Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Tylko osoby niepalące

    IP: *.elb.vectranet.pl 20.09.07, 08:32
    Często zdaża sie w ogłoszeniech o pracę taki warunek. Stąd moje pytanie.
    Jestem osoba palącą, ale pale od czasu do czasu. Szczególnie w weekendy, na
    imprezach, wieczorami. W pracy spokojnie mogę sie powstrzymać od palenia.
    Wobec tego czy na rozmowie powinnam sie przyznac do tego, że "popalam"? Czy to
    nie wplynie na decyzje o przyjeciu mnie? Nie chce pozniej sytuacji kiedy
    spotkam szefa gdzies poza praca i bede akurat palic papierosa. Z drugiej
    strony przeciez szefa nie powinno obchodzic co robie po pracy. Co myslicie na
    ten temat?
    Obserwuj wątek
      • naprawdetrzezwy Jest rozwiązanie, ale bardzo trudne. 20.09.07, 10:35
        Trzeba zapytać podczas rozmowy o co chodzi z tym niepaleniem.
      • Gość: Aggie Re: Tylko osoby niepalące IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.09.07, 10:36
        Jeśli potrafisz się powstrzymać od palenia w czasie pracy, to nie mów, że
        popalasz na imprezach. To, co robisz po godzinach jest Twoją prywatna sprawą.
      • 0tdr0 Re: Tylko osoby niepalące 20.09.07, 12:25
        Postaw sie na miejscu pracodawcy. Jego nie interesuje czy palisz czy nie. Jemu
        chodzi o to, zebys nie spedzala czasu pracy w palarni po kilka razy dziennie. A
        wiec z reguly szefow nie interesuje czy palisz w czasie wolnym.
        Natomiast klamstwo nawet w tak niewinnej sprawie moze Ci w przyszlosci narobic
        problemow. Ale nie bedzie chodzilo o samo palenie, ale o szczerosc.
        • Gość: lena Re: Tylko osoby niepalące IP: *.ztpnet.pl 20.09.07, 18:09
          Powiedz tak jak jest, czyli ze zdarza Ci sie zapalic na imprezie ale na co dzien
          nie palisz. Powinien docenic Twoją szczerość i przestac obawiac sie ze bedziesz
          paliła podczas pracy, no i jezeli kiedys Cię z papierosem zobaczy, nie bedzie
          specjalnie zszokowany i zgorszony.
      • Gość: BB To byłaby dyskryminacja... IP: *.chello.pl 20.09.07, 23:03
        Potencjalny pracodawca nie powinien nawet o to pytać.
        Żaden nałóg w świetle prawa nie może dyskryminować
        kadnydata/pracownika w porównaniu z innymi "nie-nałogowcami".

        u mnie w firmie managerowie sami śmieją się, że nie moą o to nawet
        zapytać, bo jeszcze ktoś ich do sądu pozwie.
        • Gość: nocny Re: To byłaby dyskryminacja... IP: *.icm.edu.pl 20.09.07, 23:45
          nie to już przegięcie. Nałóg to choroba więc pracodawca ma chyba prawo wiedzieć
          czy czy stan zdrowia kandydata pozwoli mu na wykonywanie swoich obowiązków. A co
          do autora wątku, to przyszły szef może wysnuć wniosek że od takiego podpalania
          można łatwo przejść w stały nałóg a więc będziesz musiał na tego dymka
          wyskoczyć. C.Pazura powiedział taką anegdotę o swoim znajomym co nakłaniał go do
          wzięcia dragów.
          - Czarek weź spróbuj
          - Nie bo to uzależnia
          - Nie prawda, nie uzależnia
          - Jak to?
          - Ja już dwadzieścia lat biorę i nie jestem uzależniony
          • Gość: BB Re: To byłaby dyskryminacja... IP: *.chello.pl 21.09.07, 19:48
            Fakt, poszedłem za daleko z tym nałogiem. Chodziło mi raczej o
            NAWYK. Reszta sie zgadza.
      • lilithh Re: Tylko osoby niepalące 21.09.07, 21:38
        a nie przesadzacie Wy czasami z tym doszukiwaniem sie dyskryminacji na każdym kroku?

        kodeks pracy reguluje to tak:

        Art. 183a.
        § 1. Pracownicy powinni być równo traktowani w zakresie nawiązania i rozwiązania
        stosunku pracy, warunków zatrudnienia, awansowania oraz dostępu do szkolenia w
        celu podnoszenia kwalifikacji zawodowych, w szczególności bez względu na płeć,
        wiek, niepełnosprawność, rasę, religię, narodowość, przekonania polityczne,
        przynależność związkową, pochodzenie etniczne, wyznanie, orientację seksualną, a
        także bez względu na zatrudnienie na czas określony lub nieokreślony albo w
        pełnym lub w niepełnym wymiarze czasu pracy.

        jak widać, nie ma tam słowa o nałogach - co oznacza że pracodawca MA PRAWO
        stawiać kandydatom do pracy warunek niepalenia.
        podobnie jak MA PRAWO nie zatrudniać alkoholików, narkomanów i patologicznych
        leni....

        • agulha Re: Tylko osoby niepalące 21.09.07, 22:23
          Masz rację. "Dyskryminacją" według kodeksu pracy nie jest to wszystko, co można
          określić tym samym słowem w języku potocznym. Potocznie możemy mówić, że
          dyskryminować, to znaczy traktować gorzej z powodów obiektywnych a niezależnych
          od danej osoby. Można by więc mówić o dyskryminacji osób niskich lub wysokich, a
          przecież to normalne, że stewardesa nie może być niższa niż 165 cm (a może 160?)
          ani wyższa niż...Nie pamiętam ile...Marynarz łodzi podwodnej musi być niski, a
          dżokej mały i lekki.

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka