Gość: mss71
IP: *.adsl.inetia.pl
03.08.08, 00:25
Taka sytuacja: niecały rok temu zawiesiłem swoje CV w ich bazie danych. Otrzymałem dwa telefony: jeden w sprawie pakowania koszulek, a drugi w sprawie pracownika gospodarczego. Pomijam litościwie fakt że owa firma BARDZO PRECYZYJNIE każe wskazać interesujące kandydata stanowisko i BARDZO SIĘ Z TYM ROZMINĘŁA. Rozwaliło mnie dopiero to, że znajoma mi osoba nie szukająca pracy w mojej branży, znalazła odpowiadające mojemu profilowi ogłoszenie zamieszczone przez tego - pożal się Boże - pośrednika w zupełnie innym miejscu (tak że robot mi tego nie wynalazł). Spotkałem się z moim przyszłym szefem oczywiście, i razem zapłakalismy nad "profesjonalizmem" tej firmy. Tyle że jego "pośrednictwo" trochę kosztowało. Szlag mnie trafia... Jak można w dobie cyfrowego przetwarzania danych nie dopasować do siebie dwóch zbieżnych profili. Wyjaśni mi ktoś?