monika43
11.02.09, 23:37
pracuję w leclercu dyro to kawał chama miałam swoje zdanie
postawiłam się mu to mnie zwolnił poszłam do prezesa który cofnoł
zwolnienie dał mi wiekszy etat i zarobki przeniósł mnie na
największy dział bouznał że jestem ok od tamtej pory dyrektor szukał
okazji żeby się zemścić i mnie wywalić zmieniłam stanowisko z
kasjera na pracownika działu spożywki ciagnełam palety po tonie
skończyła mi się umowa prezes mi ja przedłużył po trzech dniach dyro
dał mi naganę za inny dział na którym nie pracowałam a dzień po tym
dał mi wypowiedzenie drugi raz szukał zemsty i znalazł czy to mobing
i co moge zrobic zeby go pogrążyć