Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Rozczarowana :-(

    IP: *.biblpubl.waw.pl 24.07.07, 15:01
    ile jeszcze wytrzymam? tak się zastanawiam. pracuję od 2003 roku, zaczełam od
    agencji PR, gdzie robota była fajna , ale mi nie płacili, więc odeszłam,
    potem przez 3 lata pracowałam w administracji Państwowej wbrew pozorom, dużo
    różnorodnej pracy i szkolen, przez pierwsze 2 lata super, ten ostatni rok,
    resztką sił, no i bardzo małe pieniądze. Odeszłam, po 2 miesiącach znalazłam
    nową pracę .......... i jestem załamana, nic nie robię, pierwszy tydzień ok,
    2 też, teraz sama sobie wyszukuję robotę, ale ile można, zaczynam szukać
    dalej. Tylko tu zaczynają się schody, bo ja przestałam wiedzieć co ja bym
    chciała tak naprawdę w życiu robić. Gdzie nie pójdę do pracy to okazuje się
    że porażka. Mam wyższe studia, język, robię kurs przewodnika, myśle o
    studiach podyplomowych (jakich), skoro nie wiem co chcę robić. Powoli
    zbliżam się do 30 i tracę nadzieję, że będę robić kiedyś w zyciu coś co
    będzie dawało mi satysfakcję.
    Obserwuj wątek
      • Gość: dziwak Re: Rozczarowana :-( IP: 217.153.94.* 26.07.07, 11:01
        Elo,

        Nie łam się. Mam podobnie. Mam robotę spoko, pensja b. dobra +car, tel, komp i
        czasem wyjazdy zagraniczne służbowe ale jest też chwila priv. W robocie ludzie
        są ok, szef też spoko, ciągle coś nowego, niby nie ma nudy i nawet fajne
        szkolenia ale ja tylko czekam az bedzie 16.30 i byle szybciej do domu. Nie
        widzę sensu pracy ani nie mam ciekawych zajęć po pracy. Nie widzę sensu po co
        mi to wszystko. Chcę tylko czasem dobrze zjeść, obejrzeć fajny film i czasem
        małe lub duże alko i nic więcej. nie mam jakiś ambicji, a co miałem osiągnąć to
        chyba mam i jestem przed 30. Czy ktoś ma podobnie, niechce sie uzalać nad soba
        bo zdaje sobie sprawe że inni mają gorzej. Tylko wiem że inni mają lepiej i czy
        nie gryzie ich sumienie? że doszli do niezłego pozium tak wcześnie i co potem.
        Tylko większa kasa mniej czasu wolnego i po co to komuś, kto i tak wszystko ma
        gdzieś.
        Droga Pani Żuckowa,
        Ja też nie wiem czy będe robil w życiu coś co daj mi satysfakcje ale chyba nie
        mam wyjścia i już.
        Pozdrawiam,
        dziwak
        • Gość: lina Drogi dziwaku IP: *.jgora.dialog.net.pl 04.08.07, 23:58
          Drogi dziwaku, jak dobrze zrozumiałam jesteś przed 30 i osiągnąłeś jak
          twierdzisz poziom wysycenia. Otóż ja też jestem przed 30, a nie osiągnęłam
          jeszcze niczego i co gorsza nie wiem tak naprawdę co ze sobą zrobić. Niby mam
          studia, ale co mi po tym, pracy po takim kierunku ciężko jest mi znaleźć, może
          też źle szukam. W życiu osobistym też kiepsko, pomimo że z aparycją całkiem
          dobrze. Jednak nie odbieraj tego jako użalanie się nad sobą. Stwierdzam jakie są
          fakty. Szukam swojej pracy i chyba gdzieś ciagle mam nadzieją, może naiwnie, że
          ją znajdę. Wierzę, że się coś odmieni i że będę robiła coś co nada sens mojemu
          życiu. Tobie też tego życzę. Doceniaj to, że pracujesz i całkem nieźle
          zarabiasz. Pozdrawiam
      • bri Re: Rozczarowana :-( 26.07.07, 12:51
        A wiesz co byś chciała robić? Bo tak po omacku szukać to możesz faktycznie
        długo ;)
      • przypadek Re: Rozczarowana :-( 27.07.07, 08:06
        Kurczę no największy problem jest taki, że nie wiesz co chcesz robić, innymi
        słowy, "co chcesz sprzedawać", jakie usługi etc.
        • Gość: Pani Żuczkowa Re: Rozczarowana :-( IP: *.biblpubl.waw.pl 30.07.07, 13:45
          godzina 13.45, już nie wiem co mam robić , byłam na wszystkich znanych mi
          forach GW, onet, wp, angielski edu.pl. portale dla szukających pracy,
          angielski.edu.pl, poukładałam długopisy i pomyłam wszystkim w pokoju naczynia .
          Jestem już zmęczona decyzja o podjęciu tej pracy to mój zyciowy błąd, tylko
          nie wiem czy mam siłe na szukanie czego innego.
          • Gość: nika Re: Rozczarowana :-( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.07.07, 20:21
            Witam sedecznie! Prędzej, czy później większośc osób dopada taki syndrom.
            Różnie sie on nazywa "wypaleniem zawodowym", poczuciem beznadziejnośći itp.
            Trudno być zadowolonym z życia - gdy wstajesz rano i na samą myśl o pracy, źle
            się już czujesz. Trudno mi jest na podstawie tak ogólnych informacji jakie
            podałaś coś doradzić. Jestem w podobnej sytuacji, tylko ja wiem czego chce tzn.
            zmieniam zupełnie zawód, obecnie szukam pracy. Nigdy nie jest za późno na
            zmianę. Najlepiej wypisać sobie na kartce nasze umiejętności, to co potrafimy
            db robić i lubimy, z drugiej strony nasze osiągnięcia i w tym momencie trzeba
            się zastanowić w czym tak naprawde jest db, nie wierzę że nie ma takiej
            dziedziny, w której nie jesteś db. Polecam lekture ksiązki "Kto zabrał mój ser?
            której autorem jest Johnson Spencer. Pozdrawiam Nika
            • fortuna2068 Re: Rozczarowana :-( 03.08.07, 17:17
              też myślę, ze to syndrom wypalenia zawodowego. Ja mam prawie 40 i tez to chyba
              przeżywam... Teraz leczę się na nerwicę itp. Szukam czegoś, ale słabe są tego
              efekty :( Nie chcę siedzieć w domu, bo to gorsze chyba od tego mobbingu,
              którego doznawałam. Czuję się niepotrzebna, do niczego :((( Czy ktoś może mnie
              jakoś pocieszyć? Pozdrawiam.
              • girl_named_mad Re: Rozczarowana :-( 04.08.07, 11:37
                doskonale rozumiem co czujesz, u mnie jest teraz identyczna sytuacja. pracę samą w sobie lubię, ale bywa, że muszę na siłę sobie wyszukiwać zadań, co na dłuższą metę jest męczące i przygnębiające.
                piszesz, że wspaniale praciwało ci się w agencji pr, tylko że mało płacili. a może wwarto wrócić do pr-u ? tylko wymagania finansowe przedstawiaj jasno i konkretnie.

                powodzenia!!
                • Gość: Mysz Re: Rozczarowana :-( IP: *.chello.pl 06.08.07, 16:33
                  ja już przestałam mysleć o ciekawej pracy i o ty6m, żeby robić to co chcę - to
                  chyba niespełnione marzenie. Wierzę tylko, że tak jak kiedyś będę miała znowu
                  bspokojną prace i w miłej atmosferze, to też jest bardzo ważne.
      • Gość: Pani Żuczkowa Re: Rozczarowana :-( IP: *.biblpubl.waw.pl 07.08.07, 15:22
        a dzisiaj zaczeły się "te" znaczące spojrzenia, bo niby nadgorliwa
        jestem

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka