Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Czy pracodawcy się rozmyślają?

    24.04.07, 10:54
    Witam, jestem użytkownikiem BDI i musze przyznać, że ten sposób rekrutacji
    jest całkiem przyjemny. Chciałem jednak spytać, czy pracodawca oferujący
    pracę często się rozmyśla?
    Obserwuj wątek
      • knap.radoslaw Re: Czy pracodawcy się rozmyślają? 26.04.07, 09:19
        Dziękuję i cieszę się, że współpracę z BDI ocenia Pan pozytywnie.

        Co do pracodawców- większość Klientów BDI zgłasza się z potrzebą rekrutacyjną
        często "na gwałt". Właściwie wszyscy określają swoje potrzeby jako bardzo pilne
        na wczoraj lub na już. Konieczność płacenia za usługę rekrutacyjną jest również
        naturalną metodą weryfikacji rzeczywistych potrzeb Klienta. Tak więc rzadko
        pracodawcy (ze znanych mi Klientów BDI) rozmyślają się w sensie wycofywania się
        z rekrutacji (choć zależy co ma Pan ma myśli)). Czasem zdarza się jednak, że
        decyzje po stronie pracodawcy zapadają gdzieś bardzo wysoko i daleko (za
        granicą) i nie dochodzi do zatrudnienia - np. jego termin jest odkładany,
        przesuwany przez korporacje, co w praktyce oznacza, że kandydaci którzy byli
        zaangażowani w rozmowy z tym pracodawcą znajdują inna pracę.

        Coraz częściej się zdarza, że to kandydaci - inżynierowie się rozmyślają - na
        chwilę przed przyjazdem na rozmowę kwalifikacyjną czy w momencie gdy składa im
        się rzeczywistą ofertę pracy. Dobrze, jeżeli powiadomią o tym wcześniej (zanim
        na przykład na rozmowę przyjedzie przedstawiciel pracodawcy z zagranicy).
        • ramborambo Re: Czy pracodawcy się rozmyślają? 26.04.07, 11:08
          dziekuję za odpowiedz, jestem usatysfakcjonowany Pana odpowiedzią aż nadto:)

          pozdrawiam
        • noteb propozycja dla Pana Radosława 26.04.07, 22:12
          knap.radoslaw napisał:


          > Coraz częściej się zdarza, że to kandydaci - inżynierowie się rozmyślają - na
          > chwilę przed przyjazdem na rozmowę kwalifikacyjną czy w momencie gdy składa im
          > się rzeczywistą ofertę pracy. Dobrze, jeżeli powiadomią o tym wcześniej (zanim
          > na przykład na rozmowę przyjedzie przedstawiciel pracodawcy z zagranicy).


          może sobie i kolegom z BDI Pan, Panie Radku, oszczędzi trochę czasu/nerwów i wprowadzicie w tym BDI nową świecką tradycję, że KAŻDE ogłoszenie będzie zawierało informację nt zarobków

          za przeproszeniem, ale
          metodą "totalizatorową"; czyli "jakie są pana/pani oczekiwania finansowe", to Wy sobie możecie, ale urządzać casting do jakiegoś programu w TV typu "taniec z debilami", a nie pozyskiwać poważnych ludzi, jakimi są inżynierowie
          • ramborambo Re: propozycja dla Pana Radosława 27.04.07, 12:44
            najlepiej to niech wszystko zrobi BDI,a my sie podpiszemy na nowej umowie o
            prace <- ROTFL

            powodzenia w poszukiwaniu pracy z takim nastawieniem
            • noteb ehhh te nastolatki na forum... 28.04.07, 18:16
              ramborambo napisał:

              > najlepiej to niech wszystko zrobi BDI,a my sie podpiszemy na nowej umowie o
              > prace <- ROTFL


              to Twoje "<- ROTFL" to jakiś nawyk z czata "nastolatki" prawda ?
              nie martw się za 10 lat dorośniesz, to może więcej będziesz rozumiał

              po 1)
              gdzie napisałem, że BDI ma robić wszystko ?

              po 2)
              przecież od tego chyba są agencje rekrutacyjne i za to biorą pieniądze, żebyś ty tylko "dał się znaleźć" i podpisał na umowie

              po 3)
              już i tak BDI sobie uprościło sprawę tym, że setki tysięcy ludzi wypełniają szczegółowe formularze na ich stronach - potem tylko wyłowić kandydatów z bazy danych za pomocą odpowiedich kryteriów wystarczy - tego nawet człowiek nie musi robić


              taka mała rada dla Ciebie od starszego kolegi - myśl precyzyjnie i staraj się zrozumieć co czytasz, to Ci się przyda, jeśli będziesz chciał zostac inżynierem jak już skończysz gimnazjum i LO




              > powodzenia w poszukiwaniu pracy z takim nastawieniem


              moje nastawienie jest właściwe, bo pracuję od 1997 i zwykle to albo "praca mnie sama znajdowała", albo mi się "sama szukała", ale mimo to dzięki za życzenia
              • taki_i_owaki Re: ehhh te nastolatki na forum... OT 29.04.07, 14:42
                noteb napisała:

                > ramborambo napisał:
                >
                > > najlepiej to niech wszystko zrobi BDI,a my sie podpiszemy na nowej umowie
                > o
                > > prace <- ROTFL
                >
                >
                > to Twoje "<- ROTFL" to jakiś nawyk z czata "nastolatki" prawda ?
                > nie martw się za 10 lat dorośniesz, to może więcej będziesz rozumiał

                A tu rada od mlodszego kolegi, ale posiadajacego internet na dlugo przed epoka
                neostrady.
                Skroty typu ROTFL, LOL, LMAO, BTW etc. istnieja od dawien dawna i sa uzywane po
                dzis dzien nie tylko przez uzytkownikow padu-padu, wiec uzywanie tego skrotu
                wcale nie oznacza, ze ktos jest nielat (w przeciwienstwie to "tesh", "sql",
                "proshe" itd.).

                > moje nastawienie jest właściwe, bo pracuję od 1997 i zwykle to albo "praca mnie
                > sama znajdowała", albo mi się "sama szukała", ale mimo to dzięki za życzenia
                do szukania pracy tak, ale czy do kontaktow miedzyludzkich ? nie bardzo chyba -
                oczywiscie napiszesz zaraz, ze masz rodzine i 3 dzieci, ale to tylko internet.
                • noteb ROTFL [OT] 29.04.07, 21:25
                  taki_i_owaki napisał:


                  > A tu rada od mlodszego kolegi, ale posiadajacego internet na dlugo przed epoka
                  > neostrady.
                  > Skroty typu ROTFL, LOL, LMAO, BTW etc. istnieja od dawien dawna i sa uzywane po
                  > dzis dzien nie tylko przez uzytkownikow padu-padu, wiec uzywanie tego skrotu
                  > wcale nie oznacza, ze ktos jest nielat (w przeciwienstwie to "tesh", "sql",
                  > "proshe" itd.).


                  ok.
                  zgadzam się
                  tylko, że o ile rzeczywiście długo używasz tego internetu, to wiesz, że kiedyś ROTFL było reakcją na coś śmiesznego

                  tu nie dość, że nic śmiesznego nie napisałem, to jeszcze gość wmawia mi coś czego w ogóle nie napisałem - wp...nie na siłę tego ROTFL'a nie wiadomo po co i dlaczego musi się kojarzyć z nerwowym śmiechem osoby chorej psychicznie, albo
                  nastolata nadużywającego modnych słówek-haseł przy byle okazji nie pasujących do kontekstu - to chyba znasz z niewirtualnego świata, prawda?



                  > do szukania pracy tak, ale czy do kontaktow miedzyludzkich ? nie bardzo chyba


                  potwierdzam
                  jakoś nie mogę się przemóc do poprawnych kontaktów np. z debilami




                  > oczywiscie napiszesz zaraz, ze masz rodzine i 3 dzieci, ale to tylko internet.


                  zastanawia mnie skąd się u Ciebie bierze wiedza nt. tego co napiszę
                  czy nie lepiej byś się czuł przeglądając forum "tarot" a nie "kariera inżynierów" ?

                  co do dzieci - to nic mi nie wiadomo, abym posiadał takowe, aczkolwiek nie mogę tego wykluczyć w 100%, więc się nie wypowiem

                  • taki_i_owaki Re: ROTFL [OT] 30.04.07, 07:28
                    Nie chce tego calego rambo bronic na sile ale wiesz sa gusta i gusciki, tak samo
                    kazdy ma inne poczucie humoru - moze jego rozbawilo do rozpuku to co napisal

                    > potwierdzam
                    > jakoś nie mogę się przemóc do poprawnych kontaktów np. z debilami
                    tylko chyba kazdy kto ma odmienne zdanie jest dla ciebie debilem, bo reagujesz
                    zawsze w ten sam sposob.

                    > zastanawia mnie skąd się u Ciebie bierze wiedza nt. tego co napiszę
                    > czy nie lepiej byś się czuł przeglądając forum "tarot" a nie "kariera inżynieró
                    > w" ?
                    Nie (nie wiedzialem nawet, ze istnieje - ale zagladne), poprostu zauwazam to co
                    piszesz w roznych tematach.
                    • noteb a wracając do tematu... 01.05.07, 17:22
                      taki_i_owaki napisał:


                      > > jakoś nie mogę się przemóc do poprawnych kontaktów np. z debilami
                      > tylko chyba kazdy kto ma odmienne zdanie jest dla ciebie debilem, bo reagujesz
                      > zawsze w ten sam sposob.


                      to chyba dobrze, prawda ? świadczy o stabilności
                      wolałbyś, żebym reagował za każdym razem inaczej ? :)



                      > > zastanawia mnie skąd się u Ciebie bierze wiedza nt. tego co napiszę
                      > > czy nie lepiej byś się czuł przeglądając forum "tarot" a nie "kariera inż
                      > ynieró
                      > > w" ?
                      > Nie (nie wiedzialem nawet, ze istnieje - ale zagladne), poprostu zauwazam to co
                      > piszesz w roznych tematach.


                      wytłumacz mi, jak na podstawie tego to co piszę w różnych tematach można było wywnioskować, że napiszę (niezgodnie z prawdą), że mam 3-kę dzieci ?


                      @*&&*@


                      a wracając do tematu:

                      dlaczego czepiacie się jakichś pobocznych wątków, a nie odnosicie się do *istoty poruszanego problemu* tj. do amatorszczyzny rzekomo renomowanej agencji rekrutacyjnej, która nie potrafi zamieścić w ogłoszeniu kwoty zarobków

                      czy to jest celowe rozwadnianie tematu ?

                      jak długo jeszcze ogłoszeniodawcy nie będą podawać wyskokości wynagrodzeń w ogłoszeniach ?

                      na ciemnotę i niewiedzę kandydatów nt. obowiązujaych w świecie standardów rekrutacyjnych, czy też stawek wynagrodzenia można liczyc w przypadku niepiśmiennych kandydatów do pracy przy wykopkach;
                      w przypadku absolwentów studiów technicznych to jak widać nie działa


                      zwracam ponadto uwagę, iż mój głos krytyczny jest cenną informacją do wykorzystania, gdyż jest w 100% szczery, bo nie muszę nikomu lizać tyłka i dzięki temu mogę pisać to co myślę (i co myślą młodsi koledzy szukający pracy, ale boją się wyrażać, bo uważają, że im nie wypada)
                      • taki_i_owaki Re: a wracając do tematu... 01.05.07, 20:07
                        tak wolalbym bys reagowal inaczej ale nie za kazdym razem inaczej ;).

                        A co do tematu, to co tu sie rozpisywac, tzw "hedhanterzy" to sciema, banda
                        oszolomow sadzaca, ze pozjadala wszelkie madrosci, a poza podrecznik wyjsc nie
                        potrafia - mialem 2 razy z takimi goscmi stycznosc - sa tragiczni.
                        Wg nich zapytanie o kase na 1 spotkaniu dyskfalifikuje kandydata, a wg mnie brak
                        informacji dyskfalifikuje ich, bo mi szkoda czasu na 2-3 wizyty w super firmie
                        by sie dowiedziec ze daja 2x mniej. Dlatego jak mam okazje to zadaje to pytnaie
                        po 10 minutach popychania pie..i wiem na czym stoje.
                        A co do standardow zachodnich to jeszcze dekady uplyna zanim osiagniemy te ktore
                        maja oni dzis.
          • ramborambo Re: propozycja dla Pana Radosława 27.04.07, 12:51
            chciałem jeszcze dodać to, iż podawanie przedziału płacowego na zachodzie to
            prawie standart wcale nie musi oznaczać ze ktoś w tym przedziale się zmieści i
            dostanie taka pensje jak w ogloszeniu...

            mysle ze ten przedział płac to bardziej reklama niż rzeczywistość

            pozdrawiam
        • safa02 Re: Czy pracodawcy się rozmyślają? 26.04.07, 22:41
          a ja co jakis czas marnuje kilka minut poniewaz nie znam Niem i dostaje taka
          oferte od bdi. juz nie mowie ze mechanika to nie elektronika, oraz ze ktos kto
          nie ma doswiadczenie nie ma po mu zawracac gitare kiedy wymagan jest 5 letni dosw.
          • piotr2569 Re: Czy pracodawcy się rozmyślają? 29.04.07, 11:49
            Ja także uważam, że Bank Danych o Inżynierach (BDI) to jedna wielka ściema.
            Pan RADOSŁAW KNAP już wielokrotnie na tym forum uprawiał spekulacje, doradzał
            rzeczy, o których nie ma pojęcia, ciągle nawołując do szukania pracy na
            zachodzie jako <<MURZYN OD CZARNEJ ROBOTY>>.

            Co do BDI - informacje niesprawdzone, często nieaktualne.
            Przysyłanie ofert w dziedzinach zupełnie innych niż podawane wykształcenie (np
            dla inż. budownictwa - praca w serwisie pojazdów mechanicznych itp).

            Ja dla przyszłych osób szukających pracy mam taką radę:
            Jeśli chcecie dostać dobrą pracę, w zawodzie który chcecie wykonywać i z którym
            wiążecie swoją przyszłość musicie sami sobie o taką pracę zabiegać. Nikt nie
            będzie za was wysyłać CV, i chodzić po firmach w celu poszukiwania. Nikt nie
            będzie was reklamować, przedstawiać wasze dobre strony.

            Biura typu BDI, pracuj.pl, i inne tego typu zajmują się tylko i wyłącznie
            zamieszczaniem ogłoszeń, które często są nieaktualne lub niezgodne z prawdą.

            Jeszcze kilka lat temu sam wysłałem swoje CV do BDI - muszę przyznać, że dość
            sumiennie i starannie wyeksponowałem swoje umiejętności, jak i wymagania, które
            jak na absolwenta wydziału budownictwa były niewygórowane.
            Ofert pracy dla inż. budownictwa na stronie BDI było bardzo mało, po kontakcie z
            pracodawcami okazywało się, iż nie jest to praca odpowiadająca wykształceniu.
            Na skrzynkę mailową przychodziły ofert typu:
            - mechanik samochodowy
            - murarz, tynkarz (to jest według BDI - wykwalifikowana kadra inżynierska - bo
            tak było napisane w ogłoszeniu)
            - inżynier spawalnik

            Zrezygnowałem z BDI - przynajmniej maila mi nie zaśmiecają. Po rozmowie z
            konsultantem BDI dowiedziałem się, iż to że przysyłane są mi inne różne oferty
            to są tylko propozycje, których ja nie muszę przyjmować. Więc zastanawiam się po
            co wpisywałem swoje wykształcenie, zakres umiejętności, i chęć pracy tylko i
            wyłącznie w biurze projektowym. Czy tam ktoś to czyta, czy tylko przegląda :P:P

            Co do wysyłania swoich CV mailem - nie polecam. We firmie, w której pracuję ten
            rodzaj korespondencji między pracodawcą a pracownikiem jest niemile postrzegany.
            Wyjść można z założenia, że gdy pracownikowi nie chce się przyjść osobiście do
            siedziby i zostawić podania o przyjęcie do prac - tak samo będzie chciało mu się
            pracować.

            Dlatego:
            Nie liczcie na żadne BDI, e-pracuj, praca.pl, i inne tego typu słupy ogłoszeniowe.
            Szukajcie pracy osobiście - żeby przyszły pracodawca mógł was dostrzec jako
            pracowite osoby, którym chce się pracować - a nie tylko zamieszczać ogłoszenia w
            necie.

            Pozdrawiam serdecznie i życzę powodzenia.
            • taki_i_owaki Re: Czy pracodawcy się rozmyślają? 29.04.07, 14:50
              piotr2569 napisał:

              > Co do wysyłania swoich CV mailem - nie polecam. We firmie, w której pracuję ten
              > rodzaj korespondencji między pracodawcą a pracownikiem jest niemile postrzegany
              > .> Wyjść można z założenia, że gdy pracownikowi nie chce się przyjść osobiście do
              > siedziby i zostawić podania o przyjęcie do prac - tak samo będzie chciało mu si
              > ę
              > pracować.
              >
              > Dlatego:
              > Nie liczcie na żadne BDI, e-pracuj, praca.pl, i inne tego typu słupy ogłoszenio
              > we.
              > Szukajcie pracy osobiście - żeby przyszły pracodawca mógł was dostrzec jako
              > pracowite osoby, którym chce się pracować - a nie tylko zamieszczać ogłoszenia
              > w
              > necie.
              >
              > Pozdrawiam serdecznie i życzę powodzenia.

              tylko tu sie nie do konca zgadzam, wiele firm uzywa internetu, komputerow itp
              urzadzen szatana bo ulatwiaja zycie, wiele tez firm, az sie prosi o wysylanie
              samego CV (bez pieprzenia w LM) via e-mail. To, ze sa firmy ktore komputerow
              uzywaja do celow upiekrzenia biura to prawda i do takich trzeba isc osobiscie.
              Tylko pytanie czy warto w XXI wieku ?? Ale gdy szukasz poza miastem w ktorym
              mieszkasz to spacerek 300km w jedna strone nie jest najszesliwszym rozwiazaniem
              tylko by podrzucic CV i po to wymyslili konta e-mail, a w ostatecznosci papiery
              mozna wyslac poczta.
              • piotr2569 Re: Czy pracodawcy się rozmyślają? 30.04.07, 10:40
                Ja tylko dałem przykład z autopsji.
                Pracuję w bardzo dużej firmie w biurze projektowym zatrudniającym wielu
                projektantów wszystkich branż budowlanych i przedstawiłem fakty dotyczące
                rekrutacji na stanowiska dla młodych inżynierów budownictwa. Komputerów używamy
                nie tylko do upiększania biura, lecz zdarza się nam na nich projektować rózne
                konstrukcje :)

                Podrzucanie CV - podrzuca swoje jaja kukułka.

                Poza tym my na politechnice szukanie pracy rozpoczynaliśmy na 4 roku. Wielu z
                nas wysyłało setki maili do różnych form. Efekt - BRAK EFEKTÓW.
                Dopiero podczas wizyty i rozmowy w 4 oczy niektórym z nas udawało się znaleźć
                pracę.
                Z tym internetem, to ja bym aż tak nie przesadzał. Wielu z was używa internetu
                do zabawy, korespondencji, czatowania, uczenia się, szukania pracy itp.
                Ja mimo młodego wieku (przed 30) jestem bardziej sceptycznie nastawiony do neta.
                Poruszanie się po nim jest dziecinnie proste - tylko że efekty są mizerne.
                Niesprawdzone, powierzchowne informacje - przynajmniej jeśli chodzi o moją
                specjalizację (projektowanie konstrukcji budowlanych i inżynierskich). Dlatego
                też ja preferuję spotkania na żywo, zabawę na powietrzu, uczenie się z
                podręczników a szukanie pracy osobiście.

                Pozdrawiam serdecznie


            • knap.radoslaw Re: Czy pracodawcy się rozmyślają? 30.04.07, 11:06
              Witam Panie Piotrze (2569),

              przyznam, że trudno mi jest odpowiadać anonimowym użytkownikom forum (znając
              jedynie prawdopodobnie Pana imię). Myślę, że na temat moich wypowiedzi i porad
              na forum i ich użyteczności, każdy użytkownik Internetu ma prawo sam ocenić.

              Co do otrzymywanych ofert z BDI na e-mail, to myślę, że problem mógł tkwić w
              tym, iż nie zdefiniował Pan odpowiednio kryteriów do mailingu i dlatego
              otrzymywał Pan oferty z różnych specjalności. Obecnie wyszukiwarka ofert pozwala
              na bardziej precyzyjny dobór kryteriów ofert (także do otrzymywania
              powiadomień). Zapewniam też, aby trzymać się faktów, że ofert typu "murarz,
              tynkarz" nie otrzymywał Pan z BDI (przynajmniej nie od 2001 roku- po prostu
              takich rekrutacji BDI w tym czasie do chwili obecnej nie realizowało).

              Co do sposobów wysyłania CV - każdy ma prawo zdecydować. Choć zapewniam, że
              większość pracodawców obecnie preferuje otrzymywanie CV drogą e-mailową (stąd w
              większości ofert podawane są kontaktowe adresy e-mail). Możliwe jest oczywiście,
              że niektórzy pracodawcy (jak Pana firma) preferują inaczej.

              W zupełności zgadzam się z Pana opinią, że bezpośredniego i osobistego
              poszukiwania pracy nic nie zastąpi. Badania dowodzą, że pracownicy, którzy
              samodzielnie zgłosili się do firmy (nie w odpowiedzi na ogłoszenie) są
              efektywniejsi i bardziej zmotywowani do pracy.
              • mocker2 Re: Czy pracodawcy się rozmyślają? 01.05.07, 22:21
                z headhunter'ami bywa roznie, czasami jest to ktos konkretny i jego 2 lub 3
                pytanie to oczekiwania finasowe i wtedy wszystko wiemy i nikt nie traci czasu,
                niestety tych jest mniej i z reguly to ludzie napchani farmazonami
                psychologicznymi ktorzy nie maja pojecia o specyfice pracy inzyniera, jak
                slysze pytanie "co bys zrobil gdyby ..........." to brrrrr!
                na np angielskie standardy gdzie wszystko jest napisane w ogloszeniu chyba
                jeszcze troche musimy poczekac
                co do zanoszenia CV osobiscie :))) przez [piotra25ilestam p.n.e] i co zostawiac
                je na bramie u straznikow palacych Fox'y albo u dupeczki na recepcji, pelen
                profesjonalizm

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka