Gość: Kobieta IP: *.dip0.t-ipconnect.de 23.11.03, 17:21 Szczerze mowiac, czuje sie urazona tym pastelowym samochodzikiem dla zony. Rownie dobrze moze byc odwrotnie. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Druga kobieta Re: Zanim zaczniesz marzyć o karierze w Brukseli IP: *.dip.t-dialin.net 26.11.03, 14:17 Pastelowy samochodzik nawet tyle nie przeszkadza, ale dlaczego dla żony a nie dla męża? Odpowiedz Link Zgłoś
lolo42 Re: Zanim zaczniesz marzyć o karierze w Brukseli 26.11.03, 15:48 Gość portalu: Druga kobieta napisał(a): > Pastelowy samochodzik nawet tyle nie przeszkadza, ale dlaczego > dla żony a nie dla męża? dlatego, ponieważ: mężczyzna zazwyczaj wiecej zarabia, bo: 1. ma wyższe IQ (dowiedzione przez naukowców amerykańskich) 2. nie zachodzi w ciążę 3. nie ma co miesiąc pewnych wstydliwych dolegliwości, po prostu jest bardziej przydatny w pracy:)))! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Przeciętna re: do Lolo42 IP: 213.25.11.* 05.12.03, 22:59 Ale glupoty!!!!!!!!!!!!!! 1) Tobie sie wydaje, że pracodawca zatrudnia populacje? kobiety,lub meżczyzn? On zatrudnia na jedno stanowisko tego jednego człowieka, nie populacje I to poziom intelektualny tej jednej osoby ma znaczenie.( Kobieta też człowiek ) 2) Zachodzenie w ciążę nie przeszkadza kobietom w pracy ( z mojego doświadczenia wiem, że w ciążę najłatwiej zachodzi się w domu ! ) 3) Jestem lekarzem,ze sporym doświadczeniem zawodowym ale jeszce nie słyszałam o czymś takim jak wstydliwe comiesięczne dolegliwości. Dlaczego wstydliwe????????? Czy to jakaś choroba weneryczna,o której nie słyszałam ???? I to ma przeszkadzać kobietom w pracy. Pan poznaje po swoich koleżankach ,że ONE mają te właśnie TE wstydliwe ????????? To serdecznie współczuję. Jeśli ma pan na myśli miesiączkę to może ona przeszkadzac w pracy chyba kurtyzanom, reszcie kobiet jakoś nie.A jak sądzę znajdą sie na swiecie nawet amatorzy seksu z kobietą w trakcie miesiaczki. I......po problemie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: iza Re: Zanim zaczniesz marzyć o karierze w Brukseli IP: *.mad.east.verizon.net 09.12.03, 02:56 No co ty ! wlasnie dowiedziono juz dawno ze to kobieta ma wyzsze IQ. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a Re: Zanim zaczniesz marzyć o karierze w Brukseli IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.12.03, 18:28 I ma raka prostaty Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wstyd Re: Zanim zaczniesz marzyć o karierze w Brukseli IP: *.cec.eu.int 27.11.03, 13:45 Panie redaktorze, zawsze uwazalam ze Pana artykuly sa interesujace i na poziomie. Ten niestety jest ponizej wszelkiej krytyki! stek bzdur! Skad ten jadowity ton? Przykro mi, ze az tak bardzo zazdrosci Pan eurokratom... ale niech Pan sie przyzna, sam Pan tez startuje w konkursie, prawda?! Podobno rola dziennikarzy jest wiernie przekazywac informacje, a to co Pan uprawia to utrwalanie stereotypu "oni tam na gorze sa zli, a my na dole biedni, poszkodowani, zalosni Polaczkowie... WSTYD! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ziuta Czy ktos nie za bardzo buja w oblokach ??? IP: *.cm.chello.no 28.11.03, 19:18 Najwyzsze stanowisko oferowane dla polskich urzednikow (konkursowe) jest A8 i zarobki wynosza ok 4.000 euro !!!! Skad u licha maja ludzie zarabiajacy te 4.000 euro maja wziasc forse na te "fajerwerki" !!!! Czy ktos wzial pod uwage ile kosztuje mieszkanie i zycie w Brukseli ??? Odpowiedz Link Zgłoś
paw_dady Re: Czy ktos nie za bardzo buja w oblokach ??? 10.12.03, 00:20 Gość portalu: Ziuta napisał(a): > Najwyzsze stanowisko oferowane dla polskich urzednikow (konkursowe) jest A8 i z > arobki > wynosza ok 4.000 euro !!!! NETTO to juz lepiej ;o) > Skad u licha maja ludzie zarabiajacy te 4.000 euro maja wziasc forse na te "faj > erwerki" !!!! z artukulu ;P > Czy ktos wzial pod uwage ile kosztuje mieszkanie i zycie w Brukseli ??? za 2 przezyjesz spoko (1 mieszkanie 1 SKROMNE zycie), ale zadne domki, saaby czy ekskluzywne szkoly lub super wakacje. Tunezja to zaden raj (400Eru tydzien) a Marokko to masz wiecej jak pojedziesz na Schaerbeek lub od Borgeherokko ;o) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ruda Re: Zanim zaczniesz marzyć o karierze w Brukseli IP: 62.148.79.* 01.12.03, 10:51 Ten artykuł, to w ogóle to jakaś obrzydliwa antypropaganda, obliczona na to, że z kilku tysięcy kandydatów tylko kilkaset się dostaje, a jest i sporo takich, co to "chcieliby, ale im się nie chce", no i w ten sposób będzie większe grono przyklaskujących takim tekstom w duchu "kwaśne winogrona" niż tych, których by cieszyło życzliwe, normalne podejście bez chorych emocji ale żeby to była GW? ręce opadają, co to za poziom ostatnio, naprawdę... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pantherka Re: Zanim zaczniesz marzyć o karierze w Brukseli IP: 213.175.13.* 05.12.03, 13:17 Czy tylko mezczyzna moze byc Eurokrata? BZDURA!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Re: Zanim zaczniesz marzyć o karierze w Brukseli IP: *.143-200-80.adsl.skynet.be 05.12.03, 20:08 Uogolnienia, ktorymi naszpikowany jest ten artykul swiadcza o marnym zmysle obserwacyjnym autora, zeby nie powiedzec warsztacie dziennikarskim. Napisany w lekkim tonie rownie lekko zmierza ku kreowaniu steretypu urzednika europejskiego (czemu to ma sluzyc, doprawdy nie wiem), Wydaje mi sie,ze probujemy ze stereotypami walczyc, a juz swiecie oburzamy sie,gdy ktos spostrzega nas Polakow przez pryzmat utartych opinii i wtedy staramy sie wyjasnic malo przkonywujaco dlaczego mowi sie "pijany jak Polak". Moj maz jest urzednikiem europejskim i mam ochote dodac kategorii XYZ. W kazdym razie awansowal i nie jak sugeruje Pawlicki dzieki znajomemu krolika, ale droga konkursow wewnetrznych. Nie gra w polo, ani w golfa, wino lubi, ale nie koniecznie pija to za 25 euro, ubiera sie niekoniecznie na modle wloska, itd. Nie mamy dwoch samochodow, o kolorze juz nie wspomne. Zapewniam, ze urzednicy, ktorych znam w niczym nie przypominaja tych, ktorych obraz kresli Pawlicki.Nie urzadam party, zeby ich "podjac" w domu, spotykamy sie jak najzwyczajniej. Wakacji nie spedzamy, tak jak sugeruje to Pawlicki,ale czesto w Polscce i mozna tak wymieniac, do znudzenia. Po tym artykule latwo mozna stac sie karykatura urzednika np. europejskiego. Odpowiedz Link Zgłoś
adobrucki Re: Zanim zaczniesz marzyć o karierze w Brukseli 09.12.03, 08:53 Mam pytanko a jak się żyje po wyjeździe do UE, jak żyje partner użednika co mu wolno i co robi? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kolejna rozczarowana do p. Adama Michnika IP: *.fuchs.pl / *.gazeta.pl 09.12.03, 22:15 Szanowny Panie! Zawsze miałam do Pana i "Gazety Wyborczej" dużo szacunku. Sadziłam, iż jako pismo opiniotwórcze i o określonej renomie, "Gazeta" (a przynajmniej nie jej dodatki lokalne, które -piszę to bazujac na lekturze dodatku dolnoślaskiego- pozostawiaja wiele do życzenia pod względem merytorycznym) dba o rzetelność dziennikarska. Przykro mi, ale po tekście p. Pawlickiego stwierdziłam, że "jest wam wszystko jedno". Może intencja autora było napisać tekst lekki i zabawny. Wyszło coś "niestrawnego" i "niesmacznego" (używajac eufemizmów), o poziomie godnym gazet typu "Z życia wzięte" itp. Niestety, może p. Pawlicki dobrze się bawił piszac te bzdury, ale w moich oczach "Gazeta" straciła bardzo dużo. Sadzę, że utrata jednej czytelniczki to dla was "wszystko jedno", ale niesmak pozostanie na długo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kris Pawlicki na urzędnika IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 08.12.03, 21:09 Tak, Pan Autor to po prostu nie ma wstydu. Pan się nie wstydził tego steku bzdur podpisać własnym nazwiskiem? Tu nawet nie chodzi o wartość poznawczą, ale o warsztat. Autorów takich wypocin nazywa się potocznie pismakami. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: urzędnik Re: Pawlicki na urzędnika IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 08.12.03, 21:18 Autora albo bardzo bolały cały dzień zęby (jak pisał), albo ma takie głębokie kompleksy, tak jest przesiąknięty zazdrością albo po prostu nie ma pojęcia o czym pisze. A GW nie szanuje Czytelników albo za bardzo ufa swoim redaktorom. Normalnie dla takiego "dzieła" nie byłoby miejsca w szanującym się dzienniku. JEstem urzędnikiem mianowanym w naszym pięknym kraju. Znam Pana, Panie Pawlicki. Znam Was całe rzesze! Przesiąka Was zawiść i obrzydliwi są dla Was ci, którym się coś w życiu udaje... To właśnie "polskie Piekiełko", od którego mam nadzieję oddalić się na bezpieczną odległość - do Brukseli. k.m. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kris Re: Pawlicki na urzędnika IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 08.12.03, 21:21 I kto to narzeka na nepotyzm? Że co, awans tylko po znajomości? I takie opinie wyraża się w kraju uważanym za jeden z najbardziej skorumpowanych w Europie? Po doświadczeniach z polskim nepotyzmem nic mi nie jest straszne. Odpowiedz Link Zgłoś
paw_dady Ixelles i Uccle to najlepsze dzielnice ;P 10.12.03, 00:17 Panie Michnik, ten artykul pokazuje jak na jakosci produktu odbija sie oszczedzanie na placach. Wtedy zatrudnia sie ludzi o poziomie Pana Pawlickiego. jak dziennikarz co pisze to moze wpierw sprawdzi? np. ze VAT-tu nnie palci sie ale co 2 lata i nie na wszystko i nie kazd urzedas? ;o) co do ddomku -> sredni kosztuje ok 400k Eur wiec jakiego z urzednikow stac? sekretarka ma kolo 2500Eur netto? tlumacz (klasa B) kolo 3500 netto. przy ratach na 20 lat bez odsetek to daje 1550Eur miesiecznie samej raty, a zycie, a wakacje czy ciuchy? A gdzie ten saab 9kolo 40kEur? jego utrzymanie to nie benzyna tylko PODATKI (jak turbo to i 5000Eur rocznie o ubezpieczeniu nie wspomne cos 3000 Eur)? O takich drobiazgach,ze frankofoni zadnego jezyka nie umieja to nawet Pan nie wspomniales... Panie Pawlicki mysl Pan a nie pisz pierdol ja to, ze Ixelles i Uccle to najlepsze dzielnice. Pan nigdy w Bxl NIE BYLES bo noca pochodzisz kolo Matonge to zmienisz zdanie ;o) Odpowiedz Link Zgłoś