eeela
15.05.08, 01:48
"Gdy pytam, czy chce pracować, wzrusza tylko ramionami. Kto się zajmie
dziećmi? - zastanawia się głośno. Ona jako pielęgniarka zarobi tyle co na
przedszkole. Praca nie ma więc sensu."
Nie ma sensu? A co z jej rozwojem zawodowym? Co z jej samodzielnością? I
przede wszystkim: co z rozwojem społecznym dzieci? Przedszkole to nie tylko
przechowalnia dla dzieci rodziców pracujących, to przygotowanie do edukacji i
funkcjonowania w społeczeństwie. Jeśli zarobiłaby na przedszkole, to to
właśnie bardzo by się opłacało.