Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    IP: *.76.classcom.pl 29.01.08, 20:06
    Odradzam wszystkim ten kierunek studiów. Może stosunkowo łatwo się dostać,
    jednakże studia same w sobie nie są łatwe.
    Pracy, oprócz kilku ofert w Warszawie i na śląsku (tylko po geofizyce),
    praktycznie niema.
    Skończyłem fizykę techniczną na AGH ze średnią 4,5 - już 2 lata poszukuje
    pracy w zawodzie pracując równolegle w zupełnie innej branży.
    Fizyka to dobry kierunek dla osób które już założenia chcą wyjechać za
    granicę, w innym przypadku studiowanie nie ma sensu.
    Obserwuj wątek
      • Gość: mgr fizmed Fizyk IP: *.icpnet.pl 09.02.08, 20:41
        hej, ja skończyłam fizyke medyczną, prace dostałam od razu w Szpitalu, w którym
        pisałam prace magisterską. Jednak po przepracowaniu prawie 2óch lat mam tylko...
        ochote wyjechać za granice. Czy może ktoś wie gdzie za granicą można znaleźć
        prace w tym zawodzie? Dodam jeszcze, że pomimo, że skończyłam fm nie pracuje na
        onkologii, pozdrawiam
        • Gość: Karo Re: Fizyk IP: *.adsl.alicedsl.de 13.05.09, 11:25
          moj maz jest fizykiem. studiowal najpierw w Polsce, potem wyjechal do Niemiec i
          tu studia skonczyl. potem robil doktorat na jednej z uczelni, dokladnie fizyka
          kwantowa. z nauki wysiadl, poniewaz to katorrznicza robota za srednia kase.
          pracuje w przemysle i jest bardzo zadowolony. fizykow szukaja rowniez firmy
          finansowe, inwestycyjne, w Polsce rowniez, za calkiem dobre pieniadze.
      • Gość: fistek Re: Fizyk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.08, 22:22
        zgadza sie! juz lepiej postudiowac matematyke stosowana!!
        • ja.mazi Re: Fizyk 25.08.08, 15:52
          tak, wiekszy wpie..na studiach, a poza stolica i szkolami prace znalezc to
          cud... a jak juz trafi sie jakas okazja to za 1500b :)

          teraz lepiej nie studiowac, a doswiadczenie na budowie lapac :P
      • Gość: fizyk biomedyczny Fizyk IP: *.chello.pl 23.08.08, 12:50
        Ja również skończyłam fizykę (biomedyczną). Praca w szpitalu może by była, ale za bardzo małe pieniądze. Mam większe ambicje po 5 latach ciężkiej pracy. Jedynym ratunkiem są prywatne firmy, ale nie chce wyprowadzać się na Śląsk. Żałuję że nie skończyłam np ekonomiki lub innego kierunku łączącego ekonomię, zarządzanie z informatyką. Nie polecam studiowania fizyki.
      • Gość: kowianeczka Re: Fizyk IP: *.lodz.msk.pl 24.08.08, 08:50
        No ładnie, a w innych wątkach ludzie krzyczą, że najlepiej studiować kierunki techniczne, a nie humanistyczne czy ekonomiczne. A prawda jest taka, że oprócz chwilowego boomu na budownictwo, wszystkie inne kierunki na politechnie to taka sama produkcja bezrobotnych jak na uniwersytecie.
        • Gość: inż agh Re: Fizyk IP: *.nm.e-zet.pl 25.08.08, 09:09
          jaka praca w szpitalu? nie żartujcie, chyba po znajomościach albo dzięki rodzinie

          nie piszcie, że ktoś znajdzie pracę tam gdzie będzie pisał pracę mgr; przecież
          tak nie ma- łatwo sobie wyobrazić: co roku przecież w jakims miejscu piszę mgr
          kilka osób i skąd niby miałby być dla nich etaty?

          przykład z kraka: w szpitalach pracują sami doktoranci, wciskani na siłę;
          chociaż już od roku nawet dla nich nie ma miejsc i są wciskani do szkół jak mają
          kur pedagog.

          FIZYKA? NIE STUDIUJ! SZKODA NERWÓW NA SZURNIĘTYCH NAUKOWCÓW Z JAKICH SŁYNIE FIZYKA!!
        • king_rat Re: Fizyk 25.08.08, 14:51
          A prawda jest taka, że oprócz c
          > hwilowego boomu na budownictwo, wszystkie inne kierunki na politechnie to taka
          > sama produkcja bezrobotnych jak na uniwersytecie.

          he he he zwłaszcza informatyka. Opowiem ten dowcip znajomym gdy tylko wrócą z
          pracy :P
          • ja.mazi Re: Fizyk 25.08.08, 15:54
            king_rat napisał:

            > A prawda jest taka, że oprócz c
            > > hwilowego boomu na budownictwo, wszystkie inne kierunki na politechnie to
            > taka
            > > sama produkcja bezrobotnych jak na uniwersytecie.
            >
            > he he he zwłaszcza informatyka. Opowiem ten dowcip znajomym gdy tylko wrócą z
            > pracy :P


            hehe, trzeba uzupelnic wypowiedz kowianeczki o informatyke, bo faktycznie
            pominela ja... do tego jeszcze znalazloby sie ze 2, 3 kierunki po ktorych jest
            sie w miare atrakcyjnym na rynku pracy :)
            • Gość: Flex Re: Fizyk IP: 79.184.25.* 25.08.08, 19:08
              Do informoli dodałbym jeszcze absolwentów budowy maszyn. tu nie ma
              zbyt wielkiego problemu z pracą. Tylko, że często jest to praca w
              systemie zmianowym :(
              • Gość: kowianeczka Re: Fizyk IP: *.lodz.msk.pl 26.08.08, 12:24
                Gość portalu: Flex napisał(a):

                > Do informoli dodałbym jeszcze absolwentów budowy maszyn. tu nie ma
                > zbyt wielkiego problemu z pracą.

                Tia, tylko zapomniałeś dodać, że większość tych absolwentów wykonuje w istocie pracę zwykłych techników, a nie zajmuje się projektowaniem maszyn. Takie "wynalazki" robi się głównie za granicą, a Polska jest od prostych prac.
            • Gość: kowianeczka Re: Fizyk IP: *.lodz.msk.pl 26.08.08, 12:21
              ja.mazi napisał:
              > hehe, trzeba uzupelnic wypowiedz kowianeczki o informatyke, bo faktycznie
              > pominela ja... do tego jeszcze znalazloby sie ze 2, 3 kierunki po ktorych jest
              > sie w miare atrakcyjnym na rynku pracy :)

              Co do informatyki to jest na ten temat wątek, z którego wynika, że różnowo nie jest. Branża IT jest już przepełniona, jest nadwyżka absolwentów i większość z nich błaga o pracę klepacza kodu za 1000+VAT. Oczywiście chodzi mi o większość komentarzy, a nie o propagandowy artykuł:

              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=23&w=82875546&s=0
              Tak więc kolego, nie zakłamuj rzeczywistości. I podaj te 2,3 inne kierunki, po których jest się w miarę atrakcyjnym na rynku pracy. Pośmiejemy się.
              • king_rat Re: Fizyk 26.08.08, 13:41
                > Co do informatyki to jest na ten temat wątek, z którego wynika, że różnowo nie
                > jest. Branża IT jest już przepełniona, jest nadwyżka absolwentów i większość z
                > nich błaga o pracę klepacza kodu za 1000+VAT.

                Ty czerpiesz swoją wiedzę z forum, na którym wypowiadają się głównie ludzie,
                którzy chcą ponarzekać a ja czerpie swoją z obserwacji znajomych informatyków.
                Dlatego nadal będę uważał, że dla informatyków jest praca i to za więcej jak
                1000zł. Zwłaszcza dla informatyków, którzy coś faktycznie potrafią a nie takich
                co prześlizgnęli się przez studia.

                > Tak więc kolego, nie zakłamuj rzeczywistości. I podaj te 2,3 inne kierunki, po
                > których jest się w miarę atrakcyjnym na rynku pracy. Pośmiejemy się.

                To nie ja miałem podać Ci 2,3 kierunki, ale chętnie wymienię Ci kilka.
                1) Budownictwo (przynajmniej przez jakiś czas, ale i do nas dojdzie załamanie
                rynku nieruchomości)
                2) Informatyka
                3) Architektura (podobnie jak z budownictwem)
                4) Medycyna (kasa kiepska, ale może społeczeństwo dojrzeje i za kilka lat coś
                się zmieni)
                5) Mechanika i Budowa Maszyn
                6) Księgowość (głównie dla osób cierpliwych liczących się z tym, że tylko
                doświadczony księgowy może dobrze zarobić)
                7) Logistyka (tu jest praca nie tylko w firmach transportowych i spedycyjnych.
                Obecnie powstaje coraz więcej dużych sklepów, które potrzebują ludzi do
                zarządzania łańcuchem dostaw)

                Poza tym są też zawody, do których wykonywania nie potrzeba papierka z uczelni.
                Są to pracownicy budowlani (spawacze, murarze, operatorzy ciężkiego sprzętu np.
                koparki, dźwigi itp.), przedstawiciele handlowi.
                • Gość: kowianeczka Re: Fizyk IP: 81.219.73.* 27.08.08, 10:51
                  king_rat napisał:
                  > a ja czerpie swoją z obserwacji znajomych informatyków.

                  Kilku twoich znajomych chcesz uznać za reprezentatywną grupę???!!!!

                  > 1) Budownictwo (przynajmniej przez jakiś czas, ale i do nas dojdzie załamanie
                  > rynku nieruchomości)

                  Pisałam o tym, że mają dość dobrze. Dlaczego więc znów to podajesz, skoro co do tego się zgadzamy? Tak na marginesie, to ich dobra sytuacja wynika z tego, że jak na razie jest mało absolwentów po tym kierunku. Ale jak się teraz wszyscy rzucą na studiowanie tego, to już tak różowo nie będzie.

                  > 3) Architektura (podobnie jak z budownictwem)

                  Tu zgoda, choć wszystkie uwagi napisane przeze mnie powyżej odnoszą się również do tego.

                  > 4) Medycyna (kasa kiepska, ale może społeczeństwo dojrzeje i za kilka lat coś
                  > się zmieni)

                  Ale przecież medycyna to nie kierunek techniczny, a o takich tu mowa.

                  > 5) Mechanika i Budowa Maszyn

                  Większość absolwentów po tym kierunku wykonuje pracę techników, więc to żadna nobilitacja dla nich.

                  > 6) Księgowość (głównie dla osób cierpliwych liczących się z tym, że tylko
                  > doświadczony księgowy może dobrze zarobić)

                  Tia, praca w centrach księgowych za 2200 brutto, w dodatku strasznnie nudna. Na taką pańszczyznę skazani są teraz absolwenci rachunkowości, bo jest ich nadwyżka.

                  > 7) Logistyka (tu jest praca nie tylko w firmach transportowych i spedycyjnych.
                  > Obecnie powstaje coraz więcej dużych sklepów, które potrzebują ludzi do
                  > zarządzania łańcuchem dostaw)

                  Dawniej to samo wykonywali ludzie po zawodówkach, a teraz wymyślono kolejny "cudowny" kierunek, po którym będzie praca tylko do jakiegoś czasu, póki rynek się nie nasyci.

                  > Poza tym są też zawody, do których wykonywania nie potrzeba papierka z uczelni.
                  > Są to pracownicy budowlani (spawacze, murarze, operatorzy ciężkiego sprzętu np.
                  > koparki, dźwigi itp.), przedstawiciele handlowi.

                  No i co z tego, skoro te zawody nie są dla ludzi ambitnych?
                  • king_rat Re: Fizyk 27.08.08, 12:11
                    > Kilku twoich znajomych chcesz uznać za reprezentatywną grupę???!!!!

                    Jest to równie reprezentatywna grupa jak kilku nieudaczników z forum.

                    1) Budownictwo
                    > Pisałam o tym, że mają dość dobrze. Dlaczego więc znów to podajesz, skoro co do
                    > tego się zgadzamy? Tak na marginesie, to ich dobra sytuacja wynika z tego, że
                    > jak na razie jest mało absolwentów po tym kierunku. Ale jak się teraz wszyscy r
                    > zucą na studiowanie tego, to już tak różowo nie będzie.

                    Podaje ponownie bo chciałem wymienić wszystkie kierunki. Jeżeli masz z tym
                    problem to nie czytaj.
                    Gdy się wszyscy na to rzucą to za kilka lat sytuacja zacznie się zmieniać. Ale
                    nie martw się, wtedy izba wymyśli sposób by utrudnić robienie uprawnień.

                    > > 5) Mechanika i Budowa Maszyn
                    >
                    > Większość absolwentów po tym kierunku wykonuje pracę techników, więc to żadna n
                    > obilitacja dla nich.

                    Po pierwsze, skąd wiesz czym się zajmuje większość absolwentów? Po drugie,
                    dlaczego uważasz, ze tylko projektowanie jest nobilitacją?

                    6) Księgowość
                    > Tia, praca w centrach księgowych za 2200 brutto, w dodatku strasznnie nudna. Na
                    > taką pańszczyznę skazani są teraz absolwenci rachunkowości, bo jest ich nadwyż
                    > ka.

                    To, ze ta praca jest dla Ciebie nudna to nie znaczy, że innego tez będzie
                    nudzić. Nie jesteś wyrocznią w kwestiach tego co jest nudne a co nie.
                    Poza tym księgowy z doświadczeniem zarobi dużo więcej jak 2200 brutto.

                    7) Logistyka
                    > Dawniej to samo wykonywali ludzie po zawodówkach, a teraz wymyślono kolejny "cu
                    > downy" kierunek, po którym będzie praca tylko do jakiegoś czasu, póki rynek się
                    > nie nasyci.

                    Ty chyba mylisz osoby zajmujące się zarządzanie z osobami, które noszą paczki na
                    magazynie.

                    > > Są to pracownicy budowlani (spawacze, murarze, operatorzy ciężkiego sprzę
                    > tu np.
                    > > koparki, dźwigi itp.), przedstawiciele handlowi.
                    >
                    > No i co z tego, skoro te zawody nie są dla ludzi ambitnych?

                    Te zawody są dla ludzi, którzy chcą zarabiać pieniądze. Czasem trzeba się
                    zastanowić nad własnym życiem i gdy ukończenie ambitnego kierunku studiów nie
                    zapewnia pracy, to może warto zająć się czymś mniej ambitnym?

                    PS. Zarzucałaś mi, że w kilku wymienionych przeze mnie kierunkach praca będzie
                    dopóki rynek się nie nasyci. Czy uważasz, że z jakimkolwiek zawodem może być
                    inaczej?? Zawsze rynek w pewnym momencie się nasyci i nie będzie w stanie
                    wchłonąć kolejnej rzeszy absolwentów.
                    • Gość: kowianeczka Re: Fizyk IP: *.lodz.msk.pl 28.08.08, 11:51
                      king_rat napisał:
                      > Gdy się wszyscy na to rzucą to za kilka lat sytuacja zacznie się zmieniać. Ale
                      > nie martw się, wtedy izba wymyśli sposób by utrudnić robienie uprawnień.

                      No i o to chodzi, że bez sensu wmawiać ludziom, że budownictwo gwarantuje pracę, bo jak ktoś teraz zacznie to studiować, to za 5 lat być może nie będzie już mógł znaleźć pracy.

                      > Po pierwsze, skąd wiesz czym się zajmuje większość absolwentów? Po drugie,
                      > dlaczego uważasz, ze tylko projektowanie jest nobilitacją?

                      Nie nobilitacją, tylko chodzi o to, by po studiach zajmować się rzeczami zgodnymi z kwalifikacjami, a nie wykonywać prace, do których wystarczy same technikum. Po co w takim razie kończyć studia, jak nie będzie się miało szansy podjąć pracy na poziomie swoich kwalifikacji?

                      > To, ze ta praca jest dla Ciebie nudna to nie znaczy, że innego tez będzie
                      > nudzić. Nie jesteś wyrocznią w kwestiach tego co jest nudne a co nie.
                      > Poza tym księgowy z doświadczeniem zarobi dużo więcej jak 2200 brutto.

                      A ty jesteś wyrocznią? W zasadzie w każdym zawodzie pracownik z doświadczeniem zarobi więcej niż niedoświadczony. Ameryki nie odkryłeś. Jednak chodzi o to, że ludziom księgowy kojarzy się od razu z głównym księgowym i wysokimi zarobkami. Tak było może 10 lat temu. Nie widzę nic szczególnego w księgowości, skoro osoby tam pracujące nie odbiegają poziomem płac od absolwentów innych kierunków. Stąd też twoje wymienienie księgowości jako zawodu perspektywicznego jest bezsensowne.

                      > Ty chyba mylisz osoby zajmujące się zarządzanie z osobami, które noszą paczki n
                      > a
                      > magazynie.
                      >

                      Nie, nie mylę.

                      > PS. Zarzucałaś mi, że w kilku wymienionych przeze mnie kierunkach praca będzie
                      > dopóki rynek się nie nasyci. Czy uważasz, że z jakimkolwiek zawodem może być
                      > inaczej?? Zawsze rynek w pewnym momencie się nasyci i nie będzie w stanie
                      > wchłonąć kolejnej rzeszy absolwentów.

                      Dlatego bez sensu dzielić kierunki na lepsze i gorsze. Bo to, czy pewnych studiach łatwiej znaleźć pracę, zależy w głównej mierze od chwilowego niedoboru pracowników w danym zawodzie. Jak się rynek nasyci, np. w takim budownictwie, to absolwent będzie miał takie same problemy ze znalezieniem pracy, jak teraz mają humaniści. Gdyby humanistów było mniej, to byśmy zachwalali kierunki humanistyczne.
                      • king_rat Re: Fizyk 28.08.08, 12:59
                        > No i o to chodzi, że bez sensu wmawiać ludziom, że budownictwo gwarantuje pracę
                        > , bo jak ktoś teraz zacznie to studiować, to za 5 lat być może nie będzie już m
                        > ógł znaleźć pracy.

                        Bez przesady. Najwięcej chętnych na budownictwo było teraz i w zeszłym roku.
                        Starsze roczniki nie są przeładowane studentami, więc ktoś kto dostał się w tym
                        roku lub będzie próbował w przyszłym, to ma szanse na znalezienie pracy za pięć lat.

                        > Nie nobilitacją, tylko chodzi o to, by po studiach zajmować się rzeczami zgodny
                        > mi z kwalifikacjami, a nie wykonywać prace, do których wystarczy same technikum
                        > . Po co w takim razie kończyć studia, jak nie będzie się miało szansy podjąć pr
                        > acy na poziomie swoich kwalifikacji?

                        Jeżeli ktoś nie projektuje maszyn to wcale nie znaczy, że nie robi czegoś
                        zgodnie ze swoim wykształceniem. Niektórzy na przykład wolą programować maszyny
                        i wcale nie jest to praca do której wystarczy technikum.

                        > A ty jesteś wyrocznią?

                        Nie, nie jestem wyrocznią dlatego nie mówię co jest nudne a co nie jest. Bo to,
                        że mnie by nudziła praca księgowego nie znaczy, że innych też będzie nudzić.

                        Nie widzę nic szczególnego w księgowości, skoro oso
                        > by tam pracujące nie odbiegają poziomem płac od absolwentów innych kierunków. S
                        > tąd też twoje wymienienie księgowości jako zawodu perspektywicznego jest bezsen
                        > sowne.

                        Nie znajdziesz takiego kierunku, którego ukończenie z miejsca daje Ci pensje
                        rzędu kilkunastu tysięcy złotych. Każdy na początku zarabia mało w porównaniu z
                        tym co może zarobić gdy zdobędzie doświadczenie. Nawet ktoś po budownictwie
                        zaczyna zarabiać lepsze pieniądze dopiero gdy zrobi uprawnienia. Bo bez nich
                        jest nikim.
                        A wymienianie księgowości jako zawodu perspektywicznego ma sens. Bo jest to
                        zawód, w którym doświadczenie może się przełożyć na wyższe zarobki. Chyba, że
                        dla Ciebie zawód perspektywiczny, to taki, w którym na dzień dobry zostaje się
                        menadżerem lub specjalistą z pensją dużo przekraczającą średnią krajową.

                        > > Ty chyba mylisz osoby zajmujące się zarządzanie z osobami, które noszą pa
                        > czki n
                        > > a
                        > > magazynie.
                        > >
                        >
                        > Nie, nie mylę.

                        Chyba jednak mylisz, skoro uważasz, że ktoś po zawodówce zajmuje się
                        zarządzaniem i budową całej sieci dostaw. Ktoś po zawodówce to może tylko paczki
                        nosić. A ktoś po logistyce decyduje do którego magazynu i jaką ilość paczek
                        należy wysłać.
                        Jeżeli nie masz pojęcia o jakimś zawodzie to się nie wypowiadaj.

                        > Dlatego bez sensu dzielić kierunki na lepsze i gorsze. Bo to, czy pewnych studi
                        > ach łatwiej znaleźć pracę, zależy w głównej mierze od chwilowego niedoboru prac
                        > owników w danym zawodzie.

                        Takie dzielenie nie jest bez sensu. Po prostu granica podziału co jakiś czas się
                        zmienia. Tyle, że ta zmiana trwa kilka lat.
                        Poza tym jeżeli chodzi o inżynierów, to na zachodzie też ich brakuje i wielu
                        młodych decyduje się na wyjazd. Co powoduje, że braki u nas wcale się nie
                        zmniejszają, przez co jeszcze długo kierunki techniczne będą dawały lepsze
                        perspektywy od humanistycznych.
                        • Gość: gfrhgfhg Re: Fizyk IP: *.adsl.inetia.pl 11.01.09, 22:24
                          Finanse (księgowość) i informatyka - jedyne dwie branże, gdzie w
                          Polsce jest praca po studiach :) Robota księgowego nudna?? Ale jest,
                          niefizycza - nie wiem czy jest taka nadwyżka absolwentów po stricte
                          rachunkowości, bo są ludzie kończący FiR na specj. np turystyka i o
                          rachunkowości wiedzą tyle co nic :)

                          Co do innych branż - po humanistyczno-przyrodniczych nie ma nic, a
                          po techniznych innyc niż informa czy automatyka też zerowe szanse na
                          pracę - jedna rada nie dostając się na studia (finanse lub informa)
                          na uczelnię publiczną odrazu pójść prywatnie - łapać praktykę w
                          międzyczasie - da to lepszą przyszłośc niż studiowanie kierunków
                          typu fizyka czy odlewnictwo (pisałem o tym też w tym temacie).
        • ja.mazi Re: Fizyk 25.08.08, 15:53
          Gość portalu: kowianeczka napisał(a):

          > No ładnie, a w innych wątkach ludzie krzyczą, że najlepiej studiować kierunki t
          > echniczne, a nie humanistyczne czy ekonomiczne. A prawda jest taka, że oprócz c
          > hwilowego boomu na budownictwo, wszystkie inne kierunki na politechnie to taka
          > sama produkcja bezrobotnych jak na uniwersytecie.

          choc raz przyznam Ci racje :)
      • Gość: ryzyk Re: Fizyk IP: *.adsl.inetia.pl 26.08.08, 13:55
        Zrób sobie kurs aktuariusza. Masz ścisły umysł, więc sobie poradzisz. Fizycy
        odnajdują się w branży finansowej. Inna sprawa, że nie każdy lubi taką pracę.
      • Gość: inż. fizyk Fizyk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.10.08, 00:34
        Powiem tak: jesli chcesz pracowac jako 'fizyk', to zostan na uczelni
        albo idz lepiej uczyc do szkoly, tam bedziesz 'prawdziwym' fizykiem.
        Jesli jednak nie boisz sie wyzwan, to odnajdziesz sie i w automatyce
        i w elektrotechnice, w informatyce i w wielu innych dziedzinach, w
        ktorych znalazl prace np. moj rocznik. Matematycy tez odchodza od
        wyuczonego zawodu w kierunku np. informatyki czy bankowosci. To samo
        zreszta dotyczy absolwentow wielu kierunkow studiow. To nie ujma dla
        kierunku, tylko nobilitacja: patrzcie jestesmy tacy dobrzy, ze
        mozemy i za automatyka, i za informatyka robic. I moze nawet nam to
        lepiej wychodzi? Ja polecam ten kierunek (+jezyk obcy). Prace na
        pewno znajdziecie! Myslacych ludzi zawsze beda szukac!
      • Gość: WP Fizyk IP: *.chello.pl 11.01.09, 22:04
        pracy dla fizykow jest tyle ze nie wiadomo gdzie sie ukryc
        i nie tylko za granica ale i w PL

        mam przepracowane dwa lata i 3 artykuly na koncie
        a jeszcze nie skonczylem studiow

        wiekszosc z osob studiujacych fizyke ma ja w d****
        i dla tego nie ma dla nich pracy proste
        a na prawdziwych fizykow w Polsce to urzadzaja
        polowania :)
      • Gość: Fizyka jest super Re: Fizyk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.01.09, 19:07
        A znasz angielski i umiesz programowac? Bo jesli tak to moze by sie cos
        interesujacego znalazlo. Chodzi o pisanie i rozwijanie aplikacji z zakresu metod
        numerycznych i fizyki.
        • Gość: WP Re: Fizyka jest super IP: *.chello.pl 12.01.09, 21:57
          prosze bardzo jesli ktos ma
          ciekawa propozycje to :
          xyzmis (malpa) interia pl
          ponizej 5k zl nie rozmawiam
        • Gość: Fizyka jest super Re: Fizyk IP: 83.238.171.* 14.01.09, 08:22
          Jak widac, narzekanie szanownych fizykow nie ma podstaw. Tylko jedna odpowiedz,
          a i ta sadzac po stylu od studenta Wyzszej Zaocznej Szkoly Zarzadzania.
      • Gość: Student/pracownik Fizyk IP: 83.14.217.* 16.01.09, 09:26
        Hej! Jestem studentem 5 roku fizyki i uwazam ze mi sie ulozylo wszystko dosc
        pomyslnie,koncze studia, jako fizyk dostalem bardzo dobrze płatna prace w banku
        (zajmuje sie wycena ryzyka kredytowego) i juz wiem ze przez najblizsze co
        najmniej 10 lat bede tam prcowal, praca bardzo rozwojowa, rynek finansowy sie
        dynamicznie zmienia, wiec po co szukac nowej?? Moge jeszcze dodac ze czesto
        praca dla fizyka lezy na ulicy trzeba tylko potrafic sie do niej dopasowac, a
        nie czekac az ktos zaproponuje Ci to co najlepiej pamietasz z czasu studiow:)
        Powodzenia!!
        • Gość: fizyczka Re: Fizyk IP: *.icpnet.pl 05.02.09, 22:41
          O to ja poproszę zebys umowił mnie ze swoim szefem może on da mi szanse w ogole
          przedstawic swoja osobe na rozmowie bo jak narazie to nikt mnie nawet nie
          zaprasza na rozmowy... nie wspominajac ze caly cza mnie wysmiewaja po co to
          studiowalam i ze to gowno a nie studia!
        • Gość: Tez Fizyk Re: Fizyk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.02.09, 22:59
          >dostalem bardzo dobrze płatna prace w banku
          >(zajmuje sie wycena ryzyka kredytowego)

          Czyli zmarnowales te 5 lat :(
      • Gość: po fizyce Fizyk IP: *.xdsl.centertel.pl 06.01.10, 21:18
        Ja jestem po fizyce technicznej. Po studiach nie od razu znalazłam
        pracę. Na początku pracowałam jako nauczyciel na zastępstwie, potem
        miałam staż ale w administracji. Teraz pracuję w laboratorium badań
        nieniszczących.

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka