Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Project Manager to ma klawe życie

    05.06.09, 17:40
    Project Manager, czyli ja. Z góry przepraszam ze durny angielski
    makaronizm, jeśli ktoś zna właściwie polskie określenie bardzo
    proszę o pomoc. Ale ja nie o tym.

    Mam prośbę do tych z Was, którzy zarabiają na życie podobnie.
    Spójrzcie proszę na poniższą listę moich zdarzeń z dzisiaj i
    powiedzcie, czy u Was też tak to wygląda.

    Odpaliłem komputer koło 9, w skrzynce było 21 wiadomości, część to
    generowany automatycznie szajs, część ogólnokorporacyjny bełkot do
    skasowania, część różne nie wymagające żadnego działania
    potwierdzenia i 7 listów, do których należało się ustosunkować. A
    potem było jak leci (skróty miejscowości, w nawiasach inicjały osób):

    09:22 mail z PR (JA), sprawa nr 1
    09:30 telefon do SO (SD), sprawa nr 13
    09:53 mail do WA (AM), sprawa nr 2
    09:55 mail z LO (KD), sprawa nr 3
    09:55 telefon do WA (RP), sprawa nr 4
    09:57 telefon do AT (PK), sprawa nr 5
    10:00 mail do AT (PK), sprawa nr 5
    10:09 mail do PR (JA), sprawa nr 6
    10:10 mail do BD (TS), sprawa nr 7
    10:10 mail do MO (MF), sprawa nr 23
    10:10 mail z MO (MF), sprawa nr 23
    10:21 mail do MA (RM), sprawa nr 8
    10:44 mail z PR (KS), sprawa nr 9
    10:52 mail systemowy
    10:55 mail z PR (JA), sprawa nr 9
    11:00 telefon z AT (PK), sprawa nr 5
    11:03 mail systemowy
    11:09 mail z PR (PU), sprawa nr 21
    11:16 mail z PR (MM), sprawa nr 21
    11:23 mail do GG (TQ), sprawa nr 10
    11:24 telefon z SG (MC), sprawa nr 11
    11:28 mail do AT (PK), sprawa nr 5
    11:29 mail z GG (TQ), sprawa nr 11
    11:29 mail do PR (KS), sprawa nr 12
    11:35 mail do HO (TK), sprawa nr 10
    11:37 mail do AT (PK), sprawa nr 5
    12:07 mail z MO (VM), sprawa nr 14
    12:12 mail z PR (KS), sprawa nr 9
    12:13 mail z PR (JA), sprawa nr 10
    12:14 mail do PR (KZ), prywatnie
    12:15 chat z LO (DP), sprawa nr 11
    12:20 mail z LO (DP), sprawa nr 11
    12:28 telefon z WA (MC), sprawa nr 15
    12:30 system logon do PR (-), sprawa nr 6
    12:44 mail do PR (KS), sprawa nr 6
    12:44 mail do WA (AM), sprawa nr 15
    12:46 telefon do LO (AB), sprawa nr 11
    12:48 mail do LO (DP), sprawa nr 11
    12:51 mail z LO (AB), sprawa nr 10
    12:54 telefon z LO (AB), sprawa nr 16
    13:06 mail z PR (JA), sprawa nr 9
    13:14 mail do HO (DD), sprawa nr 16
    13:17 telefon do MO (VM), sprawa nr 14
    13:45 telefon do PR (TZ), prywatnie
    13:46 mail do MO (VM), sprawa nr 14
    13:47 mail z MO (AO), sprawa nr 14
    14:06 mail z WA (AM), sprawa nr 22
    14:10 mail do GG (TQ), sprawa nr 17
    14:24 telefon do PR (MR), prywatnie
    14:34 mail z HO (TK), sprawa nr 17
    14:40 mail z PR (AZ), prywatnie
    14:50 mail z GG (TQ), sprawa nr 17
    14:56 telefon z MA (AS), sprawa nr 18
    14:56 mail z MO (AO), sprawa nr 20
    14:58 mail do PR (KS), sprawa nr 18
    15:11 mail z MO (AO), sprawa nr 19
    15:22 mail z HO (DD), sprawa nr 16
    15:22 mail z PR (KS), sprawa nr 18
    15:24 mail do HO (DD), sprawa nr 16
    15:32 mail do LO (AB), sprawa nr 16
    15:35 telefon do PR (MR), prywatnie
    15:55 mail systemowy
    16:00 telefon do SG (MC), sprawa nr 11
    16:03 mail systemowy
    16:33 mail do MA (RM), sprawa nr 11


    w trakcie tego wszystkiego wypiłem 4 kawy, zjadłem dwie kanapki,
    około 14-tej przed przyjściem dziecka ze szkoły przebrałem się z
    piżamy, nakarmiłem zwierzaka i kilka razy przejrzałem internet.
    Około 16:45 wylogowałem się z systemu i nalałem sobie wina. Zrobiłem
    zrzut mejli i spisałem rozmowy z logu na komórce.

    Oczywiście nie twierdzę, że wszystkie maile to trzyekranowe epistoły
    z załącznikami, z których każdy wymaga godziny przeczytania albo
    zrozumienia. Część to proste komunikaty typu „dzięki, może być, dam
    znać jutro albo pojutrze”. Ale były też i notki, których samo
    przeczytanie zajmowało 5 minut, zrozumienie następne 5, a
    przeanalizowanie i odpisanie 20. Telefony to niemal w całości
    kilkunastominutowe rozmowy, niektóre w formie telekonferencji.

    Powiem szczerze, że robota w tym trybie mnie wykańcza. Fragmentacja
    pracy jest tak ogromna, że nie sposób działać inaczej niż na
    zasadzie „knee-jerk”. Rozmawiałem z 26 osobami w 12 miejscowościach,
    10 krajach i na 3 kontynentach o 24 różnych sprawach; wysłałem 27
    meili i dostałem 22, odbyłem 14 rozmów telefonicznych. Po tym
    wszystkim w głowie trwa jedna wielka karuzela i tak naprawdę, to
    miałbym ochotę po prostu wyciągnąć sobie wtyczkę z kontaktu i się
    zresetować. Ale jeśli napiszecie, że u Was jest jeszcze gorzej i
    sobie radzicie (jak?) to przyjmę to z pokorą.
    Obserwuj wątek
      • Gość: hmmm Re: Project Manager to ma klawe życie IP: *.aster.pl 05.06.09, 18:03
        hehe, z ostatniego tygodnia- kilkadziesiąt p...ch rozmów tel. z dupkami po jakimś p...m szkoleniu z zarządzana czasem, gdzie jakiś p...y guru uskuteczniał tezę, że maili można nie czytac, bo jak będzie ważne o zadzwonią... W sumie to mas i tak nieźle że tyle spraw udaje Ci się załatwić mailem :)

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka