Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Problem z umową o dzieło

    09.04.09, 12:36
    Nie wiem, czy pytam w dobrym miejscu. Jeśli nie - może ktoś podpowie, gdzie się z tym problemem udać.
    Od marca pracuję na umowę o dzieło. Tydzień temu dostałam pierwszą wypłatę, za marzec właśnie. Do tej pory Zamawiający nie poprosił mnie o dane mojego urzędu skarbowego, o mój NIP. Przy podpisywaniu umowy, kiedy podałam swoją stawkę brutto, zostałam poproszona o podanie kwoty netto i taką mam właśnie wpisaną w umowie.
    Czy to oznacza, że ta umowa nie została przez Zamawiającego zgłoszona do Urzędu Skarbowego, że nie odprowadza od niej podatku? Jeśli tak, co ja mogę z tym zrobić? Bo chyba pracuję nielegalnie...
    Nie jest to moja jedyna umowa o dzieło i zawsze musiałam podać dane mojego urzędu skarbowego i NIP: z tego co wiem, zamawiający co miesiąc rozliczają się również z urzędem skarbowym. Czy może to też jakoś inaczej funkcjonować?
    Firma, z którą podpisałam umowę, działa dopiero od lutego tego roku, także nie jest jeszcze sprawdzona...
    Obserwuj wątek
      • snajper55 Re: Problem z umową o dzieło 09.04.09, 20:32
        ewa-246 napisała:

        > Nie wiem, czy pytam w dobrym miejscu. Jeśli nie - może ktoś podpowie, gdzie się
        > z tym problemem udać.
        > Od marca pracuję na umowę o dzieło. Tydzień temu dostałam pierwszą wypłatę, za
        > marzec właśnie. Do tej pory Zamawiający nie poprosił mnie o dane mojego urzędu
        > skarbowego, o mój NIP. Przy podpisywaniu umowy, kiedy podałam swoją stawkę brut
        > to, zostałam poproszona o podanie kwoty netto i taką mam właśnie wpisaną w umow
        > ie.
        > Czy to oznacza, że ta umowa nie została przez Zamawiającego zgłoszona do Urzędu
        > Skarbowego, że nie odprowadza od niej podatku? Jeśli tak, co ja mogę z tym zro
        > bić? Bo chyba pracuję nielegalnie...
        > Nie jest to moja jedyna umowa o dzieło i zawsze musiałam podać dane mojego urzę
        > du skarbowego i NIP: z tego co wiem, zamawiający co miesiąc rozliczają się równ
        > ież z urzędem skarbowym. Czy może to też jakoś inaczej funkcjonować?
        > Firma, z którą podpisałam umowę, działa dopiero od lutego tego roku, także nie
        > jest jeszcze sprawdzona...

        Pracujesz jak najbardziej legalnie, gdyż masz podpisaną umowę o dzieło. To
        zlecający ma obowiązek naliczać zaliczki na podatek dochodowy i odprowadzać je
        do US. Jeśli tego nie robi, to łamie prawo ale przecież Ty za to nie odpowiadasz.

        Ja bym wprost zapytał się o zaliczki zlecającego, choć trzeba się zastanowić,
        czy zrobić to teraz, czy dopiero po zakończeniu umowy.

        S.
        • ewa-246 Re: Problem z umową o dzieło 10.04.09, 19:26
          Dzięki, Snajper55. Trochę mnie uspokoiłeś. Zastanawiałam się, czy istnieje
          możliwość, że - skoro podejrzewam, że coś może być nie tak, ale nie zgłaszam
          tego - w sytuacji, gdyby sprawa wyszła na jaw, nie zostałabym oskarżona o jakiś
          współudział w przestępstwie podatkowym ;)
          Czyli faktycznie Zamawiający powinien CO MIESIĄC rozliczać sie z US i innej
          możliwości nie ma? Bo jeśli tak, to zrobię, jak piszesz. Wyślę po Świętach maila
          i spytam się jak to wyglada.
          • snajper55 Re: Problem z umową o dzieło 11.04.09, 00:04
            ewa-246 napisała:

            > Dzięki, Snajper55. Trochę mnie uspokoiłeś. Zastanawiałam się, czy istnieje
            > możliwość, że - skoro podejrzewam, że coś może być nie tak, ale nie zgłaszam
            > tego - w sytuacji, gdyby sprawa wyszła na jaw, nie zostałabym oskarżona o jakiś
            > współudział w przestępstwie podatkowym ;)

            Nie widzę takiej możliwości. :)

            > Czyli faktycznie Zamawiający powinien CO MIESIĄC rozliczać sie z US i innej
            > możliwości nie ma?

            "Na przedsiębiorcy, który zawiera umowę o dzieło z twórcą, ciążą pewne obowiązki
            w podatku dochodowym. Jak bowiem wskazuje art. 41 ust. 1 ustawy o podatku
            dochodowym od osób fizycznych, osoby fizyczne prowadzące działalność
            gospodarczą, osoby prawne i ich jednostki organizacyjne oraz jednostki
            organizacyjne niemające osobowości prawnej, które dokonują świadczeń z tytułu
            działalności, o której mowa w art. 13 pkt 2 i 4-9 (m.in. umowy o dzieło), osobom
            podlegającym w Polsce nieograniczonemu obowiązkowi podatkowemu, są obowiązane
            jako płatnicy pobierać zaliczki na podatek dochodowy, stosując do dokonywanego
            świadczenia, pomniejszonego o miesięczne koszty uzyskania przychodów oraz o
            potrącone przez płatnika w danym miesiącu składki na ubezpieczenie społeczne,
            najniższą stawkę podatkową określoną w skali podatkowej. Obliczoną zaliczkę
            pomniejsza się o kwotę składki na ubezpieczenie zdrowotne pobranej przez
            płatnika zgodnie z przepisami o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze
            środków publicznych, przy czym kwota pomniejszenia nie może przekroczyć 7,75%
            podstawy wymiaru tej składki (art. 41 ust. 1a updof)."
            www.podatki.egospodarka.pl/34543,Umowa-o-dzielo-a-zaliczka-na-podatek-i-ZUS,1,65,1.html

            A może to jest firma zagraniczna ?

            > Bo jeśli tak, to zrobię, jak piszesz. Wyślę po Świętach maila
            > i spytam się jak to wyglada.

            Sam jestem ciekaw. Napisz czego się dowiesz.

            S.
            • Gość: Konrad Re: Problem z umową o dzieło IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.04.09, 11:18
              Witam,


              Ja trochę z innej beczki ale chodzi o umowę zlecenie. Pracowałem przez kilka
              miesięcy i na formularzu PIT-11 zauważyłem że oprócz dochodu nie mam żadnych
              kosztów uzyskania przychodu oraz żadnych składek opłaconych przez płatnika,
              czyli muszę sam zapłacić podatek. Wcześniej pracowałem na UZ w innych firmach i
              nic takiego nie występowało. Proszę o poradę.
              • Gość: Konrad Re: Problem z umową o dzieło IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.04.09, 11:19
                posiadałem wtedy status studenta, wiek <26
                • snajper55 Re: Problem z umową o dzieło 14.04.09, 01:36
                  Gość portalu: Konrad napisał(a):

                  > posiadałem wtedy status studenta, wiek <26

                  Student, nie student, zaliczki na podatek powinny być odprowadzanie. Skontaktuj
                  się ze zlecającycm. Jeśli nie były odprowadzanie to zostałeś oszukany. Obowiązek
                  odprowadzania zaliczek leży po stronie zlecającego, a teraz cały podatek musisz
                  sam zapłacić.

                  S.
              • ewa-246 Re: Problem z umową o dzieło 13.04.09, 15:09
                Nie pomogę Ci, bo jak widzisz, sama się na tych sprawach nie znam. Ale czy z tego wynika, że jeśli Zleceniodawca/Zamawiający nie zapłaci kosztów uzyskania przychodu, to musi to zrobić Zleceniobiorca/Wykonawca?
                W chwili obecnej umowa, jaką podpisałam, jest mało opłacalna dla mnie ( to co prawda tylko 1,5 godz. tygodniowo, ale już musiałam zrezygnować ze znacznie lepszej oferty, bo pokrywały się czasowo...). Jeśli jednak to jednak ja miałabym zapłacić podatek od tej kwoty netto, którą wypłaca mi Zamawiający, to strata dla mnie byłaby naprawdę już zbyt duża...
            • ewa-246 Re: Problem z umową o dzieło 15.04.09, 19:36
              > Sam jestem ciekaw. Napisz czego się dowiesz.

              Zapytałam i dostałam odpowiedź od Zamawiającego, że "wkrótce mi
              odpowie na to pytanie"... :/
              • snajper55 Re: Problem z umową o dzieło 15.04.09, 19:45
                ewa-246 napisała:

                > Zapytałam i dostałam odpowiedź od Zamawiającego, że "wkrótce mi
                > odpowie na to pytanie"... :/

                To coś jak odpowiedź Marcinkiewicza "To jest bardzo dobre pytanie".

                Pamiętaj, że jeśli zaliczki nie są płacone i sama będziesz musiała je zapłacić,
                to o te zaliczki masz niższe wynagrodzenie.

                S.
                • ewa-246 Re: Problem z umową o dzieło 15.04.09, 19:54
                  No właśnie nie sądziłam, ze może być w ogóle taka możliwość, że te
                  zaliczki nie są płacone. Podpisałam umowę z firmą posiadającą NIP,
                  regon...
                  Myslałam, że to naturalne, że Zamawiający płaci te zaliczki, więc
                  nawet o to nie pytałam. Zawsze podpisywałam umowy na kwotę brutto.
                  Pewnie dlatego teraz mam podane netto... Nieźle sobie człowiek
                  zarabia... Pośredniczy tylko w umawianiu lekcji między nauczycielami
                  i uczniami, od ucznia pobiera sporo wyższą kwotę, nauczycielowi
                  wypłaca jej część, a resztę bierze w całości dla siebie, mimo że tak
                  naprawdę nic nie robi, nie udostępnia sal, pomocy naukowych,
                  ksera... Dałam się oszukać, jednym słowem :(
                  • snajper55 Re: Problem z umową o dzieło 15.04.09, 20:42
                    ewa-246 napisała:

                    > Dałam się oszukać, jednym słowem :(

                    Sądzę, że dasz radę się obronić. Za pomocą US, który ma swoje metody, aby od
                    "przedsiębiorcy" zaległe zaliczki wyegzekwować. Przejdź się do swojego US i
                    zapytaj ich co w takiej sytuacji powinnaś zrobić. Nie ma co czekać.

                    S.
                    • ewa-246 Re: Problem z umową o dzieło 18.04.09, 11:20
                      > Sądzę, że dasz radę się obronić. Za pomocą US, który ma swoje metody, aby od
                      > "przedsiębiorcy" zaległe zaliczki wyegzekwować. Przejdź się do swojego US i
                      > zapytaj ich co w takiej sytuacji powinnaś zrobić. Nie ma co czekać.
                      >
                      > S.

                      Tak jak poradziłeś, byłam w US. Powiedzieli mi, że jedyne co mogę zrobić to
                      napisać podanie - nawet anonimowo - do naczelnika US w dzielnicy Zamawiającego z
                      prośbą o sprawdzenie go. Pewnie będę musiała to zrobić, bo jak na razie nadal
                      nie udzielił mi odpowiedzi na moje pytanie. Jutro wyślę do niego kolejnego
                      maila, ale jeszcze się zastanawiam, jak to rozegrać: na pewno nie chcę tego
                      kontynuować, skoro z umowy się już wywiązałam, ale z drugiej strony na piątą
                      lekcję już pojechałam i wolałabym, żeby mi za nią zapłacił... W razie czego mam
                      maila od Zamawiającego, w którym informuje mnie on, że Klient przedłużył umowę i
                      mam w związku z tym przeprowadzić kolejne lekcje. Moja wina, że zrobiłam to bez
                      umowy, ale z drugiej strony na jego polecenie i za jego wiedzą - czy w tej
                      sytuacji powinnam domagać się zapłaty za tę 5 lekcję?
                      • Gość: abc Re: Problem z umową o dzieło IP: *.adsl.inetia.pl 18.04.09, 13:50
                        > mam w związku z tym przeprowadzić kolejne lekcje. Moja wina, że zrobiłam to bez
                        > umowy, ale z drugiej strony na jego polecenie i za jego wiedzą - czy w tej
                        > sytuacji powinnam domagać się zapłaty za tę 5 lekcję?

                        TAK.
                        "Kodeks cywilny nie zastrzega dla ważności umowy o dzieło żadnej konkretnej formy. Można ją więc zawrzeć chociażby ustnie czy nawet w sposób dorozumiany."
                        Poczytaj tu:


                        umowy.wieszjak.pl/praca-uslugi/74837,Czym-jest-umowa-o-dzielo.html
                        • ania_wloski Re: Problem z umową o dzieło 05.05.09, 13:06
                          Oczywiście tak jak się spodziewałam, zapłaty za 5. lekcję nie dostałam :( Czyli
                          potwierdza to tylko moje wątpliwości co do uczciwości faceta... Niestety wczoraj
                          z darmowej porady prawnej nie skorzystałam, bo w międzyczasie zmieniły mi się
                          godziny pracy z rannych na popołudniowe i nie mogłam iść :( A iść teraz na
                          płatną poradę i kierować sprawę do sądu nie ma chyba sensu, bo chodzi tu o 60
                          zł. Mogę to potraktować tylko jako nauczkę na przyszłość...
                          • ewa-246 Re: Problem z umową o dzieło 05.05.09, 13:08
                            Inny login, ale to cały czas ja...
      • ewa-246 Re: Problem z umową o dzieło 15.04.09, 19:47
        Jestem też ciekawa, czy ja w tej chwili mam w ogóle jakiekolwiek
        zobowiązania, czy moja umowa jest jeszcze ważna.

        Bo wg umowy dzieło to: "przeprowadzenie 4 zajęć 90-minutowych".
        Termin rozpoczęcia dzieła to 28.02.2009, a wydania dzieła -
        31.07.2009 Ja te cztery zajęcia już przeprowadziałam (i wczoraj
        pojechałam nawet na piąte...) i to chyba moja sprawa, że zrobiłam to
        w krótszym czasie...

        Oczywiście w praktyce miało to wyglądać tak, że ja te lekcje
        przeprowadzam regularnie do końca lipca. Może sformułowano to w ten
        sposób, żeby nie wykazać ciągłości wykonywanej pracy i żeby nie
        można było uznać tego za umowę - zlecenie?

        Również w tej sprawie napisałam i na to pyt. dostałam odpwiedź-
        możemy podpisać aneks do umowy, gdzie będzie mowa o kolejnych
        lekcjach.

        Nie wiem więc, co tu się liczy: przeprowadzenie 4 spotkań czy fakt,
        że przekazanie dzieła ma nastapić 31.07.? Bo jak tak nad tym myślę,
        to powiedziałabym, ze to pierwsze, ale prawnikiem nie jestem...

        Na początek maja umówiłam się na bezpłatną poradę prawną, ale to
        jeszcze trochę czasu jest...
        • snajper55 Re: Problem z umową o dzieło 15.04.09, 20:44
          Czas wydania, to maksymalny czas zakończenia. Ważne jest wykonanie dzieła.

          S.
      • ewa-246 Re: Problem z umową o dzieło 20.04.09, 11:08
        Napisałam, ze nie przedłużam współpracy i dostałam odpowiedź, którą Zamawiający otrzymał od swojej księgowej:

        > "podatek od zarobków tej pani odprowadza się do SWOJEGO urzędu skarbowego.
        > Potem, na koniec roku przesyła się informację do US nauczycieli, ile
        > odprowadziło się podatku"

        Czy zatem możliwe jest, że została odprowadzona zaliczka od mojego zarobku, skoro Zamawiajacy nie ma nawet mojego numeru NIP?
        • snajper55 Re: Problem z umową o dzieło 20.04.09, 11:46
          ewa-246 napisała:

          > Napisałam, ze nie przedłużam współpracy i dostałam odpowiedź, którą Zamawiający
          > otrzymał od swojej księgowej:
          >
          > > "podatek od zarobków tej pani odprowadza się do SWOJEGO urzędu skarbowego.
          > > Potem, na koniec roku przesyła się informację do US nauczycieli, ile
          > > odprowadziło się podatku"

          Jest to nieprawda.

          "Jeżeli obowiązek poboru zaliczek przez płatnika ustał w ciągu roku, to płatnik
          sporządza informację oraz przekazuje ją do właściwego urzędu skarbowego a także
          podatnikowi w terminie do dnia 15 miesiąca następującego po miesiącu, w którym
          została pobrana ostatnia zaliczka."
          www.us.trzebnica.pl/new_us/content/view/29/77/

          Jeśli ostatnie wynagrodzenie z umowy o dzieło dostałaś w lipcu, to do 15
          sierpnia powinnaś Ty oraz Twój US dostać od zlecającego PIT 11 z informacją o
          przekazanych zaliczkach, wynagrodzeniu itp.

          > Czy zatem możliwe jest, że została odprowadzona zaliczka od mojego zarobku, sko
          > ro Zamawiajacy nie ma nawet mojego numeru NIP?

          Nie jest to prawdopodobne. Zażądaj PIT 11.

          S.
        • snajper55 Re: Problem z umową o dzieło 20.04.09, 11:48
          Pamiętaj, żeby dalej w US sprawę drążyć.

          "Za naruszenie obowiązków płatnikowi grozi odpowiedzialność karna skarbowa. Gdy
          nie wystawi informacji PIT-11, może zapłacić grzywnę do 120 stawek dziennych
          (art. 80 kodeksu karnego skarbowego; k.k.s.). Jeszcze gorzej, gdy pobierając
          podatek, nie przekazuje go do urzędu skarbowego. Grozi za to grzywna (do 720
          stawek dziennych) albo kara pozbawienia wolności do trzech lat, albo obie kary
          łącznie (art. 77 k.k.s.). Kary mogą być łagodniejsze, jeśli popełniony przez
          płatnika czyn będzie zakwalifikowany jako wykroczenie skarbowe. "
          www.rp.pl/artykul/75625,88404_Jak_wypelnic_obowiazki_platnika_i_prawidlowo_przygotowac_PIT_11_.html

          S.
          • ewa-246 Re: Problem z umową o dzieło 20.04.09, 20:57
            Dzięki, snajper55, za wszystkie wyjaśnienia. Historii ciąg dalszy. Na moją informację, że nie chcę kontynuować współpracy i w związku z tym na jutrzejszą lekcję już nie pojadę, dostałam odpowiedź, że obowiązuje mnie miesięczny okres wypowiedzenia!!! Jasne, jest w umowie zapis, że mogę odstapić od wykonania dzieła z miesięcznym okresem wypowiedzenia, ale dzieło (4 lekcje do przeprowadzenia) zostało wykonane. Dopiero jak napisałam, ze wg mnie dzieło wykonałam, więc nie mam już żadnych zobowiązań, Zamawiający przyjął do do wiadomości i podziękował za współpracę.
            Mam nadzieję, że nic nie knuje i na moją niekorzyść nie działa np. to, że pojechałam na 5. lekcję (czyli "poza umową" byliśmy umówieni na kolejne lekcje) - w umowie zresztą jest zapis, że wszelkie zmiany wymagają formy pisemnej.
            A skoro przedmiot dzieła to "opracowanie konspektu, przygotowanie pomocy naukowych i przeprowadzenie zajęć z języka włoskiego w wymiarze 4 zajęć 90 minutowych oraz prowadzenie internetowego dziennika zajęć zamieszczonego na stronie www. (...)" a "termin rozpoczęcia dzieła strony ustaliły na dzień 28.03.2009 a zakończenie i wydanie Zamawiającemu na dzień 31.07.2009" , to mam nadzieję, że żadnego haczyka tu nie ma i z umowy się wywiązałam.
            A jeśli chodzi o zaliczki, oto wybrane fragmenty z dalszych wyjaśnień:
            "Płacę podatek dochodowy od wszystkich nauczycieli. Jest on wysyłany zbiorczo do mojego urzędu pracy"
            "Pani sama nie może płacić podatku dochodowego.
            Zawsze odpowiedzialny jest za to zakład pracy. "
            Chyba po prostu sam Zamawiający trochę się w tym wszystkim gubi...
            • snajper55 Re: Problem z umową o dzieło 21.04.09, 14:20
              ewa-246 napisała:

              > Mam nadzieję, że nic nie knuje i na moją niekorzyść nie działa np. to, że pojec
              > hałam na 5. lekcję (czyli "poza umową" byliśmy umówieni na kolejne lekcje) - w
              > umowie zresztą jest zapis, że wszelkie zmiany wymagają formy pisemnej.

              Piąta lekcja była kolejną umową, a nie przedłużeniem tamtej. Umowa ustną.

              > A skoro przedmiot dzieła to "opracowanie konspektu, przygotowanie pomocy naukow
              > ych i przeprowadzenie zajęć z języka włoskiego w wymiarze 4 zajęć 90 minutowych
              > oraz prowadzenie internetowego dziennika zajęć zamieszczonego na stronie www.
              > (...)" a "termin rozpoczęcia dzieła strony ustaliły na dzień 28.03.2009 a zakoń
              > czenie i wydanie Zamawiającemu na dzień 31.07.2009" , to mam nadzieję, że żadne
              > go haczyka tu nie ma i z umowy się wywiązałam.

              Ja żadnego nie widzę. :)

              > A jeśli chodzi o zaliczki, oto wybrane fragmenty z dalszych wyjaśnień:
              > "Płacę podatek dochodowy od wszystkich nauczycieli. Jest on wysyłany zbiorczo d
              > o mojego urzędu pracy"

              Traktujmy to jako błąd. Zamiast "pracy" powinno być "skarbowego". Ja bym sie nie
              czepiał, jeśli zaliczki były przesyłane.

              > "Pani sama nie może płacić podatku dochodowego.
              > Zawsze odpowiedzialny jest za to zakład pracy. "
              > Chyba po prostu sam Zamawiający trochę się w tym wszystkim gubi...

              Tu akurat ma rację. On musi płacić. Co prawda nie podatek, a zaliczki ale niech
              tam. Niech da Ci PIT 11 i będziecie w papierkologii kwita.

              S.
              • ewa-246 Re: Problem z umową o dzieło 26.04.09, 09:46
                snajper55 napisał:

                > Piąta lekcja była kolejną umową, a nie przedłużeniem tamtej. Umowa ustną.

                Rozumiem, że jeśli była to umowa ustna, to można było ją też ustnie rozwiązać. I
                jeśli napisałam, że po 5 lekcji rezygnuję z prowadzenia kolejnych, a Zamawiający
                w końcu przyjął moja rezygnację do wiadomości, stwierdzając, że w takim razie
                dziękuję mi za współpracę i sprawę uważa za zamkniętą, to nie można tu mówić o
                nieprawnym zerwaniu przeze mnie umowy ustnej?
      • Gość: megi Re: Problem z umową o dzieło IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.04.09, 12:36
        Witam,
        i ja pozwolę sobie zayptać w temacie:
        czy na umowę o dzieło można stworzyć, pod konkretnego odbiorcę np.
        wzór uzytkowy /z przeniesieniem praw /i wykonać konkretną ilość
        elementów tego wzoru?
        Przykładowo: robię projekt etykiety, łącznie z kształtem
        wykroju /pod firmę klienta/ i mam mozliwość zrobienia mu partii tych
        etykiet. Czy mogę spisać umowę o dzieło na całość?
        Nie jestem firmą.
        pozdr
        • snajper55 Re: Problem z umową o dzieło 21.04.09, 14:17
          Gość portalu: megi napisał(a):

          > Witam,
          > i ja pozwolę sobie zayptać w temacie:
          > czy na umowę o dzieło można stworzyć, pod konkretnego odbiorcę np.
          > wzór uzytkowy /z przeniesieniem praw /i wykonać konkretną ilość
          > elementów tego wzoru?
          > Przykładowo: robię projekt etykiety, łącznie z kształtem
          > wykroju /pod firmę klienta/ i mam mozliwość zrobienia mu partii tych
          > etykiet. Czy mogę spisać umowę o dzieło na całość?
          > Nie jestem firmą.

          Możesz. Do tego przy sprzedaży praw masz 50% koszty uzysku. Czasem trzeba
          zlecającego o tych kosztach uświadomić. ;)

          S.
          • Gość: Megi Re: Problem z umową o dzieło IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.04.09, 18:55
            Dziękuję :)
            Ale czy nikt się do firmy zlecającej "nabywcy" nie przyczepi o tak
            stworzony koszt? Mam na myśli te "etykiety", czy inny wyrób, które
            nabywca użyje potem do własnych wyrobów...
            pozdr
            • snajper55 Re: Problem z umową o dzieło 22.04.09, 00:32
              Gość portalu: Megi napisał(a):

              > Dziękuję :)
              > Ale czy nikt się do firmy zlecającej "nabywcy" nie przyczepi o tak
              > stworzony koszt? Mam na myśli te "etykiety", czy inny wyrób, które
              > nabywca użyje potem do własnych wyrobów...

              Nie rozumiem. Sprzedaż praw autorskich kwalifikuje się do 50% kosztów uzysku. To
              Ty takie koszty sobie naliczasz, dzięki czemu płacisz dużo niższy podatek
              dochodowy. Dla zlecający całe Twe wynagrodzenie jest oczywiście kosztem.

              "Kluczowe znaczenie dla możliwości skorzystania z 50 proc. kosztów uzyskania
              przychodów ma przedmiot umowy, w szczególności zaś to czy rezultat działalności
              można uznać za utwór i czy w ramach wykonania umowy doszło do skorzystania lub
              rozporządzania z praw autorskich co podkreślił m.in. Minister Finansów w swoim
              piśmie z dnia 16 sierpnia 199 proc. r. PO proc./8-7371-01609/95"
              msp.money.pl/wiadomosci/prawop/artykul/kiedy;stosuje;sie;50;proc;kosztow;uzyskania;przychodu,45,0,385069.html
              • Gość: Megi Re: Problem z umową o dzieło IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.04.09, 10:45
                Dziękuję bardzo:)

                W zasadzie nie chodzi mi tu o koszty uzyskania 50% - czy jesli w um
                owie o dzieło będzie napisane,że ja podejmuję się stworzenia wzoru
                produktu, wraz z jakąś jego partią /nakładem/, BEZ np. wpisania
                klauzuli o przeniesieniu praw autorskich - to będzie nadal to umowa
                o dzieło, czy już nie? Czy taki zapis być musi, czy raczej
                klasyfikacja "dzieła" to głównie treść umowy?
                pozdr
                • snajper55 Re: Problem z umową o dzieło 22.04.09, 11:56
                  Gość portalu: Megi napisał(a):

                  > Dziękuję bardzo:)
                  >
                  > W zasadzie nie chodzi mi tu o koszty uzyskania 50% - czy jesli w um
                  > owie o dzieło będzie napisane,że ja podejmuję się stworzenia wzoru
                  > produktu, wraz z jakąś jego partią /nakładem/, BEZ np. wpisania
                  > klauzuli o przeniesieniu praw autorskich - to będzie nadal to umowa
                  > o dzieło, czy już nie? Czy taki zapis być musi, czy raczej
                  > klasyfikacja "dzieła" to głównie treść umowy?

                  Jak najbardziej będzie to umowa o dzieło.

                  Ale podatek zapłacisz dwa razy większy niż przy przekazaniu praw własności do
                  wzoru.

                  S.
                  • Gość: Megi Re: Problem z umową o dzieło IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.04.09, 12:12
                    Bardzo dziekuję za pomoc :)
                    pozdrawiam

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka