Gość: mateusz
IP: *.lasin.sdi.tpnet.pl
08.05.03, 12:46
ludzie prawie każdy na tym forum narzeka, biadoli. Jaki to ciężki los
zgotowało nam państwo itd. a tak naprawdę to wina leży po naszej stronie. Za
mało wysiłku wkłądamy w to wszystko. Ktoś na forum podjął temat o
bezrobotnych magistrach. Moim zdaniem mozna by zmienić nazwę na "leniwy
magister". Kazdy uczy sie od egzaminu do egzaminu, nic dla siebie. a potem
jak przyjdzie co do czego to nic w dziedzinie ktora sie studiowalo przez
conajmniej pięć lat nie ma sie do powiedzenia. Idzie sie poźniej na rozmowę
do potencjalnego pracodawcy i wypada się blado ... bo się nie pamięta, bo się
nie uczyło. A po wyjsciu ropowiada sie bzdury ludziom, znajomym, jak to ja
dobrze wypadłem na rozmowie, a jak zostałem potraktowany.Opowiada później
taki delikwent i pociesza się ze nie dostał pracy, bo i tak z góry było
wiadomo ze dostanie tą pracę kochanka szefa. I tak kręci się bezrobocie...