Gość: :-) IP: *.t-mobile.co.uk 06.06.09, 10:16 Tu Microsoft! Opor jest bezskuteczny. Wszyscy straca prace i windows 8 bedzie made in india. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: daro Microsoft grozi Obamie IP: *.devs.futuro.pl 06.06.09, 10:55 Obama to nawiedzony komuch, ktory wprowadzi swoje debilne socjalistyczne idee w zycie i spusci mocarstwowa pozycje USA do kibla, czyli do poziomu mumijnego euro-kolchozu, ktory jest ekonomicznym skansenem pedzacym wylacznie sila rozpedu, dzieki pracy powojennych pracowitych pokolen. Wyglada na to, ze Obama to najlepsze co moglo sie przytrafic Chinom, ktore prowadzac w ekonomii polityke dzikiego kapitalizmu stana sie nowym mocarstwem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: prof. Bralczyk Microsoft grozi Obamie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.06.09, 11:14 "Steve Ballmer, dyrektor generalny Microsoftu, zagroził, że jego firma przeniesie swoje miejsca pracy zagranicę" pisze się "za granicę" so.pwn.pl/lista.php?co=za+granic%EA Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ojciec Microsoft grozi Obamie IP: *.phlapa.fios.verizon.net 06.06.09, 11:42 w takim przypadku Kongres powinien wprowadzic wysokie cla zaporowe dla Microsofta ww ysokosci 300-500% i zwolnic z podatku na 5 lat firmy rozwijajace Linuxa.Wtedy rozmowa wygladala by inaczej Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: alek z takim prezydentem ... IP: *.ghnet.pl 06.06.09, 11:59 to nawet my sobie z USA poradzimy. Uwielbiam ludzi ktorzy twierdza ze wiedza lepiej co dobre dla innych. To jest naprawde niesamowite :) hehe Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gtpress Re: Microsoft grozi Obamie IP: *.cable.mindspring.com 06.06.09, 13:14 i w tym cala nasza nadzieja , czas na zmiane !!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: me Re: Microsoft grozi Obamie IP: *.dsl.wlfrct.sbcglobal.net 06.06.09, 13:38 Obama tylko stara sie ratowac co sie da z tonacego okretu zwanego hameryka, a ktory to okret napelnili nieskonczona iloscia shitu koledzy i kumple mr.Debilja. Notabene Debilja i jego kumpli powinno sie rozstrzelac za ich wszystkie 'dokonania' -zbrodnie wojenne,doprowadzenie hamryki do ruiny itp Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pb Microsoft grozi Obamie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.06.09, 13:50 paradoksalnie ja bym widział pozytyw dla naszego kraju. W Microsoft pracuje bardzo wielu Polaków. Szefowie są zadowoleni ze zdolnych absolwentów naszych uczelnii (przynajmniej kilku pracowało przy W7) więc można oczekiwać, że wybiorą Polskę jako miesce dla kolejnego R&D. Praca w MSFT nie odbiega jakością od tej dla GOOGLE, spore pieniądze, świetne warunki pracy a do tego duże możliwości awansu. Może vice premier Pawlak zadzwoniłby do Balmera i zapytał co słychać? Odpowiedz Link Zgłoś
charlie11 Zarzad komisaryczny w MS? 06.06.09, 14:29 Ballmer strasznie sie narazil. Genialny przywodca, Slonce Zachodu nie popuszcza takich potwarzy. Departament Skarbu juz pracuje nad tym jak przejac Microsoft (po tym jak przejal przemysl samochodowy) z pozytkiem dla "wykorzystywanego ludu Stanow Zjednoczonych" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Microsoft grozi Obamie IP: *.socal.res.rr.com 06.06.09, 16:57 jak moze ograniczenie kosztow zwiekszyc koszty pracy , ekonomisci? Odpowiedz Link Zgłoś
eastsider Zacznijmy od elementarza... 06.06.09, 17:20 Do autora artykulu, ak ( akuku ? ): Po polsku piszemy: firma przeniesie swoje miejsca pracy za granice, a nie jak Pan chce zagranice. Owszem istnieje rzeczownik " zagranica ", ale to juz powtorka ze szkoly elementarnej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hameryka Re: Zacznijmy od elementarza... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.06.09, 18:04 Po polsku to piszemy "za granicę", a nie "za granice", ciołku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: h Re: Zacznijmy od elementarza... IP: *.tktelekom.pl 06.06.09, 18:26 > Do autora artykulu, ak ( akuku ? ): Po polsku piszemy: firma > przeniesie swoje miejsca pracy za granice, a nie jak Pan chce > zagranice. Owszem istnieje rzeczownik " zagranica ", ale to > juz powtorka ze szkoly elementarnej. No i co ? Ulzylo ci gamoniu jak to napisales ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: :-) Re: Zacznijmy od elementarza... IP: *.t-mobile.co.uk 06.06.09, 19:55 Ty no taki shit to pisz do gazety na emaila a nie publicznie, bo to zenada czytac takie gsmonskie wyklady. Odpowiedz Link Zgłoś
dezindoktrynator Microsoft grozi Obamie 06.06.09, 20:41 Miło że jest konkurencja na świecie nawet w zakresie podatków, czy też nawet ogólnie rozumianych kosztów pracy. Może wreszcie różnego rodzaju socjaliści, marzący o trzymaniu swoich łap na kasie i jej redystrybucji zrozumieją, że najlepszym rozwiązaniem są niskie podatki. Może zrozumieją to ludzie, którzy na tych socjalistów-darmozjadów głosują. Jak nie lubię monopolistów, których MS reprezentuje pełną gębą, to w tym wypadku Balmer ma 99% racji. 99, bo Obama ma haka - wystarczy, że zagrozi przejściem administracji na Linuxa :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gazz Re: Microsoft grozi Obamie IP: *.19.165.4.osk.enformatic.pl 07.06.09, 07:44 Nie wypowiadaj sie publicznie bo jestes glupkiem Hak Obamy... Koszty pracy... przez ten cholerny internet kretyni zyskali glos Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mm I tak większość softu dla m$ piszą chindusi... IP: *.compower.pl 06.06.09, 21:12 Więc niech gość nie wymachuje szabelką. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: szczęśćóchrzczął dodatkowo są plany opodatkowania IP: *.cust.tele2.pl 06.06.09, 23:30 reinwestowanych za granicą zysków z tamtejszych czyli zagranicznych inwestycji.Do tej pory były opodatkowywane dopiero jeśli wracały do USA.Aby jednak to uchwalić potrzebne jest duże poparcie. Ograniczenie poziomu kosztów lub inaczej mówiąc wprowadzenie limitu kosztów jest jak najbardziej uzasadnione gdyż pozwalało to unikać płacenia podatków.Microsoft nie dostrzega że jest kryzys i nie chce dostosować sie do nowych reguł gry... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zyta2003 Re: Chindusi ? IP: *.nyc.res.rr.com 07.06.09, 06:50 To juz to nowe przywodztwo swiata- polaczenie Indii z Chinami nazywa sie Chindusi? Reszta wiedzy na tematy ekonomiczne taka sama jak ortografii. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rex Microsoft grozi Obamie IP: *.aster.pl 07.06.09, 07:13 Szacuje się, że proponowana reforma zwiększyłaby dochody budżetowe o 86,5 miliarda dolarów w ciągu 10 lat. Proszę Państwa - ta kwota w warunkach amerykańskich (ponad 100 billionów dolarów dochodu narodowego przez te 10 lat) to przysłowiowe waciki. Nie mogła więc wzbudzić poruszenia wsród firm. Odpowiedz Link Zgłoś