Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    inżynieria mechaniczna

    24.06.09, 21:43
    hej wszystkim. chciałem się podpytać studiujących, absolwentów czy też doświadczonych mechaników na temat kierunku o nazwie budowa maszyn. chodzi mi o to co kryję się pod tą nazwą. o jakie dokładnie maszyny chodzi? czy uczysz sie (i potem pracujesz) o frezarkach, obrabiarkach itd, czy na przykład o samolotach, tramwajach, pociagach? zastanawiam sie też, w jakim kierunku rozwija się ta dziedzina, inżynieria mechaniczna. np. w elektronice co chwila powstaja jakies nowe technologie,produkty itd, rozwoj jest nieustanny, a jak to jest z budowa maszyn? chodzi mi o to czym tak naprawde jest ten zawod. czy mozna w przyszlosci zatrudnic sie w Alstom i projektowac nowoczesne tramwaje, albo np. w Beoingu samoloty? czy jest to zupelnie przyziemne i wiedza uzyskana na studiach pozwala jedynie projektowac wielokrążki (w przenosni oczywiscie) Przejrzalem juz mase roznych linkow, for dyskusyjnych, czy to w jezyku angielskim czy naszym rodzimym i nadal mam watpliwosci. z gory dziekuje za wszystkie uwagi, sugestie... materiały do poczytania jak najbardziej mile widziane :)

    pozdrawiam.
    Obserwuj wątek
      • inz_pg Re: inżynieria mechaniczna 25.06.09, 18:52
        Kierunek jest ciekawy jeśli lubi się takie techniczne sprawy. Zdobywasz wiedzę z
        zakresu technologii maszyn (czyli to co związane jest z produkcją),
        projektowania, termodynamiki. Nie ma raczej takich przedmiotów typowo o
        samolotach czy pociągach ale o ich podzespołach np. przekładnie, napędy, obiegi
        termodynamiczne, teoria mechanizmów. Ludzie po tym kierunku zostają np.
        konstruktorami, technologami, inż. spawalnikami (nie mylić ze spawaczem),specami
        od klimatyzacji/chłodnictwa lub maszyn przepływowych. Jeśli chodzi o prace przy
        obrabiarkach to jest to opracowywanie procesów produkcyjnych na tych maszynach
        albo programowanie obrabiarek NC/CNC a nie jako operator maszyny. Można pracować
        i przy wielokrążkach i przy boeingach, to zależy jaki inżynier z Ciebie będzie
        po tych studiach i gdzie uda Ci się załapać. pozdrawiam
      • bubocz hehs 25.06.09, 22:23
        " Czy można zatrudnićsię w Alstom". Nie panie kolego, nie można , bo to
        pracodawca decyduje kogo zatrudnia, a nie pracownik " zatrudnia się ". Poza tym
        szczerze odradzam ten kierunek , w Polsce nie ma po nim większych perspektyw.
        Wymagania pracodawców są zaporowe dla człowieka po studiach. Płace kiepskie.
        Zakłady zachodnich koncernów zlokalizowane w Polsce mają nas za murzynów, ludzie
        z tytułem mgr inż wykonują obowiązki, które można z powodzeniem realizować po
        liceum i kilkumiesięcznym przeszkoleniu. Nie zawracaj sobie głowy politechniką,
        idź na jakąś uczelnię ekonomiczną, studia łatwiejsze a i o lepszą pracę za
        lepszą kasę łatwiej. Zawsze można starać się wyjechać, ale tutaj znajomość
        języków obcych jest dla 95% absolwentów uczelni technicznych zaporą nie do
        przejścia. Pozdrawiam.
        • dystansownik Re: hehs 25.06.09, 22:56
          > Wymagania pracodawców są zaporowe dla człowieka po studiach. Płace kiepskie.
          > Zakłady zachodnich koncernów zlokalizowane w Polsce mają nas za murzynów, ludzie
          > z tytułem mgr inż wykonują obowiązki, które można z powodzeniem realizować po
          > liceum i kilkumiesięcznym przeszkoleniu. Nie zawracaj sobie głowy politechniką,

          Niestety to można powiedzieć o wielu kierunkach na uczelniach technicznych. Po
          prostu uczelnie nie przygotowują absolwentów pod kątem pracy w zawodzie, a już
          pracując, okazuje się, że rzeczywistej "inżynierskiej" roboty jest niewiele,
          albo od niej stanowiska są już dawno obstawione.
          W budowlance jest podobna sytuacja. Sporo absolwentów kończąc studia idzie do
          pracy, którą na dobrą sprawę bardzo dobrze wykonałby zwykły, dobry technik
          budowlany, ale przez dewaluacje wyższego wykształcenia i zawodu inżyniera firmy
          wolą kogoś, kto ma mgr inż.
          W przypadku mechanicznych kierunków jest jeszcze o tyle gorzej, że u nas są
          tylko montownie zachodnich koncernów, więc na dobrą sprawę inżynierów z
          prawdziwego zdarzenia za wielu tam nie trzeba.

          > idź na jakąś uczelnię ekonomiczną, studia łatwiejsze a i o lepszą pracę za
          > lepszą kasę łatwiej.

          Może o pracę niekoniecznie łatwiej, ale mniej więcej na tym samym poziomie.
          Perspektywa zarobków i tak lepsza. Ciekawe kiedy w końcu upadnie mit inżyniera
          jako zawodu o którego przedstawicieli zabijają się pracodawcy i przynoszącego
          góry złota. :P

          > Zawsze można starać się wyjechać, ale tutaj znajomość
          > języków obcych jest dla 95% absolwentów uczelni technicznych zaporą nie do
          > przejścia. Pozdrawiam.

          Niestety, do pracy w zawodzie trzeba biegle znać język ogólny, a bardzo dobrze
          techniczny. Inaczej raczej o pracę bardzo ciężko za granicą. Choć część osób i
          tak nie wytrzymuje tutaj i wolą wyjechać.
      • xseniaw Re: inżynieria mechaniczna 10.07.09, 00:11
        Czytam was i czytam i się nadziwić nie mogę. Skończyłam Automatykę i
        Robotykę na wydziale Mechaniczym Technologicznym, czyli w skrócie
        jestem z zawodu inżynierem mechanikiem. Dotychczas pracowałam jako
        konstruktor maszyn. I po pierwsze praca po tym kierunku jest i to
        dużo: konstruktor, projektant, inżynier producji, inżynier procesu,
        inżynier jakości, technolog, inżynier spawalnictwa. Wszystko zależy
        od tego, co będziesz robił jako specjalizację i co cię będzie
        interesowało.
        Pytasz jakie maszyny się w Polsce projektuje, więc ci odpowiem co ja
        projektowałam: w dużej firmie mięsnej (piła do cięcia mięsa i kości,
        przenośniki transportowe 100m, mieszałka na 2 i 4 tony mięsa, do
        tego całą drobnicę jaką są: reklamy, meble ze stali nierdzewnej,
        elementy serwisowe), w małej firmie zwiazanej z górnictwem
        (konstruowałam elementy do maszyn górniczych, koła zębate i inne
        drobne rzeczy) i w mojej ostatniej firmie pracującej dla przemysłu
        lekkiego (uczestniczyłam w projektowaniu maszyny do automatycznego
        rozroju tkanin).
        Może nie konstruowałam samochodów i samolotów,ale to co robiłam
        bardzo mi się podobało. I jak łatwo zauważyć nawet w Polsce można
        dostać pracę jako konstruktor i robić coś ciekawego.
        • elkhound Re: inżynieria mechaniczna 10.07.09, 01:48
          Fajnie, nareszcie jakaś optymistyczna wypowiedź. Mnie tez dziwiło czytając to
          forum, że ludzie wypisują, że nie ma pracy dla inżynierów, a że już dla
          inżynierów mechanikow to juz w ogóle. Wystarczy przejrzeć oferty pracy i często
          w wymagania jest zaznaczone, że preferowany skończony wydział mechaniczny. Poza
          tym wydawałoby się że inżynieria mechaniczna obejmuje najwięcej działów
          inżynierii, pomijając oczywiście sytuację na polskim rynku. I taki właśnie był
          zamysł mojego pierwszego postu. Nie dokońca chciałem się dowiedzieć czy po
          ukończonych studiach dostanę pracę w Polsce, tylko to czy po kierunkach
          mechanicznych i przy własnym wkładzie będę przygotowany do pracy przy tych
          samolotach i samochodach ? Ja rozumiem, że w Polsce nie produkuje się BMW i
          Boeingów, ale pytam czysto teoretycznie. Czy w nazwie kierunku Budowa Maszyn
          chodzi o maszyny typu frezarka, obrabiarka z lat 70 czy będę wiedział/uczył
          się/miał chociaż podstawy wiedzy o projektowaniu np. części do tych samolotów(do
          których wszyscy sie przyczepili) ? Pytam hipotetycznie, pomijając sytuacje na
          rynku w Naszym kraju.

          Pozdrawiam.
          • bubocz Re: inżynieria mechaniczna 11.07.09, 12:20
            Tak, faktycznie możliwości jest dużo, tylko ile z nich gwarantuje ciekawą,
            rozwojową pracę. Technologię i jakość przerabiałem pracując w czasie studiów.
            Powiem Wam, ze nie ma to NIC wspólnego z inżynierią. To jest tylko wypełnianie
            bezsensownych tabelek w excelu. W Polsce projektuje się przysłowiowe nakrętki.
            Rzeczy jak TGV, Airbus a380, okręt Le Triomphant, czy audi s4 projektuje się na
            zachód od Odry. O zarobkach i postawie pracodawców wobec pracowników w Polsce
            już nie wspomnę...
            • xseniaw Re: inżynieria mechaniczna 23.07.09, 01:43
              No tak TGV, Airbus to bardzo ciekawe maszyny, ale na świecie
              istnieją nie tylko takie. Czy uważasz że zaprojektowanie przenośnika
              transportowego na odległość 100m z zakrętami i do tego
              przytwierdzonego do sufitu to jest pestka?? Czy zaprojektowanie
              mieszłaki na 4 tony mięsa to jest pestka?? Zapewniam cię że projekty
              te to nie jest projektowanie "przysłowiowych nakrętek".
              A odpowiadając na wczęśniejszy post: tak studia przygotowują
              WSTĘPNIE do projetkowania. Na studiach uczysz się o materiałach, o
              połączeniach, uczysz się programów. Najważniejsze czego się uczysz
              to tego, że w przypadku wystąpienia jakiegokolwiek problemu wiesz
              gdzie szukać rozwiązania. Nikt też na dzieńdobry nie da ci poważnego
              projektu, na poczatku są te śrubki i nakrętki, ale jak zbierzesz
              doświadczenie to wszystko przed tobą :) I tego ci życzę.
              • bubocz Re: inżynieria mechaniczna 25.07.09, 16:14
                Zgadam, się, ze nie tylko mega projekty sa ciekawe. Problem polega jednak na
                tym, ze w Polsce nie za bardzo jest praca dla konstruktorów. Proponuję wpisać
                sobie na największych portalach z pracą, hasło "konstruktor". Ilość ofert jest
                mała, a ilość osób dla absolwentów jest zbliżona do zera. Mi w czasie studiów
                nie udało się zaczepić do biura projektowego, chociaż chodziłem z papierami
                gdzie się tylko da. Wtedy słyszałem -" zapraszamy po studiach" , teraz słyszę "
                szukamy kogoś z doświadczeniem" . Już w czasie studiów pracowałem w obszarach
                technologii, jakości, ale to nie to. Mnie ciągnie do projektowania, i tutaj
                wymagania pracodawców są duże jak chodzi o praktykę zawodową.

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka