Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Bez obiadu, etatu i połowy pensji

    IP: *.icpnet.pl 07.06.09, 09:11
    Wybór zawodów niezbyt trafny - kryzys pokazał, że każda ściema wcześniej czy
    później wyjdzie na jaw, więc wartość ściemy zmalała - a czym jest pijar jak
    nie ściemą? Podobnie reklamy internetowe - z naciskiem na te z automatu - to
    bańka, tyle, że jeszcze jest w fazie pompowania.
    Nic dziwnego, że ci ludzie mają problemy z pracą.
    Obserwuj wątek
      • Gość: antysolidaruch chcieli kapitalizmu to zapierd-świętuj doopku 4.VI IP: *.bielskobiala.vectranet.pl 07.06.09, 09:22
        chcieli kapitalizmu to zapierd-świętuj doopku 4.VI
      • Gość: zniesmaczony Nie piszcie wymyslonych tematow dyrektor za 4 tys. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.06.09, 09:27
        Zdzwoniliscie dojakiegos dyrektora na Slasku? Mniej jak 10 kawalkow
        nikt dzis nie wezmie. Z 4 tys. brutto to nawet na rate nie wystrczy.
        A jesli taki dyrektor w firmie farmaceutycznej zarabia 4 tysiace to
        jaka pensje otrzymuja pracownicy?
        Na innych portalach takich tematow nie pisza


        Kwiecień: Kupuję nowe auto. Stary opel to już wstyd. Szukam jakiegoś
        mercedesa. Jest bardziej reprezentacyjny. No i 1 tys. zł podwyżki
        wystarczy na ratę. Myślę o wakacjach. Za granicą. Może Hongkong, bo
        ostatnio jest bardzo modny. Kilku znajomych było i są zachwyceni.
        Pewnie w sierpniu uda się załatwić jakieś trzy tygodnie wolnego.
        • Gość: kito Re: Nie piszcie wymyslonych tematow dyrektor za 4 IP: 195.93.135.* 07.06.09, 14:18
          Co za absurd................. ten tekst jest żenujący, wybór
          bohaterów to jakaś jedna wielka ściema. Nie wierze żeby to były
          realne postacie................ a o Panu dyrektorze z 4000 zł
          miesięcznie kupującym mercedesa to już jakaś totalna pomyłka.........
      • Gość: gruby Re: Bez obiadu, etatu i połowy pensji IP: 91.123.169.* 07.06.09, 09:35
        A w jakim zawodzie, w ktorym pracuje sie w biurze, nie ma problemow z praca?
        • Gość: mikimoto Re: Bez obiadu, etatu i połowy pensji IP: 95.108.33.* 07.06.09, 14:08
          IT IT IT i jeszcze raz IT ;) Jako programista nie narzekam na oferty pracy
          • Gość: smiszy mnie to it???? IP: *.l2.c1.dsl.pol.co.uk 07.06.09, 19:44
            w IT jest cos za co warto placic? System darmowy oprogramowanie darmowe, narzedzia coraz tansze. wymyslcie znowu jakis gadzet typu mniejszy laptop moze ludzie sie nabiora i wydadza pieniadze.

            to taka banka - jak z dot.com, i niech mi nikt nie wmawia ze strona internetowa cos warta, jak jej nie ma, wartosc to ma bochenek chleba, frezarka albo zestaw narzedzi stomatologicznych. a nie software.

            programista? - najlatwiej importowalny towar na swiecie. wszystko zdalne a w indiach zyje miliard ludzi i kazdy chce byc 'IT' jak w Polsce, co drugi php/www/C++ tylko komu? poco? jak to wszystko ma darmowe odpowiedniki, a w indiach placa 2pln/h.

            importowac to sie nie da fundamentow pod dom - znaczy narazie nie wymyslili.
            • Gość: x Re: it???? IP: *.dublin.corp.yahoo.com 08.06.09, 11:07
              gdyby nie IT to bys teraz nie siedzial przed kompem i nie pisal tego posta pajacu
      • Gość: zeno Ten artykuł to wymysł mitomana IP: 78.8.105.* 07.06.09, 09:47
        To stek kłamstw, który dyrektor handlowy zarabia 3-4 tys. zł. I jeszcze z takiej
        pensji kupuje mercedesa? Ten durny dziennikarzyna (pewnie chodzi aktualnie do 2
        klasy gimnazjum) niech podszkoli się z ekonomii. Albo niech poczeka kilka lat, a
        może dostanie się na studia i tam dowie się paru prawd ekonomicznych. ŻENADA
      • lieft Bez obiadu, etatu i połowy pensji 07.06.09, 09:53
        jak się poprzewracało w głowach do wysokich stanowisk i pensji, to teraz
        szukajcie i za 1000 zł. A może byście kible szorowali? Nie? To przerasta wasze
        ego? Nie pośtoście studiowali, a starzy łożyli na wasze utrzymanie przez lata?
        Jak czytam co poniektóre wypowiedzi, to rzygać mi się chce. Jak nie ma -racy w
        zawodzie, to się bierze, co daje rynek, a nie grymasi. Innym wyjście jest
        sznurek, byle nie do snopowiązałek, bo za słaby.

        Tak to jest, jak w polandii wszyscy rzucili się kiedyś na zarządzanie i
        marketing. Ale nie pomyśleli, że nie będą mieli kim zarządzać, chyba sami
        sobą, ale jak widać, nie za bardzo potrafią.
        • Gość: jhol Re: Bez obiadu, etatu i połowy pensji IP: *.mmj.pl 07.06.09, 17:51
          Gdyby się wszyscy rzucili do szorowania kibli, to by kibli zabrakło ;-) Chyba
          tylko ten, kto nie włożył olbrzymiej pracy i starań w swoje wykształcenie
          chciałby to porzucić.
          Mnie kryzys zbytnio nie grozi, chociaż nigdy nie wiadomo, śmieszą mnie jedynie
          kryzysowe wymówki, np. firma szkoleniowa w marcu obiecuje przesłać zaświadczenie
          pocztą, a w kwietniu tłumacząc się kryzysem i braku pieniędzy na znaczki żąda
          osobistego odbioru- żenua.
      • Gość: DAVID To sa FAKTY Z UK> Czytaj IP: *.41.226.139.sub.mbb.three.co.uk 07.06.09, 10:14
        Nadal nie rozumiem, jak piszecie o zarobkach rzedu 1000zl
        miesiecznie, przeciez to sa bzdury. Gdybym bym przyparty do muru i
        mial pracowac za takie pieniadze, wolalbym obrabowac bank.
        Ja pracuje w UK od 9 do 17, weekend wolny, mam po przeliczeniu
        jakies 8 tys zl miesiecznie, 3 lata po studiach i pracuje w
        zawodzie. Zawsze zostaje jakies 3 tys zl miesiecznie i zbieram
        powoli na audi a4.
        Niby tak poprawilo sie w Polsce, ale to sa wszystko bzdury.
        Pozdro z UK
        • Gość: qwertas No teraz pomysl, ze masz zone i dziecko w Polsce, IP: *.bb.sky.com 07.06.09, 12:26
          zona musi sie opiekowac malym dzieckiem wiec nie pracuje. Musisz im
          zapewnic srodki do zycia i te twoje zaoszczedzone 3000PLN trzeba w
          calosci na to przeznaczyc (czynsz, rachunki, wydatki na zycie). I
          kim jestes madralo? Dziadem!!! I do tego zyjacym bez rodziny.
          • Gość: gość Re: No teraz pomysl, ze masz zone i dziecko w Pol IP: *.upc-h.chello.nl 07.06.09, 15:05
            Rodzine to trzeba z sobą zabrać. Największa głupota to tam praca a w Polsce rodzina. To się nie opłaca z wielu względów i bynajmniej ekonomiczne nie są najważniejsze.
        • 3krotek Re: To sa FAKTY Z UK> Czytaj 08.06.09, 07:40
          > Ja pracuje w UK od 9 do 17, weekend wolny, mam po przeliczeniu
          > jakies 8 tys zl miesiecznie, 3 lata po studiach i pracuje w
          > zawodzie. Zawsze zostaje jakies 3 tys zl miesiecznie i zbieram
          > powoli na audi a4.

          To cienias jesteś, ja mam dwa razy tyle i wykształcenie zawodowe.
          Na samochód nie muszę zbierać, tylko wybieram co jakiś czas nowe w salonie.
      • dystansownik Bez obiadu, etatu i połowy pensji 07.06.09, 10:39
        Ten koleś co mu wstyd starym oplem jeździć i wybiera się do Hong Kongu, bo to
        teraz w modzie, jest po prostu żałosny. Nie wiem czemu, ale po prostu nie trawię
        takich ludzi, którzy kupują nowe auto, bo stare może się komuś nie spodobać,
        albo jadą na wakacje tam gdzie jest najmodniej, bo potem jest czym się w
        towarzystwie pochwalić.

        Co do samego artykułu to ciekawe historie, ale kilka rzeczy mi się w nim nie
        podoba.
        Pierwsze to babka, która wysłała w pół roku 100 CV i listów motywacyjnych
        dostosowanych pod pracodawcę. Imho to jedna wielka ściema. Wysyłając w takich
        ilościach, człowiek po 10 ma dość dostosowywania treści listu, a cv w sumie może
        zostać to samo (chyba, że firma z całkiem innej branży).
        Druga sprawa to tekst, że nie miałaby problemu gdyby była kierowcą lub
        budowlańcem. Pewnie miałaby lepiej, gdyby nie pracowała w zawodzie dla
        ściemniaczy (bo tym jest PR), ale też nie jest do końca tak fajnie. W budowlance
        obecnie budownictwo kubaturowe najbardziej oberwało przez kryzys, bo poza
        kończeniem rozpoczętych inwestycji mało zaczyna się nowych. Jeszcze drogownictwo
        trzyma się najlepiej, ale też pracodawcy lubią się zasłaniać kryzysem.
      • Gość: Wojtek Dramatyzowanie IP: *.lodz.mm.pl 07.06.09, 11:27
        Zawsze można znaleźć osoby, gotowe opowiedzieć jak to u nich jest źle.
        Narzekanie to nasza polska specjalność. Ale nie dajmy się zwariować!
        Rzeczywiście obroty mojej firmy trochę spadły, ale i tak zarabiam dwa razy
        więcej pieniędzy, niż wydaję. Zaskoczył mnie koleś, który przy 4 tys. myśli o
        mercedesie. Ja zarabiam 15-20 tys. miesięcznie i jeżdżę starym Passatem. Wolę
        pojechać na fajną wycieczkę niż utrzymywać drogie auto.
        • Gość: gość Re: Dramatyzowanie IP: *.upc-h.chello.nl 07.06.09, 15:29

          A wiesz dlaczego zarabiasz 15-20 tyś. miesięcznie?, bo jakieś mrówy pracują na Ciebie i dostają 3 tyś. brutto i to nie jest 2 X więcej niż wydają.
          A teraz zastanów się dlaczego narzekanie to polska specjalność.
          • uookasz Re: Dramatyzowanie 07.06.09, 16:12
            Narzekanie to polska specjalność, bo takich jak Wojtek jest coraz wiecej
          • Gość: Ali Re: Dramatyzowanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.06.09, 03:20
            też jak kolega wyżej zarabiam te 15-20k i jeżdżę kiepskim autem (10 letnie, na
            gaz, przebieg 250 tys.) ale chyba w końcu ulegnę presji społeczeństwa i kupią
            sobie coś lepszego ;-) bo to jedno z gorszych aut w okolicy, normalnie patologia
            jakaś...

            oczywiście mam własną firmę, pytanie, czy mrówy na mnie pracują? pewnie w jakimś
            sensie tak, tj. w firmach z którymi współpracuję i które najwięcej mi płacą za
            moje usługi na ich rzecz zapewne są słabiej opłacani pracownicy, tylko czy to
            moja wina? czy ja mogę coś na to poradzić? na mnie nikt nie ma powodów do
            narzekania...
            • Gość: Ali Re: Dramatyzowanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.06.09, 03:24
              a ten gość z 4 tysiącami i mercedesem to wielka ściema,
              no, chyba, że to mercedes o takim roczniku jak moje auto :-)
              ja na nowego mercedesa klasy C musiałbym przez rok odkładać.. czego oczywiście
              nie mam zamiaru robić bo chyba nikt normalny nie będzie zapie****lał cały rok po
              to aby kupić sobie samochód...
            • Gość: Gość Re: Dramatyzowanie IP: 193.201.36.* 08.06.09, 09:33
              > też jak kolega wyżej zarabiam te 15-20k i jeżdżę kiepskim autem (10 letnie, na
              > gaz, przebieg 250 tys.) ale chyba w końcu ulegnę presji społeczeństwa i kupią
              > sobie coś lepszego ;-) bo to jedno z gorszych aut w okolicy, normalnie patologi
              > a
              > jakaś...

              Skąd ja to znam;-)
              Zarabiam podobnie, też jeżdżę starym samochodem z 250 tys. przebiegu.
              Jedno z gorszych w okolicy ;-)
              Mam właśnie zamiar zmienić na coś nowszego tylko dlatego, że zaczął się już zbyt
              często psuć.
              Kryzys może i jest, ale ja zarabiam jakieś 4-5 tys. więcej niż rok temu, żona o
              jakieś 2,5 tys.
              Żeby było śmieszniej oboje pracujemy na etacie po 8 godz. i nie są to stanowiska
              "dyrektorskie".
              I jeszcze jedno oboje zmieniliśmy pracę w ciągu ostatniego roku.
              W moim przypadku 6 wysłanych CV - 5 odpowiedzi, w sumie 3 rozsądne propozycje. W
              pierwszej podjętej nie spodobało mi się zrezygnowałem. W drugiej zostałem. W
              przypadku żony podobnie, rezygnacja z pierwszej po pół roku, druga próba jedno
              CV i trochę uporu.
              • mojekontolalala Re: Dramatyzowanie 08.06.09, 10:55
                taak
                ciekawe gdzie takie prace są
                ja skończyłem studia na polibudzie dzienne kilka lat temu, znam 2 języki, robie
                w urzędzie od kilku lat za 2000, kiedyś 1500, szukam , wysyłam CV i oferują mi 1000
                a do cholery mam mgr inż przed nazwiskiem i umiem 2 języki
              • Gość: huh Re: Dramatyzowanie IP: 91.202.100.* 08.06.09, 11:55
                a co robicie? jaka branza? moze czas sie przekwalifikowac ;)
      • faguinek Re: Bez obiadu, etatu i połowy pensji 07.06.09, 11:28
        Dziwnie łatwo bohaterowie radzą sobie z 1 tysiącem złotych.
        (Chyba nie jedzą). I na samolot stać... ot po prostu się wsiada i
        leci. Paniusia ostatecznie "siądzie" na kasie w supermarkecie. A
        książeczka zdrowia? A badania?
      • nicram112 Bez obiadu, etatu i połowy pensji 07.06.09, 11:40
        a co umie specjalista od PR jak ta Pani? Z moich obserwacji wynika, ze jezeli
        ktos jest w czyms dpbry to nie ma problemu z praca.

        Problemy z praca maja osoby ktore maja problemy ze wszystkim - bo matka zla,
        ojciec zly, rodzenstwo zle, szef zly , maz zly , rzad zly i wszystko do doopy
        - ale mnie sie nalezy!!!!
        • Gość: YokoOno Re: Bez obiadu, etatu i połowy pensji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.06.09, 15:26
          Zobaczymy jak będziesz gadał/a, jak padnie Twoja firma - czego Ci oczywiście nie życzę. Czy wszyscy będą czekali akurat na Ciebie z otwartymi ramionami. Może się okazać, że godzie indziej wszyscy są od Ciebie lepsi a Ty byłeś dobry tylko "lokalnie".
        • Gość: Misiek Re: Bez obiadu, etatu i połowy pensji IP: *.sds.uw.edu.pl 07.06.09, 23:04
          > a co umie specjalista od PR jak ta Pani? Z moich obserwacji
          > wynika, ze jezeli ktos jest w czyms dpbry to nie ma problemu z
          > praca.

          Z pracą nie - z płacą tak...

          > Problemy z praca maja osoby ktore maja problemy ze wszystkim - bo
          > matka zla, ojciec zly, rodzenstwo zle, szef zly , maz zly , rzad
          > zly i wszystko do doopy - ale mnie sie nalezy!!!!

          Hmmm, a co bys powiezial na to ze jestes dobry ale dostajesz
          polowe tego co jezdzacy sluzbowym audo przydupas szefa ktory wyraznie
          sobie nie radzi i masz go pilnowac i po nim poprawiac ?

          Dalej tryskalbys optymizmem?
      • Gość: menda Bez obiadu, etatu i połowy pensji IP: *.adsl.alicedsl.de 07.06.09, 13:00
        TO PRAWDZIWY RAJ (PL)
        TO PEWNO ZADZIALALY TE REFORMY,JESTECIE O KROK OD STATUSU "TRZECI SWIAT"
        PO WYBORACH DO BURDELU GO OTRZYMACIE.
      • Gość: jaco Re: Bez obiadu, etatu i połowy pensji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.06.09, 13:27
        jak tragiczne są ludzkie losy... nie mogą taryfą podjeżdżać do
        pracy, muszą się tłoczyć z plebsem w komunikacji miejskiej.
      • altariel2 Bez obiadu, etatu i połowy pensji 07.06.09, 14:50
        Owszem zdarzają się osoby, które miały pecha, ale większość ludzi tak "straszliwie" potraktowanych przez los w czasach kryzysu sama jest sobie winna. Po pierwsze beztrosko wierzyły, że można zarabiać kokosy pracując jak to okreslił jeden z przedmówców " na ściemie". Bo przecież dość oczywiste jest, że w czasach kryzysu, pierwsi pracę stracą ci, którzy pracują na "sztucznych" stanowiskach. Ktoś rozsądny, zdawałby sobie sprawę z tego, że bańka może pęknąć i np. odkładałby sobie coś na "czarną godzinę". Albo starał sie opracować sobie jakiś "plan awaryjny".
      • Gość: osh Bez obiadu, etatu i połowy pensji IP: 77.30.181.* 07.06.09, 15:33
        Wytłumaczcie mi, jak to możliwe: kryzys, wzrastające bezrobocie, brak
        zamówień, a ludzie zamiast pracować po 8h muszą jeszcze harować w
        nadgodzinach. Czy to przypadkiem nie pracodawcy wykorzystują hasło "kryzys"
        żeby zarobić więcej (żart - pytanie oczywiście retoryczne). A jakby tak się
        dogadać, że wszyscy pracujemy po 8h, to czy bezrobocie nie spadło by do -5%??;)
      • tomekk46 Re: Bez obiadu, etatu i połowy pensji 07.06.09, 17:07
        niech sobie tusk matol pracuje za 1500zl.jestem tez ciekawy czy praca za 1500zl satysfakcjonowala by pana redaktora?
        to jest upokorzajace pracowac za 350euro.
      • Gość: anty pismak pismak trochę przesadził IP: *.chello.pl 07.06.09, 17:46
        pracowałem w outsourcingu farmaceutycznym na śląsku , byłem
        zwyczajnym przedstawicielem i zarabiałem jakies 3 kółka na czysto na
        miesiąc, gościu który piszesz te pierdoły idż się lecz...
      • Gość: hal Bez obiadu, etatu i połowy pensji IP: *.e-nterart.pl 07.06.09, 18:28
        Nie ma co narzekać , najlepiej samozatrudnić się (własna
        działalność), to jest najlepsze wyjście z sytuacji. Praca na własny
        rachunek = będzie więcej kasiory na rękę. Jak nie ma pracy w swoim
        zawodzie, to sie przekwalifikuj, jeśli jesteście w miarę młodzi, bo
        na starość już nie ma się chęci. Ja jestem po 30-latach pracy w
        jednym zakładzie, tez w tej samej sytuacji i właśnie myslę o tej
        formie dalszej kariery więc głowa do góry i cała naprzód :):)
      • marek.lipski GW za zmianami w Polsce i na rynku pracy.Bravo. 07.06.09, 19:29
        Realizacja takich artykulow,analiza takich przypadkow,ktore nie sa
        virtualne tylko realne,wymaga czasu,cierpliwosci i braku strachu
        przed politykami,ktorym takie artykuly szkodza.Bravo GW.

        Mam nadzieje ze kiedys pensje w Polsce,demokratycznej ulegna zmianom.
        Zycze szczegolnie absolwentom szkol zawodowych,srednich i uczelnii.
        Uczcie sie od 1 klasy jezyka angielskiego,tworzcie swoje strony
        internetowe,badzcie aktywnii spolecznie,tworzcie partie lub badzcie
        aktywnie w partiach.
        • Gość: mixer Ci którzy kryzys wywołali bogacą się IP: *.icpnet.pl 07.06.09, 20:14
          coraz bardziej. Miliony ludzi są spychane w biedę i na margines
          życia. Już niedługo dojdzie do międzynarodowej rewolucji i
          wymierzenia sprawiedliwości finansowej oligarchi która kręci całym
          Światem i za pomocą zależnych od siebie mediów robi ludziom wodę z
          mózgu...
      • Gość: Nomak Bez obiadu, etatu i połowy pensji IP: *.adsl.inetia.pl 07.06.09, 20:33
        Czy ten tekst to gimnazjalna praca domowa? Bogowie jak mozna popelnic taki artykul? Oferta pracy za 200zl brutto miesiecznie? Dyr handlowy w branzy farmaceutycznej za 4tys brutto [i to po podwyzce]? Brakuje tylko talibow w Klewkach i kragow w zbozu... Masakra.
      • Gość: cimek Bez obiadu, etatu i połowy pensji IP: *.adsl.inetia.pl 07.06.09, 20:37
        Oferowana pensja na okres próbny - 200 zł brutto, skąd ta stawka i inne??
        chyba to pisał jakiś stażysta gazety :)
      • Gość: Xsenia Bez obiadu, etatu i połowy pensji IP: *.devs.futuro.pl 07.06.09, 22:00
        A Gazeta oszczędza na dziennikarach i wciska ogrzewane kotlety.

        Tak sie składa, że połowa tego art juz wcześniej była zawarta w innym
        artykule, tez i kryzysie..(Panienka z Gwatemali i pan bez obiadu..) Tylko
        wtedy mieli inne imiona i miasta.

        Jak nie macie o czym pisać, to nie piszcie wcale..ale nie róbcie z ludzi
        debili..
      • Gość: Gbur Masakra IP: *.hsd1.il.comcast.net 07.06.09, 23:09
        Czytam to i nie mogę uwierzyć. Proszę Was, odpowiedzcie mi szczerze,
        bez jadu i złośliwości - na prawdę jest w Polsce teraz tak źle???
        Mieszkam w USA od 7 lat, właśnie mam wracać na stałe do Polski.

        Abstrahując od powodów, dla których zdecydowaliśmy się z żoną
        wracać, w Stanach powodzi nam się nie najgorzej. Prowadzę niewielką
        firmę, obroty spadły, ale nie ma dramatu. Żona straciła pracę,
        szybko znalazła nową za niewiele mniejszą stawkę. W zeszłym roku
        kupiliśmy dom w Polsce (tak, na górce - to do złośliwców :))) i
        zdecydowaliśmy - wracamy! Mam jasno sprecyzowane plany biznesowe
        odnośnie Polski, żona chce pracować w swoim zawodzie.

        Czy może warto poczekać??? Gdy czytam takie artykuły gęsia skórka
        mnie przechodzi.

        Pozdrawiam wszystkich
        • Gość: taki sobie polak zależy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.06.09, 23:40
          zależy czy dom kupiliście w dużym mieście czy małym.
          Jak w małym (do 100tys.) to pensja koło 1300zł to standard ;)

          Ja nie rozumiem - ludzie ustawieni, mający pieniądze i pracę a przeprowadzają się do Polski. Kraju gdzie słuzba zdrowia to masakra, pensja 1500zł to dobra pensja, pracownika traktują jak zło konieczne, prowadzenie firmy do ciężki kawał chleba, urzędnicy są tylko po to by utrudniać życie, drogi to katastrofa, autostrady to smiech na sali, w marketach chamstwo, a na ulicy nawet nikt się nie uśmiechnie.

          Przemyślałbym sprawę z 5 razy zanim bym tu wrócił z normalnego kraju :) Ja mieszkam w Gdańsku i nie zamierzam się wyrpowadzać bo mam dobrze prosperującą firmę i już przyzwyczaiłem się do tych polskich nonsensów. Ale dla kogoś kto wraca tu to może być szok...
        • Gość: gierek Re: Masakra IP: *.chello.pl 07.06.09, 23:47
          az tak zle nie ma ale po 7 latach w stanach bedzie ci ciężko tu wytrzymać
          • mojekontolalala Re: Masakra 08.06.09, 11:01
            Gbur - Ty romantyk niepoprawny jesteś
            kogo znam, co wyjechał, zarzeka sie , że wreszcie żyje normalnie na zachodzie,
            mój znajomy z niemiec został wysłany do polski bo zna tutejszy język i mówi, że
            od samego patrzenia na polske już chce wracać, bo tu nawet w drobnej sprawie
            urzędowej ma problemy
            tu idzie po ulicy a obok trawnik zasrany przez psy, przystanek z wybitymi
            szybami zasikany przez meneli, a jak kogoś biją na ulicy, to lepiej nie reagować
            bo prawo zawsze po stronie złodzieja
            wiec mój znajomy stąd sie chce znów wynieść
            niestety nikt z moich znajomych mnie z kobietą nie weźmie na troche bym i ja sie
            ustawił
            ale każdy ceni zagranice
            wracają "romantycy" dla których chleb, mieszkanie nie są ważne
        • Gość: rego nie wracaj IP: *.217.146.194.generacja.pl 08.06.09, 12:29
          Nie wracaj, chyba że ten dom i plany to Warszawa (tylko tam jest jakaś praca za
          sensowne pieniądze), ze masz juz umowy na sprzedaz swoich usług jezeli
          zamierzasz prowadzic działalnosc.
          Niestety Polska to zasrany przez psy padół łez. Nie masz znajomości = jestes
          biedny. Utrzymanie rodziny jak jesteś tylko pracowitym wykształconym człowiekiem
          graniczy z cudem. A jak juz ci sie jakimś cudem uda to będą cie nienawidzić a
          urząd skarbowy zniszczy.
          Ja wróciłem w 2001 kilka lat udało mi sie tu jakoś funkcjonować od roku jest
          coraz gorzej, myśle żeby sprzedac tu wszystko co mam i uciekać gdziekolwiek,
          moze Holandia, może bardziej na południe. Olewam polską emeryture, dom, chcę
          normalnie wychować dzieci, bez nocy nad rachunkami, strachem przed kolejnym
          miesiącem, bez polskiej beznadzieji i chamstwa
      • Gość: moher Bez obiadu, etatu i połowy pensji IP: *.olsztyn.mm.pl 08.06.09, 00:38
        PO was wybawi z kryzysu bo wygralo wybory głupie Polaki po co narzekacie
      • Gość: gosc niekatolik Bez obiadu, etatu i połowy pensji IP: *.socal.res.rr.com 08.06.09, 06:24
        podobno kryzysu Polsce nie ma , mowia ministrowie i reszta tych
        idiowtow z rzadu i polityki. Projekt w gwatemali to dopiero
        pie...nie, jacy ci Polacy sa durni ze mysla ze reszta swiata im
        uwierzy w to jak klamia. ta polska gospodarka jest na drutach, wy
        naprawde nic nie tworzycie, tylko linie monatzowe na pralki lub
        samochody jak patrze na polske to jakbym patrzyl na arabski kraj
        • Gość: gosc zyczliwy Re: Bez obiadu, etatu i połowy pensji IP: *.socal.res.rr.com 08.06.09, 06:35
          panie Gbur , ja tu pisze tylko do Pana bo ja nie rozumiem
          wspolczesnej Polski i Polakow i mieszkam w USA od 20 lat, za 10
          milionow dol nie pojade do Polski, wystarczy mi te 300 tys na rok w
          Kaliforni, wie pan dlaczego dlatego ze nie lubie klamstwa, oszustow
          obludy i ponuractwa, poza tym nie lubie ludzi ktrorzy zmieniaja
          poglady jak wiatr zawieje, widzialem takich gnojkow w Solidarnosci i
          PZPR , wielu z nich teraz sie wybielilo jak Kwasniewski i inni
          Olekse. Po prostu wole byc w lepszym towarzystwie w ktorym czuje sie
          u siebie.W Polsce zawsze czulem sie obcy nie przynalezalem do tego
          narodu.ALe kazdy czlowiek jest kowalem swojego losu

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka