 21.03.07, 19:07
                          W tysiacach spraw przesluchuje sie swiadkow na okolicznosc ustalenia
                          > przebiegu zdarzen.

                          Tak, ale w takiej sytuacji świadków brak.


                          > I uwazam, ze jak najbardziej w kwestie merytoryczne, doswiadczenie i
                          > wyksztalcenie to cechy zdecydowanie dominujace przy zatrudnieniu. W przypadku
                          > gdyby synowa byla gorsza merytorycznie urzad musialby sie niezle przed sadem
                          > nagimnastykowac, aby udowodnic, ze jej przyjacielskosc i ogolne dobre wrazenie
                          > byly na tyle istotne, aby przewazyc w wyborze miedzy nia a lepiej
                          merytorycznie
                          > przygotowanym kandydatem.

                          Wg mnie jeżeli osoba spełnia wymogi formalne, to w dalszym procesie rekrutacji
                          ma takie same szanse. A że jest "synową" to prawdopodobnie ma większe.


                          > nie mowie rowniez, ze pracy nie powinna dostac tylko dlatego, ze jest synową.

                          I tutaj się zgodzę. Podejrzewanie kogoś o "załatwienie" sobie pracy przez
                          krewną/znajomą może być krzywdzące. Bo czy była najlepsza czy nie, skoro ma
                          teściową w urzędzie to i tak dla innych oczywistym jest, że pracę ma po
                          znajomości.
                          • Gość: Dosia Re: Urzad Miejski-skandaliczny nabór IP: 12.129.83.* 21.03.07, 20:56
                            > W tysiacach spraw przesluchuje sie swiadkow na okolicznosc ustalenia
                            > > przebiegu zdarzen.
                            >
                            > Tak, ale w takiej sytuacji świadków brak.
                            >


                            No ale przeciez sad zapytalby o przebieg rozmowy i jakie pytania padly i
                            dlaczego zdaniem urzedu synowa udzielila lepszych odpowiedzi. Zadalby po prostu
                            pytanie "prosze udowodnic, ze synowa jest lepiej przygotowana do pelnienia tej
                            funkcji niz powod". Krotka pilka. I urzad musialby wytlumaczyc: wysoki sadzie,
                            sprawy maja sie tak i tak, ten umie to, tamta umie to i dlatego uwazamy, ze
                            synowa nadaje sie bardziej". I sad moze to przyjac, albo zakwestionowac.

                            Przeciez sa miliony spraw typu molestowanie, mobbing czy inne, w ktorych trudno
                            stwierdzic obiektywnie jak sie sprawy mialy. Ale to nie oznacza, ze takie
                            sprawy od razu upadaja przed sadem bo "przeciez nie bylo swiadkow".

                            > Wg mnie jeżeli osoba spełnia wymogi formalne, to w dalszym procesie
                            rekrutacji
                            > ma takie same szanse. A że jest "synową" to prawdopodobnie ma większe.

                            OK. Ale o ile wieksze? Jezeli tylko odrobine wieksze, to trudno, zdarza sie.
                            Nie powinno, ale ludzie sa tylko ludzmi, wiadomo, ze wola pracowac z kims kogo
                            znaja, komu chca pomoc itp. - ale pisanie o tym jak o najwiekszym skandalu jest
                            niedorzeczne. Zrozumialabym gdyby opisana synowa skonczyla podstawowke, a
                            wygrala z kandydatami przewyzszajacymi ja wiedza stukrotnie. Wtedy to bylby
                            skandal. A tak? Jest tylko msciwe podejrzenie, ze sobie wydreptala po
                            znajomosci. A kto wie, moze byla naprawde dobra i dodatkowo tylko byla czyjas
                            znajoma.
                            • Gość: CF Re: Urzad Miejski-skandaliczny nabór IP: 89.100.201.* 21.03.07, 23:47
                              Przeciez te testy, pytania i wywiady sa robione pod konkretne osoby. Wiem, bo
                              moj szwagier mial przeprowadzic konkurs w ktorym mial wygrac znajomy starosty. Z
                              drugiej strony tez mialem miec cos tam zalatwione w panstwowej instytucji, ale
                              osoba protegujaca powiedziala mi zebym sobie krzywdy nie robil i wyjechal. Tak
                              tez zrobilem i sie bardzo z tego ciesze.
                            • Gość: mimi Re: Urzad Miejski-skandaliczny nabór IP: *.echostar.pl 22.03.07, 17:47
                              Gość portalu: Dosia napisał(a):
                              > No ale przeciez sad zapytalby o przebieg rozmowy i jakie pytania padly i
                              > dlaczego zdaniem urzedu synowa udzielila lepszych odpowiedzi. Zadalby po
                              prostu
                              >
                              > pytanie "prosze udowodnic, ze synowa jest lepiej przygotowana do pelnienia
                              tej
                              > funkcji niz powod". Krotka pilka. I urzad musialby wytlumaczyc: wysoki
                              sadzie,
                              > sprawy maja sie tak i tak, ten umie to, tamta umie to i dlatego uwazamy, ze
                              > synowa nadaje sie bardziej". I sad moze to przyjac, albo zakwestionowac.


                              Moja droga Dosiu, do sądu to ta sprawa nawet nie dotrze, ze wzgledu na brak
                              dowodów.
                    • Gość: grace Re: Urzad Miejski-skandaliczny nabór IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.04.07, 09:17
                      Jeżeli na stanowisko prezesa banku NBP wybiera się po znajomości, mimo braku
                      kompetencji i nikt nie umie tego udowodnić , to co tu mówić o prostej posadzie
                      urzędniczki?
      • Gość: DS Re: Urzad Miejski-skandaliczny nabór IP: 194.146.250.* 19.03.07, 17:55
        gdyby weszła ustawa -osoby spokrewnione ze soba w panstwowych urzedach w polsce
        zostana zwolnione bylo by troche tych miejsc pracy dla absolwentow szkol
        wyzszych no ale nie ma co gdybac bo jest jak jest wschodnia europa nie
        ameryka ...w kazdym razie ja tez kilkakrotnie byłem swiadkiem tego typu
        rekrutacji wiem na 100% ze do urzedow w polsce dotaja sie praktycznie tylko !!
        osoby po jakis znajomosciach rodzina itp. kolezanka absolwentka prawa
        opowiadała mi jak była na praktykach w zusie Prosze Panstwa wierzcie mi siasc i
        płakac ...TAM SĄ CAŁE KLANY !! jesli ktos chce zobaczyc namiastke afryki w
        europie niech w swoich egzotycznych podrozach nie zapomni odwiedzic kraju
        najbardziej zacofanego jezeli chodzi o rynek pracy w europie -POLSKI
        • Gość: Dosia Re: Urzad Miejski-skandaliczny nabór IP: 12.129.83.* 19.03.07, 19:09
          NIe zapominaj, ze 99% osob piszacych na tym forum bez zmruzenia oka wzieloby
          posade zalatwiona przez mamusie, albo tatusia...
          • Gość: fs Re: Urzad Miejski-skandaliczny nabór IP: 194.146.250.* 19.03.07, 19:21
            no dobrze ale czy to nas usprawiedliwia?
            • Gość: Dosia Re: Urzad Miejski-skandaliczny nabór IP: 12.129.83.* 19.03.07, 22:32
              Oczywiscie, ze nie usprawiedliwa. Chodzilo mi o to, ze z 99% pewnoscia moge
              twierdzic, ze zalozycielka watku sama skwapliwie skorzystalaby z oferty pracy w
              urzedzie tesciowej...
              W koncu skad sie Ci znajomi i rodzina w urzedach biora skoro wszyscy tacy
              swieci...?
        • Gość: xx Re: Urzad Miejski-skandaliczny nabór IP: 213.25.195.* 19.03.07, 20:31
          > płakac ...TAM SĄ CAŁE KLANY !! jesli ktos chce zobaczyc namiastke afryki w
          > europie niech w swoich egzotycznych podrozach nie zapomni odwiedzic kraju
          > najbardziej zacofanego jezeli chodzi o rynek pracy w europie -POLSKI

          Nie obrażaj Afryki.
          • Gość: . Re: Urzad Miejski-skandaliczny nabór IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.03.07, 22:48
            Gość portalu: xx napisał(a):
            > Nie obrażaj Afryki.


            A jak mozna kontynent obrazic??
            Idiota.
        • Gość: Marta ZUS poznań IP: *.devs.futuro.pl 22.03.07, 17:33
          znam wiele przykładów potwierdzających regułę zdobywania pracy w budźetówce dzięki rodzinnym koneksjom, ale ostatni mile mnie zaskoczono. otóż moja koleżanka tegoroczna absolwenta UAM trafiła na półroczny staż absolwencki do zusu w poznaniu no i okazało się, że po stażu czeka na nią etat. nie miała żadnych znajomości- ręczę za to. a udało się. fakt- pensja żałosna nieco ponad 900 zł netto:(
      • Gość: f. Re: Urzad Miejski-skandaliczny nabór IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.03.07, 19:30
        hmmm w zasadzie dla mnie to nowość,

        zwykle robi się to tak że po ustawia się liste rankingową pod dana osobę i
        wpisuje się w księgach że konkurs się odbył , a potem wydaje oświadczenie że
        dana osoba była najlepsza, zna najlepiej spełnia warunki wszystkie zna języki i
        tym podobne....zupełnie jak w wielu przetargach...;)

        normalne <mówię jako obywatel polski> to chore <mówię jako obywatel UE>

        :)
        • Gość: maga Re: Urzad Miejski-skandaliczny nabór IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.03.07, 13:37
          przyjmowanie do pracy rodziny, krewnych i znajomych ma uzasadnienie w prywatnym
          biznesie. Wiadomo, że lepiej zatrudnić kogoś do kogo ma się zaufanie, kogo się
          lubi. Bo kwalifikacje i dobre papiery to nie wszystko. Ale państwowy urząd to
          nie prywatna firma, ocena powinna być obiektywna i być może było by dobrze gdyby
          funkcjonowała taka instytucja jak w sądach ławnicy - czyli jakaś niezależna
          komisja sprawdzająca cały przebieg rekrutacji na stanowiska urzędnicze i to
          wszystkie. Nawet by to mogli być sądowi ławnicy, w końcu i tak nie mają wiele do
          roboty.
      • Gość: Ola Re: Urzad Miejski-skandaliczny nabór IP: *.stk.vectranet.pl 20.03.07, 15:22
        Byłam niedawno w podobnej sytuacji,został ogloszony nabór w urzędzie miasta na
        stanowiska urzędnicze,na które bylo wymagane wykształcenie co najmnej średnie-
        ja mam wyższe,spełniłam wymagania formalne...ale nawet nie znalazłam się w 5
        osób zaproszonych do rozmowy kwalifikacyjnej-chcę się odwołać,ale sama nie wiem
        gdzie?
        • Gość: xc Re: Urzad Miejski-skandaliczny nabór IP: 194.146.250.* 20.03.07, 16:50
          napisz list do Ziobry albo najlepiej cały ten dialog na forum wklej i wyslij do
          kogos wyzej ....trzeba nagłasniac takie sprawy trwa to juz za długo .Ludzie
          róbcie hałas
        • Gość: r_g Re: Urzad Miejski-skandaliczny nabór IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.03.07, 18:41
          Nie ty jedna byłaś w takiej sytuacji.
      • Gość: nn Re: Urzad Miejski-skandaliczny nabór IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.03.07, 22:43
        Urzędy dla urzędników! albo "urodzonych" urzędników.

        Przykład:

        "Dyrektor Powiatowego Urzędu Pracy w Koszalinie ogłasza nabór na wolne
        stanowiska urzędnicze pracownika ds. informacji, ewidencji i świadczeń 5
        wolnych stanowisk do obsadzenia (...)
        3. Niezbędne kwalifikacje i umiejętności: - wykształcenie wyższe o kierunku:
        administracja, ekonomia lub finanse i bankowość , - staż pracy w jednostkach
        samorządowych lub instytucjach państwowych minimum 6 miesięcy (!!!), - obsługa
        komputera i oprogramowania MS Office."

        Co o tym sądzicie?
        pup.koszalin.ibip.pl/public/?id=87950

        • Gość: ada Re: Urzad Miejski-skandaliczny nabór IP: 194.146.250.* 21.03.07, 01:37
          skomentuje to piosenka z najnowszej płyty big cyca "złodzieje otaczaja nas jak
          sfora dzikich hien codziennosc jak koszmarny sen"
        • Gość: Anna Re: Urzad Miejski-skandaliczny nabór IP: *.gnupg.org 21.03.07, 02:42
          to jeszcze nic.. we Wrocławiu było kiedyś ogłoszenie gdzie wymagano znajomości
          jakiejś konkretnej aplikacji napisanej "pod urząd" - czyli dostępnej tylko dla
          pracowników konkretnych jednostek
          • Gość: r_g Re: Urzad Miejski-skandaliczny nabór IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.03.07, 18:44
            Nie tylko we Włocławku tak robią.
            Poszukaj pracy w urzędzie.
        • Gość: xx Re: Urzad Miejski-skandaliczny nabór IP: 213.25.195.* 21.03.07, 06:41
          > administracja, ekonomia lub finanse i bankowość , - staż pracy w jednostkach
          > samorządowych lub instytucjach państwowych minimum 6 miesięcy (!!!)
          Faktycznie skandal - powinno być "minimum 2-3 lata" !!!
      • Gość: Jasiek Re: Urzad Miejski-skandaliczny nabór IP: 69.13.8.* 21.03.07, 02:24
        Być może warto zainteresować się tą sprawą.
        Na stronach Urzędu Miejskiego we Wrocławiu w miejscu gdzie prezentowane są
        ogłoszenia z ofertami pracy pojawiło się ostatnio:
        "Ogłoszenia o naborze na wolne stanowiska urzędnicze w Urzędzie Miejskim
        Wrocławia zamieszczane są na trzy doby.
        Wszelkie informacje można uzyskać w Wydziale Personalnym."
        www.wroclaw.pl/m44565/p51919.aspx
        moim zdaniem jest to trochę podejrzane i mam wrażenie że UM stara się
        ograniczyć liczbę napływających ofert ... być może żeby promować "swoich" - co
        zresztą jest tam częstą praktyką - wystarczyłoby się dokładnie przyjrzeć
        wszystkim rekrutacjom przeprowadzonym w ostatnich latach - zdarzyło się że
        zamieszczano ogłoszenie na 1-3 dni, potem bardzo szybko pojawiała się lista
        osób spełniających wymogi formalne , na której to znajdowała się osoba właśnie
        przyjęta do pracy...a następnie pojawiał się wynik... już po fakcie
        zatrudnienia tej osoby.
        Generalnie nowa taktyka UM jest wg mnie próbą ograniczenia dostępu do
        informacji... bo co np z osobami spoza Wrocławia, bez stałego łącza, które
        sporadycznie korzystają z internetu (powiedzmy 1 raz w tygodniu)?? szansa na
        trafienie na ofertę pracy jest praktycznie żadna w systemie 3dniowym, a
        przecież chyba dziwne byłoby jeżdżenie co chwilę do Urzędu w celu sprawdzenia
        ofert (szczególnie w przypadku osób pracujących, których kwalifikacje mogłyby
        być wysoko cenione przez pracodawcę)
        Bo kto ma będzie codziennie śledził strony UM?? Odpowiedź jest prosta :
        pracownicy UM, którzy też na miejscu będą mieli do wglądu oferty pracy.
        BARDZO PIĘKNIE - Wrocław który ma promować zatrudnienie, otwierać rynki pracy
        i ściągać inwetycje na własnym podwórku stosuje bardzo dziwne taktyki
        pozyskiwania pracowników.
        • Gość: Dosia Re: Urzad Miejski-skandaliczny nabór IP: *.nycmny.east.verizon.net 21.03.07, 02:50
          Wow. Coz za piekna teoria spiskowa. Ogloszenia wisza TYLKO 3 dni... :))) To ile
          maja wisiec? Pol roku???!!! Zeby sobie szanowny Pan sprawdzil? No bo przeciez
          "kto bedzie sprawdzal stony UM". No smiech na sali. A ogloszenie w gazecie to
          ile razy jest niby zamieszczane?
          Ludzie, no nie przesadzajcie.

          Druga sprawa:

          > wszystkim rekrutacjom przeprowadzonym w ostatnich latach - zdarzyło się że
          > zamieszczano ogłoszenie na 1-3 dni, potem bardzo szybko pojawiała się lista
          > osób spełniających wymogi formalne , na której to znajdowała się osoba właśnie
          > przyjęta do pracy...a następnie pojawiał się wynik... już po fakcie
          > zatrudnienia tej osoby.

          No prosze, jakie wspaniale rozeznanie kiedy wywieszaja liste i kiedy przyjmuja
          dana osobe. Czyzby Jasiek mial wglad w dokumentacje kadrowa urzedu, ze wie kto i
          kiedy zostal zatrudniony??? A moze jeszcze jakims nazwiskiem rzucisz?

          Nie twierdze, ze nie ma nepotyzmu w urzedach i nie ma ustawianych rekrutacji,
          ale na Boga ludzie, gadanie o tym co jedna sasiadka drugiej sasiadce, albo o
          jakiejs osobie co to byla na liscie, potem jej nie bylo, a potem ja zatrudnili
          jeszcze przed jej zatrudnieniem to juz sa banialuki jakies kompletne.
          • Gość: Kasia Re: Urzad Miejski-skandaliczny nabór IP: *.vserver.de 21.03.07, 16:34
            > Wow. Coz za piekna teoria spiskowa. Ogloszenia wisza TYLKO 3 dni... :))) To ile
            > maja wisiec? Pol roku???!!! Zeby sobie szanowny Pan sprawdzil? No bo przeciez
            > "kto bedzie sprawdzal stony UM". No smiech na sali. A ogloszenie w gazecie to
            > ile razy jest niby zamieszczane?
            > Ludzie, no nie przesadzajcie.

            Otóż jednostki samorządowe i gminne mają troszkę inne zasady rekrutacji niż
            prywatne firmy (stąd właśnie podane jest zastrzeżenie że oferty są do wglądu na
            miejscu - żeby nikt sie nie przyczepił że informacja nie została udostępniona
            przez wystarczający okres czasu)... zauważ że nabory są jawne, publikowane są
            listy .. a np w wypadku służby cywilnej ogloszenia publikowane są w Biuletynie
            Publicznym i są dostępne na www przez cały okres ważności - podobnie wcześniej
            było w UM - ogloszenie bylo na www przez cały okres ważności.
            Twój argument z gazetami jest trochę nietrafiony... ogłoszenia z Gazety
            Wyborczej są dostępne min. przez tydzień na www a czasami i dłużej.

            > No prosze, jakie wspaniale rozeznanie kiedy wywieszaja liste i kiedy przyjmuja
            > dana osobe. Czyzby Jasiek mial wglad w dokumentacje kadrowa urzedu, ze wie kto
            > i
            > kiedy zostal zatrudniony??? A moze jeszcze jakims nazwiskiem rzucisz?

            a może śledził dokładnie rekrutacje bo starał się o przyjęcie i widział co się
            dzieje na tablicy ogłoszeń pracy- że np jedne ogłoszenia pojawiają sie i zaraz
            znikają? a potem nagle po miesiącu prawie znikąd pojawiają sie wyniki naboru??
            a nazwiska sprawdzić nietrudno.... jakbyś Dosiu pofatygowała się na www to byś
            zobaczyła że są publikowane.... a pewne inne rzeczy naprawdę nie jest trudno
            sprawdzić
            No i dlaczego zakładasz że Jasiek nie ma wglądu do dokumentacji kadrowej?? a co
            jeśli ma? lub jeśli sam pracuje lub ma kogos w UM i jest na tyle blisko żeby
            wiedzieć o pewnych sprawach?
            • Gość: Dosia Re: Urzad Miejski-skandaliczny nabór IP: 12.129.83.* 21.03.07, 17:27
              > Otóż jednostki samorządowe i gminne mają troszkę inne zasady rekrutacji niż
              > prywatne firmy (stąd właśnie podane jest zastrzeżenie że oferty są do wglądu
              na
              > miejscu - żeby nikt sie nie przyczepił że informacja nie została udostępniona
              > przez wystarczający okres czasu)... zauważ że nabory są jawne, publikowane są
              > listy .. a np w wypadku służby cywilnej ogloszenia publikowane są w Biuletynie
              > Publicznym i są dostępne na www przez cały okres ważności - podobnie wcześniej
              > było w UM - ogloszenie bylo na www przez cały okres ważności.
              > Twój argument z gazetami jest trochę nietrafiony... ogłoszenia z Gazety
              > Wyborczej są dostępne min. przez tydzień na www a czasami i dłużej.


              3 dni to jak dla mnie czas wystarczajacy. Dla kogos innego i caly rok bedzie za
              malo i bedzie sie doszukiwal spisku. Jak ktos chce sie zatrudnic w urzedzie to
              bedzie pilnowal tych ogloszen, a wywieszanie ich na okres dluzszy powoduje
              zamieszanie, bo nie wiadomo, czy jeszcze mozna sie zglaszac, czy juz nie -
              utrudnia to rowniez proces rekrutacyjny.

              > a może śledził dokładnie rekrutacje bo starał się o przyjęcie i widział co się
              > dzieje na tablicy ogłoszeń pracy- że np jedne ogłoszenia pojawiają sie i zaraz
              > znikają? a potem nagle po miesiącu prawie znikąd pojawiają sie wyniki naboru??
              > a nazwiska sprawdzić nietrudno.... jakbyś Dosiu pofatygowała się na www to byś
              > zobaczyła że są publikowane.... a pewne inne rzeczy naprawdę nie jest trudno
              > sprawdzić


              Jasiek pisal, ze przyjeta osoba zostala de facto zatrudniona jeszcze rpzed
              zakonczeniem rekrutacji. Ja sie pytam - skad Jasiek wie, ze ona zostala
              zatrudniona przed zakoczeniem rekrutacji? Chodzil po urzedzie i spisywal
              nazwiska z tabliczek codziennie, a potem porownywal z wywieszona lista
              rekrutacyjna? A moze poszedl z tym nazwiskiem do kadr i zarzadal wypisu z karty
              pracownika, zeby sprawdzic kiedy zostal zatrudniony? No prosze Cie. Dla mnie to
              sa wyssane z palca domysly.

              > No i dlaczego zakładasz że Jasiek nie ma wglądu do dokumentacji kadrowej?? a
              co
              > jeśli ma? lub jeśli sam pracuje lub ma kogos w UM i jest na tyle blisko żeby
              > wiedzieć o pewnych sprawach?

              Mysle, ze napisalby o tym gdyby sam pracowal w UM.
              • Gość: j-23 Re: Urzad Miejski-skandaliczny nabór IP: *.media4.pl 21.03.07, 18:43

                Dosia napisał(a):
                > 3 dni to jak dla mnie czas wystarczajacy. Dla kogos innego i caly rok bedzie za
                > malo i bedzie sie doszukiwal spisku. Jak ktos chce sie zatrudnic w urzedzie to
                > bedzie pilnowal tych ogloszen,

                Jakie zamieszanie i w jaki sposób utrudnia to proces rekrutacyjny. ???
                Wszystkim ubiegającym się o posadę w urzędach polecam zapoznanie się z ustawą o pracownikach samorządowych
                >a wywieszanie ich na okres dluzszy powoduje
                > zamieszanie, bo nie wiadomo, czy jeszcze mozna sie zglaszac, czy juz nie -
                > utrudnia to rowniez proces rekrutacyjny.
                Zgodnie z Art. 3a ww. ustawy
                5. Ogłoszenie o naborze powinno zawierać:
                -określenie terminu i miejsca składania dokumentów.
                W ogłoszeniach zamieszczanych w Biuletynie Informacji Publicznej podany jest termin składania dokumentów. Po jego przekroczeniu podanie nie jest rozpatrywane. Ogłoszenia np. w Urzędzie Marszałkowskim Województwa Dolnośląskiego ukazują się przez czternaście dni od daty publikacji w BIP-ie. I jakoś nie ma z tym żadnych problemów.
                Co do okresu publikowania ogłoszenia na stronie UM Wrocław:
                Zgodnie ustawą:
                6. Termin do składania dokumentów, określony w ogłoszeniu o naborze, nie może być krótszy niż 14 dni od dnia opublikowania tego ogłoszenia w Biuletynie.
                Ustawa nie reguluje zatem jak długo ogłoszenie powinno pozostać na stronie urzędu.
                Jeśli jednak inne urzędy mogą publikować ogłoszenie przez 14 dni to dlaczego UM Wrocław wprowadził ograniczenie do 3 dni.

                • Gość: Dosia Re: Urzad Miejski-skandaliczny nabór IP: 12.129.83.* 21.03.07, 21:09
                  Rany, no to jezeli jest to niezgodne z prawem to to zgloscie do organow
                  scigania do cholery! A nie biadolicie na forum jak sieroty jakies. Bo z takim
                  podejsciem to ja sie nie dziwie, ze nikt nie chce takich pracownikow. Bo co to
                  za pracownik, ktory nic nie umie, nawet sie zatroszczyc o swoje sprawy, ktory
                  tylko potrafi sie skarzyc, zamiast wziac sprawy w swoje rece. Znam ja takich -
                  trzeba im wszystko tlumaczyc, pokazac i jeszcze pilnowac, zeby czegos nie
                  sknocili, a inwencji i kreatywnosci ani grosz.
              • Gość: Kasia Re: Urzad Miejski-skandaliczny nabór IP: *.com 21.03.07, 19:27
                > 3 dni to jak dla mnie czas wystarczajacy. Dla kogos innego i caly rok bedzie za
                >
                > malo i bedzie sie doszukiwal spisku. Jak ktos chce sie zatrudnic w urzedzie to
                > bedzie pilnowal tych ogloszen, a wywieszanie ich na okres dluzszy powoduje
                > zamieszanie, bo nie wiadomo, czy jeszcze mozna sie zglaszac, czy juz nie -
                > utrudnia to również proces rekrutacyjny.

                Przecież w ogłoszeniach UM podaje się termin składania aplikacji!
                zaraz może jeszcze padnie argument ze to z oszczędności miejsca na serwerze....
                Dla mnie nowe zasady to właśnie potencjalna przyczyna chaosu: sytuacja typu
                pojawiam sie i znikam...zobaczysz ogłoszenie a nagle bach i już go niema....a
                jak chcesz sobie przypomnieć jakie były wymogi no to wycieczka na Nowy Targ.
                a co powiesz na to? Publikacja o godz. 16 w poniedzialek i zdjęcie w środę o 8
                rano...przecież nie ma tam licznika godzinowego a sprawdzana jest tylko data
                publikacji :)
                • Gość: Dosia Re: Urzad Miejski-skandaliczny nabór IP: 12.129.83.* 21.03.07, 21:10
                  > a co powiesz na to? Publikacja o godz. 16 w poniedzialek i zdjęcie w środę o 8
                  > rano...przecież nie ma tam licznika godzinowego a sprawdzana jest tylko data
                  > publikacji :)


                  To tez z palca wyssane, czy rzeczywiscie zaobserwowane? A zglosilas do Urzedu,
                  ze lamia prawo?
                  • Gość: Kasia Re: Urzad Miejski-skandaliczny nabór IP: *.gnupg.org 21.03.07, 22:26
                    > To tez z palca wyssane, czy rzeczywiscie zaobserwowane? A zglosilas do Urzedu,
                    > ze lamia prawo?

                    to była hipoteza dotycząca 3-dniowego publikowania ogłoszeń :)

                    PS. nie mam zadnego celu w tym zeby zglaszac cokolwiek do urzedu poniewaz nie
                    jestem strona w sprawie ;)
                    jednak istnieje cos takiego jak dyskusja publiczna i wlasnie po to jest to forum
                    - czasem takie wlasnie dyskusje w "łagodny" sposob powodują "poprawę", a może
                    prasa się takim tematem zainteresuje i sprawę nagłośni - i dany Urząd poczuje
                    sie na cenzurowanym? i zacznie bardziej odgornie kontrolowac rekrutacje w danych
                    wydziałach??
        • 0tdr0 Re: Urzad Miejski-skandaliczny nabór 21.03.07, 08:06
          W Gminnych Centrach Informacji (istniejacych w kazdym powiecie) mozna za darmo
          korzystac z Internetu, nawet codziennie.

          Co do ofert z 3-dniowym terminem skladania papierow (czesto takich, ktore ciezko
          w takim czasie skompletowac) to mocno taka sytuacja smierdzi i zazwyczaj po
          prostu juz sa osoby na to stanowisko. Ale jakos mi sie wierzyc nie chce.
          Najczesciej informacje w BIP o konkursach sa umieszczane na okres pol miesiaca.
        • Gość: emilka Re: Urzad Miejski-skandaliczny nabór IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.04.07, 08:54
          przypominam, że najefektywniej szuka się pracy kontaktując się osobiście z pracodawcą, a nie wytrzeszczając oczy w monitor. Jeśli odwiedzałbyś Jaśku od czasu do czasu burmistrza, wójta, starostę, czy kogoś tam innego, umiałbyś się świetnie zapromować i pokazałbyś, że ci zależy, wszystko wiedziałbyś zapewne wcześniej i na pewno miałbyś większe szanse.

          Trochę krzywdzące są opinie osób, które nie ruszą się sprzed komputera (bo przecież szukają w ten sposób pracy - śmiechu warte), a mają pretensję, że ktoś inny został przyjęty do pracy, ktoś, kto chodzi OSOBIŚCIE do pracodawców, przypomina się, podtrzymuje kontakt, szuka możliwości polecenia przez kogoś.

          Może zamiast rozpatrywać ile wisiało ogłoszenie w urzędzie zajelibyście się tym co najważniejsze w szukaniu pracy?

          Co do wymagań pracodawcy - ma prawo określić wymagany staż pracy, ba, może nawet wymagać doświadczenia w jednostkach samorządu terytorialnego, znajomości aplikacji, na których pracował będzie przyszły pracownik.

          Autorka wątku zapewne swietnie znała kompetencje zawodowe i osobowość wszystkich kandydatów na to stanowisko i dlatego stwierdziła, że synowa niesłusznie wygrała. Może po prostu nie udało się jej zaprezentować tak dobrze jak myślała?

          Może kiedyś, drodzy forumowicze, kiedy siądziecie po drugiej stronie stołu rekrutacyjnego nie będziecie węszyć wszędzie podstępu i kolesiostwa. Być może okaże się nawet, że kandydaci przychodzą nieprzygotowani, gadają głupoty, zapominają dokumentów, brak im podstawowych umiejętności, chwalą się czymś, czego nie mają, a potem strasznie rozżaleni będą pisać na forum, że ktoś dostał pracę po znajomości.
        • Gość: Anna Re: Urzad Miejski-skandaliczny nabór IP: 87.127.66.* 06.04.07, 19:05
          Ciekawe...
          Może by tak napisać do Dutkiewicza?
          Przecież to jawna kpina... tym sposobem trudno jest śledzić czy wyniki naborów
          odpowiadają rzeczywiście ogłoszonym konkursom. Dobrą praktyką jest to co
          widziałam na jakiejś stronie jednostki budżetowej: zamieszczali ogłoszenie z
          terminem publikacji i z terminem składania ofert, a następnie do tego ogłoszenia
          doklejane były kolejne etapy: lista osób spełniających kryteria i wreszcie
          wyniki rekrutacji - tym sposobem jest przejrzyście i dla potencjalnego kandydata
          wszystko jest jasne i czytelne.
          • Gość: ann Re: Urzad Miejski-skandaliczny nabór IP: 85.219.224.* 06.04.07, 19:21
            Coś podobnego jest na stronie Zusu.
            Jednakże dziś czekałam na telefon, czy zostałam wybrana spośród czterech
            kandydatów do pracy i nie doczekałam się telefonu. Sadziłam, że dobrze wypadłam,
            pani nie decydująca co prawda o wyborze ale będąca podczas rozmowy powiedziała
            mi po wyjściu z sali,że dobrze wypadłam a tu brak telefonu i jakiejkolwiek
            wiadomości. Czyżby urzędów nie było stać na odrobinę szacunku wobec kandydatów
            czy telefony są aż tak drogie (cztery osoby). Zadzwoniłam przed piętnastą a
            odebrała osoba z działu pracowniczego, która nic w sprawie rekrutacji nie wiedziała.
            Szkoda, ale widocznie osoby "narzekające" na pracę w budżetówce mają rację.
      • Gość: Andrzej Re: Urzad Miejski-skandaliczny nabór IP: *.communitare.de 21.03.07, 02:27
        Sam także brałem udział w jednej z rekrutacji w UM we Wrocławiu, w której zostałem
        zakwalifikowany jako jedna z dwóch osób spełniających wymogi
        formalne. Jak się potem okazało niezupełnie spełniałem te wymogi...
        a osoba z którą miałem być skontrastowana była ówczesnym
        pracownikiem zatrudnionym w UM na podobnym stanowisku w "pokoju
        obok" Szkoda że tego nie wiedziałem wcześniej bo była to dla mnie
        tylko strata czasu i stracony 1 dzień urlopu w pracy żeby stawić się
        na rozmowę kwalifikacyjną.
        • Gość: mimi Re: Urzad Miejski-skandaliczny nabór IP: *.echostar.pl 21.03.07, 19:22
          Też brałam udział w takiej rekrutacji, a właściwie w dwóch.
          Fakt, wkurzające, tracisz czas, a własciwie i tak masz niewielkie szanse. Ale z
          drugiej strony mnie to nie dziwi, że zatrudniają osobę, która juz pracuje. No
          bo jakby na to nie patrzeć taka osoba jest lepiej przygotowana do pracy niż ja,
          bez doświadczenia. Chociażby zna specyfikę miejsca pracy, jest sprawdzona.
          Ale... w tym drugim przypadku, w rekrutacji brało kilkanaście osób, z czego
          mniej więcej połowa juz pracowała na um. zlecenie i... wybrali osobę z
          zewnątrz. Czy ta osoba miała inne "wtyczki" tego nie wiem. Niemniej zdziwiłam
          się zobaczywszy wynik.
          • Gość: Dosia Re: Urzad Miejski-skandaliczny nabór IP: 12.129.83.* 21.03.07, 21:18
            Dla mnie to oczywiste, ze w tym konkursach uczestnicza rowniez osoby
            zatrudnione juz w urzedzie - przeciez to dla nich jedyny sposob na awans i
            niedorzecznoscia byloby zakladac, ze na lepsze stanowisko moze sie dostac tylko
            osoba z zewnatrz. Bo to oznaczaloby, ze zeby wskoczyc na wyzsze stanowisko
            trzeba by sie bylo zwolnic z urzedu i startowac niejako "z wolnej stopy".
            Przeciez to glupie.
            I nie dziwie sie, ze urzednicy maja przewage w konkursach - maja przeciez
            doswiadczenie, nie trzeba ich wdrazac tak bardzo jak osoby z zewnatrz. A osoba
            z zewnatrz pewnie powinna sie zastanowic nad startowaniem na nizsze stanowisko,
            aby potem moc sie piac w gore.
            Dla mnie jest to wszystko jak najbardziej normalne. Oczywiscie przy zalozeniu,
            ze caly czas wszyscy kandydaci sa porownywalni merytorycznie.
          • Gość: r_g Re: Urzad Miejski-skandaliczny nabór IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.03.07, 19:23
            Czasem jak ktoś podpadł to chcą się go pozbyć i musi poszukać innej <a
            href="http://www.praca.kalesin.mage.pl">pracy</a>
        • Gość: r_g Re: Urzad Miejski-skandaliczny nabór IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.03.07, 19:20
          No właśnie, szukanie pracy też
          kosztuje a takie postępowanie można zakwalifikować jako zwykłe oszustwo bo
          ponosisz wymierną stratę finansową np. koszt dojazdu do miejscowości odległej o
          20-30km na bezsensowną rozmowę kwalifikacyjną.
      • Gość: biurwa Re: Urzad Miejski-skandaliczny nabór IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.03.07, 08:20
        Jak jesteś taka dobra to staraj się o pracę w normalnej firmie. Po co chcesz
        pchać się w bagno?
      • noteb maturzystka Giertychowa ? 21.03.07, 18:38
        Gość portalu: skandal napisał(a):

        > URZENDNICZKI !!!

        ^^^^^^^^^^^


        > Po co te
        > ogłoszenia, testy


        po to, rzeby w pszyszłości biedny petęt nie penk ze śmiehó czytajonc pismo
        użendowe


        p.s.

        zapytaj w Tesco o robotę na kasie - tam ortografia niepotrzebna (przepraszam:
        nie poczebna)
      • Gość: SSA [...] IP: 194.146.250.* 22.03.07, 00:05
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • Gość: qwerty Re: Urzad Miejski-skandaliczny nabór IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.03.07, 07:02
        Gość portalu: skandal napisał(a):

        > Kiedy to chamstwo sie skonczy !!!!! Urzad Miejski oglosil nabor na
        > stanowisko podinspektora -zglosilam sie -spelnialam wszystkie wymagania-
        > byly testy i rozmowa kwalifikacyjna- było nas razem 14 chetnych i
        > ONA ...synowa kobietki z urzedu ktora odchodzi na emeryture- wlasnie oglosili
        > wyniki-kto wygrał ???.... Oczywiscie najlepsza osoba -czyli SYNOWA PANI
        > URZENDNICZKI !!! Ludzie czy w tym kraju bedzie kiedys normalnie ?

        Nie.

        Po co te
        > ogłoszenia, testy i konkursy

        Tai jest wymóg ustawowy.

        skoro ja juz przed rekrutacja slyszalam ze
        > kandytatka juz jest wybrana-(bez odpowiedniego wyksztalcenia itd )ale czy to
        > wazne? Ja niestety nie mam tam cioci ani tesciowej a studia i doswiadczenie
        > to za mało aby sie tam wcisnąć ! Kurcze a ja wierzylam za jest juz lepiej...

        W tym kraju nigdy nie będzie lepiej. W tym roku będąc bez pracy starałem się na
        stanowisko podrzędnego referenta mając skończone 2 kierunki studiów w tym prawo,
        kilka lat doświadczenia zawodowego w dziale prawnym firmy. Nikt nie miał takiego
        wykształcenia jak ja ani doświadczenia zawodowego. W rozwiązywanym teście miałem
        18/20 dobrych odpowiedzi. Nikt nie był lepszy ode mnie. Mimo to po rozmowach
        kwalifikacyjnych okazało się, że byli lepsi. Niestety ustawa jest skonstruowana,
        że nie ma ścieżki odwoławczej, decyzje komisji rekrutacyjnej są ostateczne.
        Po kilku takich przypadkach nic nie jest już mnie w stanie zdziwić.
      • Gość: Adam W czestochowie jest to samo IP: *.tktelekom.pl 22.03.07, 09:58
        Pracowalem w UM i nikt sie z tym nie kryje, synowa wiceprezydeta, corka szefowej
        z kadr i reszta rodziny...
        • Gość: Dosia Re: W czestochowie jest to samo IP: *.nycmny.east.verizon.net 22.03.07, 14:08
          A jakies nazwiska uslyszymy? Moze przynajmniesz powiesz ktore to miasto??? Czy
          to znawu takie bla bla o jednej cioci co to drugiej cioci...?
          I powiedzcie mi prosze, skad sie bierze ta rodzina w urzedach? Czy wsrod
          forumowiczow nie ma osob, ktore skorzystaly z protekcji rodziny przy zalatwianiu
          pracy? Zaloze sie, ze jest cale multum - typowa mentalnosc kalego.
          • Gość: ass Re: W czestochowie jest to samo IP: 194.146.250.* 22.03.07, 15:04
            całe multum to w Polsce niestety nie ma dzisiaj pracy bezrobocie najwieksze w
            EUropie!!!(poza serbia ale dla mnie to nie europa )Polska kraj 3 świata jezeli
            chodzi o rynek pracy a ty masz jeszcze czelnosc protestowac ze jest w urzedach
            wszystko ok a nasze oskarzenia to plotki WSTYDZ SIE bo i ty ponosisz wine za to
            ze absolwenci polskich uniwersytetow marza dzisiaj o etacie stróza w Anglii
            • Gość: Dosia Re: W czestochowie jest to samo IP: 12.129.83.* 22.03.07, 16:03
              > całe multum to w Polsce niestety nie ma dzisiaj pracy bezrobocie najwieksze w
              > EUropie!!!(poza serbia ale dla mnie to nie europa )Polska kraj 3 świata
              jezeli
              > chodzi o rynek pracy a ty masz jeszcze czelnosc protestowac ze jest w
              urzedach
              > wszystko ok a nasze oskarzenia to plotki WSTYDZ SIE bo i ty ponosisz wine za
              to
              >
              > ze absolwenci polskich uniwersytetow marza dzisiaj o etacie stróza w Anglii


              Nigdzie nie napisalam, ze to wszystko plotki. Tylko, ze jezeli ktos pisze na
              forum o "skandalu" to ja oczekuje ze poda konkretny przyklad tego skandalu,
              jakies nazwiska, okolicznosci, a nie jakis ogolny blekot o wielkiej
              niesprawiedliwosci. Tak blekotac to i ja sobie moge.
              Po drugie, skoro Wam to tak przeszkadza, to co czekacie, ze ktos za Was to
              zalatwi i od jutra bedzie dobrze, czy co??? Oduczcie sie wreszcie skarzenia do
              mamusi tylko sami zacznijcie zalatwiac swoje sprawy!

              Ja mam to gdzies, bo pracuje w firmie prywatnej (sama sobie zalatwilam, a jak!)
              i urzad to za niskie progi na moje nogi. Ale jezeli czyims marzeniem zyciowym i
              szczytem ambicji jest praca w urzedzie, a na dodatek nie ma jaj, zeby zawalczyc
              o swoje, to powiem szczerze, ze taka osoba chyba zasluguje na swoj los, bo juz
              chyba ta synowa urzedniczki wykazuje sie tu wiekszym zaangazowaniem w swoje
              sprawy.


              • Gość: mimi Re: W czestochowie jest to samo IP: *.echostar.pl 22.03.07, 18:12
                Gość portalu: Dosia napisał(a):

                a nie jakis ogolny blekot o wielkiej
                > niesprawiedliwosci. Tak blekotac to i ja sobie moge.

                A czy ktoś cie zmusza do uczestniczenia w tej dyskusji?


                > Ja mam to gdzies, bo pracuje w firmie prywatnej (sama sobie zalatwilam, a
                jak!)
                >
                > i urzad to za niskie progi na moje nogi.

                Zawsze mnie zastanawiała obecność na tym forum osób spełnionych zawodowo.
                Dziwne to. Ale ze stresem to tak średnio sobie radzisz, skoro na forum musisz
                odreagować.


                a na dodatek nie ma jaj, zeby zawalczyc
                >
                > o swoje, to powiem szczerze, ze taka osoba chyba zasluguje na swoj los, bo
                juz
                > chyba ta synowa urzedniczki wykazuje sie tu wiekszym zaangazowaniem w swoje
                > sprawy.

                Twój optymizm co do funkcjonowania polskich urzędów jest niebywały. Życzę
                ci „przygody” z urzędem, może wtedy przestaniesz obrażać innych ludzi.
                • Gość: j-23 Mimi, błagam nie karm trolla IP: *.media4.pl 22.03.07, 18:19
                  • Gość: Dosia Re: Mimi, błagam nie karm trolla IP: 12.129.83.* 22.03.07, 18:22
                    Jezeli dla Ciebie dyskusja to trollowanie, to rzeczywiscie moze powinnam sobie
                    odpuscic dyskusje z Toba. Powodzenia w szukaniu pracy po urzedach... Chyba
                    tylko tam sie nadajesz.
                • Gość: Dosia Re: W czestochowie jest to samo IP: 12.129.83.* 22.03.07, 18:20
                  > Zawsze mnie zastanawiała obecność na tym forum osób spełnionych zawodowo.
                  > Dziwne to. Ale ze stresem to tak średnio sobie radzisz, skoro na forum musisz
                  > odreagować.
                  >

                  Owszem, mam prace bardzo stresujaca i to jest jeden ze sposob radzenia sobie ze
                  stresem - moze nie nie najlepszy, przyznaje. Mialam nadzieje jedynie pobudzic
                  do myslenia niektorych ludzi, ktorzy aktywnoscia nie grzesza.

                  > Twój optymizm co do funkcjonowania polskich urzędów jest niebywały. Życzę
                  > ci „przygody” z urzędem, może wtedy przestaniesz obrażać innych lud
                  > zi.


                  Otoz, musze Cie zmartwic - dotychczas mialam do czynienia jedynie z urzednikami
                  w Urzedzie Gminy Targowek i w US dla dzielnicy Targowek w Warszawie i... bylam
                  pod niesamowitym wrazeniem ich uprzejmosci i checi pomocy. Ale, no pewnie! Ja
                  przeciez naiwna jestem.
                  • Gość: mimi Re: W czestochowie jest to samo IP: *.echostar.pl 22.03.07, 19:13
                    > Owszem, mam prace bardzo stresujaca i to jest jeden ze sposob radzenia sobie
                    ze
                    >
                    > stresem - moze nie nie najlepszy, przyznaje. Mialam nadzieje jedynie pobudzic
                    > do myslenia niektorych ludzi, ktorzy aktywnoscia nie grzesza.

                    Oj, z tego co zauważyłam w innym watku, to bardzo stresującą i frustrującą.
                    Wszyscy w koło awansują a ty nie...
                    Dosiu, przecież masz jaja! Zmień pracę! Po co tam tyle czasu siedzisz i czekasz
                    na awans którego nie dostajesz? Bądź aktywna, nie trać czasu! (to tak w celu
                    zagrzania cię do walki)


                    > Otoz, musze Cie zmartwic - dotychczas mialam do czynienia jedynie z
                    urzednikami
                    >
                    > w Urzedzie Gminy Targowek i w US dla dzielnicy Targowek w Warszawie i...
                    bylam
                    > pod niesamowitym wrazeniem ich uprzejmosci i checi pomocy. Ale, no pewnie! Ja
                    > przeciez naiwna jestem.

                    Życzyłam ci tego nie dla własnej satysfakcji, ale byś mogła zdobyć
                    doświadczenie, które pozwoli ci wyciągnąć pewne wnioski, dzięki którym być może
                    nie będziesz pochopnie oceniała i przy okazji obrażała innych osób.
                    Ale cóż, problemy z rozumieniem czytanego tekstu - wykazane w tym wątku
                    wielokrotnie. To pewnie przez ten stres...
                    • Gość: Dosia Re: W czestochowie jest to samo IP: 12.129.83.* 22.03.07, 22:37
                      > Dosiu, przecież masz jaja! Zmień pracę! Po co tam tyle czasu siedzisz i
                      czekasz
                      >
                      > na awans którego nie dostajesz? Bądź aktywna, nie trać czasu! (to tak w celu
                      > zagrzania cię do walki)


                      Rzeczywiscie, od maja zmianiam prace - wlasnie z wyzej wymienionych powodow...
          • Gość: j-23 Dosiu sieroto ,,, IP: *.media4.pl 22.03.07, 15:29
            Gość portalu: Dosia napisał(a):

            > A jakies nazwiska uslyszymy? Moze przynajmniesz powiesz ktore to miasto??? Czy
            > to znawu takie bla bla o jednej cioci co to drugiej cioci...?Gość portalu: Dosia napisał(a):

            Przecież Adam napisał że „w Częstochowie jest to samo”

            Dosia napisała:
            <z takim podejsciem to ja sie nie dziwie, ze nikt nie chce takich pracownikow. Bo co to za pracownik, ktory nic nie umie,

            W odróżnieniu od Ciebie zapoznaliśmy się ( przynajmniej niektórzy forumowicze) z ustawą regulującą nabór. Swoim pracownikom też dajesz takie rady jak tutaj na forum :) – czyli widzi mi się.
            Wiedzę Dosi o procedurze rekrutacji na stanowiska urzędnicze obrazują poniższe wypowiedzi. Ciocia dobra rada w akcji:

            < A wnioslas skarge do prokuratury...? Do Inspekcji pracy? Zazadalas wyjasnien...?
            < Rany, no to jezeli jest to niezgodne z prawem to to zgloscie do organow
            scigania do cholery!
            <W postepowaniu przed prokuratorem to Urzad bedzie musial udowodnic, ze synowa byla najlepsza i ze prawo nie zostalo zlamane - nie zapominajmy, ze to urzad panstwowy, a nie prywatna firma, wiec istnieje prawo, ktore to musi regulowac

            Dosia ma zatem zapędy Wujaszka Joe działającego zgodnie z zasadą: dajcie mi człowieka a znajdziemy na niego paragraf. Nie wiem w jakim systemie prawnym funkcjonujesz, ale w naszym niezrównanym Kraju nad Wisłą to na Tobie spoczywa obowiązek udowodnienia winy oskarżonemu. Proszę łaskawie o przedstawienie sposobu na udowodnienie winy urzędowi prowadzącemu nabór. Proponuję rozpocząć działania od wskazania podstawy prawnej na odwołanie się od decyzji komisji rekrutacyjnej.
            Jeśli testy nie przychodzą do urzędu w zamkniętych kopertach z zewnętrznych ośrodków egzaminacyjnych to istnieje domniemanie że osoba wytypowana wcześniej do zatrudnienia znała pytania. Częstym trikiem stosowanym podczas rekrutacji jest wplatanie w test pytań na które potrafi odpowiedzieć tylko osoba z tzw. plecami. Sprawa jest załatwiana w białych rękawiczkach – nic nie udowodnisz bo kandydat rzeczywiście uzyskał maksymalną liczbę punktów, a rozmowa kwalifikacyjna to tylko postawienie kropki nad i. W takiej sytuacji możesz sobie co najwyżej pomachać bananem.

            <Znam ja takich - trzeba im wszystko tlumaczyc, pokazac i jeszcze pilnowac, zeby czegos nie
            sknocili, a inwencji i kreatywnosci ani grosz

            Nie chciałem zniżać się do Twojego poziomu dyskusji, ale Twoja wypowiedź była daleka od szacunku wobec rozmówcy – nawet jeśli nie rozmawiamy twarzą w twarz a dzielą nas elektroniczne bity.
            Sama jesteś sierotą która ma problemy ze zrozumieniem słowa pisanego. Napiszę zatem jeszcze raz, łopatologicznie, bo widzę, że dzieli nas przepaść ewolucyjna. Zgodnie z obowiązującą w Polsce ustawą:
            6. Termin do składania dokumentów, określony w ogłoszeniu o naborze, nie może być krótszy niż 14 dni od dnia opublikowania tego ogłoszenia w Biuletynie.
            W przywołanej ustawie nie ma wzmianki jak długo ogłoszenie powinno pozostać na stronie urzędu.
            Od czego mamy się zatem odwoływać. Jeśli jesteś taka kreatywna to zamiast nas obrażać podaj nam podstawę prawną do odwołania się od decyzji UM.
            Swoją drogą czytając Twoje wypowiedzi przypomniał mi się film Marka Koterskiego i nieśmiertelne: „Moja jest tylko racja, i to święta racja. Bo nawet jak jest twoja, to moja jest mojsza niż twojsza. Że właśnie moja racja jest racja najmojsza!”.
            • Gość: Dosia Re: Dosiu sieroto ,,, IP: 12.129.83.* 22.03.07, 16:16
              Proponuje, zebys siadl i zaplakal nad swoim strasznym losem, ktory zgotowali Ci
              wredni urzednicy.
              Skoro nic sie nie da zrobic - to sie chyba nic nie da zrobic, co nie? Skoro tak
              bardzo chcesz w to wierzyc, to ja Ci tego nie bronie.

              Moze i jestem ciotka dobra rada i nie mam obowiazku znac wszystkich ustaw na
              pamiec. Ale gdyby mnie to dotyczylo to pewnie bym sie dowiedziala gdzie moge
              zlozyc skarge, a nie opisywala wielkie skandale na forum.

              Bo skoro w ustawie jest napisane minimum 14 dni, a ogloszenie wisi 3 to to jest
              jawne naruszenie ustawy. Bo skoro na testach padaja pytania, na ktore moze
              odpowiedziec tylko osoba zaznajomiona z tematem, to jest to pogwalcenie procesu
              rekrutacyjnego i paragraf sie na to znajdzie. A skoro dalej twierdzisz, ze sie
              nie znajdzie, to siedz i placz dalej. Zreszta, bardzo prosze podaj konkret - o
              jakie konkretnie pytanie chodzi?

              Twierdzisz, ze nie ma podstawy prawnej na odwolanie sie od decyzji komisji -
              chyba sobie jaja robisz. W zwyklym sadzie, po wyczerpaniu wszystkich instancji,
              lacznie z sadem najwyzszym, mozna sie odwolac np. do Strasburga, a Ty mi
              mowisz, ze nie ma podstawy prawnej do odwolania sie od procesu rekrutacyjnego w
              urzedzie miasta??? :))))) Poradzilam dziewczynie, aby przeszla sie chocby na
              najblizszy uniwerek na wydzial prawa i skorzystala z darmowej porady prawnej -
              studenci naprawde wkladaja w to duzo serca i na pewno odpowiedz znajda (+bardzo
              czest z klinikami prawa wspolpracuja radcy prawni z duzych kancelarii). Albo
              niech idzie do PIPu. Nie twierdze, ze to sa jedyne dobre adresy, ale
              przynajmniej mozna pojsc i sie dowiedziec. Ale skoro lepiej siedziec na doopie
              i prawic o skandalach to sory Gregory.
              • Gość: j-23 Re: Dosiu naucz się czytać ze zrozumieniem IP: *.media4.pl 22.03.07, 16:39
                Gość portalu: Dosia napisał(a):

                > Bo skoro w ustawie jest napisane minimum 14 dni, a ogloszenie wisi 3 to to jest
                > jawne naruszenie ustawy.

                Zacytuję jeszcze raz przywołaną ustawę
                "Termin do składania dokumentów, określony w ogłoszeniu o naborze, nie może być krótszy niż 14 dni od dnia opublikowania tego ogłoszenia w Biuletynie."

                Ustawa nie reguluje zatem jak długo ogłoszenie powinno pozostać na stronie urzędu.
                W którym miejscu ustawa nakłada obowiązek publikacji ogłoszenia przez 14 dni ? Co w takim razie stanowi podstawę do odwołania się od decyzji UM i wysłania skargi do Strasburga :))))))
                Zastosuj się do dawanych przez siebie na forum rad i powiedz w której firmie pracujesz - koniecznie miasto, siedziba, nazwiska i nazwa.Oszczędź forumowiczom korzystania z usług przedsiębiorcy który zatrudnia takie Pokemony jak Ty :)))))
                • Gość: Dosia Re: Dosiu naucz się czytać ze zrozumieniem IP: 12.129.83.* 22.03.07, 17:24
                  > "Termin do składania dokumentów, określony w ogłoszeniu o naborze, nie może
                  być
                  > krótszy niż 14 dni od dnia opublikowania tego ogłoszenia w Biuletynie."


                  USTAWA
                  z dnia 6 września 2001 r.
                  o dostępie do informacji publicznej.
                  (Dz. U. z dnia 8 października 2001 r.)

                  Zgodnie z ta ustawa:

                  Art. 2.
                  1. Każdemu przysługuje, z zastrzeżeniem art. 5, prawo dostępu do informacji
                  publicznej, zwane dalej "prawem do informacji publicznej".

                  Art. 7.
                  1. Udostępnianie informacji publicznych następuje w drodze:
                  1) ogłaszania informacji publicznych, w tym dokumentów urzędowych, w Biuletynie
                  Informacji Publicznej,

                  Art. 10.
                  1. Informacja publiczna, która nie została udostępniona w Biuletynie Informacji
                  Publicznej, jest udostępniana na wniosek.
                  2. Informacja publiczna, która może być niezwłocznie udostępniona, jest
                  udostępniana w formie ustnej lub pisemnej bez pisemnego wniosku.


                  Art. 11. Informacja publiczna może być (ALE NIE MUSI!!!) udostępniana:
                  1) w drodze wyłożenia lub wywieszenia w miejscach ogólnie dostępnych,


                  Art. 13.
                  1. Udostępnianie informacji publicznej na wniosek następuje bez zbędnej zwłoki,
                  nie później jednak niż w terminie 14 dni od dnia złożenia wniosku, z
                  zastrzeżeniem ust. 2 i art. 15 ust. 2.


                  Art. 21. Do skarg rozpatrywanych w postępowaniu o udostępnienie informacji
                  publicznej stosuje się, z zastrzeżeniem przypadku, o którym mowa w art. 22,
                  przepisy o Naczelnym Sądzie Administracyjnym (!!!)... (...).


                  Juz samo przeczytanie w/w ustawy wskazuje, ze informacja o naborze musi ukazac
                  sie jedynie w Biuletynie, ale wcale nie musi byc wywieszona (nawet na 3 dni).
                  Wiec to, ze jakis urzad wywiesza informacje na tablicy ogloszen to jego dobra
                  wola? Czy dobrze rozumiem? Mozna tez w kazdej chwili zazadac takiej informacji
                  i uzyskac ja bezzwlocznie.
                  W przypadku nieprawidlowosci vida: przepisy o Naczelnym Sadzie Administracyjnym.

                  Proponuje rowniez wczytanie sie w tresc rozporzadzenia Ministra MSWiA z dnia 18
                  stycznia 2007 r. w sprawie Biuletynu Informacji Publicznej, jezeli masz
                  watpliwosci jaka jest procedura zamieszczania i zmieniania informacji
                  udostepnionej w Biuletynie.

                  Co do samej procedury skargi, rzeczywiscie jest to postepowanie
                  jednoinstancyjne:

                  66.102.9.104/search?
                  q=cache:8rAGH27imEEJ:www.wom.warszawa.pl/index_karta.php%3Fadres%
                  3D257+tryb+odwolawczy+skargi+wnioski+urzad+miasta&hl=en&ct=clnk&cd=1&gl=us

                  Nie wiem dokladnie jak dziala to dalej w Polskim prawie i byc moze jest tak, ze
                  sprawa taka nie moze byc dalej rozpatrzona przez np. sad administracyjny,
                  jednakze akurat Strasburg jest sadem, do ktorego idzie sie po wyczerpaniu
                  prawnie dozwolonej sciezki (w innym razie Strasburg sprawe odrzuci).
                  Po drugie zawsze pewnie mozna probowac drogi cywilnej, jak w normalnym
                  postepowaniu - urzedy miasta sa osobami prawnymi o ile mi wiadomo.
                  I tu wchodzimy juz w fantastyke - zaloze sie, ze zalozycielka watku NAWET NIE
                  ZLOZYLA SKARGI!!!!!! I tym oto komentarzem koncze ta bezowocna dyskusje.


                  • Gość: j-23 Re: Dosiu naucz się czytać ze zrozumieniem IP: *.media4.pl 22.03.07, 17:42

                    Gość portalu: Dosia napisał(a):
                    > Juz samo przeczytanie w/w ustawy wskazuje, ze informacja o naborze musi ukazac
                    > sie jedynie w Biuletynie, ale wcale nie musi byc wywieszona (nawet na 3 dni).

                    USTAWA z dnia 22 marca 1990 r. o pracownikach samorządowych
                    Art. 3a.

                    Ogłoszenie o stanowisku urzędniczym oraz naborze kandydatów na to stanowi-
                    sko umieszcza się w Biuletynie Informacji Publicznej, o którym mowa w usta-
                    wie z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej zwanym dalej „Biuletynem”, oraz na tablicy informacyjnej w jednostce, w której jest prowadzony nabór.

                    • Gość: Dosia Re: Dosiu naucz się czytać ze zrozumieniem IP: 12.129.83.* 22.03.07, 17:54
                      Ale nie jest sprecyzowane jak dlugo ogloszenie ma wisiec? Wiec o co caly szum?
                      Jezeli ktos uwaza, ze powinno to zostac sprecyzowane to niech napisze do
                      ustawodawcy, a nie burzy sie, ze wisi tylko 3 dni. Informacja dostepna jest w
                      BIP i wystarczy - i tak sie dziwie, ze komus sie chce isc do urzedu, zamiast
                      sprawdzac to na necie.

                      Nie ma sensu ta dyskusja bo zeszliszmy na watki poboczne. Chodzi mi tylko i
                      wylacznie o to, ze inaczej spojrzalabym na watek zalozycielki, gdyby zamiast
                      trabienia o wielkim skandalu napisala "sluchajcie, mam podejrzenia, ze
                      rekrutacja nie zostala przeprowadzona w sposob bezstronny, gdzie moge zlozyc
                      skarge i co moge ewentualnie zrobic, zeby ta sprawe wyjasnic, a jezeli moje
                      podejrzenia okaza sie sluszne, to co dalej"? Do takich rzeczy nalezy podchodzic
                      z zamiarem ich rozwiazania, a jezeli takiego zamiaru sie nie ma, albo z gory
                      zaklada sie, ze to bez sensu, to po co rzucac tekstami o skandalach? Powyzalac
                      sie? No to niech sie zalozycielka watku zali dalej.
                      • Gość: Kasia Re: Dosiu naucz się czytać ze zrozumieniem IP: 149.9.0.* 23.03.07, 00:28
                        > Ale nie jest sprecyzowane jak dlugo ogloszenie ma wisiec? Wiec o co caly szum?
                        > Jezeli ktos uwaza, ze powinno to zostac sprecyzowane to niech napisze do
                        > ustawodawcy, a nie burzy sie, ze wisi tylko 3 dni. Informacja dostepna jest w
                        > BIP i wystarczy - i tak sie dziwie, ze komus sie chce isc do urzedu, zamiast
                        > sprawdzac to na necie.

                        bip.um.wroc.pl/m44569/ ... proszę Cię bardzo, gdzie te 14 dni? jakbyś
                        przeczytała ze zrozumieniem wcześniejsze zarzuty do UM Wrocław to właśnie chodzi
                        o to żeby nie chodzić do Urzędu ale móc sobie sprawdzić na www - co niestety
                        tamten urząd umożliwia tylko przez 3 dni...
                        www.bip.krakow.pl/?id=410 jak widać można inaczej... nawet maja
                        formularze www i podają na tacy szczegółową procedurę naboru
                        • Gość: Dosia Re: Dosiu naucz się czytać ze zrozumieniem IP: *.nycmny.east.verizon.net 23.03.07, 01:39
                          Po pierwsze juz wszystko pokrecilas. Ja juz nic nie rozumiem, czy to ma byc 14
                          dni na www, czy 3 na www czy na ogloszeniu.
                          Mimimum 14 dni jest zdaje sie na zlozenie dokumentow, a nie ile ma wisiec
                          ogloszenie. Z kolei zadne przepisy nie reguluja ile ma ogloszenie wisiec na
                          tablicy ogloszen. Wiec nie krec, tylko czytaj ze zrozumieniem.

                          A jezeli Ci w dalszym ciagu cos nie pasuje w UM Wroclawia to NAPISZZE skarge i
                          przestan jojczec.
                          • Gość: j-23 Nie karmić trolla IP: *.media4.pl 23.03.07, 01:48
                          • Gość: Kasia no dobra przestaję karmić :) ostatni raz... IP: 204.13.236.* 23.03.07, 16:49
                            A gdzie ja Droga Dosiu napisałam ze to ma być 14 czy 3 dni? Zaznaczyłam tylko że
                            przyjęte jest publikowanie w bip przez cały okres ważności ogłoszenia.
                            Dla mnie jedynie zastanawiające jest z jakich to ciekawych pobudek UM Wrocław
                            wymyślił że będzie to akurat tylko 3 dni (a przez resztę okresu ważności
                            ogłoszenia będzie je można obejrzeć jedynie na miejscu w UM). Jest to wg mnie
                            podejrzane posunięcie i warto się temu przyjrzeć.

                            PS.jakbyś uważnie przeczytała wcześniejsze posty to byś zrozumiała o co
                            wszystkim tu chodzi. bez odzewu :)

          • Gość: mimi Re: W czestochowie jest to samo IP: *.echostar.pl 22.03.07, 17:49
            Gość portalu: Dosia napisał(a):

            > A jakies nazwiska uslyszymy?


            A o ochronie danych osobowych koleżanka słyszała?
            • Gość: Dosia Re: W czestochowie jest to samo IP: 12.129.83.* 22.03.07, 17:56
              Hej. Zaraz zaraz, przeciez zalozycielka watku chyba wie jak sie nazywa synowa.
              Jasiek tez napewno zna nazwisko osoby, skoro wiedzial, ze ta osoba zostala
              zatrudniona jeszcze przed jej zatrudnieniem... ;)) Jaska i zalozycielki watku
              ustawa o ochornie danych osobowych nie obowiazuje.
              • Gość: mimi Re: W czestochowie jest to samo IP: *.echostar.pl 22.03.07, 18:18
                ???
      • Gość: ... Re: Urzad Miejski-skandaliczny nabór IP: *.akron.net.pl 22.03.07, 18:55
        Witam, czytam rozgorzałą dyskusję, niestety wszystko co tu jest przytaczane jest
        niestety prawdą. Pracuję od jakiegoś czasu w urzedzie, duże miasto wojewódzkie,
        zaznaczam ze dostałam się bez znajomości, bo nie pochodzę stąd, ale co tu się
        dzieje to woła o pomstę do nieba. Nepotyzm na porzadku dziennym, po prostu jedna
        wielka porażka, fatalne zarzadzanie. Niemniej jak ktoś zamierza przystępować do
        konkursu to próbować trzeba, ale pieniadze małe. pozdrawiam i życzę powodzenia:)
      • Gość: (gość portalu) Re: Urzad Miejski-skandaliczny nabór IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.03.07, 19:00
        Gość portalu: Dosia napisał(a):

        > A jakies nazwiska uslyszymy? Moze przynajmniesz powiesz ktore to miasto??? Czy
        > to znawu takie bla bla o jednej cioci co to drugiej cioci...?
        > I powiedzcie mi prosze, skad sie bierze ta rodzina w urzedach? Czy wsrod
        > forumowiczow nie ma osob, ktore skorzystaly z protekcji rodziny przy zalatwiani
        > u
        > pracy? Zaloze sie, ze jest cale multum - typowa mentalnosc kalego.

        Już przedstawiam Ci nazwiska ale Ty też podaj swoje nazwisko na forum.
        • Gość: j-23 Re: Urzad Miejski-skandaliczny nabór IP: *.media4.pl 22.03.07, 19:04
          Gość portalu: Dosia napisał(a):
          <Powodzenia w szukaniu pracy po urzedach... Chyba tylko tam sie nadajesz.

          „Gdy nie potrafi się atakować myśli, atakujemy autora”

          Po pierwsze:
          Skąd ta pewność że szukam pracy w administracji publicznej ? :)))
          Po drugie:
          Dosiu, dlaczego mnie obrażasz ? Zastosowanie argumentum ad personam świadczy tylko na Twoją niekorzyść.


          Gość portalu: Dosia napisał(a):

          <Otoz, musze Cie zmartwic - dotychczas mialam do czynienia jedynie z urzednikami
          w Urzedzie Gminy Targowek i w US dla dzielnicy Targowek w Warszawie i... bylam
          pod niesamowitym wrazeniem ich uprzejmosci i checi pomocy. Ale, no pewnie! Ja
          przeciez naiwna jestem.


          Lepiej napisz jak oceniasz ich przygotowanie merytoryczne do pełnienia służby publicznej.
          Sama uprzejmość i chęć pomocy nie wystarczą jeśli wywołują konsekwencje finansowe dla petenta.

          • Gość: mpec dosia to troll IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.03.07, 19:08
            Odpowiadasz na :

            Gość portalu: j-23 napisał(a):

            > Gość portalu: Dosia napisał(a):
            > <Powodzenia w szukaniu pracy po urzedach... Chyba tylko tam sie nadajesz.
            >
            > „Gdy nie potrafi się atakować myśli, atakujemy autora”
            >
            > Po pierwsze:
            > Skąd ta pewność że szukam pracy w administracji publicznej ? :)))
            > Po drugie:
            > Dosiu, dlaczego mnie obrażasz ? Zastosowanie argumentum ad personam świadczy ty
            >
            >

            Ignorujmy trolla.
          • Gość: Dosia Re: Urzad Miejski-skandaliczny nabór IP: 12.129.83.* 22.03.07, 19:12
            Uprzejmie zwracam uwage, iz Ty jako pierwszy wypowiedziales sie o mnie
            lekcewazaco:

            "Zastosuj się do dawanych przez siebie na forum rad i powiedz w której firmie
            pracujesz - koniecznie miasto, siedziba, nazwiska i
            nazwa.Oszczędź forumowiczom korzystania z usług przedsiębiorcy który zatrudnia
            takie Pokemony jak Ty :)))))"

            > Lepiej napisz jak oceniasz ich przygotowanie merytoryczne do pełnienia służby
            p
            > ublicznej.
            > Sama uprzejmość i chęć pomocy nie wystarczą jeśli wywołują konsekwencje
            finanso
            > we dla petenta.

            Nie mialam w tej kwestii zlych doswiadczen, wiec nie szczekam jak inni obecni
            tu na forum.

        • Gość: Dosia Re: Urzad Miejski-skandaliczny nabór IP: 12.129.83.* 22.03.07, 19:07
          Dlaczego ja mam podawac? Przeciez to nie ja kogos pomawiam...?
          • Gość: (gość portalu) Re: Urzad Miejski-skandaliczny nabór IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.03.07, 19:09
            Gość portalu: Dosia napisał(a):

            > Dlaczego ja mam podawac? Przeciez to nie ja kogos pomawiam...?

            W takim razie po Ci nazwiska?
            • Gość: Dosia Re: Urzad Miejski-skandaliczny nabór IP: 12.129.83.* 22.03.07, 19:13
              Pisalam juz cztery razy. Nie doczytales? Szkoda.
              • Gość: (gość portalu) Re: Urzad Miejski-skandaliczny nabór IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.03.07, 19:19
                Gość portalu: Dosia napisał(a):

                > Pisalam juz cztery razy. Nie doczytales? Szkoda.

                Jeżeli mam się przedstawiać i podawać nazwisko lubię wiedzieć z kim rozmawiać.
                • Gość: (gość portalu) Re: Urzad Miejski-skandaliczny nabór IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.03.07, 19:20
                  Gość portalu: (gość portalu) napisał(a):

                  > Gość portalu: Dosia napisał(a):
                  >
                  > > Pisalam juz cztery razy. Nie doczytales? Szkoda.

                  Jeżeli mam się przedstawiać i podawać nazwisko lubię wiedzieć z kim rozmawiam
                  • Gość: Dosia Re: Urzad Miejski-skandaliczny nabór IP: 12.129.83.* 22.03.07, 22:38
                    Przeciez nie pytalam o Twoje nazwisko...?
      • Gość: (gość portalu) Re: Urzad Miejski-skandaliczny nabór IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.03.07, 19:18
        Gość portalu: Dosia napisał(a):

        > Oj nie przesadzaj. Przebieg rozmowy kwalifikacyjnej da sie ustalic i ocenic -
        > myslisz, ze w sadach w normalnych sprawach nie przeprowadza sie tego typu
        > dowodow?

        Sądząc po Twoim IP nie mieszkasz w Polsce i nie znasz pracy polsich sądów.

        Myslisz, ze tylko papiery, linie papilarne, zapis wideo i kod DNA sie
        > licza? W tysiacach spraw przesluchuje sie swiadkow na okolicznosc ustalenia
        > przebiegu zdarzen. Gdyby chciec to i w tym przypadku daloby sie obiektywnie
        > ocenic ktora osoba byla najlepsza do wykonywania tej pracy.

        W jaki sposób?

        Nie przesadzajmy wi
        > ec.
        >
        > I uwazam, ze jak najbardziej w kwestie merytoryczne, doswiadczenie i
        > wyksztalcenie to cechy zdecydowanie dominujace przy zatrudnieniu. W przypadku
        > gdyby synowa byla gorsza merytorycznie urzad musialby sie niezle przed sadem
        > nagimnastykowac, aby udowodnic,

        Zgodnie z polskim prawem to Ty musisz się nagimnastykować i Ty Muisz coś
        udowodnić jeżeli wywodzisz z czegoś skutki prawne.

        ze jej przyjacielskosc i ogolne dobre wrazenie
        > byly na tyle istotne, aby przewazyc w wyborze miedzy nia a lepiej merytorycznie
        > przygotowanym kandydatem.
        >
        > ja nie mowie, ze skoro synowa byla rownie dobra to ona powinna dostac prace, al
        > e
        > nie mowie rowniez, ze pracy nie powinna dostac tylko dlatego, ze jest synowa.

        Nie wiem, czy czytałaś poprzednie posty, ale od procedury rekrutacyjnej nie ma
        ścieżki odwoławczej.
        • Gość: Dosia Re: Urzad Miejski-skandaliczny nabór IP: *.nycmny.east.verizon.net 23.03.07, 01:45
          > Nie wiem, czy czytałaś poprzednie posty, ale od procedury rekrutacyjnej nie ma
          > ścieżki odwoławczej.

          Owszem, na procedure rekrutacyjna mozna zlozyc skarge. Przynajmniej tyle, skoro
          wiecej nie mozna. I tyle przynajmniej powinna zrobic zalozycielka watku, zamiast
          pisac o skandalu. Rozumiem jednak, ze sie jej nie chcialo...
          • Gość: j-23 Dosiu podaj podstawę prawną do złożenia skargi IP: *.media4.pl 23.03.07, 02:21
            Gość portalu: Dosia napisał(a):

            > Owszem, na procedure rekrutacyjna mozna zlozyc skarge. Przynajmniej tyle, skoro
            > wiecej nie mozna. I tyle przynajmniej powinna zrobic zalozycielka watku, zamiast pisac o skandalu. Rozumiem jednak, ze sie jej nie chcialo...

            Widzę że Tobie nadal się chce pisać :)) mimo wcześniejszych deklaracji o zakończeniu dyskusji:
            Gość portalu: Dosia napisał(a): (22.03.07, 17:24)
            I tym oto komentarzem koncze ta bezowocna dyskusje.

            Jak w temacie podaj proszę podstawę prawną do złożenia skargi na procedurę rekrutacyjną, bo jak na razie Twoje wypowiedzi w temacie to klasyczny przykład wishful thinking nie popartego konkretnymi dowodami.
            • Gość: Dosia Re: Dosiu podaj podstawę prawną do złożenia skarg IP: *.nycmny.east.verizon.net 23.03.07, 05:14
              Szukasz podstawy na zlozenie skargi? :))) A moze jak wdepniesz w gowno na
              terenie urzedu miejskiego to tez sie nikomu poskarzyc nie mozesz bo nie masz
              podstawy prawnej? :))) Dobre!

              No prosze Cie. Poskarzyc sie mozesz na wszystko, nawet na to, ze urzedniczka
              byla nieprzyjemna, albo schody sa za sliskie. Chyba, ze w Polsce skarzyc sie NIE
              WOLNO, bo obcinaja jezyk...

              Wejdz sobie na strone dowolnego urzedu i wpisz w wyszukiwarke "skargi i
              wnioski". Dla przykladu UM w Poznaniu:
              209.85.165.104/search?q=cache:fUrJs_WcUGIJ:bip.city.poznan.pl/bip/public/bip/static.html%3Flhs%3Dbip_sprawy%26item%3Dskargi+urzad+miasta+skargi+i+wnioski&hl=en&ct=clnk&cd=1&gl=us&client=firefox-a
            • Gość: Dosia Re: Dosiu podaj podstawę prawną do złożenia skarg IP: *.nycmny.east.verizon.net 23.03.07, 05:25
              Mysle, ze warto zajrzec rowniez na te strone - artykuly, forum, mozna sie sporo
              dowiedziec o swoich prawach:


              www.transparency.pl/www/index.php?a=106&b=107&c=110&text=106
              • Gość: j-23 Re: Troll mówi: A moze jak wdepniesz w gowno... IP: *.media4.pl 23.03.07, 08:47
                Gość portalu: Dosia napisał(a):

                Szukasz podstawy na zlozenie skargi? :))) A moze jak wdepniesz w gowno na
                terenie urzedu miejskiego to tez sie nikomu poskarzyc nie mozesz bo nie masz
                podstawy prawnej? :))) Dobre!
      • Gość: ola naglosnij ta sprawe!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.03.07, 22:44
        napewno w twoim miescie wychodzi jakies pismo ktoro czytaja mieszkancy
        napisz do redakcji list z opisem stanowiska i podaj publicznie imie i nazwisko
        tej osoby ktora podobno nie zasluguje na to stanowisko wiem ze to chamstwo ale
        ja tak kiedys zrobilam i pozbyli sie synka z urzedu haha
        • Gość: j-23 Z ogłoszeń UM Wrocław :))) IP: *.media4.pl 23.03.07, 09:06
          Wymagania niezbędne:

          d) udokumentowana (dyplomy, certyfikaty) znajomość programów: Photo Shop, Free Hand, Quark, Flash, HTML, Adobe Fotoshop

          Czy ktoś mógłby racjonalnie wyjaśnić różnicę pomiędzy programami Photo Shop a Adobe Fotoshop ?
          • Gość: Kasia Re: Z ogłoszeń UM Wrocław :))) IP: 88.191.51.* 23.03.07, 16:33
            a gdzie tak jest?? nie widzę?

            PS. Adobe Photoshop to sie zwie...
            • Gość: j-23 Re: Z ogłoszeń UM Wrocław :))) IP: *.media4.pl 23.03.07, 17:06
              Gość portalu: Kasia napisał(a):

              > a gdzie tak jest?? nie widzę?

              To z mojego prywatnego Archiwum X;)

              Nabór na wolne stanowisko pracy: stanowisko ds. organizacji wydarzeń i promocji
              data publikacji: 15 lutego 2007 r.
              Wymagania niezbędne:
              a) wykształcenie średnie
              b) podstawowa znajomość języka angielskiego
              c) znajomość procedur wysyłki materiałów za granicę (zagadnienia transportowo- celne, transport lotniczy cargo, wysyłki kurierskie)
              d) udokumentowana (dyplomy, certyfikaty) znajomość programów: Photo Shop, Free Hand, Quark, Flash, HTML, Adobe Fotoshop
              • Gość: r_g Re: Z ogłoszeń UM Wrocław :))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.07, 13:43
                Photo Shop to chyba nie program, to sklep fotograficzny? Adobe Fotoshop, to
                pewnie jakaś nowość z ostatniej chwili firmy Adobe, specjalnie na polski rynek?

                A na serio to widać kogo tak naprawdę w tych urzędach zatrudniają pomijając
                naprawdę kompetentne osoby. Poza tym te wymagania nie bardzo mi pasują do tego
                stanowiska, raczej dla grafika, osoby do DTP i webmastera w jednym (wydaje mi
                się że ciężko znaleźć osobę która znałaby te wszystkie programy, HTML to nie
                program). Wygląda na to że nie ma sensu startować w tym konkursie.
                Trzeba poszukać pracy gdzie indziej.
                • kanion11 Re: Z ogłoszeń UM Wrocław :))) 16.04.07, 16:49
                  do spraw promocji gminy w Miechowie w Małopolsce!!!
                  Kandydaci przystępujący do konkursu powinni spełniać następujące kryteria:

                  Wymagania formalne:

                  a) kwalifikacje zawodowe wymagane do wykonywania pracy na ww. stanowisku:
                  - wykształcenie wyższe,
                  - preferowane: zarządzanie i marketing,
                  b) spełnienie pozostałych wymagań określonych w art. 3 ustawy z dnia 22 marca
                  1990 roku o pracownikach samorządowych (Dz. U. z 2001 r. Nr 142, poz. 1593 z
                  póź. zm.),


                  Wymagania niezbędne:

                  1. Znajomość narzędzi MS Windows wszystkich wersji, MS Office.
                  2. Biegła znajomość programów graficznych.
                  3. Zdolności plastyczne oraz estetyczne gwarantujące wysoki poziom
                  opracowywanych dokumentów i prezentacji.
                  4. Znajomość zagadnień pozyskiwania środków z funduszy europejskich, w tym
                  pozyskiwanie środków na tzw. miękkie prospołeczne projekty.
                  5. Otwartość na nowe wyzwania społeczno – gospodarcze stojące przed
                  administracją samorządową.
                  6. Umiejętność podejmowania decyzji.
                  7. Zdolność i otwartość na komunikowanie się w grupie pracowniczej i po za nią.
                  8. Znajomość języka angielskiego lub niemieckiego.
                  9. Odpowiedzialność.

                  Wymagania dodatkowe:

                  1. Umiejętność szybkiego uczenia się nowych programów i technologii.
                  2. Znajomość sprzętu komputerowego.
                  3. Doświadczenie w administracji samorządowej.
                  4. Doświadczenie w dziedzinie promocji.

                  II. Zakres wykonywanych zadań na stanowisku pracy:

                  1. Prowadzenie i aktualizacja serwisu www UGIM Miechów,
                  2. Modernizacja, wdrażanie nowych technologii mających na celu usprawnienie
                  działania
                  istniejących serwisów.
                  -analiza i wybór rozwiązań dla internetu UGIM Miechów.
                  3. Umiejętność tworzenia oraz obróbki grafiki i zdjęć na potrzeby serwisów www
                  oraz prezentacji multimedialnych.
                  4. Administracja Biuletynu Informacji Publicznej.
                  5. Techniczne wspomaganie przebiegu prezentacji multimedialnych.
                  6. Opracowywanie materiałów w zakresie kompleksowego prognozowania,
                  programowania i realizacji strategii rozwoju Gminy.
                  7. Przygotowanie kompleksowego wieloletniego programu promocji Gminy.
                  8. Promowanie gospodarki, kultury i turystyki Gminy i regionu.
                  9. Wspomaganie mechanizmów rozwoju małej przedsiębiorczości.
                  10. Podejmowanie działań i koordynacja promocji (podnoszenie) atrakcyjności
                  inwestycyjnej Gminy.
                  11. Współpraca z mediami w dziedzinie promocji.
                  12. Współpraca z samorządami, organizacjami pozarządowymi, podmiotami
                  gospodarczymi i innymi instytucjami w zakresie promocji.
                  13. Współdziałanie w zakresie pozyskiwania środków z funduszy europejskich i
                  przygotowywanie wniosków aplikacyjnych.
                  14. Koordynacja działań z innymi Wydziałami Urzędu na rzecz wdrażania strategii
                  Gminy poprzez przygotowanie dokumentacyjne i prawne kompletnych tematów
                  inwestycyjnych dających możliwość pozyskania środków z funduszy unijnych.

                  III. Osoby zainteresowane udziałem w konkursie powinny złożyć:

                  1. List motywacyjny.
                  2. Życiorys (CV).
                  3. Kserokopia dokumentu potwierdzającego tożsamość.
                  4. Kserokopia dokumentów potwierdzających wykształcenie.
                  5. Kserokopia dokumentów potwierdzających doświadczenie zawodowe.
                  6. Portfolio z zakresu projektowania stron www i prezentacji multimedialnych.

                  Wymagane dokumenty aplikacyjne należy składać osobiście w siedzibie Urzędu
                  Gminy i Miasta w Miechowie 32-200 Miechów ul. Sienkiewicza 25 (sekretariat
                  pok. 51) lub pocztą na adres urzędu z dopiskiem: Dotyczy naboru na
                  stanowisko ds. promocji gminy w terminie do dnia 28 lutego 2007r.
                  Aplikacje, które wpłyną do urzędu po wyżej określonym terminie nie będą
                  rozpatrywane.
                  Informacja o wynikach naboru będzie umieszczana na stronie internetowej
                  Biuletynu Informacji Publicznej www.wrotamalopolski.pl oraz na tablicy
                  informacyjnej Urzędu Gminy i Miasta w Miechowie przy ul. Sienkiewicza 25.

                  Wymagane dokumenty aplikacyjne: list motywacyjny, szczegółowe CV ( z
                  uwzględnieniem dokładnego przebiegu kariery zawodowej), powinny być opatrzone
                  klauzulą : Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych zawartych w
                  ofercie pracy dla potrzeb niezbędnych do realizacji procesu rekrutacji zgodnie
                  z ustawą z dnia 29 sierpnia 1997r. o ochronie danych osobowych (DZ.U. z 2001r.
                  Nr 101,poz.926 z późn. zm.) oraz ustawą z dnia 22 marca 1990r. o pracownikach
                  samorządowych (Dz.U. z 2001r. Nr 142, poz. 1593 z poźn. zm.).




                  • kanion11 Re: Z ogłoszeń UM Wrocław :))) 16.04.07, 16:51
                    i co? oczywiście nikt nie wykazał sie odpowiednią wiedzą, dobrze, że
                    startowalam, a już miałam zanieść dokumenty!
      • Gość: krakowianka W Krakowie jest jeszcze lepiej !!! IP: *.gprspla.plusgsm.pl 23.03.07, 12:36
        Podczas testu kwalifikacyjnego w UMK do jednej z kandydatek podchodzi członek
        komisjii egzaminacyjnej: Dzień dobry Pani Agato, co Pani tu robi? Po krótkiej
        wymianie zdań wszyscy na sali zdający ten egzamin nie mają wątpliwości, kto
        zostanie do tej pracy przyjęty. Dla pozorów odbyła się rozmowa kwalifikacyjna
        podczas której sprawdzano m.in umiejętność pracy z tekstem i z komputerem a
        także zadano kilka głupich pytań. Członkowie komisji wpisywali na odpowiednich
        arkuszch punkty, tylko nie wiedzieć czemu ołówkiem. Oczywiście wygrała Pani
        Agata. Tajemnicą Poliszynela jest to, że w Krakowie tak się dzieje prawie w
        szędzie. No cóż taka tradycja, a Kraków z tradycji słynie.
        • Gość: do xxx Re: W Krakowie jest jeszcze lepiej !!! IP: *.dip.t-dialin.net 08.04.07, 17:38
          C'est la vie. Albo sie nauczymy dostosowac do takich warunkow, albo powinnismy
          poszukac sobie inna prace.
          Ja tak uczynilam, bo przerazal mnie rozmiar kumoterstwa i ukladzikow na kazdym
          kroku.
          W sumie zycie za mnie zadecydowalo. Maz dostal przeniesienie do Niemiec, ja
          zdalam egzamin na tlumacza przysieglego i jestem na wlasnym rozrachunku i nie
          narzekam.
      • Gość: ania Re: Urzad Miejski-skandaliczny nabór IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.07, 15:17
        nie masz czego żałować praca w urzędzie jest mało rozwojowa i dobra ale dla
        kobiet które planują mieć gromadkę dzieci i robić zakupy w godzinach pracy...
        jesli masz abmicje i wykształcenie to znejdzesz berdziej satysfakcjonyjącą
        pracę. samo odeszłam z urzędu a teraz pracuję w dużej zagranicznej firmie..
        jesy cięzko, widzę kolosalną różnicę w traktowaniu obowiązków ale myśle że
        warto. Aha chcieli żebym wróciła do urzed- konkurs oczywiscie wygrałam przed
        ogłoszeniem wyników ale nic z tego!
        • kanion11 Re: Urzad Miejski-skandaliczny nabór 16.04.07, 16:35
          a ja właśnie chcę pracować w urzędzie, bo sukces życiowy już odniosłam: mam
          dom, rodzinę, dzieci, mąż kochany.. do szczęścia brakuje mi wyjścia z domu i
          parę złotych na swoje wydatki, mam też dusze społecznika i poczucie , że
          zrobiłam coś dla społeczności. Zacharowywanie się na meredesy dyrektorów, to
          nie dla mnie, mnie wystarczy skoda z dużym bagażnikiem, bym mogła na week -endy
          wyjeżdżać z rodziną...Uważam, że urzędy są właśnie dla osób potrzebujących
          stabilizacji, a szczęcie znaczy co innego dla każdego.
      • Gość: paljo Re: Urzad Miejski-skandaliczny nabór IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.03.07, 13:17
        No cóż, to jest Polska właśnie. Jeżeli ktoś liczył, że coś zmieni się wraz z
        władzą to musi teraz czuć się bardzo rozczarowany. Właśnie mam podobne
        doświadczenie za sobą. "Przegrałam" konkurs na stanowisko (tym razem
        dyrektorskie) jednym punktem :). Na szczęście potraktowałam sam konkurs raczej
        jako nowe doświadczenie, niż nadzieję na awans. O tym kto go wygra lokalna
        prasa pisała dobry miesiąc przed jego ogłoszeniem... :)
      • Gość: kkatti Re: Urzad Miejski-skandaliczny nabór IP: 80.50.246.* 02.04.07, 07:34
        To normalne ze w taki sposob postepuja urzedy. U mnie doszlo nawet do tego ze po
        zmianie starosty zostalo zwolnionych pare osob po czym na ich stanowiska
        przyjeto osoby z rodziny starosty, co gorsza bez odpowiedniego wyksztalcenia. To
        jest tylko Polska i trzeba stad uciekac bo lepiej to raczej nie bedzie. Lepsze
        stanowiska to sa juz na pokolenia obstawione dla rodziny.
      • Gość: urzędnik Re: Urzad Miejski-skandaliczny nabór IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.04.07, 19:17
        I masz 100 procent racji .W urzędach chyba wszystkich już tak jest ze zasada
        mierny bierny ale znajomy będzie wierny. Układy i kładziki mordA NA KłóDKE ALBO
        ZMYKAJ. JESZCZE GORZEJ JAK ZA KOMUNY A PRACUJE już w tej instytucji 20LAT.
        Przychodzą miernoty aby brać kasę. Jak trwoga Dyrektorek zawsze szuka pomocy u
        nas starych pracowników Urzędy zawsze takie będaale juz niedługo jeszcze z 5
        procent bezrobocia w dół z i zostaną miernoty urzędowe
    Inne wątki na temat:

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka