Gość: zizi IP: *.sap-ag.de 30.07.01, 20:08 Prosze powiedzcie jakie macie plany? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: planista Re: Kto z Was planuje swoja sciezke kariery zawodowej? IP: 195.94.206.* 31.07.01, 14:47 Jak planuję. W pierwszym etapie zabrałem rozkład jazdy autobusów z przystanku, żeby dobrze zaplanować przyjazdy do pracy. Czy dobrze zrobiłem? Czy zabierając ten rozkład z przystanku nie zniszczyłem komuś kariery? Strasznie męczy mnie sumienie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jasmina Re: do Planisty IP: 194.181.38.* 31.07.01, 16:33 Ja zaplanowałam sobie jeszcze lepiej! Tak wytyczyłam drogę do biurka, żeby po drodze zgarnąć cudze gazety! Jestem ciekawa, kiedy się wyda! :-)))) Gość portalu: planista napisał(a): > Jak planuję. W pierwszym etapie zabrałem rozkład jazdy autobusów z przystanku, > żeby dobrze zaplanować przyjazdy do pracy. Czy dobrze zrobiłem? Czy zabierając > ten rozkład z przystanku nie zniszczyłem komuś kariery? Strasznie męczy mnie > sumienie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: j23 planowanie długofalowe... IP: *.waw-bro.leased.ids.pl 14.09.01, 17:16 kiepscy jesteście w tym planowaniu i krotkozwroczni... jako swiezy absolwent studiow magisterskich, pod postacia kilkunastu zyciorysow i listow ukrylem sie w agencjach rekrutacyjnych i u innych "atrakcyjnych" pracodawcow... mysle, ze zaden sie nie kapnie w ilu miejscach naraz jestem "zatrudniony"... co wiecej, spodziewam sie, ze w ten sposob przeczekam kilkanascie lat niezauwazony... kto wie... moze dostane wczesna emeryturke w archiwach??? Gość portalu: Jasmina napisał(a): > Ja zaplanowałam sobie jeszcze lepiej! Tak wytyczyłam drogę > do biurka, żeby po drodze zgarnąć cudze gazety! Jestem > ciekawa, kiedy się wyda! :-)))) > > > Gość portalu: planista napisał(a): > > > Jak planuję. W pierwszym etapie zabrałem rozkład jazdy autobusów z przysta > nku, > > żeby dobrze zaplanować przyjazdy do pracy. Czy dobrze zrobiłem? Czy zabier > ając > > ten rozkład z przystanku nie zniszczyłem komuś kariery? Strasznie męczy mn > ie > > sumienie. > Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jasmina Re: do Zizi IP: 194.181.38.* 31.07.01, 16:31 Wstyd powiedzieć, ale ja mam kłopot nawet z zaplanowaniem sobie planowania! Zresztą, co to znaczy zaplanować? Chciałbyś na 100% wiedzieć, co będziesz robić za 10 lat? A jak Ci nie będzie wychodzić to co? Majątek dla psychoanalityka? Życie w dużym stopniu jest nieprzewidywalne. I dlatego tak bardzo ciekawe.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zizi do Jasmin IP: *.sap-ag.de 31.07.01, 16:42 Gość portalu: jasmina napisał(a): > Wstyd powiedzieć, ale ja mam kłopot nawet z > zaplanowaniem sobie planowania! Zresztą, co to znaczy > zaplanować? Chciałbyś na 100% wiedzieć, co będziesz > robić za 10 lat? A jak Ci nie będzie wychodzić to co? > Majątek dla psychoanalityka? Życie w dużym stopniu jest > nieprzewidywalne. I dlatego tak bardzo ciekawe.... wiesz, u mnie podobnie rachunkow nigdy na czas nie place, niby logistykiem jestem ale planowanie przez male p przerabialem oczywiscie, ze nie chce wiedziec co bede robil za 10 lat, ale czasami jest tak, ze jesli nie masz komfortu psychicznego, nie masz ukladow, znajomosci to jednak starasz sie aby miec jakies alternatywy na kazdym etapie swojego zycia ktos powiedzial mi kiedys, ze sztuka jest robic to co lubisz tak dobrze, zebys z benefitow byl zadowolony wiesz, z tym planowaniem, jesli sie ma duzo pokory i dystansu do zycia, to w kazdej sytuacji sobie poradzisz Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jasmina Re: do Zizi IP: 194.181.38.* 31.07.01, 16:47 Wiesz co.... Niedawno się zawzięłam i postanowiłam sobie poradzić! Tak z pominięciem znajomości, układów, dużych pieniędzy i nierealnych wymagań. To też ma chyba lekki związek z planowaniem. Coś nawet zaczęło mi wychodzić. Przyznam, że nie spodziewałam się. Wiesz, coś na zasadzie "ja napewno na to nie zasługuję! buuuuuuuu..." Jestem ciekawa, co będzie dalej..... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aga Re: Kto z Was planuje swoja sciezke kariery zawodowej? IP: *.gdansk.cvx.ppp.tpnet.pl 02.08.01, 19:27 Gość portalu: zizi napisał(a): > Prosze powiedzcie jakie macie plany? moje plany są już w dużej mierze zrealizowane i dało się je zrealizować!!! od laborantki, przez bezrobotną, samotną matkę do Branch Managera ale to nie wszystko jeszcze MBA, języki, lepsza praca, lepszy samochód, więcej kasy, wiecie jeszcze niedawno miałam najcięższe życie w porównaniu z kolezankami, teraz ja im powinnam współczuć,a one mnie podziwiają, aby coś osiagnąć to trzeba mieć plan plus kilka awaryjnych, polecam kilka biografii o ludziach sukcesu, znam mnóstwo ludzi, którzy planują karierę i ją realizują, ale dobrze ze wiekszośc nie zamierza się wybić, i na koniec dobrze się bawię bo mnie na to stać, a tu zajrzałam bo właśnie szukam prestiżowej pracy w Warszawie, plan - przenieść się do Warszawy w ciągu 3 lat. żegnam, nie odpisujcie, bo wolę spędzić czas w inny - droższy sposób, ''motto dla was "co masz zrobić dziś zrób za 100 lat" snobka z Gdańska, leniwe dziewczynki - krótkie niteczki Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: $ Re: Kto z Was planuje swoja sciezke kariery zawodowej? IP: *.ipt.aol.com 02.08.01, 23:27 zalosne Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anka Re: Kto z Was planuje swoja sciezke kariery zawodowej? IP: *.gamma.com.pl 03.08.01, 08:38 Mam zaplanowane zycie, za 4 lata skonczyc studia, potem studia podyplomowe zagranica. Rownoczesnie z nauka, za 0,5 roku zmienic stanowisko na account menagera, potem pracowac w agencji PR. Po studiach podyplomowych albo zostac na stale zagranica, albo wrocic do polski i rozpoczac wlasny biznes. Potem maz, dzieci, dom i w koncu bye....a teraz tylko szkolic jezyk, programy komputerowe i modlic sie, ze dzieki ciezkiej i szczesciu uda mi sie to wszystko osiagnac!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Greg Re: Kto z Was planuje swoja sciezke kariery zawodowej? IP: 212.187.240.* 03.08.01, 09:23 Jesli masz zamiar i pracowac i studiowac to nie wroze ci skucesu. Albo praca albo rzeczywiste studia. "Wirtualne" studia zaoczne to tylko strata czau i pieniedzy. Pracujac i studiujac nie masz szans na bycie dobrym pracownikiem ani dobrym studentem..... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ochman praca i szkola IP: 194.203.162.* 03.08.01, 11:06 Ciekawy poglad... Osobiscie zawsze laczylem studia z praca i jakos na obu frontach mi sie udawalo. Konczenie studiow majac paroletnie doswiadczenie zawodowe daje zdecydowana przewage na rynku pracy. Jedyna trudnoscia jest znalezienie pracodawcy, ktory nie ma nic przeciwko niespodziewanym nieobecnosciom w pracy np. podczas egzaminow. Ale nie ma rzeczy niemozliwych. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Greg Re: praca i szkola IP: 212.187.240.* 03.08.01, 11:42 Nie wieze, ze mozna skonczyc normalne dzienne studia np na Politechnice i normalnie pracowac. Jako potencjalnemu pracodawcy napewno nie zaimponowalby mi absolwent, ktory cale studia pracowal. Letnie praktyki tak to wazne, ale praca w czasie dziennych studiow nie daje sie pogodzic z nauka. A studia zaoczne to smiech, lepiej kupic papierek na bazarze. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ochman Re: praca i szkola IP: 194.203.162.* 03.08.01, 11:55 w takim razie dobrze ze nie bedziesz moim pracodawca :-))) Piszesz o wyksztalceniu technicznym. Wprawdzie sie na tym nie znam, bo nie studiowalem, ale wierze ze w tym wypadku wiedza zdobyta na studiach moze odgrywac duza role. Inaczej jest ze studiami uniwersyteckimi, gdzie to czego sie uczysz stanowi podstawe na ktorej budujesz juz po zaczeciu pracy. Dlatego tez absolwent z wiedza teoretyczna (np. ekonomii) i praktyczna (np. rynkow finansowych) jest dla pracodawcy cenny. A jezeli chodzi o niemozliwosc polaczenia tych dwoch... Wystarczy tylko chciec... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Greg Re: praca i szkola IP: 212.187.240.* 03.08.01, 12:35 Gość portalu: Ochman napisał(a): > w takim razie dobrze ze nie bedziesz moim pracodawca :-))) > Piszesz o wyksztalceniu technicznym. Wprawdzie sie na tym nie znam, bo nie stud > iowalem, ale wierze > ze w tym wypadku wiedza zdobyta na studiach moze odgrywac duza role. Inaczej je > st ze studiami > uniwersyteckimi, gdzie to czego sie uczysz stanowi podstawe na ktorej budujesz > juz po zaczeciu pracy. > Dlatego tez absolwent z wiedza teoretyczna (np. ekonomii) i praktyczna (np. ryn > kow finansowych) > jest dla pracodawcy cenny. To jest mozliwe tylko i wylacznie na polskim chorym rynku pracy. Studia powinny sluzyc nie tylko nabieraniu wiedzy zawodowej, ale takze ogolnie rozwijac. Student powinien miec czas na uczestnictwo w tzw. "zyciu studenckim", zyciu kulturalnym itp. Zawodu i tak bedzie sie uczyl w pracy po studiach. Pracowalem juz w paru krajach o stabilnym, normalnym rynku pracy. Nikt kto studjuje dziennie nie laczy nauki z praca na pelen etat jest to fizycznie niemozliwe na jakimkolwiek kierunku studiow. Moze sobie dorabiac roznoszac gazety, sprzatajac itp. W wakacje natomiast maja praktyki zawodowe. > A jezeli chodzi o niemozliwosc polaczenia tych dwoch... Wystarczy tylko chciec. > .. Tylko pod warunkiem, ze sa to studia zaoczne. Ponadto poziom edukacji wyzszej dramatycznie w Polsce spada. Profesorowie nie maja czsu bo klepia zlecone, albo halturza po roznych zaocznych "uczelniach" w Pcimiu Dolnym itp. Wyklady prowadza asystenci. Studentow jest wiecej niz moze pomiescic sala wykladowa. Uczelnie poszly na ilosc, a nie na jakosc. Przy takich studiach to moze i mozna pracowac, ale co to za studia...... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ochman Re: praca i szkola IP: 194.203.162.* 03.08.01, 12:52 Wcale nie pisalem o studiach w Polsce. Nie pisalem tez o pelnym etacie ani o studiach zaocznych. Greg - moze wyciagasz zbyt pochopne wnioski? Poza tym pragne Cie zapewnic, iz pracuje w normalnym rynku pracy i ze jestem ogolnie calkiem dobrze rozwiniety :-)) serdecznie Cie pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Greg Re: praca i szkola IP: 212.187.240.* 03.08.01, 12:56 Najwyzej moge wspolczuc straconych najlepszych lat z zycia czlowieka. Nic wiecej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ochman Re: praca i szkola IP: 194.203.162.* 03.08.01, 14:11 Greg - znowu wyciagasz pochopne wnioski. Kto powiedzial ze nie uzywalem zycia? Wypowiadasz sie bardzo autorytatywnie nie majac najmniejszego pojecia o mnie ani o moim zyciu. Poza tym traktujesz mnie z gory nie majac zadnego ku temu powodu. Skad to przeswiadczenie ze wiesz najlepiej? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Greg Re: praca i szkola IP: 212.187.240.* 03.08.01, 14:17 Nie wypowiadam sie tylko i wylacznie o tobie. Wnioski wyciagam na podstawie swojego wlasnego doswiadczenia (dosc bogatego), doswiadczen znajomych i doswiadczen zdobytych w pracy w roznych krajach. I wiem, ze cudow nie ma, albo dobra nauka, albo praca cos musi ucierpiec. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ochman Re: praca i szkola IP: 194.203.162.* 03.08.01, 14:38 Gos´c´ portalu: Greg napisa?(a): > Nie wypowiadam sie tylko i wylacznie o tobie. > Wnioski wyciagam na podstawie swojego wlasnego doswiadczenia (dosc bogatego), > doswiadczen znajomych i doswiadczen zdobytych w pracy w roznych krajach. Wiec ja wypowiem sie na podstawie swojego doswiadczenia (tez bogatego). W kraju w ktorym zyje (o ktorym z gory zalozyles ze ma chory rynek pracy), wiekszosc studentow pracuje (i to niekoniecznie jako barmani/kelnerzy/sprzataczki). O dziwo mozna tutaj pogodzic tutaj nauke, prace i zycie towarzyskie. Pozwol, ze uzyje twojego sposobu konwersacji i zaloze pare rzeczy (o ktorych tak naprawde nie mam pojecia): 1. moze twoje doswiadczenie wcale nie jest takie duze jak chcialbys o tym myslec (mowisz o pracy w roznych krajach - albo bylo ich niewiele, albo poznales je bardzo powierzchownie) 2. zycie studenckie za twoich czasow (lata 80-te?) bylo inne niz teraz - nie bylo wyboru, bedac na studiach nie bylo co marzyc o powaznej pracy. Poza tym trawa zapamietana z przeszlosci zawsze jest bardziej zielona... 3. a moze jestes/byles zbyt leniwy zeby podjac dodatkowy wysilek? Praca, studia i zaangazowanie w zycie rozrywkowe nie pozostawia wiele czasu na lezenie na kanapie i ogladanie tv. > I wiem, ze cudow nie ma, albo dobra nauka, albo praca cos musi ucierpiec. jak wyzej - swiadczy to ze niewiele wiesz czy widziales skoro polaczenie dobrej nauki i pracy traktujesz jako "cud". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anka Re: Kto z Was planuje swoja sciezke kariery zawodowej?-DO GREGA IP: *.gamma.com.pl 03.08.01, 12:37 Calkowicie nie masz racji, juz po maturze podjelam nauke i zaczelam pracowac...teraz juz zaczyna sie czwarty rok z rzedu i wszystko jest na dobrej drodze. To jest tylko kwestia przyzwyczajenia, poza tym studia zaoczne roznia sie tylko tym, ze na zaocznych jest nizszy poziom jezykowy (to zalezy od szkoly), brak praktyk i troche trzeba posiedziec nad ksiazkami. Poza tym osoby, ktore studiuja i rownoczesnie pracuja, wiedza jaki jest rynek pracy, jakie mozna osiagac wynagrodzenia. A studencikowi z dziennych, ktory byl tylko na praktykach i nie pracowal marza sie kosmiczne sumy na umowie, to jest ktos, ktory w ogole nie ma pojecia o rynku pracy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Greg Re: Kto z Was planuje swoja sciezke kariery zawodowej?-DO GREGA IP: 212.187.240.* 03.08.01, 12:48 Ja juz na szczescie studia skonczylem dawno temu, normalne dzienne. Jako pracodawca napewno nigdy nie potraktuje na rowni dyplomu zaocznych studiow chocby nalepszej uczelni z najlepszymi praktykami, z absolwentem studiow dziennych normalnej uczelni. Studia zaoczne to oszukiwanie i naciaganie studentow nic wiecej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anka Re: Kto z Was planuje swoja sciezke kariery zawodowej?-DO GREGA IP: *.gamma.com.pl 03.08.01, 14:32 To juz twoja sprawa kogo bedziesz zatrudnial i z jakim dyplomem, mam nadzieje, ze nigdy nie trafie na takiego pracodawce jak ty !!!!!!!!!! Mam wysokie poczucie wartosci, ze pracuje i studiuje rownoczesnie, przynajmniej wiem, ze majac wlasne pieniadze moge sobie oplacic studia i rozrywke. Studiujac na dziennych musialabym co chwile biegac do rodzicow...zauwaz tez, ze nie kazdego stac na studia dzienne i czasem musi isc do pracy i dopiero pracujac moze sobie pozwolic na chodzenie na uczelnie. A nie wiem skad wzieles, ze studia zaoczne to jedynie naciaganie...fakt zdarzaja sie szkoly, ktore maja niski poziom, ale jest tez wiele, ktorych poziom i program sa na bardzo dobrym poziomie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: piotr Re: Kto z Was planuje swoja sciezke kariery zawodowej?-DO GREGA IP: *.pde.philips.com 06.08.01, 09:13 Gość portalu: Greg napisał(a): > Ja juz na szczescie studia skonczylem dawno temu, normalne dzienne. Jako > pracodawca napewno nigdy nie potraktuje na rowni dyplomu zaocznych studiow > chocby nalepszej uczelni z najlepszymi praktykami, z absolwentem studiow > dziennych normalnej uczelni. > Studia zaoczne to oszukiwanie i naciaganie studentow nic wiecej. Całkowicie się zgadzam z Gregiem. Miałem paru znajomych na studiach zaocznych więc miałem okazję porównać programy studiów dziennych i zaocznych, obrazu dopełniły wypowiedzi wykladowców z mojej byłej uczelni o tym jak traktują studentów zaocznych (krótko mówiąc uczelnie obchodzi tylko kasa jaką płacą). Podsumowując coś w tym jest, że sporo pracodawców nie chce zatrudniać absolwentów studiów zaocznych - prawdopodobnie maja złe doswiadczenia. Inną sprawą jest to, że jesli nie ma sie mozliwosci studiowania dziennego dobrym wyborem są studia zaoczne, zawsze od czegos trzeba zacząć i przede wszystkim sie rozwijać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zizi Re: Kto z Was planuje swoja sciezke kariery zawodowej?-DO GREGA IP: *.sap-ag.de 03.08.01, 13:03 Aniu, zgadzam sie z Toba! a ja dodam, ze ukonczylem zaoczne, na ktorych przyznaje rzadko bywalem dlaczego? otoz studiowalem logistyke i niestety poziom na wszystkich uczelniach denny ja jako ze sam sie interesowalem logistyka i 7 lat temu mialem ksiazki, o ktorych teraz jakies magazyny wspominaja, czasami troche wiecej wiedzialem niz asystenci, a zazwyczaj wiecej niz profesorowie (tak, tak w takiej kolejnosci) mam 28 latek nie wstydze sie, ze ukonczylem zaoczne bo dzienne niewiele wiecej (jesli w ogole) by mi daly, a dodajmy, ze na dzienne nie mialem kasy 5 firm za soba rozne branze rozne systemy i rozmawiajac o pracy, wierz mi, rozmawiam z lebskimi goscmi mam kilka argumentow, ktore wiem, ze dzialaja jeden z nich jest taki ze wiem co to jest zycie ze nie jestem studenciakiem, ktory zaczal prace rok temu dziele sie wiedza nie mam z tym problemu czy to bylo trudne? tak, bylo bo pracowalem i sie uczylem uczylem sie w pracy uczylem sie tego co chcialem, logistyka, systemy plus jezyki i uczylem sie do szkoly (czasami idiotycznych rzeczy) wiec zadanie bylo potrojnie trudne ale nie zaluje i czasami, wiesz, zaoczne dla pewnych ludzi sa jedyna szansa sami sie ucza wiec uszanuj to nie wszyscy sie bawia, moga liczyc na rodzicow, znajomych, uklady, szczescie Gość portalu: anka napisał(a): > Calkowicie nie masz racji, juz po maturze podjelam nauke i zaczelam > pracowac...teraz juz zaczyna sie czwarty rok z rzedu i wszystko jest na dobrej > drodze. To jest tylko kwestia przyzwyczajenia, poza tym studia zaoczne roznia > sie tylko tym, ze na zaocznych jest nizszy poziom jezykowy (to zalezy od > szkoly), brak praktyk i troche trzeba posiedziec nad ksiazkami. Poza tym osoby, > > ktore studiuja i rownoczesnie pracuja, wiedza jaki jest rynek pracy, jakie > mozna osiagac wynagrodzenia. A studencikowi z dziennych, ktory byl tylko na > praktykach i nie pracowal marza sie kosmiczne sumy na umowie, to jest ktos, > ktory w ogole nie ma pojecia o rynku pracy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: barbara Re: Kto z Was planuje swoja sciezke kariery zawodowej? IP: 212.244.27.* 03.08.01, 15:27 Obawiam się Gregu, iż jesteś moim mężem, a ja właśnie studiowałam zaocznie i pracowałam jednocześnie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nemo szkoda, ze nie jest tak jak mowisz.... IP: *.waw-bro.leased.ids.pl 14.09.01, 17:42 ... niestetyw zdecydowanej wiekszosci ludzie na studiach zaocznych prezentuja bardzo kiepski poziom (uczelnianej wiedzy)... coz dyplom uzyskuja ten sam... inna sprawa jest taka, ze majac kontakt z nauka i praca sa lepiej przygotowani i przystosowani do szukania i podejmowania pracy (moga zajac stanowiska "z marszu", bez dodatkowych szkolen)... niestety pracodawcy sa zainteresowani "tu i teraz" i nie interesuje ich cos co mozna nazwac potencjalem intelektualnym (czyli wysoko rozwinietymi umiejetnosciami poznawczymi, pozwalajacymi lepiej i szybciej reagowac i radzic sobie w pewnychch sytuacjach) tylko mozliwosc natychmiastowego wlaczenia trybiku, ktory spelni swa mechaniczna powinnosc... smutne... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Yavoer Re: Kto z Was planuje swoja sciezke kariery zawodowej? IP: 195.116.253.* 03.08.01, 09:53 Moj plan polega na tym, ze chce robic to na co mam ochote i zarabiac duze pieniadze. Tylko nie wiem jeszcze jak go wcielic w zycie - ale to tylko drobny szczegol, ktory wymaga niewielkiego dopracowania ;)))) A na razie pracuje za takie pieniadze, ze w zasadzie ludzie dziwia sie, czy po prostu lubie prace w czynie spolecznym, czy tez moze robie to jedynie dla idei ;)))). Nadmienie tylko, ze skonczylem studia informatyczne i jestem najgorzej zarabiajacym informatykiem w kraju :))) Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: klos Re: Kto z Was planuje swoja sciezke kariery zawodowej? IP: 194.180.104.* 03.08.01, 11:59 ile ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gocha Re: Kto z Was planuje swoja sciezke kariery zawodowej? IP: *.jeleniag.sdi.tpnet.pl 09.08.01, 14:26 Właśnie w te wakacje zaplanowałam sobie moją ścieżkę kariery. Na 5 roku zatrudnić się w firmie produkcyjnej, żeby zdobyć doświadczenie a po magisterce uderzać do firmy informatycznej, gdzie doświadczenie jest czymś bardzo cennym. Teraz siedzę w firmie na praktyce (bezpłatnej niestety :)) ale jestem i tak bardzo zadowolona. Teraz najważniejsze są języki no i wiedza. Ktoś mi niedawno powiedział, że gospodarka jest oparta na wiedzy, będą poszukiwani specjaliści z różnych dziedzin. A planować zawsze trzeba. Ja nielubię zdawać się na przypadek losu. Czekać na okazję. Jest różnica między okazją a szansą. Ta pierwsza to czysty przypadek a na drugą musisz sobie zapracować. Ja wole wziąść los w swoje ręce. Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jacek Sz chcialem zaplanowac, ale nie wiem kiedy umre IP: 62.233.138.* 27.08.01, 16:54 no to jak mam zaplanowac? a chcialbym sie samorealizowac, podejmowac wyzwania, byc kreatywnym, rozwijac sie, uczyc sie coraz to nowych rzeczy (amortyzacja srodkow trwalych), poznawac nowych ludzi (rownie interesujacych jak tych ktorych dotad poznalem w pracy). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koniec planowanie vs. realia... IP: *.waw-bro.leased.ids.pl 14.09.01, 17:31 coz... moj plan byl taki... skonczyc studia (dzienne) starajac sie osiagnac jak najwyzszy poziom wiedzy (praca wiec byla dorywcza) a potem z glowa pelna pomyslow i rozwinietym (rowniez dzieki uzyskanej szerokiej wiedzy) intelektem piac sie w gore... niestety realia wygladaja na dzien dzisiejszy tak, ze kazdy "czlowiek maszyna" (glupi, ale z 2 letnim doswiadczeniem) jest lepszy ode mnie nawet, jezeli za pol roku przeskoczyl bym go w umiejetnosciach o glowe... narazie wiec moj plan spalil na panewce... Odpowiedz Link Zgłoś